Zajęcia gimnastyczne seniorów z Szobieszowic | 100% GLIWIC

3 marca 2026 · 15:36 · Obejrzyj na YouTube

W Szobiszowicach wiek to tylko liczba, a energia – codzienność. W tej dzielnicy Gliwic seniorzy regularnie spotykają się na zajęciach gimnastycznych organizowanych przez Ośrodek Pomocy Społecznej w Gliwicach. To coś więcej niż zwykłe ćwiczenia. To inwestycja w zdrowie, sprawność i dobre samopoczucie osób 60+. Tu buduje się siłę mięśni, ale też relacje i poczucie wspólnoty. Pomysłodawczynią inicjatywy jest animatorka społeczna Agnieszka Włoczek, która pokazuje, że aktywność fizyczna może być stylem życia — niezależnie od metryki.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

W Szobieszowicach wiek to tylko liczba, a energia codzienność. W tej dzielnicy Gliwic seniorzy regularnie spotykają się na zajęciach gimnastycznych organizowanych przez Ośrodek Pomocy Społecznej w Gliwicach. To coś więcej niż zwykłe ćwiczenia. To inwestycja w zdrowie, sprawność i dobre samopoczucie osób 60 plus. Tu buduje się siłę mięśni, ale też relacje i poczucie wspólnoty. Pomysłodawczynią inicjatywy jest animatorka społeczna Agnieszka Włoczek, która pokazuje, że aktywność fizyczna może być stylem życia niezależnie od metryki. Jako animatorka spotykałam się ze społecznością w tym z grupą seniorów, którzy opowiadali, że chętnie by poćwiczyli i mają potrzebę gimnastyki.

Rozeznawaliśmy sytuację i najpierw okazało się w Szowicach przewrotnie, czyli najpierw pozyskaliśmy salę, ale był problem z trenerem. Okazało się, że nie było trzeba aż tak daleko szukać, bo jeden, jedna z osób z naszego zespołu w Ośrodku Pomocy Społecznej ma takie umiejętności trenerskie i kompetencje.

Zadałam pytanie, czy Krzysztof by się podjął gimnastyki tutaj na dzielnicy. Odpowiedź była prosta i dla nas szczęśliwa. Tak. Rozpoczęliśmy gimnastykę w klubie sportowym Kodokan i yyy na tamten moment, czyli 2 lata temu, tak naprawdę 2024 ćwiczyliśmy dwa razy w

tygodniu w Kodokanie. Yyy okazało się, że zapotrzebowanie na na gimnastykę z grupy seniorów jest dużo większe i potrzeby, więc zwiększyliśmy ilość tych spotkań. W dalszym ciągu klub seniora się włączył i rada dzielnicy i pozyskano możliwość tutaj w szkole podstawowej nr 20. Tutaj w szkole jesteśmy dzięki wsparciu rady dzielnicy i klubowi seniora Szowiszowice. Dyrekcja wyraziła zgodę i od 2025 roku jesteśmy w szkole. Na dzień dobry mieliśmy mniejszą salę, więc były mniejsze możliwości, ale na dzień dzisiejszy mamy dwie sale gimnastyczne, które chętnie są nam udostępniane. W związku z tym nasza działalność się rozszerzyła nie tylko na Szubiszowicę, ale zaprosiliśmy też seniorów z innych dzielnic. Więc jeżeli ktoś z was ma ochotę, to pamiętajcie, że ćwiczymy we wtorki i w piątki.

Można uzyskać informacje na stronie Facebookowej Szobiszowice potencjał w mieście Gliwice lub pod moim numerem telefonu, który jest na plakatach. Myślę, że Rada dzielnicy Szobiszowice też odpowie, gdzie do nas trafić. O tym, że każdy trening to krok w stronę lepszej kondycji i większej samodzielności mówi także Krzysztof Tumidajewicz, pracownik OPS-u i trener personalny. No tak, tak jak chyba już Agnieszka mówiła, to już działamy ponad chyba drugi czy trzeci rok i na początku były to dwa zajęcia w miesiącu, później gdzieś zrobiliśmy z tego raz w tygodniu, czyli cztery zajęcia w miesiącu. Później zrobiłem taką ankietę na koniec jednego roku w czerwcu i pamiętam, że tam właśnie społeczność tutaj lokalna Szwiszowice no chciała, żeby te zajęcia były dwa razy w tygodniu. No i tak udało nam się gdzieś te miejsca znaleźć, bo

tutaj mamy Kodokan, klub Kodokana. Tutaj mamy salę dzięki dzięki szkole, więc te zajęcia prowadzimy. Początkowo no robiłem to jako w ramach, wiadomo, że pracuję w Ośrodku Pomocy Społecznej, robiłem to w ramach takich jakby doskopów, tak? Bo tutaj Agnieszka mnie prosiła, żeby przychodzić i to tutaj robić na tych na tej na tej dzielnicy. A od sierpnia tamtego roku no stworzyłem swój taki projekt pod nazwą Active Engine. To się nazywa Aktywne Starzenia go tłumacząc z racji tego, że jestem uczestnikiem kursu Active Engine Expert i już starałem się coś wprowadzać

i od sierpnia działam i działam już na sześciu dzielnicach, bo to nie jest jedyna dzielnica tutaj w Gliwicach, gdzie właśnie prowadzę. Na razie jest to głównie objęte właśnie z tymi zajęciami gimnastycznymi, takimi ogólnorozwojowymi. A cały ten projekt jako cel tego

projektu, no to jest wiadomo dbanie o te zdrowie, jak i też o tą samotność, osamotnienie, izolację społeczną, żeby przeciwdziałać temu, bo też właśnie na tej konferencji no miałem taki taki webinar na temat właśnie izolacji społecznej, jak temu zapobiegać właśnie u seniorów. Dlatego no tak to może to już było wkręcenie, ale teraz już się rozwinęło to na szeroką skalę. Widać, że ci seniorzy są dość sprawni tutaj. Radzili sobie z wszystkimi ćwiczeniami, czy może one są tak po prostu dobrane, żeby każdy sobie poradził to prze No właśnie dla pana to jest widok, że radzili sobie.

są miejsca, jak zaczynam to te zajęcia, to jak tak na pierwszych takich spotkaniach, to gdzieś tam mają problem z tymi ćwiczeniami. Więc tutaj jest akurat społeczność, która już działa 3 lata. No wiadomo, że jest tutaj kilka nowych osób, ale przez to, że regularnie trenowali, regularnie przychodzili na te zajęcia, no to widać, że ta ta sprawność ogólna gdzieś tam się poprawiła, czy czy jest w jakiejś tam normalnej normie. Czyli da się bez względu na wiek warto zaczynać. warto zaczynać i sam mówię to jest fajny projekt, bo ta te aktywne starzenie się no to dopiero teraz gdzieś tak widzimy, że no jest bardzo ważne, tak? Że ten ruch to jest jakby taki bezpłatny lek na jakieś tam choroby, tak

że taka aktywność gdzieś regularna no sprawia, że czujemy się lepiej, że ludzie tutaj przychodząc widzimy, że się cieszymy, cieszą, są uśmiechnięci. Nie widzę osób, które wychodzą z zajęć i są smutne, są uśmiechnięte, rozmawiają, czyli widać, że to też zapobiega tej samotności. Tak, jeżeli ktoś tam jest, wiadomo, że w seniorach to różnie wygląda, potem sprawy rodzinne, życiowe, jak to się tam poukłada i dla nich takie wyjście raz czy dwa razy w tygodniu, czy to na moje zajęcia, czy też na inne, bo wiem, że tutaj no seniorzy mają mocno napięty plan, więc wyjście na jakiekolwiek zajęcia, no to to sprawia im radość i i są gdzieś wśród ludzi, tak? I mogą porozmawiać. Teresa, mieszkanka Szubieszowic, podkreśla, że ruch po 60 to nie wybór, a konieczność, jeśli chce się zachować sprawność na lata. Przeszłam na emeryturę,

a ponieważ uważam, że wiek emerytalny to jest taki moment, przejście na wiek emerytalny to jest taki moment, kiedy zamykamy pewne drzwi, otwieramy nowe. A ponieważ ja zawsze byłam związana z ruchem przez całe życie, to mogę powiedzieć, że na tą emeryturę sobie zapracowałam poprzednim życiem. I teraz

też przywiązuję dużą wagę do ruchu, do aktywności fizycznej i szukałam takich zajęć i je znalazłam i właśnie sobie tutaj chodzę i jest bardzo przyjemnie i ruszam się. Cenne jest chyba to, że nie trzeba dojeżdżać gś daleka, tylko tak rozumiem na piechotkach. Bardzo cenne, bo tu niedaleko mieszkam i właśnie nie dojeżdżam i godziny są odpowiednie, także i zajęcia ciekawe, więc jestem bardzo zadowolona. Nie jest to wyczerpujące. Nie idziesz spać po tych zajęciach albo nie kładziesz się, o jak mnie wszystkie koście bolą. Nie, dla mnie te zajęcia są bardzo

dobre, ciekawe, ale ja w ogóle chodzę też codziennie na fitness do do szkoły fitnessu. Tam ćwiczę codziennie dwie godziny, także dla mnie to jest taka troszkę rozgrzewka przed następnymi zajęciami. No to tylko pozazdrościć. Czasu na emeryturze troszkę więcej. Czasu mam wystarczająco dużo na to, żeby spełniać wszystko to, o czym marzyłam przez całe życie, czyli właśnie ruch, taniec, bo też tańczę i tańczyłam wcześniej, ale teraz mam na to po prostu więcej czasu i się realizuje. Jestem zachwycona. Grażyna i Jacek, małżeństwo, które ćwiczy razem, zgodnie przyznaje, że te spotkania to dla nich klucz do dobrego samopoczucia i wspólnego spędzania czasu. Kto kogo namówił, żeby tutaj przyjść na te ćwiczenia? Opowiedz. Mnie córka, a ja męża.

Ciężko było męża przekonać. Nie, nie widział moje efekty mojej pracy. Przyszedł. Co to znaczy efekty twojej pracy? Że pomogło ci to się troszeczkę lepiej poruszać. Mniej boli mnie kręgosłup. O to powiedz tutaj, co takiego tutaj na ćwiczycie? Co, jakie jakie zadania wam daje prowadząca? Bardzo różne i uaktywniające bardzo różne partie mięśni. Mąż miał duże problemy, skurcze go chwytały. Po dwóch praktycznie razach pobytu tutaj skończyły się mu te skurcze. Także widać to efekty. Po prostu widać efekty tej pracy. Ciężko było cię namówić. Przyznaj się tak szczerze.

No były pewne kłopoty, ale jakoś mąż jestemuznałem, że fizykiem, który pracuje przy komputerze, to było go ciężko ruszyć. Prz całe życie. Przez całe życie. A ja myślę, że to też wiesz, to nie jest taki stres, o kurczę, 20 parę babek, a nas tylko dwóch albo trzech. Ale one nie gryzą. Nie, nie, jakoś daję radę.

Żona powiedziała przed chwileczką, że faktycznie ci to pomogło. Aż trudno to uwierzyć, że po dwóch zajęciach aż taki efekt jest. No ja też się zdziwiłem, ale rzeczywiście na pierwszych ćwiczeniach mnie łapały mocne skurcze, których później już nie ją. To może to wynikało, że za długo przy tym komputerze? No pewnie też. No przez całe życie 46 lat pracy. No to tak troszkę daje się we znaki. To teraz tak 10 lat odrobiania zaległości na ćwiczeniach. No co najmniej tak. Jak o zajęciach organizowanych w szkole podstawowej nr 20 dowiedziała się Ela? ponieważ ja jeżdżę już na rowerach, tak

jak mnie widać i dzisiaj jestem właśnie po jeździe na rowerze, a chyba tydzień temu zachciało mi się iść spacerować i przeszłam przez na dół szobisowiczkiej, tam gdzie się ćwiczenia zajmują. No i były dwie panie. Pytam je, pytam ich się za czym one tutaj tak stoją, bo coś pisze dla seniorów, to może ja się załapię. No i się okazało, że są ćwiczenia takie właśnie, które ja szukałam. No i właśnie od tygodnia jestem ćwiczę. To fantastyczny zbieg okoliczności. No całkiem przypadek zaprowadził tutaj ciebie prawdopodobnie do super towarzystwa. I jakie wrażenia po tych pierwszych zajęciach?

No nie da się określić. 100% fajne wszystko. Koleżanki miłe, uśmiechnięte, motywujące do sportu. Nic więcej nie potrzeba. Myślę, że taka forma ruchu właśnie gimnastyka taka spokojna, luźna, dla osób, które nie są do końca wprawione, no to jest super sprawa. To znaczy tak, muszę stwierdzić, że po kilku tych tych zajęciach dwa, trzy razy, które mi się tutaj szczęśliwie udało być, mimo tej jazdy na rowerach, że którą ja jeżdżę, jednak tutaj pan prowadzi inne ćwiczenia, które są bardzo, bardzo wskazane właśnie w takim naszym PESELU na kręgosłup, na lędźwia i robimy się

jeszcze sprawniejsza. sprawniejsza i pewnie takich zajęciach troszkę młodsza. Młodsza i może i na wadze lżejsza, więc same korzyści. Humor dopisuje także Wiesławie, która udowadnia, że aktywność może być najlepszą receptą na codzienną energię. No nie, już chodzę dosyć sporo, ale chodzę dużo z kijami już parę lat, pi s lat. Sama ćwiczę w domu, to jest raz. A po drugie to lubię w grupie, bo są fajne dziewczyny. Chodzimy na ćwiczenia jeszcze na trynek. Jeździmy sobie na na Zwrzyckiego, nie na Zwróżyckiego. Także ja się czuję taka lżejsza. Ten pesel mi spada, ja się tak czuję 15, 20 lat mniej.

Krystyna przyjeżdża na ćwiczenia aż z sikornika, co sprawia, że wybrała właśnie Szopiszowice. Mieszkam na sikorniku. y jedna tutaj z koleżanek z Szobiszowic była u nas na Kormoranów, jak miałyśmy jeszcze gimnastykę gratis w tamtym sezonie w szkole. No i koleżanki przekazały, że możemy jeździć na śliwki, możemy jeździć na do Kodokana. No więc w Kodokanie też,

ale ponieważ w w Kodokanie są zajęcia we wtorki, a my mamy po południu na Zubrzyckiego, więc już ten kodokan sobie odpuściłyśmy. No i jeszcze chodzę też na Aquaerobik, na szczody. W czwartki chodzimy, to akurat zabieram koleżankę. A pan Krzysiu jest super. od czasu do czasu coś miłego czy śmiesznego powie i

i ćwiczymy. Taka gimnastyka dla seniorów, prawda? Nie jest taka może za bardzo intensywna, powiedziałabym, jak dla młodych. Nie, no to czekaj, czekaj. To kiedy ty masz czas na inne zajęcia? Bo to z tego co im powiedziałaś to cały tydzień wypełniony od rana do wieczora. A jeszcze chodzimy na warsztaty teatralne w poniedziałki. Nie ma czasu i będzie wystawiany spektakl we wrześniu, także też też mamy około trzech godzin zajęć. Chodzimy na gry planszowe na naszym osiedlu w bibliotece. Wczoraj byliśmy na warsztatach, były panie ze szpitala psychiatrycznego Stożka, także się coraz większe zainteresowanie zajęciami potwierdza również wiceprzewodnicząca rady dzielnicy Szobiszowice Elżbieta Pstraś.

Zgadza się. Coraz więcej przychodzi. Na początku jak było 10 osób to było bardzo dużo, a w tej chwili tak między 20 a 30 osób przychodzi i panowie zaczęli przychodzić. To jest bardzo dobre, bardzo dobre i bardzo ważne, że jest takie miejsce i taki prowadzący, w którym no można jednak naprawdę prozdrowotne zajęcia prowadzić. Zgadza się. To pan od prowadzenia jest

naprawdę zaangażowany, dobry. Teraz chcę robić jeszcze spad. Tak, jadę i będziemy coś na wiosnę kombinować, żeby zrobić albo tu w szkole, albo może uda się w łączności. Po tym materiale trudno szukać wymówek. Ruch to zdrowie, nie tylko dla seniorów. A szczegóły dotyczące terminów zajęć i innych inicjatyw dzielnicy można znaleźć na oficjalnym profilu Rady Dzielnicy Szobieszowice.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo