Katarzyna Kuczyńska-Budka prezydentka Gliwic | Rozmowa Dnia

9 września 2026 · 27:20 · Obejrzyj na YouTube

Gościem radia i telewizji IMPERIUM była Katarzyna Kuczyńska-Budka prezydentka Gliwic. W specjalnym wydaniu programu poruszamy najważniejsze tematy dotyczące przyszłości naszego miasta i jego mieszkańców. 👵 Jakie działania miasto podejmuje na rzecz seniorów? 🏙️ Co zrobić, żeby zatrzymać młodych w Gliwicach? 🏥 Kiedy powstanie nowy szpital w Gliwicach? 🎓 Czy Gliwice potrzebują większych inwestycji w edukację? 🗳️ Czy potrzebne jest referendum? To rozmowa o tym, jak dziś wyglądają Gliwice i jakie decyzje mogą mieć wpływ na przyszłość miasta. Adam Żaak pyta o konkretne działania, inwestycje i najważniejsze wyzwania stojące przed Gliwicami. Wydanie specjalne „Rozmowy Dnia – ważne pytania, konkretne odpowiedzi i rozmowa o przyszłości Gliwic.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna, może zawierać drobne błędy.

Radio Ekspertów i Pasjonatów. Radio i telewizja Imperium gości w swoim studiu prezydent Gliwic Katarzynę Kuczyńską Budkę. Witam pięknie. Dzień dobry panu. Dzień dobry państwu. >> Pani prezydent, mamy okazję do świętowania znowu, tak zupełnie niechcący. Okazuje się, że po 26 latach

historycy doszli do wniosku, że poprzednia data 750lecia Gliwic jest błędna. Będzie wielka feta w związku z tym, czy tak spokojnie przejdziemy nad tym jubileuszem? Nie, to nie jest tak, że poprzednia data czy obchody, które były tak hucznie prowadzone były o nie takim czasie, jak

powinni, dlatego że my nie mamy takiej twardej daty jednej, o której moglibyśmy z pewnością powiedzieć, że wtedy założono Gliwice, bo tych dat ważnych jest kilka. yyy ta na przykład yyy której teraz świętujemy 750lecie yyy to jest data pierwszej wzmianki o Gliwicach, ale te yyy te inne daty

mówiły na przykład o tym, że w tym samym czasie założono Bytom, a wiemy, że ta lokacja mniej więcej tych miast blisko siebie była w w tym samym czasie. W związku z tym tamte daty też są uprawnione i zawsze znajdą jakieś uzasadnienie ze strony historyków. Teraz

mówimy też właśnie o tym yyy pierwszej oficjalnej wzmiance yyy o Gliwicach, więc trudno powtarzać y święto założenia Gliwic, kiedy ono już było świętowane, ale dlatego chcemy mówić o tym, jak kształtowała się nasza historia, bo to jest piękne 750 lat, więc warto

przypominać historię naszego miasta i mówić o tych ważnych datach jego początku. >> No szkoda, bo ja już myślałem, będzie jakaś feta będzie znowu okazja do do poświętowania, chociaż i tak świętowaliśmy, bo dopiero co skończyły się dni Gliwic. To jest de facto pani inicjatywa, pani prezydent, bo 2025 roku oficjalnie już są obchodzone Dni Gliwic. Przy tym były takie okazjonalne spotkania, jakieś koncerty plenerowe, widowiska i tak dalej, ale pod nazwą Dni Gliwic to dopiero od zeszłego roku. Bardzo mi zależało, żeby utrwaliło się w świadomości naszych mieszkańców ten czas i to jest zawsze pierwszy weekend

września jako taki czas wspólnego świętowania właśnie dbania o tą wspólnotę i dlatego to na stałe wpisaliśmy w kalendarz, bo myślę, że też jest ważne, żebyśmy jako mieszkańcy mogli sobie planować chęć uczestnictwa właśnie w takim ważnym wydarzen to trzy dni, czyli pierwszy dzień, który

jest zawsze dniem też koncertowym plus wiele, wiele innych atrakcji. drugi i trzeci dzień, który jest już poświęcony piknikowi senioralnemu seniorom, choć z doświadczenia wiemy, że ten piknik senioralny i wcześniej i teraz to jest naprawdę spotkanie międzypokoleniowe, w którym uczestniczą po pierwsze oczywiście seniorzy i tutaj te to wszystko co się dzieje na pikniku adresowane jest głównie do nich, ale także całe rodziny, więc tą ofertę uzupełniamy o takie aktywności i takie propozycje, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Ja byłam wczoraj cały dzień podczas trwania

tego dnia w parku Chopina. Byłam od godziny przed 14:00, bo wtedy się ten pochód zaczyna. >> Y i byłam do godziny 19:00 i naprawdę mnóstwo się działo. A do tego jeszcze ta wspaniała wystawa było będzie, która kończyła się w ruinach teatru i zapowiedzi też były na skwerze Dcaster. Te piękne, ożywione, stare zdjęcia. Naprawdę każdy, kto był, myślę, że był pod wielkim wrażeniem. No i też ilość seniorów, która brała udział w samych senioraliach. No to to było na co

patrzeć, bo ta ich energia, która się wszystkim udziela jest niesamowita. I ja zawsze po takim dniu wychodzę z przekonaniem, że czerpię od nich no już y kolejne pokłady y takie siły, werwy i uśmiechu, bo to jest też też cudowne, że to jest międzypokoleniowe spotkanie z główną rolą seniorów, który na których

jest uśmiech, radość, zabawa, życzliwość. Piękne to było. >> No seniorów już prawie 25% mieszka w Gliwicach. Niedługo ja też będę seniorem. Mam nadzieję, że też mi ten uśmiech nie będzie znikał z twarzy, chociaż ostatnio się nieco zmartwiłem i pani >> nie ma się o co martwić, bo dla seniorów naprawdę mamy coraz większą ofertę. Zdając sobie sprawę z tego, że seniorów jest coraz więcej, coraz więcej rzeczy adresujemy do seniorów, myśląc o

mieszkaniach specjalnie dla seniorów, myśląc o opiece dla seniorów, o takich ułatwieniach dnia codziennego. To jest akurat inicjatywa Rady Seniorów, która spotkała się z naszą przychylnością i ten telefon życzliwości świetnie działa. Rozszerzamy cały czas złotą rączkę, czyli to wsparcie seniorów. to co robimy na

ulicach, czyli te przejścia, które są doświetlane, które czasami dzielimy, żeby senior mógł bezpiecznie przejść, bo przez trzy pasy na przykład to wszystko myślimy o tym, że nasze społeczeństwo jednak się starzeje i wymaga szczególnych rozwiązań. to, że w mieście planujemy yyy i już to się dzieje yyy coraz więcej ławek, czy takich miejsc, gdzie senior nie musi przejść dużego dystansu, tylko może sobie po drodze yyy

tak odpocząć. No to wszystko jest takie myślenie o tym, że to miasto musi być przyjazne i wygodne dla seniorów. >> I za pewno takie jest, ale martwi mnie zupełnie coś innego, bo do seniorów jeszcze wrócimy dzisiaj. Natomiast chciałbym delikatnie przejść do innego tematu. chodząc po mieście, a wzrok mi dopisuje, widzę billboardy i pani zapewne też je widzi. I martwy mnie te billboardy, bo one wcale nie są po myśli wielu mieszkańców, którzy no de facto zawarli z panią taki kontrakt. Na c lata panią zatrudnili jako prezydenta miasta, a tu jakieś grono chce pokrzyżować pani plany.

>> No czysta polityka. Miasto działa jak działało. Ja cały czas pracuję z taką samą intensywnością jak pracowałam, bo mamy mnóstwo inwestycji, które teraz robimy. Mamy bardzo dobry budżet. Przypomnę, że mamy drugi budżet w Polsce. posiłkowałem właśnie takimi wiadomościami. Tak więc więc mamy w >> inwestycje na inwestycje przeznaczono 1/3 więcej niż w poprzednim roku >> i to jest największy poziom inwestycji

od wielu lat, więc naprawdę mam co robić i cały zespół współpracowników ma co robić, więc robimy swoje. Ja rozumiem, że ktoś chce politycznie tutaj szukanie >> przypatruje. Zarzuty, które są stawiane są naprawdę absurdalne. Więc jak ktoś mówi, że robimy ekspertyzy, a chociażby

nick, który nas kontroluje wskazuje, że one właśnie w różnych miejscach powinny być, a bywało, że ich nie było. Albo jak ktoś oczekuje, że w d lata powstanie szpital, a wcześniejszy dużo mniejszy projekt przygotowywany był przez 6 lat. Albo jak ktoś mówi, że

okrąglak, który rozpoczął mój poprzednik i zawyżył kwotę na niego dwukrotnie, decydując się na to, żeby dwukrotnie więcej pieniędzy niż pierwotnie było przeznaczone dać i wybrał taki takich a nie innych wykonawców. To ja mogę tylko próbować poprawić to,

co się zdarzyło. Choć oczywiście tam w przypadku tego okrąglaka sam fakt, że za wcześniej zapłacono. To jest duży błąd i absolutnie tutaj nie ma czego bronić, bo to jest błąd. Czekamy na raport, musimy, musimy poprawić, >> ale ja bardzo jestem zadowolona z tego, co się dzieje w mieście. No taka ilość inwestycji to jest coś, czego naprawdę nam w całej Polsce zazdroszczą. To, że wybudujemy w tej kadencji ponad 1000 mieszkań, to jest dla nas niezwykle ważne w tej perspektywie, o której mówiliśmy, bo wiemy, że mamy starzejące się społeczeństwo, to raz. Ale żeby przyciągnąć młodych ludzi, bo to oni muszą y zarabiać na to nasze miasto i

zależy nam, żeby tutaj mieszkali i tutaj płacili podatki p. >> Czy ta polityka mieszkaniowa sprawi taki trend, odwróci ten trend uciekania młodych z Gliwic? Na pewno w badaniach nam wychodzi, że to jest najważniejsza rzecz dla młodych ludzi, że oni potrzebują mieszkań, żeby nie uciekali nam tam, gdzie jest taniej, czyli na przykład do naszego obważanka, do gmin ościennych, mniejszych, gdzie po prostu te mieszkania są tańsze. tańsze mówię u deweloperów, ale myśmy postanowili, że chcemy dawać mieszkania od miasta tym, którzy są na początku komunalne, jak to się >> nie tylko komunalne, ale także TBS-owe.

Taki taki mamy gliwicki model wypracowany mieszkań TBSowych. budujemy ich dużo, dużo więcej niż budowano wcześniej, bo wiemy, że młodzi ludzie jeśli już takie mieszkanie dostaną, to z wszystkich statystyk wynika, że jak tu założą rodzinę, to przez wiele lat będą właśnie u nas w mieście i na tym nam bardzo zależy. Zależy też nam na tym, żeby oferować mieszkania osobom starszym, seniorom i te mieszkania muszą spełniać bardzo specyficzne warunki, żeby były przyjazne dla osób starszych. I na przykład >> seniorów będzie stać na to, na to, żeby utrzymać takie mieszkania.

>> Tu mówimy już o mieszkaniach najczęściej komunalnych. W związku z tym to są mieszkania nawet dla tego najmniejszego portfela, ale chcemy, żeby to nie było same mieszkanie, żeby to było takie mieszkanie, wokół którego jest jeszcze cały szereg usług potrzebnych mieszkańcom. Po pierwsze, że są tam po pierwsze chcemy, żeby tam były wspólne przestrzenie do spotykania się, bo

seniorom i to też wynika z badań ogólnopolskich, najbardziej doskwiera samotność. Chcielibyśmy zrobić wszystko, żeby ich wyciągnąć z domu, żeby tworzyć im takie miejsca, gdzie mogą się spotykać, gdzie mogą się dzielić swoimi radościami albo szukać wsparcia tam, gdy to wsparcie jest potrzebne. Więc oprócz tych usług, które już bezpośrednio miasto oferuje, żeby oni również tą

przestrzeń swoją domową i około domową mieli jak najbardziej przyjazną, wygodną i pełną tego, czego im potrzeba, a bardzo często właśnie potrzeba im drugiego człowieka do rozmowy, do spotkań. Na tym nam bardzo zależy, żeby już któryś raz pani prezydent wspomniała o seniorach. To jest chyba y temat, który leży głęboko na sercu. >> Ja się w moim zawodowym życiu bardzo długo zajmowałam seniorami. Już pracując w urzędzie marszałkowskim stworzyłam cały program senioralny, taki wojewódzki i on do dzisiaj jest rozwijany i bardzo dobrze działa. Jak przyszłam tutaj do Gliwic i zostałam prezydentką, to staram się te najlepsze praktyki i to moje doświadczenie przenosić tutaj i rozwijać te usługi tutaj. No bo wiadomo, Gliwice są najbliższe mojemu sercu. Tu mieszkam od urodzenia i pewnie też tutaj będę seniorką, więc myśląc o tym, że będę

seniorką, a przypomnę, że to każdy z nas będzie seniorem. No to tak przysłościowo pani prezyd myśli o sobie też tak >> myślę że każdy kto ma wątpliwości czy należy w takie usługi inwestować powinien pomyśleć że każdy z nas będzie seniorem a wielu wokół nas już

tym seniorem jest więc my mamy naprawdę dla kogo pracować a seniorzy to jest wspaniała grupa, która wszędzie tam gdzie ma takie możliwości to wykorzyst swoją energię, swój potencjał, swoją wiedzę, >> tak bezwzględnie. Więc dla mnie to jest zawsze zaszczyt mópracować dla seniorów. >> Jeśli seniorzy jeszcze będą zdrowi albo otoczeni opieką zdrowotną taką im potrzebną, to będzie fantastycznie. Delikatnie spytam, co z tym szpitalem, bo takie już narosły różne historie, a przecież okazuje się, że to nie oddaliśmy czy miasto oddało Nysie

projekt szpitala, tylko licencję, którą może dać każdemu innemu >> i w dalszym ciągu zostaje u nas. >> To jest kłamstwo, które gdzieś jest wśród >> pewnie jakiś przeciwników moich politycznych powielane, bo to jest nieprawda. My ten projekt cały czas mamy. Myśmy dali licencje do tego projektu. Co to oznacza? To oznacza, że my wciąż projekt mamy, a inny może z niego korzystać. I powiem panu redaktorowi tak, jeśli by przyszło jeszcze 10 miast poszkodowanych, tak jak poszkodowana była Nysa jako gmina, która

naprawdę bardzo ucierpiała w wyniku powodzi, to nawet mi powieka nie zadrży, żeby też im dać prawa do takiego projektu. Dzielenie się dobrem zawsze jest dobre i każdy kto twierdzi inaczej naprawdę uważam, że powinien się zastanowić, bo sam może być kiedyś w sytuacji kiedy będzie potrzebował pomocy. A to, że Nysa mogła skorzystać z tych pieniędzy powodziowych, to tylko dobrze. Ja życzę każdemu dobrze. >> No właśnie, ale to tego nie planowaliśmy. Okazało się, że my potrzebujemy projekt na domy dziecka.

Oni wybudowali piękne domy dziecka. Naprawdę bardzo nowoczesny, piękny i funkcjonalny projekt. I okazało się, że jak tam pojechaliśmy, żeby zobaczyć jak on jak on powstaje, to starosta nie miał żadnej wątpliwości i zapytał, czy my nie chcemy licencji do tego projektu, że oni nam po prostu go dadzą i jeszcze nam powiedzą, gdzie się potknęli, co jeszcze można zrobić lepiej. To było fant, ale to nie była wymiana, to była naprawdę czysty y odruch serca, że że oni nam

dali tą licencję. Ja mam takie podejście w stosunku do wszystkich gmin w Polsce. Znaczy jeśli możemy się czymś podzielić sami, nic na tym nie tracąc to absolutnie uważam, że tak należy zrobić jak w życiu. Jak można się czymś podzielić z kimś, kto jest potrzebującym, to ja zawsze będę się chciała dzielić. I powiem więcej, sprawia mi to wielką radość, że mogę kogoś wesprzeć. Nie rozumiem przeciwników dzielenia się dobrem. >> A może nie są altruistami? A jeszcze wracając do naszego szpitala, teraz te wszystkie prace prowadzone są w Ministerstwie Zdrowia. One powinny się zakończyć złożeniem wniosku o

finansowanie do budżetu państwa. Ja liczę, że w tym budżecie yyy państwa już te pierwsze pieniądze się znajdą. Yyy i to będzie taki moment rozpoczęcia, kiedy my uruchamiamy nasze też pieniądze na rozbudowę dróg, na przebudowę tam całego układu yyy drogowego. Tam trzeba również

wodociąg doprowadzić, więc my wtedy też będziemy mieli otwartą ścieżkę, żeby to budować. Yyy, więc zapewniam wszystkim tym, którzy rzucają kłody pod nogi, że jest to temat, który jest absolutnie jednym z dwóch najważniejszych tematów. Pierwsze to są mieszkania i drugi, a może też i pierwszy to jest szpital i ja

zrobię co w mojej mocy, żeby ten szpital był jak najszybciej, ale równocześnie budując szpital dbamy o to, co mamy. Proszę zobaczyć co się udało w naszym szpitalu. Remontujemy kolejne oddziały, wyposażamy ten szpital. Korzystaliśmy z pieniędzy z KPO i kupiliśmy coś, co jest najnowocześniejsze teraz w Polsce, czyli ten tak zwany robot da Vinci do,

który operuje pacjentów w sposób dużo mniej inwazyjny niż taka tradycyjna operacja chirurgiczna. Stworzyliśmy nowe centrum badań diagnostycznych przy szpitalu. Cały czas ściągamy środki i inwestujemy. Dlatego, że jesteśmy przekonani, że to, że szpital przeniesie się do nowego szpitala nie zmienia faktu, że my w tym budynku chcemy kontynuować usługi medyczne. Właśnie myślimy o tym, bo wszystko na to wskazuje, że to co będzie najbardziej wciąż potrzebne w mieście to będą takie usługi skierowane do seniorów. Powiem więcej, jak pytają mi mnie ci, którzy yyy u nas budują

osiedla, deweloperzy, co sugerujemy, co widzimy, że miastu jest potrzebne, to ja mówię, że w dużym stopniu yyy jest to yyy oferta dla seniorów, bo mamy grupę mniej zamożną, której my będziemy oferować mieszkania i te usługi, ale mamy też seniorów z dużym portfelem, którzy potrzebują już takiego bardzo

bogatego bogatej oferty i myślę, że to mogą również może się również zadziać na naszym rynku. >> Szpital jest zaopatrywany ciągle w nowy skrzyn, ale też są jakieś tam sprawy związane z jego wykorzystaniem, ale to już może pytanie raczej do do właśnie szpitala. >> To ja już mogę powiedzieć, ale wykorzystaniem jakim teraz. >> Tak, że >> później, >> że niewykorzystywany w pełni. Nie, zupełnie nie dotarły do mnie takie

informacje nowy jakby czekał na te może >> nowego szpitala, nie wiem. >> Nie, absolutnie w ogóle nie ma takiej możliwości. Znaczy cały sprzęt, który jest kupiony, żebyśmy żeby nam nie odebrali pieniędzy, ogromnych pieniędzy, które dostaliśmy, musi być wykorzystywany i szpital musi się rozliczać z wykorzystywania tego sprzętu. Więc to są znowu jakieś plotki, które ktoś rozpowszechnia. My musimy się

rozliczać z wykorzystania sprzętu. Nie ma innej możliwości. Więc yyy mówiąc o nowym szpitalu, mówimy o tym, że tam oczywiście ten sprzęt, który mamy zostanie przeniesiony, ale tam też będzie potrzeba dużo innego sprzętu, bo będzie dużo więcej >> specjalizacji, dużo więcej oddziałów, ale to już będzie robił Śląski Uniwersytet Medyczny. >> Zdrowie, seniorzy. No to teraz idziemy do tych najmłodszych. Zaczyna się wrzesień, nowy rok szkolny, a tu inwestycje w oświatę poszły. Ho ho.

>> 20 26 000 uczniów i przedszkolaków rozpoczęło ten nowy rok szkolno-przedszkolny. I faktycznie zaczynając od tego, że bardzo nam zależy na tej jakości kształcenia, więc staramy się też dbać jak najbardziej o nauczycieli i pedagogów, żebyśmy tutaj mieli najlepszą kadrę z możliwych, a mamy znakomitą. >> A jakby coś może mieć też młodą kadrę, tylko stroną mieszkanie i wtedy się osiedlą w Gliwicach i wtedy będą. Myślimy też o tym, bo na pewno nowe mieszkania będą adresowane do specjalnych też do grup, na których nam bardzo zależy. To są na przykład młodzi naukowcy, którzy kończą uczelnie wyższe.

Także tutaj tutaj wszystko jest możliwe, bo tych mieszkań naprawdę będziemy mieć dużo. Ale jak wracamy do edukacji to mogę powiedzieć choćby tyle, że te nakłady na edukację zwiększają nam się w tym roku 2026 w stosunku do lat poprzednich dwukrotnie. Y i oprócz tego, że kontynuowane są te

inwestycje zaplanowane wcześniej, to my robimy bardzo dużo nowych inwestycji. Przypomnę tylko o tych, które już są skończone albo są na mocno zaawansowanym etapie. To jest rozbudowa szkoły też o taką część przedszkolną przy ulicy Ligonia. Kolejna szkoła przy ulicy Daszyńskiego to już mówimy o o stropie, ale mówimy także o tych planach jeśli chodzi o szkołę w Łabędach. Mówimy o tym co się zadziało w Starych

Gliwicach. Tamta rozbudowa także tego, ale mówimy też o tych wszystkich innych programach nieco mniejszych termomodernizacji czy modernizacji szkół, bo ta infrastruktura wymaga zadbania. Chcemy, żeby nasze dzieci uczyły się w dobrych warunkach. Ale to co też jest dla mnie bardzo ważne to nie tylko sama infrastruktura, to nie tylko

taka stabilność funkcjonowania nauczycieli, którym daliśmy yyy większe dodatki, te które leżą po stronie miasta, żeby ich jeszcze bardziej zmotywować do pracy w Gliwicach. Ale to także te programy, które obiecywałam w kampanii wyborczej z dodatkowych zajęć. Już w tym roku kolejne szkoły, więc mamy teraz już 22 szkoły, w którym są szkoły podstawowe klasy 13, w którym są lekcje szachów, >> yyy, której okazuje się są strzałem w dziesiątkę i tym z czego cieszą się nie tylko dzieci, ale też rodzice. To są także dodatkowe zajęcia w pierwszych klasach szkół średnich, zajęcia z matematyki, zajęcia z języka angielskiego, zajęcia później z informatyki do wyboru. Chodzi nam o to,

żeby ci młodzi ludzie, którzy przychodzą z różnych szkół i mają różny ten poziom wiedzy, nie musieli angażować pieniędzy rodziców na dodatkowe lekcje i te tak zwane korki, czyli korepetycje, tylko żeby szkoła już oferowała takie zajęcia, w którym ten poziom wiedzy może być z jednej strony wyrównany, a z drugiej strony rozwijany. To to były te obszary,

które wydaje się, że najbardziej są oczekiwane przez i uczniów, i rodziców. >> A czy jest potrzebna taka intensyfikacja działań tych dzieci? Jest coraz mniej. >> To, że dzieci jest coraz mniej nie oznacza, że nie mamy mieć dla nich coraz lepszej oferty. I uważam, że każda złotówka zainwestowy tyle, ile mamy tych szkół. Po co je rozbudowywać, jak tych dzieci w perspektywie nawet nie ma? tłumaczę, dlaczego robimy. My mamy bardzo dużo starej infrastruktury i chcemy się powoli wycofywać z takich najstarszych i najgorszych budynków, albo rozbudowując te budynki, albo budując nowe. To jest

ważne. Dlaczego też jest ważne? Dlatego, że teraz uczniowie mają coraz większe potrzeby takie specjalne edukacyjne. Potrzebują często indywidualnego podejścia. Potrzebują sal, gdzie są zajęcia. które pozwalą im lepiej funkcjonować w grupie. yy to wszystko wymaga zupełnie innej infrastruktury i dlatego chociażby te dwie szkoły, o których wspomniałam, czyli na Ligonia i na Daszyńskiego, mają specjalne przestrzenie do takiej nauki. A więc raz jeszcze dzieci teraz często potrzebują wsparcia takiego indywidualnego i to im dajemy. potrzebują też szczególnego wsparcia i to jest na przykład nasza inwestycja w te takie miejsca wyciszeń, takie domki, w których uczeń może usiąść i zrobić

spokojnie lekcje, które wycisza tą przestrzeń, w której on siedzi czy chce odpocząć, ale też musimy zmieniać, przekształcać, rozbudowywać, przebudowywać te szkoły, remontować te szkoły, które mamy teraz. No właśnie w kierunku tych nowych potrzeb. Więc choć dzieci mamy mniej, to tych przestrzeni inaczej skonstruowanych o innych funkcjach nam potrzeba więcej. >> I dlatego między innymi troszeczkę młodszych zlikwidowano żłobek na

Berbeckiego, dobrze pamiętam, a powstał w to miejsce żłobek i całe przedszkole na na Zbożowie. >> Właściwie nie powstał w to miejsce. ten żłobek powstał, a i okazało się, bo zakładaliśmy, że może jeszcze będziemy kontynuować te te stare miejsca, gdzie chodziły dzieci, ale rodzice zadecydowali, że chcą przejść na te nowe miejsca, które są znacznie lepiej wyposażone, które mają przepiękne otoczenie i jakby to całe zaplecze edukacyjne już na zupełnie innym innym poziomie. Ale zapytam pana redaktora o jeszcze jedno. Jak pan chodził do szkoły, to ile było uczniów w klasie?

>> U mnie 30estka. >> Bywało, że i 40ka, ja tak pamiętam, bo w mojej klasie było prawie 40 uczniów. No teraz te klasy są znacznie mniejsze, więc to też jest odpowiedź i nam też zależy, żeby one były mniejsze, bo jednak jakość edukacji jest zupełnie inna, gdy pracuje się z taką nieco mniejszą grupą. Poza tym dzieli się te grupy w przypadku wielu przedmiotów, jak na przykład nauczanie języków obcych na jeszcze mniejsze, bo wtedy ta edukacja daje konkretne efekty. Więc stąd mimo, że tych uczniów jest mniej, to te potrzeby są y wciąż bardzo, bardzo duże.

>> Mając pewność, że przed Gliwicami ciągle te najlepsze czasy jeszcze są. Perspektywy wyglądają bardzo dobrze. >> Perspektywy wyglądają bardzo dobrze. Yyy, pani prezydent jako urodzonej w Gliwicach, gliwiczance, a sobie jako y przybyłemu do Gliwic 20 lat temu życzy, żeby te Gliwice rosły w siłę, a żeby się ludziom żyło od ostatnich. Pięknie dziękuję za rozmowę, pani prezydent. Miasto ma być wygodne, przyjazne i takie, z którego zadowoleni są mieszkańcy. To jest najważniejsze. >> I żeby mądrzy byli gliwiczanie i nie dali się wmanewrowywać w różne, nazwijmy to, dziwne projekty.

>> To prawda. >> Wszystkiego dobrego. >> Bardzo dziękuję. Wszystkiego dobrego.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo