Bogusław Superat - festyn na zakończenie wakacji | Rozmowa Dnia

9 września 2026 · 20:48 · Obejrzyj na YouTube

W „Rozmowie Dnia” mieliśmy przyjemność po raz kolejny gościć Bogusława Superata – Przewodniczącego Zarządu Rady Dzielnicy Obrońców Pokoju. Pan Bogusław to człowiek, który skutecznie wypełnia swoją społeczną misję i nieraz udowodnił, że jego wielką zaletą jest innowacyjność. W materiale pragnie zaprosić na festyn, który zostanie zorganizowany na zakończenie wakacji. Nie będzie to impreza jak inne tego typu, ponieważ Rada Dzielnicy postawiła na nowe atrakcje i rozwiązania. Jednym z nich będzie mobilne planetarium, dzięki któremu z dzielnicy Obrońców Pokoju będzie można przenieść się prosto do kosmosu. Festyn będzie pełen atrakcji, jednak najważniejsi są ludzie, którzy tworzą lokalną społeczność. Rada Dzielnicy jest tego świadoma, dlatego wydarzenie będzie miało charakter rodzinny i każdy, niezależnie od wieku, znajdzie coś dla siebie. Mając za gościa pana Bogusława, nie mogliśmy zamknąć się tylko na temat festynu. Całość zaczęła się dygresją na temat budowy dzielnicy Obrońców Pokoju, a cały wywiad jest pełen anegdot i planów Rady Dzielnicy na przyszłe inicjatywy.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna, może zawierać drobne błędy.

Radio Ekspertów i Pasjonatów. Radio i telewizja w kolejnej rozmowie. Dzisiaj naszym gościem w studio jest Bogusław Superat, przewodniczący zarządu dzielnicy obrońców rady, obrońców pokoju. Yyy, bardzo się cieszymy, że znowu cię błogosławie widzimy w naszym studiu, bo to zwiastuje kolejne plany yyy rady w stosunku do mieszkańców, ale

nie tylko, bo wy taką opieką też otaczacie yyy nie tylko mieszkańców dzielnicy, ale do was tam przyjeżdżają na imprezy mieszkańcy innych dzielnic. Nie wiem jak to robicie, ale zazdroszczą wam niektórzy. >> No cieszymy się bardzo, że ludzie zauważają nas również z innych dzielnic. Serdecznie wszystkich zapraszamy. Zawsze staramy się robić to dla wszystkich, niezależnie od wieku. Dzielnica jest ciekawa. Czy mogę troszkę poopowiadać? >> Możesz. >> Dzielnica składa się jakby z trzech osiedli, bo tak jest ta część szkielet, czyli stare domki dawnych pracowników kopań, chód. Jest ta druga część wybudowana w latach pod koniec lat 80,

tak zwane budynki ze spółdzielni mieszkaniowej. No i najnowsza część budynki TBSowskie. Skład tych budynków również decyduje tych obiektów decyduje o strukturze wiekowej. Domki, przeważnie ludzie starsi, którzy tu są osadzeni od kilkudziesięciu lat, którzy tu zamieszkiwali od wielu pokoleń. TBSy to jest jakby ta najmłodsza część, bo to głównie ludzie, którzy wynajmują związani z pracą wynajęli tutaj mieszkania i część współ, >> ale nie można o nich powiedzieć, że oni są takimi sezonowymi mieszkańcami, >> nie? Raczej to są ludzie tu, którzy się osadzeni. Zresztą to TBSy w tej chwili sprzedają część mieszkań i oni się tu osadzają już na stałe i ta część spółdzielcza, która się też zaczyna starzyć budynki w latach 80, w tej chwili następują rotacje, bo spadkobiercy nabywają te mieszkania albo kupują inni. Natomiast generalnie no

trzeba docierać do wszystkich. Mamy fajne zaplecze, bo jest i szkoła i przedszkole. również żłobki są jakieś nie nie państwowe, ale są duże zaplecze >> handlowe, też >> usługowohandlowe. No przyjeżdżają z okolic również. No >> parkingi są takie dostępne, przyjazne

>> i komunikacja z innymi dzielnicami jest dobra >> komunikacja. No muszę tu też teś wrzucić kamyczek do ogródka. No odcięto nas bezpośredniej komunikacji z osiedlem Sikornik. Tam są powiązania rodzinne, bo jest tak, że na przykład tu mieszkają rodzice, tam dzieci, które tam nabyły troszkę taniej. Nasze osiedle stosunkowo drogie, jeśli chodzi o kupno mieszkań i dojazdu bezpośredniego nie ma. te autobusy, które od lat były kojarzone 187, później 287, że jeżdżą na sikornik,

one dojeżdżają do centrum przesiadkowego. Próbowaliśmy parę razy robić takie akcje, żeby no badania wykazały, że jest niska frekwencja, natomiast uważamy, że nie do końca, bo nie zsumowano tych dwóch linii. To są linie, które jakby z dwóch stron objeżdżają tutaj te najbliższe ulice i

dojeżdżają do centrum przesiadkowego. Trzeba było sumować. Kiedyś był tylko jeden autobus jeżdżący do Sikornika i on miał duże obłożenie. Te dwie linie jeśliby z sumować myślę, że to by dało wyniki lepsze. No ludzie są odcięci również do tych do pracy. Jak rozmawiamy z pracownikami też im ciężko dojechać, bo mieszkają z tamtej strony Gliwic. Muszą się przesiadać, żeby tu szybko dotrzeć do pracy. Ale dobrze, składamy, >> my jesteśmy przed >> My składamy ukłon ukłon składamy osobom

odpowiedzialnym za transport w Gliwicach. Może coś się da z tym zrobić. Oprócz tego, że dzielnica kwitnie, to jeszcze ciekawe imprezy się odbywały i odbywać się znowuż będą. >> No jak poprzednio żeśmy się spotykali, to mówiliśmy na tym, że mamy bardzo jakieś rozległe przyszłościowe plany. Ze względu na te fundusze, no staramy się wykorzystywać pozyskane środki, które dostajemy jako budżet z miasta na realizację swoich zadań >> w ramach w ramach gliwickiego budżetu obywatelskiego. Czy in to są pieniądze, które są przeznaczane bez od przez specjalny przelicznik jest zależny od liczby mieszkańców, który decyduje jaką kwotę dostajemy na dany rok. To są pieniądze, które one są, >> to jest sztywna kwota >> przeznaczone dla nas. Natomiast no z każdą inicjatywą musimy składać taki wniosek do urzędu miasta. On musi to za

ten zaaprobować, bo tam są kwestie później rozliczeń dokładnych. No to są kwestie finansowe. Natomiast no staramy się jakby wyjść naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców. W zeszłym roku zrobiliśmy pożegnanie lata na wodzie, tak żeśmy to wtedy nazwali. Udało się zorganizować rejs dosyć dużą grupę mieszkańców dowieźć do portu, zaokrętować. płynęli, byli bardzo zadowoleni. W tym roku mówimy spróbujem może to na miejscu zrobić. Ta inicjatywa tak do końca nie było określone kiedy to robimy, bo jest faktycznie kumulacja różnych różnych festynów. No wypadło na najbliższą sobotę 12 września od godziny 11:00 do 15:00 tereny przy szkole postowej 39 i

to będzie zakończenie lata, tak żeśmy to nazwali, w dzielnicy obrońców pokoju. Szykujemy troszkę inne takie niesztampowe atrakcje. Myślę, że to wszystko się nam spełni nasze oczekiwania w stosunku do tych, którzy to wykonują dla nas. >> A ludzie również >> będą to niespodzianki czy coś utzkniesz

tajemnicy? No nie spotyka się na festynach tych najnowszych rzeczy tech związanych z technologią. No takie na przykład planetarium mobilne. Ja byłem sam zaskoczony, że coś takiego jest. Planetarium mobilne. >> No wykorzystuje się te możliwości techniczne, tak jak kiedyś pierwszą nowością były nadmuchiwane osłony kortów tenisowych. W tej chwili można nadmuchać taką salę planetarium i w niej umiejscowić ludzi i oglądają sobie seans 4D, przestrzenny obraz, dźwięk.

>> To jak długo trwa instalacja takiego? >> Około godziny podobno tak się deklarują. No bo to przychodzi gotowy, naduchukiwany, obciążniki, wentylacja, wszystko jest zrobione. No to musimy jeszcze dograć dzisiaj sprawy umiejscowienia, nie? >> Ile osób się mieści wtedy? >> 15 osób chodzi na taki seans na leżaki, >> bo gdyby były krzesła więcej, ale wygodna pozycja w planetarium to jest leżąca >> i gwiazdy można oglądać samochód, >> można wędrować po kosmie, ale już podpytywałem, będziemy korzystać w przyszłości, bo można inne penetrować obszary. Możemy w głębiny się za zagłębić morskie. M >> myślę, że to jest również możliwość, że to nie jest powiedziane, że tylko dzieci, to również mogą >> dla dorosłych też >> niekoniecznie z okazji festynu.

>> Dokładnie. A z mniejszymi dzieciakami, które no mogą się niekomfortowo czuć, bo jest ciemno przy wejściu, no to z rodzicem sobie wchodzi i ogląda, podróżuje tam. No >> gdzie byłeś dzisiaj? A na Wenus. >> No myślę, że jeszcze dalej będą węowan. >> Może jeszcze dalej. No to jedna z takich, podejrzewam, będzie główniejszych atrakcji. >> Tak się cieszę, żeby się to wszystko spięło nam. No i jak jest to zadaszone, to deszcz niestaszny, >> nie? Oni się deszczu nie boją. A gdyby nawet w porze zimowej to są w stanie rozłożyć się w sali, nawet prezentować to gdzieś tam na suficie. No bo no ciekawa rzecz. Mówię sam jestem bardzo ciekawy jak to, bo byłem w oryginalnych dwóch planetariach i tutaj w Chorzowie i w Toruniu i wiem, że to musi być kopuła najlepiej, bo >> obrazu jakby nieboskłon, nie?

>> No ciekaw jestem też tego tego wydarzenia. Zpraszam, bo również tutaj wszystkich. >> Ja myślę, że z kamerą się tam tradycyjnie pojawimy. >> Y, oprócz oprócz planetarium jeszcze coś będzie takiego? >> No wymyśliliśmy sobie, żeby przyjechał taki samochód, żeby troszkę inaczej ziemniaki podawał niż tradycyjnie. >> O, >> no >> rozumiem, że to już jest objęte tajemnicą i trzeba przyjść. To znaczy to żeśmy akurat dzięki naszym takim wojarzom poznajemy różnych ciekawych ludzi, coś nowego się zobaczy i zapraszaliśmy również takich lokalnych twórców na przykład, żeby się miody wystawiły, no bo tu jest wszystko jest w marketach, natomiast to jest coś troszkę innego. Zapraszaliśmy cukiernie, żeby swoje produkty >> No w marketach zawsze wszystko jeszcze jest z tą szczyptą chemii.

>> No myślę, że to jest >> niekoniecznie takie zdrowe. Jak ktoś przyjdzie z własnymi produktami i może jeszcze zarek >> rękodzieło na przykład, no to są osoby, które wykonują różne ciekawe rzeczy i troszkę było prezentacji tych naszych mieszkańców podczas tych stron miasta. To był taki cykl robiony przez bibliotekę centralną, że na każdej dzielnicy można było zaprezentować. Mieliśmy tam kilka osób uzdolnionego artystę, malarza, o którym w ogóle nie wiedziałem, który prezentował swoje prace, pokazywał różne tam >> manualne, mieszka tam i pobliżu szkoły.

No >> natomiast w okresie wakacji też żeśmy prowadzili wspólnie z takim pasjonatem takie cztery cykle biegów. Chcieliśmy te dzieciaki wyrwać, bo nie wszystkie wyjeżdżają. troszkę dawała troszkę popalić pogodę. Było gorąco, natomiast było, nie było jakiegoś szaleńczego zainteresowania, ale te dzieciaki staraliśmy się później nagrodzić drobnymi upominkami. Ogólnie były zadowolone, bo przychodziły cyklicznie. No ważne właśnie, żeby to było >> coś, żeby wyrwać, a najlepiej jeśli te zajęcia uda się zrobić w sobotę, żeby oni wtedy jakby najbardziej są nauczeni, rozleniwieni. Pospać dłużej, pogrzebać w tym komputerze, w telefonie, a wyjdź na to świeże powietrze. I tak tutaj opisujemy na tych naszych zaproszeniach, które kierujemy do różnych instytucji, że celem jest głównie, żeby wypoczynek na świeżym powietrzu, poznanie się

wzajemne, bo wielu ludzi anonimowo mieszka i nie wiedzą nawet, że w sąsiedniej klatce mieszka, >> taka młoda teraz jest takie takie tendencje nie ma wizytówki na drzwiach, nikt nie wie, kto tam mieszka. Staramy się też docielać do tych najbardziej starszych ludzi, którzy często mają problem z wyjściem z domu. Mamy tutaj świetnie wyposażoną szkołę i planujemy w okresie Bożego Narodzenia tak, żeby ich dowieźć. Tam jest winda i w auli. W zeszłym roku był spektakl taki w oparciu o dziewczynkę za z zapałkiem >> zapałkami. >> Tak. Także świetnie zrobiliśmy. No przeszło 100 osób takich dowieźliśmy z części, które dotarły o własnych, a część dojechała i staramy się w tym roku też też planujemy coś takiego zrobić. A może pojadą do planetarium z nami?

>> Może albo planetarium przyjedzie do nas. >> No właśnie. Czyli Rada dzielnicy ma co robić. Czy były inaczej w ramach glibickiego budżetu obywatelskiego mieliście takie wyjazdy do tężni >> i jest to kontynuowane? się zaczynają zawsze w okresie już od czerwca zaczynamy w tym okresie takim, żeby ludzi też wyciągać z domów, bo to jest okazja. Nikogo nie zmuszamy, żeby siedział pod tą tężnią. Tam jest duży park, można pospacerować. >> Wzbogaciliśmy to o gimnastykę taką, ale to nie jest siłowa, mocna gimnastyka pani nam to prowadzi i również taka rozciągająca, że jest potężnią jest okazja również te swoje kręgosłupy poprostować i będziemy to również kontynuować dalej. Jeśli się uda przegłosować w budżecie, bo również przyjechałem tutaj z plakatem z budżetu obywatelskiego. Mamy dwa projekty zgłoszone na przyszły rok. Mamy w

pobliżu las. Natomiast ta jakby główna droga, która prowadzi w pobliże lasu i ścieżek, które tam są, jest niedoświetlona do końca i dajemy taki pomysł, żeby latarnie solarne, wstępnie zostało to przyjęte przez miasto, że jest możliwość realizacji, natomiast no teraz dużo od mieszkańców będzie zależeć, żeby tam ożywić w tej porze jesienno-zimowej, bo ludzie spacerują wbrew pozorom, ludzie chodzą dużo >> do lasu, >> ale jest niebezpiecznie, jeśli jest ciemno. No to jest też nie ze względu na samą ciemność, tylko te zwierzęta, bo mamy teraz bogatą >> też tak to jest las, >> bogaty las w tej chwili, bo jak dziki chodzą po osiedlu, no to one tam u siebie dopiero są.

>> Mhm. Wchodzą na ich teren mieszkańcy. Czyli w ramach gliwickiego budżetu obywatelskiego jednym z projektów jest >> doświetlenieś ulicy, a drugim jest kolejnie rok kontynuowania dojazdów do tężni. Czyli w dalszym ciągu będziecie >> To się wiąże z tym również, że nie ma bezpośredniego autobusu, który by dowiózł nas. Trzeba by przesiąść się w centrum i jeszcze ileś tam metrów dojść 100 m od przystanku. Natomiast na parking blisciutko tężni ten autobus nasz podjeżdża. Także serdecznie zapraszam nie tylko mieszkańców dzielnicy. Przyjdźcie. Wyjazdy są o stałej porze jakby za 1510 się spotykamy w poniedziałki i środy i piątki. Czasami są przesunięcia, bo jeśli tężnia w danym dniu przechodzi przegląd techniczny i to jest tak zawsze pod koniec miesiąca my informujemy to nie nie jedziemy wtedy, bo to główny cel, żeby dochać dotężni.

>> Czyli na dzielni się dzieje >> coś dzieje się coś się dzieje. No oby jak najdłużej starczyło sił i zapału tym wszystkim, którzy nam pomagają. No i sama Rada dzielnicy też musi mieć siły. Ty zawsze jesteś takim przedstawicielem niezastąpionym. dzielisz się z nami tym, co się dzieje w dzielnicy, to by tak wyglądało, że nie masz współpracowników, ale ci młodsi współpracownicy są zajęci pracą, studiami, nie mają czasu dla siebie,

więc wysyłają w zasadzie ciebie w takim nagłym zastępstwie, ale ale uczestniczą też młodsi, >> uczestniczą, starają się swoje też pomysły wrzucać, wspomagać nas myślą techniczną informatyczną, bo człowiek nie jest w stanie wszystkiego ogarnąć. No my działamy też pod kątem takim, żeby docierać do ludzi starszych w samej siedzibie. Organizujemy takie webinaria, na przykład Komisja Nadzoru Finansowego, co pewien czas powiela cykl takich szkoleń, k gdzie pokazują te niebezpieczeństwa. Dzisiaj są czasy, kiedy w tym telefonie można cuda robić, prawda? Ale to również ta inna strona wykorzystuje.

>> Robią webinaria, >> webinarium, które trwa dwie godziny, czasami trzy. Mamy możliwość rzutnik. Niestety nie zaprosimy na nas bardzo dużej grupy, ale staramy się tak zrobić, żeby jak największa ilość uczestników korzystała z tego. >> Robicie te spotkania jakoś wespół ze szkołą korzystając z infimy na przyszłość również, żeby skorzystać z infrastruktury szkoły, dlatego że tam jest duża aula, tam koło 200 osób chodzi. Wtedy można, ja mówię również skorzystać z tego, że te osoby mniej sprawne. A z telefonów raczej wszyscy w tej chwili korzystają, a niebezpieczeństwa są potworne. Jak słyszałem największy hicior to było jak facet zbierał na powrót ze stacji kosmicznej parę lat temu, kiedy jeszcze Polak żaden tam nie dotarł, nie?

A on już zbier, >> bo on nie miał na powrotny bilet i ludzie się dawali, bo to z komisji nadzoru finansowego podawali ten przykład, że facet zbierał na coś takiego. No >> wydawałoby się, że telefonie niewinne urządzenie, a jednak kryje w sobie mnóstwo. Szczególnie seniorzy powinni mieć tego świadomość i oni głównie powinni na takie szkolenia organizowane między innymi przez radę dzielnicy uczęszczać. Bo to my jesteśmy jakby tym przekaźnikiem, bo mamy rzutnik, ekran, pomieszczenia, natomiast no to robią instytucje, które są uprawnione też do tego i to jest wiarygodne.

>> Oj, macie co robić. >> Mamy, no już trzy lata na emeryturze jestem, ale jak to mówili kiedyś, wszyscy się w pracy martwili, koledzy, co ty tam będziesz robił na tej emeryturze. Ja mówię, no to ja kupę lat działam społecznie, będę miał więcej czasu na działalność społeczną. >> I rzeczywiście spełniasz się jako społecznik. yyy ku uciesze mieszkańców

yyy dzielnicy obrońców pokoju. >> Jeszcze coś dodam. Dodaj słow dodaj, dodaj, bo potem się okaże, że zapomniałeś rocznicę w ogóle powstania klubu seniora. To jest ta jakby druga działalność stricte poświęcona seniorom. Klub seniora został zawiązany 2 grudnia

2016 roku i będzie obchodził równe dęciolecie. >> I szykujecie jakąś fetę. W związku z tym >> nie mamy na tyle środków, natomiast dla tych najbardziej aktywnych członków klubu chcemy zorganizować jakiś poczęstunek, żeby ich jakby też uhonorować >> i to >> do grudnia będziecie czekać na na to, żeby >> no może troszkę wcześniej zrobimy, zobaczymy jak to się uda, bo jest problem zawsze z salą, nie? żeby tych ludzi zgromadzić >> w jednym miejscu. >> No może też tutaj szkoła pomoże. >> Zobaczymy. >> Szkoła szkoła widzę, że współpracuje z wami. >> Staramy się tak współpracować, bo to jest nasz jakby łącznik z różnymi wiekowymi pokoleniami, bo sama obsługa to są ludzie wiekowi, starsi, ale personel, ale kupę młodzieży i to w takim szerokim przedziale wiekowym.

No to macie jubileusz na karku, czyli po to będzie kolejna impreza. No to przypomnij sobie coś jeszcze, co tam masz w zanadrzu. >> Drodzy państwo, no myślimy też o takiej integracji typu zdrowotnej. Mamy w Zanadzu takie organizacje wyjazdów, ale to wiąże się również z partycypacją finansową ze strony uczestników w jakieś określone miejscach, gdzie by skorzystali również z formy rehabilitacji, którą nie każdy jakby ma możliwość doczekania się do sanatorium, dobicia się. To są taki ukłą stronę seniorów, >> tak żeby korzystali z tego w ramach tego pakietu, który negocjujemy, można tam ileś zabiegów przebyć pod kontrolą lekarza. Staramy się też w tym kierunku iść. No promujemy zdrowe odżywianie.

No także myślę, że że jest co do zrobienia. Jeszcze czasem pomysły się różne rodzą szalone. Żona mnie czasem hamuje, że no ale duże wsparcie mamy właśnie w seniorach, którzy są w radzie dzielnicy, bo oni dysponują większą ilością czasu. >> Czasami problemem są rzeczy organizowane w tygodniu, bo dziadkowie są też >> w tej chwili pomocnikami dla swoich rodzin, prawda? Oni stanowią to wspiewać

się tym najmłodszym pokoleniem z kolei się opiekować tym najmłodszym. Dlatego czasami mamy takie informacje, a to róbcie w soboty, bo mam wolne. No z jednej strony jest to wyjście, bo ta sobota czy niedziela to jest taki taki dzień, kiedy rzeczywiście można się poświęcić i i jest to możliwość takiego

rodzinnego spotkania i uczestniczenia w tych wszystkich wydarzeniach, >> bo w tygodniu no ci najmłodsi no to chodzą do szkoły, to mają dzień zapchany od rana aż do wieczora, bo i zajęcia pozalekcyjne. osoby w sile wieku, no to są poświęcone pracy i też tutaj jest ciężko. No a teraz ci seniorzy zajmują się tymi najmłodszymi, żeby ich przywieźć, dowieźć, dać jedzenie i tak dalej i tak dalej. Zostaje tylko sobota i niedziela. >> Tak. No i w sobotę jest, ja uważam też takim dniem, gdzie te to ta wielopokoloniowość tych rodzin może skorzystać, bo w tygodniu, tak mówiłeś Adamie, rodzice pracują, wpadają w

piątek ogarnięci tym, że trzeba przygotować się na weekend, czyli zakupy, sprzątania, takie rzeczy. Sobota jest dniem, tak jakby troszkę wytchnienia i wtedy też możliwość idziemy całą rodziną. Jest festyn. Idziemy całą rodziną. W końcu usiądźmy razem, napijmy się kawy, zjedzmy tą dobrą kiełbasę, chleb ze smalcem i jeszcze ogórkiem zagryźmy. >> No i zaczęliśmy od festynu i na festynie kończymy, >> czyli spotykamy się w sobotę. W sobotę na centralnym placu. >> To jest centralny nasz plac. Tereny przyszkole, bo tam bieżnia od godziny

>> o 11:00 startujemy oficjalnie. Tam się będziemy już kręcić wcześniej, bo musimy poinstalować te rzeczy. Także do 15:00 będzie na pewno wypełniony czas. Tym, którzy przyjdą, nie będą się nudzić. >> Można nawet zadrzeć głowę i spojrzeć w gwiazdy. >> O, właśnie. >> Błogusław Suprat, przewodniczący zarządu dzielnicy obrońców pokoju, był naszym i państwa gościem. Zapraszamy ponownie, kiedy coś wymyślicie na dzielnicy. >> No już nam się rodzą różne pomysły. Serdecznie państwa zapraszamy. Bardzo dziękujemy za zaproszenie. do naszego imperium, naszej gliwickiej telewizji.

>> Dziękuję w imieniu Rak. >> Bardzo nam będzie miło kolejny raz państwa również gościć na naszych festynach, a mieszkańców, gości serdecznie zapraszamy. >> Festynujemy w sobotę. Dziękuję bardzo.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo