Witamy rok z morsami i foczkami | 100% Gliwic

2 stycznia 2026 · 15:39 · Obejrzyj na YouTube

O godzinie 12:30 w samo serce Nowego Roku brzeg jeziora w Czechowicach wypełnił się entuzjastami zimnej wody — tradycyjni już morsy i foczki wraz z energiczną ekipą Pędziwiatra odliczyli chwile do wejścia w nowy rok… i bez wahania zanurzyli się w przenikliwie zimnej wodzie. Ta oryginalna, silnie integrująca społeczność zimowa tradycja stała się również świetną okazją do celebracji, śmiechu i dawania sobie nawzajem noworocznego wsparcia — co oddajemy w kolejnych ujęciach tego filmu.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[muzyka] Tradycyjnie już 1 stycznia w nowy rok jesteśmy na z kamerą na czechowickim jeziorze, gdzie dzisiaj tutaj nie brakuje miłośników [muzyka] zimnej kąpieli, czyli morsów. Co ciekawe, ta tradycja nie pochodzi z Polski, ale ze starożytnego Egiptu, Grecji i Rzymu, czyli bardzo ciepłych krajów, gdzie właśnie był taki [muzyka] też prozdrowotny zwyczaj skakiwania do zimnej wody z rozgrzanych, [muzyka] można by powiedzieć, nawet saun. Ta tradycja w Polsce też nie jest nowa. Narodziła się już y sporo lat temu nad

Bałtykiem, gdzie właśnie w nowy rok zbiera się nawet tysiące tysiące [muzyka] miłośników lodowatej wody, by wskoczyć do morza. A my mamy nasze czechowickie jezioro i tutaj też nie brak miłośników nie tylko morsowania, [muzyka] ale i biegania. A co tu się dzisiaj wydarzyło zobaczycie oglądając nasz program.

Te morsowanie zaczęło się gdzieś tam tak na poważnie w pandemii. A wy od kiedy? [muzyka] >> Ja chyba z ctery lata. Cztery albo pięć jakoś tak mniej więcej. Czyli z 2000. No to gdzieś okolice pandemii. >> To kto albo co cię wciągło do tej zimnej wody? Szaleństwo, [śmiech] szaleństwo. Pamiętam, że zamorsowałam pierwszy raz [muzyka] 9 stycznia w swoje urodziny. [śmiech] Taki prezent sobie zrobiłam. >> A ciebie ktoś wciągnął, czy sama? >> Wciągnęła mnie Iwona. [śmiech] Ona jest sprawczynią tego wszystkiego. >> Pamiętasz ten pierwszy raz, jak to było?

>> Pierwszy na mój pierwszy raz był nad [muzyka] morzem i było super. Zaraziła mnie tą pasją do morsowania i jest super. Dziś te morsowanie traktujemy już tak bym powiedział normalnie. Czy może jednak jest jeszcze troszeczkę inaczej? [muzyka] Jak znajomi odbierają to, że tutaj jesteście 1 stycznia. >> Nie wierzyli, że wstaniemy. To po pierwsze. Ale ogólnie wszyscy to akceptują. My mamy takich znajomych, że [muzyka] nie ma nie ma tak naprawdę żadnego problemu. Oni ja myślę, że oni nas podziwiają. O to jest to. Muszą nas podziwiać. >> [śmiech] >> Jak przywitaliście w ten sposób nowy rok? No to nie wiem czy można było lepiej zacząć. Myślę, że nie, bo morsowanie to zdrowie, więc my wszystkim życzymy morsowego, zdrowego [muzyka] 2026 roku.

[muzyka] Bronisław i Janka. Przed chwilą dowiedziałem się, że tata i córka i tak rodzinnie zaczynacie [muzyka] ten nowy rok. Tradycja. Tak od lat. Od ja wiem z pięć s pić. A 10 ogólnie, ale tak nowy rok od pięciu s lat. >> A dlaczego akurat w nowy rok? >> Dlaczego? To jest techniczki zwyczaj, żeby się oczyścić, żeby wejść jak w ten nowy rok. Ja wiem z czym, z takim jakimś

ulgą. [śmiech] >> Pomaga. >> Ze zdrowiem. Ze zdrowiem. O, morsowanie bardzo pomaga. Powiem szczerze, że od kiedy morsujemy to właściwie nie chorujemy. >> No właśnie widzę krótki rękawek, a my plus dwa stopnie. >> No także jesteśmy taką rodziną troszeczkę usportowioną. >> Krysia tutaj przytulona do męża. No wyszłaś z zimnej wody. Jak to jest, że on w krótkim rękawku, a tutaj a ty w ciepłych rękawiczkach. >> No bo ja już się ubrałam po morsowaniu, więc muszę być ubrana. >> Co ci daje takie wchodzenie do lodowatej wody? że będę zdrowsza. >> A od kiedy morsuję?

>> 10 lat. >> No to już chyba możesz jakieś wnioski wyciągnąć. Tak, tak, tak. Jak morsuję, jestem bardziej odporna na przeziębienia. A ostatnio trochę chorowałam, >> bo nie morsow, >> bo nie morsowałam. [śmiech] >> Pytałem tutaj męża o tą tradycję noworoczną. To jest tak, że już kilka dni wcześniej przed nowym rokiem przygotowujecie się do tego, żeby tu wskoczyć do wody. Yyy, no miałam, ja dzisiaj pierwszy raz w tym roku morsowałam >> tej tej zimy, natomiast mąż już przed

świętami, święta. >> Lubimy morsować w górskich potokach. >> O, to ciekawe. >> To jest, to jest takie ekstremalne morsowanie. Hardkorowe troszeczkę, >> ale bezpieczne. >> Bardzo bezpieczne. No bezpieczne. >> Trzeba uważać. Trzeba uważać, bo to są z reguły pod przy wodospadach.

No a wiadomo, rzeki górskie są, kamyczki śliskie, >> już zaczyna brać. >> Ale dzisiaj słuchajcie, pogoda piękna chyba do morsowania. No wym za duży, duży, wiatr. >> No i nie ma minusa. Powinien być minus. >> Jedna pogoda to jest tak jak tu jest minus 4 45, a tam jest >> jest plus >> plus 3 plus 2. No to tego to życzę wam, żeby w tym nowym roku właśnie tej idealnej pogody do morsowania było przynajmniej tak do marca. Dziękujemy.

[muzyka] Marta, ja wiem, że nie przyszłaś tutaj morsować. Odwagi ci, odwagi ci zabrakło? [śmiech] >> Y tak. Dzisiaj jeszcze nie. Dzisiaj nie, ale dzisiaj się, dzisiaj popatrzymy na męża, na tatusia, zainspirujemy się i mamy nadzieję, że też tej odwagi dostaniemy i [muzyka] i przyjedziemy. >> Łukasz, czyli nie pierwszy raz? >> Nie, nie. Już z kolegami z pracy morsowaliśmy tutaj parę lat [muzyka] temu. Teraz postanowiłem sobie tutaj wznowić jakby. >> A dlaczego na sylwestra w nowy rok? Znaczy się >> tak, no wiadomo, przełamanie strefy komfortu, coś nowego, y [muzyka] coś coś żeby wprowadzić.

>> Jaki pierwszy dzień nowego roku, taki cały rok. Także [śmiech] >> zróbmy dzisiaj coś szalonego. No i mówię, jedziemy. >> Ale małżonki się nie udało namów. >> Nie, nie, nie. Ale ja już planowałem, tak żeby zobaczyła najpierw na żywo, niech zobaczy jak to wygląda od od tutaj na na miejscu, a potem może się przełamie. gdzieś tam zawsze miała w planach też [muzyka] to zrobić, więc prysznice w domu zimne są, więc żona praktykuje. >> To jest trudniejsze często, zwłaszcza w lato, [śmiech] więc no mówię. >> Co sądzisz o borsach, o takim borsowaniu? Szalonie.

>> Rewelacja. No szalenie, ale zdrowo przecież odporność się poprawia, zdrowie się poprawia. Ekstra. Ja jestem za. Wychodzić >> piąteczka. [śmiech] No to kibicujemy i czekamy. [muzyka] >> Nie trzęsiesz się. >> Nie trzęsie się pierwszą minutę jak się wchodzi. Potem jest znieczulenie i potem się już nic nie czuje, czy jest zimno, czy ciepło. >> Ale teraz tylko wystarczy ci ręczniczek do tego, żeby było gorąco. No nie, wytrę się, ubieram i >> i co dalej? Jaki plan na dalszy dzień? >> Do domku coś ciepłego zjeść, wypić i się wygrzać pod gorącym prysznicem. Taki plan.

Andrzej, zazwyczaj [muzyka] widujemy się na glibickiej prowokacji biegowej, którą organizujecie co tydzień od wielu już [muzyka] lat. Natomiast no tu też jest taka piękna tradycja, zwyczaj bym powiedział, bo też od paru ładnych lat biegacie, a potem skakujecie do zimnej wody. Skąd się to wzięło? >> Pomysł się urodził właśnie po zabawie sylwestrowej. Ludzie mają takie właśnie pomysły czasami, żeby rozpocząć nowy rok na biegowo i to się tak rozpoczęło. A czemu to nie porówna? Mamy tutaj blisko siedzibę, bo naszą siedzibą jest stara szkoła w Czołowicach tutaj, więc stąd jest już niedaleko. No około jeziora jest jedna grupa robi 7 km, druga mniej mniejsza robi 3 km, około cztery właściwie dzisiaj zrobili taka wolniejsza grupka. Także wszystko najważniejsze na sportowo. Dzieci też tu na saneczkach przyjechały też od nas z

klubu, bo już też pomału właśnie mamy tu pierwszego uczestnika, który będzie pierwszy raz debiutował dzisiaj. Igor Lewicki i będzie dzisiaj pierwszy raz próbował się właśnie z morsowaniem. Rodzice jego też morsują, także no i to się właśnie taka tradycja tutaj już od lat tutaj to robimy tą tą tą właśnie bieganie razem z morsowaniem. Tak to się nazywa >> bieganie. Rozumiem. Morsowanie to już troszeczkę takie od dzisiaj to inaczej patrzymy, ale mimo wszystko to skrajność. Jednak wchodzenie do wody, która ma temperaturę 2 stopnie, trzy, no to trzeba być jednak dobrze przygotowanym i odważnym.

>> No na pewno to już są tutaj jest grupa, która już od wielu lat morsuje. Są też oczywiście są debiuty. Mi się raz udało tu zamorsować dokładnie właśnie 10 lat temu. No powiem, jest to do zrobienia. Jest to tak trochę może źle to wygląda tak z boku, ale jak już się wejdzie do wody to naprawdę w porównaniu z temperaturą tu na zewnątrz jest około 3 stopni dzisiaj trochę wieje to woda właśnie może mieć koło tych okolicach nie były były tu takie morsowania powiem że biegłem właśnie z grupą i kolega dzwonił że musi jechać po piłę łańcuchową żeby przerąbać tafle takie były tutaj mrozy około 15 20 cm było

lodu teraz mamy jakieś ocieplenie właśnie widać i jakoś lodu nie ma ale nie powiedziane Ciepło. Tak. >> Jak liczna jest wasza grupa. Ile tutaj tak jesteście w stanie w nowy rok ludzi zebrać? >> No ja przypuszczam, że dzisiaj trochę się to rozjechało, bo różnie tam przybiegają, morsują, wiadomo, potem się trzeba szybko ubrać i żeby się nie przeziębić i wrócić. Także myślę około tak 30 osób dzisiaj się powinno zebrać, tak przypuszczam. Może nie wszyscy z klubu, bo też są zaprzyjaźnieni z klubem też zapraszamy oczywiście. Także myślę

koło 30 osób powinno być. No to idziemy morsować w takim razie, bo widzę, że już wasi członkowie zanurzają się w wodzie. Do zobaczenia na prowokacji. >> Zapraszam do morsowania. [śmiech] [muzyka] Ze mną jest Igor, debiutant. Igor, najmłodszy dzisiaj morsowanie. Powiedz mi, jak było w tej wodzie. >> Zimno, ale fajnie. Fajnie. Co to oznacza? Jakbyś tak te emocje przełożył. >> Y, no na pewno będzie za chwilę duża ulga i satysfakcję, że dałeś radę. I powiedz, >> dałeś radę. Kto cię namówił? Sam. >> Sam chciałeś? Tak. >> Ale widziałeś, że co roku humorcujemy, prawda?

>> Tak. Ze mną jest tata, ma na imię >> Tomek. >> Tomek. Tata dumny chyba z syna. >> Dumny, bo w zeszłym roku też chciał, rozebrał się i nie wszedł, a w tym roku rozebrał się i wszedł. >> No i ten pierwszy raz Igor, będą następne razy. >> Chyba tak. Zastanowisz się? >> Tak. >> Dobra tata, to co, co, co wam daje morsowanie całorodzinne? Tak króciutko. >> Całorodzinne to może nie, bo żona nie chce się dać namówić. Mam satysfakcję, że przekraczamy granicę, my biegamy, ćwiczymy, syn trenuje piłkę nożną, lubimy wyzwania takie sportowe i dobrze się czujemy po tym.

>> Igor, co powiesz mamie, żeby weszła do tej zimnej wody? >> No żeby weszła, bo wtedy będzie miała dużą ulgę. >> [muzyka] >> Dariusz, no ja widzę, że ty jesteś tak zadowolony. Bardziej szczęśliwego człowieka w nowym roku to jeszcze dzisiaj nie spotkałem. Jaki to powód do radości? >> Szczęśliwych jest dużo. Powód do radości. Koledzy, przyjaciele. Zimna woda, troszkę pobiegane rano, także no

same pozytywne te endorfinki się wydzielają. Wszystko pasuje. >> Udany bardzo skok w nowy rok, bym powiedział. Bardzo dynamicznie, w przeciwieństwie do tych, co dzisiaj, co jeszcze leżą w łóżkach po sylwestra. >> Tak, ale to już taka nasza tradycja. Tak jak wcześniej widzieliście, koledzy morsowali. Zawsze się tu spotykamy, zawsze się pośmiejemy, trochę pogadamy. No powiedz coś o tej tradycji. Skąd się ona wzięła? Jak kiedy się ten pomysł narodził? >> Pomysł? Pomysł się narodził odkąd żeśmy zaczęli biegać, odkąd żeśmy stworzyli grupę. To gdzieś było chyba. Wiatr >> nie nie pędzi. My jesteśmy ekstremalni rzeźnicy na relaksie. To jest inna grupa biegowa gliwicka.

>> Ekstremalni rzeźnicy. >> Ekstremalni rzeźnicy na relaksie. >> Dlatego w zimie i po górach. >> Dlatego w zimie. >> Dobrze. To to wróćmy do tej tradycji. [muzyka] Skąd się ona u was wzięła? Kiedy to się narodziło? >> Mamy tu takiego tego członka, z którym żeście rozmawiali wcześniej. Ten starszy pan i to jest nas taki założyciel i on

nas tak w sumie do wszystkiego zaraził. troszkę do biegania, troszkę do morsowania, troszkę do wyjazdu w góry. No i tak on tak tą naszą ekipę tak troszkę spaja to za jego za jego przewodnictwem zaczęliśmy, wielu z was zaczęło morsować, wielu z was zaczęło biegać, także tak to tak. >> No i to tak chyba was bardzo mocno wciągło, widzę. I to jest takie takie powiedzmy, że uzależnienie nawet >> uzależnienie. Może bym powiedział, że bieganie jest takim uzależnieniem. Amorsowanie to raczej tak dla przyjemności. >> Ale fajnie się spotkać, [muzyka] przywitać nowy rok.

>> Oczywiście, oczywiście pogadać, pośmiać się, pożartować, kolegów zobaczyć, powymieniać się wrażeniami. >> Czego wam życzyć nowym roku? >> Czego? zdrowia, [muzyka] mało kontuzji, czasu na pasję, na rozwijanie pasji biegowych. No i jeszcze ja dołożę tego jak najwięcej członków. [muzyka] Dołączajcie do grupy. Przypomnij nazwę. >> Ekstremalni rzeźnicy na relaksie. >> Na relaksie. [muzyka]

>> [muzyka] [muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo