Warsztaty cukierniczo-piekarnicze w Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości | Reportaż
W czerwcu i lipcu w Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości w Gliwicach odbywały się warsztaty cukierniczo-piekarnicze, których w sumie odbyły się trzy edycje. Podczas nich różne grupy ludzi uczyły się wypiekać pod czujnym okiem mistrzów cukiernictwa Marii i Arkadiusza Strzodów. Nie było to jednak wyłącznie szkolenie, podczas którego można było nauczyć się wypiekać pyszny chleb, drożdżówki czy kołacz. Była to też świetna okazja do spotkania, spędzania czasu w dobrym towarzystwie i poznania nowych ludzi. Telewizja IMPERIUM miała przyjemność podczas każdej edycji odwiedzić warsztaty, porozmawiać z uczestnikami oraz pokazać proces twórczy. To zaowocowało reportażem, który możemy Państwu zaprezentować.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna, może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Warsztaty piekarniczo-cukiernicze dla różnych grup wiekowych. O co chodzi? Sprawdźmy, co tu się dzieje. A dzisiaj robimy, że tak powiem, małą cukiernię, piekarnię w cechu w ramach warsztatów, które realizujemy pod hasłem że wiosło łączy i rozwija pokolenia. >> No właśnie my tutaj weszliśmy i od razu zapach ciasta się pojawił. Cudowny zapach. Żałujcie, że tego nie czujecie. Jaki jest celich warsztatów? To znaczy przypomnieć, że rzemiosło gliwickie funkcjonuje i chcemy właśnie
społeczeństwu Gliwic i Śląska pokazać tradycje rzemieślnicze wyrobów piekarniczych i cukierniczych. I dzisiaj między innymi tutaj osoby, które biorą udział w tych warsztatach będą miały okazję wyrobić ciasto na chlebek. Jak sobie to ukulają, ja to powiem tak dosłownie, to sobie ukulają, następnie wypiec, skosztować na miejscu bądź zabrać do domu. >> Nie ma nic lepszego niż samemu przygotowanie tego wszystkiego, no i skosztowania tego. >> No właśnie o to chodzi. To intencja była taka, żeby jednak pobudzić w społeczeństwie yyy te aspekty rzemiosła. Ja tutaj na początku, przed rozpoczęciem warsztatów powiedziałem wszystkim uczestnikom, że to co się nauczyli w swoim już dorosłym życiu związane z piekarnictwem, cukiernictwem to zostawiamy za drzwiami.
Tu się uczymy na tych warsztatach przygotowania wyrobów typowo rzemieślniczych. >> Co tutaj panie robią? >> Tutaj poznajemy techniki wypieku chlebka keto, który za moich czasów po prostu nie był modny w cudzysłowie. No są twoje czasy po prostu. Teraz jest taka moda, ale będziemy też robić drożdżówki, które każdy lubi i czy te czasy, czy tamte czasy będą drożdżówki. W tej chwili właśnie ciasto rośnie i tu już mamy tylko składniki dodać. >> O czy panie ogólnie, znaczy ja się spodziewam, że panie piekły, ale czy myślą panie, że warto przypominać o tym jak wygląda ten fach cukierniczy, piekarniczy? Ja myślę, że to jest bardzo istotne, szczególnie tutaj dla tej młodzieży, która jest, bo oni dopiero zaczynają. My możemy ewentualnie korygować przepisy stare z nowymi, ale ja jestem bardzo zadowolona, że tu jest.
>> Ja tak samo jestem zadowolona, bo ja nie piekę teraz dużo, bo jest taka moda na mniej pieczenie. Nie, nie chcę młodzież jeść za dużo. Panowie to jedzą, ale ja mam córki. [śmiech] Ale w każdym bądź razie przypomniałam sobie i nawet jak moja mama robiła, pokazywałam koleżance, że robiło się ciasto drożdżowe dwuetapowo i tutaj właśnie tak pani Maria nam tak zaproponowała. >> To dwetapowo znaczy, że trzeba wyrobić ciasto i ono musi urosnąć czy jak? Którą stronę? >> Nie, to naprzód się robi taki zaczyn z drożdży, >> ciepłego mleka i troszeczkę się posypuje mąką i on wyrasta trzykrotnie. M. O,
proszę, tego też nie wiedziałem, chociaż tylko jedynie jakieś podstawowe bułki może piekłem. Czy panie właśnie robiły kiedyś taką keto bułkę? Tak, ket bułkę. >> Nie, ja pierwszy raz. >> Pierwszy raz dlatego się cieszę, że poznaję te tajniki składu, wypieku i
produkcji. >> Jak się tutaj znalazłeś? >> A kiedyś sobie postanowiłem po prostu, że jak w okolicy będą jakieś warsztaty kulinarne, no to się na nie wybiorę. No i akurat się tak zdarzyło, że natrafiłem, że są, no i się zapisałem po prostu, no i było miejsce, także jestem tutaj dzisiaj. >> Czy zajmujesz się sam pieczeniem, czy
jednak to jest jakaś taka ciekawostka, którą chciałeś poznać? >> E, osobiście, że tak powiem, hobbistycznie piekę, gotuję, no ale chciałem się douzyć czegoś nowego, także jestem tu właśnie, żeby poznać jakiś nowy przepis, jakieś nowe metody. >> Pierwszy raz pani robi chlebek keto? >> Tak, pierwszy raz. Jak odczucia? >> Na razie są emocje. >> Tak. I dlaczego? Jakie? >> I staram się opanować. No bo
jakie? No pierwszy raz jak się coś robi to wiadomo, każdy jest taki niepewny, z emocjami podchodzi, a jak się to upiecze i będzie ładne to ja pana poproszę o wywiad i powiem: "Mam piękny chleb". O >> no to teraz będę musiał. A pierwszy raz jest pani na takich warsztatach? >> Jak się pani czuje? Czy wszystko jest dobrze zorganizowane? >> No nie. No super, super. No ja się nie spodziewałam, że aż do tego stopnia jesteśmy traktowani, proszę pana, mnie tutaj się to kojarzy i z dziećmi w przedszkolu, których myśmy też jako w klubie i stowarzyszeniu poszli do przedszkola i dzieci też tak uczyły od początku coś tam klepać. No to ja teraz jestem w przedszkolu.
>> Amelio i Ewo, jak się tutaj znalazłyście? No ja znalazłem taki warsztat i [śmiech] mi się ze sobą. >> Tak, tak. Mi Amelka podesłała i stwierdziłyśmy, że że pójdziemy razem. [śmiech] >> Czy to jest jako forma ciekawostki, czy po prostu ktoś wam to polecił? >> Jako forma nauczenia się takiej lekcji gotowania. >> Mhm. >> Tak, dla mnie tak samo. Ja nie potrafię piec, także stwierdziłam, że to jest idealny moment, żeby się nauczyć. >> Czy pierwszy raz piekłyście taki katochlebek? >> Ja tak. >> Tak. >> Ja również. I jak odczucia? Czy wam to wyszło? Czy myślicie, że dobrze się to upiecze?
>> No mamy taką nadzieję. [śmiech] Wyszedł lekko krzywy, ale może będzie smaczny. >> Ale widzę, że macie przy tym mnóstwo frajdy. Czy się spodziewałyście, że przy tym będziecie się tak dobrze bawić? >> Tak, my zawsze się dobrze bawimy [śmiech] razem. >> Tak, tak, to prawda. Tak. Nastawienie przed warsztatami. >> Bardzo dobre, bojowe, wręcz. >> Bojow [śmiech] Jakuba. >> Też bojowe. >> A dlaczego panie zdecydowały się zapisać i przyjść tutaj dzisiaj? >> Jako że proszę pana, każda przygoda jest fantastyczna. Jesteśmy już w tym wieku, że należy coś robić, coś, jakieś wezwania mieć i to jest bardzo dobre dla
nas. >> A teraz skoczę tutaj. Ja tak samo przyszłam dlatego, żeby tutaj coś innego zrobić, coś innego się zająć czymś innym. Raz będziemy piekły chleb keto. >> Chleb keto będziemy piekły. >> Czyli A czy wcześniej były jakieś doświadczenia z pieczeniem? >> To były. No bo się w domu piecze tylko w domu, a teraz jest coś innego. >> Co wcześniej panie piekły? >> A co piekły w domu jeśli chodzi o dom? [śmiech] O no różnego rodzaju ciasta. Tak. No jak się ma rodzinę, no to niestety trzeba zadbać o nią. Ale takiej takiej przyjemności to jeszcze nigdy nie miałam.
>> A tutaj pani, >> ja też piekę. Piekę właśnie w sobotę mam piec sernik i chlebki piekę też w domku dla dzieci, dla siebie. Są dzieci bardzo zadowolone. >> Drodzy państwo, właśnie dodaję tutaj wszelkiego rodzaju ziarna. y wszystkich nie umiem rozpoznać, bo jest to specjalistyczna wiedza piekarzy, więc mi nie jest to dane. Tu wydaje mi się, że niech państwo spojrzą, mamy słonecznik.
Poznaję to po kolorze i po po rozmiarze ziaren. Właśnie go słodko dodaje. Albo to była dynia, proszę państwa, mała wtopa, a tu będzie słonecznik. I ważne jest, żeby wsypać tylko i wyłącznie połowę, ponieważ druga połowa pójdzie na górę chlebka, dodając mu świeżego smaku oraz odpowiedniego wyglądu. Kiedy już to wszystko mamy wsypane, to y odpowiednimi
ruchami musimy to wszystko ze sobą ugnieść, żeby stworzyć jednolitą masę. Z takiej masy trzeba potem stworzyć chlebek, kształt chlebka. [parsknięcie] Wydaje się to skomplikowane, ale kiedy ma się takich mistrzów wokół siebie, to każde zadanie, nawet te najbardziej skomplikowane, staje się proste albo takie, że da się tego nauczyć.
>> Właśnie, bo ja tutaj słyszałam, że to jest ciężka praca. Czy to jest prawda? Ale nie, absolutnie po prostu super przyjemna. Nie jest to takie lekkie y w wykonaniu, ale nie jest też uciążliwe. >> Czy pierwszy raz panie robią taki chlebek keto? >> Ja już to robiłam, bo moja córka na tej diecie wpadła na tą dietę keto i to właśnie tam nie można chleba jeść, więc raz mi pokazała, ale ja nie bardzo. >> Mhm. Ale jednak pani robi. >> Robię. No ale >> a może ten będzie lepszy? No ten będzie na pewno super. >> A pani robi pierwszy raz chlebek keto? >> Nie, ja robię, praktykuję w domu i bardzo lubię i bardzo lubię. Także to
jest przede wszystkim dla zdrowia, >> dla diety i takie cudowne zabawy się robi z tym. Można dać tam różności do środka. Podstawa to płatki owsiane, biały ser. No właśnie chciałam się zapytać, czy panie jakoś sobie zapisują ten przepis albo nie >> sobie ja w ogóle wszystkie przepisy, bo to nie jest nasze pierwsze takie warsztaty nie są. My już jesteśmy po dużo, dużo warsztatach i mamy właśnie przepisy bardzo, które stosujemy. Są fantastyczne. >> Widzę tutaj bardzo młode uczestniczki warsztatów. Jestem ciekawy, czy dla nich jest to pierwsze zetknięcie z jakimś ciastem. Nie, pierwsze zetknięcie to nie jest z ciastem, bo w domu czasami pieczemy i dziewczyny też piekły, ale w takiej formie drożdżowego to jeszcze nigdy. Także nowe doświadczenie.
>> I tutaj jeszcze ciasto na ketochlebek, więc chyba ketochlebka też jeszcze nie. >> Idealnie. Tata lubi ketochlebek, więc jesteśmy bardzo zestresowane, żeby nam wyszło. >> Myślę, że będzie pyszne, ale tutaj dziewczyny was zapytam, jak wy się tutaj dzisiaj czujecie? Czy to przyjemne zajęcie lepienie takiego chlebka? No tak, trochę dziwne, bo to się tak wszystko lepi. >> Dziwne. A czy jest to takie wysiłkowe? Musisz się troszeczkę zmęczyć? >> No trochę. >> I jak widzimy się ubrudzisz, ale to chyba ci nie przeszkadza. >> No tak, trochę mi tylko przeszkadza, bo ma całe ręce brudne.
>> A myślisz, że kiedyś w przyszłości mogłabyś być cukiernikiem albo piekarzem? >> Tak. >> Tak. I co byś wtedy piekła? >> Chlebki. >> Chlebki. Okej. A tobie jak się dzisiaj podoba? Jest fajnie. >> Tak, >> jest fajnie. I powiedz mi, ciężko tak ulepić taki chlebek? >> Tak. >> Pierwszy raz pani robią takie ciasto keto, chleb keto. >> Ja pierwszy raz. >> A pani też >> też. Jak odczucia? >> Ale z czego w ogóle z ciasnym chlebem keto. >> No nigdy nie robiłam w ogóle chleba, więc obojętnie czy keto, czy nie keto. >> Mhm. >> Czyli to jest w ogóle pierwszy raz, że pani robi chleb, piecze?
>> Tak. Tak. Wow! >> Dlatego przyszłam, bo chciałam się nauczyć jak się ja robi chleb samemu. >> No to tym bardziej ma pani okazję. Nie dość, że chleb, to jeszcze chleb keto. >> Właśnie. >> A pani? >> Jeżeli chodzi o ciasta drożdżowe, to ja robiłam, ja bardzo dużo piekłam, piekłam tak zwane cebularze >> z cebulą, >> tak zwane bulety, czyli takie koperty nadziewane na przykład
cebulką z pieczarkami czy czymś takim, szczególności na święta. To było przepyszne, ale teraz już wynieśli się z domu, >> to już nie piekę. >> Pani tutaj jest wszędzie. Pani wszystkiego pilnuje. Tutaj jajka, tutaj trzeba zrobić kruszonkę. Można powiedzieć, że to pani naprawdę pokochała pieczenie. >> Bardzo, bardzo, bardzo. No ale ponieważ ja jestem starej szkoły, to zwracam uwagę na szczegóły. >> Na szczegóły. Chociażby tak jak pan wspomniał o jajkach. No jajka jak je wybijać to nie jest takie proste, bo możemy pół jajka zostawić skorupce i wyrzucić, a przecież zapłaciliśmy za całe jajko. Yyy zostawić misce, jakieś resztki, a to przecież też jest coś, co wykorzystujemy.
Yyy o czystość na na miejscu pracy, o dokładność receptur. To jest ważne. Jeżeli ktoś receptury opracował, to znaczy, że one są już do stosowania, a nie do polepszania. Co pani dzisiaj pokazuje wszystkim uczestnikom? No chciałabym więcej, ale się nie uda. Od czegoś trzeba zacząć. To są nasze pierwsze warsztaty. Ja się też uczę i to
dobrze. Czy ja się też uczę pierwsze nasze warsztaty? No na pewno są jakieś niedociągnięta, na pewno są jakieś pomysły na to, co trzeba dopracować na następne. Ale co, od czego zaczęliśmy? Zaczęliśmy od zrobienia chlebka keto. >> Dzisiaj najmodniejszego, tak powiem. Wszyscy chcą prostego. Nie możemy zrobić chleba podstawowego z racji procesu, długiego procesu technologicznego i dlatego chleb keto za chwileczkę wyjdzie z pieca i robimy ciasto drożdżowe. Ciasto drożdżowe rozdzieliliśmy na porcje, żeby w grupach trzyosobowych grupach zrobić, żeby wszyscy widzieli jak to ciasto się robi, żeby poczuli w rękach jak wygląda fach cukierniczy, że to nie jest tak jak się idzie do sklepu i kupuje.
>> No nie obrażając oczywiście nie chciałabym nikogo obrazić, bo to na pewno wiele pańu robiło, ale żeby to zobaczyli tak jak to powinno być, jak powinien proces technologiczny wyglądać. No a teraz ciasto już wyrasta. My tam kołocz robimy jeszcze z Arkiem i koło pójdzie do
pieca, a panie będą drożówki robiły. Podzielimy i będziemy robić drożówki. >> Co teraz pani robi? >> No teraz przygotowujemy ciasto do nadrożdżówki i musimy dobrze wymieszać ten zaczyn, żeby było elegancko rozmieszane jednolite ciasto. >> Czy wcześniej pani już to robiła? >> Nie. Czyli coś nowego do nauczenia. Pięknie. Ale powiem, że robi pani to z taką profesjonalnością, że myślałem, że doświadczenie jest. >> Nie, niestety. >> Zawsze zajmowałam się dużo pracą zawodową i moja mama zajmowała się takimi sprawami, jeżeli chodzi o pieczenie. Natomiast ja już w
późniejszym wieku, jak pan widzi, [śmiech] teraz mam więcej czasu, więc mogę jak najbardziej zająć się tym już. Tak profesjonalnie bardziej. >> A czy sprawia to pani przyjemność? >> Tak. Tak, oczy. >> To co jest takiego fajnego w na przykład lepieniu ciasta? Boże jeść to każdy lubi jeść potem takie wypieki. A co w robieniu? >> Proszę pana, to że y to jest własnoręcznie zrobione ciasto i to daje satysfakcję. >> A czy lepiej smakuje smakuje niż takie upieczone przez kogoś? >> Ale oczywiście zupełnie inny smak. To jeszcze proszę mi powiedzieć, czy ciężko upiec takie ciasto, czy tutaj drożdżówki.
>> Proszę pana, my tutaj mamy już przygotowane wszystkie składniki, także, także ułatwioną mamy sprawę, prawda? Gdyby trzeba było to samemu, no to wiadomo, więcej czasu trzeba by było poświęcić. Natomiast mnie się bardzo podobają te warsztaty, ponieważ zawsze czegoś człowiek się nauczy, prawda? Nigdy, nigdy na naukę nie jest za późno, uważam. >> Ale trafiliśmy na okazję. Czy państwo piekli wcześniej? Państwo piekli chlebek keto czy pierwszy raz? >> Pierwszy raz piekę. Ja też pierwszy. Ja też pierwszy raz. >> Niesamowite. No i jak odczucia? >> Świetne. Mało pracy. A zobaczymy jaki będzie efekt.
>> Tak. Mi się też podobało. >> Ja również bardzo mi się podoba. Też i zdrowy jest ten chlebek, nie? No właśnie bardzo zdrowy. A teraz widzę, że państwo czekają na co? >> Na jajka. >> Ale na jajka. Dlaczego na jajka? >> Bo będzie drożdżowe ciasto. >> I i co się wtedy robi z takim drożdżowym ciastem? Czy państwo teraz wiedzą? >> Nie. Absolutnie trzeba to wyrobić. Dobrze. Dobrze, żeby aż odstawało od ręki. >> No i co potem z takim ciastem? >> No będziemy to wyrabiać. Potem zrobimy drożdżówki, no i będziemy jeść. >> I co? Będzie smaczne? >> Na pewno pan skosztuje.
>> Drogie panie, chciałbym zapytać, co w tym momencie właśnie się tutaj tworzy. Tworzymy po prostu drożdżówki z jagód >> i po prostu tutaj z jagodziankę już zrobiłam, teraz druga i zrobię z serem i jagodami. >> Czy to wasze pierwsze doświadczenia z jagodziankami? >> No pierwszej z jagodziankami tak, bo robiłam inne tam po prostu yyy placuszki, takie bułeczki, ale bez jagód. y tylko całe po prostu takie
słodkie bułki. >> A jak to wygląda u pani? >> Można wam na chwilę? >> No ja bardzo jestem zadowolona, dlatego że nigdy nie miałam przyjemności upiec coś drożdżowego, więc tworzę jagodziankę jedną, drugą, jedną z serem, a drugą chyba bez niczego. Super. >> Co udało się wytworzyć? Widzę, że już większość tutaj jest złożonych. Na jakie dodatki czy składniki się panie zdecydowały? >> Serek i jagody. Borówki po mojemu, bo ja
nie z Gliwic. >> A gdzie się mówi borówki? >> W Żywieckim. >> O proszę. To czegoś takiego nie spodziewałem się, że się dowiemy. A dlaczego tyle jagód, a nie więcej? Bo wszyscy tak dużo dają. >> Bo ja nie umiem sklejać. A czyli dobre podejście taktyczne. >> Niestety tak. >> A jakie składniki pani dała?
>> No też sereczek i jagody. >> Tutaj już widzę złożone. >> Dwie złożone. Jeszcze dwie zostały. >> Tylko muszę o kształcie pomyśleć. [śmiech] >> Czy trudno wykonać taką jagodziankę? >> W domu się też robiło wcześniej. Teraz nie za bardzo. >> Dzień dobry. Przepraszam, czy ja mogę się zapytać, co to jest za ciasto? Bo różni się od innych. >> To nie jest ciasto, to jest pruszanka. >> Ruszanka. I na co to będzie? >> Ruszą ruszonka na jagodzianki. >> Na jagodzianki. >> Na drożdżówki. >> A tu jest druga kruszonka już zrobiona. Proszę pana, panie Kubao, >> na kołocz.
>> Na kołocz. >> Na kołoczki, >> na jagodzianki i na kołoczonki. >> To czemu właśnie panie zajmowały się tym typem ciasta? Dlaczego żeśmy się zajmowały? Ponieważy, >> ponieważ pani, która prowadzi te warsztaty to sugeruje, a my jesteśmy grzeczne, słuchamy i realizujemy wszystkie zadania. >> I czy te zadania wykonujecie z przyjemnością? >> Bardzo, >> bardzo. Z sercemu Jakubie sercem.
>> A czy czegoś pani się tutaj nauczyły? >> Ja najbardziej się cieszę tą atmosferą, bo są bardzo fajne babki, które znam i które poznałam. A oprócz tego, no myślę, że na pewno się tutaj nauczymy wielu rzeczy. Tylko ja mówię, przepisy tutaj są tajne, ale my sobie to wszystko w głowie zapisujemy, także nie jest źle. >> Coś na pewno zostanie. >> Na pewno. >> A co panie by chciały potem najbardziej na końcu zjeść? >> Wszystko. >> Wszystko. A tutaj >> kołocz. >> A ja jagodziankę. Jagodziankę. Dopiero wtedy, kiedy człowiek sam spróbuje zrobić chociażby tutaj właśnie takie pieczywo, dopiero wtedy doceni tak naprawdę, ile tutaj pracy wymaga zrobienie tak dobrego y pieczywa. A tutaj muszę też się zapytać o przepis.
No bo ja słyszałam, że pani dalej ma swoje tajemnice. >> Tak, tak. Y, noko, prosta sprawa, to właściwie nie jest tajemnicą, bo on jest w internecie, można sobie ściągnąć. Natomiast jeżeli chodzi o to ciasto drożdżowe, o ten przepis, no to to jest przepis z mojej młodości, kiedy się uczyłam. Mój święty pamięci szef, jak przeszłam na działalność podarował mi ten przepis, ponieważ bardzo chciałam. Ja kołocz ciasto drożowe i koło to znam z dzieciństwa. Jest to jest to bardzo ważna. Nawet pisałam pracę dyplomową z ciasta drożdżowego, [wciągnięcie powietrza] więc [śmiech] y szef podarował mi. No ale to było dla mnie, więc chociaż panie bardzo podstępnie.
>> No właśnie właśnie tam widziałam, że tam spisywały co się dało, co się dało. >> Tu to zapyta, tu to zapyta zwierzę. No ale właściwie chyba tak robimy w życiu, nie? Zdobywamy w jakiś sposób. >> No ale w tym wypadku to jest wręcz komplement, że chcą spisać ten przepis. Tak, tak, tak. No jeszcze, jeszcze nie wiem, czy mi serce stopnieje. [śmiech] >> Oby nie. Takie pytanie. Ile pani upiekła w życiu?
>> Patrz na oko >> przez 53 lata? Nie wiem, >> nie wiem. Wiem tylko, że przez 32 lata prowadziłam działalność gospodarczą >> i na początku było to bardzo, bardzo dużo ciasta drożdżowego. >> Czy wykorzystacie ten przepis w przyszłości, na przykład jak wrócicie do domu? >> Myślę, że jak najbardziej. Jak wyjdzie dobry to codziennie rano. >> Ja też. Ja uwaam, że bardzo prosty, fajny, szybki, więc jak będzie dobry to jasne. >> A czy po takich warsztatach zmieniło wam się spojrzenie na to, jak w ogóle powstaje taki chleb? Czy jak pójdziecie do sklepu, na przykład do sklepu masłowego czy do rzemieślnika? Czy inaczej teraz spożyć na tą pracę?
>> Myślę, że tak. No w ogóle poznać panią Marię to [śmiech] bardzo fajnie widzieć w ogóle pracę i poznać właśnie od kuchni. Tak więc jak najbardziej inaczej się patrzy na to wszystko. >> Tak. No ja uważam tak samo. To jest kultowa piekarnia w Gliwicach, także fajnie zobaczyć jak to wygląda od kuchni. >> Czego się do tej pory nauczyłeś? >> A no na pewno nowy przepis na na chlebek keto, który właśnie piecze się w piekarniku w tym momencie. To w sumie to do tej pory. No i jeszcze mamy drugie ciasto na drożdżówki, które jeszcze nie jest skończone, więc też coś nowego może się dowiem. Y, to jest świetna sprawa, że nie dość, że sam się uczysz tutaj, jak robisz jakieś nowe przepisy, to jeszcze masz okazję tego skosztować. Ale czy warto uczyć się piec?
>> Powiedziałbym, że tak. Jest to na pewno fajne hobby, >> e, przyjemne z pożytecznym, no bo jeść też musimy, więc od razu obiad jakiś czy jakieś pojedyncze, no chleby można zrobić. E, no i jest bardzo fajny progres widoczny, jak się z każdym kolejnym bochenkiem chleba, jak to się zmienia, jak wychodzi coraz lepsze. Czy po takich warsztatach człowiek może docenić to, że taki chleb, buki rzemieślnicze są lepsze niż takie masowe? >> Powiedziałbym, że tak. To jest jest zdecydowanie różnica widoczna. >> Czy zamierzasz dalej piec takie rzeczy? >> Tak, oczywiście.
>> A czego mogą się pani tutaj nauczyć? Bo na pewno pani właśnie pani na pewno ma doświadczenie. Pani tutaj nigdy nie piekła chlebka. Czego się mogą tutaj, czego się na teraz pani nauczyły? >> No właściwie to jest ten przepis jest nowy i ciekawy, bo tutaj nie ma mąki, jest tylko są tylko płatki owsiane i ser
i ziarenka różne. No i to trzeba wszystko zagnieść. Super. Szczególnie dla ludzi, którzy są uczuleni na gluten. Zresztą teraz taka jest moda unikania glutenu, prawda? Więc tutaj nie ma glutenu. >> Czy wszystko zostało wam przekazane w przystępny sposób? Czy wiecie co macie robić? >> Zadowolone jesteśmy bardzo. Pan bardzo ładnie to przedstawił. Teraz wszystko wykonujemy tak jak ten pan prosił. [śmiech] >> Pani też się podobało sposób podobał sposób prowadzenia? >> Bardzo pan wszystko tłumaczy od a do z w
każdym szczególe. Pomaga, doradza, jak co zrobić. Super. >> Jest jakaś informacja, która szczególnie zaskoczyła? Jakaś ciekawostka, coś, czego wcześniej panie nie wiedziały? >> No po prostu zaskoczyło mnie, bo ja nieraz robię kruche ciasto czy drożdżowe, ale nigdy nie posypuję przed owocami bułkę tartą. A natomiast tutaj bułkę tartą, dowiedziałam się, no późno, ale [śmiech] piec. Tak, ja raczej drzem czy powidła to smarowałam i na to owoce. A jednak bułka tarta może jest lepiej na pewno, bo to są fachowcy, mistrzowie i na pewno to jest wszystko okej.
>> Jak to wygląda u pani? Coś zaskoczyło? Zaskoczyło mnie to, że ciasto drożdżowe jest proste w wykonaniu, tylko wymaga czasu, ale nigdy jakoś nie przypuszczałam, że kiedyś jeszcze upiekę ciasto drożdżowe, a teraz wszystko przede mną, bo już wiem jak. >> A na co mają panie największy apetyt z dzisiejszych wypieków? >> Na wszystko. [śmiech] Na wszystko. Tak. Tak. przede wszystkim yyy no jagodzianki, bo czekamy na to cały rok. >> Cały rok, >> tak. [wciągnięcie powietrza] I jagodzianki. Nie mogę się doczekać. Właśnie ja tu już zrobiłam dwie jagodzianki, ale mam jeszcze na jedne jeszcze jedną, także jeszcze jedną zrobię sobie i będę bardzo zadowolona.
Ale z serem też tą zrobię z serem. I tak taki paseczek to jest takie, jak to się nazywa? >> Precel. Taki i z jednej strony jagody, a z drugiej strony ser. A pani tylko jagody czy ser też się pojawi? >> No teraz właśnie zamierzam połączyć ser z jagodami. >> Jak jak prowadziło się warsztaty i jak uczestnicy? Bardzo dobrze. Uczestnicy zainteresowani, zadawali mnóstwo pytań, także myśmy, myślę, żeśmy uzupełnili wiedzę na tyle, ile potrafiliśmy i daliśmy z siebie to, co no to co potrafiliśmy, żeby po prostu poszło to w świat, żeby to koło czdowe ciasto no po prostu się rozchodziło. To jest najzdrowsze ciasto praktycznie i dla nas było bardzo ważne, żeby się podzielić tą informacją.
Poproszę krótko. Jak się podobały całe warsztaty? >> Super, bardzo, bardzo bym chciała więcej. >> Jak się podobał warsztaty? >> Dziękuję bardzo. Fajnie. Bardzo zadowolona jestem. >> Bardzo fajne. >> Jak ci się podobały warsztaty? Ocena całości. >> Zadowolona jestem. >> Pozytywnie. >> Pozytywnie. I chlebek dobry. I teraz drożdżówki będą fajne. Także naprawdę bardzo sympatycznie. Jak prowadziło się warsztaty i jak uczestnicy? Bardzo dobrze się prowadziło, uczestnicy bardzo pojętni, więc myślę, że że będzie dobrze i będzie to owocowało z dalszą pracą nad sobą, na nad swoim umiejętnościami.
>> Jakaś pasja się urodziła. >> Tak, myślę, myślę, że tak. >> A wszystkie wypieki wyszły smakowicie? >> Myślę, że tak. A zaraz zobaczymy jak będzie smakowało. >> Czy warto piec w domu? Czy warto piec w domu? H, to zależy ile mamy czasu, jaką cenę ma nasz czas. Bo jeżeli ktoś pracuje w dzisiejszych ci czasach się pracuje od rana do wieczora i teraz jeszcze przyjść i piec, nie? To może lepiej pójść do do cukierni i kupić kawałeczek, który mi jest na dzisiaj potrzebny, a jutro sobie kupię coś innego. Natomiast tak jak ja kiedy jestem w domu, no to kusi mnie bardzo. Kusi mnie bardzo do pieczenia.
>> Czy polecicie znajomym pieczenie własnych pieczyw? >> Jak najbardziej. Jak najbardziej. [śmiech] Dzięki bardzo. Dziękujemy. [muzyka]


