Światowy dzień dziergania i szydełkowania | 100% Gliwic
Dzisiaj w 100% Gliwic! Zapraszamy do obejrzenia relacji z gliwickich obchodów Światowego Dnia Dziergania i Szydełkowania. W materiale zabierzemy Państwa na Aleję Przyjaźni, która tego dnia zapełniła się ludźmi, stoiskami, sceną i kolorową włóczką. Ilona Misiak zorganizowała wyjątkowe wydarzenie, które pokazało, że robótki ręczne nie odeszły w zapomnienie i nie są wyłącznie domeną starszego pokolenia. Tego dnia można było podziwiać pokazy mody, podczas których na wybiegu zaprezentowało się kilkadziesiąt modelek oraz psich modeli ze schroniska w Gliwicach. Wszystkie kreacje były autorstwa Ilony Misiak. Oprócz pokazów uczestnicy mogli wziąć udział w warsztatach, nabyć rozmaite wyroby rękodzielnicze oraz obejrzeć występy artystyczne. Był to dzień, w którym kreatywność, estetyka i miłość do mody były widoczne na każdym kroku, ciesząc oczy licznie zgromadzonych uczestników wydarzenia. Zapraszamy do obejrzenia materiału, w którym zobaczą Państwo pokazy mody, występy artystyczne, a także wywiady z organizatorami, modelkami i modelami.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
13 czerwca na całym świecie obchodzony jest światowy dzień dziergania i szydełkowania. W tym roku włóczka obwładnęła Gliwicami dzień później. Zapraszam na relacje z tego święta. >> Jest to jedyny taki sweter na świecie. Przypominam, ten jest repliką poprzednika z 1988
roku. Wziął udział w międzynarodowym konkursie naw światowy dzień dziergania i szydełkowania i wymyśliła to Amerykanka w 2005 roku. I on jest, to święto jest obchodzone na całym świecie zawsze w pierwszy w pierwszą sobotę czerwca. A od 2012 roku już począwszy od tej pierwszej soboty czerwca przez cały tydzień. Także my akurat dzisiaj świętujemy. Wczoraj był ten światowy dzień dziergania faktycznie, ale można cały tydzień świętować >> oczywiście. A ja tak między wierszami chciałam zapytać, czy takie ubrania z wełny nadają się także na letni czas.
Czy da się wyszeddełkować coś, co byłoby całoroczne? Y tak więc uściślimy, wełna to jest rodzaj włóczki, >> a to wszystko to jest włóczka. Włóczka może być zimowa, może być letnia, także w zależności od tego, jaka pora roku takiej włóczki używamy. Przeważnie latem robimy z bawełny, z wiskozy, a zimą z wełen, z moocherów, z takich właśnie cieplejszych włóczek. >> To przejdźmy do dzisiejszego dnia. Wiem, że to pani temu wszystkiemu winna. Skąd pani bierze motywację do przeprowadzania tak wielkiej imprezy? No właśnie stąd, że całe życie robię na drutach i na szydełku od rana do wieczora i tu we mnie się takie hormony wyzwalają dopominach. Jeszcze tam jakiś inny się nazywa ten hormon, który wywołuje poczucie szczęścia, zadowolenia i takiej motywacji do działania. Może to jest to, nie wiem, trudno im powiedzieć. Zawsze
byłam otwarta i zawsze chciałam, żeby wszyscy, którzy robią na drutach, żeby mogli wyjść z tego zacisza domowego, żeby to się nie kojarzyło tylko z zajęciem babcinym, tylko że to może robić każdy. Praca z włóczką to nie tylko jest zajęcie dla starszych osób, które się nudzą, bo to jest zajęcie dla wszystkich i dla młodzieży i dla każdego z nas. Dlatego ja, ponieważ dużo nas jest takich dziergających, chciałam, żeby wyszły w takie właśnie miejsca publiczne, pokazały co robią, nauczyły kolejnych pasjonatów i tak to wygląda. >> Czy potrafi pani powiedzieć, ile mniej więcej osób albo organizacji zaangażowało się w dzisiejszy dzień?
>> Dokładnie ile organizacji to nie powiem, ale osób to się zaangażowało prawie 90. W tym jest 53 modelki i pozostała grupa to są występujące solistki, tancerki czy liderki, mażoretki i one wszystkie występują w moich ubraniach zwłóczki. Modelki wystąpią w trzech kolekcj, czterech przepraszam kolekcjach, a te jeszcze się tam dzielą jeszcze na jakieś podgrupy. Także prawie 200, ponad 200
kreacji będzie pokazanych. A co pani czuje, kiedy widzi pani te modelki ubrane w stylizację, które to pani stworzyła? >> No więc dobrze zobaczyć to wszystko w grupie, bo ja to widzę indywidualnie jak to robię, czy tam na manekinie, na modelce jakiejś, ale taka grupowa,
taki grupowy pokaz, no to już, to już są emocje. To już są emocje. Tak. I to mnie cieszy. O, teraz wychodzą cheeraderki w ubraniach z włóczki również. No i miło popatrzeć. Jest kolorowo, jest przyjemnie. Zazwyczaj pewnie wybieg kojarzy wam się z takim wybiegiem dla psów. A dzisiaj wybieg dla modelek. Jak się czujecie z taką zmianą? >> Wydaje mi się, że pieski na wybiegu dla modelek to jest coś, co powinno już dawno się zdarzyć, co wszystkim się podoba. Także na pewno pomysł bardzo dobry. >> A jak same psy się zachowują? Czy jest to dla nich dodatkowy stres, czy przyjmują to z godnością modela?
Wydaje mi się, że niektóre pieski przyjmują z godnością modela, lecz Tofik dzisiaj jest wyjątkowo szalony i zestresowany, więc było troszeczkę ciężko, ale dał radę. >> Część z tych piesków miały piękne ubranka z włóczki. Czy nie było im ciut za ciepło? >> Nie, są to ubrania robione nie na zimę, raczej w celach dekoracyjnych. Są też do kupienia takie zimowe, ale my ubraliśmy je w takie dekoracyjne, żeby pięknie wyglądały na wybiegu. Yyy, ale jeśli by widać było, że jest coś nie tak, to oczywiście od razu byśmy ściągnęły. >> Mhm. Yyy, a czemu służy wasza dzisiejsza wizyta tutaj? Yyy, czy y te prezentowanie psów ma mieć jakieś dalsze zastosowanie, że tak powiem, yyy, >> żeby zachęcić ludzi do do adoptowania takich piesków. Naprawdę zasługują na domek i każdy jest przekochany, a ubranka dodają tylko słodyczy.
Skoro takie pieski potrafią pozować na wybiegu, to pewnie potrafią też się zachować w domu i są gotowe do adopcji. Oczywiście wszystkie pieski, które są z nami dzisiaj tutaj, to są pieski łagodne, kochane, które chcą po prostu miłości człowieka i które mają bardzo dużo miłości do dania. >> Psia dusza to tylko pies. Tak mówisz tylko pies. A ja ci powiem, że pies to czasem więcej
jest niż człowiek. On nie ma duszy. Mówisz? Popatrz jeszcze raz. Psia dusza większa jest od psa. My mamy dusze kieszonkowe. Maleńka dusza, wielki człowiek. Psia dusza się nie mieści w psie, a kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie. A kiedy się pożegnać trzeba i
psu czas iść do psiego nieba, to niedaleko pies wyrusza. >> Przecież przy tobie jest psie niebo, z tobą zostaje jego dusza. Ja dzisiaj tutaj jestem w kapitule w jurri, gdzie wyłonimy. Internauci wyłonili 10 przepięknych kreacji, a my dzisiaj wyłonimy trzy najlepsze
i postaramy się podziękować i wynagrodzić te kreacje. >> A proszę powiedzieć, czy to jest łatwe zadanie wybrać najpiękniejszą kreację z tak pięknych kreacji? Tak, wszystkie kreacje robią duże wrażenie, ponieważ yyy ponieważ są to kreacje własne. Yy pani Ilona Misiak y od lat się tym
zajmuje, więc dla niej jest to niewątpliwie łatwiejsze, ale dla początkujących jest trudne. A chodzi o to, żeby pokazać też dzierganie tą branżę, że w pełni te projekty są artystyczne i o to w tym właśnie chodzi. Natomiast powiem tak, bardzo cenimy sobie yyy ja widzę, że kreacje, które wyłoniono, te 10 kreacji, tam zauważam takie aspekty jak zaufanie do poczucia
własnego, y, własnej wrażliwości estetycznej. To jest bardzo ważne w tych kreacjach właśnie to widać. To jest bardzo, bardzo budujące. Iłączmy świat artystyczny z światem takim właśnie jak reprezentuje biznesowym. To powinno się te dwie jakby opcje przenikać. Uwrażliwiajmy ludzi, a
tylko poprzez właśnie artystyczną twórczość mamy szansę uwrażliwiać. Nie są to tylko przyziemne nasze sprawy, ale również duchowe sprawy. Bo tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy, że każdy z nas kocha, bardzo kocha sztukę, tylko nie zawsze jesteśmy tego świadomi. Dopiero jak zobaczymy, doświadczymy, wtedy czujemy się dobrze. I to jest właśnie to uwrażliwienie. Już wtedy bardziej obsujemy z tą sztuką i jest nam z tym dobrze. >> Zastanawiam się jeszcze, wybierając najpiękniejszą kreację, pokazujecie co jest piękniejsze, a co jest mniej piękne. W jaki sposób, jak pani podejmuje taką decyzję? Yyy wysmakowanie
nasze polega na tym, że yyy my tak naprawdę sięgamy po współczesne trendy i to nie tylko dotyczy jakby mody, ale mody też w dzierganiu. Tam ważną rolę grają kolory, to co w tej chwili jest nam najbliższe sercu, czyli właściwie kolory ziemi, faktura. W tym roku preferujemy miękkie, bardzo piękne rzeczy, które zarówno minimalizm
reprezentujące monochromatyczne, ale wydobywające właśnie środowisko. wciąż nie mam nic malutkó czas we skacz swój czasami ci życie nie powierz was i odoluj zacznij na 5% prowadzimy warsztaty tutaj koszulki bawełniane z których robimy torby ekologiczne na kartofle albo na arbuza. Wow, >> tam wiszą prototypy. Trzeba wszystkie boczki poobcinać, ponacinać sobie frędzelki, potem te frędzelki pozawiązywać. No i jest torba na arbuza. >> I czy każdy może podejść i wziąć udział w takich warsztaty? >> Tak, oczywiście to jest dla każdego. Każdy może se podejść i zrobić torbę na zakupy.
>> A czy to jest trudne? Czy zajmuje dużo czasu? >> Nie zajmuje dużo czasu, tylko trzeba mieć umiejętność wycinania w materiale i nic więcej. Ale oprócz tego robimy jeszcze szarpaki. Takie szarpaki właśnie też z koszulek bawełnianych. >> A do czego służą szarpaki? Dla psów. >> Dla pieska. >> A >> dokładnie dla pieska. >> Oprócz tego, oprócz tego jeszcze robimy właśnie z koszulek bawełnianych. Tak, tak ładnie wycinamy yyy nam na na
szpulkę nawijamy, ale ja się nie >> i robimy z tego takie koszyczki eko, czyli po prostu taka bawełniana, bawełniany sznurek do szydełka. >> Tu są szydełkowe te serwetki. Tutaj są z koronki klockowej, bo to jest, ja przyniosłam właśnie pokazać, że ja potrafię nie tylko szydełkować, nie robić na drutach, ale koronkę frywolitkową i koronkę klockową. Koronka klockowa wywodzi się aż od królowej Bony. No a potem przyszła friwolitka. No i potem przyszła druty i szydełko. No i tak wszyscy robimy. >> Modelek występują nie tylko studenci, studentki, ale również UTW z panią prezes Krystyną
Płońską, ale także w reprezentacji szkół, rad osiedlowych, sąsiednich miast, a nawet stolicy. Jest także w tym gronie redaktor naczelna telewizji Imperium pani Agnieszka Chrywicka z córką oraz koleżanki i rodzina pani Ilony. Pani Ilony, która od pokoleń
zajmuje się modą. Zarówno córka pani Ilony, jak i wnuczka pani Ilony również pracują w branży modowej, czyli lubią pokazywać stroje, ubierać się modnie i pięknie. Przed nami modelki stroja na chłodne dni. >> Skąd ten piękny kapelusz? Sama go robiłam. Ozdoby >> też sama pani wymyśliła każdy element tego kapelusza. >> To jest mój własny projekt i sama to wszystko wymyśliłam jak to zrobić i wymyśliłam jak to wszystko umocować.
>> A taki kapelusz czy nosi go pani na co dzień czy tylko od święta? To znaczy w zasadzie zdarza mi się go nosić owszem od czasu do czasu jak jest piękna pogoda. Natomiast zwykle biorę go na różne imprezy. Szczególnie, że córka ma firmę, z którą jeździmy na
konwenty fantastyczne i tam właśnie te kapelusze moje, bo mam ich kilka różnych, grają. >> I jak ludzie reagują na nie? >> Bardzo dobrze przede wszystkim. I dzięki nim jesteśmy rozpoznawalne i ludzie mówią o was to widziałem tu i tu pamiętam po kapeluszu >> A czy każdy może nauczyć się robić takie kapelusze? Y >> więc to nie jest wielka sztuka, bo tak naprawdę ja jeżeli chodzi o szydełko na przykład to jestem zaledwie osobą początkującą. Natomiast >> to nie mogę uwierzyć, >> trzeba mieć dużo uporu i trzeba to
lubić, bo to zajmuje mnóstwo czasu. >> A dzisiaj tutaj na stoisku co pani pokazuje? >> Ja tutaj mam niewiele rzeczy w sumie. Mam trochę kolczyków szydełkowych, mam gumki do włosów z szydełkowymi motylkami. Z motylkami mam też broszki. Broszki szydełkowe z kamieniami. Y i trochę takich o kwiatków, motylków.
drobiazgów takich, które można na przykład na okno sobie powiesić albo przypiąć do kwiatków. pierwszy Co dzisiaj na tym stoisku? Dzisiaj robiliśmy laleczki z makramy. Robiliśmy też i robimy dalej bryloczki szydełkowane i plecione. Mamy też również dużą kolorowankę, więc głównie jesteśmy skierowani dzisiejszym stanowisku do dzieciaków. >> To dopytam, czym jest ta makrama? Bo słyszałam o szydełkowaniu, dzierganiu, ale o makramie dzisiaj jeszcze nie. >> Makrama to jest taki sposób
DIY. y rękodzielniczy, który nie wymaga od nas szydełka, więc możemy to zrobić tylko przy użyciu rąk i sznurka. >> Prowadzicie zajęcia, gdzie poniekąd pewnie uczycie takich robótek ręcznych. Czy łatwo się takich rzeczy nauczyć? >> M w kokardce dla mnie ważne jest to, że nie liczy się efekt końcowy, tylko sam proces tworzenia. Dlatego uważam, że każdy dzisiaj może przez te właśnie
prace plastyczne, poprzez sztukę wyrażać siebie, więc u nas nie liczy się sam efekt końcowy, a po prostu proces tego tworzenia. Pokaz mod nie mógłby odbyć się bez modelek. Poznajcie część uczestniczek, które tego dnia zachwycały publiczność na wybiegu. Jak doszło do tego, że dzisiaj panie są modelkami? No troszkę pasja, troszkę przypadek, ponieważ Ilonka jest bardzo fajnym instruktorem również robót dzierganych
różnych i zachęciła nas do takiego śmiesznego występu, no bo my jako modelki, >> ale to jest świetna zabawa. >> A od jakiego czasu znacie się z panią Miloną? No dłuższego czasu, od dłuższego czasu, ale my też reprezentujemy Uniwersytet II Wieku w Gliwicach, gdzie właśnie i współpracujemy z panią Iloną i większość modelek tu na tym występie jest oczywiście z naszego uniwersytetu. My się po prostu lubimy bawić modą >> i tak powinno być. >> Tak to sprawia dużą przyjemność i jak gdyby pozwala od dnia codziennego myśli odsunąć. Tak,
tak, tak. >> A jak się panie czują y ubrane w ten sposób? >> To znaczy inaczej, bo to nie jest, przyznam się, że to nie jest mój strój codzienny, ale po tym pokazie, jak wystąpiłam, czuję się bardzo dobrze i nie wiem, czy jakiegoś sobie ciuszka nie nie kupię po prostu u pani Ilonki, bo są takie oryginalne i one są teraz na topie, że tak powiem. >> A jak pani się czuła? Czuję w tym ubraniu. >> To nie jest mój styl. Myślałam, że będę czuła się gorzej, ale w sumie podoba mi się. Ja lubię się bawić ubraniami, więc to jako zabawa może być zabawa. A czy zabawą także było wyjście na wybieg i pokazanie się takiej ilości ludzi?
>> No to znaczy lekka trema była, nie ukrywam. Aczkolwiek my występujemy często, bo jesteśmy i w telewizji Katowice występowaliśmy już i my jesteśmy tacy medialni, ale przed każdym występem jest Rema i człowiek tak, no to na ja przynajmniej się bardzo denerwuję i w środku jeszcze się nie uspokoiłam. >> Nie, dla mnie to jest zabawa tylko i wyłącznie. Kiedyś już byłam modelką,
>> więc traktuję to jako zabawę. Dziś odchodzę sam. Dziś odchodzę sam. Już nie zawrócę, wszystko dziś porzucę. Ja się zabrzekam, uciekam. Dość masze znaczenia. Po co zwlekać, czekać, gdy się nic nie zmienia. Moja mama mówiła, ostatnio umiera nadzieja.
Natanie, powiedz mi proszę, jak doszło do tego, że dzisiaj będziesz tutaj modelem? >> Jeśli mam być szczery, to szczerze z przypadku. Jakoś, jakoś mnie w to ściągnęli trochę z przez znajomości, więc no tak w zasadzie w przypadku jako amator. >> A to kogo znasz tutaj, że zostałeś jak sam powiedziałeś wciągnięty? Y, no można powiedzieć, że prawie osobiście panią Misiak, więc powiem, że większość osób
występujących to kobiety. Chyba jesteś pierwszym facetem, jakiego tutaj widzę. Jak ty się czujesz w takim ubraniu? >> Ciekawie. Jest to coś innego na pewno. No też nie tego się spodziewałem, ale No. >> A czego się spodziewałeś? >> Więcej włóczki. Okej. A czy jest to coś, co byś ubrał na co dzień na ulicę? Może na ulicę nie, ale na pewno na jakieś ciekawe wydarzenia może jak najbardziej. A jak się czujesz przed samym wyjściem na wybieg? No jest lekki stres, jak to zawsze przed takimi rzeczami, ale szybko minie, raczej będzie dobrze. >> A wcześniej uczestniczyłeś w jakiś próbach, przygotowaniach?
Byłem na próbie, dzisiaj A tak w zasadzie to na żywioł, na spontan. I kolejne dwie sukienki przepiękne, pięknie wykończone sznurkami. I pani Ilona Misia. Brawa ogromne, na pięknej sukience własnego projektu, pomysłu i wykonania. Przypominam 30estlecie działalności pani Ilony i ukochane modelki. Ukochane modelki z panią Ilonką na scenie. Brawa wielkie, ogromne brawa. Dziękujemy. Nic nie >> wybieg, modeling. Jak się w tym dzisiaj czujecie? Myślę, że bardzo dobrze się w tym odnajdujemy. Miałyśmy też wcześniej dużo prób, więc dzisiaj nie ma wielkiego stresu.
>> A jak pani się czuje? >> Doskonale. >> Ubrania nietypowe. Na ulicach na pewno takich nie da się zauważyć, więc powtórzę pytanie tylko w kontekście ubrań. Jak się czujecie w tych ubraniach i czy mogłybyście nosić takie na co dzień? >> Ubrania są na pewno dopasowane pod nasze gusta. Każda z nas miała przymiarki.
Miałyśmy okazję w nich wcześniej się dobrze poczuć, także każda wybierała pod siebie, myślę i świetnie się w nich czujemy i dlatego też fajnie nam idzie chyba na tym wybiegu. >> A jak pani się czuje w swojej kreacji? >> Ja się czuję bardzo dobrze. Myślę, że robimy też efekt wow na ulicy, bo jednak to nie są tuzinkowe ubrania, które dostajemy w zwykłych sieciówkach, więc czuję się bardzo dobrze. >> A czy włożyłaby pani takie ubranie na jakąś codzienną okazję? Myślę, że mogłabym. >> A pani? >> Oczywiście, że tak. >> A jak doszło do tego, że dzisiaj panie są modelkami?
>> My jesteśmy z rady dzielnicy Szobiszowice i bierzemy tutaj udział też w innej formie. Częstujemy tutaj ludzi ciepłymi napojami i jakimś tam poczęstunkiem. Zawsze można do nas podejść i porozmawiać. Niekoniecznie do nas, bo my tu jesteśmy troszeczkę bardziej zajęte.
Jak to się stało, że dzisiaj jesteście modelkami? Ktoś nas zaprosił i tak się stało, że tu jesteśmy. >> Pewnie. A czy nie jest wam ciepło w tych wełnianych ubraniach? >> Właśnie jest troszkę zimno. >> Troszeczkę zimno. No pewnie. >> Tak. To to to już wiem. Kogo reprezentujecie? yyy Młodzieżowy Dom Kultury Pantery Gliwice. >> Yyy i yyy czy dużo mieliście jakiś prób, przygotowań, żeby dzisiaj wystąpić? >> No tak, mieliśmy tam próby na zajęciach,
mieliśmy też no i bardzo dużo też było. >> A kto wam przygotował to ubranka? >> Taka bardzo miła pani, która już bardzo długo robi takie stroje. Pani Ilona. >> A jakie to emocje? wyjść tak przed ludzi. No i nie bójmy się tego słowa być modelką. >> Nie boicie się? >> Nie boimy się, bo już nieraz byliśmy na scenie i dużo tańczymy na takich
występach.


