Spotkanie wigilijne w Cechu Rzemiosł różnych i Przedsiębiorczości w Gliwicach | 100% Gliwic

18 grudnia 2025 · 15:16 · Obejrzyj na YouTube

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Ten szczególny dzień się budzi niosąc ciepło w każdą sień. Święta to czas spotkań, dlatego jesteśmy na spotkaniu opadkowym gliwickiego cechu i pragniemy pokazać państwu jak to dzisiaj wyglądało. I nadejdzie noc pojedna tylko jedna w całym roku taka noc

tyle żar >> proszę powiedzieć jakie emocje towarzyszyły dzisiaj podczas tego wydarzenia. No sporo było emocji, sporo było podziękowań za pracę, za cały rok pracy w cechu dla rzemieślników, dla przyjaciół rzemiosła, bo działo się tutaj u nas w tym roku sporo. Jak już wspominaliśmy, to były

warsztaty dla młodzieży ze szkół podstawowych, gdzie przedstawialiśmy właśnie na czym polega nauka w rzemiośle. Dzisiaj dziękowaliśmy tym rzemieślnikom, którzy wystawili swoje stoiska pracy, fryzjerom, kosmetyczkom, yy warsztat samochodowy, y garmażeria, więc naprawdę było komu dziękować, bo taka współpraca

jest bardzo dobra dla dla rozwoju rzemiosła, dla rozwoju dla przyszłości w ogóle rzemiosła i zdobywania zawodów dla młodzieży. >> Spotkanie opładkowe to zawsze, jak sama nazwa wskazuje, spotkanie. Czy dla cechów ważna jest wspólnota? >> Jak najbardziej, jak najbardziej. yyy mamy piękne hasła, myślę, wydaje takie proste hasła, że kiedyś wymyśliłem razem można więcej, dzisiaj mamy jeszcze coś takiego nowszego, razem rozwijamy rzemiosło. I na tym to polega, żeby być wspólnotą, żeby jeden z drugim mógł współpracować, konkurować na zdrowych po prostu zasadach.

>> Było dużo wspomnień dzisiaj. E, czy pan ma jakieś swoje ulubione wydarzenie, które wydarzyło się podczas tego roku? >> No jak najbardziej. Mam otrzymać zaszczytny tytuł człowieka ziemi gliwickiej. Jest to naprawdę wielki tytuł, wielkie wyróżnienie. No bo naprawdę ludzi, którzy angażują się społecznie,

wspierają różne środowiska się wspierają i naprawdę na pewno był też to niełatwy wybór, bo znaleźć się w gronie takich osób jak premier Buzek i inni wybitni ludzie gliwicy, także naprawdę naprawdę jest to dla mnie i dla rzemiosła wielkie wyróż że tyle rzemieślników i inne

środowiska wsparły moją kandydaturę. No i bardzo się z tego tytułu cieszę. >> A wracając jeszcze do dzisiejszego spotkania, czy był to duży wysiłek, aby zorganizować tę wigilijkę, ponieważ nie da się ukryć, jest ona zorganizowana z dużym rozmachem. Już od wielu, wielu lat w cechu zawsze odbywały się yyy spotkania wigilijne. Było to jeszcze większym gronie yyy bo mieliśmy więcej y

zakładów zrzeszonych. Dzisiaj mamy 130 rzemieślników zrzeszonych, więc jest jest ta mniejsza liczba osób, ale te osoby, które i się angażują, i te osoby, które się mniej angażują, zachęcamy właśnie do wzięcia udziału chociażby czy wigilię, czy innych spotkaniach, ale właśnie dzisiejszy dzień, taka wigilia jest tym dowodem na

to, że można z sobą rozmawiać, żeby się nie dzielić, A łączyć >> to czego możemy życzyć cechowi gliwickiemu na przyszły rok? No cóż, mam nadzieję, że rozpoczęliśmy dobrą współpracę z samorządem miasta Gliwice. Z tego jestem naprawdę bardzo się cieszę, bo w poprzednich latach różnie bywało, ale ale dzisiaj dzisiaj mamy, że

tak powiem, drzwi otwarte do samorządu, gdzie rozmawialiśmy na temat problemów o szkolnictwie właśnie zawodowym, no dzisiaj branżowym, bo nie wszyscy pójdą się uczyć do liceum, a zawód branżowy, zawód rzemieślnika to jest zaczyna się takich od podstaw praktycznych, gdzie nie stoi nic na przeszkodzie, żeby po ukończeniu takiej szkoły zawodowej, branżowej można zdobywać większą wiedzę i i większe tytuły. Także, także nas to bardzo cieszy, że możemy się realizować, bo właściwie rzemioso po to jest, żeby szkolić właśnie młodzież przyszłych fachowców,

gdzie no budujemy to PKB, ten budżet państwa, tak? Ksiądz Demian Trojan próz parafi wszystkich świętych Dziewicach. >> Proszę księdza, jak ważne są takie wydarzenia jak te dzisiejsze, to znaczy spotkanie opłatkowe? No w tym czasie przedświątecznym tych spotkań jest dużo i każdy gdzieś tam się spotyka, czy właśnie to tutaj cech rzemios, czy w szkołach, czy w innych warsztatach pracy, zakładach pracy, wszyscy się spotykają, bo że to jest naszej tradycji tak żeby się spotkać, podzielić tymi życzeniami nie tylko w najbliższych, ale też z tymi, którymi gdzieś tam żyjemy na co dzień w pracy, w szkole, więc myślę jest to ważny element naszego życia, naszej cynośnej tradycji polskiej.

>> A ile ksiądz osobiście takich spotkań w ciągu roku odwiedza? No tych spotkań jest różnie. No nie wszędzie też można być, bo też różne inne obowiązki na prawie są, ale jak tylko gdzieś tam czas poza, to staram się być też obecna tych wszystkich różnych spotkaniań opadkowych. >> Został ksiądz poproszony o pobłogosławienie opłatków. Czy mogę zapytać o te tradycje, dlaczego odbywa się to błogosławieństwo opłatków i czy faktycznie ta modlitwa w tym momencie jest ważna? >> No modlitwa w naszym jest ważna, tak? A przyłamanie się upadkiem, który symbolizuje ten chleb życia, który także mamy części Eucharystii, dlatego ten obrzęd pobłogosławienia, żeby to nie było połamanie się takim zwykłym opłatkiem, tylko żeby to było taki gestący więcej. Tak jak Chrystus powiedział na wst wieczorzy, że bierzcie, jedźcie, to jest moje ciało.

Tak jak święty brat Alber powiedział, bądź dobra jak chleb, który stoi leży na stole. Każdy może przyjść sobie łamać ile chce. Tak samo my łamieć tym pobłogosławionym opłatkiem. Chcemy też tak jak Chrystus dzielić się sobą z innymi. >> I proszę na koniec powiedzieć, przyjął ksiądz zaproszenie na te pojedyncze wydarzenie, czy współpracuje ksiądz jakoś z cechem? No nie współpracujemy z cechem, bo nie wiem w jakim wymiarze by to miała prawia współpracować, ale przyjmuję zaproszenie i zawsze jak coś się dzieje i dostaję zaproszenie od cechu, to staram się uczestniczyć też w tych wydarzeniach, które są organizowane tutaj.

Co znaczą dla pana takie spotkania? No bardzo są pożyteczne, ciekawe, bo po prostu można wymieniać doświadczenia, można rozmawiać po prostu, a coraz mniej takich spotkań się odbywa, no bo nie wszyscy uczestniczą w tym, a szkoda, bo naprawdę jest to pożyteczna pożyteczna rzecz. Cech działa bardzo prężnie po prostu i i się tym zajmuje cały czas. >> Został pan wyróżniony dzisiaj. E, jak będzie pan wspominał y swoją współpracę z cechem i czy jeszcze będzie pan tutaj gościł? >> W tym roku kończę swoją działalność, więc jako zgodnie z prawem nie mogę być członkiem Sech. Natomiast przychodzić tu zawsze mogę, zawsze mogę po prostu z nimi rozmawiać i tak dalej. No i i tak też będzie po prostu, nie?

>> Dobrze. A sam klimat dzisiejszego spotkania opłatkowego, czy dał już panu tę świąteczną atmosferę? No to jest początek jak gdyby, bo cech troszeczkę wcześniej organizuje gdzieś półtora, dwa tygodnie przed Bożym Narodzeniem. No i rzeczywiście jest to już takie wejście w ten rytm taki świąteczny, bardzo sympatyczny, bardzo fajny, łamanie się tym opadkiem, składanie sobie życzej od tylu ludzi różnego rodzaju, bo każdy ma jakieś inne tam swoje doświadczenia, prawda? No ja już 44 lata jestem w cechu, byłem, znaczy już w tej chwili już kończę. No to rzeczywiście bardzo dużo mi to dało.

Bardzo dużo. Spotykaliśmy się na walnych zgromadzeniach bardzo dużo i to są takie różne spotkania branżowych spotkaniach w cechu. Także sympatycznie zawsze jest bardzo sympatycznie. >> To zawsze dobra okazja żeby powspominać. Czy ma pan jakieś swoje ulubione wspomnienie właśnie z działalności w cechu? >> No wie pan, mam wspomnienia. Ja do cechu

zapisałem się w 81 roku tuż w stanie wojennym, prawda, kiedy były zupełnie inne warunki, kiedy w cechu było gdzieś 2500 członków, no to było rzeczywiście olbrzymie. No ale cech wtedy był ważny, bo po prostu działał na różnych płaszczyznach, pomagał rzemieśnikom, bo kiedyś były trudniejsze czasy. W tej chwili praktycznie na rynku wszystko jest. Aczkolwiek i tak wymiana między rzemieślnikami różnego rodzaju jest pożyteczna, dobra, no i i ciekawa po prostu, nie? Także już wielu dyrektorów myśmy tu przeżyli, że tak powiem, starszych cechów i całe cały zarząd, ale ten ostat ostatni zarząd jest bardzo prężny, bardzo silny, dużo robi. No ale to chyba też jest zasługa pana dyrektora Jabłońskiego, który rzeczywiście tym wszystkim kieruje, w tym kierunku idzie.

>> To czego pan będzie życzyć cechowi w tym przyszłym roku? No chciałbym życzyć yyy rozwoju dalszego i żeby nie było jakiego jakieś nagonki na te rzemiosło, bo to na rzemiosło zawsze nalatywali, zawsze te przepisy się zmieniały i ciągle ten rzemieślnik był ubijany praktycznie. No a myślę, że teraz już może to się zluzuje, będzie inaczej i będzie dobrze. Także życzymy, ażeby jak najwięcej młodzieży.

Jest pani dzisiaj, powiem, odpowiedzialna za wystawienie jasełek. Proszę troszeczkę opowiedzieć o pomyśle na nie i o przebiegu przygotowań. Pomysł wyszedł tak naprawdę od samych uczniów, którzy chcieli przedstawić jasełka z perspektywy młodego człowieka, który jest trochę zagubiony w tej rzeczywistości, mocno przebodźcowany. No i chcieliśmy wrócić do tego, co najważniejsze, tak, do słowo, do tego, że tak naprawdę miłość, bliskość to jest to, co powinno być w te święta najważniejsze, niekoniecznie komercjalizacja, której jest bardzo dużo wokół nas i myślę, że młodzieży się udało to przedstawić. Emocji nie brakowało, wzruszeń na pewno też. Nie dali z siebie wszystko.

>> A kto napisał scenariusz? >> Ja napisałam scenariusz. Zawsze piszemy scenariusz razem. Ja rzucam pomysł, uczniowie dopowiadają, natomiast scenariusze są moje autorskie. >> To ile trwało przygotowanie? koło trzech tygodni. Trudno było zebrać młodzież w jednym czasie. Wiadomo jak to wygląda w technikum. Natomiast dali z siebie wszystko i myślę, że to było widać. >> Dobrze. Dzisiaj odbyła się premiera. Rozumiem. >> Premier mieliśmy chyba z pięć dzisiaj. Oprócz tego myślę, że każda próba dla nich była taką swego rodzaju premierą. Oni się dobrze przy tym bawili, doskonalili swoje umiejętności. I dziewczyny, które zaśpiewały ostatnią piosenkę, nie śpiewały do tej pory, także myślę, że udało się dopasować utwór do ich możliwości i miały z tego bardzo dużo radości. Do chyba >> to gdzie jeszcze było wystawiane?

>> Wystawiane było tylko i wyłącznie u nas tutaj dzisiaj w cechu i oni wystawiali tak naprawdę dla siebie i dla mnie. Myślę, że to było dla nich najważniejsze. >> Pięknie wyszło. A czy gdzieś jeszcze się pokażecie? >> Padły już takie prośby, żebyśmy się pokazali. Nie planowaliśmy tego wcześniej, ale zobaczymy jak się sytuacja rozwinie. Myślę, że dobrze by było, żeby też młodzież przedstawiła swoje wykonania swoim rodzicom, swoim bliskim. Więc zrobimy wszystko, żeby tak się stało. Składamy najserdeczniejsze życzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia od rzemiosta gliwickiego. Dużo zdrowia, szczęścia, życzliwości, wzajemnego zrozumienia i spełnienia najskrytszych marzeń.

Tak samo szanowni państwo, dotyczy to roku 2026. przede wszystkim zdrowia, pomyślności, spełnienia marzeń i żeby ten 2026 rok lepszym rokiem niż ten, którego do którego się końca zbliżamy. Wszystkiego dobrego. >> A telewizja i media firmy Imperium niech z nami dalej współpracują tak jak dotychczas. Wszystkiego najlepszego.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo