Rozmowa Dnia | Psychologia blisko ludzi
W dzisiejszej rozmowie Adam Żaak odbył ważną rozmowę z dwoma psycholożkami - Katarzyną Heise-Purchlą oraz Katarzyną Dendek. Goście rozmowy opowiadają o trudnościach i urokach pracy psychologa w hospicjum, oraz mówią o nowatorskim projekcie społecznym na terenie Gliwic, który skierowany jest do seniorów.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Radio Ekspertów i Pasjonatów. Witamy wszystkich słuchaczy, witamy telewidzów. Przed mikrofonem w studio Adam Żak i nasi goście. A dzisiaj są to dwie psycholożki. Pani Katarzyna Hej Purchla i Halina Dęek. Obie panie są psycholożkami w hospicjum miłosierdzia bożego w Gliwicach. Dzień dobry paniom. >> Dzień dobry. Dzień dobry. >> Miły panie z hospicjum to my jesteśmy zaprzyjaźnieni. Gościmy nie raz, nie dwa w naszym studio przedstawicielki.
To w zasadzie to co tylko pani tam pracują? Nie ma panów pracujących w hospicjum. >> No rzeczywiście może branża jest bardziej zdominowana przez kobietę, ale mamy też mężczyzn. Macie dobrze. >> Tak, >> czyli są zachowane wszystkie standardy. Miłe panie, dzisiaj chcecie powiedzieć nie tylko o hospicjum, ale o różnych innych rzeczach. Ale zacznę od pani Katarzyny. Pani Katarzyno,
psycholog w hospicjum. Po co jest psycholog w hospicjum? Tam każdy, który trafia z pacjentów, to już wie, co go czeka. To żeby tak podtrzymać na duchu jeszcze? No oczywiście, że tak. Wspieramy zarówno pacjentów, jak i rodziny. >> A kogo bardziej? >> No głównie pracujemy z pacjentami. Natomiast, >> no bo rodzina może czasami bardziej przeżywa pobyt swojego bliskiego członka rodziny w hospicjum niż niż on sam, bo on już nie jest niczym zaskoczony. >> No oczywiście jak choruje >> czy ona choruje jeden członek rodziny to
wsparcia wymaga również rodzina. Więc tak, wspieramy i pacjentów i rodziny, więc mamy dość takie obszerne działanie, jeśli chodzi, >> nie? Czy jest jakaś taka systemowa praca w jakiś takich szablonach, czy do każdego podchodzicie indywidualnie? >> Bardziej indywidualnie, w zależności od potrzeb. Więc głównie jesteśmy nastawieni na pracę z pacjentami. Natomiast jeżeli rodzina zgłasza taką potrzebę i mamy takie możliwości, to jak najbardziej też jesteśmy też wspierać, jesteśmy w stanie
wspierać rodziny w zależności od potrzeb. Więc trudno tutaj mówić o jakimś takim schemacie, tylko kierujemy się jakąś >> to samo życie. >> Tak, tak, tak, dokładnie. Tak. Ile jest psychologów w hospicjum w Gliwicach w Bożym Miłosierdziu? >> Mamy trzech psychologów w opiece domowej
i mamy jednego psychologa w oddziale stacjonarnym, mężczyznę właśnie >> w opiece domowej. To znaczy, że przychodzą ci psycholodzy do domu, do pacjenta. >> Tak. Tak. To znaczy, że yyy wspieramy yyy pacjentów i yyy rodziny w obszarze powiatu gliwickiego, >> ale oni nie są fizycznie w siedzibie hospicjum, tylko są w domu. Tak, tak. To jest opieka yyy domowa. Także tak.
>> Y, ale okazuje się, że nie tylko zajmujecie się pacjentami w domu, ale również szykujecie coś dla gliwiczan w takim ogólnym pojęciu. Pani Halino, >> tak. Nasze stowarzyszenie przygotowało projekt, y, to jest profilaktyka zdrowia psychicznego gliwickich seniorów. Jest to projekt, który jest dofinansowany z budżetu miasta Gliwice. No i tam przygotowaliśmy rzeczywiście taką szerszą ofertę dla seniorów. zakładamy, że to są y osoby
zupełnie niezwiązane z hospicjum, chociaż prawdopodobnie mają różne doświadczenia, chociażby często z takiej właśnie strony bycia rodziną osób chorujących, ale tu bardziej skupiamy się rzeczywiście nie na tych tematach hospicyjnych, tylko na zdrowiu psychicznym >> i to jest przeznaczony program dla seniorów. >> Tak. Osoby 60 plus, mieszkańcy Gliwic.
Tylko Gliwic. Czy powiat też można tam zahaczyć? >> Tylko Gliwice. To był projekt jakiś taki, który z potrzeby chwili wyniknął. Czy to było zaplanowane, że prędzej czy później musi taki projekt powstać? Jak to się wszystko rodziło? Można powiedzieć, że projekt był zaplanowany, bo to jest realizacja zadania publicznego, które przewidziało miasto Gliwice, czyli to jest jakby ta troska
[Muzyka] urzędników, którzy zauważają te potrzeby, żeby rzeczywiście zadbać o seniorów w tym obszarze zdrowia psychicznego. Pani Katarzyno, waszymi podopiecznymi są nie tylko seniorzy, czy tylko seniorzy? Nie tylko seniorze, tylko nie wszystkie osoby dorosłe, >> dorosły. To jest to jest warunek, że trzeba mieć trzeba być dorosłym. Dopiero wtedy można w razie potrzeby >> trafić pod waszą opiekę. >> Tak, dokładnie. Tak. >> Yyy przywracacie uśmiech na twarzach
pacjentów czasami czy regularnie? >> No myślę sobie, że czasami tak. Przynajmniej staramy się w miarę naszych możliwości. A pewnie różnie to bywa, bo >> nie pocieszacie tak na zasadzie spokojnie będzie dobrze, tylko macie jakieś takie >> swoje wypróbowane metody, żeby >> spokojnie do każdego problemu >> pacjent postszedł. Tak, >> pani Halino. I teraz ten projekt, który jest przeznaczony dla gliwickich mieszkańców, >> jak to wszystko będzie wyglądało od praktycznej strony? >> Tak, przygotowaliśmy takie cztery duże obszary, w których chcemy pomóc. To będą na pewno warsztaty psychoedukacyjne.
To o tym możemy też za chwilkę więcej powiedzieć. Będzie grupa wsparcia, będą też warsztaty relaksacyjne i to będzie prowadził fizjoterapeuta. No i na koniec jeszcze mamy indywidualne konsultacje z psychologiem, także cztery takie duże obszary. Ja będę właśnie realizować tą część warsztatów psychoedukacyjnych. koleżanka. >> Tak, ja będę realizowała wsparcie psychologiczne, czyli te grupy.
Kolega będzie realizował aktywizację taką szeroko pojętą fizyczną, tak można powiedzieć o tej relaksacji, >> o sposobach radzenia sobie też ze stresem. No i kolejny kolega psycholog będzie realizował spotkania indywidualne z seniorami, które będą odbywały się u nas w siedzibie poradniej opieki paliatywnej. >> Właśnie o to chciałem zapytać, jak to będzie, bo to jest indywidualne podejście do każdego pacjenta, a tu nagle robicie zajęcia w grupach, więc to jest coś na zasadzie profilaktyki. Tak, te zajęcia grupowe będą ważne. W sensie warsztatów to rzeczywiście taka grupa do 30 osób, żeby móc pokazać konkretne metody narzędzia. Grupa wsparcia to zawsze są grupy mniejsze, bo tam właśnie oddajemy głos tym osobom i w zasadzie to będzie taka grupa jakby samopomocy, pewnie moderowana przez psychologa.
No indywidualne konsultacje wiadomo to jest jeden na jeden. >> Teraz mi się tak skojarzyło, że to to nie będzie dobre porównanie, ale na przykład grupy AA też spotykały się razem >> i uczestnicy opowiadali wzajemnie w grupie, jak to się tam wszystko u nich toczyło w życiu, nie zawsze w różowych kolorach, więc to będzie na podobnej zasadzie. Można powiedzieć, że jest jakiś wspólny mianownik. Chodzi o to, że
chodzi o to, że spotyka się jakaś niewielka grupa osób i swobodnie rozmawia. Czy są też takie osoby pewnie, które będą się tylko przysłuchiwać. No ale myślę sobie, taka różnica jest tutaj, że w takiej grupie będzie obecny psycholog, który będzie to prowadził. Rozumiem to, o czym pan mówi, o takich grupach. A tam chyba niekoniecznie zawsze jest osoba jakiś profesjonalista, tylko taka grupa to jest grupa bardziej takiej samopomocy, a tutaj jednak będzie profesjonalista, który będzie obecny, uważny i będzie starał się być może coś zasugerować albo nad czymś pochylić w miarę możliwości, w zależności od tego na ile dana osoba oczywiście będzie chciała. yyy cały projekt powstał na
zasadzie y waszych obserwacji, że coś takiego będzie potrzebne. Tak, jednocześnie są to jakby zebrane doświadczenia nasze z pracy, ale też no większe statystyki, które są powiedzmy ogólnopolskie i które wskazują na to, że te zdrowie psychiczne osób starszych jest w pewien sposób pomijane i często
właśnie wtedy prowadzi do rozwoju różnych chorób somatycznych. Więc rzeczywiście to co zawsze jest ważne w profilaktyce, że my staramy się zadziałać wcześniej zanim wystąpią inne problemy. To jest projekt gliwicki. A czy w innych miejscach Polski też są takie spotkania, takie projekty organizowane? >> No patrząc na to, że to jest zadanie publiczne, to możemy wnioskować, że tak. Nie wiem czy to tylko na nasze województwo, bo tutaj bardziej się orientujemy. Wiem, że yyy ogólnie urząd marszałkowski, czyli ten organ nadrzędny też miał takie yyy projekty, ale myślę, że to jest >> A konsultowaliście się państwo z jakimiś innymi ośrodkami w Polsce czy chociażby w województwie? Czy to jest taki wymyślony przez was w 100% >> no jest w zasadzie projekt powiedzmy autorski, ale myślę, czyli wymyślony przez nas konkretnie przez Bożenę
Niemczynowicz. Ona jest naszą yyy dyrektorką, jest osobą bardzo mocno też zaangażowaną w różne działania społeczne, yyy więc myślę, że ona mogła czerpać z doświadczeń wielu innych organizacji, bo wiem, że tak jakby też jest, można powiedzieć społecznikiem, więc >> ale teraz wychodzi na to, że się to troszeczkę te relacje obrócą i będą raczej z was brać przykład, niż wy z kogoś. Nawet jeśli pani dyrektor wspomniana tutaj czerpała jakieś wzorce, to teraz
jako >> wasz program to to możecie wy być naśladowani. >> No możliwe. To myślę, że warto czerpać z innych i też no nie wywożać otwartych drzwi. My też myślę, że przygotowaliśmy taki program, który chyba jest dość uniwersalny i trochę wynika właśnie z tych ogólnych statystyk w Polsce, które się dzieją. Więc jeżeli ktoś w innym, w innej części kraju wymyślił coś podobnego, to w sumie nie bylibyśmy zaskoczeni. >> Zresztą dużo w ostatnim czasie mówi się o wsparciu zdrowia psychicznego, a często myślę sobie, że w tym wieku senioralnym to gorsze samopoczucie psychiczne kojarzone jest z takim naturalnym procesem starzenia się, nie? I myślę sobie, że to o czym my chcemy jakoś
tutaj mówić i edukować osoby starsze to to, że to nie zawsze wynika z tego, że są te elementy naturalnego procesu starzenia się, ale często się tak zdarza, że to osoby chorują i mówimy tutaj na przykład o depresji, a to jest choroba, nad którą trzeba się są samotne często. >> Tak. No oczywiście. No to jest to jest to o czym Halinka mówiła, że są badania, które pokazują, że osoby starsze to z czym im jest najtrudniej to osoba, osamotnienie, brak motywacji oraz też brak wsparcia
psychologicznego na przykład. Nie, >> znaczy to się nie wiąże też tak czasami z tym, że starsze osoby czują się wykluczone przez te wszystkie nowości techniczne, przez internet, z którym nie zawsze >> yyy sobie radzą. W dodatku, jeśli są samotne, bo rodzina albo gdzieś wyjechała w inne strony za chlebem, albo albo tak się złożyło, że
te osoby są samotne, bo druga połowa już odeszła i teraz ciężko sobie radzą. To wszystko państwo będziecie mieć na uwadze w kontaktach z seniorami. >> No to jest też cel projektu, żeby takie osoby wspierać i aktywizować, że żeby im pokazać, że spotkanie z drugim człowiekiem może być wzbogacające, wspierające, że można rozmawiać na temat gorszego samopoczucia, że czasem w grubie, w grupie jest raźniej. Więc chcemy też mówić o tym, że aktywność fizyczna jest niezwykle ważna w miarę możliwości. Oczywiście, no i tutaj jakby to jest dedykowane y fizjoterapeucie, który ma wiedzę w tym temacie, więc no tak działamy na różnych
w różnych obszarach i tak chcemy wspierać. >> Aspekt życia senioralnego chcecie y polepszyć, tak moglibyśmy to nazwać. Sympatycznie, że Gliwice jako miasto, no nie ukrywam, ze statystyk to wynika, że Gliwice są miastem starzeającym się. Seniorów jest coraz więcej. W związku z tym coraz więcej też będzie problemów dotyczących seniorów i to też was jakoś motywuje, żeby
tych seniorów otoczyć taką specjalną opieką. >> Tak, tak, to prawda. >> Od tego nie uciek. >> Myślimy też trochę o tym, że no w zasadzie to będzie chyba przyszłość każdego z nas. Przynajmniej też mamy takie nadzieje, nie, że jeżeli będziemy w stanie zadbać o osoby starsze, to też kiedyś ktoś chyba może zadba o nas. >> Zba. Tak byśmy chcieli. >> Mhm. >> Y, czego się spodziewacie po tym programie? Jak on długo będzie trwał i i czego się spodziewacie? >> No program niestety będzie dość krótki. Tutaj nas ogranicza czas do ostatniego listopada, więc będziemy musieli rzeczywiście działać intensywnie.
Yyy, no może nie jest to minus projektu, ale rzeczywiście też odczułyśmy pisząc yyy jakby y ten harmonogram, że że będzie to dość intensywne yyy także na na przyszłość takie wskazówki rzeczywiście, żeby zadbać troszkę o więcej czasu i dać tym osobom też przestrzeń, bo y
>> jakby z doświadczenia naszej pracy w hospicjum wiemy, że pośpiech to jakby nigdy nie jest dobra rzecz, nie? >> Tak. Osoby starsze chcą mieć ten czas, żeby właśnie, nie wiem, zebrać myśli, troszkę lepiej się przygotować, troszkę więcej czasu temu poświęcić, nie? Dla yy kto może być uczestnikiem tego programu? Czy można się zgłaszać samemu? Czy państwo typujecie jakieś yyy osoby? >> Osoby będą mogły się zgłaszać samodzielnie. Tutaj przygotujemy wszystkie informacje na naszej stronie internetowej i na naszym profilu Facebookowym, także tam będą szczegółowe yy informacje, jak można się zgłosić, czy to będzie numer telefonu, czy jakiś formularz. Myślę, że uruchomimy różne narzędzia do tego tam.
>> Tak. Myślę, że to musi być też najprostsza forma kontaktu, >> no bo tak jak mówiłem przed chwilą, no niektóre osoby wykluczone w tym momencie machną ręką, powiedzą: "E to nie dla mnie". >> Tak. Tak. Także przygotujemy to w ten sposób rzeczywiście, żeby było dostępne yyym różnymi jakby kanałami. Yyy no i
kto może wziąć udział? Osoby, które samodzielnie się zgłoszą yyy ewentualnie przy wsparciu rodziny czy bliskich, yyy mieszkańcy Gliwic w wieku powyżej 60 lat. >> Czy jest też taka możliwość, że ktoś kogoś zgłosi? No przy takim wsparciu rzeczywiście, że jest, że są razem, są obok, nie, że słyszymy, że to jest chęć tej osoby, ale po prostu bliski pomaga tylko w tej formalnej stronie. To myślę, że jak najbardziej. >> I od kiedy ruszacie z projektem?
>> No myślimy, że już z końcem września, >> ale daty jeszcze takiej konkretnej nie ma. No nie, no musimy zebrać pewną ilość uczestników i ale myślę sobie, że to będzie głównie październik, listopad, bo tak musimy, >> bo do końca listopada musi się projekt zakończyć, >> no to dwa miesiące będą bardzo intensywne. >> Dość intensywne >> dla was. >> Czy możemy się już dzisiaj umówić na kolejne spotkanie w studio na podsumowanie projektu? >> Bardzo chętnie. Tak, >> bo jestem ciekaw. No jak widać też już jestem taki w wieku senior. Mam to
szczęście, że nie jestem samotny i sprawny, ale jeśli idziia senioralne, to jak najbardziej już podlegam, więc mnie to bardzo interesuje i jak wam drogie panie się udało, bo już będziemy po fakcie wtedy, yy dotrzeć do tych wszystkich seniorów, którzy wymagają waszej opieki i jak oni do tego podchodzili. A za dzisiejszą rozmowę bardzo serdecznie paniom dziękuję za wizytę w studio. Naszymi gośćmi yyy były Katarzyna Hejepurchla i Halina Dędek, psycholożki Hospicjum Miłosierdzia Bożego w Gliwicach. Dziękuję bardzo. >> Dziękuję bardzo. Dziękujemy.


