Rozmowa Dnia | Kryzys wydziału Chemii
W dzisiejszej rozmowie Adam Żaak rozmawiał z dr hab. inż. Anną Chrobok, prorektor ds. Studenckich i Kształcenia w Politechnice Śląskiej oraz z mgr Iwoną Flanczewską-Rogalską, Rzecznik Prasową Politechniki Śląskiej, z-ca dyr. Centrum Promocji i Komunikacji. Czy na wydziale chemii jest kryzys? Czy brakuje studentów? Czy brakuje pracy po wydziale chemii? Dowiecie się więcej oglądając nasz materiał.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Radio Ekspertów i Pasjonatów. Przed mikrofonem Adam Żak. W naszym studiu jak zwykle zainstalowane są kamery, mikrofony działają, a w związku z tym niech mi będzie wolno przywitać naszych dzisiejszych gości. Pani prorektor do spraw studenckich i kształcenia Politechniki Śląskiej. Profesor doktor habilitowana inżynier Anna Chrobok. Dzień dobry pani profesor. >> Dzień dobry. >> I rzecznik prasowa zastępca dyrektora
Centrum Promocji i komunikacji Iwona Flanczewska Rogalska. Dzień dobry. >> Dzień dobry panie redaktorze. Witamy wszystkich państwa, słuchaczy i telewidzów. >> Miłe panie, ja zaprosiłem dzisiaj panie do do studia. Zaczęło się wszystko od takiego tajemniczego nieco maila, który przyszedł do mnie z jednej z agencji yyy
marketingowych. I w mailu wyczytałem, że jest kryzys, jeśli idzie jeśli idzie o studentów chemii i w ogóle o wydziały chemii. I po nicce do kłębka dotarłem do pani profesor. Bardzo się cieszę, że pani profesor zgodziła się na wizytę w studio i opowie nam to, jak to wygląda od kuchni. dlatego, że ja no cóż nie
jestem, nie byłem i nie będę studentem chemii. Rodzinnie paru chemików w rodzinie miałem, dlatego temat mi się wydawał bliski i interesujący. No i dlatego dowiemy się co nieco na temat tego wszystkiego, co się kryje pod hasłem wydział chemii Politechniki Śląskiej. Z maila, o którym wspomniałem, dowiedziałem się, że
na wydziale chemii Uniwersytetu Wrocławskiego studiuje łącznie 780 studentów. I porównałem to szybko z naszymi yyy z liczbą naszych studentów na Politechnice i okazało się, że jest około 600, czyli tak mniej więcej jesteśmy w tym samym zakresie, ale wszyscy biją na alarm, że
tych studentów jest mało, że wydział chemii jeszcze trochę to nie będzie kto tam miał studiować. Więc pani profesor jak to wygląda? No przede wszystkim bardzo serdecznie dziękuję za zaproszenie i podjęcie tego tematu właśnie ze mną. Uważam, że studiowanie na kierunkach chemia, technologia chemiczna, inżynieria chemiczna jest niezwykle fascynujące i obserwując na przestrzeni lat rynek pracy jest naprawdę ciekawy, otwarty i poszukujący ciągle naszych absolwentów. Także wszyscy nasi praktycznie absolwenci znajdują pracę w zawodzie.
Myślę sobie, że być może nie jest to kierunek taki powszechny i masowy, ale też warto podkreślić, że kształcimy na Politechnice Śląskiej również tych ekspertów, prawda? Czyli osoby, które naprawdę są wyspecjalizowane do pewnego rodzaju działań. y od dłuższego czasu już w Polsce wydaje się, że właśnie te kierunki związane z chemią i pokrewne cieszą się nieco mniejszą popularnością. Wydaje się, że jest to związane również ze sposobem nauczania studentów w szkole średniej. Bardzo ważne jest, aby
uczniowie byli zainteresowani od pawednio przez swoich nauczycieli. Ważny jest również program nauczania. A to tak wygląda. Przepraszam, że wchodzę w słowo, że jest więcej teorii niż praktyki, bo chemia to się wszystkim kojarzy. Tu sobie menzurka, tu menzurka, tu jakiś bum zrobimy, będzie fajnie, sympatycznie. A to tak chyba do końca nie wygląda. y tak myślę, że ta praktyka jest niesłychanie ważna i my chcemy
również włączać się w ten proces kształcenia stud uczniów w szkołach średnich i mamy bardzo bogatą ofertę na naszej uczelni skierowaną właśnie do uczniów po to, aby przyszli do nas na Politechnikę i razem z nami, z naszymi nauczycielami prowadzili wspólne projekty. I na wydziale chemicznym Politechniki Śląskiej takich projektów yyy w ostatnich latach było realizowanych yyy bardzo dużo. Yyy mamy ogromny zasięg tutaj, jeżeli chodzi o yyy o obecność
uczniów y z wielu szkół w regionie, y także jesteśmy zadowoleni i również naszą misją uczelni jest właśnie zainteresować młodych ludzi otaczającym światem, a między innymi chemią. Także staramy się tą chemię odczarować, y pokazać im nasze laboratoria, pokazać jak jest to ważna praca, jak jest, że jest ona fascynująca, ale przede wszystkim też, że jest praca na rynku, że kończąc wydział chemiczny Politechniki Śląskiej, kierunki zarówno chemia, jak i technologia chemiczna, czyli kierunek nieco bardziej teoretyczny i nieco bardziej skierowany drugi z nich na pracę w przemyśle,
warto Warto się kształcić, warto studiować na tych kierunkach i staramy się, aby nasi studenci naprawdę czuli się u nas jak jak w domu. Także opiekujemy się nimi, stwarzamy im już na etapie studiów możliwość kontaktu z naszymi partnerami przemysłowymi, uczestnictwa we wspólnych projektach z przemysłem, prowadzenia wspólnych prac inżynierskich czy magisterskich. razem z partnerem przemysłowym, co również jest bardzo ważne dla naszego dla naszych partnerów z przemysłu, ponieważ oni w trakcie właśnie realizacji wspólnych wspólnych pracą już sobie wyłuskać te najbardziej
>> wartościowe jednostki, tak osoby. yyy zanim zostanie taki uczeń średniej szkoły studentem, no to dobrze, jeśli przyjedzie na taką uczelnię, w naszym przypadku na Politechnikę Śląską i zobaczy jak to wygląda to studiowanie chemii, że to nie jest menzurka i tak dalej i doświadczenia. Yyy i tutaj chyba pole do popisu jest też dla pani rzecznik, żeby zainteresować szkoły, żeby przysyłały tych uczniów w ogóle, żeby chciały przysyłać. >> Absolutnie tak jest to, o czym powiedziała pani profesor. Dokładnie. Czyli technika Śląska to jest taka uczelnia z nazwy techniczna, ale też z
działalności bardzo praktyczna. My nie bez powodu mówimy o sobie, że jesteśmy po pierwsze też takim uniwersy uniwersytetem przedsiębiorczym. Czyli mówiąc krótko, chcemy uczyć i tak rzeczywiście wygląda proces kształcenia poprzez doświadczenie, prawda? To doświadczenie a propos tematu, o którym dzisiaj rozmawiamy, ono też jest oczywiście znaczące, no bo chemii trudno uczyć tylko i wyłącznie poprzez obserwacje. Trzeba podejrzewam, pani profesor doświadczyć tych wszystkich reakcji, sprawdzić je. Nie chcę powiedzieć na własnej skórze, ale generalnie własnoręcznie dobrze byłoby sprawdzić w praktyce jak to działa.
Natomiast to o czym pan redaktor powiedział to jest niezwykle ważne i też my biorąc to pod uwagę, że trzeba troszkę zaszczepić, może trzeba tego bakcyla trochę zaszczepić albo obudzić. w młodych ludziach też zainteresowanie, no dodajmy, trudnym przedmiotem, bo przecież to, czym ten temat, który pan wywołał, prawda, być może niewystarczająca liczba studentów na kierunkach chemicznych bierze się na pewno z tego, o czym powiedziała pani profesor Chrobok, a mianowicie z tego, że no chemia to jest kwestia, no
powiedziałabym, uczelnie mają pewien zwrot z inwestycji, która powinna następować w szkole średniej. Więc jeżeli to kształcenie nie rozbudza pasji albo może inaczej, może jest troszkę nie chcę użyć tego słowa, ale ono mi właśnie przyszło do głowy, to może użyję. jest takie troszkę opresyjne bardziej, prawda, a nie budzące talenty, zainteresowanie i pokazujące, że nawet trudny, powiedziałabym w podejściu przedmiot, bo chemia na pewno do najłatwiejszych przedmiotów w szkole średniej nie należy, też może być fascynujący. No i właśnie to jest rola Politechniki Śląskiej i my rzeczywiście tak działamy, czyli projekty, o których pani profesor też powiedziała, my staramy się młodych ludzi już zachęcić do takiej nauki przez doświadczenie, organizując chociażby konkurs dla szkół średnich, który nazywa się projektem
Politechnika, czyli zapraszamy ich do tego, by wspólnie, prawda, pani rektor, z naszymi nauczycielami akademickimi realizowali własne zainteresowania badawcze. Ja myślę, że to jest najlepsza droga, żeby odkryć być może w sobie na początku małego chemika, potem już zostać >> dużym dużym chemikiem, który kto wie może skończy z nagrodą Nobla. >> Ogłaszacie państwo takie konkursy dla szkół. A jak szkoły reagują na to? >> Ja myślę, że szkoły reagują, znaczy ja myślę właśnie szkoły reagują bardzo dobrze i te informacje statystyczne też to podkreślają, prawda pani profesor?
Myśmy mieli >> chociażby w poprzedniej edycji kilkuset y beneficjentów projektu. >> Tak jest. My prowadzimy już te projekty od kilku semestrów, bo uczeń szkoły średniej przychodzi do nas na taki projekt na cały jeden semestr. Przychodzi do nas osobiście, to nie jest wycieczka, to jest praca w laboratoriach. yyy oczywiście pod okiem
yy naszych ekspertów, nauczycieli, to jest korzystanie z profesjonalnego sprzętu, yy prowadzenie jakiś konkretnych badań. Również te badania pozostawiamy do decyzji już tutaj młodemu człowiekowi. Jaki rodzaj badań chciałby u nas podjąć? Jest szansa potem, że te badania będą wykorzystywane również >> oczywiście i kontynuowane są częścią przecież naszych badań, które prowadzi. >> Nauka dla samej nauki, >> nie? Nie. Bardzo często mamy też w tych projektach ekspertów ze strony przemysłu, także już na tym etapie nawet
prac uczniów w naszych zespołach badawczych taki uczeń może tego doświadczyć. może też zrozumieć gdzie może się znaleźć w tej szeroko pojętej chemii. Czy to będzie bardziej taka chemia lekka, jak my to mówimy, lekka technologia, czyli gdzieś tam przemysł kosmetyczny, farmaceutyczny. Mamy takie specjalności na kierunku, być może bioanalityka, być może bardziej chemia materiałowa. To wszystko oferujemy naszym studentom, a wcześniej uczniom w ramach właśnie realizacji projektów. w grupach trzyosobowych, które są realizowane na naszej uczelni. To już kilka semestrów, kiedy gościmy uczniów na Politechnice Śląskiej. W
każdym semestrze było realizowanych na Politechnice około 80 projektów po trzech uczniów, także można sobie wyobrazić, że skala jest dość spora. My również dajemy finansowanie na te projekty. Także uczeń może już nie tylko uczy się takich informacji dotyczących czysto chemii, nauki, ale też zdobywa dużo większe kompetencje. może planować swoje wydatki na badania, później musi opowiedzieć o swoich badaniach, a na samym końcu organizujemy dużą konferencję podsumowującą, na której właśnie uczniowie prezentują w postaci plakatów, ale i również jakiegoś
wytworu, prawda, swoich projektów innym kolegom. Także tutaj już mamy dodatkowe umiejętności prezentacji. Jest konkurs dla wyróżnionych siedmiu zespołów. proponujemy stypendium. Jeżeli yyy uczniowie przyjdą do nas na Politechnikę, to takie stypendium przez pierwszy rok będą od nas otrzymywali. >> Brzmi bardzo zachęcająco. Teraz yyy Politechnika Śląska, jak zresztą większość uczelni yyy jest na tym etapie
rekrutowania i sprawdzania, jak tym tegorocznym maturzystom poszło na maturach i czy oni się nadają na na takie studia. Jak wygląda ten ten model na Politechnice, która z pani mi opowie? >> Jesteśmy, to ja może zacznę, że my jesteśmy od dokładnie 25 lipca, czyli od
minionego piątku. Jesteśmy już w drugiej turze rekrutacji. Pierwsza tura zakończyła się ogromnym sukcesem, myślę, ponieważ po raz kolejny mieliśmy więcej kandydatów niż miejsc, czyli >> czyli nie jest tak źle, jak to biją na alarm. że młodzież nie chce się kształcić, że Politechnika to trudna, chociaż rzeczywiście to odium studiowania kierunków technicznych, które no właśnie znowu wracały do tego opisu, podobnie jak chemia na pewno nie są najłatwiejsze. My też z tym troszkę walczymy w cudzysłowie, jeżeli prawda pani możemy staramy się wspomagać studentów, >> tak od właściwie dokładnie od pierwszego kontaktu z uczelnią, prawda? Czyli pokazujemy i nie chcę też, żeby pan redaktor i nasi słuchacze odnieśli wrażenie, że być może troszkę dostosowujemy nasz poziom i
charakter kształcenia do poziomu kandydatów. Wręcz przeciwnie, staramy właśnie i pokazujemy kandydatom, że wbrew pozorom to co wydaje się na początku trudne wcale takim nie jest. Tylko zależy od tego, w jaki sposób będziemy tą wiedzę yyy pokazywać, jak będziemy uczyć i w jaki sposób będziemy ich też włączać, bo tak naprawdę to są naczynia połączone. To rozmawialiśmy przed momentem yyy o tym, co się dzieje z uczniami szkół średnich, ale tak naprawdę nasi studenci są dokładnie w takiej samej sytuacji, prawda pani prezesor? >> Jak najbardziej. Przecież takie zjawisko zdefiniowane już dropoutu, czyli porzucania przez studentów pierwszego roku studiów jest znane w całej Polsce.
Dlatego też my podejmujemy bardzo intensywne działania, żeby tym studentom pomóc. Czyli tak naprawdę nauczamy tego, co potrzeba, tylko w sposób bardziej przystępny dla nich. Także mamy też opiekunów pierwszego roku, którzy zwracają szczególnie uwagę właśnie na na tych młodych ludzi, czy nie są zagubieni. również obserwujemy i analizujemy co dzieje się właśnie z młodymi studentami na pierwszym roku i okazuje się, że to nie jest odsiew tak zwany na
sesji, tylko bardzo często w ubiegłych latach te osoby w ogóle do tej sesji nie przystępowały, także my musimy im pomóc po prostu odnaleźć się na uczelni. wspomniała pani przed chwilą o studentach pierwszego roku, że to różnie z nimi bywa, jak już studiują, jak już zdecydują się i
wszystkie przejdą kwalifikacje, żeby zostać studentem pierwszego roku i okazuje się, że nie docierają nawet do sesji niektórzy. To rzeczywiście trudne studia. Tak, mamy do czynienia z inną młodzieżą, która wymaga pomocy. Na uczelni uruchomiliśmy wiele mechanizmów takiej pomocy. Przede wszystkim opiekunów pierwszego roku, którzy mają, którzy mają troszkę jak wychowawcy w szkołach średnich bezpośredni kontakt z młodymi ludźmi.
Ci nauczyciele pomagają osobom znaleźć się na uczelni, pomagają im w różnego rodzaju wyborach, bo przecież są to studia wyższe, mamy zajęcia obieralne. Czasami młodzi ludzie na pierwszym roku odkrywają, że być może to nie ten kierunek, który chcieliby studiować. Politechnika Śląska wychodzi naprzeciw. y po pierwszym roku młody człowiek może
zmienić kierunek studiów w większości przypadków, tak, w większości przypadków nawet bez żadnych różnic programowych, ponieważ kształcimy inżyniera na pierwszym roku. Przecież mamy zajęcia, które powodują, że nasi studenci uzyskują takie typowe kompetencje inżynierskie i one są podobne na wielu kierunkach. także w większości przypadków taki młody człowiek jeszcze po pierwszym roku może się przenieść bez żadnych różnic programowych. Mamy też kierunek o takiej ogólnej nazwie, inżynieria ogólna. To jest właśnie kierunek taki rozpędowy, prawda? Czyli młody człowiek, który w ogóle nie wie, on wie, że on będzie inżynierem, ale jeszcze nie wie jaką specjalność wybrać i wtedy zapraszamy go właśnie na tą inżynierię ogólną.
>> Pani profesor o tym mówi z taką swobodą, bo pani jest nie tylko teoretykiem, ale praktykiem. Może coś od tej praktycznej strony mogłaby pani opowiedzieć, jak to wygląda i dlaczego pani zdecydowała się na kontynuowanie takich dwóch torów i praktyki i teorii? Ja zawsze chciałam pracować w Przemyśle i chemia mnie zawsze fascynowała, ale to dlatego, że moja starsza siostra była nauczycielką i bardzo mi dużo w szkole średniej tłumaczyła z zakresu chemii, nieco więcej niż nawet chciałam, ale później wkręciłam się w temat i bardzo chciałam
studiować właśnie technologię chemiczną, nie chemię, a technologię chemiczną, bo podobał mi się również przemysł. wydawało mi się, że praca w przemyśle będzie dla mnie bardzo dobrą ścieżką wyboru mojego zawodu. No ale później okazało się po studiach, że również podoba mi się praca badawcza, więc postanowiłam to połączyć i swoje badania właśnie kieruję i dedukuję dla przemysłu chemicznego. Więc mogę również w mojej pracy współpracować z partnerami przemysłowymi, a to, że mogę również wdrażać moje pomysły do praktyki przemysłowej daje mi bardzo dużo satysfakcji.
>> I wszystko to również czeka przyszłych absolwentów Politechniki Śląskiej, którzy zdecydują się nie tylko studiować, ale ukończyć wydział chemii. >> Tak jest. Mamy bardzo dużo zapotrzebowania na naszych absolwentów na rynku pracy. Firmy zgłaszają się do nas, proszą o wskazanie osób, które mogłyby u nich pracować. Także naprawdę jest praca, mogę
zapewnić. Tutaj z tego miejsca współpracujemy zarówno z dużymi firmami takie jak firma Orlen, Orlen Południe, jak Grupa Azoty i pomniejsze firmy również zlokalizowane w Gliwicach, które szukają właśnie absolwentów po kierunku chemia, po kierunku technologia chemiczna, ale ostatnio też pojawiło się zapotrzebowanie na takich ekspertów z zakresu chemii, technologii chemicznej, którzy umieliby by również wspomagać firmę we wdrażaniu
różnego rodzaju dyrektów, przepraszam, dyrektyw unijnych, bo jak wiemy do 2030 roku musimy osiągnąć wszystkie cele zrównoważonego rozwoju. Do 2050 roku powinniśmy się stać Europa kontynentem zeroemisyjnym. Yyy, w związku z czym wiele tych zarządzeń yyy
z Unii Europejskiej musi być yyy wdrażanych yyy w firmach chemicznych. Dlatego też uruchomiliśmy w tym roku po raz pierwszy w Polsce kierunek inżynierski o nazwie zrównoważona konsumpcja i produkcja, która ma właśnie kształcić takich absolwentów, którzy będą w firmie
zarówno rozumieli technologię chemiczną, ale również będą wiedzieli w jaki sposób, w jakim kierunku firma musi podążać, aby podołać wszystkim wymogom związanych właśnie z wieloma regulacjami >> i od października tego roku już ten wydział będzie działał. >> Tak, to jest kierunek nowy pierwszego stopnia inżynierski. Mamy otwartą rekrutację na ten kierunek, także zapraszam serdecznie. Patronat nad tym kierunkiem objęła firma Orlen i Orlen Południe. >> To jest zawsze dylemat dla studentów. Skończę uczelnię i co ja będę robił dalej? Czy skończę w McDonaldzie, jak to w niektórych kierunkach bywa, że student kończy, ma dyplom w szufladzie, a zupełnie zajmuje się czym innym, czy będzie mógł pracować w swoim zawodzie. To co powiedziała pani profesor to napawa optymizmem. Więc hm teraz zrodziło się w mojej głowie
pytanie, skąd takie bicie na alarm, że maleje zainteresowanie studiami chemicznymi, skoro wszystko wskazywałoby na to, że tak nie powinno być, bo i po studiach można pracować. W dodatku jest to bardzo ciekawa praca, nie tylko jako teoretyk, ale jako praktyk. Więc co tu się dzieje? Myślę, że jest to duże wyzwanie dla młodego człowieka i jeżeli nie będzie tego momentu fascynacji już w szkole średniej, zainteresowania odpowiedniego chemią, no to później trudno jest młodemu człowiekowi samemu podjąć taką taką decyzję. Czyli gdzieś myślę, że jeżeli chodzi o takie kierunki właśnie jak chemia, technologia chemiczna, ta decyzja zapada już wcześniej w szkole, w szkole średniej. Na pewno można sobie wyobrazić być może łatwiejsze kierunki do studiowania, prawda? Natomiast jeżeli ktoś rozumie >> łatwiejsze w oparciu o chemię,
>> nie, nie ogólnie tak. Natomiast jeżeli ktoś lubi i rozumie chemię, to myślę, że naprawdę jest w tej chwili rynek pracy jest otwarty i obserwujemy różnego rodzaju przecież też statystyki, obserwujemy rokowania na przyszłość. jest bardzo ważny raport, który został w
tym roku, w styczniu ogłoszony przez World Economic Forum. Z tego raportu Future of Jobs możemy wyczytać, że właśnie takimi najbardziej obiecującymi zawodami, które pojawią się na rynku pracy do roku 2030, no to nie tylko ekspert od zrównoważonego, przepraszam, nie tylko ekspert od sztucznej inteligencji, ale również ekspert właśnie od zrównoważonego rozwoju. Także my też
staramy się projektować tak swoje kierunki studiów, żeby nasi studenci mogli znaleźć pracę w tym w zawodzie. >> Zwłaszcza jeżeli mogę tutaj dodać, że tak naprawdę jeszcze wielu zawodów przyszłości dzisiaj nie znamy, prawda? I to można by było powiedzieć to, skąd uczelnie wiedzą kogo kształcić. Ja myślę, że też odpowiedź po części na to pytanie już tutaj padła, a mianowicie, że nawet w przypadku tak szczególnego kierunku, jakim jest chemia, my też zaczynamy kształcić interdyscyplinarnie, prawda? Czyli chemik nie tylko musi posiadać kwalifikacje i podstawową wiedzę związaną z obszarem, w którym się
edukuje, ale musi też świetnie poruszać się na rynku. I to o czym powiedziała pani rektor, prawda? ponieważ chemia to jest taka szczególna w moim, mówię to jako humanista i powiedzmy, że nie mówię tego z autopsji, ale z obserwacji. No bo praktycznie moi państwo chyba nie ma przemysłu, w którym chemicy nie byliby potrzebni, prawda? Od przemysłu spożywczego, przez kosmetyczny, o którym już pani profesor powiedziała, petrochemię. No wszędzie, gdzie byśmy nie spojrzeli, prawda, tam z chemikiem
mielibyśmy czy możemy mieć do czynienia. W związku z tym to kluczem myślę poza tym, że rzeczywiście trzeba no bardziej zindywidualizować podejście. Nie mówimy, że z rzeszy kilkunastu tysięcy studentów, że biorąc pod uwagę tak dużą rzeszę studentów na Politechnice Śląskiej, każdemu naszemu studentowi jesteśmy w stanie poświęcić taką indywidualną uwagę, ale naprawdę staramy się to robić, dlatego że młodzież żyjąc w ciekawych czasach jako i my naprawdę ma sporo wyzwań przed sobą i wydaje mi się, że to jest toż chyba odpowiedź na pytanie pana redaktora, co takiego się Co zrobić, żeby jednak młodego człowieka
no troszkę przyciągnąć, albo raczej pokazać mu i pozwolić na dobry wybór, żeby podjął świadomie decyzję. Trzeba mu na pewno pokazać jakie będzie miał możliwości, bo młodzi ludzie są niezwykle zdrowo, rozsądkowo myślący i działający, tak bym powiedziała, prawda? Twardo stąwają po ziemi i rzeczywiście wiedzą w większości czego oczekują. W związku z tym to jest też wyzwanie przed uczelniami, żeby rzeczywiście to pokazać tą perspektywę o której powiedziała pani profesor, że taka uczelnia jak Politechnika Śląska nie kształci tylko dla tu i teraz, tylko my kształcimy rzeczywiście dla przyszłości.
Oczywiście, a biorąc pod uwagę cykl kształcenia, czyli y nawet ten pierwszy okres studiów, prawda, kilkuletnich, no to jednak to projektowanie kształcenia musi brać pod uwagę perspektywę no 10 lat chociażby, prawda, jeżeli chcielibyśmy studenta wykształcić w pełnym cyklu, włącznie ze studiami magisterskimi. >> Szkoły średnie w związku z tym niech uważnie przyglądają się, co organizuje dla nich Politechnika Śląska. Moglibyśmy też powiedzieć o tak zwanych stosunkach międzyludzkich, które są też oparte o chemię, ale to już jest zupełnie inny temat, który zostawimy innym ekspertom. A ja dzisiaj bardzo serdecznie dziękuję za wizytę w studio, chociaż poruszyliśmy tylko czubek góry lodowej i nie odpowiedzieliśmy na pytanie, co rzeczywiście zrobić, żeby
tych przyszłych studentów zainteresować, ale myślę, że niektórym się może lampka jakaś w głowie zaświeciła, że Politechnika czeka na nich. Pani profesor doktor habilitowana inżynier Anna Chrobok, czyli prorektor do spraw studenckich i kształcenia Politechniki Śląskiej była naszym gościem. Bardzo dziękuję za poświęcony czas. >> Dziękuję bardzo. >> I pani Iwona Flanczewska Rogalska, czyli rzecznik prasowa, zastępca dyrektora Centrum Promocji i komunikacji również brała udział w naszej rozmowie. Bardzo dziękuję i chciałbym, żebyśmy kiedyś spotkali się jeszcze raz. Y, może jak
się już y rok akademicki zacznie taką pełną parą i dowiemy się, co się stało po naszej rozmowie. >> Serdecznie zapraszamy też na Politechnikę Śląską. Proszę przyjść, zobaczyć, dotknąć i podjąć świadomą decyzję. >> Chemia jest wokół nas. Żywi, leczy, ubiera, buduje. Także zapraszamy serdecznie.
He.


