Rozmowa Dnia | Gabi Blacha o płycie "Okamgnienia"

21 lipca 2025 · 23:44 · Obejrzyj na YouTube

W dzisiejszej rozmowie Adam Żaak miał przyjemność rozmawiać z Gabi Blachą. W czasie rozmowy dowiemy się, jak powstawała płyta, skąd powstawały pomysły i jak długo trwała produkcja.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[Muzyka] Radio Ekspertów i Pasjonatów. [Muzyka] Witamy bardzo serdecznie naszych słuchaczy i telewidzów, ale przede wszystkim witam w studiu niezwykłego gościa dzisiaj Gabriela Blacha. Jak wolisz, jak się do ciebie mówi Gabrysiu, Gabrielo czy Gabi? Może być. Gabi. >> Gabi. No to tak będziemy się do ciebie zwracać. Gabi blacha. W rękach trzymam okamgnienie. Zamrugaj oczkami.

>> Długo mrugasz. To to ta płyta rzeczywiście jest długa. >> Tak. Chociaż jeśli popatrzymy na jej cały czas to te okamgnienia trochę trochę to jednak trwają i myślę, że zatrzymują mnie na pewno. >> 12 piosenek na płycie się znalazło. Dobrze policzyłem? 12. W zasadzie jest 11 yyy bo jedno to jest też intro, ale

yyy i też jest to nie w zasadzie jest 10 >> 11 źle policzyłem. >> Dobrze, teraz już policzyłem dokładnie 11 >> y to jest twoja pierwsza płyta? >> Nie, >> nie. Pytam o to dlatego, ponieważ znaczy wiem, że nie pierwsza płyta. A która płyta? O tak. Powinienem zapytać. Moja autorska druga. >> Twoja autorska druga. No ale z płytami to jeszcze miałaś do czynienia jak ojciec nagrywał, prawda? To była gorąca sytuacja zawsze w domu. Czy teraz się łatwiej nagrywa czy czy trudniej? Myślę, że jak byłam młodsza, to zupełnie na to inaczej patrzyłam i nie miałam przede wszystkim takiej całej organizacji tego na głowie.

Więc nie może nie mam w pełni takiego porównania, ale czy się łatwiej nagrywa? Myślę, że każdy czas ma swoje plusy i minusy. Jak nagrywaliśmy akurat okamgnienia, to tutaj na przykład pojawił nam się taki moment pandemii. No i wtedy nagrywaliśmy każdy u siebie i stąd właśnie są numery, kiedy zrozumiem, że nie to co chcę dzieje się, a to co ma być i istota.

Kiedy tata nagrywał płyty, to było nerwowo w domu. >> A nie, nie, nie. Znaczy na pewno ja potrafiłam wytrącić z równowagi i rodzice nawet przytaczają, przytaczali zawsze taką historię, ponieważ w domu było tak, że mama nas uczyła tekstów, piosenek i bardzo często moja siostra

jakby ogarniała z racji tego, że jest starsza o trzy lata, to ogarniała to sprawnie, lepiej i w ogóle. Iwonka. A ja ze mną był zawsze problem, no pod takim kątem, bo ja lubiłam przekręcać słowa albo tata musiał czasami m poprosić, ale zaśpiewaj to wreszcie tak jak ma być. No więc czasem się zgodziłam, a czasem podobno byłam uparciuchem strasznym, więc bardziej z tej perspektywy mieli na pewno pod górkę. >> Ty miałaś też takich współpracowników, z którymi miałaś podgórkę? >> Nie, >> nie. Zupełnie inne klimaty? Nie, nie, nie. Znaczy na pewno jeśli chodzi o yyy

jakikolwiek projekt, jakąkolwiek płytę, jakiekolwiek koncert yyy w którym biorę udział, to cieszę się, że naprawdę mam to szczęście i trafiam na fantastycznych ludzi, którzy też są świetnymi muzykami i tak naprawdę jest też tutaj z tą płytą okamgnienia, ponieważ na niej zagra grali moi przyjaciele Martyna Czapska na basie, Radek Pędziałek na gitarze, Łukasz Forest Piechota na instrumentach klawiszowych, Michał Dziewiński na perkusji jako ten trzon podstawowy fundament tego zespołu. A zaśpiewali moi

też przyjaciele Łukasz Wicher, Magda Grzegorzek, Anna Pieszka, Bartek Pieszka też na wibrafonie jest słyszalny tutaj na płycie, więc cała, że tak powiem, ta lista gr >> gliwickie, śląskie. O tak. y ponieważ wszyscy faktycznie, którzy są na tej płycie, a nie wymieniłam jeszcze wszystkich, to no to tak to są, że tak powiem właśnie stąd tu każda piosenka w tej sympatycznej wydanej książeczce dołączonej do płyty jest napisane na samym początku: "Gabi blacha słowa, muzyka wokal". Gabi blacha słowa muzyka wokal. Gabi blacha słowa muzyka wokal. Rzeczywiście autorska płyta. Nie tylko, że wymyśliłaś y muzykę, wymyśliłaś teksty, to jeszcze zaśpiewałaś. Nie chciałaś oddać nikomu yyy głosu.

>> To chyba nie jest tak, że nie chciałam yyy nie chciałam oddać yyy tylko tak yyy tak gdzieś tam w duszy po prostu też yyy grało yyy i chyba no i chyba po prostu w ten sposób powstało coś, co jest mną. Mhm. Tu jest bardzo sympatycznie napisane. Przy każdej piosence jest obsada >> muzyków, bo przeważnie na płytach jest napisane, że wystąpili na tej płycie, a teraz się domyślaj, gdzie kto grał, a teraz tu jest tak bardzo sympatycznie przez ciebie wymyśl, przez ciebie wymyślone to jest. Yyy, tak to faktycznie też jak yyy wpisywałam i całą przygotowywałam tą no jak co ma być na w

książeczce, to grafikowi zresztą fantastycznemu Michałowi Grochoła, który po prostu no stworzył to, opakował ją w taki, a nie inny wizerunek tutaj. A też Gliwiczenka robiła zdjęcia do płyty. Gabrysia Gruszka. Tak imiennie troszeczkę poszłam na tej płycie, bo są w sumie aż trzy Gabrysie. jedna robiła zdjęciach, druga śpiewała w chórkach, a ja to ja. Y więc y bardzo się cieszę, że m te okamgnienia

właśnie też przykułuwają to oko i uwagę. Mam nadzieję, że również słuchaczy pociągną, jeśli chodzi o ucho i będą chcieli do niej zaglądać i ją słuchać. >> No my trochę spróbujemy się przyczynić do tego, żeby ucho też pracowało przy tej płycie. Ile czasu ci zajęło? wymyślenie tego wszystkiego i zrealizowanie >> lat. >> Em lat, no przez pandemię, bo tak to by było znacznie krócej. >> M wiesz co, to było tak, że jak była pandemia, to ja chwyciłam się taki moment, że zadzwoniłam do właśnie do Michała, Martyny, Radka i Łukasza i sobie mówię: "Ej, to jest teraz jakby kończymy, nagrywamy". ponieważ faktycznie do 2020 roku to cały czas powstawały utwory. Od momentu premiery Jakubowy Darczej pierwszej płyty w 2017 to ja cały czas tworzyłam, jakby nie miałam takiego momentu, że że gdzieś te utwory się nie pojawiały. Kiedyś się o

mnie właśnie ekipa śmiała, że weszłam w taką nadprodukcję trochę, żebym przystopowała. Ja mówię: "Wiesz co, póki mam to tworzę, a najwyżej po prostu się to podzieli. >> Dwie płyty." >> No właśnie. Więc myślę, że będzie trzecia. A, >> o fajnie. >> I już też mam mam pomysł, co bym co chcę na niej przekazać, ale póki co skupiłam się na tym, żeby nie wypuszczać, bo weszłam w coś takiego, że cały czas wypuszczałam jakieś single. Do każdego starałam się, żeby był obrazek ładny, ale w pewnym momencie brakowało mi takiej klamry i raz popatrzyłam, no tak, no ale w dzisiejszych czasach wypuszczać jednak cały album przecież. No to jest jakby to nie jest trendy na pewno. Więc no ale ja

potrzebowałam tego. Ja potrzebowałam tego, żeby tak jak myślę, że idziemy w życiu i coś robimy, coś działamy, to to jest potrzeba taka, aby faktycznie zamknąć czasami w sobie gdzieś taki jakiś etap. Ja bardzo się cieszę, bo mieliśmy okazję właśnie w czerwcu już zagrać pierwszy koncert z tym materiałem i fajnie było władać nim. Dużo śmiechu było, ponieważ to był pierwszy koncert. Y, publika była fantastyczna. Graliśmy w Radlinie w fundacji Eduard.

Dziewczynom jestem turbo wdzięczna, bo mi w zasadzie zrobiły szczerze to taki prezent na Mikołaja wcześniej, bo mówiły: "A może u nas byś zagrała, że taki pomysł mają?" I faktycznie jednego dnia zadzwoniły: "Ej, wiesz co, bo jest taki termin, no i chciałyśmy taki, wiesz, żebyś zagrała w takim większym w ogóle też składzie". da radę. I ja mówię: "Ej, serio? No to żeście mi nie zrobiły, że powiem teraz niespodziankę." No i wszyscy mogli zagrać.

widownia też rozeszły się wszystkie wejściówki, choć miejsce jakby bardzo w sensie małe pod takim kątem, że ma małe nie małe, bo 40 50 osób może się zmieścić, no ale bardzo przede wszystkim klimatyczne i ja mogłam tym naprawdę realnie dotknąć ludzi, pośmiać się z nimi, pogadać.

No było to takie spotkanie, a fakt tego, że wiesz, że jakby oni wszyscy śpiewali, bo faktycznie płyta no w streamingu ujrzała światło dzienne końcem maja, ale to nie jest to samo. Już tu też plastik w ręce to jest >> jakby ja chyba jestem takim dinozaurem, już się do tego przyzwyczaiłam, że jednak jest to coś, co widzisz, jak płyta była wypuszczona w streaming, to jestem wdzięczna wszystkim tym osobom, które >> nieustannie gdzieś tam jak mnie albo mijają i się znamy, to coś powiedzą dobrego o tej płycie, albo piszą. To jest naprawdę cenne, ale to nie jest to samo, że w dniu kiedy ona się pojawiła 30 maja w sieci, to ja się str czułam się taka struta, że to się gdzieś tam dzieje, a ja jestem tutaj i ja tego jakby nie widzę. Bardzo trudne dla mnie na przykład było to było to poza tobą zupełnie

>> tak takie takie takie tak stwierdziłam że no nie to jednak powiedziało się a trzeba powiedzieć b i myślę że nieustannie to jest nasza wizytówka taka artystyczna którą my możemy komuś dać i powiedzieć zobacz popatrz m posłuchaj albo posłuchaj w sieci ale zobacz jak to po prostu wygląda >> y teraz posłuchamy jednej z piosenek wybierz tą która ci najbardziej się z tej płyty podoba. Dobrze się zastanów nad tym, bo za chwilę ją posłuchają wszyscy i będą mogli się wypowiedzieć.

Oczywiście my nie będziemy tych wypowiedzi słyszeli, ale tam gdzieś w domach, gdzie będzie rozbrzmiewała ta muzyczka za chwilę, no będą dyskusje na temat tej piosenki, której posłuchają. Co to będzie? >> Myślę, że możemy zacząć od kiedy zrozumiem, że kiedy zrozumiem, bo taki jest faktyczny >> kiedy zrozumiem tytuł. Kiedy zrozumiem. Dobrze, to słuchamy. To przypadek czy zbieg sytuacji odpowiedzi szukać chcę na

to, co stało się na nowo. Układam plan, czy dobry będzie następnego dnia, kiedy zrozumiem, że nie to, co chcę dzieje się. A to co ma być, kiedy zrozumiem, że nie to co chcę dzieje się. >> Posłuchaliśmy. Fajnie było. >> Kiedy zrozumiem. Dobrze. Mam nadzieję, że wszyscy zrozumieli.

Gabi, powiedz którym utworem najwięcej problemów miałaś? Nie wiem pod względem pod względem tworzenia chyba nie, bo to widzę, że wena cię nie opuszcza. Nawet maswet nawet masz nadmiar piosenek. Trzecią płytę już chyba masz w głowie. Która z tych piosenek była taka, która najbardziej ci spędzała sen powiek? Piosenka. Hmm, myślę, że yyy kiedy nagrywałam

yyy swoje wokale do yyy do utworu Jestem jesteś mamą, jakbym miała tak odpowiedzieć szczerze, ponieważ jest to bardzo osobisty utwór i m ponieważ wierzę też w jego siłę, bo taka jest też też też myślę myśl moja, którą tam niosę, to człowiek chce oddać te emocje, które przede wszystkim są w tak bliskich

relacyjnych utworach między między tą muzyką a tym wykonującym, czyli mną w tym momencie. I nie da się ukryć, że no do tego podchodziłam po prostu parę razy. szczególnie, że no m jest piosenką o moim y pierwszym dziecku, a ja nagrywając y byłam w ciąży z

trzecim, więc y więc jest to naprawdę taka bardzo bardzo intymna, bardzo, bardzo myślę, że poruszająca, bo, bo, bo tak wielokrotnie też już do mnie takie głosy też docier piosenka, ale z takim pozytywnym przekazem jako już w całokształcie myślenia o płycie to też usłyszałam. Mmm, więc tak to na pewno pod kątem

takim, że to ta ta piosenka yyy i szczęście to były takie dwie piosenki, które bardzo chciałam, żeby yyy jakby nie zawsze masz caływnie i dostawając czasami ślady, montując to wszystko, niektóre rzeczy się rodziły na przestrzeni jakiegoś czasu i znaleźć w tym wszystkim swoje jakieś takie miejsce

Myślę, że znalazłam. A kiedy wydajesz też coś bardzo autorskiego, to jest faktycznie tak, jakbyś chciała podzielić się swoim takim dzieciątkiem, jakby takie kole kolejne dziecko dać dać na świat. I dlatego myślę, że to słychać, że naprawdę dużo serca w tą płytę włożyłam. Yyy, a

jeszcze więcej mam wiary, że te treści, które tam są yyy razem z muzyką, która została naprawdę fantastycznie zagrana przez świetnych muzyków i zaśpiewana, że dotknął niejednego i pociągną go y w tą jego codzienność z taką dozątywną, bo tego potrzebujemy. >> No na pewno pozytywów potrzebujemy bardzo dużo. tyle nieszczęścia wokół nas, że każda jakaś iskierka nadziei to

działa zbawiennie. Ale wiesz o co chodzi, żeby to dostrzec, że my, że faktycznie gdzieś jak rozmawiałam też wędrując, że tak powiem, trochę z tą płytą, to właśnie ktoś popatrzył na nią, wcześniej ją posłuchał i mówi: "Wiesz, to jest zupełnie inne niż to, gdzie jest to, co

jest grane. To to jest o tyle fajne, że naprawdę ja szukałem takiego czegoś, co będzie pozytywne i i to słychać gdzieś tam w tych dźwiękach. yyy i w treściach, które czasami nie powiem, że one są turbo pewnie łatwe, ale myślę, że są tak utkane i tak okraszone tym wszystkim, żeby były, żeby mogły zostać w czyimś sercu i yyy i mam nadzieję, że tak po prostu będzie. >> Mówisz, że ta piosenka Jesteś, Jestem mamą jest taka bardzo osobista. To chciałaś się tak specjalnie obnażyć przed słuchaczami? >> Nie, to nawet nie chodzi o to. Myślę, że m nie nie nie obnażyć.

Myślę już wcześniejsza taka piosenka też się w mojej drodze muzycznej wydarzyła, czyli piosenka Tato, która która jeżeli ktoś już mnie po prostu zna, to to ona to są piosenki takie szczególne, które wypływają po prostu ze mnie i tak jak przy tato był ten pozytyw gdzieś słyszalny bardzo w takich trudnych nawet sytuacjach, tak samo przy tej piosence jesteś mamą, by o tym gdzieś tam nie zapominać, że czasem tracąc nawet dziecko, my naprawdę jesteśmy już tą mamą i o tym się nie mówi, a tak jest. >> Mhm. Y, a o czym tak ogólnie jest ta płyta?

Ja nie pytam, co ona ma przekazać, tylko o czym ona jest, skąd ona wyniknęła. >> To są, wiesz co, historie. Każda faktycznie piosenka to jest dla mnie jakaś konkretna historia, która się z tą piosenką y wiąże. Y tak jak mamy na przykład utwór Zakołysze, to pamiętam, że jechałam przez y przez Rudy tutaj

nasze rciborskie. To była piękna pogoda, a ja jechałam z ofertami ayy gdzieś się nie umawiałam akurat specjalnie, bo, bo chciałam, żeby ludzie mogli poznać mnie, moją muzykę, to co robię i jechałam i tak dodawałam sobie odwagi i mówiłam m czuję, że że przekonam kogoś, że warto, żeby nie wiem, po prostu zaprosił mnie do siebie, żebym mogła zagrać koncert. I właśnie na przykład na takiej drodze powstała powstał refran, a kot temu bardzo sprzyjała, ponieważ było słońce, piękna zieleń dookoła i mówię i popatrz Gabrysia ile tutaj jest pięknych rzeczy dookoła nas. I właśnie Zakołysze jest taką piosenką o tym, żeby dostrzegać taką codzienność. Znowuż mamy kontrastowo piosenkę Istotę, która no

też dotyczy akurat inspiracją był mój starszy syn, ale dotyczy każdego z nas, ponieważ każdy z nas potrzebuje dużo ciepłej miłości, bo wszyscy jesteśmy jak dzieciaki, które które zawsze tego będą potrzebować. Więc chyba nie umiem odpowiedzieć w jednym zdaniu, ponieważ to są takie historie, które są zawarte w tych, w każdym poszczególnym utworze. No i

jeżeli miałabym już tak powiedzieć, to najlepiej samemu się o nich przekonać, o tych historiach na przykład podczas koncertu, który wiem, że już będzie 13 listopada podczas festiwalu Palm Jazz >> w Gliwicach. >> Mhm. Tak, >> fajnie. Więc będzie można posłuchać tego

i bardzo bardzo się już na to cieszę. >> A można by tak może ja spróbuję to podsumować, tak że to >> całe życie, które jest już za tobą znajd znajduje się na tych autorskich płytach. Można tak zaryzykować takie nie >> nie, ponieważ to jest to jest po prostu codzienność. Wiesz co, ja jak patrzę nawet na płytę, na pierwszą swoją płytę, to nie zmieniłabym tam nic i te treści są nieustannie dla mnie aktualne. >> Tak samo mam z, no wiadomo, no tą płytę słuchałam trochę mimo wszystko i też bym tam nic nie zmieniła. Faktycznie to jest to jest moje to są moje spostrzeżenia, moje moje doświadczenia, ale myślę, że wiele osób

ma podobnie, tylko ja je akurat ubrałam w takie słowa i muzykę i one są dla mnie aktualne i prawdziwe. >> Czyli każdy, kto posłucha tej płyty odnajdzie tam siebie. >> Myślę, że tak. >> Jeśli miał jakieś podobne przeżycia, oczywiście. >> Tak. Albo jeżeli patrzę na swoje obecne

i widzisz, kiedy zrozumiem wielokrotnie, no myśmy to wypuścili już dobrych no trzy lata chyba temu i faktycznie no to zdanie, kiedy zrozumiem, że nie to co chcę dzieje się, a to co ma być, myślę, że każdy z nas coś takiego przeżywa w życiu, że dzieją się sytuacje, których nie kumamy. Wydaje nam się, no nie, no jaki przypadek, a to jednak nie jest przypadek, tylko po prostu tak to się układa. Te puzelki,

jak popatrzymy na przykład wstecz, e, za siebie, obrócimy się, no to takie rzeczy miały się zadziać, abyśmy, nie wiem, doszli gdzieś do jakiegoś punktu. M tak samo jak moim punktem na mapie okazał się festiwal Wesoły Wędrownik, gdzie w życiu nie pomyślałabym naprawdę, że będę

robiła to 13 lat. I teraz jakby mi ktoś powiedział to 13 lat temu, to powiedziałabym, no nie, że to się no nie może się no nie udać, a jednak od 13 lat sukcesywnie przy naprawdę też wielkich staraniach, bo to też i widzisz jedno z takich wydarzeń, gdzie ja oddaję jakby no dzielę się dziedzictwem rodzinnym poprzez osobę taty, ale nigdy bym nie przypuszczała, że naprawdę będę w stanie coś takiego zrobić. A jednak, a jednak tak i cieszę się, że za tym idą idą ludzie już teraz pewnego

rodzaju społeczność, która mi się kształtuje, która mówi, że oni czekają na te wydarzenie. To jest niesamowicie miłe, naprawdę. W ogóle w dzisiejszych czasach nawet też tak pomyślałam, że niejako nie nie ilość, a jakość, żeby o tym, o tej jakości nie zapominać, że czasami złudne są te cyferki, nie wiem,

oglądalności, popularności, chociaż wiadomo, że >> a dzisiaj są, jutro może ich nie być, >> tak? A z drugiej strony wiadomo, że są one okej cenne, może no wiadomo, no jak jak działasz w branży jakiejś takiej artystycznej czy nie tylko. To jest taka chęć sprawdzenia się, czy jest tym >> Tak, jest to możliwość, że możesz szybciej gdzieś się dostać, jakby zasięg zwiększyć, ale >> ale nie za każdym razem przestrzeni lat mam wrażenie, że za tym idzie jakość, a ja chyba chcę iść w tym kierunku. I oczywiście wiem, że to jest dłuższa droga, ale może może po prostu warta, a myślę,

że na pewno tego, żeby poświęcić jej no po prostu uwagę w swoim życiu. >> Dobrze, to stawiamy kropkę nad i. E, to chciałbym, żebyśmy teraz posłuchali takiej piosenki zatytułowanej Szczęście. >> Jak najbardziej. >> A będziemy życzyć szczęścia wszystkim, którzy posłuchają tego szczęścia. Niech niech zagości. >> O tak. I niech pozostanie.

Dzięki serdeczne za wizytę. Zapraszam znowu. >> Dzięki również, >> bo niedługo będzie znowu edycja wędrownika. >> Tak. >> No to już jesteś zaproszona. Dziękuję bardzo. >> Gabi Blacha była z nami, a z nami zostaje jeszcze na płycie. A tę płytę trzymam, nie zawacham się jej, nikomu nie oddam. Dziękuję bardzo naszym widzom i słuchaczom, ale przede wszystkim tobie. >> Dziękuję bardzo za rozmowę.

>> Szczęście jest tam, gdzie pokój serc i duszy trwa. [Muzyka] Szczęście to własny kąt, do którego wracasz, bo to twój dom, co na szczęście bez dna. Czasem najemniejsza rzecz sprawia, że pełen uśmiechu witasz kolejny dzień. [Muzyka] H

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo