Przegląd prasowy | 24/2026 | Nowiny Gliwickie

17 czerwca 2026 · 21:59 · Obejrzyj na YouTube

Zapraszamy na kolejny przegląd prasy, w którym niezastąpiony duet – Adam Żaak z Telewizji i Radia IMPERIUM oraz Adriana Urgacz-Kuźniak z Nowin Gliwickich – omówi najciekawsze tematy z 24. wydania. W materiale między innymi: • Miasto i Politechnika zacieśniają współpracę • Gorąca sesja absolutoryjna • Używka która zabija. Młodzież plastycznie zmierzyła się z tematem • Historia Gliwickich Targów Nie przegapcie najnowszego przeglądu prasowego!

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Witamy wszystkich bardzo serdecznie słuchających nas i oglądających. W naszym studiu Ada Urgacz Kuźniak, Nowiny gliwickie. Dzień dobry. >> Dzień dobry. Witam serdecznie i widzów i słuchaczy radia i telewizji Imperium oczywiście czytelników nowiam Adam Żark. Ja też witam wszystkich bardzo serdecznie każdego z osobna i wszystkich >> razem >> razem. Nowiny. Wydanie numer 24.

Miasto i Politechnika zacieśniają współpracę. Czy można coś jeszcze bardziej zacieśnić, co już jest tak zacieśnione, że chyba się już nie da bardziej? Ja nie wyobrażam sobie miasta bez Politechniki i odwrotnie. Tak. To znaczy skoro zacieśniają to znaczy, że ta współpraca jest ona jest teraz będzie ciaśniejsza, >> jeszcze cieśniejsza, >> jeszcze ciaśniejsza, jeszcze będzie więcej pól do wspólnego działania miasta i Politechniki Śląskiej. ma być tworzony taki, on się tak ładnie nazywa Living Club bodajże ma być tworzona taka przestrzeń, gdzie

miasto będzie trochę miastem, no w którym Politechnika będzie mogła eksperymentować i i pewne rozwiązania testować też oczywiście z korzyścią dla miasta. To to nie tak, że że mieszkańcy niech nie poczują się, broń boże jakimiś królikami doświadczalnymi, bo to kompletnie nie o to chodzi. Yyy yyy ja powiem w czym na przykład ja bym taki yyy widziała taki zakres współpracy, bo o tym wielokrotnie myślałam. Mamy przede wszystkim wydział architektury Politechniki Śląskiej, który jest bardzo dobrym wydziałem, z bardzo dobrymi naukowcami, absolwentami

i wykorzystanie tych architektów do tego, żeby stworzyli, żeby tworzyli miasto czy proponowali miasto bardziej przyjazne, na przykład dla osób niepełnosprawnych, uważam, że jest genialnym pomysłem. Tak, miałam kiedyś rozmowę z osobami niepełnosprawnymi.

Mówili, że był taki projekt, że architektów, studentów architektury, osoby y i osoby niepełnosprawne spotkały się, żeby jakby przetrenować miasto, pokazać jak wygląda miasto z perspektywy osoby niepełnosprawnej. Czyli yyy taką osobę, takiego studenta posadzono na wózku y inwalidzkim, na wózku y którym codzien porusza się osoba z problemami y

ruchowymi i przepuszczono przez miasto po to, żeby zobaczył jak to jest, jak wygląda miasto z krawężnikami, jak wygląda miasto, gdzie jest nierówny chodnik na przykład, gdzie nie ma podjazdów do poszczególnych lokali >> i student zrobił sobie listę, co trzeba poprawić, >> poczuł na własnej skórze. Inna rzecz na przykład tak inny student może mieć zasłonięte oczy. Tak, oczywiście >> w przypadku osoby, która na co dzień widzi i się jej zasłoni oczy, pewnie potrzebowała jakiegoś przewodnika, bo no to byłoby już w ogóle katastrofalne poruszanie się po mieście. Natomiast uważam, że rzeczywiście to jest jeden z przykładów pól, w których to testowanie

jak ulepszyć miasto ma naprawdę, moim zdaniem ogromny sens. Bardzo fajny pomysł a propos Politechniki Gliwic, nie wiem czy słyszałaś, ale w taką mocną fazę przygotowań wręcz do budowy już wieży kontrolny kontroli lotów na lotnisku i tam też studenci. Tak, ale jak dobrzmi, powiedz, że my w Gliwicach będziemy mieć wieżę kontroli lotów, to to autentycznie od razu nas stawia trochę w takim

na takim poziomie miasta związ europejskiego. No >> i się dziwić, że Politechnika zacieśnia z miastem. >> Ale dobrze, że dużo dobrze, bardzo dobrze. >> Ruszyły prace na trasie przyszłego parku południowego. >> Tak, to będzie taki park. ala przecinka, tak można powiedzieć, taka droga parkowa, tak? Ja myślę, że każda, każda możliwość uzielenienia Gliwic jest bardzo dobra. >> Jestem ciekawa, jak to będzie wyglądało, bo raz, że mieszkałam tam, >> a dwa nadal mieszka tam moja mama i tak

cieszę się, że będzie miała widok z okna na park prawie, bo bo niekoniecznie mieszka w tym pierwszym rzędzie od parku, ale też, że będzie miała miejsce, gdzie będzie mogła pospacerować, przejść się. Świetnie. Oby takich miejsc >> wyś domu chociażby i posiedzieć na ławzece wśród zieleni to jest bardzo dobra inicjatywa. >> Na stronie czwartej o absolutna bomba się szykuje, bo sesja absolutoryjna

czeka nas 18, ale będą radni o bardzo poważnych sprawach mówić, więc myślę, że to jest godne, żeby sobie po pierwsze przeczytać, co tam się będzie >> Tak, w artykule wyjaśniam. W artykule wyjaśniam dosyć tak krok po kroku co będzie, jak będzie podjęta taka decyzja, co jak będzie podjęta inna,

czym jest absolutorium, czym jest wotum zaufania dla dla prezydent. Myślę, że warto przeczytać, żeby też dobrze się odnaleźć w tym scenariuszu tych tej sesji, zwłaszcza, że moją wiedzę porządkował tutaj przewodniczący Marek Przonak, a on jak wiadomo wiedzę na temat prowadzenia sesji Rady Miasta ma ogromną i i

naprawdę ogromny szacunek dla tego, jak on tą sesję prowadzi. E, natomiast y to co powoduje, bo sprawy są poważne, natomiast to co powoduje, że przewiduje ogromną dyskusję, ogromne emocje, będę zdziwiona, jak tego nie będzie, to fakt, że w takiej w takim przypadku

radni mają nieograniczoną yyy możliwość wypowiadania się, czyli nie ma tylko powiedzmy głosu, głosu adwocem, czy mogą dowolną liczbę, dowolną ilość razy zabierać głos. >> Może dlatego się sesja zaczyna o 13:00, a nie o 15. Tak zresztą tam doszły dodatkowe tematy, które też będą szeroko dyskutowane poza tym absolutorium i wotum zaufania, ale na pewno to będzie gorący temat, co widać w mediach społecznościowych, widać co się dzieje, widać też na ulicach miasta. Tutaj też chciałam powiedzieć, że ciekawe zjawisko możemy obserwować w przestrzeni i tej wirtualnej, w tej przestrzeni mediów społecznościowych, jak i w tej pozawirtualnej rzeczywistej. Dlaczego

słyszałeś takie pojęcia jak astro turfing albo Pink Slime Journalist? Nie, pierwszy raz przed chwilą przeczytałem i chyba przeczytam. Widzisz, to co się dzieje ma już swoje nazwy. >> Może jeszcze niekoniecznie u nas, one się nie obyły. Natomiast znalazłam, że to oczywiście nie jest zjawisko nowe. Na pewno zauważyłeś wysyp ostatnio w mediach społecznościowych, zwłaszcza wszelkiego rodzaju efemeryt mediów, takich stron czy portali, które pojawiły się nagle, nie zajmują się właściwie inną polityk, inną tematyką miejską. poza tą tematyką związaną z panią prezydent i z z tą z

absolutorium, które ma być jej udzielone bądź nie, a właściwie tu doprecyzujmy, że będzie uchwała o nieudzielenie absolutorium, a nie o udzielenie, to też trochę inaczej niż zazwyczaj to bywa. A to w związku z tym, że komisja rewizyjna yyy w RIO otrzymała yyy yyy pozytywne

pozytywną opinię odnośnie takiego właśnie wniosku. I teraz ten astro, ja myślę, że to warto wytłumaczyć, ten astro yyy turfing to jest y pochodzi od tej zielonej murawy, takiej sztucznej. Yyy, to chodzi o to, że to są wszelkiego rodzaju działania, które yyy intensywnie

komentują określoną yyy tem określony temat, udając troszeczkę oddolne działanie, a w rzeczywistości są jednak sterowane gdzieś politycznie i mają typowo polityczny wydźwięk. I podobnie jest właśnie z tymi mediami udającymi udającymi takie media lokalne, ale też wystarczy spojrzeć, że one zajmują się bardzo wąską >> tematyką i powielają też cały czas jedną narrację, nie? I tutaj trzeba mieć, >> żeby się wydawało, że wszyscy mają to samo zdanie, >> tak? I trzeba mieć, tak, i trzeba mieć tutaj yyy tu apeluję yyy do czytelników,

żeby zwrócili na to uwagę i nie chodzi o to, że ja apeluję o to, żeby stanąć po którejś ze stron, yyy bo yyy no mamy demokrację, każdy wyciąga własne wnioski, ale chodziło mi o to, żeby też pokazać, że to jest takie zjawisko, które w świecie istnieje i ono się pojawia właśnie w takich sytuacjach, powiedziałabym granicznych i żeby wiedzieć skąd to się wzięło i dlaczego czego takie portale powstają i i też krytycznie podchodzić do informacji, które są tam zamieszczane, bo czasami one są lekko zmanipulowane. >> Ja jeszcze dodam, że życzę wszystkim spuszczenia powietrza z balonów, jak będą przebywać wszystkim radnym, żeby nie było coraz modniejszych ostatnio pyskówek podczas rady.

>> A który to prezydent ostatnio dostał tortem? >> Nie wiem. No dosyć głośno było. Nie wiem czy to dzisiaj czy wczoraj któryś z prezydentów dostał tortem w twarz na sesji rady miasta. >> To znaczy >> słodka zemsta można by powiedzieć. >> Fajnie to ująłeś. Natomiast mam nadzieję, że w naszej radzie miasta zachowana jednak zostanie pewna kultura i i merytoryka argumentów, bo >> tym bardziej, że są relacjonowane online

obrady i wszyscy mogą >> zobaczyć i posłuchać. Apeluję o to, żeby było merytorycznie i żebyśmy się mogli z tej sesji dowiadywać jakie są fakty lub jakie są stanowiska, a nie jakie są emocje. Radnych, >> idziemy na spacer z panem Krzysztofem Wodarskim. Tak, pan Krzysztof wybrał się na spacer z Andrzejem Sugockim, a pan Krzysztof

Wodarski to jest prezes Gapru, czyli górnośląskiego akceleratora przedsiębiorczości rynkowej. No i tak jak możemy zobaczyć oczywiście Politechnika Śląska, oczywiście lotnisko, o którym już, >> no bo zacieśniamy, więc >> zacieśniamy, więc mówiliśmy dzisiaj rynek, bo kóż nie kocha naszego rynku. Piękne zdjęcie z palmą. To tak >> niektórzy go porównują do krakowskiego. Taki miniaturowy krakowski rynek. Tak, tak. Tak. Nie pamiętam z kim byłam w

mieście i był bardzo zdziwiony, że a to wy palmy macie. >> No tak, więc zauważalne. No i oczywiście siedziba Gapru >> też nowe Gliwice też są na zdjęciach. Zapraszamy do bliższego poznania pana prezesa. >> Na kolejnej stronie młodzież zmierzyła się z problemem używek i wyraziła plastycznie co nas zabija.

>> Tak. E, cech rzemios różnych i przedsiębiorczości w Gliwicach. W ramach Akademii Pozytywnych Relacji ogłosił konkurs dla młodzieży dotyczący używek. Na tutaj w naszych nowinach mamy zwycięski, opublikowany zwycięski plakat. E, są tu oczywiście płuca,

są kieliszki, jest gdzie szukać pomocy, jest hasło dosyć fajne, trafna używka, jak żmija łatwo zabija. Dobrze, że młodzieży y też są takie tematy podsuwane do y do tego, żeby przeanalizowali je ze swojej ze swojej strony, bo tworząc taki plakat muszą szukać informacji. dowiadują się na przykład gdzie szukać pomocy, dowiadują się jakie są skutki stosowania używek, e, i mogą to potem pokazać. A wiadomo, że twórczość młodych ludzi jest zawsze bardzo inspirująca, bardzo ciekawa. >> Jakby była pierwsza taka akcja, żeby się młodzież artystycznie wypowiedziała na taki temat, ale myślę, że to jest warte kontynuacji w przyszłych latach.

zdecydowanie europejskie doświadczenie zawodowe uczniów ZS w Gliwicach. >> Tak, kolejna szkoła, która wysyła swoich uczniów za granicę. No to ja nie miałam takich możliwości, kiedy ja chodziłam do do szkoły średniej. M tym razem yyy 25 uczniów y technikum nr 3 zespołu łączności y odbyło miesięczne praktyki zawodowe w Portugalii. >> Zazdroszczę. >> Ja też zazdroszczę. Ten projekt był wart

prawie 90 000 EUR. No super, super. Świetnie, że że udało się pozyskać te środki i to młodzież na taką praktykę wywieź. Szykują się wakacje. A oprócz tego, że wakacje to jeszcze mnóstwo atrakcji podczas tych wakacji i tutaj polecamy, nad tym się nie będziemy chyba zastanawiać długo. Zachęcamy, żeby wkładeczkę zobaczyć, bo jest bardzo ciekawa. >> Co się w czasie wakacji? Popatrz, jak szybko rok szkolny >> mija. To już wręcz za parę dni.

Zastanawiałem się a propos wakacji, jaka jest tajemnica, jaka tkwi tajemnica w w kinie pod chmurką i nie wymyśliłem nic ciekawego. Myślałem, że może, nie wiem, integracja mieszkańców albo może film zobaczony obejrzany w innym anturażu. >> Te filmy, które się już zna. >> Widziałem, prawie, że się zna na pamięć, nie? No ale ma to jednak jakieś swoje swoje uroki. >> Tak, zaczynamy znowu kino pod chmurką. Co ciekawe, zaczynamy od placu Grunwaldzkiego. A dlatego to jest ciekawe, że plac Grunwaldzki miał być tym miejscem, gdzie tego kina nie będzie ze względu >> będzie zadrzewiony, >> tak ze względu na posadzone drzewa.

Okazuje się, że chyba się jednak da skar. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w praktyce. Ale rzeczywiście tam pierwsza odsłona tego kina pod chmurką się odbędzie. >> Idziemy śladami historii Gliwic i sięgamy do targów. >> Tak. Gliwickie targi >> kiedyś słynne, >> kiedyś słynne mieliśmy targi na rynku. Na tych zdjęciach, które oglądałam. No rzeczywiście ten rynek żył aż wydaje się

większy przez to chyba, że tylko tu chyba jest jeszcze rynek bez ratusza, >> wydaje się większy przez to, że odbywają się tam taki dzień handlowy. Mamy też wszelkiego rodzaju targi były tematyczne, był targ koński, targi rzeźnicze, mleczne. Stąd też są nazwy placów, które gdzieś w przestrzeni miasta funkcjonują. Yyy, jest też przywołany yyy balcerek, chciałam powiedzieć, >> już nieistniejący, >> już nieistniejący, ale to jest taka ciekawa rzecz, bo my go wszyscy pamiętamy. Pamiętamy przebieranie się na kartonach. >> Pamiętam, >> pamiętamy yyy ten gwar tego miejsca.

Pamiętamy też te czasy, kiedy >> wszystkiego brakowało, a na balcerku był na balcerku było. Byli też osoby, były też osoby z innych państw, które sprzedawały różne dziwne rzeczy. Szwarc, mydło i powidło od sznurka po snopowiązałkę. No nie wiem. Wszystko,

wszystko można było tam znaleźć. I tutaj taka ciekawostka. zadzwonił do mnie kolega Andrzej po tym, jak wstawiłam ten artykuł już do makiety i mówi: "Nie wspomniałaś o targu na, że targ na Lipowym kiedyś był była taka hala targowa, która jest tam jest dzisiaj ulica targowa i jest Biedronka troszeczkę wyżej ulicą Lipową. Ja tego akurat targu nie pamiętam, ale rzeczywiście go znalazłam". Natomiast jest tutaj przytoczony fragment nowin gliwickich. cytat znowing gliwickich, który mówi o jakiś cenach i tam z kolei jest

przywołany targ na ulicy Leśnej. Kolega mówi: "Nie było targu na ulicy Leśnej". Jestem o tym przekonany. Ja z dzieciństwa pamiętam jak przez mgłę, że byłam na targu przy wieży. A to jest właśnie tam przy tej wieży ciśnien. Mhm. >> Tylko, że nie jestem pewna, czy to targ ten na Lipowym był tak ogromny, że część

stanowisk, bo kiedyś to tak zajmowało się, każdy skrafek trawnika, który strasznie pogoniła, jak te targi powstawały i to było naprawdę bardzo rozległe. Tego nie wiem. Natomiast rzeczywiście to kojarzę i sprawdziłam jeszcze raz w nowinach. Rzeczywiście tam się ta ulica Leśna i cena jajek 5 zł za sztukę pojawia, ale jednego targu już jakby nie zmieściłam w tej opowieści, bo jednak też łamy mają pewną ograniczoną

>> pojemność. wspomniałam o targu na Jasnej, który jeszcze się odbywa, o giełdzie samochodowej, która też ma targowisko, trochę takie balcerkowate, >> ale to jestem ciekawa, nie będę mówić o którego nie wspomniałam, ale też >> będzie okazja, żeby wspomnieć, >> tak też będziecie, myślę państwo ten targ pamiętać. Targ, który

podpowiem działał zaraz po tym, jak uzyskaliśmy niepodległość, może nie, ale wolność gdzieś na przełomie lat, >> wolność handlową, >> wolność handlową. Także no myślę, że wiele z państw, wiele osób z państwa będzie wiedziało o który targ chodzi. Jego oczywiście już nie ma. >> Na kolejnej stronie przywołujemy wyczyn naszych gliwickich rowerzystów. Udało im się. 725 km pokonali w 6 dni,

ale jest jeszcze dalszy ciąg tegoż >> tak to znaczy >> wyczynu już nie naszych nie >> ciekawe jest to, że to w sumie nie jest dalszy ciąg, bo to jest tak naprawdę zupełnie >> przejęcie pałeczki >> tak w sztafecie chociaż te dwie akcje są totalnie ze sobą niezwiązane ale okazuje się że nasi młodzi rowerzyści dojechali

do Gdańska a w Gdańsku grupa influencerów postanowiła dla gliwickiej fundacji Tośka i Przyjaciele, przypomnijmy, że to jest fundacja, która między innymi zajmuje się osobami zespołem Downa, pojechać do Paryża i też zebrać środki dla tej naszej gliwickiej fundacji, z którą nie jest ta grupa influencerów powiązana, tylko to są osoby szukali, tak szukali konkretnie osób zajmujących się problemami, osób z zespołem da spodobała im się działalność Gliwic fundacji Tośka i przyjaciele i postanowili pomóc i to akurat z Gdańska i to w tym samym czasie, kiedy my do Gdańska dotarliśmy.

>> Świat jest naprawdę zaskak. >> Nasi pojechali do Gdańska, gdańszczanie pojechali do Paryża. >> No to Paryż powinien przyjechać do Gliwic teraz. >> Zapraszamy. >> Jak najbardziej. Mnóstwo jeszcze innych artykułów, jak zwykle w nowinach gliwickich, znajdą znajdą nasi czytelnicy, a my musimy już zamknąć egzemplarz,

zostawić dużą niewiadomą, co nasi słucha, nasi słuchacze, widzowie i czytelnicy znajdą jeszcze w 24 numerze nowin, bo już za tydzień numer 25, mały jubil Chwileusz znowu się szyku. >> Tak, zapraszamy. To tak właśnie połowa roku, tak prawie połowa numerów. >> Adriana Urgacz Kuźniak, nowiny gliwickie, Adam Żako, telewizja Imperium. Dziękujemy wszystkim za uwagę. >> Dziękujemy >> i oczekujemy, że za tydzień spotkamy się. >> Do zobaczenia. Będziemy już znali wynik jutrzejszej sesji Rady Miasta. Zachęcam do tego, żeby oglądać i no i wyrobić sobie własne zdanie. Ja tak jak mówię nie nie zakładam yyy >> i nie słuchać plotek.

>> Nie słuchać plotek. Nie słuchać plotek. Krytycznie sobie własne zdanie wyrobić.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo