Piknik pieczy zastępczej | 100% Gliwic
Radość, integracja i wspólne świętowanie – tak wyglądał Piknik Rodzinnej Pieczy Zastępczej, który 31 maja odbył się na boisku szkolnym przy ul. Sikorskiego w Gliwicach. Wydarzenie stało się jednak także przestrzenią do ważnych rozmów o funkcjonowaniu rodzin zastępczych, wyzwaniach, przed którymi stają każdego dnia, oraz o potrzebach systemu wspierającego dzieci pozbawione opieki biologicznych rodziców. Podczas wydarzenia spotkaliśmy się zarówno z osobami zajmującymi się organizacją rodzinnej pieczy zastępczej, jak i z kobietą, która od lat pełni rolę rodzica zastępczego, ofiarowując dzieciom bezpieczeństwo, troskę i szansę na lepszą przyszłość.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Jakub Mroczkowski, Radio i telewizja Imperium. 31 maja odbył się piknik zastępczej pieczy rodzinnej, który miał miejsce na boisku szkolnym przy ulicy Sikorskiego w Gliwicach. Piknik stał się jednak nie tylko okazją do integracji i świętowania. Był również pretekstem do rozmowy o codziennym funkcjonowaniu rodzin zastępczych, wyzwaniach z jakimi się mierzą oraz potrzebach systemu pieczy zastępczej. Podczas wydarzenia rozmawialiśmy z pracownikami zajmującymi się organizacją rodzinnej pieczy zastępczej, a także kobietą, która od lat tworzy rodzinę zastępczą, dając dzieciom bezpieczny dom i wsparcie.
Zapraszamy do obejrzenia materiału. >> Rodzinna piecza zastępcza czym dokładnie się zajmuje? Rodzinna piecza zastępcza na co dzień wspiera rodziny zastępcze. My akurat wspieramy rodziny zastępcze na terenie miasta Gliwice. Wspieramy też dzieci umieszczone w pieczy zastępczej, zarówno instytucjonalnej, jak i rodzinnej. >> To w jaki sposób je wspieracie? >> Na co dzień? poprzez y wsparcie koordynatorów, psychologów, pedagogów w takim codziennym życiu. >> A w jaki konkretny sposób te zadania są realizowane? To znaczy czy to jest
edukacja tych dzieci, czy opieka nad nimi? >> My wspieramy rodziny w opiece, tak? Głównie to jest naszym naszym zamysłem i to też wynika z ustawy na bazie której pracujemy. My wspieramy w takim codziennym funkcjonowaniu. Szkolimy kandydatów na rodziców zastępczych. Prowadzimy badania psychologiczne dla tych kandydatów. Robimy też warsztaty dla dzieci. Także jest ten wachlarz bardzo szeroki. Wspieramy w wielu w wielu zakresach i w
wielu dziedzinach. Natomiast yy w dalszym ciągu poszukujemy kandydatów na rodziny zastępcze. Pomimo iż w Gliwicach funkcjonuje ponad 200 rodzin zastępczych, zapotrzebowanie jest nadal. Także zachęcamy wszystkie osoby, które zastanawiają się nad tym, aby pozostać rodzinami zastępczymi bądź wolontariatem
do tego, aby się z nami skontaktowały. >> A jak można zostać takim kandydatem i co konkretnie potem taki kandydat musi zrobić? Przede wszystkim umawiamy się z kandydatem do nas tutaj, do siedziby ośrodka przy ulicy Sikorskiego 134 na taką wstępną rozmowę. Ustalamy cały po prostu plan działania. Chcemy też poznać tego kandydata, jego rodzinę. To jest dla nas też istotne. Y, nie
zapominamy o tym, że kandydaci mają niejednokrotnie swoje dzieci biologiczne. One też są dla nas ważne, dlatego chcemy, żeby wszyscy byli zaopiekowani. Później przychodzi cały proces kwalifikacyjny, tak więc tutaj jakby musimy też ustalić i sprawdzić karalność. Musimy też znać warunki mieszkaniowe kandydatów. Później kierujemy na badania psychologiczne, no i pełne szkolenie, które odbywa się u nas jest całkowicie darmowe. >> A duże są wymagania, żeby zostać takim kandydatem, co trzeba spełnić >> wbrew ogólnym przesądom nie trzeba być
małżeństwem. Rodziną zastępczą może być osoba, która jest samotna, która jest w konkinacie. Może być zarówno mężczyzna jak i kobieta. Nie ma nie ma określonych predyspozycji jeżeli chodzi o tą kwestię. Na pewno musi być to osoba, która nie jest pozbawiona władzy rodzicielskiej względem swoich dzieci, tak? Która wypełnia obowiązek alimentacyjny. To są wymogi, które trzeba spełniać. Natomiast nie są to jakieś wygórowane straszne wymogi. Myślę, że 90% społeczeństwa je po prostu spełnia. M także ważne jest, żeby po prostu przyjść, skontaktować się z nami i jeżeli nie rodziną zastępczą, to może rodziną pomocową, czyli taką, która wspiera rodziny zastępcze podczas ich urlopu, podczas no niemożności sprawowania przez nich opieki w jakikolwiek sposób. Wtedy dzieci są kierowane do rodziny pomocowej i przez
określony krótki czas spędzają po prostu w rodzinie pomocowej. A czy rodzina zastępcza jak już decyduje się wesprzeć takie dziecko, wziąć je pod opiekę, to bierze je do jej pełnoletności, pełnoletności tego dziecka, czy na wybrany okres czasu? >> Ogólnie piecza jest formą opieki, sprawowania opieki czasowej. Tak. Chcemy, aby dzieci, które mają taką możliwość i chęć, żeby jednak były adoptowane, tak żeby miały swoje rodziny, miały docelowe domy. Natomiast często zdarza się, że rodz, że dzieci po prostu pozostają w rodzinie zastępczej do osiągnięcia pełnoletności.
Później otrzymają wsparcie zarówno z miasta, jak i tutaj organizatora do tego, aby przejść proces usamodzielniania. To najczęściej na jaki okres czasu piecza zastępcza bierze dziecko pod swoją opiekę? >> Trudno jest powiedzieć o konkretnym czasie. Na pewno do czasu uregulowania sytuacji prawnej dziecka, czyli do momentu, aż dziecko albo wraca do rodziców biologicznych, albo sytuacja dziecka jest uregulowana, rodzice są pozbawieni władzy władzy rodzicielskiej i wtedy zgłaszamy dziecko do ośrodka adopcyjnego z nadzieją, że znajdą się kandydaci na adopcję. A co mówią badania psychologiczne? Czy taka zmiana otoczenia dobrze wpływa na dziecko?
>> Dzieci do pierwszej zastępczej wracają, trafiają bardzo często z traumami, których doświadczyli w kiedy byli u rodziców biologicznych. To są naprawdę sytuacje, które nieraz no wywołują ciarki na plecach, bo gdzie dla niektórych osób rzeczy typu ciepła woda w kranie, dostęp do do jedzenia, to są podstawy, o które myślimy, że że ten etap obawy, że to
może tego może nie być już jest za nami. Okazuje się, że jednak nie. Ważne jest też, żeby pamiętać o tym, że dzieci do pieczy zastępczej nie trafiają z biedy. Tak, nie trafiają z powodu tego, że rodzina jest biedna, tylko z powodu rażących zaniedbań względem dzieci. Tak, jak dziecko jest zagrożone, jego życie bądź zdrowie jest zagrożone, dziecko jest zaniedbane. No to to jest podstawą do tego, że dzieci decyzją sądu, postanowieniem sądu trafiają do pieczy. >> Czy ma pani wiedzę, jakie, jakie jest obecnie zapotrzebowanie na rodzinę zastępcze? Czy dużo dzieci czeka na taką formę wsparcia?
Przykro to mówić, ale niestety tak. Rodziny nasze gliwickie, które działają są przepełnione. Tak jest. biorą pod swoją opiekę więcej dzieci niż ustawa to przewiduje. Jest to też spowodowane tym, że tych dzieci do pieczy mimo wszystko cały czas trafia bardzo dużo.
Nie przesadziłabym, gdybym powiedziała, że tygodniowo przynajmniej jedno postanowienie spływa do nas o zabezpieczeniu dzieci i dla tych dzieci trzeba znaleźć miejsce. Tak, trzeba je yyy skierować do bezpiecznego środowiska. Y przerażające jest też to, że niejednokrotnie dzieci same proszą o to, żeby ich zabrać. Zgłaszają się do wychowawców, do do osób, do których mają zaufanie do dorosłych i zgłaszają, że oni że w ich domu dzieje się źle i chcą zostać zabrane. >> To może podsumowując jakby zaprosiła pani naszych widzów, którzy potencjalnie mogą być taką rodziną zastępczą. yyy i powiedziała, co dokładnie muszą zrobić, aby zacząć ten proces.
>> Yyy przede wszystkim zapraszamy do kontaktu z ośrodkiem pomocy społecznej. Yyy zapraszamy też do odwiedzenia naszego Facebooka Rodzinna Piecza Zastępcza w Gliwicach. Nasza siedziba znajduje się yyy w Gliwicach przy ulicy Sikorskiego 134. Jesteśmy na trzecim piętrze. Chętnie odpowiemy na każde państwa pytania. Staramy się też być widoczni w mieście. Staramy się uczestniczyć w wydarzeniach, które są są realizowane w mieście.
Dlatego też jeżeli widzicie nasz namiot, jeżeli macie jakiekolwiek pytania, jakiekolwiek wątpliwości albo po prostu chcecie dopytać o coś, to zapraszamy serdecznie. Chętnie odpowiemy na wszystkie pytania, wyjaśnimy wszelkie wątpliwości i wspólnie znajdziemy odpowiednią dla was drogę. Jestem zawodową rodziną zastępczą y o charakterze pogotowia rodzinnego. >> Yyy co znaczy yyy charakter pogotowia? Yyy pogotowie rodzinne jest miejscem, gdzie dzieci umieszczane są yyy interwencyjnie, najczęściej na mocy artykułu 12a kodeksu.
>> To znaczy jeżeli zachodzi obawa o zagrożenie zdrowia i życia to wtedy te dzieci zostają zabezpieczane właśnie u nas. Od, od jakiego czasu jest już pani rodziną zastępczą? >> Mija 12,5 roku. >> To co panią zmotywowało, aby nazwę to pełnić tę piękną służbę? >> Wie pan, moja przyjaciółka adoptowała dziecko, dziewczynkę. Opowiadała o miejscu, z jakiego ta dziewczynka została do niej zabrana. Wolny zaprasza przyjedzie około kraj. I wtedy sobie pomyślałam, że może niewiele rzeczy robię dobrze, ale kochać umiem. Yyy i to był taki impuls i muszę panu powiedzieć, że 14 lat jakby mierzyłam
się z tym pomysłem i w momencie kiedy sobie poukładałam w głowie, w życiu, a przede wszystkim kiedy jakby nastąpiły sprzejające warunki, bo bycie rodziną zastępczą wymaga od nas rodzin sporo świadomości, ale też przygotowania właśnie odpowiedzialności. to wtedy się to zaczęło. Ile dzieci już miała pani pod opieką? >> 120 troje. >> Wow, wielkie wow. Ale proszę powiedzieć,
jaka jest taka pierwsza myśl, jak widzi się nowe dziecko? Wie pan, człowiek ma ochotę przytulić, ale tak naprawdę taką pierwszą myślą jest jakby chęć poznania historii tego dziecka po to, żeby umożliwić mu dobre wejście w rodzinę, bo dla tego dziecka wszystko staje się, wszystko jest nowe, wszystko on właśnie to dziecko właśnie straciło wszystkie wszystko to, co znało. Straciło swój domek. Nawet jak był dla niego zły, to był jego domek. Straciło rodziców i musi zacząć jakby od początku. No to pierwsza
myśl o tym, jaka historia dziecka i o tym jak dostosować rzeczywistość do tego, żeby to dziecko dobrze się poczuło u nas. >> A przez jaki okres czasu tak średnio dzieci spędzają u pani? Różnie. Ustawowo jest to od 8 do 14 miesięcy, półtora roku, ale bywały dzieci, które były u mnie króciutko, liczyło się to w tygodniach i były dzieci, które y bywały dłużej niż te
półtora roku. Ale to wszystko zależy później od sytuacji prawnej dziecka, bo jeżeli dziecko przygotowywane jest na przykład do przysposobienia, do adopcji, to każda zmiana miejsca życia tego dziecka jest dla niego niedobra. traci bliskich, zrywają się więzi i to może mieć jakby to na pewno będzie miało w przyszłości konsekwencje. Więc to jest też tak, że jeżeli wiadomo jak to się skończy chociaż w 90%, że to dziecko będzie mogło zacząć w
nowej rodzinie adopcyjnej nowe życie, lepsze, miejmy nadzieję, to wtedy takie dziecko w tym pogotowiu jest dłużej niż półtora roku. A w jakim wieku są dzieci? >> Pogotowie przyjmuje dzieci do 10 roku życia. Ale zdarzają się sytuacje, zwłaszcza jeżeli są to rodzeństwa, że umieszczenie następuje nawet wtedy, jeżeli dziecko ma już skończone 10 lat. >> A ile czasu zajmuje, kiedy dziecko zaczyna pani ufać?
Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Dzieci trafia w piecze mają takie doświadczenia, mają takie rzeczy w głowie, a pobyt w pogotowie jest zbyt krótki, żeby zacząć nawet prostować temu dziecku przeszłość, wyciągać spod świadomości. Natomiast samo zaufanie, może inaczej, uśmiech pojawia się, kiedy dziecko rozumie, że dotyk może nie boleć, >> że jedzenie nie znika i że jest,
>> że dzień ma swoje rytuały i jest uporządkowany. >> Zastanawiam się, bo zajmuje się pani tym 12 lat, więc część z tych podopiecznych jest już pełnoletnia. Czy takie dzieci pamiętają panią, czy wracają? >> Wie pan, y takie takie festyny, takie imprezy y dedykowane dzieciom i i rodzinom zastępczym, jak ta dzisiaj y sprzyjają spotkaniom moim z dziećmi, które już przekroczyły 16 17 rok życia.
Jest to bardzo miłe. >> Natomiast tak mam kontakt z dziećmi, które wyszły z mojej rodziny do adopcji. >> Dzieci adopcyjne na 15 adopcji generalnie utrzymuje ze mną kontakt, dzwoni na urodziny, na święta. Czy przyjeżdżają przynajmniej raz do roku 11 rodzin? >> A co panią motywuje, żeby cały czas czynić te dobro? Bo być może jak pani się tym podzieli, to ktoś y chętny takich doświadczeń także będzie czynić to dobre. >> Wie pan, to jest kwestia potrzeby. Widzi pan, że dziecko jest w potrzebie. Dziecko, człowiek, mały człowiek na początku, na samym starcie jest w potrzebie. No więc to, to po prostu trzeba zakasać rękawy. Ja tak mam i tyle.
Czy jest to już zwyczajem, że Piecza Rodzinna organizuje także festyny? >> Tak, ten piknik dla rodzin zastępczych odbywa się w naszym mieście Gliwice już po raz trzeci, także cyklicznie tutaj imprezujemy z rodzinami zastępczymi. Wydarzenie jest organizowane przede wszystkim dla naszych rodzin zastępczych, dla dzieci przebawiących pieczy, ale też dla dzieci ogólnie biologicznych z tych rodzin zastępczych. Także zapraszamy zawsze tutaj rodzinki, żeby z nimi spędzić czas. Jest to też zakończenie tygodnia rodzicielstwa zastępczego w naszym mieście Gliwice, bo przez cały okres tygodnia tutaj mieliśmy takie wydarzenia pod patrenatem pani prezydent miasta, pani Katarzyny Kuczyńskiej Budki na rzecz rodzicielstwa zastępczego i ten piknik już jest takim zakończeniem, także mamy nadzieję, że nasze rodziny
jak najlepiej spędzą ten czas. Staraliśmy się zapewnić jak najwięcej atrakcji. Y dmuchańce, jest też catering, różnego rodzaju warsztaty ciekawe, gdzie dzieciaki mogą sobie y zrobić fajne rzeczy. Także yy zawsze zachęcamy tutaj nasze rodziny do przybycia. W tym roku i w zeszłym jeszcze ponadto
zapraszałyśmy zapraszaliśmy też kandydatów na rodziny zastępcze, których bardzo poszukujemy jako organizator rodzinnej pieczy zastępczej. Yyy i każda osoba, która ma chęć porozmawiania o rodzicielstwie zastępczym, yyy, czy chciałaby być rodziną zastępczą, jest tutaj bardzo mile widziana. yyy i mamy stoiska takie punkty informacyjne, gdzie można podejść, yyy zapytać właśnie o szczegóły. Yyy można też porozmawiać z rodzinami zastępczymi, czym jest to rodzicielstwo zastępcze. Także bardzo serdecznie zapraszamy wszelakich kandydatów i osoby zainteresowane tym, żeby być rodziną zastępczą zawodową bądź pomocową na czas urlopu, kiedy rodzina
zawodowa przechodzi na urlop, więc wtedy też rodzina pomocowa przyjmuje opiekę nad dziećmi. >> Jestem bardzo ciekawy skąd się wziąło zwyczaj jeszcze wracając z samych festynów, to znaczy jest to ogromna impreza. Widzę dużo stoisk, dmuchańce, dzieci się dobrze bawią. Czy macie przestrzeń, aby w swojej pracy zaplanować i zorganizować takie wydarzenie? Czy ktoś was w tym wspiera? >> To znaczy organizujemy to naszymi rękami
pracownikami organizatora rodzinnej pieczy zastępczej. Także wśród naszych licznych zadań i obowiązków, no zawsze trzeba znaleźć ten czas, taką przestrzeń, żeby jeszcze dodatkowo tutaj wygospodarować właśnie te miejsca na organizowanie tego pikniku, ale się to jakoś udaje. >> A czy czujecie, że gliwiczanie wiedzą o waszej działalności, czy jest to jeszcze coś, co trzeba propagować? >> Cały czas nad tym pracujemy, uczestniczymy w wielu wydarzeniach, które odbywają się w mieście. Yyy, nasi pracownicy bardzo się angażują właśnie w to, żeby uczestniczyć w jak największej liczbie tych wydarzeń. Yyy, także yyy ubrani w koszulki yyy te same promują rodzicielstwo zastępcze yyy i tutaj no jesteśmy na wielu imprezach, natomiast cały czas no mamy niedosyt, że jeszcze potrzebujemy być bardziej widoczni, bo o rodzicielstwie
zastępczym jeszcze nie wszyscy wiedzą, ale mamy nadzieję, że się wkrótce dowie jak największa liczba osób. Serdecznie zapraszamy do do zostania rodzicem zastępczym. To jest coś wielkiego, co możemy zrobić dla tych dzieci, które oczekują i potrzebują naszego naszej pomocy. Zapraszam do mojego działu działu wsparcia specjalistycznego, gdzie na pewno taka kwalifikacja będzie mogła zostać przeprowadzona. powiem o dziale wsparcia specjalistycznego, bo oprócz tego, gdzie możemy podejść, żeby tutaj zostać rodzin rodzicem zastępczym, to oprócz tego w moim dziale mamy bazę
bazę specjalistów, psychologów, pedagogów, którzy na co dzień wspierają rodziny zastępcze jak i dzieci. No i oprócz tego właśnie przeprowadzają kwalifikacje na rodzinę zastępczą, na rodzicę pomocową. Także zapraszam serdecznie do naszego działu do działu całej rodziny zastępczej. >> A co jest najpiękniejszego w byciu rodziną zastępczą? Wydaje mi się, że wzrok dziecka, którego przyjmujemy do siebie i ten wzrok, który
w którym on patrzy na nas i darzy takim zaufaniem i to jest to, co jest najpiękniejsze.


