Katarzyna Kuczyńska-Budka | Rozmowa Dnia
Ponownie gościliśmy Prezydent Gliwic Katarzynę Kuczyńską-Budkę, bo w mieście dzieje się naprawdę dużo! Redaktor Adam Żaak rozpoczął rozmowę od prostego pytania: „Co tam, Pani Prezydent?”. Jak się okazało, tematów do rozmowy nie brakowało. Wśród poruszonych tematów znalazły się m.in. „Okrąglak”, darowizna dla hospicjum, przyszłość ruin Teatru Victoria oraz gliwickie lotnisko. Nie zabrakło również pytań o bieżące sprawy miasta, planowane działania i najważniejsze wyzwania stojące przed Gliwicami. Co dzieje się w mieście? Jakie decyzje i zmiany czekają Gliwice? Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy!
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna, może zawierać drobne błędy.
Radio [muzyka] Ekspertów i Pasjonatów. W naszym studio, czyli studio radia i telewizji Imperium. Witamy ponownie prezydent Gliwic, Katarzynę Kuczyńską Budkę. Dzień dobry pani prezydent. Dzień dobry panie redaktorze. Dzień dobry państwu. ponieważ spotykamy się w takim dość krótkim odcinku czasu po raz kolejny nawiązała się taka nić współpracy i będziemy się spotywać spotykać częściej w audycji pod hasłem co słychać pani prezydent i [westchnienie] może to zostanie tylko tytułem roboczym a może rzeczywiście będzie takim dobrym tytułem żeby wiedzieć co się dzieje w Gliwicach a opinii będziemy zasięgać u osoby najważniejszej w mieście pani prezydent Co słychać za tym w Gliwicach?
dzieje się bardzo dużo. Myślę, że raczej jest problem z tym, co z tego nadmiaru wybrać i o czym opowiadać słuchaczom czy też widzom, niż z tym, że nie mamy o czym mówić, bo my mamy tematów kilkadziesiąt, nawet w moich podsumowaniach tygodnia widać, a tam też są tylko wybrane rzeczy, że tego jest naprawdę bardzo, bardzo dużo, ale to dobrze, to dobrze, ambitne miasto ma się rozwijać, ma się dużo dziać. Ma być ta oferta szeroka, ma być dużo inwestycji, wszystko to się dzieje >> i nie boimy się trudnych tematów, a jednym z nich jest między innymi sławny już nie tylko w Gliwicach Okrąglach, ale coś drgnęło z tego co wieść gminna
głosi. Pani prezydent proszę się podzielić z nami dobrymi wieściami. Znaczy >> dla niektórych dobre, dla niektórych nire. na pochyel tym wszystkim, którzy życzyli okrąglakowi źle i i mówili o jakiś trudnych sytuacjach. Mamy już tą końcową opinię powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, yyy, z której wiemy jakie prace musimy dokonać. Nie ma żadnej konieczności rozbierania tego okrąglaka. Absolutnie nie. I przypomnę, że Okrąglak, do którego wykonawcę w 2024 roku wybrał
jeszcze Adam Neumman i potem Adam Neumman wnioskował o tym, żeby tą kwotę zwiększyć dwukrotnie na okrąglak. Powstawał od tego czasu faktycznie już za mojej kadencji. No muszę przyznać, że fatalnie, fatalny wykonawca. fatalny wykonawca i zrobił tutaj sporo y błędów, na szczęście
drobnych. Musimy je naprawić. Jedna rzecz jest taka większa w sensie budowlanym, ale jak mówię, nie musimy go rozbierać. Musimy poprawić to, co do zrobienia. Jesteśmy zobowiązani, żeby to zrobić do końca roku, ale co najważniejsze, dzisiaj też już daliśmy sprawę do prokuratury, bo mamy czarno na białym, co jest do zrobienia. To jest raz, czyli
zawiadomiliśmy prokuraturę, ale co najważniejsze, wszystkie koszty, zarówno tych błędów, jak i ekspertyzy, którą musieliśmy wykonać po na zlecenie Pimbu, tymi tymi wszystkimi i pracami i ekspertyzami będzie obarczony wykonawca. Także tutaj żadne już nie tak trzeba trzeba naprawić i trzeba
sprawić, żeby jak najszybciej był uruchomiony, bo przypomnę, że mamy wybranego dzierżawcę tego obiektu, który też by chciał rozpocząć tam działalność. Więc >> czy nie można było już w trakcie budowy jakieś podjąć decyzje, że coś zauważyć przede wszystkim, że coś jest nie tak, czy nie było takiej możliwości? Czy to było jakoś obwiane tajemnicą? wykonawca
powiedział, że pracuje i wszystko będzie okej. >> Bez dwóch znań ten nadzór nie był dobry i z tego też trzeba wyciągnąć wnioski. Więc tutaj to tutaj też po to jest to zawiadomienie do prokuratury, żeby wprost oceniła tą winę, jeśli ona jest i po stronie [parsknięcie] której z osób ona jest. yyy ale także też dochodzenie
oczywiście tego yyy tych kosztów, które yyy które trzeba ponieść yyy od wykonawcy i to też już się yyy dzieje. No nie może być tak, że ktoś coś wykonał źle yyy i my musimy za to płacić. To jest sytuacja wykluczona. Ale najbardziej kurzalne w tym jest to, że y
Adam Nejman choć wybrał tego wykonawcę, choć na jego wniosek zwiększono y te y te pieniądze na okrąglak, no to teraz mam wrażenie, że tworzy problem, a potem go chce rozbrajać. To fantastyczna sytuacja. No tylko może dałby dałby pracować, a my na pewno te złe decyzje
poprawimy. >> Wszystko wskazuje na to, że prędzej czy później na kawę pójdziemy do Okrąglaka. >> No chcemy, żeby to było jak najszybciej, bo to naprawdę będzie ciekawy obiekt w takim miejscu, które też jest piękne, bo plac grwal, >> tak plac grunwaldzki przez tą dzielnicę,
mieszkańców tej dzielnicy jest lubiany. Więc >> pani prezydent i myślę, że cała sytuacja z Okrąglakiem sprawiła też, że bardzo ostrożnie podchodzi pani do rewitalizacji ruin teatru Wiktoria. I kiedy były propozycje różne finansowe ze strony wykonawców, którzy chcieli, no nie powiem naciągnąć, ale chcieli na tym zarobić, to okazuje się, że lepiej
odczekać jeszcze chwilę i mogą być ciekawsze warunki do powtórzenia przetargu. Ja na pewno nie podjęłabym takiej decyzji, jak podjął Adam Neuman w sprawie Okrąga, czyli nie wnioskowałabym o zwiększenie tej kwoty. I muszę przyznać, bo ja wtedy byłam radną, że myśmy kompletnie nie mieli żadnego uzasadnienia. Zresztą jeszcze w poprzedniej kadencji Rada w ogóle takich materiałów jak to to teraz ma miejsce nie dostawała i tak takich dyskusji nie było. Ta bezwzględna większość w radzie pozwalała
prezydentowi jednak dość swobodnie tutaj kreować tą rzeczywistość inwestycyjną. Yyy, moim zdaniem to była zła decyzja, bo jednak ta kwota zwiększona z do ponad 3 milionów zło sporo. To jest raz. Yyy, teraz miałam podobną sytuację, jeśli chodzi y o ruiny, mianowicie tych kilku aferentów, którzy złożyli yyy oferty,
bardzo różniło się ceną i ta pierwsza i druga oferta była stosunkowo w stosunkowo dobrej do przyjęcia cenie. to wszystkie następne były o kilkanaście milionów wyższe, ale te pierwsze oferty niestety miały błędy, które były wprawdzie niewielkie, ale jednak dyskwalifikowały z z tego błąd może być dużą konsekwencją później. Tak. W związku z tym yyy zdecydowaliśmy, że to jest to się walka rozgrywa o kilkanaście milionów złotych, że jeśli to jest, ale też oczywiście w innych proporcjach, bo w okrąglaku to było dołożenie przez Adama Neumana drugiego tyle. Tutaj to nie mówimy o połowie, ale o kilkunastu milionach mimo wszystko.
Więc zdecydowałam, zdecydowaliśmy się na to, że jednak powtarzamy to postępowanie przetargowe, licząc na to, że po pierwsze możemy uzyskać niższą cenę i i że te oferty składane no będą po prostu ciekawsze i nie jest to zabieg marketingowy, żeby coś uzyskać, tylko po prostu taka konsekwencja działań. >> Wręcz odwrotnie. Znaczy to na to na pewno jakbyśmy patrzyli na to z takiego prowego punktu widzenia to nie jest dla mnie korzystne, ale to jest jednak pieniądz publiczny. Tą każdą złotówkę publiczną trzeba obracać dwukrotnie i nawet kosztem tego, że to się nieco przedłuży, warto poszukać rozwiązania, które pozwoli zrobić to, co jest potrzebne i konieczne, ale za mniejszą kwotę. Stąd taka decyzja. To jak mówimy o pieniądzach, porozmawiajmy też o złotej jesieni seniorów, która nie zawsze jest złota i z uśmiechem, bo
seniorzy to również cierpienie i i zdrowie. Miasto dołoży ponad albo około miliona złotych na remont hospicjum Bożego Miłosierdzia przy ulicy Daszyńskiego. I to nie jest jednorazowa akcja, bo to już jest który raz z kolei. Chwała wam za to. I dobrze, że pan zadał to pytanie, bo to najbardziej pokazuje, że my mamy gdzie te pieniądze włożyć. Czyli jak zaoszczędzimy na tych inwestycjach, że przeznaczymy taką kwotę, która jest konieczna, to naprawdę mamy gdzie dobrze zainwestować pieniądze. Daliśmy po raz kolejny na Hotspicu milion złotych. No i te ostatnie 2 lata pokazują, że mocno zintensyfikowaliśmy tą pomoc Hotpicjum.
Ja osobiście uważam, że to jest bardzo ważna instytucja w mieście. Instytucja, która niesie pomoc tam, kiedy ona jest potrzebna ludziom chorującym, ludziom cierpiącym, bądź też ludziom, którym trzeba pomóc w tej, żeby godnie mogli znosić cierpienie. I naprawdę to, co robi hospicjum, to jest niezwykła praca. to, że się chce rozbudowywać, że chce adoptować kolejne pomieszczenia, bo mówimy na przykład o poddaszu, że chce się remontować, to
jest coś na czym nam bardzo zależy. Więc ten kolejny milion przeznaczony na hospicjum, uważam, że to są bardzo dobrze wydane pieniądze. >> I nie o pieniądzach będziemy mówić, ale o dużej inwestycji, która czeka lotnisko w Gliwicach. Na terenie lotniska powstaje Artus Aircraft, buduje halę produkcyjną. Będziemy potentatem lotniczym. Tak, bardzo. Jesteśmy jesteśmy w centrum zainteresowania firm lotniczych, które
co nas bardzo cieszy, często też przenoszą swoją działalność z innych części Polski właśnie inwestując w Gliwicach. Ten Artur, Artur Aircraft to jest jedna z takich firm, która właśnie buduje tutaj te swoje przedsiębiorstwo lotnicze. A to jest produkcja bardzo lekkich, bardzo nowoczesnych samolotów, więc to nas tym bardziej cieszy, bo to te nowe technologie, na których nam w Gliwicach zależy. To taka działalność, która nie jest uciążliwa, jest przy lotnisku, więc
idealnie spina się z tymi wszystkimi naszymi lotniczymi planami, więc to jest dobre rozwiązanie. Gdy tylko powiem, że przy lotnisku też mocno inwestuje Politechnika Śląska i wiele firm właśnie z tego obszaru lotniczego, to tylko pokazuje, że to jest nasz potencjał, o który warto dbać i każdy taki bardzo dobry inwestor jest w Gliwicach mile widziany. To kolejne też pieniądze z
między innymi z podatków, które wpływają. >> Skąd się wzięło to zainteresowanie Gliwicami? Chociażby właściciele firmy, nie wiem, palcem na mapie, o to sobie w Gliwicach wybudujemy halę, czy gdzieś były jakieś inne początki tego? Początki tego funkcjon w ogóle początek
lotnictwa w Gliwicach to jest czas przedwojenny i to warto >> tak że to lotnisko powstało jeszcze przed wojną >> i to, że ono teraz się tak mocno rozwija i rozwija się przemysł lotniczy w Gliwicach to jest konsekwencja wielu lat działań faktycznie ostatniego roku mocno zintensyfikowanego dzieje się coraz więcej Ale przypomnę, że myśmy też pozyskali, kupiliśmy hałdę za za bardzo dobre pieniądze, która już
właściwie prawie ma nabywców. Mówię to w kontekście tego, że to jest wszystko gapr, że ten gapr bardzo mocno teraz stawia na te nowe przedsięwzięcia, na nowych inwestorów albo rozwijanie się tych, którzy są, a na i na branże, na których nam bardzo zależy. To rozwijanie
przemysłu lotniczego wokół lotniska, no wydaje się być rzeczą oczywistą. zainwestowaliśmy w dłuższy pas, rozwijamy cały czas tą infrastrukturę lotniskową, to i ściągnięcie tam przedsiębiorców zajmujących się tą branżą, kiedy mamy Politechnikę, gdzie na Politechnice kształcą się fachowcy w tym przemyśle lotniczym, jest czymś oczywistym, a to jest fantastyczne dla naszego miasta, czyli te nowe technologie, ten nowy przemysł nieuciążliwy, ale dający nam naprawdę takiego rozpędu, gdzie my jesteśmy na pozycji
miasta, które jakby ktoś spojrzał na to jakie robimy inwestycje, to by powiedział, że to jest miasto pewnie, które ma kilka milionów mieszkańców, a my mamy 170 tylko jesteśmy takim >> technologicznym tygrysem, który naprawdę świetnie się tutaj robi. >> Przed wojną startowały z gliwickiego lotniska samoloty do Berlina. Może to będzie okazja, żeby tą linię przywrócić.
>> My mamy blisko lotnisko w Pyzowicach i my nie chcemy być konkurencją, bo w ogóle nie o to chodzi, bo my oscylujemy wokół zupełnie czegoś innego, czyli mówimy o tym lotnictwie biznesowym. Yyy, no i czy ktoś powie tak, no do nas przylatują z różnych kierunków te samoloty, tylko nie są one tak duże jak te, które przyjmują yyy Pyzowice, tylko
są zupełnie inne. Są związane z biznesem, ale właśnie nam o to chodzi. My właśnie w tą yyy >> gdyby tu duże samoloty przylatywały, to wyobrażam sobie oburzenie mieszkańców, że hałas i tak dalej. Nie jest to miejsce na lotnisko, bo ten pas jest za mały i i w ogóle nie o to nam chodzi. kompletnie mamy inną niszę, która jeszcze bardziej może wpływać na rozwój miasta niż y to o czym pan mówi, bo wpływa to wprost na rozwój dla nas najważniejszego biznesu. >> Mamy fabrykę samochodów, dlaczego mamy nie mieć fabryki samolotów wcześ? >> No bo już mamy i to nie jedno teraz.
>> Pani prezydent Metropolitan Design Week, co się kryje pod to pod tą bardzo obcozmiącą nazwą? obrzmiąca, ale wprost odnosząca się do tego, w czym jesteśmy. Myślę, że to jest taka skala, że to już jest skala naprawdę międzynarodowa, >> bo to, że jesteśmy tutaj absolutnie liderem nowoczesnego przemysłu, to wszyscy wiedzą. wiedzą na Śląsku, wiedzą w Polsce, że Gliwice takim liderem są, ale wciąż my mało wiemy o tych producentach, o tych firmach, które tutaj są, bo to, że oni produkują rzeczy użytkowe w różnych obszarach życia, to jest raz. To, że one muszą być dobrze zaprojektowane, to jest dwa i to, że muszą być piękne, to jest trzy. Ale my chcemy pokazać gliwiczanom, że to na przykład gliwiczanie są współautorami fantastycznych rozwiązań dla Ferrari, że to gliwiczanie tutaj odpowiedzialni są za to, że
nowoczesne czołgi wyglądają tak, a nie inaczej i że są tak bardzo funkcjonalne. To gliwiczanie tworzą wiele fantastycznych rozwiązań i chcemy to pokazać. że to co robimy w Gliwicach, ale też robimy w całym w całej naszej metropolii naprawdę stawia nas bardzo wysoko w takiej światowej czołówce dobrych rozwiązań,
czyli dobrych, czyli po pierwsze a potrzebnych, użytecznych, dobrze zaprojektowanych i że my za tym stoimy. A naprawdę mieszkańcy metropolii często o tym nie wiedzą. Chcemy pokazać te firmy, chcemy pokazać tych ludzi i chcemy pokazać jak jesteśmy fantastyczni, a czasami nie wiemy co my tutaj w Gliwicach i w metropolii mamy. 16 września wydarzenie się rozpocznie. >> Spacery tematyczne niezwykle cenne, na część już niestety nie ma miejsca. Na te, na które są zapraszam. Świetne dyskusje z największymi, którzy dużo w tym temacie mogą powiedzieć.
spotkania, dyskusje i mówię konkretne rozwiązania, które możemy zobaczyć. A już w środę to jest początek, na przykład w niedzielę będziemy rozmawiać o Ferrari. Przyjedzie tutaj Ferrari Testarossa. Taki niezwykły model, który jest gratką na całym świecie. Już dzisiaj zapraszam do do kina Amok. To
będzie też niezwykłe wydarzenie, ale takich wydarzeń podczas tego design weeku będzie więcej. No to rzeczywiście się dzieje dzieje się naprawdę nie wiadomo z czego wybrać. >> No to będziemy wybierać do następnego naszego spotkania kolejne tematy. Gościem programu Co słychać pani prezydent oczywiście prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska Budka. Bardzo dziękuję za wizytę w studiu i podzielenie się dobrymi wieściami. >> Dziękuję za tą rozmowę i dziękuję państwu i obiecuję za każdym razem pakiet kolejnych bardzo ciekawych informacji. Bo Gliwice są fantastycznym miastem z wielkim potencjałem i tu się cały czas dużo dzieje. Nie


