Mistrzostwa Polski Juniorów w Szpadzie | NA SPORTOWO
W drugiej połowie stycznia w Gliwicach odbyły się Mistrzostwa Polski Juniorów w Szpadzie Kobiet i Mężczyzn. Do Centrum Sportowo-Kulturalnego „Łabędź” przyjechało ponad 250 szpadzistek i szpadzistów z całej Polski, w tym ścisła krajowa czołówka tej dyscypliny.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy. Co nam oca przemoc wzięła, szablę odbierzemy. Marsz, marsz Dąbrowski z ziemi włoskiej do Polski. Za Twoim przewodem złączy się z narodem. >> W drugiej połowie stycznia w Gliwicach odbyły się mistrzostwa Polski juniorów w szpadzie kobiet i mężczyzn. Do Centrum Sportowo-Kulturalnego Łabędź przyjechało ponad 250 szpadzistek i szpadzistów z całej Polski, w tym ścisła krajowa czołówka tej dyscypliny. Już samo uroczyste otwarcie mistrzostw zrobiło ogromne wrażenie. W obecności prezydent Gliwic, Katarzyny Kuczyńskiej Budki podniesiono flagę państwową, a hymn Polski na żywo wykonała Katarzyna Poździał. O tym, jak ważne są to zawody dla tej kategorii wiekowej mówi Adam Konopka, wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz prezes honorowy Polskiego Związku Szermierczego,
>> bo to jest najważniejsza impreza dla tej grupy wiekowej. Mistrzostwa Polski są podkreśleniem tego, co się udało zrobić przez cały rok. Podkreślam, no, że te Gliwice są stolicą szermierki w jakiś sposób, jedną z tych wielkich stolic. No tutaj zaczynał Egon Franke, pierwszy złoty medalista olimpijski w historii polskiej szermierki. mają. >> No i wiele nazwisk, które się pojawiły, więc to, że to jest w Gliwicach, to jest dość oczywiste. Do tego no Gliwice są niezwykle sprzyjające sportowi, a szermierce w szczególności to jest miasto ze znakomitą Politechniką,
czyli jakby dedykowane dla naszego sportu. Wszyscy w zasadzie nasi zawodnicy to są albo studenci, albo absolleci wyższych uczelni. Nie mamy innych zawodników, więc wszędzie tam, gdzie są wyższe uczelnie w miastach, tam jesteśmy my. A jeżeli są jeszcze takie wielkie tradycje jak w Gliwicach, to tym bardziej się cieszymy. >> Dziś mamy na starcie, nie wiem, nie sprawdzałem liczby, ale prawdopodobnie koło 260 70 tych szpadzistów juniorów. Z punktu widzenia wiceprezesa olimpijskiego, no to chyba cieszy, bo to przeszłość szermierki. Być może zobaczymy ich na igrzyskach. No jeszcze oprócz tego, że jestem wiceprezesem Polskiego Komitetu Olimpickiego, to jestem prezesem honorowym Polskiego Związku Szerczego, bo przecież byłem prezesem urzędującym i to jest moje środowisko, naturalne moje środowisko i
bardzo się cieszę. Tak to ta młodzież. To potem co wynika na wielkich wynikach to jest to co nam się uda pokazać wśród tych młodych ludzi którzy rzeczywiście są no bardzo dobrze szkoleni. Tu się muszę pochwalić że rzeczywiście jeżeli chodzi o jakość trenerów to Szermierka jest w bardzo dobrej sytuacji na tle całego polskiego sportu. >> Organizatorem turnieju była sekcja szermiercza GKS Pias Gliwice, która wystawiła liczną reprezentację. W turnieju indywidualnym kobiet siódme miejsce zajęła Magda Ratyna. Miałam
trochę przerwę od Szymierki. Mimo to walczyło mi się przyjemnie, bez większego stresu i wydaje mi się, że zaskoczyłam trochę samą siebie też >> pozytywnie. >> Tak. >> No właśnie. No zabrakło, no tych parę punktów jednak zabrakło. Rywalka w tym ćwierćfinale była lepsza, czy ty po prostu masz do siebie takieś uwagi, że ty mogłaś dać siebie więcej? była lepsze na pewno. No na dzisiaj myślę, że nie
mogę mieć jakiegoś niedosytu. Po prostu muszę więcej pracować i może będę miała okazję się kiedyś odwdzięczyć koleżane. >> Na ósmej lokacie zawody zakończyła Paulina Ostrowska. Jak zawodniczka oceniła swój start? No na pewno liczyłam co najmniej na medal, chociażby ten brązowy, no ale nie wyszło. No trudno, zdarza się też tak. >> Niemniej jednak chyba no bycie w pierwszej ósemce najlepszych szpadistek w tym wieku w Polsce to też chyba jest powód do dumy, do zadowolenia przynajmniej. >> No powiedzmy, że jest to dobry wynik, ale ja nie jestem zadowolona z niego.
>> Przypomnijmy sobie jak ci poszło w grupach. >> Y jedną walkę w grupie przegrałam i pięć wygrałam. Pierwszą pucharówkę wygrałam chyba do ośmiu, ale nie pamiętam teraz tak dokładnie. No nie była to dla mnie jakaś szczególnie ciężka walka. >> Druga pucharówka. >> Drugą walkę miałam z koleżanką z klubu, więc no jak no wiadomo, nie jest to zbyt przyjemna walka, ale też wygrałam tak ze
sporym zapasem do dziewięciu, więc też nie było to takie bardzo ciężkie. Przeskoczmy teraz do tego ćwierćfinału. Tam na początku całkiem nieźle ci szło. >> No znaczy no zaczęłam 2:0, więc musiałam od początku odrabiać, ale odrobiłam, później było po równo i już tak jakoś nie poszło. >> W turnieju męskim do finałowej ósemki awansował natomiast Franciszek Drobczyk. >> Franciszek, wreszcie mamy mistrzostwa Polski juniorów w Gliwicach. No to taki chyba powód też do małej dumy jako najlepszy klub w Polsce. Wy tutaj mieliście okazję przed własną publicznością reprezentować miasto. Na pewno to jest jakiś powód do dumy.
Byli tutaj kibice, kibicowali nam. Fajne wydarzenie. Bardzo się cieszę. Też długo czekałem na to. Niestety nie poszło, ale to taki wiem, że jesteś nie do końca zadowolony, ale słuchaj, no w Szarmierce przede wszystkim chyba chodzi o to, żeby rozwijać się. A jak to u ciebie jest? Bo obserwując wyniki, to one są coraz lepsze. >> No tak, ten rok był na pewno dla mnie trochę lepszy. Więcej sukcesów. No zobaczymy co jeszcze. Jeszcze się sezon nie skończył, więc zobaczymy co przyniesie. Poznajmy teraz medalistów. W turnieju indywidualnym kobiet mistrzynią Polski juniorek została szpadzistka muszkietera Gliwice Oliwia Janeczek, która nie kryła radości po zwycięstwie.
>> No jestem bardzo zadowolona i trochę nie wierzę, że mi się udało, bo myślałam, że dzisiaj będzie ciężko. Te tak nie czułam, że to jest mój dzień, ale udało się i bardzo się cieszę. Oliwia, ty wiesz jak smakują medale, bo ich zdobyłaś już mnóstwo. No ale mimo wszystko chyba u siebie to jednak jest taki podwójny, podwójna satysfakcja. >> Tak, u siebie zwłaszcza, ale mam wrażenie, że zawsze jak się walczy w swoim mieście to jakaś taka inna energia i fajnie i się walczy. >> To jak wyglądał ten turniej? Od początku było wszystko tak jak miało być, czy może były jakieś takie hamulce gdzieś w pewnym momencie?
No w grupie wszystko wygrałam i no szło tak w miarę w miarę dobrze. Oczywiście miałam tam słabsze momenty podczas walki, ale generalnie wszystko szło tak jak powinno. >> Finał de la Krem bym powiedział, bo no walczyłaś z zawodniczką, która rok temu z tobą wygrała. Ty miałaś tego pewnie świadomość, tak psychologicznie. No tak, ale każdy dzień jest inny, każde zawody są inne, więc tak nie brałam tego do
siebie, że rok temu przegrałam, ale ale wiem, że też moja przeciwniczka jest bardzo dobra i i nie można tak podchodzić do walki, że się na pewno wygra. W rywalizacji mężczyzn mistrzem Polski juniorów po raz pierwszy w karierze został Szymon Wojciechowski z WLKS Kmicic Częstochowa. Byłem już mistrzem Polski w kadetach, w juniorach miałem brązowy medal. Niestety no nie powodziło mi się w ostatnich dwóch latach na tej imprezie, więc bardzo jestem zadowolony z dzisiejszego sukcesu. >> Czyli dzisiaj pierwszy raz jako junior. >> Tak, dokładnie. >> Jaki był klucz do sukcesu? Co cię poprowadziło do zwycięstwa? Yyy, myślę, że jestem bardzo pewny siebie w ostatnim czasie, taki na planszy, bym powiedział, wręcz bezczelny i to mi dużo daje yyy jeśli chodzi o początki walk, bo yyy podchodzę do każdego przeciwnika tak
samo. Słabszych przeciwników traktuję z pokorą, a z do mocniejszych podchodzę jak do yyy do każdego podchodzę tak samo. >> Ten turniej układał się po twojej myśli od początku, czy może były jakieś zawirowania? >> Tak, wydaje mi się, że raczej było okej. Pierwsze miejsce po fazie grupowej. była, były lekkie stresy w walce o najlepszą 16kę, ale potem już było coraz lepiej. >> Pojedynek, który najbardziej zapamiętasz, finał czy może któryś wcześniejszy? >> Finał z moim przyjacielem Mikołajem Adamczykiem. >> Wicemistrzem Polski został zawodnik Grass Hopper Kalwaria zebrzydowska Mikołaj Adamczyk. Jak on ocenił swój wynik?
>> No zadowolony jestem. Nie no, ja minimum to dla mnie, ja chciałem wejść do ósemki, żeby tak fajnie było, bo to dla mnie jest zadowalające już. W każdym razie myślę, że zrobiliśmy z Szymkiem bardzo dojrzałą walkę i taką inteligentną bym powiedział, mimo to, że zazwyczaj nam to nie wychodzi. W każdym razie uważam, że dobra walka była finałowa i cieszę się, że była równa. >> W niedzielę rozegrano turniej drużynowy. Piąte miejsce zajęła drużyna Żeńska Piasta Gliwice, walcząca w składzie Paulina Ostrowska, Michalina Szymczyk i Magdalena Ratyna. Najmłodszą zawodniczką zespołu była Hanna Szczurowska. Jak oceniła występ swój koleżanek?
>> Myślę, że mogę zaliczyć ten start do udanych. W turnieju indywidualnym zająłem 17 miejsce. Przegrałam z Pauliną od nas z klubu, więc myślę, że okej. Drużynowo myślę, że nie poszło po naszej myśli, bo na pewno chciałyśmy medal, ale piąte miejsce też jest okej. >> Również pierwszy zespół mężczyzn Piasta Gliwice walczący w składzie Błażej Kurowski, Franciszek Drobczyk, Jacek Dobrzański i Tymoteusz Huwer uplasował się na piątej lokacie. Najbardziej z tego wyniku zadowolony był Tymoteusz Huver. >> Otarliśmy się o medal. Walka o wejście do czwórki była bardzo ciężka, yyy, ponieważ drużyna, z którą walczyliśmy, była no naprawdę silną drużyną. Franek,
kolega nadrobił w ostatniej rundzie ponad pięć trafień, przegrał w priorytecie, zrobił naprawdę dobrą robotę. Piąte miejsce. No jest turbo niedosyt i aż tak w żołądku zżera, że nie ma tego medalu. No cóż, no trzeba się przygotowywać na kolejną mistrzostwa Polski i działać.
Mistrzyniami Polski juniorek w turnieju drużynowym został zespół AZS AKF Kraków Czarne. Finał był niezwykle zacięty, a decydujące trafienie zadała Antonina Halemba. Antonina na gorąco to chyba dziś najszczęśliwsza kobieta na pewno na tej hali. >> No jest szansa. >> Wczoraj nie udało się obronić tytuł mistrza Polski, ale dzisiaj jest w drużynówce. Skomentuj. >> Udało się. Więc no dzisiaj się udało obronić tytuł mistrza Polski, więc bardzo się cieszę, gdyż no ten mecz w tym roku było o wiele ciężej. w finale niż w zeszłym. No jak widać pojedynek był bardzo zacięty, więc bardzo się cieszę, że udało nam się z dziewczynami.
Patrzcie >> Lena, Lena, chodź z dziewczynami obronić. >> Twój komentarz. >> Bardzo się cieszę. Jestem zadowolony z dziewczyn i zściej, która jakby wyciągnęła ten ostatni punkt punkt jakby >> drżało serce przedostatniej walce. [śmiech] W końcu musiała tutaj gonić. Bardzo Tosia, Tosia znowu drugi rok z rzędu obroniłyśmy w dzięki Tosi i dzięki naszej pracy wspólnej. >> Ty też uśmiechnięta. >> Dokładnie tak. No jest się z czego cieszyć. >> To jest któryś medal mistrzostw Polski drużynow pierwszy, >> czyli rzeczywiście powód do radości. Jeszcze szybciutko przedstawcie się. Ty >> Alicja Goc, Leno Furman, Ola Szymański.
W turnieju drużynowym mężczyzn zwyciężyła warszawianka występująca w składzie Franciszek Golach, Roch Kuśmierz, Franciszek Olbrychowski i Krzysztof Sadowy. >> Ja jestem Rok Kuśmierz i drugi rok z rzędu wygrywamy. No świetny wynik, nie? Się cieszę bardzo. Mam wrażenie, że te pierwsze parę, dwie walki to pierwsze to były takie, że jeszcze nie byliśmy tacy zgrani, ale te dwie ostatnie widać totalnie różnica była. Już >> zakończenie mistrzostw miało wyjątkową prawę. Podczas ceremonii dekoracji skrzypaczki zespołu Apasato wykonały utwór Wei are the Champions zespołu Queen. Medale i puchary wręczali [muzyka] między innymi Beata Rak, wiceprezes Śląskiego Związku Szermierczego oraz wiceprezesi GKS Piast Gliwice Zdzisław Mikulski i Franciszek Drobczyk, którzy podsumowują turniej.
Zdzisław Mikulski pamięta poprzednie mistrzostwa Polski seniorów, juniorów nie pamięta, bo ich po prostu nie było. Jak to było z tą historyczną organizacją właśnie mistrzostw Polski w Gliwicach? >> Jak było? No myśmy organizowali w dwa mistrzostwa Polski seniorów, ponieważ chcieliśmy zjednoczyć brać szermierczą, to staraliśmy się to skomasować i zrobiliśmy w ciągu czterech dni wszystkie bronie, czyli to są prawda kobiety i mężczyźni i szabla, Floret Szpada i to nam się udało. W trzech klubach były eliminacje na Jase były, były finały. Przepiękna oprawa, bardzo dobre mistrzostwa. Podobno najlepsze w historii jeszcze się takie nie powtórzyły.
>> Te zawody, które mamy już za sobą, jak byś ocenił z punktu widzenia sportowego? >> Z punktu widzenia sportowego to tak wracając do mojej historii piłkarskiej, prawda, to bym powiedział, że to bardzo dobry mecz, ale wynik 0:0, prawda? No zabrakło nam medalu. Bardzo dobre walki przegrane jednymi trafieniami. Mówię, no zabrakło medalu, ale tak to naprawdę dobry poziom. Pokazaliśmy, że jesteśmy w czołówce krajowej. Tak, nie mamy się czegoć naprawdę. >> Paweł Drobczyk odpowiedzialny za organizację tych mistrzostw. Chyba wszystko poszło tak jak trzeba.
>> Uważam, że tak. Bardzo dziękuję starszym kolegom, trenerom i zawodnikom za sportowe emocje. Z naszego punktu tutaj widzenia jako działaczy uważam, że przyszło poszło wszystko super. organizacja, otoczka, młodzież, która pomaga starszym kolegom, kibicuje, pomaga tutaj też w organizacji. Ja jestem, my jesteśmy z siebie dumni, a z młodzieży, która walczyła tak samo, bo w wyniku sportowym czasami no też może czegoś zabraknąć, bo to jest sport. >> Najlepszym juniorkom i juniorom w Polsce kibicowali także najmłodsi adepci szermierki Piasta Gliwice. Posłuchajmy, co z tych mistrzostw zapamiętają.
>> Nazywam się Filip. Ty jak się nazywasz? >> Wojtek. >> Adam i Staś >> Filip, jak tutaj oglądałeś tych takich szermierzy już dużych jak na ciebie, to powiedz. To taka motywacja jest, żeby jednak na treningi częściej przychodzi i mocniej pracować. >> Jest, >> jest. Słuchaj, a jak to u ciebie jest tą motywacją po tych zawodach? >> No fajnie. No nasi dobrze walczyli, też
wygrali chyba wszystkie walki, >> to by zdobyli złoty medal. Ale dobrze, mają piąte miejsca, jeżeli chodzi o drużynę. Powiedz mi w takim razie, co w tych turnieju, w tych zawodach tobie się tak najbardziej spodobało? Co zapamiętasz? Co będziesz opowiadał kolegom w klasie na przykład? >> No tak na przykład. No to, że naszym bardzo dobrze poszło też też fajne walki w sumie były u wszystkich. A powiedz, nauczyłeś się czegoś dzisiaj? Coś podglądnąłeś? >> No nie wiem, większość tutaj ruchów znałem, >> ale nie raczej nie. >> Czyli szernierczy, tak fachowo to mówisz, większość znałeś ruchów, ale nauczyłeś się kibicować i słuchaj, ja tak widzę, że wy jesteście taką jedną rodziną wszyscy razem tutaj ze sobą.
Tata tak jest na treningach. >> Tak, my chodzimy na tą samą grupę. Ja zadam jeszcze chodzimy na starsze tam piątki. A teraz ty, ja wiem, że ty masz dużo do powiedzenia, więc opowiedz mi, jak ważne to są zawody dla was takich chłopaków, młodych szermierzy, którzy dopiero zaczynają przygodę z tą dyscypliną. >> Dla mnie one są bardzo ważne, dlatego no bo na przykład to są takie pierwsze mistrzostwa Polski w Gliwicach. No również mogę sobie popatrzeć jak różni ludzie walczą. Nawet się trochę nauczyłem na przykład, że nie warto robić dużo wrzutek, bo w przeciwnik możecie łatwo trafić.
No nauczyłem się kibicować w większości współpracy i że czasami nawet kibicowanie nie pomaga, no bo może kogoś zestresować. >> No powiedz mi, co trzeba twoim zdaniem zrobić, żeby być najlepszym w Polsce szermierzem? dużo trenować i przychodzić na jak najwięcej treningów. >> Ja tutaj pytałem kolegów o to, że jesteście szermierczą rodziną. Dlaczego u was w Piaście jest tak fajna atmosfera i tak się wszyscy razem trzymacie? >> Trenerzy są mili tutaj wszyscy na wokoło są fajni, no i się także dobrze dogadujemy. >> Dogaduje ci się. Słuchaj, a ty co mi powiesz po tych mistrzostwach?
>> Myślę, że mogę powiedzieć o tym, że były bardzo zawzięte te mistrzostwa. Każdy walczył dzielnie. A myślę, że morał z tego jest taki, że żeby być najlepszym armierzem na świecie, czy w Polsce, czy w innych krajach, trzeba być mieć dobrą dyscyplinę i
no i trzeba też dużo trenować. >> Zdradziłeś mi w takim razie sekret jak być najlepszym na świecie. Czy ty marzysz o tym, żeby być najlepszym na świecie? >> Tak. >> Będziesz? Tak, mam nadzieję. [muzyka] >> [muzyka]


