Łukasz Okoński - Działalność charytatywna, wrestling i bal | Rozmowa Dnia
Gościem odcinka jest nieprzeciętny człowiek – wiceprezes fundacji „Nadzieja dzieci” oraz znany zawodnik wrestlingu – Łukasz Okoński. W rozmowie z Adamem Żaakiem opowiada o zbliżającym się balu charytatywnym. Bal odbędzie się w sobotę 14.02, o godz. 17:00. Został zorganizowany z myślą o pomocy Idze Wawrzynkiewicz, dlatego to dla niej podczas wydarzenia będą zbierane pieniądze. Więcej o Idze, balu oraz o samym Łukaszu Okońskim mogą Państwo dowiedzieć się oglądając naszą rozmowę.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Radio Ekspertów i Pasjonatów. Adam Żak. W studio. Witamy dzisiaj Łukasza Okońskiego, wiceprezesa Fundacji Nadzieja Dzieci. Dzień dobry Łukaszu. Witam serdecznie Łukaszu, wiceprezes fundacji Nadzieja Dzieci. To brzmi bardzo dumnie, więc powiedz, co tam w fundacji słychać dobrego? No teraz ostatnią imprezą jaką mieliśmy to był koncert charytatywny na
którym zbieraliśmy pieniążki dla Olusia. Udało nam się zebrać około 20 000 zł, także uważam za pokaźną sumę. Dziękuję oczywiście wszystkim tym, którzy byli na koncercie. Dziękuję wszystkim sponsorom. Możecie oczywiście widzieć na naszych mediach społecznościowych. Tam też wyszczególniliśmy ich. Na ile ta zbiórka na koncercie się powiodła? bo mówi, że to jest dość pokaźna kwota w porównaniu z innymi imprezami, które robicie, wydarzeniami. Jeżeli chodzi y o koncert charytatywny, który mamy raz w roku i to jest pod koniec roku listopad, grudzień, no to jest taka największa nasza impreza i tam zawsze najwięcej pieniążków zbieramy. Są jeszcze jest jeszcze piknik charytatywny, to akurat jest taka impreza, gdzie głównie są tam zabawy, zabawy dla dzieci.
I drugą imprezą jest bal. Bal, który jest w tym roku będzie organizowany 14 lutego, na którym będziemy zbierali pieniążki dla Igi Wawrynkiewicz. Coś bliżej na temat Igi możesz powiedzieć? Tak. Igusia w ogóle urodziła się zdrowym dzieckiem. E, potem okazało się po szczepionkach, że ma niewiadomego pochodzenia, uszkodzenie mózgu, nie chodzi, nie mówi. Jedynym w jaki sposób komunikuje się z rodzicami to jest przez emocje, czyli albo płacz, albo śmiech.
jest, musi być dokarmiana, ponieważ ma problemy z żuchwą, więc jest dokarmiana przez różne rodzaje właśnie sądy. Przez to, że nie potrafi sama funkcjonować, no to mama zrezygnowała z pracy jedną osobą, która na dzień dzisiejszy opiekuje się domem, to jest znaczy opiekuje się budżetowo domem, no to jest tata, więc potrzebują pomocy, ponieważ dostałem, wiem, że jakiś tam zasiłek opiekuńczy, no tam 250 ileś tam złotych. To jest śmiech na sali. To jest śmiech na sali, więc oczywiście potrzebują pomocy, pomocy prywatnej, ponieważ taka rehabilitacja w domu kosztuje około 3500 zł.
No to są dysproporcje niesamowite. 250 zł i i 3500, więc więc to jest to jest sama rehabilitacja, a jeszcze dodatkowe musi być dożywianie. Plus bardzo ważne są takie turnusy. Przynajmniej trzy, cztery chcą mi jechać w roku, to się tam oczywiście udaje, no bo są te zbiórki prywatne. Taki jeden
turnos kosztuje między 12 a 15000 zł. No więc jest to no tych pieniążków wiadomo, że brakuje. No my jako fundacja staramy się zebrać na przynajmniej na taki turnus jeden, żeby no ta Igusia mogła się rehabilitować. No to jest to też, że jak każdy z nas też rośnie, więc y te wózki, te wszystkie gorsety i to wszystko też musi rosnąć z nią. No to nie rośnie, więc trzeba kupować nowe. A to też są pokaźne, pokaźne sumy. Iga jest w jakim wieku teraz? Teraz Iga ma, ona się rodzi w 2008, ma 17 lat.
No to to już prawie dorosła kobieta. Tak. No ale dalej dalej musi ale dalej dalej trzeba tak do końca życia będzie musiał musi się mama opiekować no albo jakiś opiekun tak nie wesoła sytuacja no ale dzięki fundacji Nadzieja Dzieci staracie się pomagać tak jak wcześniej zbieraliście podczas y koncertu teraz podczas balu
bal 14 lutego do balu jeszcze za chwilę wrócimy mnie korci żeby ciebie zapytać bo często widać ciebie na estradzie yyy Jak jesteś no standuperem? No ale ty się nie uważasz za standupera, więc co tam robisz na tej estradzie w związku z tym? No absolutnie nie uważam się za standupera. Ja stworzyłem wraz z Mateuszem Wilem Wileńskim, którego oczywiście bardzo serdecznie pozdrawiam, comedy show Polska, na którym no mieliśmy bardzo dużo gwiazd i tam występowaliśmy. Ja najczęściej otwieram imprezę i zamykam. próbuję coś tam czasami rzucić, jakiś mały żarcik czy czy czy coś. Yyy, no
udaje się, czasami się nie udaje, no wiadomo, ja nie jestem standupem, tak już powiedziałem. Yyy, teraz oczywiście do naszej ekipy wszedł Arkadiusz Pann Pawłowski, który y z którym jest dodatkowo u nas też, z którym też robię prime w Polsce. Teraz niedawno było WW. Myśmy teraz mieli galę też w tą sobotę,
naszą galę, którą też mamy co miesiąc, na którą też oczywiście serdecznie zapraszam i oczywiście na naszej gali. Jak na każdej mojej imprezie w sumie, którą ja organizuję, też zbieramy pieniążki na fundację. My tam mamy co galę po przerwie licytacji koszulki właśnie fundacyjnej z podpisami wszystkich występujących zawodników. No teraz akurat poszła ona za 400 zł, ale czasami i są są licytacje, że na przykład ktoś wylicytował za d. Także także są znaczne znaczne kwoty.
Powiedz coś bliżej na temat wrestlingu, bo to wiesz, my akurat wiemy o co chodzi, ale nasi widzowie, szczególnie seniorzy, no to mogą o czym oni tam rozmawiają. No ja wrestlingiem zaraził mnie właśnie pan Arkadiusz pan Pawłowski, z którym obecnie no mamy konflikt wrestlingowy, który inaczej już się zakończył, przegrał ze mną, musiał odejść z z wrestlingu. Oczywiście prywatnie lubimy się, no ale tutaj mamy swoją historię, którą no musimy dalej kontynuować. E, zaczęliśmy 2 lata temu, 2 lata temu właśnie w Kozłowie zrobiliśmy pierwszą galę. Potem udało nam się dostać w Tauron Arena. Mam nadzieję, że w tym w tym roku też wyjdziemy spoza spoza tego spoza tego okręgu.
Sprowadzamy ludzi z całego świata. Mamy zawodników z całego świata z i ze Stanów do nas przyjeżdżają. Mieliśmy no największą według mnie gwiazdę, jeżeli chodzi o gwiazdę światową, Mon. No sama sama liczba obserwujących na Instagramie 6,1 miliona. Wow. No no to jest to jest jednak yyy coś dużego. No występowała w Gwiezdnych Wojnach. Ja jestem fanem Gwiezdnych Wojen, więc dużo ludzi też przyszło dlatego, żeby zobaczyć y ją z bliska. Tak jest. Bliska. Powiedz mi, czy te występy na
ringu, czy one są reżyserowane, układane, bo to nie jest takie wiesz jak na na ringu, że się boksują zawodnicy. Wy dużo widowiskowego momentu tam robicie. Jak to wygląda od takiej od kuchni? Jeśli możesz coś zdradzić? Troszeczkę mogę oczywiście zdradzić. Są elementy, które są stałe, tak? Czyli wiemy w których momentach wiadomo, no wychodzenie no to każdy ma swoje, no ale jak już zaczyna się te show, no to są momenty, w których dana dana postać ma przejąć no całą inicjatywę nad nad walką. I to jest właśnie to już wiedzą. Resztę tak naprawdę układają sobie sami sami zawodnicy w zależności od umiejętności, od wielkości, tak, bo są są mali skoczni, są duzi, którzy potrafią podnieść wszystkich. No ja akurat jak miałem walkę, która chyba wczoraj była,
bo mamy też yyy jesteśmy w telewizji trem, yyy miałem yyy podnieść pana Arka Pawłowskiego, który waży około 140 kg. No udało mi się to. Wszyscy widziałem jak wstawali, trzymali się za głowę. No ćwiczyłem do tego chyba z dwa miesiące, ale udało się wszystko. Także mówię, no są są te etapy, które są takie kamienie milowe i te kamienie milowe zawodnicy wiedzą przed walką, a resztę no to oczywiście no ci profesjonalni to wystarczy im powiedzieć macie tutaj zrobić to, a na końcu to, a resztę oni robią, wchodzą do ringu i robią sami. To jest nawet to jest tak jak z tańcem. Jak już ktoś umie tańczyć, to wydaje mi się, że zatańczę każdy, każdy taniec, każdą choreografię bez jakiś nie wiadomo jakich przygotowań i to są właśnie ci już ty proleslerze.
Wy macie normalny ring, taki bokserski, tak to ring wrestlingowyh z 5,5 na 5,5 5,5 na 5,5. No walki bokserskie na ringu, no kończą się czasami obrażeniami ciała dość mocnymi. Jak to u was wygląda? No tutaj jest tak, że oczywiście staramy się robić wszystko, żeby tych obrażeń nie było. No ale nie da się. No jeżeli ktoś zostaje rzucony w ring, zostaje rzucony poza ring, wypada z ringu, uderza w liny, uderza w słupek.
Są te obrażenia. One nie są takie, że ktoś został nokautowany. Oczywiście no zdarzają się też rzeczy, że to coś nie wyjdzie. Tak. No u nas na szczęście y mamy mamy bez wypadków żadnych. Yyy, a jak mają być to wypadki, no to są yyy zgodnie ze scenariuszem oczywiście,
więc yyy więc y no udaje się, udaje się. No mamy też dobrych zawodników, naprawdę profesjonalnych. Ćwiczymy, ćwiczymy w każdy weekend, oczywiście w Kozowie zapraszam. Nawet ty możesz przyjść, bo są w różnych w różnym wieku ludzie. Oczywiście, że tak. Zapraszamy. E, przy okazji sobie przypomnisz, jak to było w podstawce robić fikołki.
Także każdy weekend o godzinie 10:00 mamy swoje treningi. Sobota, niedziela. Tak naprawdę ja to tak mówię do upadłego, bo nie mamy oznaczonej ostatniej ostatniej godziny, w której kończymy. Jak już ludzie naprawdę są zmęczeni, a to jest tak 16, 17:00 kończymy treningi. Y tego typu zawody w Polsce no dopiero od niedawna zyskały na popularności
i zaraz się włączyłeś w ten nurt. Czy czy to ktoś cię musiał bardzo zachęcać? Nie, to był przypadek. Ja najwięcej co mnie przekonali to przekonali mnie w sumie ci ludzie co występują, bo ja z nimi rozmawiałem i zauważyłem, że ludzie to są ludzie z pasją. E no jeżeli ktoś jest z pasją i kocha to co to co robi, no to musiał być głupi, żeby w to nie wejść. Więc y oni o taki sposób mi to opowiadali, mówili co oni chcą, co tak
naprawdę oni dają, bo dają niesamowitą ilość czasu oprócz tego serce całych siebie, że mówię: "No, no nie, no muszę tak naprawdę nie dość, że ich pomóc rozwinąć w tym kierunku, bo w Polsce i tutaj w Europie, nawet w Europie jest bardzo słaby ten bardzo słabo ten wrestling idzie, no to mówię, muszę im pomóc i powiem szczerze, że przyjeżdżają do nas ludzie z całej Europy." z całej całego świata tak naprawdę. No i jak na taką małą federację, powiedzmy tak, że w Ameryce to są miliony na tym, no to mówią, że no takiego miejsca w Europie według mnie nie ma, jakie są u nas. Więc wydaje mi się, że jesteśmy tacy top.
Jesteś dumny z tego? Tak, jestem dumny z tego, że dbamy o tych zawodników. yyy wiem jak to jest gdzieś w innych krajach czy w u nas w Polsce w innych federacjach, bo są też inne federacje ale uważam, że my naprawdę jeżeli chodzi o traktowanie zawodników tych których dzisiaj mamy, to jest naprawdę takie top twoje zacięcie takie artystyczne, bo ja wcześniej namierzałem ciebie jako standupera i się okazuje, że wcale nim nie jesteś, ale ono się gdzieś tam uzewnętrznia w tych walkach, to ci ułatwia ten kontakt z publicznością, z widzami? No tak, no oczywiście. No teraz teraz akurat w tamtym roku wychodziłem. Y można oczywiście też na naszym kanale Primetime Wrestling na YouTubie zobaczyć. Ja miałem swoje już pięć walk w tamtym roku. Wiadomo, że każda z nich nie była nie była łatwa. Pozdrawiam oczywiście wszystkich moich
przeciwników. No i na samym końcu tak naprawdę, no teraz zrobiłem według mnie wyjście, które nie było dla mnie według mnie nie znam przynajmniej na świecie. Wyjechałem na koniu. Wierzchem. Tak. Tak, ze czterema dziewczynami z stajni Sandeta tutaj z Gliwic. Także oczywiście też bardzo serdecznie pozdrawiam. No pięknie. Yyy, dobrze. My tu gadu gadu, ale 14 jest jednak ważna impreza i
jeszcze chciałbym na chwilę do balu wrócić. Atrakcje na balu jakie? Nie będziesz walczyć na bal? Nie, nie, nie, nie, nie będę. Wyjątkowo czy w przyszłości jednak może się ten fragment artystyczny znajdzie. Tak, zrobiliśmy numer z na mojej rocznicy ślubu, gdzie było około 50 osób
e z moim kolegą, którym mam konflikt oczywiście w wrestlingu Wincentem Caravagio. Kornel bardzo cię mocno pozdrawiam, na który przyszedł do mnie z Alexem drugim z drugą osobą, którą też mam konflikt wrestlingowy. Alex Brave weszli do mnie na imprezę i zrobiliśmy pokaz gościom szczęki opadły gościom szczęki opadłów nie wiedzieli co się dzieje. Nie, tutaj jest to kuszące. Jest to kuszące. Możemy się zastanowić nad tym czy nie zrobić jakiejś jakiejś akcji. Porozmawiam z chłopakami. Może akurat wiesz myślę o tym tak. No jeżeli tam już jest setki tysięcy, jeśli nie miliony obserwujących największe gwiazdy, to może tutaj to też się jakoś odniesie do Możemy coś spróbować. No jest to kuszące. Kusisz, kusisz. Zobaczymy. No ale to jak coś to będzie na pewno niespodzianka. Może teraz, może na kolejnym pomyślimy.
Okej, dobrze, dobrze. No to 14 teraz jakie tam będą atrakcje. Tak, oczywiście yyy świetne jedzenie z szafirowego dworu. Yyy będzie będzie też DJ, y będą też loterie. Yyy, masę, masę, masę ludzi dobrego serca dało nam wouchery na różne zabiegi, imprezy, na
jakieś do jakichś parków zabaw. masę rzeczy, masę rzeczy. Myślę, że tutaj czasu antonowego by nam nie starczyło, jakbym miał wymieniać wszystkich. Będą oni udostępniani na naszych mediach społecznościowych. Serdecznie im dziękuję. Będą też jakieś licytacje. Ja robię swoją zawsze licytację. Na szczęście nikt, nie wiem, już robiłem trzeci raz z kolei na trzecim, na trzecim właśnie balu. Jeszcze nikt się nie zorientował. Mam taką swoją tajemnicę, ale to zobaczycie na balu. Licytację. Były też obrazy. Zobaczymy czy w tym roku będą to. To też w zależności od od sponsorów co ludzie dają. Tak naprawdę głównym naszym naszym no to nie jest to nie jest zarobkiem, czyli głównymi pieniędzmi, które które potem przeznaczamy teraz akurat na tym balu na Igusie to są właśnie z tych loterii i z z licytacji, ponieważ no wejściówka
no dzisiaj jest 420 zł. To jest, no może się dzisiaj uważa, że za dużo, ale wiadomo, że ceny idą dość mocno w górę, więc tyle bierze od nas lokal i DJ. Reszta tak naprawdę to są, tak jak powiedziałem sponsorzy, więc od tych sponsorów myślę, że dużo dostaniemy. Już dużo dostaliśmy. Mamy ponad setkę tych watcherów różnych prezentów takich, na których będziemy po prostu robić loterię i licytację. Z każdym balem rośnie ta lista darczyńców. Tak, tak strasznie rośnie. Powiem szczerze, że nawet czasami jest tak, że ludzie sami się do nas zgłaszają, co oczywiście no mnie bardzo cieszy.
No to jest ogromny sukces, bo to już samo maszyna samo się napędzająca się zrobiła. Tak serce serce mocno bije, jak ludzie mówią, że, że chcą pomagać. powiem, że teraz faktycznie troszeczkę zaniedbaliśmy media społecznościowe. Ja w tym roku jak jeździłem na na Mikołaja, rozdawaliśmy paczki, troszeczkę bardziej to zacząłem upubliczniać i mówić o tym głośno, bo bo
byłem przerażony właśnie tym, ile tak naprawdę dzieci potrzebują pomocy, bo dzieci, dzieciom nikt nie pomoże. Dzieci muszą, dzieciom trzeba pomóc. One sobie nie dadzą rady tak jak my dorośli. My dorośli możemy sobie wziąć drugi etat, możemy zacząć pracować w weekendy. Dzieci tego nie zrobią. Oni tych pien, one tych pieniędzy nie zarobią. Im trzeba po prostu w jakiś sposób je dać. One by chciały, ale to jest niemożliwe. Więc zacząłem bardzo mocno na ten temat mówić, pokazywać to w mediach społecznościowych, gdzie są te problemy. Masę ludzi się odezwało, masę. Naprawdę jestem jestem trochę dumny z siebie, że
wyszedłem spoza tego takiego kręgu, żeby pokazać ludziom, że są te problemy i ludzie chcą pomagać. Faktycznie jak mówimy, że jesteśmy jakimś, nie wiem, złym narodem, nie, to się, ja się z tym kompletnie nie zgadzam. Polacy są naprawdę z niesamowitym wielkim sercem i
jeżeli gdzieś się komuś dzieje krzywda, yyy, to pomagamy. Social media to jest potęga się okazuje, którą mogą mogą bardzo pomóc. Mogą też zaszkodzić, ale w tym wypadku akurat się cieszymy, że pomagają. Tak, życzę wspaniałej kondycji, panie wiceprezesie. y trudno mi to tak pogodzić, wiesz, jedno z drugim, te twoje no artystyczne dokonania, bo tak to by trzeba też nazwać i tutaj jednak żmudna praca fundacji, która przynosi znakomite efekty. Tak. Następny bal za rok. Na pewno już trwają
w głowach jakieś myśli, co to tam będzie. Na razie, na razie nie pytam o szczegóły, ale przyjdzie ten moment, kiedy znowu Łukasz Okoński płajawi się w naszym studiu i opowie co znowu wymyślili i co szykują. Za dzisiejszą wizytę bardzo serdecznie dziękuję. Życzę wspaniałej kondycji. Łukasz Ukoński, wiceprezes Fundacji Nadzieja Dzieci był naszym i państwa gościem. Wszystkiego dobre. Dziękuję za poproszenie


