Konkurs liczby Pi | 100% Gliwic
W Sośnicy, dzielnicy Gliwic, młodzi miłośnicy matematyki – i nie tylko – zmierzyli się z jedną z najbardziej znanych stałych w nauce – liczbą π. W Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 21 im. Henryka Sienkiewicza odbył się coroczny konkurs matematyczny, który łączy rywalizację, logiczne wyzwania i dobrą zabawę. Trzyosobowe drużyny uczniów klas VII i VIII stawiły czoła łamigłówkom, zadaniom geometrycznym i matematycznym zagadkom.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Cy dzielnicy Gliwic, młodzi miłośnicy matematyki i nie tylko zmierzyli się z jedną z najbardziej znanych stałych w nauce liczbą pi w szkole podstawowej z oddziałami integracj Num 21 imienia Henryka Mickiewicza odbył się coroczny konkurs matematyczny, który łączy rywalizację, logiczne wyzwania i dobrą zabawę. Trzyosobowe drużyny uczniów klas siódmych i ósmy stawiły czoła łamigłówką, zadaniom geometrycznym i matematycznym zagadkom. Skąd wziął się pomysł organizacji takiego konkursu i ilu uczestników wzięło w nim udział? O tym opowiada Aneta Rosiak, wicedyrektor szkoły podstawowej nr 21. Yyy w dniu dzisiejszym zawitało do nas 2 23 szkoły
plus nasza szkoła to 24 szkoły. Drużyny były trzyosobowe, zadania przeróżne wiedzowe, logiczne, kreatywne również jak i manualne. Pierwszy raz było w 2017 roku. Każdego roku mamy coraz to więcej szkół. Od trzech lat jest to powiatowy konkurs liczby pi. W przygotowaniu konkursu zaangażowanych jest wielu nauczycieli i uczniów. Oczywiście, że pomagają mi nauczyciele w
wystroju, we wszystkich innych rzeczach, które trzeba zorganizować do tego konkursu. Pinaty robi pani Sylwia Milewka. Jeśli chodzi o zadania w tym roku, wszystkie zadania są zrobione przeze mnie. Jak jednak podkreśla wicedyrektor szkoły, mimo wielu godzin przygotowań i zerwanych nocy, satysfakcja z organizacji wydarzenia jest ogromna. Czasami tak, ale jest warto. Jest to konkurs wiedzowy i przede wszystkim pokazujący uczniom, że nie tylko ta matematyka jest tak ciężko, bardzo jest niewykorzystana. Chodziło nam o to, żeby pokazać im, że ją się również można bawić w sposób bardzo fajny, przyjemny i nie jest taka trudna.
A czy uczniowie tej szkoły mieli już wcześniej okazję poznać tajemnicę liczby pi? Uczymy, nawiązujemy do tego. W klasie ósmej, w klasie siódmej staramy się. Widząc, że jest to rozwinięcie 3,14, natomiast jest to liczba niewymierna w takim ogólnym znaczeniu na pewno wiedzą. Jedną z najbardziej efektownych konkurencji było rozbijanie piniat. W ich wnętrzu ukryte były cyfry, z których uczestnicy musieli ułożyć rozwinięcie liczby pi. Jeśli chodzi o pinaty, to wykonanie jest przez naszą panią Sylwię Milewską plastyczkę oraz uczniów, którzy chodzą na kółko plastyczne, a środki oczywiście przygotowane przez nas.
W tegorocznej edycji konkursu wzięły udział drużyny z 24 szkół. Posłuchajmy więc, co o wydarzeniu mówią nauczycielki, które przyjechały do Sośnicy ze swoimi uczniami. Szyguła Ania, bardzo mi miło. Jestem nauczycielem matematyki. W jakiej szkole? ZSO4 w Gliwicach, szkoła podstawowa n 4. Dziś jaki dzień? 13 piątek. 13 piątek, ale 14 marca będziemy obchodzić święto liczby pi międzynarodowe. Czy ciebie nie dziwi, że ktoś wymyślił, żeby obchodzić święto liczby pi? No nie, no matematyka to królowa nauk, tak więc takie święta to jest norma. Kto z tobą przyjechał?
Przyjechali chłopaki moje z siódmej klasy Krzysiu, Wiktor i Mateusz. Także trzymam za nich kciuki, bo są już to trzeci raz w tej szkole na tym konkursie. Czyli można powiedzieć weteraniie, jak im poszło w poprzednich latach? No otarli się o podium ostatnio, więc mają smak na więcej w tym roku. Liczba pi jako matematyk, czy to twoja ulubiona liczba? A matematycy mają wszystkie ulubione liczby, także nie wyróżniamy, ale lubimy, bo właśnie jest to święto, tak? Czyli jest taka wyjątkowa. A jak to jest z uczniami? No uczniowie średnio lubią z racji tego, że jest to ułamek dziesięty nieskończony, a oni nie lubią nieskończonych rzeczy. Natomiast lubią z racji właśnie konkursów, z racji tego, że jest to tak nagłośnione i jednak pokazane jest, że przydaje się w życiu.
To gdzie się ta liczba pi przydaje w życiu? A no właśnie tłumaczymy, tak a propos tutaj obliczenia potrzebnych materiałów na przykład do opasania różnych rzeczy, więc tutaj budowlanka, chłopcy jak najbardziej już kumają, że to jest to co będzie im kiedyś potrzebne. Nazywam się Danuta Łada. Uczę w szkole podstawowej nr 36 w Gliwicach na Robotniczej 6. Powiedz mi, jak wy jako nauczyciele podchodzicie do takich konkursów? To jest tylko zabawa, czy może to jednak właśnie taka ciekawy sposób przekazania wiadomości poprzez zabawę? Na pewno bardzo ciekawy sposób przekazania wiadomości. Poza tym ćwiczenie uczące odwagi, która się zawsze w życiu przydaje. No trzeba, jeżeli byś uczeń nie chciał brać udziału, no nikogo na siłę nie będziemy tutaj ściągać. Także to byli chętni uczniowie, którzy mają potężne umysły.
Powiedz mi, czy wy się nakręcacie przed takim czymś, jeśli chodzi o nauczycieli i uczniów, czy to są takie spotkania, przygotowania tu, tu, a kiedy to będzie w końcu? Oczekiwali tego konkursu, przygotowywali się, no zobaczymy jak pójdzie. Także nakręcali się mocno. No ja też chciałabym, żeby jak najlepiej wypadli. Rywalizacja jest ostra. Zobaczymy. Najważniejsze, żeby była świetna zabawa, a zapowiada się rewelacyjnie, tak jak tutaj obserwuję. Nazywam się Sylwia Magiera i pracuję w zespole Szkół Ogólnokształcących na Sikorniku w zespole nr 5. Nie matematyczka z tego co wiem.
Nie matematyczka, nie jestem nauczycielem współorganizującym proces kształcenia i przyjechałam z dziećmi, które zostały przygotowane przez wspaniałą panią Bogusię Pilarz, która jest matematykiem w naszej szkole. A ja waszą szkołę znam bardziej z klas sportowych. Więc jak to z tą matematyką u was jest? Dajecie radę? Szkoła sportowa też klasy sportowe są i no tabele te klasy sportowe są świetne z matematyki również ja akurat jestem z dziećmi nie z klasy sportowej ale też dzieci bardzo fajne i i zdoln i jadąc tutaj były jeszcze tak jak przed klasówkami nie wiem wertowanie książek a bardziej smartfona co z tą liczbą pytałam właśnie czy się stresujecie czy to jest dla was nie nie był to dla nich stres bardziej traktują to w kategorii zabawy i dla mnie też jest ważne jako dla terapeuty że te dzieci integrują się w
tej grupie tutaj pozostałych osób, że też społeczne relacje, jakieś znajomości nawiązują, to jest też bardzo ważne, nie tylko sama matematyka w moim kontekście nauczyciela, terapeuty. Skoro ty nie jesteś matematyczką, to jak u ciebie w szkole było z tą liczbą pi? Lubiłam matematykę w szkole podstawowej w liceum już była zdecydowanie trudniejsza, ale nadal ja jestem też nauczycielem współorganizującym. Siedzę z dziećmi na lekcji i uczę się razem z nimi teraz. Także [śmiech] potrafi tak. No jeszcze nie, ale ale uczymy się razem wszyscy. Tak. A jak ten konkurs i samą liczbę pi oceniają uczniowie? Krzysztof pierwszy raz w takim wydarzeniu?
Nie, już trzeci. O, to ty jesteś weteran. No tak. Jak poszło ostatnim razem? Poprzednim razem? No nawet dobrze. A ty jak masz na imię? Wiktor. Wiktor, ja widzę, że matematyka to ci z oczu już tutaj błyska te liczby pi widzę jak ci się wyświetlają. Tak jest. No dokładnie. Dobry jesteś z matmy. No tak myślę. Jakie masz oceny w szkole? No pięć, sześć, znaczy z matematyki. A to dzięki nauczycielce czy swojej wiedzy? No mamy fajną nauczycielkę. Powiedz coś o niej. No fajnie uczy i wszystko tłumaczy. To jak masz na imię? Mateusz. Mateusz ty pierwszy raz?
Nie, trzeci. I jak było poprzednim razem? Był stres? No trochę tak. A dzisiaj? No tak troszeczkę, ale nie za bardzo. Kacper, ty? Michał, Kacper, 36 szkoła. Ja widzę, że emocje tu już sięgają zenitu. Tak to jest. Tak to działa. Tak. Co musieliście zrobić? Obliczyć pole trójkąta. Łatwo było dosyć. A ty jak tobie poszło? Też łatwe. Dobrze. Kto z was jest tu najmocniejszy? Czy może równi? Równi. A jak to jest u was 36 szkoły z matematyką? No już nie. Ale generalnie chyba dajecie radę. Tak. Wojtek, ja widzę, że ty kibicowałeś tutaj dziewczynom z okręgami. Jest problem?
Trochę tak. Znaczy niech dziewczyny robią, ja się nie wtrącam. Jakby słuszne podejście. Słuchaj, jak to u ciebie z tym liczeniem, liczbą pi? Znasz ją? No trochę znam. Trochę czy tak, żeby sobie już poradzić? No trochę. A powiedz, po co ona jest potrzebna? Wiesz może? Nie, nie. No nieważne. Magda, spotkałaś się z liczbą pi na lekcjach? Liczyliście? To jak żeście tu przyszli, przygotowałyście się specjalnie? No można tak powiedzieć. Jak wam idzie? Chyba okej. Przenieśmy się teraz na chwilę do kilku konkursowych stanowisk i zobaczmy z jakimi zadaniami musieli zmierzyć się uczestnicy.
Ja mam na imię Amelka. Co trzeba zrobić na waszym tutaj? Trzeba rozwiązać krzyżówkę z różnych pytań. A o czym jest ta krzyżówka? Jaki temat? No o liczbie pi i ogólnie o na matematyce. O okręgach i o kołach. I jak im idzie? Bardzo dobrze. Wszyscy rozwiązują. Najwyższy punkt to był dziewięć punktów. 10 10 10 nawet. Ty jak masz na imię? Lena. Lena, do której klasy chodzicie? Y, do szóstej. Czyli ty jeszcze nie spotkałaś się z liczbą pi na lekcjach? Nie. Czy nie wiesz co to jest? Nie wiem. Ja tu tylko pomagam. Noton. Y, która klasa? Z 8. O. Jak ty podchodzisz do tego do tej liczby? Taka tajemnicza, jaka jakaś z kosmosu?
Znaczy jest to na pewne na pewno jest to długa bardzo liczba i mam nadzieję, że nie będę się jej musiał uczyć na pamięć. Wiesz do czego ona się może przydać? Na pewno do obliczania na przykład koła. Niektóre konkurencje łączyły matematykę z kreatywnością. Z malarskim zadaniem zmierzyły się między innymi Ania, Zosia i Nikola ze szkoły podstawowej nr 16. Ania, to nie było matematyczne zadanie. Czy ty trenowałaś rysowanie kiedyś pędzelkiem w buzi? Nie, jeszcze nigdy. Zaskoczona takim tym? Tak, bardzo. No i co? Zadowolona? Myślę, że nie było najgorzej.
Zosia, jak ci się podoba tutaj takie wydarzenie? Jest okej. Okej. Taka krótka jest więc odpowiedź. A ty już wiesz co to jest liczba pi? Tak. To co to jest liczba pi? O Jezu, nie wiem jak to wytłumaczyć. Dobra, taka taka matematyczna funkcja. Nikola, jak u ciebie z matematyką? Bardzo dobrze. Jaką miałaś ocenę ostatnio? Szóstkę. No to nie przypadkiem tu jesteś? Pewnie. W konkurencji polegającej na tworzeniu najdłuższego papierowego węża z cyframi liczby pi liczyła się nie tylko zręczność, ale także dobra organizacja pracy. Jak poradzili sobie z tym zadaniem Kuba i Michał ze szkoły podstawowej nr 10?
No to przede wszystkim dobra taktyka. Dobra taktyka. Kolega pomagał, ubieraliśmy taśmę i dopiero później braliśmy sznurek. Ale nie wiedzieliście, że będzie taka konkurencja. Nie wiedzieliśmy, ale jakoś sobie poradziliśmy. Lider zespołu to ty byłeś tym, który zadecydował o wygranej? Tak, zgadza się. Bardzo fajna konkurencja. Podobała mi się. A jak ci się cała ta impreza podoba? Bardzo fajna. Ciekawe na pewno. Michał, ty zadowolony? Zadowolony. Zadowolony. Z tego, że nie byłeś na lekcjach, czy z tego, że jest taka zabawa? zabawa, bo i tak dzisiaj mieliśmy wycieczkę do kina, więc kino byłoby też fajne, no ale konkurs tutaj da się coś wygrać, więc fajnie przyjechać.
Czy tobie by kiedyś do głowy przyszło, że można obchodzić święto liczby piw? No w sumie to od czasu, kiedy jeżdżę na te konkursy, bo w zeszłym roku tutaj musimy się pochwalić, że wygraliśmy ten konkurs, to od tego czasu wiem, że się świętuje, ale wcześniej nie wyobrażałem sobie, że się świętuje dzień liczby p. Gospodarzem konkursu była oczywiście szkoła podstawowa nr 21. Posłuchajmy więc, co o wydarzeniu mówią uczennice tej szkoły Zosia Kornellia i Kasia z klasy 8. Zosia 8a czyli już powolutku
kończysz tutaj edukację w tej szkole? Nie szkoda? No trochę szkoda, ale warto coś zmieniać nowe rzeczy. Jakie będą wspomnienia z tej szkoły? Konkurs wypij, a może co innego? Nie, myślę, że wspomnienia dobre. Na pewno dużo czasu tutaj spędziłam z moimi przyjaciółmi. No to będę najwyżej najbardziej pamiętać po prostu. Kornelia, dzisiejszy konkurs. Jak ci się podoba taka forma edukacji? Bardzo fajny sposób na wykazanie siebie. Po prostu były jakieś takie najtrudniejsze zadania, które no nie do przeskoczenia? Raczej nie. Bardziej takie, na które po prostu brakło czasu.
No i jak oceniasz ten konkurs w waszym wykonaniu? Jak wam poszło? No jak dla mnie to nie poszło najgorzej. Ten konkurs jest ciekawy, fajny, taka bardziej zabawa jak dla mnie, więc mi się to podoba, że to nie jest taki typowy konkurs na rywalizację lub zdolności. Na zakończenie przyszedł czas na ogłoszenie wyników. Poznajmy trzy najlepsze drużyny tegorocznego konkursu. Miejsce trzecie zdobyła drużyna, która osiągnęła 334
punkty. To drużyna Łó Gliwice SP N 5. Zapraszam. Miejsce drugie. Wszyscy jeszcze mają szansę dwa miejsca. Drużyna zdobyła 351 punktów i jest to drużyna Linia. Zapraszamy Polisowice. Jest to drużyna, która zdobyła 389 punktów, a jest to drużyna średnica SP9. Zapraszamy.
Marysia z SP9, tryskasz dzisiaj humorem, ale się nie dziwię. Pierwsze miejsce. Powiedz, jak byście to zrobiły. Po prostu uczyłyśmy się i No nie, no po prostu udało się. Nie wiem jak to opisać. Pracą połową. Tak, tak. Ty jak masz na imię? Też Marysia. Marysia, w takim razie ty rozwiń temat. Jaki był klucz do sukcesu? No myślę, że nasza praca zespołowa to, że byłyśmy bardzo zdeterminowane i to myślę, że nam przyniosło właśnie ten sukces. Twoja koleżanka Marysia wspomniała, że przygotowywałyście się do tego, czyż byście trenowały gdzieś w domu, nie wiem, po lekcjach.
No nasza pani z matematyki nam troszkę opowiedziała właśnie o liczbie pi zagadnieniach jej dotyczących. I ta liczba pi już dla ciebie czymś takim czarną dziurą? No zdecydowanie nie. Tutaj po prostu bardzo też przybliżyłyśmy sobie tą liczbę i myślę, że na pewno zapamiętamy chociaż te pierwsze cyfry z niej. Alicja też zadowolona. Przyjechałyście tu wygrać, czy to niespodzianka dla was? Niespodzianka. Nie, miałyśmy parę przygotowań, ale jakoś nie liczyłyśmy na pierwsze miejsce, ale się udało. Która z tych konkurencji była najłatwiejsza, a która najtrudniejsza?
Najłatwiejsza to były zdecydowanie jakieś plastyczne, coś w tym stylu. Najtrudniejsze to akurat przy naszym stanowisku się trafiło. Co to znaczy? To były bardzo takie obliczenia, na które potrzeba było więcej czasu, żeby się zastanowić. Do tego była potrzebna matematyka, czy spryt, czy może taka ogólna jakaś wiedza, jak rozwiązywać rebusy, krzyżówki. Wydaje mi się, że ogólna wiedza bardzo by pomogła, matematyka też, ale tutaj różne zadania też wskazywały na to, że rebusy i takie rzeczy też się przydają. Konkurs Liczby Pi w Sośnicy po raz kolejny pokazał, że matematyka wcale nie musi być trudna ani nudna. Może być świetną zabawą, okazją do współpracy i rywalizacji, a także sposobem na odkrywanie fascynującego świata liczb. A liczba pi, choć nieskończona, wciąż potrafi zaskakiwać kolejne pokolenia
uczniów. [muzyka]


