Karolina Babak i Bogusław Superat w Radiu IMPERIUM

17 kwietnia 2025 · 21:54 · Obejrzyj na YouTube

🎥W dzisiejszym odcinku programu Rozmowa Dnia Adam Żaak rozmawia z Karoliną Babak oraz Bogusławem Superat o rozpoczęciu nowej kadencji radnych dzielnicowych. Poruszamy tematy zadań, jakie stoją przed radami dzielnic, oraz znaczenia ich pracy dla lokalnych społeczności. Goście opowiadają o możliwościach, jakie daje udział mieszkańców w działaniach rady, a także o tym, jak sąsiedzka współpraca może realnie wpływać na otoczenie. 🤝 Jak można zaangażować się w życie dzielnicy? 📌 Jakie wyzwania czekają radnych? 🏘️ Dlaczego warto interesować się tym, co dzieje się lokalnie? Zachęcamy do obejrzenia i komentowania – każda opinia się liczy!

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Radio Ekspertów i [Muzyka] Pasjonatów. Przed mikrofonem Adam Żak. Witam w naszym studiu gości, czyli reprezentantów Rady Dzielnicy, obrońców pokoju. Jest z nami Karolina Babak. Dzień dobry. Dzień dobry. Pierwsza kadencja przed panią. Zgadza się jako jako radnej dzielnicowej

i jest z nami Bogusław Superat. Dzień dobry. Dzień dobry państwu. Pan Bogusław to jest, jak dowiedziałem się jeszcze przed programem od początku, jak tylko rady dzielnicy powstały, także jest już po raz enty wybrany. Wtedy to jeszcze nazywały się rady osiedla. Rady osiedla, teraz już rady dzielnicy. Mili państwo, na początek

takie pytanie. do pana Bogusława skieruję je. Jest pan już na emeryturze zasłużonej. No to no zamiast chodzić na przykład nie wiem z żoną na spacery, to pan się bierze za rządzenie miastem, a ściśli zarządzenie dzielnicą. Jak to się tam porobiło? No nie wiem. Coś człowiek ma w tym swoim charakterku takim niepokornym. Od dawna działam społecznie. Działałem też w zakładzie pracy, w związkach zawodowych. Natomiast no na emeryturze trzeba działać, no bo inaczej człowiek ulegnie zwapnieniu, jak to mówią. Mhm. Czyli w tym cała tajemnica. Cała tajemnica jest w działalności. Tak. Pani Karolino, pani

natomiast jest teraz w takim okresie pracy i znajduje pani czas na to, żeby jeszcze działać społecznie? No myślę, że tak. Myślę, że w końcu nadszedł ten moment, że że trzeba się bardziej udzielać społecznie. Kto panią skusił do tego, żeby kandydować do rady dzielnicy?

No myślę, że pan Bogusław, ponieważ już, że tak powiem, jest któryś raz z kolei w kadencji i no i po prostu jakoś tak wyszło. Jakoś tak wyszło po sąsiedzku prawie, że tak myślę, że po sąsiedzku. Tak, tak. dużo dobra robią po prostu dla dla naszej dzielnicy i i myślę, że po prostu trzeba im pomóc w tym. My z panem Bogusławem już się kilka razy spotkaliśmy. Między innymi była taka akcja, kiedy jeździliście do Tężni.

Wtedy tam przyszliśmy z kamerą do autobusu, żeby was pożegnać, jak pojechaliście wdychać świeże powietrze. To jedna z takich akcji, które Rada dzielnicy organizuje, ale tych akcji jest o wiele więcej. jakieś takie spektakularne na przestrzeni lat przychodzą panu do głowy. No to był taki pomysł, który się zrodził po modyfikacjach związanych z transportem miejskim. Stwierdziliśmy, że tężnia jest, natomiast dostanie, dotarcie do tej tężni stwarza problemy szczególnie dla ludzi starszych, ale nie tylko dla tych matek z małymi dziećmi. No trzeba się przesiadać, kawałek trzeba później dojść. A tak udało się w budżecie obywatelskim, gdzie było bardzo duże zaangażowanie nie tylko członków rady dzielnicy, ale również mieszkańców udało się ten projekt przepchnąć. Był drugi projekt, który również się przyjął, był

strzałem w dziesiątkę. Fotele masujące też dla wszystkich. Natomiast no część ludzi uważała, że tylko dla seniorów. No nie, zachęcaliśmy wszystkich, żeby przychodzili, masowali się. dużym powodzeniem to się cieszyło, bo skorzystało, przyszło 100 osób w przeciągu takich niepełnych trzech miesięcy. Natomiast zabiegów było przeszło 1300, dlatego że to było konsultowane z fizjoterapeutą. Trzeba było po 10 zabiegach robić przerwę i ludzie cały czas się no są inne takie działania. No pozyskujemy granty równe również ciekawe. Był taki grant skierowany tym razem tylko do seniorów.

dotyczył na przykład ekologii. Myśmy sobie to wymyślili od źródła tej wody do tych ścieków, czyli odwiedziliśmy te najważniejsze miejsca, ujęcia wody, oczyszczalnie ścieków, wysypisko odpadów. Tam grupa również się zapoznała. No idziemy dalej w tym kierunku. W tym roku również zgłaszamy taki projekt dotyczący ekologii. Nazwaliśmy to Eco 2. Są na bieżąco prowadzone może takie szkolenia

typu online. Logujemy się poprzez komputer, mamy taką możliwość w radzie dzielnicy i na dużym ekranie wyświetlamy. No godzinę temu skończyło się szkolenie dotyczące oszustw internecie. Bardzo ciekawe, szczególnie skierowane również do do ludzi starszych, ale również i młodzi, by wiele ciekawych informacji mogli uzyskać. No niestety wielkość tego lokalu ogranicza pewne posunięcia, natomiast można się logować również z domu. No i kolejne działania. No szykujemy parę niespodzianek w tym roku, szczególnie w tej nowej kadencji. Chcemy, czyli, czyli na razie Cichosza.

On Cichosza nie chcemy tego zapeszzać. Natomiast myślimy, że to działanie, które podejmiemy będzie na pewno skierowane do bardzo dużej grupy mieszkańców tej dzielnicy i to w pełnym przekroju wiekowym. Mhm. Nie tylko seniorów. Nie, nie, nie, nie, bo nas bardzo postrzegają jako działający od lat, że my jakby się kierujemy w kierunku seniorni, nie? To jest mylne pojęcie. Staramy się dotrzeć do wszystkich. Dlatego udało się namówić bardzo młode osoby do tej kadencji rady dzielnicy. Jest licealista, jest student, jest parę osób w tym takim szerokim, można powiedzieć średnim przedziale wiekowym. I to to uważamy za

sukces, że tych ludzi udało się namówić. Wszystko przed nimi i przed nami. Działamy dalej. Pytanie. Takie rodzi się we mnie. Po co w ogóle rada dzielnicy, skoro jest rada miasta? Tam siedzą, zasiadają ludzie, obradują na rzecz miasta, biorą jeszcze za to pieniądze, a wy to robicie za darmo i jeszcze wam się chce. To po co ta rada dzielnicy? Myślimy, że to jest naprawdę potrzebny organ. On jest organem pomocniczym rady miasta. Natomiast my jesteśmy bliżej tych mieszkańców. Zresztą nasze takie hasło umieszczone między innymi na banerze, Rada dzielnicy bliżej mieszkańców. Wszystkie problemy, które dotykają mieszkańców mogą szybciej docierać na wyższy szczebel. No takim ostatnio problemem bardzo, który wzbudził wiele emocji jest tak zwana strefa parkowania, szczególnie w starej części dzielnicy, tam gdzie są domki,

uliczki wąskie. Temat, który jeszcze nie został rozwiązany, no to też będzie jedno z zadań. Jesteśmy na miejscu tu dostępni. Wprowadzimy również jakie takie jako nowum dyżury w siedzibie Rady Dzielnicy, żeby ci mieszkańcy jak szybciej do nas docierali. Są te nowoczesne komunikatory

Facebook, WhatsAppy. Natomiast uważamy, że również kontakt taki bezpośredni jest bardzo dobry, bo ci ludzie mogą wszystko jakby od siebie wyrzucić, zwrócić uwagę, co jest ważne dla nich. No i chyba też, przynajmniej ja tak myślę, że komuś łatwiej porozmawiać na przykład z sąsiadem, który jest członkiem rady dzielnicy, niż się wybierać do radnego, którego nie znam osobiście, prawda? I mam obcemu człowiekowi. Jak pani to odczuwa, pani Karolino? Uważam, że ludzie się boją, wstydzą się. A jeżeli jest to ktoś na przykład bliski albo kogoś kogo znają na przykład nie wiem z kościoła czy mówię z jakiś nie wiem spacerów z dzielnicy, no to łatwiej po prostu im jest przekazać ten ten temat,

nie? A nie boi się pani jako nowa radna dzielnicowa, że że będą też mieszkańcy dzielnicy, kiedy panią zobaczą, będzie pani już może rozpoznawalna, że szczególnie po naszym dzisiejszym spotkaniu przed kamerami, że będzie pani rozpoznawalna i będą do pani przychodzić z pretensjami. Albo miasto nie zrobiło tego, albo nie zrobiło tamtego. No biorę to pod uwagę, ale myślę, że że można przedyskutować, porozmawiać i będziemy działać w tym temacie. Działalność Rady Dzielnic yyy w tym i waszej jest też powiązana niejako z gliwickim budżetem obywatelskim, prawda? Tak. To jest bardzo duża rola nas jako radnych w radzie dzielnicy, żeby jakby być takim mentorami i doradzać ludziom, ale było również y spotkanie organizowane yyy w siedzibie rady, tak zwanych pięć, sześć podstolików było, gdzie przedstawiciele różnych organów

urzędu miejskiego przybyli na to spotkanie i zachęcaliśmy mieszkańców, żeby przyszli, bo można było już skonsultować na tym etapie przed złożeniem wniosku, czy projekt jest realny do wykonania. No myślę, że ci ludzie jednak wykazali dosyć duże zainteresowanie, bo jako jedna z nielicznych dzielnic złożyliśmy już na miejscu cztery projekty do budżetu, natomiast kolejne jakby wpłynęły, już każdy indywidualnie mógł sobie to składać, nie? Także to były potrzebne konsultacje, bo nie zostały jakby te projekty już uwalone, za przeproszeniem, na pierwszym etapie po złożeniu, bo można było najpierw się dowiedzieć, czy jest to realne i dopiero składać ten projekt. A mieliście kiedyś taką sytuację, że wymyśliliście sobie jako rada dzielnicy jakiś projekt, nie konsultując go jeszcze, nie opracowując i na dzień dobry się okazało, że to jest

nierealne? No mieliśmy też takie przypadki, natomiast no kiedyś nie było jakby takiego takiej możliwości, żeby wyjść z taką inicjatywą, że organizujemy najpierw konsultację, a dopiero składamy te wnioski. W tej chwili teraz się poprawiło. W tej chwili się to poprawiło i myślę, że to jest właśnie droga. Trzeba w tym kierunku podążać dalej. Pani Karolino, jest taka dzielnica w Gliwicach, mówię tutaj o Koperniku, gdzie niestety nie zebrało się nawet tych te minimum 15 osób, bo to jest wymó

wymóg taki i nie zebrało się nawet te 15 osób na całym tak ogromnym osiedlu, jakim jest osiedle Kopernika. Co by pani poradziła mieszkańcom Kopernika, żeby sobie w przyszłości wybrali jednak radę dzielnicy? Oczywiście. Jest jakiś sposób na to, żeby zainteresować mieszkańców? No bo panią to y jakoś to nie spadło tak nagle, tylko ktoś panią musiał spotkać i

zainteresował panią tą wizją, a tam się jakoś tak nie udało. Ja myślę, że osiedle Kopernik jest dużym dużą dzielnicą, tak samo powiedziała pani prezydent na nominacjach, które nam, że tak powiem, wręczała. Więc no myślę, no dla nich to jest uważam, że no jeżeli nie mają tej rady dzielnicy, no to jest trochę problem, nie? A więc jak gdyby mieli rzeczywiście tą tą radę, to wydaje mi się, że jakieś wnioski, te które można by było złożyć, no łatwiej by im się żyło. Może tak. Oni w związku z tym będą pozbawieni czegoś jako mieli jeszc będą mieli jeszcze prawdopodobnie wybory. Można wyjść z taką inicjatywą. Zachęcam, żeby wejść na stronę urzędu miejskiego do BIPU. Tam wszystkie informacje odnośnie tworzenia rad są umieszczane. Ten cały

proces oni mogą przebrnąć, tylko muszą znaleźć te osoby chętne, się podejmą pracy społecznej, bo właśnie o tym mówię, bo to, bo to, to nie jest tak, że przyjdzie się tam raz na jakiś czas, tylko to jest taka praca codzienna, prawda? No cały czas się cały czas, cały

czas. Nasze nasze numery kontaktowe będą umieszczone na na stronie tam Bipie, także każdy może się kontaktować. gdzie jest oficjalny mail. Uruchomiliśmy oficjalnego Facebooka. W poprzednim żeśmy zostali zablokowani i tam grupa sobie stworzyła swoją nazwę jakąś tam dziwną. Natomiast reprezentantem zgodnie z prawem mieszkańców jest Rada dzielnicy i zresztą sami mieszkańcy przyznawali, przychodząc do nas na różne konsultacje, że oni próbowali, no ale urząd odsyła, mówi tam macie blisko swoich przedstawicieli, rada dzielnicy skontaktowa się z nimi i żeby oni w waszym imieniu występowali.

To jest jeszcze taka dziwna sprawa, że działający w radzie miasta, radni miasta są związani z jakimiś opcjami politycznymi. Natomiast tutaj nie ma żadnej żadnej partii, żadnej opcji politycznej. Po prostu typowo mieszkańcy organizują się i wybierają między sobą. Natomiast tu jest ważne to, że my działamy jako drużyna. Nie ma czegoś takiego na zewnątrz jakby ustawowo reprezentuje radę dzielnicy zarząd przewodniczący, dwóch zastępców. Natomiast tą organizacją wewnętrzną zajmuje się przewodniczący rady. On jest takim moderatorem wszystkich dyskusji, spotkań, posiedzeń.

program tych posiedzeń ustala i może być tą osobą do pierwszego kontaktu dla każdego mieszkańca, tak jak każdy z nas członków rady dzielnicy. Natomiast no zachęcam, żeby korzystać z tego Facebooka śledząc informacje. Natomiast na pewno nie będziemy się wdawać w jakieś pyskówki i różne rozgrywki na Facebooku, bo tam jest anonimowość, każdy może powiedzieć co chce. Wielokrotnie też byłem obrażany. Niesłusznie mi się wydaje. Natomiast zachęcamy. Jest oficjalny mail. Sprawy można zgłaszać na mailu. Zawsze są odpowiedzi. Nigdy nie niczego nie pozostawiamy bez działania. Pani Karolino, co dla pani będzie najważniejsze w tej dla pani pierwszej kadencji? Ma pani jakiś cel wytyczony przed sobą? Nie, jeszcze nie. Jeszcze nie. Jesteśmy, że tak powiem, dopiero po wyborach. To jest taki pierwszy etap.

Drugi etap to była nominacja właśnie z panią prezydent. No i trzeci etap to jest wybór właśnie zarządu i przewodniczącego rady i to jeszcze jest, że tak powiem, przed nami, więc jeszcze żeśmy się nie spotkali tak ogólnie. Myślę, że później będziemy myśleć co będzie dalej. Wszyscy się znacie w tym gronie 15 osób, czy są No bo to też nie jest małe osiedle. Znamy się wszyscy. Wszyscy się znacie. Znamy się. Tak, bo to my jako drużyna w ogóle startowaliśmy w tych wyborach i i tak będziemy działać jako drużyna. Każdy może swój problem zgłaszać, nie ma złych pomysłów.

Realizacja tego jest zawsze wspólna. Nie, no mamy 10 celów, które były zapisane naszej ulotce wyborczej i to jest jakby szkielet naszego działania. Natomiast to są takie dodatkowe elementy, które będą wskakiwać adhods, że trzeba podjąć szybko decyzję, spotkać się, działamy, robimy. W tej ulotce są

jakieś takie bardzo konkretne rzeczy, czy raczej ogólnikowo co chciałaby rada y zmienić, może uzupełnić w dzielnicy, coś stworzyć? Zapisane zostało w ulotce to, co było dotychczas zrobione. Natomiast tu takim dużym tematem będzie rozbudowa szkoły. Temat był kiedyś poruszany na jednej z pierwszych rad osiedlowych, kiedy budowano w ogóle tą szkołę. Był to też wtedy bardzo trudny temat, bo w tamtych czasach były takie opcje, żeby nie budować tej szkoły. Szkoła kontenerowa, no już ona nie spełniała. W końcu udało się szkołę wybudować i teraz chcielibyśmy bardzo się w to zaangażować, żeby pomóc rozwinąć, rozbudowywać tą szkołę, bo no wielozmianowość to jest jednym z najgorszych rozwiązań, jeśli chodzi o dzieciaki chodzące do tej szkoły i również dla rodziców jest to problem. No i to powinno przechodzić, że tak powiem,

kolokwialnie przez radę dzielnicy. Nie powinni się zć mi wywierać naciski. Mamy swoich radnych, ale możemy też pośród mieszkańców zbierać opinie, zbierać podpisy, starać się cały czas wywierać presję, że to jest na pewno potrzebne rozwiązanie. A jako rada dzielnicy możecie też coś zablokować, jeśli miasto zdecyduje, że chciałoby zrobić w dzielnicy, a wy powiedzieli nie weto, nie zgadzamy się. To znaczy wiele rzeczy wynikające to z mocy prawa musi miasto konsultować. No takim przykładem jest sprawa PZOKu, czyli punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. To zostało zablokowane dzięki mieszkańcom nieugiętej ich postawie, bo no na pewno nie przyniosłoby to, nie byłoby to rozwiązanie takie trafione i właściwe, szczególnie w tym miejscu, gdzie to miało być usytuowane. Czyli siła tych od działywania mieszkańców jest. Tylko

trzeba też ludzi poprosić, żeby ruszyli się z domu i zaczęli działać. Właśnie tu do najważniejszego chyba punktu naszej rozmowy teraz doszliśmy, że zaangażowanie mieszkańców spowoduje tak jak niezaangażowanie spowodowało na osiedlu Kopernika to tutaj zaangażowanie mieszkańców spowoduje, że Rada dzielnicy będzie rzeczywiście tą reprezentacją mieszkańców odpowiedzialną za kontakt z miastem, z prezydentem miasta,

z radzą miasta i może wywierać nacisk albo może się przychylić do czegoś albo może coś rzeczywiście zablokować. Władze są otwarte na współpracę. Myślę, że podczas wręczania tych nominacji już pani prezydent deklarowała, że chce się z nami spotkać. No ale no musimy najpierw zostać wybrani jako zarząd, jako przewodniczący rady, żebyśmy mogli już oficjalnie panią prezydent zaprosić i się spotkać z nią. Kiedy kiedy wybieracie przewodniczącego rady dzielnicy? po świętach 28

dostaliśmy taki harmonogram w tej teczce było wszystko opracowane każda dzielnica ma inny termin wyznaczone bo to są wybory tajne nie pod nadzorem pierwsze są właśnie urzędu miejskiego i tam jest demokratycznie wybierany zarząd i przewodniczący rady dzielnicy a przewodniczącego wybiera to grono 15 osób taka grono cała 15 wybierał są już

jakieś przecieki kto zostanie czy jeszcze cicho nic nie mówi Myślę, że trzeba szukać w gronie tych młodszych ludzi, żeby oni się wdrożyli jednak. Właśnie młodsi ludzie, pojawił się u was licealista w gronie tej 15 pojawił się student. Co ich pociągnęło

do tego, żeby zacząć działać od tej od tego najniższego szczebla, czyli od tej rady dzielnicy? Może oni marzą o jakiejś karierze później politycznej albo o o karierze radnego miasta? No mamy takie przykłady, że nawet mamy posła, który zaczynał w radzie dzielnicy, jednym z tych pierwszych założycieli. Natomiast ci młodzi ludzie widzieli to nasze zaangażowanie. Budżety dotychczas były dosyć znikome, jeśli chodzi o działalność rady. Natomiast w tym roku ten budżet uległ znacznemu podwyższeniu

i% ulotce to co zawieramy. Chcemy teraz zwrócić się również do tych maluchów, ale i również do tego pokolenia nastolatków. Żeby to móc zrealizować, no trzeba się też osobiście zaangażować. Wynajęcie sali wiąże się również z tą opieką. Musi ktoś być z rady dzielnicy, który to sprawdza, monitoruje i musi być tam obecny. Ci młodzi ludzie również pod tym kątem tam startnęli, że oni będą mogli sobie to dopilnowywać. No i też na pewno zmieni się wizerunek rady, żeby nie mówiono, że to jest rada seniorów. Odwapniliśmy trochę.

Czego wam życzyć na tą kadencję, drodzy państwo? Pani Karolino, westchnęła ciężko, czyli, czyli nie będzie tak różowo, jakby się wydawało na samym początku. Tak. Nie, no myślę, że nie będzie tak źle. Dobrych pomysłów. Dobrych pomysłów. Dobrych pomysłów. Jesteście otwarci na na pomysły mieszkańców? Tak. Jak coś wymyślą, mogą przyjść, tak? I wtedy będziecie razem z

razem z mieszkańcami jako ta 15 drużyna drużyna 15. Ładnie ładnie to można nazwać w ten sposób. Mili państwo, bardzo dziękuję wam za wizytę w studio. Przed wami ciężki czas, bo to wiadomo, że przekonanie kogoś do czegoś, czyli kogoś, myślę tutaj o mieszkańcach do do wizji waszej będzie ciężkie i i odwrotnie też

będzie ciężko, ale tak jak pan Bogusław ma już wprawę w wieloletniej kadencyjności w radzie dzielnicy, więc będzie służył radą i pomocą na pewno. Panie Karolinie i wszystkim innym, którzy y was po raz pierwszy wspomagają. Ilu macie takich nowicjuszy w radzie w tym No dwie trzecie rady to w tej chwili są nowicjusze. Natomiast cieszę się, że ci ludzie się zgodzili kandydować. Wiedzą, że to nie jest lekki chleb. Za to nie ma wynagrodzenia, natomiast można również wiele cierpkich uwag usłyszeć. Myślę, że podejmą współpracę również ci, którzy byli tą grupą jakby udającą się do wyborów jako konkurencja nasza, bo tam są również osoby, które w poprzednich kadencji brały udział w pracy rady i wiele potencjałów w sobie mają. Może teraz na początku są trochę sfrustrowani, że nie wszystko się udało osiągnąć. Natomiast zapraszamy ich

również do współpracy, bo w jedności siła i we wspólnym działaniu, a wiele doświadczeń nabywa się rozmawiając z ludźmi, korzysta się z ich jakby wiedzy, informacji. Aha, czyli będzie raczej takie 15 plus. Będzie 15 plus. Właśnie teraz jest modne określenie plus. No dobrze, no to życzę wam y na tą kadencję

samych plusów, a potem się spotkamy na rozliczeniu, ale to jeszcze trochę czasu min. Jeszcze troszkę czasu. Naszymi gośćmi byli nowi członkowie, nowi radni dzielnicowi. Karolina Babak. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. I Bogusław Superat. Dziękuję. Dziękuję bardzo i zapraszam na odwiedzenie strony oficjalnej Facebooka Rada Dzielnicy Obrońców Pokoju 2025. Tak już macie pisać. Tak jest. Powinno to zadziałać. Zachęcamy. Zachęcamy. Zajrzyjcie tam państwo. Dziękuję. Wszystkiego dobrego.

[Muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo