Julia Ende | Radio IMPERIUM | Rozmowa Dnia
Gościem dzisiejszego odcinka jest Julia Ende, która pragnie opowiedzieć o swojej największej pasji, czyli śpiewaniu, ale również o kulisach drogi, która doprowadziła do tego, że dzisiaj jest wokalistką - ale nie tylko. Julia podzieli się z nami czym jeszcze zajmuje się w życiu.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Radio Ekspertów i Pasjonatów. Adam Żakrofonie w studiu kolejny gość. Dzisiaj znowu będziemy śpiewająco mówić o będziemy mówić śpiewająco o śpiewaniu albo będziemy śpiewać o mówieniu. Naszym gościem jest Julia Ende i teraz nie wiem czy powiedzieć początkująca piosenkarka czy już doświadczona. Jak ty siebie uważasz? Dzień dobry Julio. Witam cię. >> Dzień dobry. Ogólnie myślę, że jestem doświadczoną wokalistką, ale przez pewien czas w swoim życiu miałam przerwę w śpiewaniu. >> Jak długą? >> Myślę, że tak kilkuletnią, >> ale to jest tak jak jazda na rowerze.
Tego się nie zapomina. Wskoczyłaś z powrotem na estrady i trzy. >> Ja mam nawet wrażenie, że moja tożsamość jako wokalistki się bardzo rozwinęła przez taki czas ciszy, ponieważ ja zrozumiałam o czym chcę śpiewać, jak chcę to robić. do jakiej publiczności chcę iść i jakie treści chcę za sobą nieść. >> No i popatrz, jak nam się już parę tematów rozmowy pięknie tutaj ujawniło.
Zaczęło się od tego, że twój menadżer, tak, ty masz menadżera takiego, który się opiekuje tobą. >> Marcin Masowski. >> Ja poznałam Marcina tak, że on napisał tekst do piosenki, którą ja śpiewam. >> Aha. jakby troszkę mnie wziął pod swoje skrzydła i zaczął mnie tak pchać do przodu. Więc nawet jak ja miałam takie momenty zwątpienia to on w ciebie wierzył. >> Marcin gdzieś tam uderzał i i szukał takich miejsc, gdzie mogłabym się pokazać. >> No to musisz Marcinowi podziękować, bo to od niego się wszystko zaczęło. Przysłał nam maila, przysłał nam kilka słów na twój temat.
Przede wszystkim przysłał piosenkę. Ja jej posłuchałem. Do naszej redakcji dziennie przychodzi od kilku, czasami do kilkunastu piosenek różnych. Lepszych, gorszych nie wnikam. Każdy uważa, że napisał czy wykonywał taką piosenkę, którą chce pokazać komuś innemu i w związku z tym one do nas trafiają. Ale twoja piosenka mi się spodobała. To >> cieszę się bardzo. >> I postanowiłem, że skoro Julia nie dość,
że ładnie śpiewa i jest tak blisko nas, no to musi przyjechać do naszej redakcji i stąd zaproszenie do dzisiejszej naszej rozmowy. Zanim zaczęłaś śpiewać to czym się zajmowałaś? To znaczy tak, ja śpiewam od dziecka, w sensie jest była to taka moja ukryta pasja i zawsze mnie do tego ciągnęło. Ale >> a to było tak, że jak w rodzinie były jakieś uroczystości, to nie wiem, rodzice albo ktoś tam Julia zaśpiewaj.
>> Nie, to bardziej było tak, że ja oglądałam sobie program od przedszkola do Opola. >> Aha. >> I mi się podobało to ogólnie i sobie tak podśpiewywałam. Ale kiedyś na przykład wystąpiłam na akademii i to było w szóstej klasie podstawówki, to pamiętam, to było takie dla mnie znaczące, bo jak zaśpiewałam, to dużo ludzi płakało, więc ja wtedy poczułam >> wzruszenia, >> tak, ze wzruszenia i wtedy poczułam, że to ma jakiś sens, że ludziom się też to podoba i że porusza ich serca. >> Coś z tego może będzie w przyszłości. >> Tak. Później y zapisałam się na zespoły wokalne do pani Dominiki Płonki, też z Gliwic.
Mm. i tam śpiewałam w zespole Indego i z tym zespołem sobie pokoncertowałam i w Polsce i ogólnie za granicą i byłam też właśnie jedną z liderek tego zespołu, więc tam zdobyłam duże doświadczenie takie sceniczne. No ale później w życiu u mnie podziało się tak, że i choroba mnie dopadła niestety, no i ogólnie taka rzeczywistość dnia codziennego, że po prostu szara codzienność, gdzie musiałam na pewien czas z tego zrezygnować. Żałowałaś, że musiałaś sobie przerwę zrobić? >> No tak. Ja wtedy dopiero poczułam, jak nie mogłam śpiewać, poczułam, że tak bardzo mi tego brakuje, że to jest coś, dlaczego ja chcę żyć.
>> Zespół Indygo, on działał gdzie? W Gliwicach. Tutaj >> Gliwicach. Tak, to był żeński zespół Akapela. Śpiewałeś >> Żeński zespół Akapela. Jaki repertuar śpiewaliś? Śpiewałyście? Śpiewałyśmy folk i szanty, ale też też inny repertuar, także na potrzebę jakieś uroczystości. >> Ile was było w grupie? >> Różnie, czasami siedem, czasami dziewięć, czasami 10. >> Wow. To taki dość duży zespół. >> Czasami śpiewałyśmy nawet na siedem głosów, więc to było wyzwanie, nie?
>> I nagle się coś w życiu wydarzyło. Musiałaś z tego śpiewania zrezygnować i kiedyś znowu się okazało, że możesz śpiewać, to już nie chciałaś do zespołu wrócić. Powiedziałaś: "Nie, teraz będę sobie solistką". Nie, nie, nie. Ten zespół się potem rozpadł niestety, chyba po dziewięciu latach jak >> No tak, jak nie było ciebie w zespole, to się musiał rozpaść. No >> nie, no po prostu wydaje mi się, że każda z nas poszła w swoją stronę i i chciała się zająć czymś swoim.
>> Jak śpiewałaś w zespole, to ile miałyście lat z dziewczynami? >> O, ja już zaczęłam w gimnazjum, czyli ile ja mogłam mieć lat? 14. >> No tak. No to jeszcze jest taki taki wiek, że tak jeszcze z koleżankami tak to się jeszcze, >> tak, ale to był bardzo dobry czas, bo ja nabyłam dużego warsztetu i ja też byłam. >> No to jest też to, że ja jestem taka m jakby moja pewność siebie i moja ekspresja i to wszystko czy co ja teraz sobą reprezentuję, ja musiałam to wypracować, bo ja kiedyś nawet nie potrafiłam powiedzieć dzień dobry. >> O, aż do tego stopnia.
>> Tak, ja byłam bardzo, bardzo nieśmiałym dzieckiem. Ja potrafiłam, ja się nawet uczyłam w kościele śpiewając psalmy, wychodząc do ludzi, to cała opona się trzęsła, więc no tak, byłam bardzo nieśmiała. te występowanie. Pamiętam kiedyś w Holandii było 13 występów pod rząd i za każdym razem nie potrafiłam zaśpiewać swojej partii, bo się tak bałam, jak już tak się zmęczyłam, było to takie intensywne, to nagle się okazało, że po prostu ten stres puścił i i to był taki pamiętny mój moment, że faktycznie ta trama puściła i mogłam do tych ludzi wyjść za śpiewaniem tak jak chciałam.
>> To chyba jest coś z tą tremą tak, że tylko jedynym lekarstwem jest częste występowanie. Tak, artystami, z którymi >> dane mi było rozmawiać, to oni zawsze mówili, że no trema była była bywa różna, albo jest paraliżująca, albo motywująca, ale jest. I w momencie, kiedy się przekroczy jakąś liczbę występów, ta trema jak ręką odjął znika.
>> Tak, >> dosłownie to było bardzo długo, >> ale ale zniknęła. Teraz wychodzisz na estradę i nie robi na c na tobie publiczność żadnego wrażenia. Po prostu śpiewasz sobie jak do dobrych znajomych. Jest jeszcze ta trema, ale ona jest taka dobra. W sensie ja wtedy czuję, że mogę te emocje przekazać, że to nie jest takie, że jest, że jestem tak bardzo obojętna, >> tylko po prostu chcę coś przekazać i to jest taka bardziej też ekscytacja połączona z takim stresem, ale w takim pozytywnym znaczeniu. >> Oprócz śpiewania zajmujesz się pracą w przedszkolu >> aktualnie? Tak.
>> Aktualnie tak. >> To znaczy, że jeszcze masz jakieś inne zdolności, tak? Inny zawód. No ogólnie ukończyłam siedem kierunków studiów. >> Wow. >> Ale no dwa takie powiedzmy magisterkę pięcioletnią, trzy lata licencjatu jeszcze z innego kierunku, a resztę to są studia podyplomowe. Ale aktualnie jestem nauczycielem współorganizującym kształcenie specjalne, więc jestem jakby przydzielona do dzieci ze spektrum autyzmu, a dodatkowo prowadzę
umuzykalnianie w siedmiu grupach przedszkolnych. Podobno na takie dzieci bardzo dobrze działa muzyka, a szczególnie śpiew. Próbowałaś takiej terapii z tymi dziećmi? >> To znaczy też ukończyłam rytmikę i muzykoterapię y w tych klasach wczesnoszkolnych, ale powiem tak, y śpiew działa dobrze, muzyka działa dobrze, ale nie na wszystkich, bo niektóre dzieci są bardzo nadwrażliwe. >> Mhm. >> I jakby niektóre bodźce trzeba im ograniczać i też muzykę do nich dostosować. Ja sama jestem mamą dziecka ze spektrum autyzmu i właśnie w momencie kiedy ja chciałam śpiewać jemu, a u
niego się te pierwsze symptomy pojawiały, on tego nie chciał i to było dla mnie najbardziej bolesne, że ja nawet nie mogłam nucić. >> Nie mogłaś własnemu dziecku zaśpiewać. Kołysan >> teraz uwielbia. Tak, teraz już uwielbia jakby. No u niego to jest długa historia, bo to też związane było z niedosłuchem. Y >> więc jakby on już swoją drogę taką przeszedł y i teraz lubi śpiewać. Teraz sam wyrywa mikrofon i bardzo lubi muzykę. Ale to był taki etap, że nawet swojemu dziecku nie mogłam zaśpiewać i ja naprawdę cierpiałam i wtedy sobie pomyślałam: "Matko, tyle czasu zmarnowałam, a mogłam coś z tym zrobić".
Nie >> no wiesz to też y jeżeli by ktoś ci zwrócił na to uwagę, że trzeba się jakoś tak specjalnie zająć synkiem, to może byś wiedziała, kto ci miał to, kto ci miał o tym powiedzieć. To jest tak, że rodzice obserwują swoje dzieci i bardzo często mylnie diagnozują, a potem się okazuje, że >> że jest na to jakiś jakiś ratunek. Ale to jest zupełnie inna rozmowa. My dzisiaj rozmawiamy o Julii śpiewającej. Julia, powiedz mi, Julio, gdzie możemy
ciebie posłuchać? Ogólnie >> oprócz tego, oprócz tego, że mamy nagrania, to gdzie możemy cię na żywo posłuchać? na żywo. Teraz 15 listopada, godzinę jeszcze podam, myślę, że w mediach społecznościowych będę śpiewała na wolnej scenie przed galerią w Katowicach. Następnie 22 listopada będę śpiewała
chyba na targach. Zaraz to mogę sprawdzić też w Katowicach i potem 29 listopada znowu będę śpiewała przed galerią katowicką. >> Mhm. Czyli to są takie występy na razie oswajasz publiczność ze swoją osobą, tak? Tak by to można nazwać. >> Tak. Dotychczas też śpiewałam w innych miejscach, ale jakby no troszeczkę musiałam zmodyfikować swoje plany na życie, więc na razie tak. Myślałaś o tym, żeby się pojawić w jakimś takim telewizyjnym programie, bo przeważnie tak bywa, że osoby śpiewające wpadają na pomysł, żeby się pojawić w tym lub innym programie, w jakiejś takiej szansie na sukces albo coś takiego. Myślałaś o czymś takim?
Byłam już na castingu do szansy na sukces i teraz byłam na castingu do Must Be the Music, ale to były te precastingi, więc jakby >> próbuję swoich sił, ale zobaczymy, co czas pokaże. >> Na razie jeszcze nie odpowiedzieli. >> No jeszcze nie. >> Nie. Z niecierpliwością na pewno patrzysz na na telefon. Czemu nie dzwonią do skrzynki mailowej? Czemu nikt nic nie napisał? >> Dziwię się. >> Dziwisz się. Tu takie talenta drzemią, a tu a tu nie chcą tego wykorzystać. Ale to wiesz, trzeba długo siać podobno, a potem następują zbiory, więc może to nie jest jeszcze, może to jeszcze nie jest twoja godzina.
>> Ja powiem tak, wiem, że jakby oczekuje się pewnych osobowości, pewnego jakiegoś tam zbioru cech u wokalisty. Ja na pewno nie chcę się jakoś specjalnie zmieniać, więc ja się cieszę, że jak na przykład mam koncert, to ludzie do mnie przychodzą i mi dziękują. i często są właśnie wzruszeni i mówią, że coś ich tam poruszyło. I to jest dla mnie taka największa taka taki feedback, który mi pokazuje, że warto to robić. No nie, >> no bo wiesz, de facto to jest najważniejsze, żeby mieć akceptację publiczności, >> tak? Bo wiadomo, że może gdzieś tam za tym wszystkim idą jakieś apanaże i i inne jakieś gratyfikacje i i fajne rzeczy, ale yyy artysta bez
publiczności, no to nie istnieje. Chyba, że się poświęca i nagrywa i wydaje płyty. No ale to on też nie nie wie jak te płyty się sprzedają. No znaczy jak się sprzedają to wie, ale czy się podobają, czy się nie podobają to nie wie. Bo może ktoś kupił z ciekawości płytę, posłuchał i i wyrzuci do kosza, a może ktoś będzie tą płytę słuchał tak długo, póki mu się nie zedrze. >> Więc a a tutaj takim wymiernym efektem jest stanąć przed publicznością i wzruszyć ich albo nie. No ale jak od początku już od szóstej klasy wzruszałaś publiczność, to znaczy, że coś w tym coś w tym jest.
>> No jakby i dlatego jakby nie przejmuję się tym, że się gdzieś nie dostanę, bo nie pasuj schematu. Po prostu chcę być sobą, no nie w tym. To znaczy wiem, że gdybym się dostała do jakiegoś takiego programu, to trzeba się rozwijać i pewne swoje takie blokady przejść i może się czasami nagiąć, ale jednak no chciałabym tak jak najbardziej pozostać sobą, no nie. >> Ale może jest też taka sytuacja, że y ty
nie stawiasz wszystko na na jednej szali i nie musisz śpiewać. Ty chcesz śpiewać, ale nie musisz, bo masz z czego żyć. Masz zawód, kilka kierunków studiów ukończyłaś, więc jak nie tu, to tu mogę pracować obojętnie gdzie. Możesz śpiewać i robisz to bardziej dla przyjemności?
>> U mnie to jest skomplikowane. Wydaje mi się, że zrobiłam tyle kierunków studiów, żeby uciec przed śpiewaniem. O to nie chciałaś jednak tak za bardzo się poświęcić temu śpiewaniu? >> Nie chodzi o to, że ja po prostu zawsze wiedziałam, że to jest taki kierunek, na który jest naprawdę wielu chętnych po prostu i i trzeba się wybić i tak dalej, więc to była jakaś taka moja ochrona. >> Jest duże ryzyko zaistnienia, tak? Albo zaistnieje, albo nie. >> Pamiętam jak chciałam iść na Akademię Muzyczną. Ja w końcu zrezygnowałam i nawet już nie poszłam na jeden egzamin właśnie do Nysy. Pamiętam.
No i to jakiś taki lęk był, nie? Ale myślę, że to po prostu wtedy chyba byłam zbyt mało dojrzała i miałam za mało odwagi. Jakby bałam się tej porażki i i próbowałam gdzieś zagłuszyć to. Zresztą dużo ludzi mówi, że ze sztuki się tak nie wyżyje, bo ja też lubię malować, no nie. >> O to kolejna. >> Śpiewam, maluję, ale >> zawsze się mówi, że z tego się nie wyżyje, prawda? Więc, więc mi się wydaje, że ja po prostu w tamtym momencie się tym kierowałam, że to nie ma przyszłości. >> Kolejna pasja się tutaj ujawniła. Masz jeszcze dużo takich w rękawie asów?
>> No powiedzmy, że też piszę, też piszę. Ja piszę teksty, bo teraz jakby ta pozytywka to jest utwór napisany przez Marcina. Ale Boże, teraz nie chcę skłamać kiedy, ale no trzy lata temu nagrałam też piosenkę, którą napisałam ja >> z własnym tekstem i z z muzyką też czy też też. >> To znaczy jakby też odezwał się do mnie pewien producent. Ja wymyśliłam linię melodyczną do ścieżki, którą mi wysłał >> y i tekst. >> Tak, >> będziemy mieli jakiś dostęp też do niej, czy ona gdzieś jest? jest, jest >> i była na tych wszystkich serwisach streamingowych, tylko ja po czasie o tym zapomniałam i ja chyba nie opłaciłam >> subskrypcji i ona zniknęła. Ja muszę znowu ją tam wrzucić. Tak samo pozytywkę też. No ja mówię, jestem troszeczkę
>> w zawirowaniach życiowych, że tak powiem. Mam nadzieję, że ja w końcu się ureguluję i zacznę działać. >> Wiesz, ja nie wiem czy trzeba, bo to można by powiedzieć y jakby ktoś tak popatrzył na ciebie, no typowa artystka, prawda? Pędzimy dalej w naszych opowieściach.
Planujesz nagranie jakieś takiej przynajmniej epki, już nie mówię płyty długoręcej, ale takiej typowej epki, cztery, pięć utworów, żeby to wrzucić gdzieś do jakiś mediów. >> Mam to w planach. >> Mhm. >> I jeszcze teraz właśnie znowu z Marcinem jestem we współpracy jeszcze z innym m
kolegą, którego w sumie nie znam. O, >> bo to tak, tak samo jak było z poprzednim utworem. Yy, planujemy nagranie utworu, y, który się nazywa pułapka. >> Pułapka. >> A na kogo ta pułapka zastawiona będzie? >> To jest o takiej pułapce miłości. >> Mhm. Ty pisałaś słowa, >> nie? Marcin właśnie napisał słowa. >> I będę śpiewała w duecie.
Piosenka w duecie. No dobrze, to to już miałaś karierę zespołową za sobą, śpiewasz sama, teraz będzie w duecie. To jest taka forma, że poszukujesz swojej drogi, czy to nie wiem, ktoś ci proponuje, żeby takie >> No tu akurat dostałam też propozycj i jakby utwór mi się bardzo spodobał. Y, no i uważam, że warto. >> Tak samo wokalista, z którym będę śpiewała, ma naprawdę dobry głos. yyy i
i też czuję, że nasze głosy dobrze ze sobą współgrają, więc >> to na razie zostawimy to w sferze tajemnicy. Z kim to z kim ta piosenka będzie. Jak jak piosenka ukaże się już wszem i wobec, to wtedy będziemy wiedzieli z kim Julia ND śpiewa. Chciałbym teraz ciebie spytać o taką rzecz. Jak ty godzisz pracę swoją zawodową? z
tym. No to nie jest kaprys, to nie jest zachcianka, to jest taka pasja, prawda? Tak to można nazwać, że śpiewanie jest pasją twoją. Jak to godzisz? To śpiewanie przeszkadza ci w pracy, czy czy odwrotnie praca przeszkadza w śpiewaniu? Jeśli chodzi o takie śpiewanie,
ja cały czas śpiewam, bo w mojej pracy cały czas śpiewam, ale z dziećmi. A jeśli chodzi o takie moje poczynania w takiej w prywatnym życiu, tak, wokalne, no to m faktycznie jest mi trudno zdobyć na to czas, ale tym bardziej go sobie cenię, jeśli go znajdę, bo bo jest to moja pasja i właściwie to mi nadaje takiego koloru mojemu życiu. Także no kocham śpiewać i nie wyobrażam sobie nie poświęcać temu czasu, więc robię wszystko, żeby ten czas mieć. Masz jakiś ulubionych swoich wykonawców, których słuchasz, >> jeśli nie słuchasz siebie? Ja ogólnie
mało słucham muzyki. Ja wiem jak to brzmi, ale m moja wrażliwość jest taka, że jak słucham za dużo muzyki, to albo mi się ona śni w nocy, i często mnie wybudza, i często słucham po jednej piosence przez jakiś czas y tekstu, który do mnie mocno trafia. I mam oczywiście wokalistów, których słucham, bo to są jakby moje inspiracje.
Jeśli chodzi o takich polskich współczesnych teraz, no to trafia do mnie Dawid Podsiadło. Sanach też, ale ze względu na teksty, bo są takie naprawdę życiowe, chwytające za serce. Bardzo lubię Ette James. Podoba mi się jej technika, ale też ogólnie teksty.
Także oprócz tego na przykład lubię słuchać jazzu. Swego czasu też uczęszczałam do krakkowskiej szkoły jazzu, ale tylko przez rok. >> Jakby słuchając jazzu też uczę się tej techniki wokalnej. Ogólnie ja jestem bardziej taką starą duszą, więc słucham wielu utworów z lat 80.
>> No bo to fajną muzykę wtedy pis. Także no wykonawców mam wielu, których podziwiam. Także, także słucham ich, ale dawkuję to sobie, ponieważ no zależy jak moja wrażliwość mi na to pozwoli. Dlatego specjalnie pytałem o o twoich wykonawców ulubionych, bo mając
doświadczenia tak duże, przypominam, że zaczęłaś śpiewać w szóstej klasie szkoły podstawowej, prawda? To był twój pierwszy oficjalny występ. Więc od tego czasu się interesujesz muzyką i dlatego byłem ciekaw, >> gdzie te muzyczne tory cię ukierunkowały, w którym w które miejsce najczulsze powiem, kto mnie tak ukształtował od małego, to tak y dużo słuchałam Edyty Górniak i Natalii Kukulskiej. >> O >> także no ich wokale i ogólnie y
>> A starasz się w swoim wykonaniu >> niejako naśladować je? Czy taki swego miałam swego czasu tak, że ktoś mi mówił, że brzmi jak Edyta Górniak. W ogóle jaki komplement. >> No >> ale wydaje mi się, że w pewnym momencie jednak jakiś taki swój styl wypracowałam. >> Coś pomiędzy Górniak a Kukulską. Tak, bo pewnego czasu myślałam, że jestem sopranem, a potem się okazało, że śpiewam naprawdę niskie dźwięki, >> więc zaczęłam y no trochę eksperymentować ze swoim głosem i też y
bardzo wystrzegam się tego od y dłuższego czasu, żeby zwracać uwagę tylko na technikę wokalną. Bardzo zależy mi na tym, żeby pokazywać jednak emocje i nie zwracam już tak uwagi na to, czy te dźwięki są zaśpiewane tak perfekcyjnie technicznie, bo nie mówię czysto, bo żeby zaśpiewać czysto to jest bardzo ważne, >> ale staram się po prostu przede wszystkim przekazać tekst i emocje z nim związane. >> No wydaje mi się, że to jest chyba ważniejsze od tej techniki, bo wiesz, no technika jest techniką. Po prostu
technicznie można wszystkie nagrania poprawić. Teraz już jest są takie możliwości, ale emocji nie można poprawić. Albo się je przekazuje, albo ich nie ma. Właśnie też jak na przykład śpiewam covery, to też staram się je śpiewać na swój sposób, y, tak jak ja je
czuję, żeby jednak jednak dać coś swojego, bo jednak wydaje mi się, że teraz mamy tylu wokalistów, że często naprawdę trudno nawet odróżnić te barwy i trudno No ja czasami mam problem, żeby odróżnić wokalistę i wtedy się zaczynam zastanawiać, czy faktycznie on daje coś swojego. No ja ja bardzo chcę dawać coś swojego. Nie wiem z jakim skutkiem, ale ale staram się być prawdziwa, no nie? Coverów masz dużo w swoim repertuarze?
To znaczy na potrzeby koncertu to może być i 30. >> No nawet więcej myślę. A na YouTubie mam tylko kilka, ale staram się to zmienić. >> Cały czas sukcesywnie dorzucasz tam. >> Tak. I na Instagramie też. >> Inst. Dobra. >> A TikTok muszę ruszyć. >> Trzeba ruszyć. Ktoś tam powiedział kiedyś, że jak cię nie ma na Facebooku, to nie żyjesz. Teraz by to można odnieść do wszystkich innych social mediów. Zgadzasz się z tym?
Tak. Wie pan dlaczego? Bo teraz na przykład byłam brałam udział udział w ogólnopolskim konkursie Projekt Scena. Tam ogólnie w Jurrii też był Filip Lato, ale była też menadżerka, która bardzo mówiła o tym jak teraz ważne są social media, żeby w ogóle się wypromować i swoją twórczość pokazać dalej. Czyli nawet jeśli wydaje nam się, że m
że możemy to robić w swoim zaciszu i ktoś nas zauważy, no to to już jest nieprawda w tych czasach. Trzeba jednak swoją markę i tożsamość budować. No ja staram się to robić, tylko staram się to robić w prawdzie, więc nie zawsze moje posty, które wrzucam są takie typowo perfekcyjne i wyidealizowane. Raczej
wrzucam tak, jak mi się uda, tak jak znajdę czas. Pokazuję siebie prawdziwą i mam nadzieję, że że to jakoś trafia do słuchaczy, no bo nie chcę nikogo innego pokazywać, tylko właśnie taką prawdziwą siebie. >> Ale tak uważam, że >> teraz zobacz, dawniej nie było internetu, nie było social mediów, jak ci artyści się promowali. >> No kiedyś było też tych artystów mniej >> i też było Mhm. I myślę, że było mniej y
teraz niestety pokolenia pokolenie, które jest teraz i y potrzebuje y jakby ojej zap >> takiej akceptacji, takiej społecznej, >> nie? Ja myślę ogólnie, że ludzie teraz nawet wolą posłuchać czegoś w internecie niż pójść na koncert. Oczywiście są pełne sale koncertowe, ale wiem po prostu jak są jak jest na przykład jakieś leniwe popołudnie i żeby kogoś gdzieś wyciągnąć to ktoś mówi: "Nie, ja dzisiaj wolę posiedzieć sobie w domu". Ja myślę też, że pandemia dużo zmieniła. >> A to na pewno. To na pewno. >> Tak, bo w tamtym momencie pamiętam, że wszystko poszło gdzieś tam w ten świat online.
Nie mówię, że nie ma pasjonatów koncertów, bo są, ale to już są faktycznie osoby, które to lubią. jest mniej ogólnie takich spotkań międzyludzkich. Takie jest moje zdanie. >> To nie zabrzmiało to wesoło, ale może będzie można coś z tym zrobić. Julio, powoli będziemy zbliżać się do końca naszej rozmowy. Czego ci życzyć?
>> Ojej, >> ojej. Trudne pytanie zadałem chybać rozwoju moich pasji >> wszystkich. >> No tak, wszystkich, ale śpiewu najbardziej, żebym miała grono wiernych słuchaczy, żebym trafiała do ich serc, no i żeby >> A te grono wiernych słuchaczy musi być olbrzymie liczone w setkach tysięcy. Czy wystarczy grono takie kameralne? Znaczy chcę setki tysięcy, ale powiem szczerze, że nawet no takie osoby, które do mnie przychodzą gdzieś tam po i jest ich powiedzmy garstka, to też są dla mnie bardzo cenne, bo wtedy wiem, że to co robię ma sens. >> To ja bym nawet powiedział inaczej.
Życzę ci, żebyś nie zgubiła sensu y swojej pasji. To może będzie najszczęśliwszy układ. >> Piękny. Dziękuję ślicznie. Julia Ende była naszym dzisiejszym gościem i czekamy na kolejne piosenki, bo nasza playlista musi się zapełniać, więc >> oczywiście będę informować na swoich social mediach, ale też >> będę się do państwa odzywać i dziękuję pięknie za zaproszenie. >> Julia Ende, wszystkiego dobrego. >> Dziękuję pięknie.


