Jubileuszowy koncert w Państwowej Szkole Muzycznej | 100% Gliwic
To już 80 lat Szkoły Muzycznej w Gliwicach! Z tej okazji dr Joanna Pudlik postanowiła zorganizować koncert jubileuszowy, któremu przyświecało upamiętnienie zmarłych pedagogów szkoły muzycznej. Wydarzenie miało swój wielopokoleniowy wymiar, ponieważ na scenie mogliśmy zobaczyć nauczycieli, absolwentów i uczniów, którzy z wielką starannością wykonali muzykę; Blachy, Góreckiego, Moniuszki, Świdra, Heandela i Maklakiewicza. Zapraszamy do obejrzenia relacji z tego wydarzenia!
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Alleluja alleluja allelujaeluja dobry państwu. Właśnie znajduję się w państwowej szkole muzycznej pierwszego i drugiego stopnia w Gliwicach. gdzie za niedługo odbędzie się koncert z okazji 80lecia istnienia tej szkoły, który dodatkowo ma upamiętnić zmarłych już pracowników. Jestem przekonany, że ten koncert dostarczy nam wiele muzycznych wrażeń i będzie to muzyczna uczta.
Zaczniemy od rozmowy z panią doktor Joanną Pudlik, która jako organizatorka opowie więcej o wydarzeniu. Jaki cel przyświecał temu, aby dzisiejszy koncert się odbył? Nasza szkoła, Państwowa Szkoła Muzyczna w Gliwicach obchodzi w tym roku jubileusz 80lecia [muzyka] istnienia. W związku z tym w mojej głowie na wiosnę narodził się taki pomysł, żeby uczcić jeden z koncertów, dedykować naszym [muzyka] zmarłym, no moim też nauczycielom, których no bardzo
wielu pamiętam. No i tak powoli kropelka po kropelce udało mi się zaprosić absolwentów. Okazało się, że y jakby odzew wśród absolwentów był dosyć znaczny. Aczkolwiek dzisiaj nie występują wszyscy, bo jednak z różnych powodów się w [muzyka] ciągu tych paru miesięcy trochę osób wykruszyło z przyczyny w zasadzie logistycznych, bo bardzo by chcieli, ale nie za bardzo mogli wszyscy. No i tak powoli w zasadzie mieliśmy w maju, w czerwcu chyba jedną próbę rozdaliśmy nuty, no i teraz we wrześniu i w październiku troszkę więcej i i to rzeczywiście jest taki no zryw wolontariuszy, nie mówiąc o mnie tylko, ale również o młodzieży, z tym, że posiłkowaliśmy się i też paru nauczycieli nam pomaga i grać i nawet
śpiewać, dwóch nauczycieli i no i trzech, czterech uczniów również nam towarzyszy obecnych uczniów szkoły muzycznej. Bo akurat do tych nam było ciężko dotrzeć. No mamy wielu znakomitych absolwentów, którzy pracują w różnych placówkach zawodowo. Są koncerty w filharmoniach, mają swoje koncerty. No niektórzy tam są w rozjazdach po całej Polsce [muzyka] i nie tylko. W związku z tym no posiłkowaliśmy się też uczniami. Oczywiście >> A proszę mi powiedzieć, tematyka koncertu jest taka, powiem zaduszna. Czy repertuar też został wybrany, aby był taki klimat na sali?
Można powiedzieć, że i tak i nie. Częściowo jest zaduszna. Są utwory, w zasadzie wszystko to są utwory religijne, bo pierwszy mój zamysł był nawet takie i moje marzenie, żeby wykonać koncert w katedrze. No ale z wielu też przyczyn i termin, jakieś tam jeszcze inne były przeszkody, no nie udało się. No i wtedy jednak wszyscy się dziwili, dlaczego ja chcę katedrę. Przecież mamy piękną salę koncertową. No i wtedy rzeczywiście ta sala koncertowa jakby no wypadło, że będzie to tutaj. Tym bardziej, że w zasadzie wszyscy ci absolwenci nie mieli okazji zobaczyć nawet tej sali i nie być w tej nowej szkole, więc dla nich to też jest gradka. W związku z tym ten repertuar był ściśle jakby o tematyce religijnej wybrany i tak już został.
Śpiewamy utwory, trzy utwory y religijne kompozytorów śląskich. Norberta Blachy, który był też naszym absolwentem świętej pamięci [muzyka] Norbert Blacha, wybitny nasz absolwent i potem kompozycje Henryka Mikołaja Gorodziego i Józefa Świt Śląskich. Następnie będą prezentowane dwie arie
też kompozytorów polskich, ale już nie śląskich. Stanisława Moniuszki i Edwarda Pałasza i potem będą będzie część wokalno-instrumentalna, w której będzie występować chór stowarzyszeniem orkiestry kameralnej. I tam będzie będą fragmenty, niecała msza góralska. To był utwór, który kiedyś kilka lat temu nagrywaliśmy, wykonywaliśmy wielokrotnie i bardzo jest uroczy i w zasadzie zaczynamy glorią i sanctus, które może nie są bardzo jakieś takie smutne, melanchonijne, wręcz odwrotnie. I kończymy takimi, mam nadzieję,
wisienkami na torcie, takimi bardzo znanymi i no może wesołymi, uroczystymi utworami z Mesjasza Hendla, pozycją numer 12. No i oczywiście słynnym Alleluja, to jest finał koncertu, czyli jest tematyka religijna. No nie da się ukryć, zdecydowanie dwa utwory Arie są o tematyce poważnej. yyy
nie są utworami stricte religijnymi, ale są poważne. Pańskiej [muzyka] czystości anielskiej, [muzyka] pannaś nad pannami, [muzyka] święta nad świętymi. O Najświętsza [muzyka] Maryjo, módl się dziś za [muzyka] nami. O Najświętsza Maryjo, [muzyka] módl się dziś [muzyka] za nami.
Przed wydarzeniem udało mi się porozmawiać z Jackiem Geisleryem, który jako chórzysta opowie o przygotowaniu do koncertu. >> Więc niektóre numery już znałem, są jest jeden bardzo ikoniczny numer. Jest numer, który śpiewaliśmy właśnie z panią Pudliki na chórze w szkole muzycznej,
ale przygotowanie wyglądało tak, że coraz częściej mieliśmy dwutygodniowe próby z panią Pudik. To się odbywało w sali koncertowej, a także [muzyka] y na plebanii y przy y obwyższenia krzyża [muzyka] świętego. I na początku to były dwie próby w tygodniu, powiedzmy gdzieś w środku tygodnia i w sobotę, a w tym tygodniu już mieliśmy cztery. >> Okej. Jesteś już absolwentem czy jeszcze
nie? >> Jeszcze nie. >> Jaki etap edukacji? Jestem w piątej klasie drugiego stopnia, czyli jeszcze rok, dwa lata >> pewnie. >> E, to zapytam, czego oczekujesz od tego koncertu? Nie jest, jakby to powiedzieć, nie jesteśmy. Może to nie jest stała grupa. Jesteś, nie
wszyscy może są profesjonalnymi śpiewakami, ale oczekuję, że będziemy, [muzyka] że dobrze zaśpiewamy, poprawnie i że damy z siebie wszystko. pełne świata [muzyka] święty [muzyka] święty ojciec [muzyka] duch święty >> [muzyka] [muzyka] >> Po koncercie wywiadu udzieliły mi dwie skrzypaczki. Pani Joanna Borkowy Smolińska i pani Anna Psiuk Maksymowicz.
Oprócz skrzypiec panie łączy pokrewieństwo. Mianowicie to mama i córka. Widzę tutaj instrumenty, jeśli się nie mylę, to skrzypce. Proszę powiedzieć, jak ciężko było przygotować się na taki koncert? >> Czy było ciężko? Było to była wielka przyjemność, żeby się przygotować do tego koncertu. była wielka przyjemność,
jeśli chodzi o o to, że było zaproszenie, bo to i to zaproszenie oczywiście przyjęłam z ogromną radością, ponieważ no szkoła dla mnie to jest całe moje życie. Szkoła, która mnie nauczyła grania na skrzypcach moi profesorowie. Ja jestem z tego pokolenia, które pamięta naprawdę profesorów, którzy zakładali tutaj te szkołę muzyczną. Mał małym dzieckiem byłam. Uczyła mnie pani Wilma Zarudzka, uczył mnie pan Józef Błaszczok. Miałam do czynienia z panem Franciszkiem Andruchowiczem
w orkiestry. uczył mnie i tych wszystkich arkanów, które są związane w tej chwili z moim zawodem, bo presuję w filharmonii. No nie odżałowany pan profesor Henryk Wicharek. Na skrzypcach uczyła mnie w średniej szkole pani [muzyka] Danuta Kowalczuk. Także trochę było tych przeżyć związanych z egzaminami. A potem również miałam przyjemność brać udziału w jubileuszu 20 lat temu w 2005 roku.
Prowadziłam wtedy koncert jako koncertmistrz z i tak się złożyło, że moje pokolenie wtedy zasiadło za pulpitami identycznie wtedy, kiedy robiliśmy dyplomy. Więc kolega koncertmistrz z wiolą Cheladł i piękne zdjęcia mamy wspólne. 10 lat temu również na jubileuszu, więc choćby
to jest tradycja po prostu już u mnie, czyli trzeci raz. No chciałabym, chciałabym, jeśli będę mogła jeszcze, ale nie wiem czy mi po prostu ten najwyższy pomoże w tym, żeby żeby jeszcze raz w jakimś koncercie, niekoniecznie jubileuszowym, ale mieć swój udział. No chodziłam na próby regularnie, na wszystkich próbach byłam. A ponieważ też no jestem czynnym muzykiem, choć na co dzień pracuję w szkole muzycznej, to jednak mam ręce, skrzypce w rękach codziennie i no była
to wielka przyjemność. Mama mi tu dużo pomagała, więc razem w pulpicie gra się raźniej. No i Wilka to była też dla mnie przyjemność, że właśnie razem z mamą mogłam przy tym jednym pulpicie zagrać. >> Dobrze. Jak zauważyłem i zasłuchałem, głównie była tutaj muzyka sakralna. Jak panie odnajdują się w takim repertuarze?
Muzyka sakralna jest taką samą muzyką, jaka jaka jest jaką jest muzyka profanum. Yyy, także hm myślę, że yyy i w jednym i w drugim odnajdują się bardzo dobrze, bo m publiczność również i sakralną muzykę lubi także muzykę świecką. >> A proszę mi przypomnieć, >> czyli jak odnajduje się pani przy muzyce sakralnej? >> Przy muzyce Aha. [muzyka] Ja też często grywam z chórem. yyy z
chórem parafie Świętej Anny w Babicach. Taki mam już y od lat yyy że tak powiem stały [muzyka] skład i kwartet smyczkowy, który towarzyszy temu chóowi. Więc ja się bardzo dobrze odnajduję, chociaż też wykonuję muzykę inną i i na co dzień nie tylko muzykę klasyczną, ale ale no odnajduje się jak w każdej innej muzyce. Oczywiście. [śmiech] To już ostatnie pytanko. Yyy, z jakby panie chciały, z jakimi emocjami dzisiejsi słuchacze mają opuścić ten koncert, albo inaczej mówiąc, jakie emocje powinny towarzyszyć wychodząc z tej sali? >> Ja myślę, że jakaś satysfakcja powinna być z tego odbioru naszego, bo staraliśmy się na pewno tę muzykę wykonać profesjonalnie.
Myślę, że zachwyt również >> powinien z jakimś zachwytem właśnie ludzie powinni opuszczać tam [muzyka] te sale i może z tęsknotą do tego, żeby jeszcze tu powrócić. >> Pięknie. Tutaj przypomnę, z jakimi emocjami słuchacze powinni wyjść. Myślę, że również z pewną taką
zadumą, ponieważ był to koncert poświęcony pedagogom, którzy już odeszli i ich nazwiska pojawiały się tutaj za nami na ekranie, więc myślę, że oprócz radości, satysfakcji i takiej chęci powrotu, [muzyka] by był ponownie koncertu tutaj na pięknej, naprawdę wspaniałej tej sali tutaj w nowej szkole [muzyka] muzycznej. To ten element takiego zamyślenia
myślę też ze sobą zabiorą do domu. >> [muzyka] [muzyka] >> A jak koncert przyjęła publiczność, tego dowiemy się od pani Magdy i jej córki Marty oraz siostrzenicy Ani. >> Jesteśmy zachwycone. Tak, jesteśmy wręcz, no brak słów, żeby powiedzieć jak piękne to było wydarzenie. brała udział, występowała moja siostra, także mama od Ani, także tym bardziej było to dla nas wielkie przeżycie słuchać tego wykonania. >> Dobrze, dziewczyny, słyszałem już, że wy także uczycie się grać, więc zapytam was jako młode adeptki sztuki, jak wam się
podobało? >> Fajnie. Ja mi się podobało, bo tam też był artysta wielonczeli. >> A czy macie może jakiś swój ulubiony fragment, albo tobie jakiś instrument szczególnie się podobał? >> Flet. >> Flet. A jakiś taki ulubiony fragment macie? [muzyka] >> Pierwsza piosenka. >> O, pięknie. >> Amita. Alleluja. >> O, tak. Yyy, dobrze. A jakie emocje towarzyszą yyy pani oraz yyy paniom yyy
po wyjściu z sali? No jest to moment takich wzruszeń też tutaj ci wykonawcy mieli okazję spotkać się też ze swoimi przyjaciółmi z czasów tutaj kiedy uczęszczali do szkoły. Widać było to ogromne poruszenie też nawet tutaj no wiele wspomnień, [muzyka] tak z tych czasów to był na pewno piękny czas młodości, który tutaj wiele lat moja siostra ukończyła pierwszy i drugi stopień, także to było wiele lat nauki, wspólnych koncertów, wspólnych trudów, także to na pewno też takie emocje. I ja
zawsze wracam taka oszołomiona też po koncercie, bo przenoszę się w inny świat i potem możemy to jeszcze przeżywać przez wiele godzin. >> A wy dziewczynki co czujecie po takim koncercie? Jesteście szczęśliwe, podekscytowane czy może zanudzone? Szczęśliwa, szczęśliwe. [muzyka]
>> [muzyka] [muzyka]


