Gliwice areną wielkiej szermierki | NA SPORTOWO
Tradycyjnie już w maju Gliwice na dwa dni stały się szpadową stolicą Polski. W hali im. Jerzego Wojewódzkiego rozegrano IV edycję Pucharu Polski Seniorów, 59. Memoriał Antoniego Franza oraz indywidualne i drużynowe mistrzostwa Śląska młodzików.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Tradycyjnie już w maju Gliwice na dwa dni stały się szpadową stolicą Polski. W hali imienia Jerzego Wojewódzkiego rozegrano czwartą edycję Pucharu Polski Seniorów i 59 Memoriał Antoniego Franca oraz indywidualne i drużynowe mistrzostwa Śląska Młodzików. Zawody oficjalnie otworzyła prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska Budka. Tegoroczna edycja miała wyjątkową mocną międzynarodową obsadę. O sile turnieju najlepiej świadczy fakt, że do finałowej ósemki Pucharu Polski seniorów awansowało zaledwie dwóch Polaków. Jedynym reprezentantem naszego kraju, który stanął na podium był Damian Michalak z Piasta Gliwice. W opinii obserwatorów był to najmocniej obsadzony turniej seniorów w szpadzie mężczyzn w tym sezonie. A jak poziom zawodów ocenił trener reprezentacji Polski Piotr Kiełpikowski.
Jest to od bardzo dawien dawna bardzo dobry turniej, w którym naprawdę wystartowały najlepsze ekipy jak Ukraina, Kazachstan i Uzbekistan. Jest to czołówka światowa, także bardzo dobrze się stało, że mogliśmy skorzystać z takiej sytuacji. Uważam, że Puchary Polski nie tylko są rozgrywane między sobą, tylko czasami jest warto, żeby przyjeżdżali też inne ekipy i z tego my też korzystamy. Jest to bardzo dobry trening dwudniowy, a przy okazji no staramy się
powalczyć z tymi najlepszymi i to, żeby wyciągnąć później sobie wnioski na turnieje międzynarodowe jak i mistrzowskie. Wróćmy na chwilę do turnieju indywidualnego. Damian Michalak trzeci bodajże ustępca jeszcze jeden Polak i dziewiąty weteran. Tak, przerwierczych
plaz Mateusz Nycz. Jak pan oceni postawę tych zawodników? Yyy, znaczy tak, yyy, Damian od początku tego sezonu już wykazuje to, że idzie w górę yyy był już w 16 na Pucharze Świata, yyy też był tam w 32 i ten także tutaj u Damiana idzie to bardzo fajnie, tylko to trzeba jeszcze starać się utrzymać, żebyśmy to utrzymali, tą jego formę do mistrzostw Europy i mistrzostw świata, które są w sumie za niedługo. Następnie drugi Polak, który był w ósemce, Piotrek Urban, który początek sezonu miał bardzo słaby, a widzę, że idzie teraz coraz bardziej w górę. Też bardzo dobrze powalczył na młodzieżowych mistrzostwach Europy. Był tam siódmy, także też bardzo dobry sukces, że też tam zajęli czwarte miejsce drużynowo, także też bardzo wysokie miejsce. Natomiast yyy też bardzo dobrze powalczył Mateusz Nyć, którego bardzo lubię i bardzo szanuję,
bo uważam, że taki człowiek jest bardzo potrzebny yyy w reprezentacji, który daje, sprzedaje swoje umiejętności młodszym zawodnikom. Tam jeszcze bardzo dobrze powalczył, bo też by przegrał o ósemkę Mateusz Antkiewicz. Także uważam, że indywidualny staw był bardzo dobry. W niedzielę do rywalizacji przystąpiło 15 drużyn, w tym zespołu z Azerbejdżanu, Ukrainy i Uzbekistanu. Stawką była nagroda wysokości 1200 €. Co jak na zawody szermiercze stanowi bardzo atrakcyjną kwotę. Najlepsza okazała się reprezentacja Ukrainy. Tak silnej stawce bardzo dobrze zaprezentowały się również drużyny gospodarzy. Pias 1 Gliwice w składzie Paweł Klytta, Mateusz Nycz, Wojciech Rzyczniak i Mikołaj Wesołowski zakończył rywalizację na szóstym miejscu ustępując jedynie zagranicznym ekipą.
Paweł Klytta. Paweł zadowolony po tym turnieju? Szczególnie chyba indywidualnym nieźle było. No przegrałem z kolegą z klubu, więc jednym trafieniem trochę szkoda, ale no walka klubowa. Taki turniej jak ten, no to okazja do tego, żeby się sporo nauczyć. Dokładnie. Obsada była mocna. Podglądnąłeś kogoś?
No obserwowałem zawodników z zagranicy. No bardzo wysoki poziom jak na to, na taki turniej, więc fajnie było pooglądać. W turnieju drużynowym też chyba możecie być zadowoleni. Wiadomo, Euro uciekło, ale ale no dobre walki były. Mateusz Nyc, weteran szermierczych plansz. Mateusz, no wczoraj dziewiąty. Dumny chyba z siebie, czy jednak nie? No jednak jest niedosyt po tym dziewiątym miejscu, ale jest to dobry prognostyk przed tym, że w przyszłym tygodniu jeszcze walczę w pucharze świata, walczę o mistrzostwa Europy, a za dwa tygodnie dla nas najważniejszy start, czyli mistrzostwa Polski. Tak myślę, że że jest to jakaś tam dobra dobra prognoza przed tym, co nadchodzi.
Bronicie tytułu dzisiaj kole? Nie bronimy tytułu, będziemy się starać walczyć jak najlepiej, bo z tym bronieniem to zawsze jest tak, że jak ktoś mówi, że mamy jechać bronić, to jest niezbyt, że tak powiem, dobrze. Tak, jedziemy po prostu robić swoje. No tak, jak jechaliśmy w zeszłym roku, gdzie w latach poprzednich byliśmy i drudzy i trzeci. W końcu fajnie się złożyła drużyna, wszyscy dobrze walczyli i mam nadzieję, że w tym roku będzie tak samo. Rzadko jest okazja powalczyć tutaj w Gliwicach i w ogóle w Polsce z takimi zawodnikami, jak tu przyjechali, prawda?
Tak. No jest to jedyny turniej w Polsce w sezonie drużynowy jeżeli chodzi o seniorów i też cieszymy się z tego, że zostały tam zaproszone inne nacje. Wysoki poziom dzisiaj, miejsce szóste. No jest coś z czego cieszyć, tak? Chłopacy potrenowali, nastawialiśmy się na to, żeby przygotowywać się szkoleniowo do mistrzostw Polski, jakieś akcje w różnych sytuacjach. No myślę, że to zaprocentuje. Ty nie masz dość szermierki mimo swojego wieku? Nie mam dość. Jeszcze sprawia mi to przyjemność, więc jeszcze trochę tutaj wszystkich pomęczę. Mikołaj Wesołowski. Mikołaj, ty chyba tęsknisz za medalami trochę, co? Były kiedyś dwa, prawda?
Były, były. Zdarzyło się. Było podwójne mistrzostwo Polski. No ale nic, no robię swoje i staram się jak najlepiej przygotować do mistrzostw Polski, które będą za półtora tygodnia, jak już Mateusz wspomniał. No i tyle. No te nagrody na turniej drużynowy sprowadziły tutaj dobrych zawodników. Szkoda, że przyjechali, bo byście byli wyżej, czy może odwrotnie? Dobrze, że zą. Nie, nie, oczywiście bardzo dobrze, że są, bo jest była to świetna okazja, żeby potrenować właśnie z kimś spoza Polski i no naprawdę super, że to jest taki dość wysoki poziom, także naprawdę jest się tylko z czego cieszyć.
Jakbyś podsumował? Zadowolony mimo wszystko? Zadowolony z walk, które ogólnie zrobiliśmy. Ręczniak Wojciech. Wojtek, a ty zadowolony z dzisiaj? Dzisiaj tak. A wczoraj? Wczoraj nie, nie taki był plan. Tak, nie, nie taki był plan. Co poszło nie tak? No trochę fizycznie może byłem słabiej przygotowany. Bo nie dałem trochę rady nie do końca walki zmęczyłem się, ale dzisiaj bardzo fajnie. No te turnieje drużynowe z takimi zawodnikami tutaj, których zapamiętasz jakiś, nie wiem, y technikę jakąś albo jakiegoś zawodnika podglądałeś szczególnie. No znaczy bardzo fajnie walczą tutaj z Kazachstanu ludzie i z Ukrainym. Fajnie taki mają luźny styl. No na pewno zapamiętam te zawody i walki z nimi.
W meczu o siódmą lokatę Piast Gliwice stoczył ambitny pojedynek z reprezentacją Polski. Gliwiczanie przegrali 30 do 45 i ostatecznie zajęli ósme miejsce. W składzie zespołu walczyli Franciszek Drobczyk, Tymoteusz Huwar, Błażej Kurowski i Piotr Migas. Piotr Migaz. Yyy, Piotrek zadowolony z turnieju indywidualnego? Nie poszło mi za dobrze na turnieju indywidualnym, y, ale tak naprawdę jest to taki ostatni sprawdzian przed mistrzostwami Polski, więc mam nadzieję na mistrzostwa Polski. Doświadczenie cenne, słuchaj. No zawody też takie w Gliwicach spektakularne, bym powiedział, bo ty jako młody szermierz nie pamiętasz chyba, żeby tu takie gwiazdy przyjeżdżały.
Y tak, od bardzo dawna tak naprawdę nie było tylu zawodników z zagranicy i z światowej czołówki, tak właściwie, więc bardzo fajny turniej, y fajny sprawdzian, tak jak mówię, przed mistrzostwami Polski i też dobre doświadczenie na na przyszłość. Tymoteusz Humer. Tymusz Humer. Najbardziej tutaj zawsze uśmiechnięty zawodnik z Piasta Gliwice bez względu na to, jaki wynik osiąga. Ty Mateusz, więc turniej indywidualny nie było źle, bo to jest środek stawki. No nie było źle w sumie. No przegrałem, przegrałem o 16 z takim bardzo dobrym Kazachstańczykiem, tak, ale jestem zadowolony. 27
na 140 czy tam ilu było. A to nie było trochę stracha, że tak taki dobry zawodnik wychodzi naprzeciwko ciebie czy odwrotnie może motywacja? Nie dowiedziałem się po walce, jakby nawet się tym nie przejmowałem. Ja wszedłem, walczyłem. No Franciszek Drobczyk. Franciszek Drobczyk. Ja tutaj rozmawiałem z wami. Wy bardzo duży niedosyt czujecie po jednym meczu. Tam był 3131 i blisko, tak pokonania faworytów. No blisko, blisko. Chyba ma pan na myśli
walkę z Kazachstanem. No niestety. No tak bywa. doświadczenie zwyciężyło jeśli chodzi o Kazachstan. Czy czy możliwe doświadczenie? Ja też może zmęczenie też zawiodło. No to na pewno wiele tych czynników jest. Ja widziałem, że w turnieju indywidualnym dość wysoko byłeś. To chyba taki kolejny progres. No to jednak puchar Polski seniorów. No udało się do 16 wejść. Fajnie.
Jakiś progres to jest na pewno. Równolegle z turniejem drużynowym rozegrano mistrzostwa Śląska młodziczek i młodzików. Nową mistrzynią Śląska została Amelia Wojtyczko z klubu UKS Trójka Radli. Amelia, zwyciężyłaś przed chwileczką mistrzostwa Śląska młodzików. Jak to zrobiłaś, że byłaś dzisiaj najlepsza? Opowiedz. Oj, nie wiem. Dużo pracy w to włożyłam na pewno i no bardzo się cieszę z tego, że mi się udało zdobyć właśnie pierwsze miejsce. Czyli szermierka, żeby osiągać sukcesy, to przede wszystkim duża praca, czy też może talent, umiejętności? No nie wiem, nie, nie wiem w sumie.
Jak długo trenujesz Czermierkę? Około 5 s lat będzie. No to już całkiem sporo. No powiedz, co cię bardziej cieszy? Złoty medal czy ten miś? Jeszcze jest Szpada, więc chyba najbardziej szpada. Ale miś też jest super. Tytuł mistrza Śląska młodzików wywalczył reprezentant Piasta Gliwice Bartosz Smolarczyk. Tak, jestem bardzo szczęśliwy. Yyy, na pewno tym bardziej,
że w grupach troszkę mi nie poszło, ale na szczęście w pucharach udało mi się wygrać wszystkie walki. No to wymienij te słowo. Kim zostałeś dzisiaj? Mistrzem Śląska. Gratulacje za te mistrzostwo Śląska. Tak bardzo skrócie to powiedziałeś. To co się działo w tych grupach, trema była, stresik? Myślę, że stres troszkę w powrocie, po kontuzji. Przegrałem jedną walkę. I większość walk wygrałem małą różnicą, ale ogólnie bilans był dobry i skończyłem na piątym miejscu po grupach. Przejdźmy w takim razie do półfinału, bo to już miałem okazję oglądać półfinał i to było w sumie takie łatkie zwycięstwo.
Tak, na początku było troszkę ciężko, bo wiadomo trzeba trochę wyczuć zawodnik przeciwnika, trzeba wiedzieć, zobaczyć jak on walczy, ale później myślę, że już ogarnąłem taktykę, no i nawet gładko wygrałem. A ja myślę, że pomogły tutaj rady też fechmistrza Macieja Chudzikiewicza, bo się do nich dostosowałeś. Słyszałeś je z boku? Tak, słyszałem wszystkie rady. Były one bardzo cenne. Tak samo rady pani trenerki Ani. Myślę, że dzięki nim także odniosłem to zwycięstwo. W finale do pewnego momentu było wyrównanie, był remis, ale potem no zacząłeś zdobywać przewagę, więc co przeważyło na twoją szalę? Myślę, że przeważyło jedno trafienie, które zmusiło przeciwnika do atakowania.
No i później on musiał atakować, a ja się po prostu lepiej broniłem. Rzadko macie okazję walczyć i podglądać, no można powiedzieć najlepszych szpadzistów świata. Tacy przyjechali tutaj na ten turniej. Ty miałeś właśnie możliwość chociaż jednej walki, podglodnięcia tych starszych zawodników. Tak, na początku była dosyć duża przerwa, także patrzyłem jak starsi zawodniczy walczą i no i co i chciałbyś tak? Tak, na pewno mam nadzieję, że kiedyś też tak będę walczył. Przed wami mistrzostwa Polski młodzików. No to apetyt chyba rośnie. Tak, apetyt rośnie nawet mocno, ale nie
nastawiam się na jakieś wygrane. Chciałbym tak być w ósemce, czwórce. No to tego ci życzę. W takim razie do zobaczenia. Szarmierze Piasta Gliwice sięgnęli również po drużynowe mistrzostwo Śląska. A jak podczas zawodów spisały się zawodniczki gliwickiego klubu? Malwina, nazwisko Badura. Ty, Hania Szestok, Elobajdor. Maja Uchman.
No to Malwina, stoisz najbliżej, to od ciebie zaczniemy. Powiedz, indywidualnie zadowolona z turnieju? Indywidualnie nie poszło po mojej myśli, ale w drużynie idzie nam dużo lepiej i jestem dumna z naszej drużyny. Myślę, że to jest zasługa pani Ani i też naszego zgrania. Z dziewczynami się trochę przyjaźnimy i motywujemy się nawzajem i to myślę, że pomaga bardzo. A teraz poruszyłaś fajny wątek, czyli co w Piaście taki team fajnie jest? Tak, tak, zdecydowanie. Ty siódma miejsce bodajże turnieju indywidualnym, no to powód zadowolenia. No tak, zadowolona jestem.
Byłaś już tak wysoko w mistrzostwach śląska? W mistrzostwach śląska nie byłam. Czyli to twoje pierwsze takie punktowane miejsce? Tak. No to jak to zrobiłaś? No myślę, że miałam też dobry dzień. Dobrze się rozgrzałam i byłam taka zdeterminowana, żeby wygrać, skupiona na tym. Nie wiem, czy miałyście okazję popatrzeć na tych starszych szerzy, ale to chyba była duża gratka zobaczyć najlepszych szerwierzy na świecie. Tak, bardzo takie inspiracja. Taka inspiracja. Fajnie. Ty ty powiedz mi jak ci poszło turnieju indywidualnym? Y, w indywidualnym lepiej niż, znaczy w
grupie dobrze, ale już niestety pucharówki no przegrałam, ale wydaje mi się, że całkiem dobrze jak na mnie. Czegoś się nauczyłaś na tym turnieju? Y na pewno nowych technik. Brawo. Powiedz, a jak tobie poszło indywidualnie? Myślę, że jak na to, że jeszcze nie jestem w młodzikach, to dobrze.
Ale myślę, że tą ostatnią mogłabym wygrać. Zadowolenia z poziomu sportowego i organizacji zawodów nie kryli także działacze Piasta Maciej Chudzikiewicz oraz Paweł Drobczyk. Za nami dwa dni rywalizacji szermierki na światowym poziomie. Tak by to należało podsumować. No oczywiście, że na światowym, bo reprezentacja Kazachstanu, Uzbekistanu, Ukrainy, dwie reprezentacje. No dzisiaj najlepszy dowód, że w turnieju drużynowym niestety w czwórce nie znalazła się żadna Polska, nawet polska pierwsza reprezentacja. Chociaż Piast Gliwice w swoim składzie młodzieżowym i seniorów całkiem nieźle powalczył.
Paweł Dropczyk, no dawno nie było tutaj w Gliwicach takiej obsady. Kiedyś to była norma. Jak to się udało ściągnąć ich? To jest, uważam, cały sukces Piasta Gliwice, czyli wspaniałej współpracy doświadczonych trenerów, fechmistrzów, działaczy i tej młodej krwi, która tutaj idzie. Razem stwierdziliśmy, że zaprosimy wszystkich, zrobiliśmy nagrody, mamy przyjaciół. w Europie, na świecie i udało się ściągnąć tutaj 15 drużyn, a też turniej indywidualny był bardzo mocno obsadzony, bo zarówno te wszystkie reprezentacje zawalczyły w turnieju indywidualnym, jak i drużynowym.
Honor dywizji Polski obronił Damian Michalak. Tak, no zajął trzecie miejsce po dobrej walce. No a w całej ósemce finałowej było tylko dwóch Polaków. Jeszcze był Urwan z Krakowa, także pokazało kraje, inne kraje pokazały nam gdzie które nasze miejsce, ile nas czeka pracy, żeby również dozmusować do tej światowej czołówki. Zresztą nasi zawodnicy też się przygotowują, bo i Mateusz i Nyscz i Michalak w czwartek wyjeżdżają na bardzo silny puchar świata do Berna. No to jest też ważne, ponieważ walczą o punkty za kwalifikacji na mistrzostwa Europy i na mistrzostwa świata. No wiadomo, że Michalak już się praktycznie zakwalifikował, bo jest pierwszy na liście rankingowej, ale Mateusz walczy o to miejsce. No myślimy, że uda mu się zakwalifikować i będziemy mieli dwóch reprezentantów w czteroosobowym składzie reprezentacji
Polski na te zawody. Niewiele jest klubów w Polsce, które mogą sobie pozwolić na wystawienie dwóch drużyn i to takich, które powalczyły naprawdę fajnie w jednym turnieju. Tak, w Piasek Gliwice trenuje prawie setka zawodników i to jest też naszą ambicją, żeby było nas dużo, a z tej dużej ilości mamy świetnych trenerów, szkoleniowców, wychodziła też ta jakość sportowa. No i dzisiaj to było pokazane. Młode chłopaki 18, 19 lat bardzo fajnie sobie radziły
przy doświadczonych kolegach, więc taka jest filozofia klubu i tak działamy. Wierzymy, że będzie dobrze. Yyy i ostatnie w zasadzie pytanie. Połączenie z młodzieżą, z mistrzostwami Śląska. No kapitalna sprawa chyba dla tych młodych ludzi patrzeć na gwiazdy szerwiercze. No to uważam, że to jest rzeczywiście fantastyczna sprawa, że mogliśmy to połączyć. Yyy, no bo są dwa aspekty. Raz
dla tych młodych zawodników, a druga to jest finansowa, że przy okazji tego wielkiego turnieju, gdzie miasto dofinansowuje ten wielki turniej, bo wiadomo ile kosztują takie organizacje, dlatego mogliśmy też zorganizować y indywidualne i drużynowe mistrzostwa Śląska dla młodzików, dla tych najmłodszych. A przy okazji rzeczywiście widzą te maluchy, widzą tych mistrzów, jak walczą naprawdę na światowym poziomie. To jednak nie koniec szermierczych emocji. Już w najbliższy weekend odbędą się mistrzostwa Polski seniorów, podczas których Pias Gliwice będzie bronił mistrzowskiego tytułu. Z kolei w czerwcu Gliwice ponownie staną się areną dużej imprezy sportowej. Odbędą się tu igrzyska dzieci.
He.


