Dzień Piżamy w ZSP nr 15 w Gliwicach | Rozmowa Dnia
W dzisiejszym Odcinku Rozmowy Dnia Adam Żaak miał przyjemność rozmawiać z Katarzyną Kapuścińską, która opowiadała o dniu piżamy. A co to dokładnie? Tego dowiecie się z odcinka.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Radio Ekspertów i Pasjonatów. [muzyka] Witamy naszych telewidzów, witamy radiosłuchaczy. Witam w studio pani Katarzyna Kapuścińska z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 15 w Gliwice Sikorniku. Pani Kasiu, ja tak delikatnie chciałem zwrócić uwagę, że pani za późno wstała i się nie zdążyła przebrać w normalne ubranko. Czy coś się
za tym kryje? Jak to jest? >> Witam serdecznie pana. Witam serdecznie drogich państwa. No nie, jednak zdążyłam wstać na czas. Dzisiaj nie spóźniłam się do pracy w szkole. Wręcz przeciwnie, byłam nawet przed czasem. No ale to taka specjalna okazja też z powodu której się tutaj spotykamy. No i outfit też jest do tego dopasowany. >> Aha, czyli to wszystko z z okazji tego dnia piżamowca. >> Tak, dnia w piżamie. Dokładnie, który będzie już w przyszłym tygodniu w piątek 28 listopada u nas szkole. >> Pani Katarzyno, to teraz już na poważnie może pani odkryć przyłbice. [śmiech] >> Cudownie, bo już ciepło zaczęło się robić, więc rewelacja. Yyy, pani Katarzyno, y, wy jesteście taką szkołą z
dużym humorem, >> bardzo ogromnym. Mamy grono naprawdę yyy ludzi, nauczycieli zdystansowanych do, do siebie, do świata. Lubimy się bawić, ludzi, lubimy przez to, co robimy, przez swoją pracę y też pokazywać, no że nie jesteśmy tacy strasznie sztywni, tylko potrafimy też w sposób humorystyczny podchodzić do życia, a co za tym idzie też i pomagać. To daje jakieś efekty takie, że uczniowie mają do was większe zaufanie, bo to w szkołach różnie bywa. No uczniowie dzielą się na tych, którzy się podlizują nauczycielom i tych, którzy ich ignorują. Nauczyciele zawsze mają z tym jakiś tam problem, bo to wiadomo, no do wszystkich trzeba podejść i jakoś jednakowo, a ci uczniowie bywają różni.
Wy u was w szkole widzę, że to jest tak fajnie zrobione, że macie taki luz do siebie, luz do pracy. Jak na to uczniowie reagują? >> Bardzo pozytywnie, dlatego że też nie odbierają nas jako takich sztywniaków, którzy chodzą, siadają za biurkiem i 45 minut robią swój wykład ze swojego przedmiotu. No tylko potrafimy w taki sposób humorystyczny, bardziej ludzki podejść do do dzieci, do młodzieży. No bo wiadomo, mamy klasę od 1 do osiem. No i w mniejszych klasach tych 13, gdzie jestem wychowawcą, no to też musimy się powygłupiać, pośmiać. Wiadomo, kiedy jest czas na pracę, pracujemy, ale też drobny przerywnik trzeba zrobić. A w tych starszych klasach, no też poczucie humoru trzeba jednak mieć, żeby też się wpasować w to środowisko takie, które mamy teraz na czasie.
>> Czy to pomaga właśnie w tej poważnej pracy nauczyciela, że jak macie trochę luzu, to ci uczniowie potrafią się rozładować yyy a potem na powrót skupić? do nauki. >> Tak, nie mam osobiście z tym problemu. Mówię tutaj jakby ze swojej też perspektywy. Przedmiot jest specyficzny, bo w starszych lasach uczę muzyki, więc jest to taki dość przedmiot artystyczny, gdzie musimy też wykazać się, no wiadomo, i skupieniem, i luzem. I nie
mam problemu absolutnie z takim czymś, że po tej takiej odrobinie humoru wracamy do nauki i później jest taki dysonans, bo się nie da. Wręcz przeciwnie, fajnie to z płynnie wychodzi. A też i uczniowie jak widzą, że nie ma takiego sztywnego kręgosłupa, to też takim większym zaufaniem do nas podchodzą i więcej możemy w tych relacjach uzyskać też, żeby się i o nich dowiedzieć, oni o nas, a co potem perspektywicznie też pomaga w różnych sytuacjach. >> Y, obchodzicie ten dzień piżamy który
raz >> teraz będzie czwarty. >> Czwarty raz. Od początku cieszył się dużym wzięciem, czy to było tak, co wymyślili? Tak, to można powiedzieć, ten dzień w piżamie to jest takie moje dziecko szkolne i jak pierwszy raz to było, to był naprawdę taki efekt wow. Wcześniej zbieraliśmy na ogólne cele, przekazywaliśmy na różne fundacje pieniądze. No w tym roku troszeczkę inaczej, ale co roku jest ogromne zainteresowanie. >> I zbieracie też w tym roku jakiś cel macie? >> Tak, w tym roku mamy konkretny cel. Zbieramy na chłopca. Wojtek Wawreczko. Yyy, jest to chłopiec, który zmaga się z nowotworem ucha środkowego.
>> Ciężka sytuacja wyszła bardzo nagle wakacje. Chłopiec był na zbiórce harcerskiej, no i dostał paraliżu twarzy. Był czas, gdzie nie szło dojść do tego, co jest powodem. No aż w końcu diagnoza przyszła taka, jaka przyszła. >> Y, no nie wiem teraz co powiedzieć, bo tutaj zaczęliśmy tak bardzo humorystycznie, a teraz się okazało, że tak różowo nie jest. Tak różowo nie jest, aczkolwiek pieniądze udało się na leczenie zebrać. Natomiast teraz zbieramy na wszystkie koszta rehabilitacji, dojazdów do najemy, na specjalną terapię, na na fizjoterapeutów, na wszystkie rzeczy, które teraz będą Wojtkowi potrzebne do tego, żeby dalej funkcjonować.
>> Dobre są rokowania? >> Nie chciałabym na ten moment. >> Mhm. >> Jeszcze tutaj >> jescze nie wiadomo. >> Za wcześnie za wcześnie. Natomiast wszyscy mamy w to wiarę, że Wojtek jest na tej drodze, która poprowadzi do tego, żeby było szczęśliwe zakończenie. To będziemy kibicować mocno, żeby to się wszystko dobrze skończyło. Wiem, bo rozmawialiśmy jeszcze chwilę przed nagrywaniem naszej rozmowy, że co roku wam ktoś wymyśla w co się ubiorą nauczyciele, jakie, jaką formę piżamową
będą. >> Tak, zgadza się. Różne pomysły są. Czasem my to sami wybieraliśmy, no ale w tym roku też gdzieś tam >> macie eksperta od tego? >> Tak, ja osobiście mam eksperta, który tutaj wybrał ten mój strój. fajna, wyjątkowa osoba, także jestem bardzo wdzięczna za wybór takiego a nie innego stroju, bo no jest jakby bardzo ciepły, przyjemny i uroczy. >> Y, a jeszcze taki wygodny byłby do spania? >> Pewnie, że tak. Oczywiście. Cieplutko, mięciutko, wszystko idealnie. >> Wszystko idealnie. O piżamach to by można długo mówić, bo to kiedyś były takie mody, żeby
były tak zwane koszule nocne. >> Teraz preferowane są w zasadzie tylko przez panie. Panowie już rzadko kiedy śpią w koszulach nocnych. O szlafmycach to już w ogóle nie mówię. >> A kiedyś to było przecież szczyt elegancji, żeby mieć koszulę nocną i szlafnycce i tak iść >> jeszcze opaska na oczy i już w ogóle pełen relaks. >> Tak. Potem były piżamy, a teraz to tak
widzę ewentualnie krótkie spodenki, trykot i tak >> jest dokładnie taka luźna koszulka. Aczkolwiek jeszcze wśród dzieciaków faktycznie te piżamki jednak górują, bo widzimy no jak też przychodzą, to są piżamy, w których te dzieciaki śpią i naprawdę przekrój jest przefantastyczny od dinozaurów po Harry Pottery, po różne nawet takie koszulki, spodenki, no ale i po króliki i różne inne cuda, które są też >> y właśnie dlatego chciałem nawiązać, jak
przychodzą ubrani y uczniowie. Czy czy mają właśnie takie tradycyjne piżamy piżamowe? Czy, czy czy może zdarzył się ktoś, kto przyszedł w jakiejś właśnie koszuli nocnej ze szlafmycą? Nie było takiego przypadków. >> Nie, koszuli nocnej i szlafmycy niestety nie było, ale może w tym roku się doczekamy. Zapraszamy panie redaktorze. Wszystko przed panem [śmiech] i przed nami. >> Aha, że niby ja miałbym przyjść zrealizować u was program w koszuli nocnej ze szlafiliście. Zachęcamy do udziału w tym. >> To mi dało wiele do myślenia w tym momencie, bo >> kreatywność w szkole jest bardzo pożądana. [śmiech] Podejrzewam, że już więcej bym nie został do szkoły wpuszczony, gdybym tak przyszedł, [śmiech] ale no może, może w przyszłym roku akurat wasz ekspert podsunie, żebyście jako grono pedagogiczne >> y byli w ten sposób w ten sposób ubrani,
>> ale kolorowo jest, kolorowo, jest barwnie, dzieci się cieszą, bo to też jest taki swobodniejszy troszeczkę dzień, tak że mimo, że się uczą w tych ławkach, no to ten komfort tego ubiuru też jest taki troszeczkę inny i ten dzień ogólnie pomimo, że jest to ciężki dzień pod kątem tematu na który zbieramy zawsze pieniądze, y, to on jest kolorowy i wesoły. No bo też taka idea tego jest, że te dzieci na oddziałach onkologicznych, w szpitalach, no one większość czasu tego pobytu tam no spędzają w piżamach. Stąd też taka idea, że i my poprzez taki drobny gest solidarności no pokazujemy, że jesteśmy z nimi.
>> Czyli to od początku było formowane, żeby obchodzić ten dzień piżamy pomagając innym, mając na uwadze, że ktoś w tej piżamie nie tylko, że ma radosne dzieciństwo, tylko że jednak trochę jest to związane z cierpieniem fizycznym >> i i ta piżama ma się jednak dobrze kojarzyć. >> Dokładnie. Chcemy to przełamać mimo wszystko. >> Mhm. Czy oprócz dnia piżamy i i festynu,
który robiliście latem, też przypominaliśmy to sobie przed przed nagraniem, czy robicie jeszcze jakieś w tym roku ciekawe formy? >> Tak, w ten piątek już teraz obchodzimy światowy dzień tabliczki mnożenia. Mamy międzyszkolny konkurs, mamy 11 placówek łącznie z naszą, które uczniowie klas siódmych będą rywalizować o miano tej najlepszej szkoły w Lidy. >> No to jest ruchome święto, takie >> ruchome święto. Dokładnie. Zawsze jest w listopadzie w jakiś piątek. No w tym roku trafia. Teraz już >> wszyscy znają tabliczkę mnożenia u was w szkole? >> Liczę, że tak. [śmiech] >> Oprócz tabliczki mnożenia jeszcze coś będzie w tym roku?
>> W tym roku 2 grudnia dzień zawodów będziemy robić. Chcemy ukierunkować się na to zgodnie z kierunkami polityki oświatowej, gdzie jednym z założeń jest taka preorientacja zawodowa, żeby te dzieci nawet już od tych najmłodszych takich lat gdzieś tam próbowały się ukierunkować na swoje zawody. Ja u siebie w klasie też prowadzę taką innowację i razem z koleżanką z pracy z panią Iwoną Skoczelas będziemy robić taki dzień. No dzieci będą prezentowały te zawody, które chcą w przyszłości wykonywać. Tak na bieżąco. To to będzie też ciekawa ciekawa forma, bo dzieci mogą mieć szalone pomysły, jaki zawód chcą wykonywać.
>> Mają tak, bo już tutaj gdzieś takie dobry rekonesans robiliśmy, no to od weterynarzy neurochirurgcy wchodzą w grę, trenerki tańców, trenerki gimnastyki artystycznej, był strażak, był policjant, byli też youtuberzy, influencerzy. Także przekrój jest spory. >> Mnie się przypomniało z moich szkolnych lat, kiedy też robiliśmy podobną, oczywiście bardziej skromną formę i kolega się zgłosił, że chciałby być szefem gangu. Dość ciekawy zawód.
>> Dochodowy. >> Dochodowy. Podobno. >> Podobno. >> Wróćmy do do waszego piżamowego święta. Kto bardziej się cieszy na te piżamy? Młodsze klasy czy starsze? Bo starsza młodzież to już tak bliżej dorosłości to oni już chcą być tacy poważniejsi. A może niekoniecznie. Chyba wszyscy się cieszą na to. Wydaje mi się, że wszyscy młodsze klasy, te dzieciaki 1, trzy czy tam nawet te czwarte, piąte klasy jeszcze w formie takiego fanu, tak że można przyjść w tej piżamie poganiać po szkole, ale starsze klasy mają też takie poczucie, że włączają się w coś fajnego, wyjątkowego. No właśnie poprzez ten strój. Tak, są bardzo chętni do tego, żeby przynieść jakieś ciasto na kiermarz, żeby w ogóle pomóc tej całej takiej logistycznej organizacji, bo chodzimy po tych klasach, sprzedajemy cegiełki, babeczki, ciasta, które my
jako nauczyciele pieczemy, bo to zawsze my robimy i i jakby przekazujemy później to właśnie na ten cel. Wcześniej była też jeszcze ciastkarnia Marysieńka, która z nami współpracowała. No ale od dwóch lat robimy już wszystko sami jako my nauczyciele. >> A tacy jesteście samodzielni. Wszystko sami robicie. >> Tak to też takie forma takiego naszego trochę wsparcia. takiego dołożenia takiej cegiełki też no od siebie, że nie tylko jest organizacja i stawiamy na innych, no tylko też coś dajemy troszeczkę od siebie też w tym oprócz tej takiej finansowej składki, bo zawsze co roku jako nauczyciele też robimy, no to jednak fajnie też coś tak w domu zrobić nawet ze swoim prywatnym dzieckiem. piekę zawsze te ciasta i on też ma takie poczucie, że mama robi coś ważnego dla kogoś i jego to też uczy czegoś, że jednak trzeba pomagać w
życiu. >> Wasza szkoła na Siekorniku to jest taki dość duży obiekt. Tam macie ilu uczniów? >> Prawie 400. Ciężko taką gromadkę utrzymać w ryzach. >> Ale fajne mamy dzieciaków. >> Fajne dzieciaki. >> Fajne dzieciaki. Fajne, fajna młodzież. Także wiadomo są lepsze i gorsze dni, bo to nie możemy tutaj zakłamać rzeczywistości, że każdy dzień jest miodem płynący, >> ale to i tak mamy mamy ten komfort jednak tej pracy. >> Nauczyciele wszyscy ochoczo podjęli temat piżamy. >> Tak też się przebierają szlawroczki, nie szlawroczki. Naprawdę jest odzew też fajny od nas.
>> No to to jest też taka forma konsolidacji, prawda? Łączenia się w taką jedną grupę. żeby zniknął ten podział uczniowie, nauczyciele przynajmniej na moment, bo wiadomo, ten dystans zawsze będzie >> oczywiście, >> ale ale żeby tak się zgromadzić w jedną
taką fajną grupę, która potrafi bawić się, ale potrafi też wspólnie pomóc. właśnie takie takie właśnie sytuacje, takie akcje typu właśnie jak festyn, dzień w piżamie i różne akcje, które robimy razem wspólnie, tak że nie, że każdy sobie coś tam wymyśli, jakiś konkursik drobny, tylko takie wspólne na taką skalę ogólnoszkolną, >> ogólnoszkolną, nie klasową, >> nie klasową. Dokładnie. to właśnie to pokazuje, że mimo, że czasem są te podziały i i zdania mamy różne, tak jako my jako grono, dyrekcja, nauczyciele i jako uczniowie, rodzice, no to są właśnie te momenty takie no okej, słuchajcie, jest ten moment, gdzie nie ma podziałów, tylko musimy po prostu razem coś zrobić. No i to właśnie wychodzi to to zgranie później i może być mała czy duża placówka, no ale to o to chodzi, żeby w takich chwilach razem
się jednoczeć. >> Mhm. Pani Katarzyno, każda impreza wymaga jakiegoś wkładu finansowego, czy tam innego. Nazywa się to ogólnie sponsoringiem. >> Zgadza się. >> Macie sponsorów jakieś na ten dzień piżamy? >> Mamy. Mamy darczyńców, którzy przekazują różne swoje gadżety na to, żeby ten kiermasz, ta cała aukcja na rzecz Wojtka miała takie większe znaczenie. Yyy i w tym roku mamy naprawdę bardzo fajnych tutaj darczyńców, bo jest Pia Gliwice, y klub GTK Gliwice, restauracja Olio, Hubs Gliwice, animacje na ścianie, które robią fantastyczne murale u nas również w szkole, yyy, Boskie Ciastko, Happy Papi, Yoga y oraz Dziubkęs. To są na ten moment już potwierdzone współprace, które będą pomagać razem z nami.
>> Ale gdyby ktoś jeszcze chciał, to może dołączyć. >> Oczywiście, jak najbardziej liczymy na kontakt. Czas leci, ale nawet w przeddzień. akcji można również się dołączyć. Zorganizujemy to tak, żeby było. Więc zapraszamy. >> Pani Katarzyno, na zakończenie naszej rozmowy jeszcze będę miał jedną oryginalną prośbę. Czy może pani przed kamerami zaprezentować swoją piżamkę >> jak najbardziej >> zją
[śmiech] zaprezentować jako króliczek. kapturek jest, ogonek jest, wszystko [śmiech] jest na miejscu drodzy państwo. >> No aż żałuję, że już nie chodzę do szkoły, >> a szczególnie, że nie chodzę do szkoły nasi kornicy. >> No to zapraszamy do nas. No już 28 będziemy się bawić razem. >> Katarzyna Kapuścińska, nauczycielka zespołu szkolno-przedszkolnego nr 15 w Gliwicach, sikorniku. Dziękuję serdecznie za wizytę w studio i za tą wspaniałą prezentację. >> Dziękuję pięknie. Dziękuję państwu i do zobaczenia.
>> [muzyka]


