Dr Elżbieta Bojarska-Tręda szczerze o Onkologii i Biegu ,,5 Kilometrów Dobra" | Rozmowa Dnia

23 kwietnia 2026 · 32:45 · Obejrzyj na YouTube

W „Rozmowie Dnia” poruszono trudne tematy, które dotyczą około co trzeciej osoby w Polsce. Mowa o nowotworach, o których dr Elżbieta Bojarska-Tręda opowiada z perspektywy lekarza. Mimo wagi rozmowy jest ona pełna optymizmu, ponieważ nowe metody leczenia onkologicznego dają nadzieję na lepsze wyniki terapii. Zbliża się także bieg „5 kilometrów dobra” – charytatywny marsz nordic walking organizowany w Gliwicach przez Górnośląską Fundację Onkologiczną na rzecz pacjentów Narodowego Instytutu Onkologii. Trzecia edycja wydarzenia zaplanowana jest na 26 kwietnia 2026 roku. Celem akcji jest promocja zdrowia, aktywności fizycznej oraz wsparcie osób chorych na raka.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Radio Ekspertów i Pasjonatów. Dzień dobry. Witam wszystkich słuchaczy, witam telewidzów w studiu. Witam naszego wspaniałego gościa, pani doktor nauk medycznych Elżbieta Wojarska Trenda, Zakład anestezjologii i intensywnej terapii Instytutu Onkologii. Tak, jeszcze tam trzeba dodać do tego, żebyowego instytu, żeby nikt się nie pomylił. Ale do tego wszystkiego jeszcze o dumnie widzę znowu plakietkę przyczepioną 5 km

biegu. To już rok minął. Pani doktor, tak czas płynie, to już rok miną i dob, więc witam ponownie w studio. Dzień dobry. Pani doktor, przy takim biegu to anestezjologii jest potrzebny, tam raczej nikt nie zaśnie, nie? Skąd generalnie? Właśnie na szczęście nie. To jest taki, to jest taki rodzaj aktywności, która po

pierwsze jest nieurazowa. W związku z tym żadnych specjalnych atrakcji nie przewidujemy. No a tutaj to jest dokładnie właśnie jakby druga strona, nie znieczulanie i odnieczulanie, tylko właśnie czułość i taki aktywność, ruch, życie. tak, żeby ukuło dobro serce. Tak, możemy, tak, możemy to tak, możemy to tak nazwać. Y, pani doktor, y to jest jedną sprawą

jest Instytut Onkologii, a drugą sprawą jest Fundacja Górnośląska Fundacja Onkologiczna. Tuż przed rozmową dowiedziałem się, że to już 30 lat fundacji stuknęło. To dobrze. To dobrze. To bardzo dobrze. Znaczy też fundacja została tak naprawdę powołana przez Instytut Onkologii. W związku z tym jak gdyby założycielem był yyy ówczesny dyrektor yyy yyy instytutu typu Centrum yyy i Onkologii wtedy jeszcze yyy i

fundacja i Narodowy Instytut Onkologii w Gliwicach, bo to jest jak gdyby fundacja działająca na rzecz oddziału gliwickiego i pacjentów onkologicznych gliwickiego oddziału. A ponieważ pacjenci onkologiczni gliwickiego oddziału są w całej Polsce, w związku z tym spokojnie możemy mówić, że na rzecz pacjentów w całej Polsce, ale działa jakby w związku

i z powodu Instytutu Onkologii. Także to dwa ciała jakby jedno. I teraz mi przyszło do głowy takie pytanie, to dlaczego dopiero po tylu latach pokazały się biegi tak zwane 5 km dobra? Nikt nie wpadł na ten fantastyczny pomysł wcześniej, czy były jakieś inne formy, czy skąd się to wzięło, że nagle te 5 km dobra tak się ujawniło.

Chyba musiało te 5 km minąć, żeby się to dobro pojawiło. Aha. Nie, nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Myślę, że też to było kwestia taka, że fundacja była trochę w takim uśpieniu, trochę nie było na nią pomysłu, trochę formuły i dopiero tak od tych pięciu, siedmiu

lat zaczęło możliwości też w funkcjonowania w schematach organizacyjnych ochrony zdrowia i w schemacie finansowania, jak nie wiadomo o co chodzi. chodzi, to chodzi o pieniądze, tak? Chodzi o NGO. Mówiąc szczerze, to tak naprawdę fundacja albo funkcjonuje

z racji darowiz i fundatorów, no to to zawsze jest taki kłopot. Natomiast w momencie kiedy pojawiła się ta możliwość finansowania z 1% podatku, a w tej chwili 1,5% to właśnie okazuje się, że w wielu ludziach są takie pokłady dobra, które można wykorzystać i ich zaangażowanie też w aktywności poza jakby poza pozazzawodowe i i jest pojawiła się taka szansa, pojawiły możliwości finansowania aktywności fundacji z ze źródła tego właśnie dobrowolnego

opodatkowat przekazania półtora% o co jakbyście państwo pamiętali o fundacji wypełnianiu swoich pitów to to bardzo serdecznie polecam pamięci można to też zrobić będąc wynagradzanym jak gdyby emerytem czy ręcistą też jest taka możli Także zachęcam do odwiedzenia strony fundacji i dowiedzenia się jak to zrobić. I dopiero w tym momencie jak pojawiły się te możliwości, żeby zorganizować

różne aktywności, bo to jak gdyby te 5 km dobra to jest jedna z aktywności, którą którą jakby promujemy, ale też organizujemy. Organizujemy. Ona się robi coraz głośniejsza. Tak. Oj, to bardzo pięknie, bo to jest to jest naprawdę fantastyczna fantastyczne zdarzenie. Nie tylko z racji tego, że to jest chodzenie z kijami. Oczywiście można przyjść, zmierzyć sobie czas, jest wyznaczone 5 km i można jakby wziąć w tym udział, e,

tak, żeby pocisnąć, zdobyć nagrody, ale można też przyjść tak po prostu, żeby i sobie pójść na 5 km. żeby sobie nie nadawać sobie tempa, nie w swoim własnym, a tam trochę może poklachać, a tam trochę po po pobyć z innymi ludźmi, troszkę tego dobra pododawać, ale też można trochę ciężarów potrafi potracić i takich różnistych ciężarów, które gdzieś tam raz raz, że

psychicznie gdzieś męczą, a dwa absolutnie fizycznie gdzieś zrzucić zrzucić nadmiar kilogramów nabytych w święta. Można, można tak, można pozrzucać również kilogramy. Inne ładunki też też takie, bo pani doktor na pewno obserwuje tych uczestników, bo to będzie teraz trzecia edycja już biegu, tak? Trzecia będzie. No który na pewno ich obserwuje. Tam się zawiązują na pewno jakieś przyjaźnie też albo są osoby, które pojawiły się

kolejno w tych i pojawią się kolejno w trzeciej edycji. Czy to wpływa jakoś budująco na tych uczestników? To to jest w ogóle fantastyczne, bo jak się pojawiają, to to są też osoby, które chorują czy są w leczeniu onkologicznym. Więc jak się spotykają po raz kolejny te osoby, to widać, że faktycznie jest taka radość na ich twarz. Ja byłam świadkiem konwersacji pomiędzy dwoma paniami, które się wybierają na marsz. No i właśnie widział, że jedna z nich stwierdziła, że ona choćby nie wiem co to się nawet doczołga. Także jakby to jest to jest y no to jest budujące i jeżeli tylko y

jakby ta radość czy ten odzew taki, że na pewno przyjdę będzie to to dla organizatorów to jest ogromna radość. Tak. Także bo trzeba tutaj powiedzieć, że uczestnikami 5 km dobra są różne osoby i pacjenci i byli pacjenci. No niestety trzeba też powiedzieć, że ewentualni przyszli pacjenci też, bo to tak, ale dlatego to robimy, żeby właśnie tych pacjentów było jak najmniej. Robimy trochę tak jakby y taką profilaktykę,

prewencję w związów z chorobami onkologicznymi było jak najmniej lub jak już będą musieli być to choroby nowotworowe są związane z mutacjami genowymi. W związku z tym one powstają zwykle w starszym wieku. No więc dożywamy 90 i dopiero wtedy na przykład niektóre się geny mutują i wtedy dopiero pojawiają się jakieś zmiany nowotworowe, które o

sobie nasz organizm z nim mam nadzieję radzi. O jak organizm sobie nie poradzi to doktorzy pomogą. To wtedy tak. Natomiast wszystkie te aktywności właśnie jakby to znaczy jest tak, że codziennie w naszym w naszym organizmie powstaje ileś tam set lub tysięcy komórek nowotworowych i nasz układ odpornościowy jest stoi na straży tego jakby pilnuje tych komórek, żeby one zostały zniszczone, żeby one zostały wyłapane i zniszczone. To jest taka też nasza aktywność fundacyjna. Taką kampanię prowadzimy Trzymaj Gardę. To właśnie jest ten znaczek. To jest taka kampania, która mówi o świadomości układu odpornościowego. Jak ważne jest utrzymanie w dobrej kondycji tego układu odpornościowego. Myślenie o tym, że to co robimy i to się bardzo pięknie pokrywa ze wszystkimi działaniami takimi prozdrowotnymi jakby utrzymywania właściwej masy ciała,

ograniczania nałogów, utrzymywania organizmu w dobrej kondycji fizycznej. Oczywiście ta kondycja fizyczna przekłada się na kondycję psychiczną, bo bo ten ta ten wysiłek fizyczny daje radość. On uwalnia serotoninę. Czujemy się po tym zdecydowanie lepiej, ale nie można wykluczyć i odłączyć jednego od drugiego. Otóż to to jest, znaczy to jest w ogóle przepiękne, że jakby w innych chorobach też cukrzycy,

nadciśnieniu, jakimś POH to ta ogólna kondycja jest szalenie istotna i to tak samo na ta ogólna kondycja jest szalenie istotna w prewencji i profilaktyce występowania chorób nowotworowych, bo stymulujemy nasz układ odpornościowy, który właśnie trzyma gardę i jakby chroni nasz

organizm przed tym, żeby taki jeden nieprzyjaciel czy drugi nie za bardzo tam poszalał, nie za bardzo miał szansę na to, żeby się rozwinąć. Yyy, w gronie moich znajomych y były osoby, mówię były, bo już ich nie ma. Były osoby yyy z chorobami onkologicznymi i ja ich obserwowałem i do momentu, póki oni chcieli walczyć o

swoje zdrowie, to jakoś się trzymali i w momencie kiedy no niestety psychika siadła, to zaczęła się równia pochyła. To ma takie znaczenie. E to tak jest, takie są obserwacje. Tak. Tak. wszyscy to widzimy, że w pewnym momencie człowiek po prostu jest zmęczony. Już już nie mam siły, nie chce mu się walczyć już czasami to to znaczy też walczyć to

to jest takie słowo, które w tej chwili w tej narracji onkologicznej trochę je nadużywane przesuwamy. przesuwamy dlatego, że jakby w momencie, w którym m sprowadzamy wszystko do narracji walki, tak, to mamy wygranych zwycięzców i przegranych, tak? jakby to to

ułożenie się po którejś stronie powoduje, że tak właśnie się zachowujemy. Więc troszeczkę w staramy się zmienić tą narrację, zwłaszcza jeżeli mamy możliwości leczenia i jak gdyby to jest nieprawdopodobne jak w ostatnich latach otwierają się różne możliwości leczenia i to jest też tak, że jakby pierwsze linie leczenia mogą być czasami nieskuteczne albo nie to, że one nie są skuteczne, one po prostu nie są zaprojektowane dla tej osoby. Coraz częściej mówimy o medycynie spersonalizowanej, coraz częściej mówimy o onkologii spersonalizowanej, coraz częściej mówimy też o takich wspierających z różnych stron

aktywnościach onkologicznych, tak zwanej onkologii interwencyjnej, gdzie oprócz takiej twardej onkologii, która i leczenia onkologicznego, radioterapia, chemioterapia, immunoterapia, chirurgia, mamy dodatkowe działania typu psychoterapia, prehabilitacja, odpowiednia dieta,

modelowanie czy praca z oddechem, to przechodzimy też czy akupunktura przechodzimy na coraz, że tak powiem, wyższe też czy bardziej takie nieznane jeszcze albo nieodkrywane albo takieś okolice, które jak gdyby medycynie bardzo trudno jest potwierdzić i my jako lekarze nie potrafimy, nie możemy powiedzieć, że to jest tak należy

zrobić, ale trudno nam też powiedzieć, że nie proszę tego nie robić tak jakby, bo nie mamy dowodów ani na to, że to pomaga, ani na to, że to bezwzględnie jest przeciwskazane. I czasami ktoś nas się pyta, a czy mogę to, a czy mogę tamto i doktor, bo znajomy to miał albo albo ktoś tam miał podobne leczenie, a dlaczego ja tego nie mam? Znaczy to, że to, że to ktoś inny miał leczenie, no to tutaj jak gdyby już mówimy, poruszamy się w sferze jak gdyby sprawdzonej w w jakby

badaniami różnymi, to to mówimy o personalizowanej medycynie takiej terapii sensu stricte. Natomiast są takie obszary, w których nie możemy powiedzieć, że że to należy tym należy się leczyć. Oczywiście yyy jakby żeby nie było, że są takie obszary absolutnej szarlatanerii, które jakby no wiadomo, że można sobie w ten sposób tylko zaszkodzić i niestety to są obszary, które są bardzo trudne, dlatego że my że że w

leczeniu onkologicznym w pewnym momencie też dochodzimy do ściany, a mianowicie jakby proces chorobowy postępuje tak daleko, że jak gdyby nie ma w tej chwili, podkreślam w tej W tej chwili nie ma leku, nie ma sposobu leczenia, który mógłby pomóc, który jest jak gdyby w takim evidence based medicine. A nie mówimy ogólnie, tylko o danym przypadku, tak? To nie jest tak, że pacjenci są zostawieni. Jest jakiś przypadek, na którym kładacie bezradnie ręce i jest tak, tak, w którym jest jaki jest jak gdyby taki przypadek, w którym dochodzimy do pewnej do pewnej granicy, tak? Czy ale ta granica jest w tej chwili być może jutro może być inaczej. Dokładnie tak.

Natomiast wtedy jest też takie pytanie, że teraz mamy granicę, nie umiemy. No i wiele, znaczy wiele też są takie osoby, które w tym momencie zwracają się w obszary takiej właśnie medycyny, nie chcę powiedzieć niekonwencjonalnej ani alternatywnej, bo to są, bo to nie są te właściwe definicje, ale to są takie obszary medycyny, w których

wykorzystuje się naiwność pacjenta. to na oni się łapią ostatniej deski ratunku. Tak, być może, że tak właśnie to jakby no jeżeli to tak zdefiniujemy naiwność, to to to to można tak, no jakby wykorzystuje się to, że że ktoś za wszelką cenę czy ta osoba, czy czy bliscy tej osoby, bo czasami to jest też tak, że osoba chorująca ma już jakby ma

już podjęła decyzję i ona nie bardzo ma potrzebę, chce, natomiast bliscy uważają żeby jeszcze coś do pomóc. Y powiedziała pani, że indywidualnie się podchodzi do pacjenta. Czy dawniej to było tak, że wszystkich się wrzucało do jednego worka, że onkologia, no to to już jeden kierunek i koniec. Teraz już jest możliwości, tak jak pani doktor mówi, codziennie się te możliwości zmieniają. Tak. Tak. Nieprawdopodobnie mamy rozwój diagnostyki i to diagnostyki i w zakresie takiego obrazowania

diagnostycznego, czyli rezonansy, tomografie, tomografie pozytonowe, ale także coraz więcej wiemy pod mikroskopem, tak? Coraz więcej wiemy o tych rodzajach komórek nowotworowych, jak one wyglądają pod mikroskopem i jak one jak one się będą rozwijały za miesiąc, za dwa, za trzy. Więc jakby nasza wiedza diagnostyczna nieprawdopodobnie poszła do przodu. Z drugiej strony techniki terapeutyczne,

radioterapia, chirurgia, która idzie w kierunku takim właśnie bardzo w tej chwili coraz mniej inwazyjnym. I to co jest zdobyczą ostatnich lat to immunoterapia, czyli wykorzystanie zdolności własnych własnego układu immunologicznego, jak gdyby wsparcie go, tak, albo zadziałania poprzez niego. To jest to jest to jest coś fantazja kilka lat temu. Absolutnie to jest coś nieprawdopodobnego. I ja moja

koleżanka mówi tak, że jak rozmawia z z pacjentem, mówi do niego tak: "W tej chwili nie mam panu niczego do zaproponowania, ale proszę do mnie zadzwonić za trzy miesiące, może coś już będzie". Więc jakby to jest tak, to są jak gdyby w tej chwili też badania kliniczne, które wydaje się tak

powszechnie może się wydawać, bo że są to, nie chcę tego nazwać w ten sposób, ale one tak są uważane, że są to eksperymenty. To to już w tej te badania kliniczne, one eksperymentami być może kiedyś były. Natomiast w tej chwili jest tak, one są tak rozbudowane, one są tak obudowane, że zwłaszcza w onkologii są to w wiel w wielu przypadkach jedyna szansa i one są

jakby te badania kliniczne, one wchodzą co kilka nawet tygodni, miesięcy na rynek. A, a muszę powiedzieć, że Polska jest jednym z liczących się i takich największych krajów, które mają dużą ilość badań klinicznych w chyba najwięcej w Europie i jedną z większych na świecie. I nadążacie jako służba medyczna za wszystkim. Właśnie to jest to jest fantastyczne, że

choroba was nie zaskoczy. Oj, tego nie powiem. tego nie powiem, bo życie zas albo inaczej coraz rzadziej zaskakuje. Jest jest coraz częściej przewidywalna i to jest to jest fajne i jest też dobre to, że coraz więcej jest możliwości wyboru. Tak, czyli jak tak jak wspomniałam wcześniej, że ta terapia jest sporsanalizowana, to ta terapia nie

to nie jest tak, że jakby ona jest nieskuteczna albo że przegrała pan, pani walkę, tak pod tą terapię zastosowana. Ta linia leczenia nie była dla pan pana pani odpowiednia. Mamy taką, spróbujemy pójść tędy. I w momencie kiedy jakby dla osoby, która jest w terapii, ona jest

cały czas w procesie leczenia, a nie coś, że coś nie wyszło, że coś się nie udało, tylko ona nadal jest i są szanse. To jest chyba ta nadzieja, o której pan wspomniał wcześniej i ta możliwość leczenia. tak jakby, że że człowiek ma w sobie jeszcze i znajduje

te siły do tego, żeby spróbujmy tego, a spróbujmy tego, a i nie nazywajmy tego walką, tylko tak, bo to mobilizacja organizmu jest nie to to jest to jest to jest ogromna rzecz, tak? Natomiast walka jest takim krótkim procesem, tak? Natomiast wygram, przegram. Tak to jest, a tutaj to jest taka, a tutaj mogę wygrywać po kawałku. Tak, tak. Byle do przodu, byle do przodu te 5 km. Tak, kroczek po kroczku i jak nie, to się zatrzymam, usiądę, odetchnę, odpocznę sobie chwilkę, pogadam, ale jak gdyby i spróbuję następne, tak? Bo to o to chodzi w tym życiu, nie?

I ważne, żeby zdążyć z czasem, bo to jest to, że niektórzy czy niektórzy większość ludzi się boi y tej chorobym i odwleka wizytę u lekarza i to jest błąd. Tak. Co więcej, też też jest taką mamy też taką fajną akcję, która się nazywa sprawdzaj regularnie, czy jest normalnie, bo to chodzi o to, żeby potwierdzać bardziej niż poszukiwaniu jakiś kłopotów,

bardziej potwierdzać to, że jest okej. Jeżeli coś mnie zaniepokoi, to wtedy idę to sprawdzać i nie zostawiam sobie tego. Ale z drugiej strony pilnuję się tak jakby nikt lepiej tego nie zrobi niż ja sama, niż ja sam. Każdy z nas wie doskonale, gdzie go coś uwiera i tylko, że yyy właśnie ten lęk

przed tym, że coś się może wydarzyć jest yyy hamuje przed pójściem faktycznie, że tam ktoś coś znajdzie. Dlatego też w niektórych przypadkach ważne są badania przesiewowe i o ile tak jak badania przesiewowe, które są w poszukiwaniu guzów piersi, czyli mamografia wykonywana ta między 45 z programu wykonywana między 45 a 69 roku życia raz

na d lata. badania cytologiczne, jeżeli chodzi y o nowotwory y dróg rodnych u kobiet, czyli te wizyty ginekologiczne z pobraniem materiałów, to to są to są szalenie istotne rzeczy, podobnie jak od czasu do czasu zmierzenie ciśnienia, które okaże się, że na przykład jest podwyższone, więc należy zmierzyć sobie jeszcze raz, zgłosić się do lekarza podstawowej pieki zdrowotnej zmierzyć niektóre parametry krwi, okaże się, że jest na przykład cholesterol za wysoki, wtedy jakby możemy zaradzić, można zaradić zadzić, tak? I to jest dokładnie tutaj jest jak gdyby analogicznie do tego, że że są takie już w tej chwili mamy takie procedury, które czy procedury czy działania, bo to przepraszam za ten język taki medyczny, ale czynności, które możemy yyy rozpocząć i jak gdyby

zmniejszać ryzyko albo kontrolować nawet wiele w tej chwili yyy chyba wiele już mogę na mogę chyba już użyć tego słowa, że wiele yy takich jednostek chorobowych, nowotworowych w tej chwili jest uważanych za nawet jeżeli jest to rozpoznanie, to jest taki takim procesie ciągłego jak gdyby sprawdzania, oglądania, czyli takiego ciągłego monitorowania, bo niekoniecznie okazuje się, że one będą bardzo inwazyjne, bardzo, a jeżeli to to ciągłe monitorowanie pozwala na to, żeby wychwycić w tym właściwym czasie i zastosować wtedy adekwatne leczenie. Nie wiem czy pani doktor się ze mną zgodzi, ale chyba są takie trzy rodzaje pacjentów. Ten, który unika lekarza, bo mu coś znajdzie.

Ten, który no można powiedzieć, że jest hipochendrykiem, tu mnie zaboli i lecę do lekarza, żeby coś znalazł. No i ci, którzy yyy no idą do lekarza, bo bo muszą, czy jeszcze gdzieś jakąś inną kategorię. Pani doktor tutaj dołożyła. Pewnie pewnie ma pan rację, że że jakby

to się da tak ogólnie podzielić. Pewnie są jeszcze jakieś podkategorie albo jakieś dodatkowe. Znaczy mam mam wrażenie, że więc większość osób najchętniej do lekarzy nie chodziła, no bo w zasadzie po do tej pierwszej, bo coś znajdą, ale trzeba czasami, żeby żeby właśnie znaleźli i w pory żeby znaleźli. To to jest to jest właśnie ta różnica między badaniami przesiewowymi, czyli takimi, które robimy regularnie, sprawdzamy regularnie, a takimi badaniami diagnostycznymi, czyli coś mi jest i teraz trzeba poszukać tego, co mi jest, tak? z czym z czym mam problem i ta różnica właśnie nad tym byciem w dobrej kondycji, ale pilnowaniu tego dobrej kondycji, dobrym samopoczuciu, sprawdzaniu od czasu do czasu tego co trzeba. No to tutaj tak jak od czasu do

czasu jest ten nie wiem kosmetyczka, manikir, ginekolog, tak to w przypadku kobiet to jest takie takie zdarzenie. to innym w innym przypadku jest wtedy, kiedy mnie coś boli, to wtedy idę do lekarza albo próbuję czasami na własną rękę zobaczyć co to jest. Aczkolwiek no też są takie osoby, które yyy bardzo zwracają na siebie uwagę i i y jakby m

wszystkie takie niedomagania y powodują to, że że chciałyby znaleźć rozwiązanie, lek na tą przypadłość. Ale są też takie faktycznie są też takie osoby, które które nawet jak coś boli, to samo samo przyszło, samo przejdzie, nie? Także to to no można sobie na ten temat porozmawiać podczas tego biegu. 5 km to jest dość duży odcinek drogi, który można pokonać i porozmawiać o tym. y pani doktor też będzie uczestniczyć też. No to jak tam polecam. Może ktoś podejdzie i będzie chciał porozmawiać, to będzie szansa. Można, mam nadzieję, że że też, bo też to jest taka wymiana jakby ludzie się spotykają, przychodzą też ze swoimi znajomymi, więc czasami jest tak, że jakby to jest raz, że do pogadania, dwa pobycia, dwa to powymieniania i dobrej zabawy.

Natomiast też faktycznie można spotkać kogoś, kto ma już jakąś przeszłość i jest też może być źródłem ogromnej wiedzy takiej zupełnie i podtrzymania na duchu też. Tak, tak, tak, tak. ale też wsparcia jakiegoś jakby czysto czysto fizycznego czy czy czasami też jakiegoś finansowego. Także to są to są takie spotkania, które które wpływają na

relacje, a niewątpliwie no robią też atmosferę jakby tej tego takiego bycia razem i wspólnego przeżywania jakiejś jakiegoś wydarzenia, bo to potem się właśnie może cykliczność tych biegów zwiększyć, zagęścić troszkę, żeby to było nie na róg to to to będziemy weźmiemy to pod uwagę weźmiemy to pod uwagę spróbujemy to jeśli będzie coraz więcej chętnych do do pochodzenia i porozmawiania to bo to jest taka dobra okazja że nie ma tego

tej tej sztywności gabinetu medycznego, tak? I można sobie spokojnie porozmawiać wtedy. Ludzie się otwierają chyba wtedy bardziej też. Pozw Tak. A po drugie, ponieważ to zwykle było tak, że to są takie dwa kółka po 2,5 km. W związku z tym niektóre niektóre panie, mamy też takie panie, które już były w zaawansowanym bardzo wieku, czyli tam miał ponad 80 lat, wiesz, one pięciu to nie, ale 2 i p to to z przyjemnością. Także, także jakby ta y te, te 2,5 km potem sobie

usiąść na ławeczce, ale też jakby zobaczyć, pouśmiechać się, porozmawiać, bo to faktycznie przy pierwszym takie było zdarzenie, że padał deszcz i akurat w momencie rozpoczęcia biegu przestał padać i po zakończeniu biegu rozpoczął na nowo. Więc nawet tak żeśmy się nie śmiały z koleżankami, że mamy nawet tą przychylność z samej góry. Także, także,

także to było też y fajne zdarzenie. Jak już tyle powiedzieliśmy o tych pięciu kilometrach, to teraz jeszcze wypada powiedzieć, gdzie i kiedy się mają stawić ci uczestnicy. To najpierw zacznę od daty, bo to będzie 26 kwietnia, to jest niedziela. Zapisy rozpoczynamy o 10:00. Rejestrację uczestników, natomiast start biegu 11:30, o ile dobrze sobie przypominam. Natomiast zapraszamy do zarejestrowania się na na liście startowej i to by to należy, że tak powiem się zarejestrować się na stronie fundacji fundacja www. Fundacja Onkologiczna, tam jest link do zarejestrowania i wszystkie informacje dotyczące już w szczegółach kiedy, a gdzie to na parkingu Instytutu

Onkologii w 26 kwietnia w niedzielę. To już niedługo, dwa tygodnie i będzie można się przejść, pospacerować i porozmawiać o różnych dolegliwościach i mieć i mieć nadzieję i mieć nadzieję, że na przykład za dwa tygodnie, mówię to szczególnie tym, którzy z niecierpliwością czekają na jakieś nowości medyczne, że akurat za dwa tygodnie coś znowu ruszy do przodu. Z pewnością to jakby może o tym nie dowiemy się za dwa tygodnie, ale to ja mam wrażenie, że to w takim tempie y to

następuje, że to jest to to jest nieogarnialne i to jak gdyby w różnych obszarach medycyny, nie tylko w samej onkologii, ale to co się wydarza zwłaszcza we wszystkich tych okolicach dotyczących immunoterapii i postępu i programowania własnych limfocytów to jest to jest nieprawdopodobne. To po prostu

nie niech tak się dzieje. Niech się tak dzieje. A z drugiej strony oby tych pacjentów było jak najmniej. No ale niestety tego nie możemy zagwarantować. Choroba choroba może walczy z wami, żebyście żeby was stawiać ciągle pod ścianą. Tak. Wyzwanie stawia. A my się nie dajemy. Ani ani wy jako lekarze, ani pacjenci nie dają za wygraną. Pani doktor, bardzo dziękuję za za wizytę w studio. Rok minie szybko, będzie kolejna edycja. Chyba, że coś się zmieni, będzie jeszcze szybsza. Gdzieś tam edycja może w innej formie. Może niekoniecznie 5 km za rok, a może 2,5 km za pół roku. Nie wiem.

Zobaczymy, co nam, co nam czas, y, przyniesie. Ja bardzo dziękuję za wizytę w studiu. Naszym i państwa gościem była doktora nauk medycznych Elżbieta Wojarska Trenda. Zakład anestezjologii i intensywnej terapii Onkologia w Gliwicach. To jest Instytutu Onkologii Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach. No a przede wszystkim Górnośląska Fundacja Onkologiczna. Strasznie skomplikowane te nazwy, pani doktor. Musicie to, musicie to ułatwić. Musimy, musimy to uprościć. Musimy to skrócić. Wszystkiego dobrego. serdecznie

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo