Agnieszka Wajgel o projekcie ,,Młodzi Werbliści Sośnicy" | Rozmowa Dnia
Adam Żaak w „Rozmowie Dnia” gościł Agnieszkę Wajgel, która jest dyrygentką górniczej orkiestry dętej KWK Sośnica. Pod jej batutą orkiestra się rozwija, chociażby poprzez działania projektowe, ponieważ uczniowie Zespołu Szkół Ekonomiczno-Technicznych im. Cichociemnych mogą wspólnie z orkiestrą nauczyć się czegoś nowego. W projekcie biorą udział uczniowie klas mundurowych, którzy będą mogli nauczyć się gry na werblu, który później, podczas wojewódzkiego konkursu musztry paradnej, uświetni ich choreografie. O tej inicjatywie, jak i o fragmencie historii Sośnicy, mogą Państwo usłyszeć w naszym materiale. Zapraszamy!
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Radio Ekspertów i Pasjonatów. Adam Żak. Witam wszystkich słuchaczy i widzów. A w studiu gościmy dzisiaj Agnieszkę Weajgel, dyrektora artystycznego, ale raczej będzie dyrygent Górniczej Orkiestry Dętej Kopalni węgla kamiennego Sośnica w Gliwicach. Dzień dobry. Witam cię. Dzień dobry. Agnieszko. To ja tak specjalnie powiedziałem, że dyrektor artystyczny się zdziwiłam. Zdziwiłaś się, ale to ładnie brzmi, prawda? Dyrektor artystyczny. W zasadzie pełnisz taką funkcję dyrektora artystycznego. No w zasadzie to tak, bo jesteś wiesz dyrygentem może być każdy. Dyrektorem to już trzeba się zasłużyć, żeby być dyrektorem.
No dyrygentem też nie może być każdy. Czy ja wiem? No ten, kto potrafi dyregować i ma ku temu wykształcenie. Tak. Y. Kto jest ważniejszy w orkiestrze? Dyregent czy perkusista? No właśnie i to jest dobre pytanie. Myślę, że zależy. Może tak różne wydarzenia i różne występy, które orkiestra ma na koncie
mają swoją specyfikę i szczególnie jak gdzieś dzieciom opowiadam w trakcie warsztatów czy czy młodzieży, jak przychodzi do przemarszu, to tam perkusja jest niezastąpiona i ona musi być jest wtedy najważniejsza i dyrygent się wtedy nie liczy w zasadzie. No nie, nie, nie, no bez przesady. Nie żartuję oczywiście. Dlaczego mówimy o perkusistach? Dlatego, że wymyśliłaś wpierw, a potem zaczęłaś
drążyć jak kropla wody skały i określenie i udało ci się wymyśleć fantastyczną sprawę. No to teraz opowiadaj z tymi perkusistami, jak to się to wszystko zaczęło, ten projekt. To tak to razem z Grzegorzem Wieczorkiem tak ten no projekt cały ujmieńmy, m
opisaliśmy, skonstruowaliśmy całą wizję jak jakby to zrealizować w rzeczywistości. No i projekt nosi nazwę Młodzi werbliści Sośnicy. Dostaliśmy informacje z naszą zaprzyjaźnioną radą dzielnicy Sośnica. yyy, że jest coś takiego jak yyy inicjatywy oddolne w ramach laboratorium Aktywności yyy Społecznej. Yyy jest ten taki nabór ogłoszony. No i spróbujcie może jakiś wasz pomysł yyy ma, że macie coś, co chcecie zrealizować. Yyy no i spróbujcie złożyć wniosek yyy Ausz Może się uda. Yyy no my jako orkiestra y niestety staty jesteśmy jeszcze trochę raczkujący w sprawie pisania różnych projektów. Zawsze jest coś ważniejszego, zawsze jest jakiś koncert, coś do zaplanowania, zorganizowania, więc no to co trzeba napisać, to jest raczej na na końcu naszych obowiązków. M no ale
właśnie Grzegorz jest taką osobą y, z którą można konie kraść dosłownie. M no i stwierdziliśmy, dobra, robimy to. E, a jak sam pomysł powstał, no to to już jest dłuższa, dłuższa sprawa, bo wiedziałam, że to pytanie zadasz, więc musiałam musiałam naprawdę pomyśleć nad tym, jak na nie odpowiedzieć. I myślę, że takie początki zaczęły się w ramach tego naszego jubileuszu w tamtym roku, tego 80lecia orkiestry, no gdzie ja jako dyrygent no wypadałoby, żeby zorganizować jakieś wydarzenia, jakoś ten rok celebrować, no
to stwierdziłam, że no jakoś do tej historii orkiestry muszę muszę się jakoś wgłębić, poznać ją od podstaw. No jest to 80 lat. No ja mam trochę mniej, więc więc więc musiałam troszkę poznać. Było wiele rozmów z sośniczanami, zi osobami, które są zaprzyjaźnione z orkiestrą, z muzykami tego, jak to kiedyś wyglądało, jak w ogóle wyglądała orkiestra, jak była jeszcze zakładową orkiestrą kopalni Sośnica. Jak jak to w ogóle funkcjonowało w ogóle, że kiedyś były dwie orkiestry, była młodzieżowa górnicza orkiestra denta i orkiestra denta, ta już zawodowa składająca się z dorosłych muzyków. Więc to była tak duża liczba osób, która
właśnie zaczynała na polu wschód Sośnica, czyli to co już teraz jest zabytkiem, przez który przejeżdżałam nawet nie wiem ile razy mijając te budynki, piękne ceglane, że tam właśnie próby miała orkiestra kopalni węgla kamiennego Sośnica. Wiele, wiele wiele lat pod dyrekcją Gustawa Laska. M m muzycy, którzy jeszcze grają właśnie w Sośnicy opowiadali im, no to tam mieliśmy próby właśnie. Także no już nestorzy tacy już teraz doświadczeni muzycy, tak bym to nazwała, depozytariuszy naszego dziedzictwa. E, no i tam te próby się odbywały, tam też była szkoła górnicza. No i kiedyś ta szkoła górnicza właśnie, może tak brzydko to nazwę, produkowała tych muzyków. y tak, czyli y te osoby kształciły się nie tylko na kierunku tym górniczym, ale tam też powstała właśnie ta y orkiestra, która kształciła muzyków
później, żeby też grała właśnie w w Górniczej Orkiestrze. Dentek, no bo musimy wyjaśnić tym, którzy nie są zorientowani po co była orkiestra. Orkiestra górnicza uczestniczyła we wszystkich wydarzeniach, nie tylko zakładowych, ale na przykład grała na pogrzebach i to nie tylko górników, ale wszystkich innych mieszkańców. Też zdarzało się przecież, że jak ktoś przyszedł i poprosił, żeby poprosił, no wyasygnował jakąś tam kwotę, to przecież orkiestra grała też na różnych pogrzebach. Festyny się nie mogły obyć bez orkiestry. Tak. Wyjazdy, tak. Za granic wyjazdy różne, także ta orkiestra to był takie no może nie oczko w głowie kopalni, ale była dość ważnym elementem i nabór był bardzo
ważny do tej orkiestry, bo przecież nie wszyscy przychodzili do do szkół górniczych, którzy mieli jakikolwiek związek z instrumentem, więc namawiano tych młodych ludzi, żeby jeszcze po po tych zajęciach szkolnych uczyli się gry na instrumentach. Ja y słyszałem wiele razy, że przecież chodzili też do szkoły tutaj do Gliwic.
No że tak powiem, migracje tych ludzi, no to już jest też druga, że tak powiem, drugi temat do rozmów, bo no ci ludzie z wielu miejsc przychodzi. Była i wojna, także dużo, dużo rzeczy się przy okazji działo, więc no nie, nie możemy mówić tylko o tej szkoły górniczej. E, no ale że tak powiem, od tego wychodzimy. No ale idąc do tych naszych młodych werblistów Sośnicy, to takim byłym budynkiem przy tej szkoły górniczej jest właśnie zespół szkół ekonomiczno-techniczych technicznych w Sośnicy. No i tam też Grzegorz pracuje, jest nauczycielem od wielu, wielu lat.
My też z klasami mundurowymi współpracujemy z okazji 11 listopada. powstaje właśnie wtedy współpraca oprawienia całych tych obchodów w Sośnicy. No i razem z nimi występujemy. Zaczyna się od kościoła, później na placu jest ślubowanie klas, idziemy na cmentarz, więc więc ta współpraca już no no miała miejsce przy okazji. Więc raz ten kontekst historyczny i to, że zaciekawiło mnie, że było coś takiego jak Pole wschód, że były w ogóle te dwie orkiestry, że tam była ta szkoła górnicza. No a druga rzecz to to właśnie ci młodzi ludzie z klas mundurowych. M i
tak sobie pomyślałam potem z takiej mojej strony edukacyjnej bardziej, bo jestem też pedagogiem. No kurczę, jak oni się przecież uczą musztry paradnej, tego maszerowania, żeby to było równo, cały ceremoniał wojskowy, komendy. No to tak trochę chyba ciężko tak na sucho, bez werbla się uczyć równo maszerować. Przecież jakby jak y jak idziemy już w orkiestrze już, że tak powiem na na spoczni bez werbla, no to już każdy już już wiadomo jak to wygląda, więc łapie noga za nogą, ale już o marszu to mówić nie można. Więc ten naprawdę taki rytm i ta podstawa jest ważne. No i tak
sobie pomyślam, że no w szkołach też jest masa różnych mniejszych, większych uroczystości yyy gdzie gdzie te pododdziały mają szansę się zaprezentować i klasy mundurowe. No że taka jakaś osoba, która by umiała jakiś prosty schemat rytmiczny na tym werblu wybić, może by im się przydała. Chociażby żeby wprowadzić na przykład taki poczet flagowy, tak? żeby nie szli na sucho, tylko w jakimś rytmie równo. No to tak, tak pomyślałam, że no chyba dobrze by było. No i okej, czyli nie mamy tylko występu orkiestry, no to połączmy to z tym, że spróbujemy nauczyć kilka osób, żeby takie podstawy załapała na tym werblu, żeby zakupić instrument, który później będzie właśnie w tej szkole i żeby oni mogli też sobie w ramach tych wewnętrznych imprez, no gdzie niemożliwym jest to, żeby za każdym razem była na przykład orkiestra,
tak czy wojskowa, czy górnicza, to żeby jednak ten charakter był, tak dokładnie. Yyy, więc to mnie troszkę zainspirowało. M, no i taki jeszcze może kolejny aspekt historyczny, yyy, to takie zdjęcie yyy u nas w siedzibie, jak sobie zejdziemy na dół do piwnicy, to tam od lat wisi po prawej stronie takie czarno-białe już stare zakurzone zdjęcie orkiestry. To jest akurat orkiestra KWK Gliwice i tam
na pierwszy rząd to są sami młodzi chłopcy i chyba ich jest siedmioro, ośmioro z werblami właśnie z takimi jeszcze trójkątnymi y proporcjami. Tak patrzę, no kurczę, ile ich tam jest. Jakby teraz jak spojrzymy i zamarzyło ci się, żeby mieć taki skład, taką namiastkę. No spróbujmy, może to wyjdzie. Więc no trochę celem właśnie tego projektu jest raz, że y ta międzypokoleniowość, nawiązanie trochę do tych historycznych tradycji, do tego miejsca, e, ale też taka współpraca, no bo jesteśmy jednak w Sośnicy, w tym naszym i ich miejscu. Połączmy siły, zaprezentujmy się. M więc
yyy troszkę zaszczepienie tego naszego y rytmicznego, muzycznego podejścia, trochę połączenie tych mundurów, e, ale też y ale też współpracy, bo powstanie jakby pod oddział zawsze reprezentacyjny tej szkoły. Co roku występuje podczas wojewódzkiego konkursu Musztry Paradnej. No i akurat w tym roku jest to w Sośnicy, więc to też jest okazja właśnie pomyśleliśmy, no to gdzie by to zaprezentować? Yyy, więc będą tworzyć układ do muzyki na żywo, która yyy no
będzie wgrana przez orkiestrę yyy Sośnica. No i wspólnie zaprezentujemy już finał yyy podczas właśnie tego konkursu 28 kwietnia. Także już zapraszamy. 28 kwietnia. No to troszkę czasu na przygotowania jeszcze jest. Tak. Tak. Y teraz powiedz, ci werbliści rekrutują się tylko ze szkoły? Tak, tylko ze szkoły z zewnątrz tam nie ma szans, żeby ktoś do was dołączyć. No na razie, że tak powiem, musimy liczyć siły na zamiary i no czasu też
jest niewiele. To są nasze takie pierwsze kroki w tym, więc no nie chcieliśmy przestrzelić gdzieś tam naszych możliwości i zobaczymy jak nam to wyjdzie. Mamy, no myśleliśmy o jednym werbiście, ale w zasadzie skończyło się na trzech, także trzy osoby będą na tych werblach nam wygrywać wspólnie z orkiestrą. No i pod oddział, który będzie prezentować już ten fragment choreografii dotyczącej musztry paradnej do tej muzyki właśnie na żywo. To ilu uczniów szkoły chwyci za werble?
Za werble trzech. Trzech. A reszta będzie w mustrze. Tak. to będzie pod oddział, y, który tam stworzy właśnie choreografię do wspólnie właśnie na na próbach razem z orkiestrą. Ja pytam o to, czy ktoś może przyjść z zewnątrz, bo wiesz jak to jest, jak się nie mówi o czymś, to to nie istnieje, ale jak my tu teraz sobie dyskutujemy w studio i to się oczywiście nagrywa, to za chwilę pójdzie w eter i może rodzice
powiedzą: "Słuchaj, do jednego i drugiego Smyka, tam w Sośnicy fajne rzeczy robią. Będziesz grać na werblu. No i co wtedy? Znaczy powiem tak, ja przynajmniej na ten moment, jeżeli przychodzi mi rola bycia dyrygentem orkiestry Sośnica, to ja jestem otwarta na wszelakiego rodzaju współpracę i i cieszę się, że no no ja też nie jestem z Gliwic, więc ja to środowisko poznaję i i nawiązuję dopiero te relacje, ale cieszę się, że i właśnie ze strony tutaj dyrekcji i uczniów była ta chęć, nie było problemu, żeby tych ludzi znaleźć i i nawet nawet gdzieś tam cień ciekawości był, więc więc dla mnie to jest sygnał do tego, że a może to jest pretekst do tego, żeby jakieś kolejne pomysły gdzieś tam w przyszłości wprowadzić, więc nie mówię nie. Już nie, nie mówię nie. Zapraszamy. Orkiestra się powiększa. Może yyy no patrząc gdzieś
tam historycznie na te zdjęcia, jak kiedyś liczebna była yyy orkiestra, może no też nie chodzi o to, że w liczbie siła yyy ale no naprawdę robi wrażenie to jednak jak widzi się młodych yyy tak ośmio, siedmiu, 10 może latków na tych wer na czele orkiestry tuż za za dyrygentem. A myślę, że to też jest dobre y dobre hobby i czas takiego spędzania po prostu wolnego czasu. Jakaś pasja, która no niekoniecznie musi się przerodzić później na jakieś sfery zawodowe, ale chociażby fajna przygoda takiego młodego człowieka. Niech niech to tak potraktują, tak że to to nie orkiestra górnicza nie jest tylko dla zawodowców, nie?
Jest dla ludzi, dla ludzi i dla społeczeństwa. Jesteśmy zamknięci w sali koncertowej, wychodzimy do ludzi, jesteśmy, no często gramy na zewnątrz podczas różnych uroczystości. O tym już rozmawialiśmy, więc no staram się, żeby być właśnie dla naszej społeczności po prostu. 27 8 28 kwietnia czy z zewnątrz będzie można przyjść i podziwiać, czy to jest zamknięte, to jest wydarzenie otwarte. Tak więc więc czyli każdy może przyjechać i jak pogoda dopisze czy nie dopisze też będzie też będziecie też będziecie występować. Yyy fajna rzecz. Yyy ty się dowiedziałaś
o tym przez przypadek o tym projekcie? Yyy no nie no właśnie dostaliśmy informacje o z rady dzielnicy Sośnica. A oni skąd się dowiedzieli? Nie wiadomo. No no to już nie wnikałam. No też też było ogłoszenie na Facebooku. Y y jakby też też ogłaszali ten nabór, więc myślę, że prędzej czy później może bym zobaczyła, ale y no nie jest nie jestem w stanie śledzić wszystkiego na raz. Tak więc dobrze, że oczywiście, ale masz ludzi od tego, czyli radę dzielnicy. Ale to też wskazuje na to, że naprawdę
mieszkańcy Gliwic i w ogóle sośniczanie no są tak mili, przychyilni i pomocni, że że aż aż miło, że się zwrócili do ciebie. Więc tą sprawą super. Y, no to jest też dowód na to, że te rady dzielnicy y są ważnym elementem w naszym życiu, bo to są ludzie, którzy chcą coś dla swojej dzielnicy zrobić, śledzą co się dzieje gdzieś tam, no i podsuwają takie pomysły. Jak pisałaś ten projekt, to tak sobie, co sobie pomyślałaś, a na pewno nie wyjdzie. Nie, nie wierzyłaś w to, że to się uda? Znaczy nic nie nie chcę zakładać, bo nie chcę się rozczarować, nie chcę gdzieś tam wychodzić naprzód, co może być.
ważny jest pomysł, a później jak to zrealizować, więc może jak nie teraz, to przy innej okazji. Dlatego, ponieważ wiesz, skoro dostałaś takie spostrzeżenie z rady dzielnicy, że taka takie wydarzenie można zorganizować, to nie pisałaś tego projektu dla świętego spokoju, żeby zadowolić radę dzielnicy, tylko pomyślałeś, że to to się może rzeczywiście udać. No tak, tak. Ja mam zawsze dużo pomysłów. Orkiestrą już też chyba jest przyzwyczajona do tego, że że ja mam dużo pomysłów i pójdą no oni ze mną pójdą chyba w ogień, mam nadzieję. Ja się wcale nie dziwię, ale no ale wystarczy chcieć, bo pomysłów można mieć dużo. Ja też uczę się tego, żeby jakoś wcielać je w życie i realizować. Tak jak mówię, zaczynamy, więc no no nie można się tylko tej kopalni trzymać i tego czy ktoś do nas
przyjdzie, ale samemu też trzeba coś umieć. zaoferować i wyjść do ludzi i spróbować zorganizować, nie? Więc ten projekt to to jest miejski projekt, czy to jest jakiś to jest inicjatywa oddolna, ale to są fundusze. No nie chcę teraz skłamać, ale chyba Unii Europejskiej w ramach transformacji, no tutaj już zachęcam do tego, żeby żeby się wgłębić dokładniej.
No to to jest poważna sprawa. To to nie jest tak, że sobie tam piszemy projekcik jakiś taki mały, ale jak to już jest w oparciu o jakieś tam fundusze europejskie, no to warto się nad tym było pochylić. Nabrałaś ochoty teraz na na więcej tego typu projektów? No chyba tak. Chyba tak. Ale jeszcze nie zdradzisz, jak już faktycznie przejdzie się przez ten pr, że coś się udało, to później dodaje taki motorek do tego, żeby no próbować dalej. Więc myślę, że na tym się nie skończy. No to życzymy, niech te projekty się tam rodzą i przynoszą yyy pożytek yyy i
tobie i twojemu zespołowi y i mieszkańcom też. Jak się uda to przyjedziemy z kamerą 28. Zobaczymy jak tam maszerują w rytm młodych werblistów i i będziemy im też kibicować. No a tobie życzymy, żeby wszystko się udało. Agnieszka Weajgel, pozwolisz jeszcze raz tak z atencją wielką. dyrektor artystyczny, czyli dyrygent Górniczej Orkiestry Dętej Kopalni Węgla Kamiennego Sośnica, była dzisiaj naszym i państwa gościem. Dziękuję za wizytę w studio. Dziękuję również i do zobaczenia.
Yeah.


