100% Gliwic | Gimnastyka dla Seniorów

27 maja 2025 · 13:20 · Obejrzyj na YouTube

100% Gliwic: Gimnastyka dla seniorów W najnowszym odcinku cyklu „100% Gliwic” Grzegorz Muzia zabiera nas na zajęcia gimnastyki dla seniorów, organizowane przez poszczególne dzielnice. Podczas spotkania uczestnicy, pod okiem doświadczonej fizjoterapeutki, wykonują ćwiczenia poprawiające elastyczność stawów, równowagę oraz wzmacniające mięśnie posturalne. Zajęcia prowadzone są w spokojnym tempie, dostosowanym do możliwości uczestników, co pozwala na bezpieczne i efektywne ćwiczenia. Regularna aktywność fizyczna wśród seniorów przynosi liczne korzyści zdrowotne, takie jak poprawa kondycji, zwiększenie mobilności oraz redukcja ryzyka wielu chorób przewlekłych. Ponadto, wspólne ćwiczenia sprzyjają integracji społecznej i poprawiają samopoczucie uczestników. W filmie Grzegorz Muzia rozmawia z uczestnikami zajęć, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i opowiadają, jak regularna gimnastyka wpłynęła na ich codzienne życie.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[Muzyka] Współcześni seniorzy to bardzo liczna i aktywna, ale przede wszystkim świadoma grupa społeczna. Czasy bowiem kiedy mastersi po przejściu na emeryturę czas głównie spędzali przed telewizorem, a aktywność fizyczna często ograniczała się do pielęgnowania ogrodu, należą już do przeszłości. Tylko w samych Gliwicach w 2024 roku 30 000 seniorów skorzystało

z prawie tysiąca propozycji dla nich. Jedną z nich jest gimnastyka dla seniora, którą w zasadzie oferuje każda dzielnica. Tym razem z kamerą odwiedziliśmy żerniki, gdzie w tamtejszej szkole seniorzy mogą kilka razy w tygodniu pod okiem instruktorki Julity Drzewieckiej ćwiczyć, by utrzymać sprawność fizyczną. Jedną z pań z najstarszym stażem, która nawet dobrze nie pamięta kiedy zaczęły się te zajęcia jest Sylwia. wygląda. No my już od od ja

wiem już chyba 10 lat temu to to mieliśmy nie w szkole tylko w salce katechetycznej, a teraz od czterech lat tutaj chodzimy. Jest atmosfera sympatyczna. Pogadamy sobie jak poćwiczymy, endorfiny skaczą i się dobrze czujemy. 10 lat wstecz nie było takich inicjatyw, więc panie ćwiczyły w salce katechetycznej. Czyżby ksiądz prowadził zajęcia? Nie, nie, nie, nie. Ksiądz mieliśmy taką fajną Asię, która prowadziła. Ksiądz nam udostępnił salę po prostu. Nawet nie chciał nic, tylko tam czasami żeśmy pozbierały coś za ogrzewanie zimą, ale tak to ćwiczyliśmy już lata. A czy Teresa też ma takie doświadczenie? Nie, ja jestem nowicjuszką. Ja zaczęłam dopiero w tym roku chodzić tutaj na zajęcia, jak po prostu skończyłam swoją karierę zawodową. I ja po prostu wiedziałam, że tutaj działa klub seniora i że są organizowane zajęcia właśnie

gimnastyczne i takie różne te i po prostu no przyszłam, zadzwoniłam do pod wskazany numer, który był właśnie na informacji i zaczęłam chodzić. A nie obawiałaś się, że tutaj jest takie już stałe towarzystwo z Nie, ja nie mam problemu z akceptacją, z adaptacją gdziekolwiek, a znamy się od szkoły podstawowej. No bo tutaj z dzielnicy prawie się większość ludzi zna. A czy Teresa i Sylwia uważają, że jest wystarczająca liczba takich aktywności w Gliwicach? O, no nie wiem.

To to musiałabym to przemyśleć, bo mamy i jest yyy ta siłownia jest taka na w parku przymodzewiowym dworze. Tam też chodzimy, jak nie ma zajęć na sali, to chodzimy z kijami i tam też ćwiczymy sobie. Nic mi teraz nie przychodzi do głowy, co by można było jeszcze zrobić. No aby dużo ćwiczyć, trzeba mieć odpowiednią formę. Dają panie radę? Dajemy radę bez, bo to nie są jakieś strasznie trudne, to takie są dobrane, to nie jest jakaś joga wyrafinowana, tylko takie gimnastyczne ćwiczenia rozciągające, takie super. Raczej ja nie

mam problemu z ćwiczeniami, bo ja pracując to tak samo chodziłam na aerorobik gdzieś tam na wodzie i ja lubię sport i dla mnie to jest, ale po prostu człowiek jest taki no odprężony po tych zajęciach, taki naprawdę ma power, że tak powiem. Majka też już ma spory staż. To znaczy zaczęłam gdzieś 2 lata temu, ale wtedy jeszcze nie Jurita to prowadziła. Było to też z budżetu megliwickiego prowadzone. Była inna prowadząca, inna grupa, ale tak dopiero rozkręciło się to na dobre, jak zaczęła Julita prowadzić

te zajęcia z nami. Grupa jest dość duża. Mamy albo zajęcia z budżetu, a jeżeli w zeszłym roku budżetuśmy nie mieli, to ta ze zajęcia płacimy po prostu i uczęszczamy w niej. Grupa jest duża, chętnych jest dużo, nawet z 20 parę osób w tej chwili. Mnie to dało dużo frajdy, dużo satysfakcji. Zgubiłam trochę kilogramów i Julita mnie zachęciła do

trochę innego sposobu po prostu życia. Chodzę też na kijki, te takie środowe. Chodzę, bo lubię z nią. Także ona jest tak właściwie moim motywatorem do działania i dlatego ja się tu znalazłam. też znajomym polecamy się na tutaj nawzajem i no i fajnie to funkcjonuje. Majka wspomniała, że poprawiła sylwetkę, ale też pewnie są korzyści mentalne. Poprawia, bo powiem szczerze, dopóki były dzieci, inne zajęcia, to człowiek o tym nie myślał. A teraz tak weszło nam w krew, że dwa razy w tygodniu motywujemy się sąsiadki tam w koło. Raz jedzie jedna, raz druga samochodem i i przyjeżdżamy sobie dwa razy w tygodniu na zajęcia. Skoro gimnastyka, to pewnie trzeba mocno się zmęczyć, by zaliczyć taki trening. To znaczy są większość ćwiczenia rozciągające. No mamy rozgrzewkę, która się powtarza co yyy zajęcia, bo chodzi o to, żebyśmy w domu

to ćwiczyli. Różnie z tym bywa, ale tak, żeby nam weszło to w krew, żebyśmy znali układy i żebyśmy sobie sami ćwiczyli. Także to są w większości ćwiczenia na matach rozciągające z piłkami, z szarfami, no takie ja wiem czy męcące. Ja już się przyzwyczaiłam, więc tak bardzo męczące nie są. I czujesz rzeczywiście taką poprawę potem na w codziennym użytku. Idziesz na zakupy, na sklepy i jest ci lżej? Tak, jest mi, jest mi lżej. Jest mi lżej na rowerze jeździć. Nie bolą mnie nogi. No jest, jest mi lżej. Ja po No to nie jest po jednym razie, bo ja mówię, to jest prawie 2 lata już jak tuzęszczam, ale mnie to bardzo dużo dało i wszystkim wszystkim polecam. Jak mają chwilę czasu, to żeby w czymś takim uczestniczyli.

Grupa liczy już ponad 20 osób, a chętnych jest więcej. Co w ocenie Danusi sprawia, że tak licznie panie ucząszczają na te zajęcia? To znaczy ja już tu od trzech lat, jeszcze Julity nie było, może nawet więcej niż trzy lata. znajomie mi powiedzieli, że jest taka możliwość.

Oczywiście spróbowałam, bo jest to pewna forma takiego integracji z ze środowiskiem tym tych naszych seniorów. Wcześniejśmy się nawet niektórzy nie znali, a teraz po prostu jesteśmy taką zgraną grupą. A odkąd Julita nas objęła pod własne skrzydła, to jesteśmy wszyscy

bardzo zadowoleni, bo dostosowuje te te wszystkie ćwiczenia pod naszą nasze możliwości. Nie, nie jest to żaden areobik, nie są to jakieś ćwiczenia na na wysiłkowe, tylko takie rozciągające na kręgosłup, na na różne nasze takie dolegliwości i nawet wtedy

jak nam się nie chce wyjść z domu, bo po prostu mamy mnóstwo innych zajęć, to każda twierdzi, że po po tych ćwiczeniach po prostu wraca do formy. Wszystkim polecam, bo naprawdę jest to bardzo potrzebna sprawa dla ludzi w naszym wieku i zaznaczę, że jest nas

większość kobiet, ale przychodzą małżeństwa, są panowie, no i po prostu jest jest to bardzo dobra forma aktywności, takiego zmobilizowania się do do tego, żeby żeby się nie dać temu bezczynności, starości, tylko W ogóle, no tak. A jak zaczynałaś, czy były takie wątpliwości, czy dam radę, czy czy poradzę sobie z tym? To znaczy, no nie, nie, nie, nie szłam całkiem w ciemno, że to będzie coś

bardzo wyczynowego, z czym sobie nie dam rady, a na co dzień jestem aktywna, dużo chodzę i i uważam, że nawet jak się czegoś nie dawało wcześniej rady, no to małymi kroczkami tutaj, ale to są tak proste ćwiczenia tylko właśnie dla podtrzymania naszej kondycji, więc nie ma obaw. kogo tam po prostu spotkam ze znajomych, im narzeka, to to boli, tego boli. Ja mówię: "No to dlaczego nie przyjdziesz na naszą grupę, nie poćwiczysz, bo jest super". I powiem także, że mamy w koło y takie właśnie

koleżanki, znajome, które widząc, że a ty powiłaś, ja to to ja też spróbuję. Jest nas yyy są takie ulice w gdzie wcześniejśmy się nawet nie znały, a teraz tworzymy taką zgraną grupę. Na przykład ulica Śniadeckich. Jak tu przyjdą panie, to jest ich chyba z siedem i one nie, one wcześniej były sąsiadkami, ale tak po prostu traktowały się jak prawie jak obce osoby, a teraz otwartą grupą. Tak samo z naszej części, drugiej części Żernik, tak zwanych nowych Żernik jest nasz też silna grupa. No i tak po prostu wszy wszystkie jakoś się tak trzymamy i pod skrzydłami Julity bardzo fajnie nam się jest taką osobą bardzo bezpośrednią i tak naprawdę do nas

podchodzi z taką życzliwością i zna nasze możliwości i do tych naszych możliwości po prostu dostosowuje te ćwiczenia, które są nam bardzo potrzebne. Jak się okazuje, taka wspólna gimnastyka może na nowo odnowić albo nawet pogłębić sąsiedzkie relacje. Ale oczywiście ja mówię, że myśmy się y, bo to wiadomo 50 plus i 60 plus i nas jest taki przekrój i myśmy się z widzenia większości znały, znałyśmy się, ale ale nie w taki nie przebywałyśmy ze sobą.

Nawet yyy niektóre panie to twierdzą, że one nie wiedziały, że jesteśmy yyy tak pobliżu mieszkamy, a teraz tworzymy taką grupę, że no po prostu informujemy się. Zresztą mamy grupę na WhatsAppie, jak jak są jakieś tam, prawda wydarzenia, to to się yyy informujemy i i działamy i to

bardzo jest bardzo potrzebne. To wyjście z domu, ta integracja sąsiedzka bardzoardz ocenia to wszystko bardzo pozytywnie. Ewa i Kasia należą do przedstawicieli młodszego pokolenia. Ale jak obie przyznają, taka gimnastyka to same korzyści. No oczywiście zawsze tutaj coś takiego się działo u nas w szkole. To nie jest pierwsze jak gdyby takie nasze spotkanie z takimi ćwiczeniami. No a z drugiej strony no też już problemy zdrowotne troszeczkę nam dokuczają. No i tutaj jak dla nas to blisko miejsca zamieszkania, że można przyjść piechotą, no to jest taki plus tego wszystkiego. No i i przynajmniej nie ma wymówek, że jest daleko, trzeba gdzieś jechać i to naprawdę jest plus.

Ja się dowiedziałam od Ewy właśnie, że tutaj jest taka gimnastyka. Dowiedziałam się już późno, bo w tamtym roku pod koniec i stwierdziłam, że będę tutaj chodzić, jeżeli po wakacjach to wróci, bo jest właśnie blisko, można przyjść na piechotę. No i też wzajemnie się mobilizujemy, nie? Że nie ma, że jednej się nie chce, to druga nie idzie, tylko idziemy razem. Bardzo fajna atmosfera jest, bardzo fajnie prowadzone są te ćwiczenia. Bardzo nam się tutaj podoba. same plusy. Czujecie panie, że poprawiło się wasze samopoczucie i fizyczne i psychiczne chodząc na te zajęcia? Jakie są wasze odczucia? No psychiczne to na pewno, bo grono ludzi poznałyśmy nowe koleżanki i wzajemnie się spieramy, a fizycznie tym bardziej, bo jednak te dwa razy w tygodniu jak się ćwiczy, to już

później organizm to odczuwa i lepiej się jednak czuje i można się trochę więcej poschylać w ogródku. Fajne są takie ćwiczenia, spokojne. Ja bardzo lubię tutaj przychodzić na te ćwiczenia, bo można się też odprężyć i wydaje mi się, że też są efekty, bo lepiej się czuję, y

lepiej śpię na przykład, jestem bardziej taka systematyczna, y staram się tak bardziej wszystko tak regularnie robić i tak układam sobie, więc mi się tutaj bardzo podoba, więc sobie nie wyobrażam, żeby tych ćwiczeń tu nie było. Jak usłyszeliśmy i zobaczyliśmy takie zajęcia i generalnie ruch to same plusy, więc jeśli ktoś się jeszcze waha, to czas zacząć. [Muzyka]

Let it be and when the broken people living in the world agree there will [Muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo