🎥 100% Gliwic – Festyn w ZSP nr 4
🎉 Telewizja Imperium odwiedza ZSP nr 4 w Gliwicach! 📺 Tym razem nasza kamera zawitała do Zespołu Szkół Przyrodniczych nr 4 w Gliwicach, gdzie odbywa się kolorowy i pełen atrakcji festyn szkolny! 🌞🎈 W materiale zobaczycie relację z wydarzenia, rozmowy z uczestnikami, organizatorami oraz mnóstwo uśmiechów i pozytywnej energii. Nie zabrakło występów artystycznych, stoisk z pysznym jedzeniem, konkursów i wspólnej zabawy dla całych rodzin. 👨👩👧👦🍰🎤 Zobaczcie, jak społeczność szkolna ZSP nr 4 integruje się i tworzy niezapomniane wspomnienia. 📷💬 🔔 Subskrybuj nasz kanał, aby być na bieżąco z lokalnymi wydarzeniami w Gliwicach!
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[Muzyka] Tradycyjnie już pod koniec maja w szkole podstawowej z oddziałami integracyjnymi nr 39 imienia obrońców pokoju w Gliwicach odbył się festyn rodzinny. Wydarzenie to znacznie wykracza poza granicę szkoły. Bierze w nim udział praktycznie społeczność całego osiedla. Zanim jednak zobaczymy i usłyszymy co się tu działo, Beata Włodarczyk, dyrektor tej placówki przypomni co wydarzyło się w tym kończącym się już roku szkolnym. Pani dyrektor, no mam przyjemność z panią się widywać chyba w takich najfajniejszych dniach szkoły, czyli jest festyn, festyn na koniec roku szkolnego. Więc zacznijmy od podsumowania. Jaki to był rok dla waszej szkoły? No jak zwykle udany. Jak zwykle dużo się działo, jak zwykle dużo uśmiechniętych twarzy. Dzisiaj zresztą podsumowując rok szkolny widzicie państwo, że dzieciaki świetnie się
bawią. Przed chwilą tańczy tańczyłam Koreanę z dzieciakami w sali gimnastycznej. To taki nasz wspólny taniec. Co roku staramy się, żeby był w innym charakterze. Także ćwiczyliśmy od miesiąca. Dzieciaki na zajęciach, my nauczyciele również w wolnym czasie. Także także wspólny taniec. wspólna zabawa, wspólne licytacje wspaniałych pracycznych naszych uczniów. No i też czas na wspólne podsumowanie roku przy kiełbasce, przy cieście, przy herbatce, przy przy kawie z rodzicami. Festyn jest współorganizowany przez Radę Dzielnicy Obrońców Pokoju, za co również serdecznie dziękujemy, ponieważ zasponsorowali nam nasi radni dzielnicowi, takie dmuchawce dla dzieciaków, żeby żeby skorzystały z pogody, która się na szczęście poprawiła. Także serdecznie zapraszamy.
Ja jestem pod wrażeniem tego entuzjazmu przede wszystkim uczniów chyba. No i też to się udziela, podejrzewam, gronu pedagogicznemu. No tak, my tak wspólnie się napędzamy. Pomysły tańców przychodzą albo od dzieci, albo od nauczycieli i wspólnie wspólnie ćwiczymy, wspólnie się bawimy. Także no efekty możecie państwo spotkać i na korytarzu, i na boisku.
Bawimy się. Zawsze tego typu festyny służą do integracji, no bo nie często jest, żeby wszyscy na raz w jednym miejscu się spotkali. Czy rzeczywiście widać, że ta integracja się dzisiaj między babciami, dziadkami, rodzicami i nauczycielami odbywa? Tak myślę, że takie dni jak właśnie taki festyn to
wspaniały dzień na spotkanie i rodzinne, ale też rodzin z nauczycielami, no i mieszkańców osiedla. Także wszyscy się integrują, jest czas na wspólne rozmowy, spotkania, także jest to bardzo miły czas. Są już plany na przyszły rok szkolny? Tak, oczywiście będzie wielki festyn osiedlowy organizowany wspólnie również z radą dzielnicy, ale też z
innymi podmiotami, które na naszym osiedlu się znajdują, z biblioteką miejską, z jej filią, ale też z różnymi przedsiębiorcami. Także mamy już pomysł. Co do daty to jeszcze jeszcze nie ustaliliśmy, ale na pewno na pewno się odbędzie w przyszłym roku. Już w tej chwili zapraszam. Ale w tym wszystkim nauki nie zabraknie chyba. Oczywiście, że nie. Nauka jest bardzo ważna i poza zabawą możemy się poszczycić wspaniałymi osiągnięciami również w kategorii nauki i sportu i artystycznych osiągnięć. Także myślę, że mamy się czym chwalić i tego w dniu święta waszej szkoły wam życzę, aby przyszły rok szkolny równie był udany. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Więcej szczegółów z tego dnia zdradzi nam Magdalena Garbala, pedagog szkolny.
Pani Magda jest promotorką sztuki Magdy Przeradzkiej, szkolnej artystki, której pracę na tym festynie można było nabyć podczas licytacji. Poznajmy bliżej Magdę. Pani Magdo, nie wiem, setki, a może nawet tysiące dzisiaj dzieci i rodziców i babci, dziadków się tutaj przywinie, więc powiedz mi, co tutaj się dzisiaj dzieje? No wiemy, że to jest festen, ale tak bardziej szczegółowo. No my co roku organizujemy festyn na ogół w okresie majowo-czerwcowym. No dzisiaj trochę pogoda nam nie dopisała, aczkolwiek atmosfera jest gorąca. Udało nam się festy zorganizować zarówno w środku jak i na dworze i myślę, że wszyscy bawią się znakomicie, więc nie daliśmy się tej dzisiaj deszczowej aurze. Ale rozmach jest ogromny, bo widzę te różne stoiska, licytacje, wyroby chyba rękodzieła, więc tak wniknijmy może troszeczkę w te
szczegóły. Zacznijmy od licytacji, bo ty tutaj je prowadzisz. Tak. No festyn jest już długoletnią tradycją naszej placówki, więc nie ukrywam, że całe grono pedagogiczne jest bardzo zaangażowane w to wydarzenie, ale nie tylko grono, bo również uczniowie, również rodzice, rada rodziców, rada osiedla. Tutaj można powiedzieć, że każdy z nas dołożył swoją cegiełkę do tego pięknego wydarzenia. Ja faktycznie no już kolejny rok z rzędu organizuję licytacje, które są bliskie mojemu sercu, ponieważ na licytację gromadzę najczęściej pracę, rękodzieło w wykonaniu naszych uczniów. Staram się wybierać bardzo szczegółowo naszych młodych artystów. Na ogół są to albo dzieci niepełnosprawne, dzieci z dysfunkcjami, albo artyści, którzy są naprawdę skromni i wiem, że jeżeli ja ich nie przedstawię światu, to oni nigdy się nie ujawnią. No
i faktycznie tak było również dzisiaj. Obraz, który licytowałam wykonała nasza uczennica klasy siódmej Magdalena Przeradzka. Była to już kolejna licytacja jej obrazu i już wśród rodziców znaleźli się yyy fani jej sztuki i faktycznie docenili piękny kunszt naszej artystki. Kapitalnie. Ja zawsze podziwiam was nauczycieli i pedagogów. Jak wy mobilizujecie uczniów, żeby coś takiego zringizowali, bo tu każdy chyba ma jakieś zajęcie. Lemoniada, babeczki, lody. Tak. No muszę przyznać, że nasi uczniowie bardzo przychylnie podchodzą do tego wydarzenia. nie traktują tego absolutnie w kategorii obowiązku, a raczej w kategorii przyjemności. Rodzice tutaj bardzo też nas wspierają w przygotowaniu tych słodkich poczęstunków i nie tylko, bo jest i grill, są warkoczyki, są tatuaże, jest dmuchaniec, więc tutaj
naprawdę jest wiele atrakcji. Zresztą jak co roku, a nasi uczniowie faktycznie od dawna przygotowywali się do tego wydarzenia i już tutaj była giełda pomysłów. Każdy chciał zabłysnąć czymś nowym, czymś, czego jeszcze po prostu nie było i jak zawsze, bo my jesteśmy tu też co roku jako telewizja Imperium, jesteśmy zaskoczeni pozytywnie i mile, więc z niecierpliwością czekam już do, oczekuję już kolejnego festynu. Dziękuję bardzo. Dziękuję ślicznie i zapraszam za rok. Obraz specjalnie na dzisiejszą okazję. Cena wywoławcza obrazu to 30 zł.
Czekam na państwa propozycję. Madzia, jeżeli mnie słyszysz, jeżeli gdzieś tutaj jesteś, to zapraszam. To jest bardzo skromna artystka. Cena wywoławcza 30 zł. Chciałabym państwu przedstawić. Faktycznie Madzia jest moim odkryciem. Madzia jest niezwykle utalentowaną uczennicą klasy siódmej, ale co ważne jest bardzo skromną artystką. Dlatego też poprosiłam ją o wykonanie pracy na naszą dzisiejszą licytację. Zresztą na nasz zimowy kiermarz świąteczny również wykonywała obraz, który został bardzo miło przyjęty przez publiczność i zlicytowany za pokaźną sumę. Także
bardzo nas to ucieszyło. Zresztą miałam na celu rozreklamowanie Magdy, ponieważ bałam się, że jeżeli ja nie powiem o niej głośno, to świat o niej nie usłyszy. Magda, po takim wstępie, że masz coś do dodania? Tak bardzo. Ja lubię bardzo malować, lubię właśnie tak spędzać czas wolny.
Maluję, żeby się zrelaksować i myślę, żeby też przelać swoje emocje na kartkę. W którym momencie odkryłaś u siebie talent do malowania? Znaczy, bo talent to każde ma dziecko, ale tak w którym momencie nastąpił, tak to był taki czas, kiedy stwierdziłaś: "O, to jest właśnie moja pasja, to jest to, co będę w życiu robić, przynajmniej na razie". Myślę, że już od lat najwcześniejszych zdecydowałam już na przykład w przedszkolu, bo w przedszkolu od przedszkola już naprawdę bardzo lubiłam rysować, malować i teraz w szkole
właśnie podstawowej klasa siódma. Teraz tak sobie już pomyślałam, że właśnie to co będę robić w przyszłości to właśnie malować, bo bardzo to lubię. Co malujesz najczęściej? Masz jakieś takie swoje ulubione tematy? Bardzo lubię na przykład chodzić w na dwór i malować na przykład naturę wokół mnie i ogólnie taki krajobrazy właśnie bardzo lubię malować. Wspomniałaś, że daje ci to pewien relaks, ale zazwyczaj każdy artysta, jeśli tak mogę powiedzieć o ciebie, chce coś jednak przekazać swoimi obrazami. Ty też masz takie myśli czy kierunek? Tak. Chciałabym też przekazać właśnie jak maluję naturę albo krajobrazy to właśnie chciałam zawsze przekazać, że jednak natura jest ważna dla ludzi, dla świata i że nie powin powinniśmy jej niszczyć. Czyli ekologia.
Słuchaj, no ale też jesteś uczennicą siódmej klasy, więc czy tych na tych lekcjach nie za bardzo myślisz czasem o tym, co masz nam malować, czy jednak udaje ci się skupić jeszcze na nauce tej prawdziwej? No nieraz nie powiem. Często mi się zdarzyło myśleć o obrazach, o
sztuce na lekcji, ale oczywiście dobrze się uczę, myślę i skupiam się na lekcji. No twój ulubiony przedmiot, na koniec cię zapytam. Plastyka. Plastyka. Wiedziałem, że tak odpowiesz, więc niech inni zazdroszczą. Dziękuję wam bardzo i co do zobaczenia w następnym festynie albo na wernisażu. Dziękuję. Dziękujemy. Nieodłączną częścią takich festynów są występy uczniów. Wszystkie były bardzo ciekawe, ale nam szczególnie przypadł do gustu występ Sony. Więc posłuchajmy, gdzie tak pięknie się nauczyła śpiewać.
[Muzyka] dziecią należał świat świat [Muzyka] Ja niey przyjesz [Muzyka] oży. Zobaczysz właśnie ja jestem twoją bajką jestem twoją bajką jestem bajką twego s Jestem twoją bajką jestem twoją bajką jestem bajką s żeasz piknie [Muzyka] ze sobą Sonia przed chwileczką mieliśmy okazję podziwiać twój występ. Powiedz gdzieś ty się tak pięknie nauczyła śpiewać? Ja na początku chodziłam do studia aktorskiego. Teraz nie chodzę, ale tam się nauczyłam śpiewać. To jesteś chyba dumą tej szkoły. Nie, nie za bardzo. Jesteś skromną dziewczynką. Słuchaj, a stres był przed takim występem? Trochę był, ale nie aż
taki. Długo się przygotowywałaś? No trochę. Przede wszystkim jesteś jednak uczennicą tej szkoły. Powiedz mi więc, czy ta szkoła jest fajna dla takich utalentowanych dzieci jak ty? Tak, bardzo fajna. Dlaczego jest fajna? Jakbyśmy przekonała mnie, żebym zaczął tutaj chodzić, gdybym miał tyle lat co ty. Fajna jest ze względu na
nauczycieli. Bardzo fajni są. Bardzo fajny mają wpływ na uczniów. Kapitalnie cała tutaj widzę babcię dwie i dziadka. Babcia ma na imię Danuta? Babcia. Ja widzę, że łeski w oczach się pojawiły chyba to podczas występu. Wzruszenie. Wzruszenie. Babcia dumna z utalentowanej córki. Rzeczywiście ta szkoła jest tutaj taka fajna. No raczej tak, raczej jest w porządku szkoła. Dwie wnuczki tutaj chodzą, ona i starsza siostra jej, ale starsza siostra musiała jechać na swój koncert, więc to tak trochę wyszło, że się musieliśmy podzielić. Podzieliliście się? Dziadek ma na imię? Czesław.
Czesław. Były tutaj, nie wiem, jakieś obserwacje wcześniej? Czy ta niespodzianka taka ten występ? No raczej niespodzianka. Wiem, że lubi śpiewać, no ale nie wiedzieliśm taki ładnie wyjdzie. Nie wiedzieliście, że aż tak lubi śpiewać? Tak. No bardzo ładnie. Cieszymy się. Kapitalnie. Babcia ma na imię Elżbieta. Yyy, Elżbieta. Ty też zapytam
ciebie, czy miałaś wcześniej okazję coś podglądać? No była, miała takie występy, takie niektóre na urodzinach mojej córki występowała, także coś coś słyszeliśmy. Ja rozumiem teraz, że obie babcie i dziadka zrobią tutaj jakąś zrzutkę, żeby poszła do szkoły muzycznej. No możemy, możemy. To sugeruję to. Do zobaczenia w takim razie. Idziemy się dalej bawić. Gratuluję występu. Takie festyny to też okazja, aby zebrać środki na działalność poszczególnych kół zainteresowań czy klasowych potrzeb. Trzeba przyznać, że fantazji uczniom nie brakowało, więc zobaczmy, co mogliśmy tam zobaczyć i kupić. Jak masz na imię?
Bartek. Bartek, z której klasy jesteś? Piąta C. Ja widzę, że tutaj świetnie przygotowane. Babeczki, lody. Co, co wy tutaj robicie? Co tu przygotowaliście? No sprzedaż babeczek. Piotr, czy masz fantastyczne babeczki? Kto je wam robił? No my robiliśmy w domu z całej klasy, to
trzeba było się nauczyć. To nie jest chyba takie proste. No tak, trochę pomogli rodzice, ale w końcu to no my my bardziej. Ja widzę, że ty będziesz pracował chyba w marketingu w przyszłości, bo tutaj kapitalnie tym lodem zachęcasz do tego, żeby do was podeszli. Jak masz na imię? Tak, Maciek. Maciek, rzeczywiście wrobili cię w tą rolę tego gościa, który ma zachęcać do kupna. Tak, no raczej tak. Słuchajcie, a tu chłopaki na zabawę jest czas, co na tym festynie? No jest czas na zabawę. Nie tylko handel, nie tylko biznes. No też. Dobra, to co, wracajcie w takim razie. Życzę wam, żeby wszystkie te babeczki wam dzisiaj się sprzedały i do zobaczenia w następnym festynie. Dziękujemy.
Wydarzenie to wsparła rada dzielnicy obrońców pokoju. Była to więc okazja, aby poznać nową radę dzielnicy. Sławomir Tuszenko, przedstawiciele rady dzielnicy obrońców pokoju. No powiedzieli mi tutaj, że gdyby nie wy, to ta impreza by się dzisiaj mogła nawet nie odbyć, albo przynajmniej w okrojonym zakresie. Mam rację? A może nie. No tak. Ma pan, panie redaktorze, rację. Rada dzielnicy przeznaczyła 3000 zł na ten festyn. Jest
to po raz kolejny, kiedy myśmy wspomagamy tutaj tą fajną imprezę i wspólnie organizujemy ją. Tak więc Rada dzielnicy już w nowym składzie, można powiedzieć. Ktoś widzę mocno chyba zmieniony, więc też jest okazja zapytać co się zmieniło. Rzeczywiście jest tu odmłodzony skład czy czy inny. No tak. Ja byłem w poprzedniej wcześniejszej kadencji przewodniczącym rady osiedla. Później z pewnych względów po prostu zrezygnowałem. Zrobiłem sobie taką przerwę i zdecydowałem się ponownie kandydować. Zdobyłem odpowiednią ilość głosów i zostałem radnym, z czego się bardzo cieszę, że mogę pracować na rzecz tego osiedla. chyba moc zadań przed wami. Huk bym powiedział zadań, tak? Bo na takim osiedlu, gdzie się tyle dzieje, no to trzeba trzeba to wszystko jakoś ogarnąć. No oczywiście dzięki współpracy z miastem, miasto też jest otwarte dla
nas i współpracujemy i mam nadzieję, że będzie ta współpraca wyglądać dobrze tak jak dotąd. Mnóstwo do zrobienia jest. Rada Osiedla dużo tutaj organizuje dla mieszkańców. Oczywiście trzeba śledzić nasz profil Rada dzielnicy na Facebooku i wtedy się można dowiedzieć, prawda, co organizujemy, gdzie są wyjazdy. Teraz są wyjazdy do teżni solankowej, tak więc można z tego korzystać. Dzieje się dużo. To też przedstawiciel rady. Rozumiem. Tak, ja jestem od początku radzie dzielnicy. Na początku była dzielnica, znaczy była rada osiedlowa, która jeszcze w szkole kontenerowej mieliśmy po prostu y spotkania. Następnie jak wybudowano szkołę to mam mieliśmy w szkole specjalne pomieszczenie dla rady osiedlowej. No a w tej chwili jest już rada dzielnicy. No staramy się po prostu dla ludzi po prostu coś tu robić.
Szczególnie chodzi o ludzi starszych, po prostu wykluczonych częściowo tutaj z takiego życia osiedlowego. No i mamy dużo takich imprez typu wyjazdy, typu jakieś wycieczki, no integracja mieszkańców. Tutaj nawet w tym Rejtanie w pobliżu też mamy jakieś takie zabawy dla członków po prostu klubu seniora. No
staramy się głównie działać na rzecz mieszkańców tutaj na na osiedlu i w dzielnicy. No to fantastycznie dużo jest. Jak do was trafić? Czy jeśli jakiś senior nas będzie oglądał, to może dołączyć do waszego klubu, przyjść gdzieś na wasze wydarzenie? Tak, oczywiście. No na początku to myśmy nawet prosili osoby starsze, żeby się zapisywały do klubu seniora. Natomiast no w tej chwili jest jest nawet taka grupa, że w tej chwili nie myślimy się w naszym pomieszczeniu. Musimy się podzieli dzielimy to na dwie grupy, żeby ludzie się mogli po prostu wygodniej znaleźć w pomieszczeniu. No co tu jeszcze? Seniorzy to jedno, ale dzisiaj no święto szkoły, święto dzieci to też fajnie mieć na osiedlu tyle młodych ludzi, którzy być może kiedyś też zasiądą w radzie. Ale oczywiście no również dbamy o młody, o młodych po
prostu robimy festyny są tu od lat organizowane i łącznie ze szkołą czy z przedszkolem. Także te rzeczy są po prostu w naszym zainteresowaniu, żeby nie tylko osoby starsze, ale również ci młodzi i średni wieków, żeby korzystali po prostu tutaj z różnych imprez, które się tu odbywają na terenie po prostu dzielnicy naszej. Tyle dzieci, tyle młodzieży, wszyscy zadowoleni. To chyba też was cieszy. Tak jest dużo. Moje dzieci tutaj się uczyły. Ja już tu ponad 20 lat, także mieszkam na tym osiedlu.
No troszkę udzielałem się tam na na innych innych po prostu forach. No teraz jestem w radzie po prostu osiedla. No to już jest inna działalność taka ogólniejsza bardziej już na na różnych płaszczyznach, prawda? No dzieci jest mnóstwo, także jest co będzie co robić. No to życzę, no będę brał przykład ze starszych kolegów. którzy tutaj już prawda działają dłużej i tak dalej. No już mnie wspierają, także cieszę się, że mnie przyjęto, zagospodarowano. Myślę, że będę pomocny. Jak zobaczyliśmy i usłyszeliśmy, działo się dużo, a my z niecierpliwością będziemy czekać na kolejne wydarzenia organizowane przez uczniów i nauczycieli tej szkoły.
[Muzyka]


