Jedna brzoza uszkodziła siedem samochodów. Porwany został też namiot mobilnego punktu pobrań, czyli skutki porannych wichur.

0
547

Połamane drzewa, uszkodzone samochody czy złożony stelaż namiotu do poboru wymazów na obecność koronawirusa. To tylko niektóre ze skutków porywistego wiatru, które od wczesnych godzin porannych usuwali gliwiccy strażacy.

Żywioł szczególnie doświadczył dziś pracowników medycznych Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach. Powalone drzewo uszkodziło 7 samochodów, stojących na parkingu placówki. Właścicielami wszystkich pojazdów okazali się pracownicy szpitala. I choć straty są poważne, to zdaniem poszkodowanych medyków najważniejsze jest jednak to, że nikomu nic się nie stało.

W godzinach porannych strażacy interweniowali także na parkingu przy Arenie Gliwice. Porywy wiatru uszkodziły stelaż stojącego tam namiotu Mobilnego Punktu Pobrań. I choć ogłoszone przez IMGW ostrzeżenie pierwszego stopnia, dotyczące silnego wiatru, obowiązywało do godziny 11:00, to niewykluczone, że dzisiejsze działania gliwickich strażaków nie zakończą się na dotychczasowych 6 interwencjach.

Oglądaj „Flesza” o każdej pełnej godzinie. Garść informacji z Gliwic tylko w jedynej gliwickiej telewizji dostępnej w sieci IMPERIUM Telecom.