Zimowe Mistrzostwa Polski Masters w Gliwicach | NA SPORTOWO
Choć za oknami panował zimowy chłód, na pływalni Olimpijczyk w Gliwicach atmosfera była gorąca 🔥 Przez trzy dni odbywały się Zimowe Mistrzostwa Polski w pływaniu Masters, które zgromadziły rekordową liczbę 496 zawodniczek i zawodników z całego kraju. W sumie rozdano blisko 1200 medali, a sportowa rywalizacja toczyła się w duchu pasji, radości i fair play. W materiale zobaczysz relacje z zawodów oraz wywiady m.in. z: 🏊♂️ Mirosławem Witkowskim (Polski Związek Pływacki) 🏊♀️ Katarzyną Wiśniewską (PZP) 🏅 medalistami w różnych kategoriach wiekowych – od 25+ aż po knowną kategorię 70+ ⭐ olimpijczykiem Filipem Wypychem (Rio 2016) 💪 prawdziwymi legendami pływania Masters i zawodnikami, dla których basen to sposób na życie To opowieść o sporcie bez granic wieku, motywacji, zdrowiu i miłości do wody, która łączy pokolenia. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda pływanie Masters w najlepszym wydaniu – ten film jest dla Ciebie!
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Przez trzy dni zawodniczki i zawodnicy rywalizowali w duchu sportowej pasji i fairplay. Na trybunach nie brakowało kibiców, a panująca atmosfera tylko potwierdziła, że pływanie Masters w Polsce przeżywa prawdziwy rozkwit. O tym, co działo się na gliwickiej pływalni opowie Mirosław Witkowski, przedstawiciel Polskiego Związku Pływackiego. >> No warto podkreślić to, że po sześciu latach powróciły do Gliwic Mistrzostwa Polski Masters w pływaniu. Ostatni raz odbywały się w roku 2019. Yyy, no i nie
ma co ukrywać, że w poprzednich latach wielokrotnie organizowaliśmy tego typu zawody i cieszyły się zawsze bardzo dużym zainteresowaniem ze względu też na bardzo dobrą organizację tych zawodów w Gliwicach. No i po po sześciu latach wróciły te zawody ponownie do Gliwic. No i myślimy, że biorąc pod uwagę właśnie nasze wcześniejsze dokonania w tej dziedzinie, no też tylu mastersów zdecydowało, na te zawody z całej Polski do Gliwic przyjechać. >> A co to znaczy mastersi? Wytłumacz. Mastersi to są zawodnicy, którzy zakończyli już profesjonalną zawodniczą karierę, ale dalej chcą rywalizować, szukają motywacji do sportowego życia, no i próbują właśnie swoich swoich sił w rywalizacji już w swoich kategoriach wiekowych. Dlatego Mastersi to są kategorie począwszy od 25 roku życia co 5 lat. No najstarsi zawodnicy to
startują w kategorii 85, 90 lat. W każdej konkurencji, której odbywają się mistrzostwa Polski Masters, mamy te wszystkie kategorie. Oczywiście nie zawsze wszystkie są obsadzone, ale założenie jest takie, że we wszystkich kategoriach mamy zawodników, którzy rywalizują o medale mistrzostw Polski. A o randze tej imprezy też choćby świadczy to, że mamy tu już pobitych kilka rekordów Polski. Czekamy jeszcze na jakiś rekord Europy, bo bardzo często podczas zawodów w Glicach też padały rekordy Europy. Póki co jeszcze nam się nie trafił. Rozmach imprezy jest ogromny. Tutaj od pierwszego gwizdka podczas pierwszego dnia mistrzostw do ostatniego gwiska podczas ostatniego dnia mistrzostw no będą po prostu non stop dekoracje i wręczanie medali dyplomu dla najlepszych zawodników.
>> No i też trzeba powiedzieć, że choć jesteś przedstawicielem organizatora, no to dzięki temu, że mamy w Gliwicach klub Secret, możemy takie rzeczy robić. >> No nie ma co ukrywać, że nasze środowisko pływackie, klubu pływackiego Secret Gliwice od lat czynnie organizuje dużo imprez pływackich, ogólnopolskich, nawet i międzynarodowych. Dlatego no nie ukrywam, że jesteśmy zaprawieni w boju organizacyjnym. Są też pewnie dla Śląskiego Okręgowego Związku Pływowskiego, a co za tym idzie dla naszej ekipy tutaj gliwickiej, no tyle tych zawodów zostaje przyznanych do organizacji.
>> W zawodach wzięło udział dokładnie 496 zawodniczek i zawodników, a w ciągu trzech dni rywalizacji rozdano blisko 1200 medali. Co sprawia, że pływacy z całej Polski tak chętnie przyjeżdżają właśnie [muzyka] do Gliwic? Wyjaśnia Katarzyna Wiśniewska. >> To jest rzeczywiście czwarty rekord. w ciągu 10 lat frekwencji na zawodach. Na pewno też myślę, że trzeba wspomnieć o tym, że pewnie przyczyniła się teraz taka frekwencja, bo zaraz mamy mistrzostwa Europy po 13 latach, które
właśnie się odbędą w Lublinie i myślę, że dzisiaj też przyjechało dużo zawodników i od wczoraj, którzy są, którzy chcą się sprawdzić przed mistrzostwami Europy. >> A jesteś mi w stanie powiedzieć, kiedy pierwsze odbyły się zawody dla mastersów? mniej więcej >> ponad 20 lat temu. Ponad 20 lat temu. I ten ruch tak naprawdę powstał, żeby wszyscy ludzie, którzy mają do czynienia z pływaniem, czyli amatorzy czy byli zawodnicy, mogli w takich zawodach startować, bo ma sercem jesteśmy od 25 roku życia plus do nieskończoności i rzeczywiście ten ruch powstał po to, żeby ludzie pobudzić aktywność sportową dla ludzi też starszych, którzy rzeczywiście mogą wrócić do startów i się spotkać ze swoimi zawodnikami, z którymi rywalizowali na zawodach, >> ale z tego co mówisz to jest fantastyczna impreza, bo tak może
przyjść amator, który po prostu pływa, a obok niego będzie startował mistrz świata. >> Ale to jest prawda, bo nawet ja właśnie jestem takim amatorem i startuję w zawodach piąty rok i zdarzyła mi się historia, że byłyśmy trzy dziewczyny na starcie, mistrzyni świata i mistrzyni Europy, to tylko zażartowałam, żebyście mnie nie zdublowały. A one na koniec nawet jak sędzia powiedział: "Wyjdźcie z wody", to czekały dopóki ja jako amator nie dopłynę. I to dla człowieka, który zaczyna w wieku dorosłym bywać, to było mega dla mnie takie wzruszające i tak się czułam po prostu fajnie, że traktowani jesteśmy wszyscy na równi w tym samym czasie.
>> Jednym z najstarszych zawodników, którzy stanęli na podium swojej kategorii wiekowej był Józef Różalski, który wyjaśnia jak utrzymać tak wysoką formę mimo upływu lat. >> 80 lat i wciąż startujesz w zawodach. No to >> 80 prawie jeden. >> Wciąż startujesz w zawodach. zdradź w takim razie tajemnicę tego, jak to się robi. >> No ja już w Mastersach startuję od 2000
roku. Wcześniej grałem w piłkę wodną w przeostrowiec i pływałem. Później miałem przerwę, ale doszedłem do wniosku, że szkoda czasu marnować. zaczęła się powiedzmy rywalizacja w mastersach i tak koledzy mnie pociągnęli i utkwiłem już jest prawie 30 lat
w mastersach plus 30 lat jako senior czy młodzieżowiec, czyli spędzam na basenie i startuję już prawie 60 lat. Świetnie zaprezentowali się także reprezentanci klubu Gdynia Masters, którzy z Gliwic wywieźli kilkanaście medali. Jedną [muzyka] z medalistek była Grażyna He, startująca w kategorii 70 plus. Jak trenuje się i odnosi sukcesy w Gdyni? >> W Gdyni się trenuje i jest wspaniałą się
grupą, która się popiera, która się kocha i razem wyjeżdżamy. >> Ale to trzeba też chyba mieć dużo czasu, no i gdzie trenować? Więc ja bardzo mało trenuję, ale jakoś na razie mi się udaje tylko te wyniki robić do trzeciego miejsca w związku z tym, ale mamy też seniora, który ma 86 lat i który jest Andrzej Skwarło, znany w Polsce, medalista z
olimpiad, a ja sobie radzę. >> A jak to się stało, że zdecydowałaś się pływać na tak wysokim poziomie? Co cię tego skłoniło? Skłoniło mnie to, że zawsze byłam, że byłam pływaczką w Arce Gdynia od 10 roku życia i pływałam do 17 18, a w 2005 zaczęłam w Mastersach. >> Jerzy Mroziński całe swoje życie związał z wodą. Poznajmy jego historię i motywację, która niezmiennie pchała go na basen. >> Ja kiedyś byłem zawodnikiem, jak byłem w tym wieku tych dziewczyn, to byłem zawodnikiem. Potem miałem y długą przerwę, potem ratownictwo wodne, a i po jakimś tam czasie yyy wróciłem do
pływania takiego no bardziej zawodniczego. >> To dla frajdy czy może jednak >> dla frajdy? Dla frajdy, dla y dla satysfakcji, że można coś tam wygrać. No tak to tak to się rozpoczęło i trwa 18 rok. >> Nie wypominając wieku, rozumiem, że jak się kiedyś pływało, no to się już chce do końca życia. Prawie >> jest łatwiej, jak się było kiedyś zawodnikiem, bo technika pozostaje, trzeba dbać o o zdrowie i kondycję. Na pewno ten bakcyl jest ważny, bo jak się jak się go kiedyś tam złapało, to to on pozostaje w dużym stopniu. >> Jak to zrobić, żeby dobrze pływać?
>> Trzeba po prostu prowadzić zdrowy tryb życia i jak najczęściej wchodzić do wody. Ja to robię trzy razy w tygodniu i mi to wystarcza. >> Na najwyższym stopniu podium stanął również Sebastian Mastalz, który jako pierwszy dopłynął do mety w swojej konkurencji. >> Trzeba wchodzić do tej wody regularnie. Nie można oszukać, nie wejść. Trzeba być
trzy, czter razy w tygodniu. Na pewno nie. >> Takie zawody jak dzisiaj to dla frajdy, czy może jednak dlatego, żeby sięgnąć po jakiś medal? >> Na pewno medal cieszy. Po to się czuję, żeby sięgać te medale, ale no dla zdrowia możem powiedzieć i wrócić do przeszłości, kiedy się z 20 lat w wodzie się działo, tak teraz po latach spotkać kolegów z liceum się
pościgać na nowo. >> Prawdziwą gwiazdą tych mistrzostw to okazała się Zofia Sajecka z klubu Water Squad, która w kategorii 25-29 lat zdobyła aż 8 zł medali, jeden srebrny. Poznajmy ją oraz jej koleżanki z drużyny. Skąd taka forma? No nie wiem. No zaczęłam pływać. Ciężka praca na lądzie, na basenie. Dobry trener.
Jak widać są efekty. >> Zaczęłam pływać, czyli nie pływasz od dziecka? >> Nie, no pływałam całe, całe tam dzieciństwo do końca mniej więcej studiów myślę, ale no teraz miałam trzyletnią przerwę i wróciłam dopiero we wrześniu. Także miesiąc pływania za mną. Wiem, że
to nie to samo co inni, którzy sobie startują teraz od zera, ale no dla mnie to taki trochę jakby powrót. Dominika Sasi z Water Składu. >> Miejsce >> drugie, pierwsze w kategorii. >> Czy takie zawody to tylko okazja, by zdobyć medal, czy też może wręcz odwrotnie integracja, okazja do wyjazdu? Jak wy to traktujecie? >> No zdecydowanie ta druga część, tak? Czyli integracja. Na co dzień nie widzimy się wszyscy razem, bo jesteśmy z różnych miast. Yyy to jest klub zrzeszający ludzi z całej Polski, nie tylko z Warszawy. Dlatego no głównie spotykamy się na imprezach pływackich i tutaj się integrujemy. Całe trzy dni jesteśmy ze sobą na basenie w chyba najlepszych okolicznościach, jakie mogą być, czyli uprawiając sport.
>> I jak się podoba basen olimpijczyk? Robi wrażenie? >> Tak, bardzo nam się podoba i aż jesteśmy zdziwieni, że tak mało imprez jest organizowanych właśnie tutaj. Wszystko do Lublina zawsze jest przenoszone. Piękny obiekt, ale ten też spełnia wymogi nasze przede wszystkim. Także >> Magdalena Kolasa. Magda widzę tutaj taka spokojna, opanowana też. Tak. Tak. Też tak. W wodzie. >> Yyy, staram się. Już tyle lat startuję, że nerwy jakoś opanowane przeważnie. >> Jaki był dzisiaj czas i na jakim dystansie startowałaś? >> Yyy, startowałam 50 motylkowy i miałam czas 3062.
>> To dobry czas. >> To jest dobry czas. Jestem zadowolona absolutnie. >> Pytam czasem pływaków, czy woda ma jakieś znaczenie, bo na różnych basenach pewnie jest różna temperatura. PR gęstość >> jest bardzo subiektywny. Czasami mówimy, że woda jest szybka i szybko y czujemy
się właśnie jak jest chłodniejsza, ale tutaj jest zdecydowanie szybka woda, więc możemy tak stwierdzić. >> Wśród medalistek nie zabrakło także gliwiczanek. Joanna Zagała na co dzień trenuje [muzyka] w Gliwicach, choć startuje w barwach klubu Weteran Zabrze. Z tych zawodów wywiozła 2 zł i jeden srebrny medal. Jak się utrzymuje formę, żeby tak dobrze wypadać na zawodach? Co robić? >> Trening i tresura. Dokładnie. Czyli co
najmniej cztery razy w tygodniu jestem na basenie na treningu, więc no bez tego to niestety nie ma efektu. Nie ma. Trzeba trenować i i nie tylko pływanie, nie tylko ja też rower, narty, trzeba różne rzeczy w życiu robić. Ma się formę wtedy. >> No to podziwiam, ale na to trzeba przede wszystkim znaleźć czas. To też jest sztuka. >> No ja już jestem od paru lat na emeryturze, więc >> na emeryturze, >> tak. >> No nie widać tego zdecydowanie. No jak to u wszystkich sportowców czynnych. Mam czas, mam czas na wszystko, także super. Znaczy pracuję oczywiście z dziećmi, bo uczę pływać dzieci, ale tak oprócz tego spędzam dużo czasu na basenie. Ja to po prostu lubię, jeżeli ktoś kocha pływać i lubi pływać, tylko przychodzić na treningi i ćwiczyć.
>> Ale przede wszystkim fajne chyba jest to, że to możecie w Gliwicach, że tutaj taki obiekt jest do już ładnych parę lat, ale >> pewnie pewnie. No to, że mamy taki wspaniały basen, oprócz tego jeszcze mamy małe baseny, ale olimpijczyk jest the best. Po pierwsze jest chłodna woda, co jest bardzo fajne, że jest zimna woda, a nie gorąca jak na pozostałych basenach, bo wszyscy ludzie chodzą głównie tam popływać sobie, prawda, w ciepełku. A tu jest zawsze tak, że znajdzie się miejsce na trening. Zawsze, prawie o każdej porze. >> Startujesz pewnie też na innych zawodach w Polsce. Jest jakieś porównanie, organizacja liczba?
>> Jest w Polsce tak, za granicą też. Ja byłam na mistrzostwach świata w Korei w Guanjużu. Można, można. Także marzenia swoje trzeba, oczywiście trzeba jakieś limity wypełniać, prawda? Trzeba się mieścić w limitach, żeby wystartować na takich zawodach. Porównanie do innych. No ciężko jest mi porównać. Znaczy jest to jest fajne, że tu są dwa baseny, czyli na jednym startujemy, a drugi basen to są cały czas rozpływki. To jest rewelacja, że tak jest, bo często jest tak, że na zawodach mamy rozpływkę na basenie i na tym samym basenie później są zawody i już nie ma gdzie się na przykład teraz po takim pływaniu ja idę się rozpływać po każdym takim y starcie.
>> Ale usłyszałem tu jedną fajną rzecz, marzenia, czyli można spełniać marzenia właśnie poprzez sport, poprzez taką aktywność. Tak ty to robisz? >> No oczywiście. Zawsze moim marzeniem był start. Ja jako dziecko kiedyś trenowałam, ale moim marzeniem był start w mistrzostwach świata i co mi się udało? tam 13:00. Jestem bardzo dumna z siebie. >> Kolejną reprezentantką z Gliwic [muzyka] była Danuta Ziarko, która po zakończeniu startów opuszczała basen w doskonałym nastroju. Co sprawiło jej największą radość? >> Jest życiówka 3 sekundy pobita z września, także super.
>> Zadowolona? Więc >> zadowolona. >> Przygotowywałaś się jakoś specjalnie do tych zawodów? >> W ogóle się, znaczy ogólnie pływam, coś tam niespecjalnie pod zawody. Pływam, trenuję, bawi mnie to. Jestem zupełnym amatorem, miłośnikiem pływania, ale jest fajnie. >> Ale to bardzo poważne zawody, bo to mistrzostwa Polski. >> No dlatego cieszę się, że że są rekordy życiowe i to jest dla mnie satysfakcjonujące. >> Fajnie też, że można powiedzieć w domu. Tak. >> No to już by było grzechem nie wystartować w tej sytuacji. >> Dlatego tu między innymi jesteś.
>> Między innymi. Tak. >> No to życzę w takim razie medalu. Może do zobaczenia na podium. >> Może do zobaczenia na podium. W każdym razie jest życiówka i to jest dla mnie największy sukces dzisiejszego dnia. >> Skoro to mistrzostwa, nie mogło zabraknąć także pływackich legend. Jedną z nich był Filip Wypych, olimpijczyk, który reprezentował Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro. Poznajmy bliżej jego sportową historię i powody powrotu do rywalizacji w kategorii Masters. >> Na pewno była to przygoda życia. Z miejsca też jestem zadowolony. Sam udział w igrzyskach olimpijskich był dla mnie olbrzymim sukcesem i cieszę się, że dalej te opływanie we mnie jest.
>> Rozmawiając z olimpijczykami, oni zawsze podkreślają, że to jest taka impreza, której no nie ma mowy, żeby gdziekolwiek się powtórzyła wioska olimpijska, sportowcy. Zupełnie jakby inny wymiar czasowy. Mam rację? >> Tak. To są zawody jedyne i wyjątkowe.
Nie ma innych takich zawodów. Samo to, że w jednym miejscu skupiają się wszyscy najlepsi sportowcy z całego świata i lekkoatleci, i pływacy, i sztangiści, koszykarze. To jest coś niesamowitego. >> A ty tą przygodę z pływaniem kontynuujesz już jako amator? Tak. Y tak, teraz już jako amator mam klub pływa Field the Water, działamy w Łodzi i to jest nasz debiut na na zawodach Masters oficjalnie jako klub sportowy. >> Powiedz mi, bo jak masz klub i masz podopiecznych, jak oni reagują, gdy ty ich uczysz pływać profesjonalnie? >> Ja nie uczę swoich podopiecznych, akurat startujących tutaj pływać. Y, mam swoje grupy, które prowadzę. Y, jak reagują?
Normalnie jestem takim samym trenerem jak każdy inny. Mam swoje pomysły, swoje poglądy. Staram się to im jak najlepiej przekazywać, y, przekazywać swoją wiedzę i przede wszystkim sprawiać, żeby pływanie sprawiało im jak najwięcej radości, bo według mnie nie ma znaczenia to, czy zajmiemy pierwsze, czy ostatnie miejsce. Liczy się to, że jesteśmy usatysfakcjonowani z pracy, którą wykonaliśmy i z tego i daje nam to dużo radości. >> A dzisiaj 496 startujących to też robi wrażenie, że aż tylu ludzi chce pływać i brać udział w zawodach. >> Robi to niesamowite wrażenie. yyy robi wrażenie rozstrzał wiekowy, że startują i młodzi i starsi. Yyy więc no liczę na
to, że ten ruch Masters będzie się rozwijał w Polsce, że będzie tych zawodników coraz więcej. Yyy bo to jest równie niesamowita y przygoda jak jak Igrzysko olimpijskie. Yyy można spotkać znajomych, z którymi się nie widziało 20 lat, można się z nimi pościgać, można wymienić kilka słów. Yyy, naprawdę są to zawody niesamowite i wyjątkowe. >> Zimowe mistrzostwa Polskie w pływaniu Masters w Gliwicach pokazały, że pływanie to sport dla każdego bez względu na wiek. To pasja, zdrowie i rywalizacja, która nigdy się nie kończy, a wspólna miłość do wody potrafi łączyć pokolenie.


