Zespół Motyle | Rozmowa Dnia

12 maja 2026 · 20:00 · Obejrzyj na YouTube

Adam Żaak w rozmowie telefonicznej wita zespół Motyle. Opowiadają oni o nowych piosenkach, kulisach ich powstawania oraz jakie plany szykują na najbliższy czas.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Radio Ekspertów i Pasjonatów. Witam wszystkich słuchaczy. Przed mikrofonem tradycyjnie Adam Żag, Radio Imperium. Kłaniamy się wszystkim słuchającym. A ja się kłaniam zespołowi Motyle. Dzień dobry motyle. >> Cześć. Skrzydełka rozruszane, motylki moje >> jak najbardziej. Wiosna, motyle, więc idealnie. >> Świetnie. Słuchaczom muszę wyjaśnić, że zespół Motyle tworzy

trójka przyjaciół. Nikola Warda, wokalistka i gitarzystka. Gitarzystą i producentem jest Hubert Radoszko i Maciej Paropszczak, który jest autorem tekstów i gra na basie w zespole. Nasi słuchacze mieli okazję posłuchać waszego ostatniego przeboju. Mówię już przeboju, bo dlatego, że to już wasza piosenka kilka razy zaistniała.

27 kwietnia mieliście swoją premierę na naszej antenie z piosenką Nieistotne. Taki tytuł daliście i zaraz będziecie się spowiadać mi tutaj, dlaczego taki tytuł, kto to wymyślił i tak dalej, bo to jest wbrew pozorom bardzo istotne. Ale zanim dojdziemy do istotnych rzeczy, zaczniemy od waszej gwiazdy. Nikola, ty musisz teraz mi coś zdradzić o sobie, bo ja coś nie coś się dowiedziałem, odczytałem, bo internet wie wszystko.

Zaczęła się twoja przygoda ze śpiewem troszkę wcześniej niż 2012 rok, prawda? Bo to się już udzielałaś gościnnie na jakiejś płycie, odwiedziłaś festiwal Woodstock. Yyy, ale przed tym, przed tym 2012 roku, co wstałaś rano, powiedziałaś: "Będę wokalistką, będę piosenkarką, gwiazdą będę". O, y, >> myślę, że to się stało mniej więcej w 2006 yyy 6 roku. Yyy, może nie do końca

wiedziałam, że będę wtedy piosenkarką czy też wokalistką taką powiedzmy zawodową, ale już wtedy ta miłość do muzyki była we mnie bardzo mocno zakorzeniona też przez zamiłowania. rodzinne, bo tata grał na gitarze, a moja wspaniała wychowawczyni w szkole podstawowej też zaraziła mnie bardzo mocno śpiewaniem. No i tak już zostało od tamtej pory, że ta muzyka jest moim sposobem na życie. No i stała się też pracą i pasją. Także to jest coś wspaniałego, że można to łączyć. >> Bo gdzieś napisałaś, że piszesz muzykę, śpiewasz i grasz na gitarze. To co było pierwsze, gitara czy śpiew?

>> Myślę, że śpiew. Gitara później dołączyła jako instrument akompaniujący, no i później szkoła muzyczna i tak się to wszystko toczyło. >> Yyy, twój tata gra na gitarze? Tak, >> tak. Grał sobie zawsze amatorsko na gitarze, więc od małego mogłam słuchać różnych piosenek y w domu i i czerpać.

>> No pięknie. Teraz jeśli już zaczęliśmy o tym Łóstoku i tych wszystkich przygodach twoich, ty się chciałaś związać z jakąś grupą, czy chciałaś być sobie solową piosenkarką czy solową wokalistką z własną gitarą? >> Tak naprawdę zawsze mi imponowało granie w zespole i patrzenie, obserwowanie też prób moich starszych kolegów, więc zawsze ten zespół był moim marzeniem. Właściwie miałam okazję dogrywać się do różnych składów. Jako nastolatka też miałam swoje formacje, może takie bardziej miejscowe, ale motyle to jest chyba pierwszy raz, kiedy faktycznie czuję, że że jestem z kimś mocno powiązana i prywatnie, i zawodowo i że to jest faktycznie dobra paczka, z którą można tworzyć fajną muzykę. No napisaliście, że to trójka przyjaciół, więc wniosku jest tego, że nie mogliście być sobie obcymi, próbując zawiązać taką

grupę, że gdzieś ta przyjaźń wpierw się pojawiła, dopiero potem może chęć grania, koncertów, płyty, piosenki, nagrywania i tak dalej, i tak dalej. Dobrze, Nikola, teraz weźmiemy pod lupę Huberta. Hubert gra na gitarze, ale jednocześnie jest producentem, to znaczy, że to jest facet przy kasie. Tak. >> No oczywiście.

No bo skoro się wiesz zdecydowałeś na produkcję waszych utworów, no to tak wnioskuje, że nie wiem, oprócz muzyki zajmujesz się czymś jeszcze, czy czy muzyka pozwala na to, żeby zainwestować w motyle? Na szczęście od dosyć młodych lat, bo jakoś tak od chyba 17 roku życia zajmuję się tym zawodowo. Najpierw to było granie koncertów głównie na gitarze i ze

swoimi różnymi pomysłami i jako sid bardzo różnymi artystami. A potem przyszła pandemia i koncertyów zabrakło. A a tym nagrywaniem zajmowałem się symultanicznie, ale bardziej na własne potrzeby i na potrzeby własnych zespołów. jakoś tak się starałem zgłębiać i i bardzo też no lubiłem i

jarałem się, ale bardziej na potrzeby własne i jeszcze na początku oczywiście zupełnie amatorsko, a jak przyszła pandemia i no chorendalne ilości wolnego czasu, to nagle się okazało, że jest w końcu przestrzeń, żeby może pójść w tym kierunku bardziej. tak trochę tą działalność, ja ją wykonywałem już yyy

powiedzmy zleceniowo dla innych artystów, ale w domowym zaciszu i tak dalej, a tak akurat się pojawiła super okazja, żeby zrobić to jakoś tak, no puścić wici na mieście, że jeśli ktoś by coś chciał, to to jestem i mam czas i chętnie popracuję. I to było no już te 6 lat temu i od tego czasu w zasadzie zajmuję się tak mniej więcej pół na pół tym i tym. Trochę zależy od od miesiąca w roku, ale i koncertuję z różnymi artystami i produkuję dla nich muzykę. Y, >> czyli nie tylko motyle, ale też i inni muzycy w twoim życiu się

pojawili. Mhm. >> Tak, tak, tak. >> Maciej, ty z kolei zająłeś się pisaniem tekstów i grasz w zespole na basie. Pisałeś teksty już wcześniej, czy dopiero jak się związałeś? czy raczej inaczej zawiązały się te motyle, to się dopiero ujawniły twoje talenta

słowotwórcze. >> To znaczy ja teksty pisałem od zawsze, gdzieś tam to było, tylko nie było realizacji, nie było możliwości ludzi, z którymi mógłbym to zrealizować. Nie było kogoś, kto mógłby to zaśpiewać, kogoś, kto mógłby to przenieść właśnie w postaci produkcji profesjonalnej. No i w

momencie, w którym poznałem się z Hubertem, potem z Nikolą, najpierw to były jakieś tam inne projekty zupełnie i robiliśmy rzeczy po prostu muzyczne, ale jakby Hubert do innego tam powiedzmy projektu nagrywał nam gitary. Nikolę gdzieś tam poznaliśmy na koncercie. No i potem w sumie ja przyszedłem do Huberta i do Nikoli, powiedziałem, że mam takie teksty, fajnie, może byśmy nad tym się pochylili. E, no i doprowadziło

nas do tego, gdzie teraz jesteśmy. Teraz piszemy razem, komponuje Hubert, więc, więc no i przy tym się świetnie bawimy, bo to jest najważniejsze i i przyjaźnimy się. Można powiedzieć, że jesteśmy jak rodzeństwo. >> O, bardzo to miłe. No to już teraz coś nie coś więcej wiemy o motylach. To teraz pójdźmy za ciosem i jeszcze raz zaproponujmy naszym słuchaczom waszą piosenkę zatytułowaną Nieistotne,

żeby mieli okazję posłuchać jej teraz na świeżo i sobie wyrobić jakieś takie dobre zdanie o motylach. Możecie nawet zapowiedzieć ją. O, będzie będzie ciekawiej, kiedy zapowiecie swoją piosenkę. Dobrze, to zrobimy to razem. >> Dobrze. >> Cześć. >> Tu zespół Motyle. Zapraszamy gorąco do posłuchania naszego utworu Nieistotne.

Tak bardzo ufałam tobie. Dzieliłam każdą myśl. Wiem, co dziś masz na sobie, w którą stronę chcesz iść. Znam sposób, w któryłesz i co wyciska twoje łzy. A wszystkie twoje twarze zapisałam jak link. Zwrócę się do autora tekstu. Maćku, dlaczego nieistotne i skąd się wzięła ta piosenka? To jest taka przenośnia. Chodzi o to w tym utworze, że są rzeczy, które kiedyś były dla nas ważne i dotykały nas emocjonalnie i z biegiem czasu, jeśli te relacje kończą się, stają się po prostu nieistotne. I ważne jest to, żeby

wyciągnąć jak najlepszą lekcję z przeszłości. Ale nie żyć tą przeszłością, żeby ta przeszłość była nieistotna emocjonalnie, ale istotna, powiedzmy, dla naszych jakichś doświadczeń życiowych, żeby dała nam była dla nas lekcją. >> O to chodzi w tej piosence, >> bo tekst jest bardzo dojrzały i tak nie wiem, czy masz takie przeżycia na swoim koncie, które przelałeś na papier.

Tak, raczej tak. Jest to jest to zbiór jakiś tam przeżyć każdego z nas, bo tutaj i Nikola i Hubert też się utożsamiają z tym tekstem. W zasadzie każdy człowiek na pewno w życiu ma za sobą jakąś relację, która nie poszła w tym kierunku, w którym myślał, że pójdzie. Jakiś wyjazd do jakiegoś miasta z kimś, który nigdy się

nie zmaterializował w postaci fajnego związku, fajnej relacji. Zainwestowanie czasu w jakąś osobę. i i dojście do tego, że ten czas został stracony. No ale właśnie nie do końca, nie do końca stracony, bo to wszystko jest lekcją. A jak to będzie z wami? Czy wasze relacje

będą trwały długo, zawsze? Czy bierzecie pod uwagę, że kiedyś motyle mogą się porozfruwać na różne strony świata? >> Znaczy każdy i tak robi różne rzeczy w swoim zakresie i dalej je będzie na pewno robił. Natomiast motyle będą z nami zawsze. >> Teraz teksty mówiłeś, że nie wiem czy ty mówiłeś jeszcze ktoś z was, że teraz piszecie już teksty wspólnie

i muzykę też piszecie wspólnie, >> nie? Muzykę jeśli chodzi o topline, o melodie, no to tutaj robimy to wspólnie w trójkę. Natomiast jeśli chodzi o produkcję, to jest wyłącznie brocha Huberta. M, >> on odpowiada za to, jak to finalnie potem brzmi. Kiedy oglądałem wasze zdjęcia, tworzycie piękny taki taki trójkąt,

można by to tak nazwać, bez podtekstów żadnych, ale przyszło mi do głowy, czy chłopcy, mówię specjalnie tak zdrobniając was, czy chłopcy zabiegają o względy gwiazdy, o względy Nikoli, czy jesteście rzeczywiście tylko parą przyjaciół? Właściwie bardzo mi się to podoba, że w tym zespole jestem traktowana trochę jak chłopak i generalnie w większości składów, z którymi pracowałam do tej pory, czy autorsko, czy coverowo, współpracuję głównie z mężczyznami i ja szczerze mówiąc bardzo to lubię, bo z mężczyznami pracuje się jak dla mnie prościej niż z kobietami. Chociaż kobiety oczywiście też uwielbiam, bo jest wiele wspaniałych artystek tutaj z Wrocławia i nie tylko z którymi lubię pracować, ale chyba wolę takie takie

traktowanie jak tutaj w zespole i czasem mówienie czegoś prosto z mostu. Chociaż nie ukrywam, że oczywiście momentami wiąże się to z lekkimi niedomówieniami albo sprzyczkami, ale myślę, że to jest kwestia każdej relacji, że po prostu trzeba się dotrzeć na każdym etapie.

Mówisz, że chłopcy traktują cię też jak chłopaka. To co, jak uda wam się coś fajnego napisać, to idziecie razem na piwo? >> Na pomarańczowego jegiera >> bezalkoholowego. Oczywiście. Tak, to na pewno. Na pewno bezalkoholowego. Jakie plany motyle mają na najbliższą przyszłość? Co tworzycie, co zaproponujecie nam w bliższej lub

dalszej przyszłości. No i jakie plany takie koncertowe? Może coś zdradzicie? Mhm. Już niedługo, za kilka dni właściwie, bo 8 maja odbędzie się premiera naszego kolejnego singla. A tym razem będzie to taka piosenka y mocnoletnia, związana też z nadchodzącą porą roku. Taki był zamysł i też w takiej wesołej konwencji muzycznej, można powiedzieć bardzo pozytywnej chcieliśmy to wszystko y utrzymać. Y piosenka nosi tytuł y Statki z papieru.

Statki z papieru. Tak jest. Już premierowo mogliśmy ją wczoraj, że tak powiem, odsłuchać u nas tu w rodzimym Radio Wrocław. y z czego bardzo się cieszymy. 8 premiera będzie też obrazek do tego utworu. Natomiast bardzo miło nam poinformować, że już 23 maja zagramy

nasz pierwszy koncert, na który czekamy z niecierpliwością, bo chyba najbardziej chodzi o to w tym, żeby przekazywać emocje na żywo. Tym bardziej, że te aranżacje koncertowe będą mogły wnosić trochę więcej mocniejszego brzmienia i jeszcze więcej solówek gitary. Wiadomo, że mając w składzie Huberta Radoczko nie wypada, żeby tych solówek nie było, a te solówki nie są ujęte też z wiadomych względów czasem na takich singlowych wersjach. Więc 23 maja rozpoczynamy, później 13 czerwca zagramy również na dniach Strzegomia na kolejnej imprezie. 20 na

festiwalu na stadionie tarczyńskim we Wrocławiu, więc tutaj w naszym rodzinnym mieście. Mamy nadzieję, że znajomi się pojawią. No i mamy w planach jeszcze Jawor w lipcu i we wrześniu Leszno. Także powolutku się zapełnia ten kalendarz. Cieszymy się z tego bardzo. No i zapraszamy na wszystkie koncerty. >> Bardzo dziękuję. Niech się kalendarz zapełnia. Powiedziałaś, że pierwszy koncert pierwszy w ogóle w historii motyli czy pierwszy w tym sezonie? pierwszy w historii motyli, bo tak naprawdę w aktualnym składzie trzyosobowym, w którym tworzymy naszą działalność, rozpoczęliśmy mniej więcej wydawniczo w styczniu, tak generalnie

muzycznie już kilka miesięcy wcześniej, ale no to jest taki świeżutki projekt i dopiero zaczynamy koncertować. Yyy, to ile piosenek macie już zrobionych takich na na 100% yyy, że możecie je pokazać publiczności, bo widzę, że tak też przebieracie w tych piosenkach. Skoro powiedziałeś, że a to ze względu na porę roku, a to ze względu na nastrój, to możemy sobie taką dobrać albo sobie taką dobrać, to macie tych piosenek już bardzo, bardzo dużo. >> No dem jest około 30 dem, powiedzmy skończonych, że już wiemy jak będzie to, jak będzie przebiegała linia plus minus aranż, no to jest około 10. W tej chwili jesteśmy też w studiu i właśnie pracujemy nad kolejną piosenką, która wyjdzie po statkach z papieru, które wychodzą 8 maja. Tam nie ma jeszcze ani daty, ani teledysku, ani żadnej sesji zdjęciowej.

Jest to po prostu na etapie już takim dopinania produkcji. Jeśli ta produkcja będzie dopięta, że będzie się podobała w wydawnictwu, to no to wtedy będziemy już dyskutować z wydawnictwem o o dacie po prostu premiery. Nie wiemy, czy to będzie w czerwcu czy w lipcu. Też pytanie jak zadziała na rynek piosenka statki z papieru. Więc y no i w

międzyczasie szykujemy koncert i jesteśmy w trakcie prób też do właśnie pierwszego koncertu. Więc, więc no trochę działań teraz teraz jest przed nami. >> No to teraz o tej o tej piosence, której jeszcze nie ma, ale już będzie niedługo. >> Statki z papieru. Tak. No statki z papieru to jest to jest również emocjonalny utwór. To jest utwór o zakończeniu relacji, ale w bardzo przyjaznej, letniej, że tak powiem, formie, który w naszej opinii i bardzo

buja. A jak na to zareagują słuchacze? Yyy, no to będziemy się cieszyć, jeśli się spodoba i i tutaj Nikola chce coś dodać. >> Mhm. >> Tak. Ja chciałam tylko powiedzieć, że oprócz tej warstwy muzycznej, która jest taka typowo letnia, też staraliśmy się właśnie sesją zdjęciową i obrazkiem przekazać te emocje i z za pomocą y użycia koloru czerwonego też rozpalić może w słuchaczach taką energię, która kojarzy nam się często z nowym początkiem, z wiosną, z latem. Nie wiem czy czy słuchacze też tak mają, ale myślę, że tak, że zawsze z pojawieniem się słońca człowiekowi od razu bardziej chce się żyć. No i ten utwór ma być takim towarzyszem przy tym

nowym początku i kolejnej pięknej porze roku. No jednocześnie z domknięciem znowu starych spraw, czyli trochę podobny przekaz do piosenki nieistotne. Cały czas się obracamy w podobnym klimacie, ale jednak tutaj zupełnie inna aura. Statki z papieru będą miały swoją premierę 8 maja, a my w przedpremierowym pokazie zaprezentujemy statki z papieru już za chwilę w oczekiwaniu na lato, które będzie za kilkadziesiąt dni. A statki z papieru już teraz w Radio Imperium i zespół Motyle. >> Wybacz taki live. Wiem, obiecałam ci lata. Mam taki waj. Dziś światła nam gasną, nie będzie nas na kolejnej

stronie. Miałeś swój czas, możesz wrócić do niej. Powiedz, ile to już dni dalej nie możesz się pozbierać. Wiosna miała wysuszyć łzy, a zostały nie do powiedzenia. Byliście gośćmi słuchaczy Radia Imperium. Słuchacze będą nam na pewno też kibicować. Piosenki, które będziecie nagrywać postaramy się też przybliżać słuchaczom. I to by było wszystko na dzisiaj. Grajcie, śpiewajcie i uśmiechajcie się dalej. >> Bardzo dziękujemy i z całego serca pozdrawiamy słuchaczy Radia Imperium. >> Dziękujemy bardzo. >> Dziękujemy. Wszystkiego dobrego. >> Do usłyszenia. Będzie nas na kolejnej stronie. Miałeś swój czas możesz wrócić do niej. Nie wiem ile to już dni.

Ciągle żyjesz we wspomnieniach. Lato miało dobrze zrobić.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo