Zaczarowany Mikrofon - Przesłuchania | 100% Gliwic

24 października 2025 · 17:14 · Obejrzyj na YouTube

W sobotę 25 października odbędzie się XII Finał Festiwalu Wokalnego Osób z Niepełnosprawnościami "Zaczarowany Mikrofon" organizowanego przez Fundację Rytm. Zobacz jak czuli się uczestnicy i jak opisują swoje przeżycia na scenie.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Bo nie jest sam. Śpi noc rośnie. Niech zły sercie nigdy więcej nie obudzi. W sobotę 25 października na scenie Bojków odbędzie się siódmy już finał Ogólnopolskiego Festiwalu Wokalnego dla osób z niepełnosprawnością zaczarowany mikrofon organizowanego przez fundację Rydm Gliwice. Podczas trzech eliminacji wyłoniono 30 wykonawców, którzy powalczą w wielkim finale. Podczas ostatnich wrześniowych eliminacji z Radomska przyjechał 12osobowy zespół ze specjalnego ośrodka szkolno-wychowawczego. Opiekunem tego chóru jest Krzysztof Jabłoński, który zdradza skąd wziął się pomysł na stworzenie takiej muzycznej grupy.

>> Jestem muzykoterapeutą i wierzę w to, że muzyka ma taką pewną moc. Dlatego staram się pracować tym narzędziem. Pracujemy drugi rok szkolny, także jest to zespół tak, no obiektywnie mówiąc młody. Yyy, natomiast no mamy plany, mamy marzenia i jesteśmy yyy bardzo zauroczeni tutaj atmosferą, przyjęciem w Gliwicach. Yyy i jest to nasz pierwszy występ na na dużej scenie. Jest to nasz debiut dzisiaj. Yyy >> debiut y pierwszy występ, jak powiedziałeś. A ja się zastanawiam jak ogarnąć tak dużą grupę, jak to wszystko synchronizować, żeby to wyszło. Jak jak ty to robisz?

>> Właściwi ludzie na właściwym miejscu. Ja jestem troszkę gapa i no oni zawsze pomagają, przyniosą mi trąbkę. wie rzeczy. Także no czysta przyjemność. Tym bardziej jak się ma takich muzyków, takiej klasy. Nadia jest pianistką ze słuchem absolutnym. To jest fenomen w ogóle. Czy puścimy Szopena, czy Mozarta, ona to powtarza. I chór sprofilowaliśmy w zasadzie o naszą tutaj pianistkę, o naszego muzyka. Ona jest osobą prowadzącą, ja na gitarze pomagam. Po prostu tą muzyką się bawimy i liczymy na kolejne zaproszenia, żebyśmy mogli tu do was jeszcze za rok przyjechać. Nadia, ja słyszałem, że twoim marzeniem takim życiowym jest udzielenie wywiadu, więc teraz masz taką szansę. Powiedz mi, co ty dzisiaj zaśpiewałaś, co grałaś?

>> Ja zaśpiewam piosenkę Hej Soko i chór szkolny. My śpiewaliśmy tą piosenkę, ona jest ze snu. >> A skąd ty tak pięknie się nauczyłaś grać i śpiewać? >> Bo bardzo ładnie śpiewałam piosenkę. Ona jest ze mną i sok, bo my będziemy mieli pierwsze miejsce. Wygrywamy. >> Ja widzę, że tutaj pełen optymizm jest. Tego oczywiście ci życzę. A od kiedy już śpiewasz? Pamiętasz jak jak byłaś taka malutka czy czy niedawno zaczęłaś? Byłam >> przedszkola >> od przedszkola. Byłam malutka. Od przedszkola ja zaśpłam piosenkę z przedszkola, co byliśmy w przedszkolu.

>> A ta piosenka Hej Sokoły o czym jest? Tak jak myślisz? Hej, hej, hej. Sokoły omijajcie góry las doły. Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku mój sypoły skowoneczku. >> Jak usłyszeliśmy, Nadia nie tylko pięknie gra i śpiewa, ale przeprowadziła wywiad ze swoim dziadkiem. A o czym rozmawiali? >> Kiedy się urodziłem? Urodziłem się bardzo dawno, w 1949

roku. >> A co najbardziej lubisz śpiewać? >> Ojej. Lubię śpiewać ballady, tylko że teraz mam chrypę, to na pewno nie zaśpiewam. >> Masz taką chrypkę? >> No chrypkę, bo przeziębione gardełko mnie boli. >> To nie zaśpiewasz piosenkę? >> No nie, dzisiaj nie zaśpiewam. Kiedy indziej to na pewno jeszcze razem będziemy śpiewać.

sali wielkiej i błyszczącej tak jak nocne Bueno Sims, które nie chce spać orkiestra stroi instrumenty daje znak i zaraz zacznę nowe tango grać siedzimy obok obojętny wobec siebie jak któryś wysłuchujących nie będzie tam między między nami choćby nawet się ziścił nie pomoże nic. >> Marlena Sawicka do Gliwic przyjechała z miejscowości Wechlice. To jest województwo lubuskie. Wykonała utwór budki suflera takie tango. Dlaczego akurat tę piosenkę wybrała?

>> Wybrałam tą piosenkę, bo po prostu czułam, że że jest fajna i jak i chciałam po prostu spróbować inny styl muzyczny. Pięknie zaśpiewałaś. Twój głos niósł się tutaj po całych Gliwicach. Powiedz skąd u ciebie taka moc w tym głosie, kiedy to odkryłaś? >> Ja chciałam śpiew od dziecka. Talent odziedziczyłam chyba po rodzinie, bo moja prababcia ponoć pięknie śpiewała. Mama śpiewała w chórze. No i tak jakoś poszło. >> To to chyba nie był twój pierwszy występ, >> nie? Już tu byłam chyba cztery razy na występach, więc więc to nie pierwszy raz. Udało się kiedyś do finału awansować.

>> Udało się drugie miejsce w finale, tak? Yyy, chyba za każdym razem było, ale było też drugie miejsce w finale, z czego byłam bardzo szczęśliwa. Ostatnio było wyróżnienie. Ja ze wszystkiego się cieszę. Czy to jest wyróżnienie? Samo to, że jestem tutaj, że mogę tu wystąpić, to jest coś dla mnie cudownego.

>> Kiedy serca płyną, słowa uderzają z wielką mocą, krążą blisko wśród nas od tak, dając chętnym szczere złoto. >> Dawid Kokocha jest podopiecznym warsztatów terapii zajęciowej Tęcza Gliwic, a jego opiekunem odśpiewu jest Wojtek Kotylak. Co takiego Dawid przygotował na ten konkurs? Dawid, przed przed chwileczką zaśpiewałeś piosenkę. Jaką? O czym ona była? >> No o miłości. >> A dlaczego ją wybrałeś? >> A specjalnie wybrałem dla tej dawnej byłej dziewczyny piosenkę >> o miłości dla byłej dziewczyny. >> Tak, zgadza się. >> Dawid, jesteś z Gliwic, więc startujesz też festiwalu, który organizowany jest w Gliwicach. Czy to jest dla ciebie taka dodatkowa jakaś frajda? Zabawa.

>> Tak, zabawa. >> No powiedz, jak ty się uczysz tych piosenek? Kto ci pomaga? >> No pan Wojtek Gotynek i uczy się też sam w domu. Po dziś włoście płacze, mój gościnny świat mroku pogrążył się. Skąd wiadomo czy jeszcze będzie inaczej? Czy nastanie znów świć czy nie?

>> Ada Mendrek zaśpiewała utwór Czy nastanie znów świt? Piosenkę tę skomponował Alan Menkedo do filmu Disneya Rogate Ranchzo. A który to już był występ Ady na gliwickim festiwalu? >> Trzeci. >> A kto cię nauczył śpiewać? Kto pierwszy? >> Sama się nauczyłam. >> Sama. Tak. Odkryłaś, że masz taki talent. Tak. >> Tak. >> Jakub Saniternik to kolejny wykonawca, który w ostatniej chwili postanowił zaskoczyć publiczność. Czym? >> Witam serdecznie. Ja chciałem tylko dodać jedną szybką rzecz, że jest malutka zmiana. Ja miałem oryginalnie śpiewać po polsku, ale wykonam tą piosenkę, którą miałem zapisaną po angielsku. W oryginale.

>> Kuba, przed chwileczką występ jedyny dzisiaj po angielsku. Skąd taka decyzja, żeby zaśpiewać nie po polsku? ponieważ ja uwielbiam musicale i zazwyczaj tutaj występuję z piosenkami z musicali. Miałem oryginalnie wystąpić po polsku, ale próbując i ucząc się tej

piosenki sam poczułem, że o wiele lepiej brzmi ona w oryginale niż po polsku. >> Musicale bardzo ciekawy temat. Skąd takie zainteresowanie akurat tą formą muzyki, sztuki? jakby zostałem wychowany w teatrze, ponieważ oboje moi rodzice są aktorami, także zawsze kochałem sztukę, jakby

teatr, a po łącząc to jeszcze z muzyką, to jest jakby idealne połączenie. To absolutne połączenie dla mnie. >> Fantastycznie. Czyli ty znasz teatr od podszewki? Tak, >> tak, dosłownie od kulis można powiedzieć. >> Powiedz mi, który raz już jesteś na festiwalu czarowany mikrofon? >> Na festiwalu zaczarowany mikrofon jestem już trzeci albo czwarty raz. Były już jakieś sukcesy? >> Zazwyczaj udaje mi się dojść do finału i zdobyć wyróżnienie. >> Czy dla ciebie te wyróżnienie nagrody to jest ta sprawa najważniejsza, czy może jednak sam fakt wystąpienia przed taką publicznością?

>> Zdecydowanie nawet nie chodzi o publiczność, chodzi o samo wystąpienie. Ja tak kocham śpiewać, kocham muzykę, że nie wyobrażam sobie żyć bez bez muzyki, bez śpiewania. Także każda możliwość występu dla mnie jest sama w sobie nagrodą. A ja umknę ci,

a ja wymknę się i ty nie będziesz móg i ty nie będziesz mógł mnie pojąć. Wierz mi, nie ufaj mi, bo z rąk ci się wywinę. Nie jest tak, że w kilka dni zdoby >> Karina Sobczyńska zachwyciła nie tylko pięknym głosem, ale też stosowną do takiego wydarzenia kreacją. Karina przyjechała aż z Bielina. To jest województwo zachodniopomorskie. Poznajemy więc ją bliżej. Karina, dzisiaj przyjechałaś pierwszy raz. Jesteś tutaj na festiwalu czarowany mikrofon. >> Ogólnie jeśli chodzi o festiwal, to jestem już drugi raz. W tym roku zgłosiłam piosenkę Anny Jantar. Nie wierz mi, nie ufaj mi. Y, ćwiczyłam na tym bardzo dużo, dużo mi to zajęło.

Próby, to wszystko, ale bardzo się cieszę, że mogę znów tutaj być, wystąpić i poznać nowych ludzi, tak żeby dawać im nadzieję, szansę i zobacz. I teraz będą byłam ostatnia, to teraz będą przesłuchania. >> Wzruszająca piosenka. Czy to taka też troszeczkę ciebie było w tej piosence? Jak myślisz? Ogólnie jeśli chodzi o piosenkę to piosenka mi się bardzo podoba, bo Anna Jantar wiadomo znana jest. Piosenki Anny Jantar bardzo lubię śpiewać. Ta piosenka opowiada Nie wiesz

mi, nie ufaj mi, czyli o tym, że on nie wie i mi nie ufa. >> A powiedz mi, kto ci przygotował kreację? >> Przygotowała mnie moja nauczycielka Natalia Grudnik. jest bardzo dobrą nauczycielką śpiewu. Uczy mnie już trzy lata w hojnie i muzyka jest moją największą pasją. No muzykę od małego bardzo kocham śpiewać, pokazywać ludziom tą tą przestrzeń,

te wokale. Wszyscy się starają i naprawdę Gliwice to też jest bardzo piękne miasto. Opowiada o tym, że tu można się otworzyć, pokazać to wszystko, te głosy. No bardzo się cieszę, że mogłam się dostać to drugi raz. Naprawdę. Świat piek wywietrzyć pora z głowy ty

zmienić coś w sobie w szalonej głowie już najwyższy czas wiesz najlepiej jak to jest jak to Ty twoim karmią cię, karmią cię. Smażeń durnych tyle z tego masz. >> Joanna Kryś i Aneta Szynol pierwotnie miały wystąpić solo, ale w ostatnim momencie zdecydowały się na występ w duecie. Ich historia pokazuje jak ważne dla osób z niepełnosprawnością są takie wydarzenia. i Asia, no porwałyście przed chwileczką publiczność, nawet chyba zapomnieli bić wam brawo. Tak, pod takim wrażeniem byli. Skąd taka moc u was? Jest to bardzo miłe. Oczywiście śpiewamy w sumie od niedawna w duecie i spróbowałyśmy kiedyś na jednym konkursie i dzisiaj w sumie spontanicznie też podjęłyśmy tą decyzję, że a może zamiast solowo to zaśpiewamy w duecie. Lubimy razem śpiewać, mamy wspólną energię fajną, więc dlatego myślę, że się

podobało ludziom. >> Ale myślę, że też taka moc jest, bo się przyjaźnimy i myślę, że skąd taka jest nasza wspólna moc. >> Jak to się stało, że zostałyście przyjaciółkami na scenie? Poznałyśmy się na festiwalu 10 lat temu >> i tak już ta przyjaźń trwa. Wtedy się zaprzyjaźniłyśmy. Aneta też zaczęła u mnie nocować na przy okazji jednego z festiwali i koncertów. No i tak połączyła nas wspólna pasja i wspólne jeżdżenie na festiwale różne i na koncerty. >> Ale słuchajcie, no zgrać taką piosenkę to trzeba troszeczkę chyba poćwiczyć, tak jak to było >> troszeczkę. Chociaż mówiącze, tr, ale mówiąc szczerze, to śpiewamy dopiero tak naprawdę od półtora roku razem, więc tak naprawdę >> oczywiście wcześniej śpiewałyśmy różnych tam solo głównie. Nadal śpiewamy solo, śpiewamy też razem w chórze jednym, >> ale uwielbiamy razem,

>> ale razem jest nam super. Co do zgrania, chyba przez to, że się przyjaźnimy i mamy fajną energię ze sobą, to jest nam łatwo i łatwiej, >> rozumiemy się bardzo też muzycznie, więc myślę, że to dlatego >> jest nam się łatwiej zgrać po prostu. >> To nie jest pierwszy festiwal dla was. Co wam daje występy na właśnie na takich festiwalach przedpublicznością? >> Ogromną frajdę myślę przede wszystkim. >> Dużo radości, >> tak? i no spotkanie z ludźmi zawsze to jest każdy festiwal, każde występy, różne takie zbiorowiska yyy są zawsze okazją do spotkania się z ludźmi innymi, ze znajomymi oczywiście też z różnych muzycznych y rzeczy.

>> Też dużo ludzi jeździ wspólnie na różne festiwale i spotykamy się tutaj. To jest taka jedna możliwość. Jesteśmy z całej Polski i to jest taka jedna możliwość, żeby się spotkać po prostu te festiwale właśnie >> te jakieś tam wyróżnienia, nagrody mają dla was znaczenie przy takich festiwalach? >> Z jednej strony mają. zawsze mają, bo to jest forma docenienia do naszej pracy, bo jakby po części to jest coś, co wkładamy całe serducho, całe zaangażowanie, więc oczywiście, że nagrody są w jakimś stopniu ważne, ale przede wszystkim myślę, że dobra dobra zabawa, dobre właśnie tutaj później wspomnienia, występ fajny jest najważniejszy, nie?

>> Teraz zapytam po kolei. Co jest najfajniejszego w koleżance? >> Ojej, poczucie humoru i myślę, że w jakiś sposób takie dyscyplinowanie mnie do pewnych rzeczy. Ja myślę, że taka, że jest po prostu otwarta na moją spontaniczność i na moje czasami pomysły, że a weź pojedziemy gdzieś jutro i ona w to idzie i idziemy razem i mamy nowe wspomnienia wspólne. >> Wielki finał siódmego ogólnopolskiego festiwalu wokalnego dla osób z niepełnosprawnościami odbędzie się 25 października. Miejsce scena bajków w Gliwicach przy ulicy Parkowej 5. Początek godzina 16:00.

Niewątpliwie przed nami chwile pełne emocji, wzruszeń, odwagi, pasji. Każdy występ to nie tylko muzyczne zmagania, ale także manifestacja siły ducha i talentu osób z niepełnosprawnością. Zapraszamy i zachęcamy do przybycia. >> Wiele dziewczątk jest na świecie, lecz

najwięcej w Ukrainie. Tam me serce pozostało przy kochanej mej dziewczynie. Hej, hej, hej, hej. Sowoły, omijajcie doły. Dzwoń dzwoń dzwoneczku mój sympowy dzwoneczku.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo