XXX Lecie Grupy Muzycznej Time
XXX- Lecie to niesamowite wydarzenie dla każdego artysty. Cieszymy się niezmiernie że Marek Kaczmarczyk zaprosił nas by dzielić z nami te szczególne chwile
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Rolnik z muzycznym zacięciem. Dodam, że niezwykłym, dał początek pewnej grupie muzycznej. Wszyscy tu dziś wiemy, ten rolnik to Marek, Marek Kaczmarczyk, a ta grupa to wspaniała grupa muzyczna Tajo. Było to 30 lat temu. Dziś spotykamy się tutaj, by świętować ten piękny jubileusz. Grupa muzyczna. Dzisiaj właśnie mamy jubileusz swój 30lecia działalności muzycznej. Z lewej strony Iwona wokalistka, a z prawej strony Paula. Marku, przejdziemy za chwileczkę do muzyki, ale no czytając swoją biografię powiem, że jestem pod wrażeniem, bo ty zaczynałeś jako rolnik.
Tak. Tak. Znaczy do dzisiaj jestem muzykantem, nie? Ale Pan Bóg mi dał coś, no coś mi dał i to właśnie chyba zarazem i w muzyce i w innych sferach życia, że tak to się toczy. W którym momencie odkryłeś, że śpiew to twoje życie? Znaczy miałem już 12 lat, to zacząłem już coś tam grać na gitarze. Pierwszego sylwestra zagrałem jak miałem 15 lat, nie? W roku 75. Niech
ktoś sobie poskłada ile mam lat dzisiaj, nie w tym momencie. No i i pasja była gitarowa taka, że gasiłem sobie światło w pokoju i czy ja będę umiał zagrać i zaśpiewać coś po ciemku, nie? No i umiałem to zrobić i no i dalej to się tak już potoczyło do dzisiaj. 12 lat to byłeś pewnie zafascynowany troszeczkę inną muzyką niż teraz śpiewasz. Tak. No tak, bo wydaje mi się, że wielka łaska dla grupy muzycznej Tajin to jest taka, że wydajemy dzisiaj album muzyczny i jedna płyta nazywa się Jesteś moim szczęściem. To ta płyta właśnie troszkę klimaty lat 80 przypomina te lata, w których ja się wychowywałem i tą muzykę kocham po prostu, nie? A druga płyta to jest dla naszych kochanych fanów. Jak wejdziecie państwo na na salę, to będziecie widzieli, ile tam będzie chorągiewek, takich różnych gadżetów.
Czym zjednałeś sobie aż tak liczną rzeszę fanów? O to tego ja nie umiem powiedzieć, nie? Ja tylko zrobiliśmy afiszów chyba 15, to tylko jeden zdążyłem powiesić, a już nie było biletów, nie? A chciałem ogłoszenie dać do do radia, żeby tego no to już nie było na to czasu i z czego jestem bardzo wdzięczny. Dziękuję zespołowi, który mnie też wspiera i dziękuję wszystkim tym właśnie wszystkim dzisiaj pan fanom,
tak i tym tym, którzy przyszli dzisiaj naz koncert. No nie podsumujemy 30 lat, bo nie ma na to przestrzeni ani czasu. Natomiast nie wiem, jakiś przypominasz sobie taki najbardziej wzruszający moment. No to przeważnie jak są takie yyy koncerty yyy przypuśćmy charytatywne dla dzieci, które są chore, to to są takie wzruszające momenty. A jeden taki najbardziej, który no serce mnie zabolało. Graliśmy dla dziewczynki, która była chora, co się okazało, że no niestety w tym dniu odeszła do domu pana. Odeszła do domu pana. Dokładnie. To to było takie chyba najbardziej wzruszające.
To są, ale też są chyba radosne momenty, no kiedy ludzie bisują, kiedy ludzie biją wam brawo i to, że taka muzyka, jaką gracie jednak jest potrzebna. Zgadzasz się chyba ze mną? Tak, oczywiście jest potrzebny różny przedział muzyki, bo gramy nie tylko śląską muzykę, gramy też muzykę
podnóżkę, muzykę lat 80. Także przedział wiekowy jest dość obszerny. A co lubicie najbardziej grać? Tak indywidualnie, bo, bo wiem, że się dostosowujecie do publiku. Indywidualnie. Typ muzyki, który ja uwielbiam, no to rok lat 80, 90 zagraniczny oraz troszkę muzyki popowej. To lubisz śpiewać, a na scenie jednak chyba prezentujesz coś więcej. No akurat w zespole jedną z moich ulubionych piosenek to jest piosenka o tytule Gitara. Jak długo współpracujesz z Markiem? dołączyłam półtora roku temu.
Yyy, na razie dość owocna współpraca. Yyy, pracuję nad materiałem z zespołem Time, ponieważ jest dość obszerny i dla mnie nowy. Półtora roku to może nie jest jakiś szmat czasu, ale gdy się dołącza do takiej osoby jednak znanej, bardzo rozpoznawalnej, to jest, nie wiem, jakaś taka mała trema, czy może odwrotnie, czy może jeszcze motywacja taka do tego, żeby a teraz będzie jeszcze lepiej. jest dlatego, że wszyscy znają Paulę. Ja jestem nowa i bardzo zależało mi, żeby
ta zmiana jednak w jakiś sposób nie zawiodła odbiorców. No i muszę przyznać, że dość ciepło mnie przyjęto. Już znam parę osób, które już kilkukrotnie na innych imprezach byli, także dzisiaj nawet się w holu już dość sympatycznie witałam z osobami, które miałam okazję już na kilku naszych imprezach przez nas realizowanych poznać. Paula, to kiedy ty poznałaś Marka? 20 lat temu. No z hakiem. Wytrzymaliście ze sobą tutaj na tej scenie? Wytrzymaliśmy. To jest ciekawe pytanie, nie? Ale dzisiaj jesteśmy razem. Wczoraj też byliśmy jeszcze razem, nie? Także ten moment jest, uważam, jest bardzo dobry, bo, bo mi, ja znaczy tak wyczuwam, że Pan Bóg mi dał to, że wokół grupy muzycznej time się pojawiają świetni muzycy, nie?
I Paula jest świetną wokalistką, Iwona jest świetną wokalistką, gitarmenów mamy świetnych, niesamowitych i tak dalej. I to tak się potem nawet sam sobie zadaje pytanie, jak to się dzieje, że z muzykantem chcą grać muzycy. Nie no, ale oni też widzą w naszym tym repertuarze potencjał po prostu gitarowy, to co oni mają zagrać w danej piosence, bo to wszystko jest na żywo grane. Wszystkie kawałki, każda gitara gra live, taką można powiedzieć. No i taka muzyka jest najlepsza, nie z playbacku. Paula, jeszcze cię na koniec zapytam, obgadajmy trochę Marka. Jak przez te 20 lat byś go oceniła? Tak w kilku słowach. yyy różnie. Yyy, każdy z nas ma swój temperament, swoją osobowość, więc były momenty, no, kiedy było bardzo szczęśliwie, a były momenty, kiedy no mieliśmy różne odmienne zdania, ale co nie znaczy, yy, że dalej nie możemy
współpracować na zmianę z Iwonką albo nawet razem. Jest to człowiek różni się tym, co prezentuje na scenie i w życiu takim prywatnym. Czy się różni od tego jak prywatnie? Nie, mi się wydaje, że nie, że jest taki jak jest na scenie z sercem dla ludzi i taki jest prywatnie. Czyli jesteś takim człowiekiem, który cały czas gdzieś tam w sercu gra. Tak coś zze tak. No ja całe życie pracuję nad sobą, nie? I u mnie w życiu to godzina, czas, dzień jest bardzo ważną sprawą, nie? Każdy ma jakieś tam problemy, każdy ma jakieś tam różne sytuacje życiowe, ale przede wszystkim pracuję nad tym, że jak powiem słowo, że że tak ma być, to tak musi być, nie? A, a z takiej innej beczki powiem, kiedyś kierowniczyłem w firmie państwowej w latach komunistycznych.
Dostałem awans dla kierownika Zakładu Usług Technicznych. To mój dyrektor napisał do dyrektora naczelnego na tym pisemku, że pan kierownik Marek Kaczmarczyk posiada łatwość współpracy charakterów i w pełni zasługuje na to stanowisko. Także to dla mnie radość po latach jest, że że takie coś pamiętam i i takie coś było. No i staram się to też w zespole, bo to myśmy z Paulem duży
czas z sobą spędzali. No nie było łatwo wcale, ale ja motywowałem zespół i to się udało, bo dzisiaj wydajemy właśnie ten album dwukrążkowy na jubileusz 30lecia. Grupa muzyczna Taj jeszcze na scenie nie powiedziała ostatniego słowa. Tak jak dzisiaj kochani zagramy autorskie piosenki, bo na dzień dzisiejszy ten album jest wydany, to w tej sytuacji będzie tak, że że dziewczyny grupy muzycznej tań zaśpiewają kobyle światowe i zarazem nasze autorskie piosenki. Specjalnie na ten koncert przyjechałyście? Tak, jestem z gminy Rudziniec. Jestem zastępcą wójta, więc specjalnie na ten koncert. A to już poważna fucha. Ty Marka i Time znasz jako muzyczną grupę?
Tak, zgadza się. Nazywam się Danuta Czok. Jestem dyrektorem Gminnego ośrodka kultury i Marek wraz z grupą muzyczną Time ćwiczą u nas z aktywnym seniorem już od pi lat. To rozumiem, że mieszkańcy pozostałych gmin czy miejscowości wam zazdroszczą takiego zespołu? Zapewne tak. Niosą oni
radość, wspaniałą muzykę w serca i mieszkańców i naszych aktywnych seniorów, z którymi zapewnie dzisiaj też na scenie może na chwileczkę wystąpią. Dobra. Viwalawalo niech piesada wiecznie. Heja, heja, heja. Cała sala. Vivala, Vibwalo. Niech piesiala wieco. Heja, heja,
heja. Wczoraj wygrali to fest i wsielło bajerą fest. Gdyśmy śpiewali na czystą. Dzisiaj nie ma na a tu spokój. Na na na razie górale się nie biją. na sam dzisiaj sam normalnie zawsze śpiewam z Kasią Piowczyk jest jakiś muzyk ostatnio Mateusz Szymczyk albo Bartos Bartumiej Kuźniarz albo czasami jeszcze jakiś pianista czasem zespół czteroosobowy różnie to bywa ale dzisiaj jestem sam i co dzisiaj usłyszymy w twoim wykonaniu oj właśnie się zastanawiam mam bardzo duży wybór piosenek mam śpiewać trzy podobno i
przygotowałem pięć. Zobaczę, które trzy zostaną wybrane. To też zależy od tego, jaki będzie klimat na sali. To jeszcze to będzie kwestia takiego jakby poczucia klimatu, publiczności i wtedy padnie wybór. Ile lat jesteś na tej scenie? No właśnie tak. Prawdopodobnie na drugi rok będę świętował 35lecie w kabarecie, tak to nazywam. Zanim przejdziemy do jubilata, to powiedz mi, masz w swoim repertuarze jakąś taką ulubioną piosenkę, którą do której często wracasz? Ulubiony utwór? Może tak? Niekoniecznie. Na pewno jest piosenka, którą muszę śpiewać zawsze z Malinka. Tamte wino, takie jest mój tytuł. I to jest piosenka, która po prostu no yyy gdzie nie przyjadę, to jakbym jej nie zaśpiewał, to ludzie byliby obrażeni, wręcz żądają tę piosenkę, więc śpiewał, ale ona jest też fajna, więc robię to z przyjemnością.
Ale są też takie piosenki jeszcze bardziej nostalgiczne, które lubię, takie lubię. Wiem, że nie wolno śpiewać samych smutnych piosenek, bo ludzie mają się radować, a nie smucić. Ale w moim programie, jak czasami występuje dwie godziny, półtorej godziny, to jak się znajdzie jedna, dwie takie liryczne, to to nie jest nic złego. To też jest fajnie, jak ludzie mają czas do zadumy. Taką piosenką przez ostatnie lata jest piosenka Ogień gaśnie. Tą bardzo lubię. Mam nadzieję, że jedną z nich usłyszymy. Natomiast powiedz mi, bo jubileusz Marka, fajne 30 lat na scenie. Kiedy pierwszy raz spotkaliście się? Oj, to już nie pamiętam, ale to już będzie z jakieś 15, 20 lat. E, pierwszy raz tak szczerze to spotykaliśmy się z powodu tego, że oboje pracowaliśmy razem z radiem Silzia i i w
tym radiu były emitowane nasze piosenki i na różnych imprezach organizowanych przez Radę Silza spotykaliśmy się czy to na jakichś jubileuszach, czy to po prostu na jakiś naszych imprezach, gdzie byli inni wykonawcy, którzy też w radiu Silesja jakby bardzo często były piosenki emitowane. I tak Marka poznałem z moim
kolegą i zawsze jak Marek dzwoni to nigdy mu nie odmawiam. Marek bardzo często robi również imprezy charytatywne, bo ma takie trochę duże serduszko i lubi też innym pomóc. No to ja też jestem zawsze pod parą. Jak mam wolne, to na pewno Marka nie zawiodę. Łączy was ten sam rodzaj muzyki? Chyba nie. Może podobny, bo ja śpiewam piosenki i kabaretowe i trochę bardziej szlagierowe różne, a Marek mi się wydaje podobnie śpiewa. Może bardziej takie może bardziej szlagierowe, ale generalnie co nas łączy
to oboje kochamy piosenki, kochamy śpiewanie. No to ja się już nie mogę doczekać waszego śpiewania, więc do zobaczenia na scenie. Dziękuję. Dziękuję. Pozdrawiam wszystkich państwa. Znów minęło kilka lat, strzeliło jak z bicza. Zmieniał się powoli świat, a zegar odliczał nikt się jednak nie
postarzał, choć każdy się zmienił. Starość jeszcze nas nieczy. Chodź, czekaj już w ziemi. Uwaga. Będą prawa i toasy. Radość siłki latów gwiazdka pomyślności i pokiety kwiatów będą prawa iasy. [Muzyka] Marek ma jubileusz, zaprosił nas, a my z wielką przyjemnością tutaj przejechałyśmy. Od kiedy znasz Marka? Marka od kiedy znam? No może pięć s lat.
I tak gdy poznałam się z nim, to utrzymujemy taki stały kontakt, spotykamy się. Jest bardzo miło, jest bardzo sympatycznie. Czy można powiedzieć, że połączyła was muzyka, przynajmniej w tym kontekście? Tak. Tak. Muzyka, muzyka łączy. Muzyka łączy. Jaki jest twój ulubiony, może nie kawałek, ale w ogóle jaka ulubiona jest muzyka, którą chcesz prezentować, śpiewać? Uwielbiam bal, uwielbiam, to znaczy moje
kompozycje, uwielbiam bal, ale również mam innych wykonawców. Na przykład uwielbiam korę. Ada Rucowicz kiedyś śpiewała, prawda? Piękne utwory. Wiele mam takich osób, które warto naśladować. Jesteśmy w Knurowie. Można powiedzieć, że w centrum Górnego Śląska. No nie może chyba za braknąć tutaj takich śląskich akcentów, śląskich klimatów na scenie. Tak będzie? Tak będzie naturalnie, że tak. Myślę, że każdy jakąś nutę swoją da. Tak.
Ty lubisz takie właśnie jubileuszowe występy, czy wolisz jednak takie swoje bardziej indywidualne koncerty? To znaczy, y, jubileusz również jest wspaniały, a indywidualne koncerty jak najbardziej, bo mogę się wykazać większą ilością moich piosenek, moich kompozycji, bo tutaj jest jakaś taka ograniczona ilość piosenek do wykonania,
bo jest więcej, więcej artystów. Specyficzna będzie dzisiaj publiczność, taka bardzo chyba jednak bliska Markowi. To też jest pewnego rodzaju trudność, czy może odwrotnie, że może łatwiej będzie do nich dotrzeć? Marek ma wielu fanów, bardzo dużo i to są w różnym wieku i ja myślę, że każdy z nas ma piosenki do tego dostosowane i i
bal i szybkie, także każdy znajdzie coś dla siebie. [Muzyka] Zespół Mateusz Tro i przyjaciele w składzie Natalia Stefanek, Henryk Rafio i Mateusz Troch. Zagracie dzisiaj na jubileuszowym koncercie Marka. To chyba duże przeżycie dla takich muzyków jak wy. Dla nas duże przeżycie z racji tego, że jesteśmy z tej samej gminy co Marek i bardzo się cieszymy, że jako nieliczni jesteśmy dzisiaj w tymie można powiedzieć, czyli w tym tych przyjaciół
Marka. przyjaciół zespołu time. No i świętujemy razem te 30lecie. Jesteśmy można powiedzieć w sercu Górnego Śląska. Będą śląskie szlagiery czy może jednak inne klimaty? My gramy śląskie szlagiery, ale dzisiaj zagramy swoje chyba największe hity, z którego zespół jest znany, czyli na pewno się pojawi utwór marzenia warto mieć, a resztę nie zdradzimy teraz. Marzenia, no to piękna rzecz, a jeszcze pięknie jest, kiedy się spełniają. Powiedz mi, takie koncerty jubileuszowe
właśnie takie jak dzisiaj są dla ciebie szczególnym przeżyciem, czy wolisz jednak śpiewać na na takich, kiedy tylko wy jesteście głównymi bohaterami? Zdecydowanie są bardzo ważnym przeżyciem ze względu na to, że można uczestniczyć w jakimś święcie innego zespołu, z którym jakby mamy utożsamiamy się, tak?
Bo i nas kiedyś czeka, mam nadzieję, taki duży jubileusz. To ile już jesteście na scenie? W tej chwili jesteśmy 10 lat w tym składzie, bo ogólnie każdy z nas miał wcześniej inną drogę sceniczną. Natomiast w tym składzie, w którym obecnie jesteśmy, występujemy 10 lat. No to już też piękny, piękny czas. Ty co najlepiej lubisz śpiewać? Powiedz mi, jakie, jakie utwory, jaką muzykę? Znaczy ja osobiście
oczywiście śląską muzykę, aczkolwiek również moje serce jest w kierunku muzyki musicalowej, operowej i w takich klimatach już troszkę poważniejszych. Grasz na gitarze? Wcześniej mi zdradziłeś. Taki koncert dla ciebie to też przeżycie? Też jakoś specjalnie się przygotowujesz czy po prostu tak zmarsz? No raczej zmarszu, ale bardzo miło, że możemy tu być. Znamy się z Markiem już sporo lat, z Wojtkiem, z tym zespołem, z Paulą i szczęśliwi jesteśmy, że możemy być tutaj z nimi na tym jubileuszu, nie? Powiedziałeś, znamy się z Markiem. Który z was mi troszeczkę obgada Marka? Jaki to jest człowiek? Jakbyście tak od kuchni chcieli go powiedzieć. Marek to człowiek o ogromnym sercu i to jest chyba charakterystyczne dla niego. On on by oddał swoje serce i wszystko dla innych i to mi się właśnie w nim podoba.
Nie wszystkim się to podoba, że Marek taki jest. Nam osobiście się podoba ta nasza też współpraca i to, że że on odda innemu człowiekowi wszystko, co ma. Nawet gdyby on nie miał nic, to on i tak to ofiaruje komuś innemu. I to jest bardzo fajna cecha u niego. Jakieś wzorce od Martka czerpałeś? Próbowałeś coś naśladować? No ogromnie podobną muzykę. No zawsze jeden od drugiego coś tam podpadzy, nie? Także po prostu zawsze się można jeszcze dalej uczyć czegoś, nie? jest jakiś taki, nie wiem element muzyczny, którego zazdrościsz Markowi? Zaskoczyłem cię tym pytanie.
Wiem tak, zdecydowanie myślę, że nie. Ja myślę, że są pewne rzeczy, które mamy, które nas w naszej muzyce są wspólne. Są pewne rzeczy, którymi się różnimy. Taka różnorodność jest bardzo ważna. Jest to istotne, żeby na scenie nie było wszystkiego takiego samego, żeby każdy jednak zespół dawał coś od siebie. No to ja już się nie mogę doczekać waszego koncertu. Idziemy w takim razie na scenę. Do zobaczenia. Janice [Muzyka]
umilonejami śpiewa razem z nami. Hej powiadali, hejadali, hej zjani zorowali. Hejopali gorany, hejski zamarany. Krysia, ja przed chwileczką z tobą rozmawiałem i dowiedziałem się, że ty przyjechałaś, bo jesteś fanką Marka, który dzisiaj obchodzi jubileusz 30lecia. Więc co
takiego ten Marek ma w sobie, że ty się w nim muzycznie zakochałaś? Muzycznie z mężem się zakochaliśmy, jeździliśmy, żeby wysłuchać jego ich piosenek. Było były bardzo fajnie. W tym w tym czasie mi d lata temu mąż zmarł i jeżdżę z rodziną, z synem, z córką. nadal go
odwiedzamy i wspieramy, bo po prostu dobry człowiek i bardzo, bardzo dobry człowiek i lubimy z nim korespondować i odwiedzamy się i tak także tu przyjechaliśmy też, żeby z nim razem się bawić. Będziecie się na pewno bawić. A ty co takiego w tym Marku widzisz? Ja z Markiem się znam już parę lat. Naście
parę. No, no, cóż mogę powiedzieć? Bardzo dobry człowiek. Bardzo dobry. No więcej nie powiem nic. No bo Ale Marek to jest też cały time. To jest cały time. To jest cały zespół. Tak, tak. Paula i Wojtek. Tak, oni jeżdżą do mnie. Byli w górze u nas na zabawach już dwa razy, także lubimy się bardzo. Wziąłem wtedy z tobą sió.
Miłość aż po gró jestem i dałem jedno dobrze bywałem ty moją piękną [Muzyka] [Aplauz] serca [Muzyka] święty ty kochanie z tobą na zawsze zostanę Amen.


