XVIII „Gliwickie Spotkania Tęczowe” | 100% Gliwic
🎭🌈 Gliwickie Spotkania Tęczowe – sztuka bez barier 🌈🎶 Na Scenie Bojków w Gliwicach sztuka po raz kolejny stała się pretekstem do spotkania, rozmowy i budowania relacji. „Gliwickie Spotkania Tęczowe”, organizowane od 18 lat przez Warsztaty Terapii Zajęciowej „Tęcza”, to wyjątkowe wydarzenie, które daje osobom z niepełnosprawnościami przestrzeń do prezentowania swoich talentów i pasji. Na scenie królowały teatr, taniec i piosenka, a publiczność mogła podziwiać występy blisko 180 artystów z niepełnosprawnościami – zarówno z regionu, jak i z odległych zakątków Polski. Całe wydarzenie wypełniły pozytywne emocje, radość tworzenia i prawdziwa pasja, udowadniając, że sztuka łączy ludzi, inspiruje i skutecznie przełamuje wszelkie bariery. 📺 Zapraszamy do obejrzenia relacji z tego niezwykłego spotkania pełnego kolorów, energii i wzruszeń.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
when God bless you. Na scenie bajków w Gliwicach sztuka stała się pretekstem do spotkania rozmowy i budowania relacji. Gliwickie spotkania tęczowe organizowane przez warsztaty terapii zajęciowej tęcza od 18 lat tworzą przestrzeń, w której osoby z niepełnosprawnościami mogą pokazać swoje talenty i pasje. O idei, wydarzenia, jego znaczeniu w tworzeniu takich inicjatyw opowiada Dorota Sojlam, prezes fundacji Różyczka. To jest jeden z ważniejszych dni też dlatego, że to już są 18 gliwickie spotkania tęczowe i to
jest autorska impreza Wojtka Kotylaka, mojego zastępcy, wspaniałego artysty, człowieka, który kocha sztukę. Także tak, to jest nasze święta. >> Uczestnicy warsztatów to osoby często z dużym stopniem niepełnosprawności umysłowej. Dla nich nauka i występy na scenie to niewątpliwie duże wyzwanie. To to jest okupione dużym wysiłkiem i ogromem pracy uczestników, ale też osób, które przygotowują ich do spektaklu. Także tak, to jest ogrom pracy. >> Lwiczanie powtórzyli zeszłoroczne przedstawienie z gatunku czarnego teatru. Formy, w której najważniejszą rolę odgrywają światło, ruch i iluzja, a nie słowo. Do tego potrzeba jednak dużej grupy wykonawców.
>> Takie też było założenie. A czarny teatr powoduje to, że no naprawdę wiele osób może wziąć udział w spektaklu, wiele rąk jest potrzebnych do pracy, a dla osób, które powiedzmy no nie mają takiego talentu wokalnego czy takiej śmiałości, żeby występować na scenie, to jest to na tyle komfortowe, że są przykryci, są w czarnych dresach, nie muszą się
pokazywać na scenie widzowi >> innych. grup chętnych do prezentacji też chyba nie brakowało. >> Tak naprawdę jest sporo chętnych. My staramy się, żeby to były spektakle głównie, bo jest też sporo zgłoszeń wokalnych, ale ponieważ to jest festiwal twórczości Osób niepełnosprawnych z założeniem chcemy, żeby reprezentowali takie formy sztuki jak właśnie spektakle. No i dlatego jakby na to stawiamy, ale zgłoszeń jest dużo, dużo więcej. >> A co takiego najbardziej spodobało się pani prezes Fundacji Różyczka? >> Każdy spektakl jest wyjątkowy. Były i wzruszenia, i śmiech, także
naprawdę warto zobaczyć, bo jest dużo uroków niedoskonałości tych osób, które występują na scenie. >> Dziś prawie wszystkie miejsca zajęte. nie ma takiego pomysłu, żeby zrobić to w większym gdzieś pomieszczeniu, większym gronie? >> No zobaczymy. Za 2 lata 20 gliwickie spotkania tęczowe, więc myślę sobie, że to na pewno już wymaga takiej bardziej dostojnej oprawy. >> Poznajmy teraz bliżej uczestników warsztatów terapii zajęciowej Tęcza Gliwice. >> Dawid, po raz drugi miałeś okazję wystąpić w roli tutaj prowadzącego to wspaniałe przedstawienie. Opowiedz mi jak ty to zrobiłeś?
>> No zrobiłem to magicznie chermery takie. >> Skąd taka moc u ciebie? >> A w mojej głównej wyobraźni ci z głowy. Wyobraźni to ci rzeczywiście nie brakuje. Łatwo cię było tej roli nauczyć? >> No było ciężko, ale jakoś dałem radę. >> Szap. Co ty tam dzisiaj robiłeś na tej scenie? >> Ptaki. >> Zuzanna, a ty co robiłaś na scenie? >> Występy. >> Występowałaś. Dobrze, >> fajnie było. >> Fajne było. >> Ty jak masz na imię? >> Radek. >> Radek, ja widzę bardzo zadowolony, udany występ. >> Tak. >> Radek był taki, nie wiem, stres. >> Nie, nie było stresu żadnego.
>> A powiedz mi, kto was przygotowywał do tego? Pan >> Wtek. Wojtynak. Kotunak. >> Ty jak masz na imię? >> Robert. >> Robert, powiedz, czy wy ty też tam odegrałeś jakąś rolę jaką? >> Tak. Pszczoły. Pszczoły. >> Pszczołą byłeś. >> A to bzykałeś. robiłem do góry na tymi muzykantami i Jacek ty taki wysoki to ty chyba nie wiem za kogo >> byłem trąbą >> trąb dlatego to najwyżej było >> jak to być trąbą co >> no dość ciekawie to jest być takim tą
taką trąbką >> fajnie to wyglądało ty jak masz na imię >> Krzysiu >> Krzysiu taka powaga co smutny po tym występie >> nie zamyślon jak zawsze >> zamyślon słuchaj a wyście widzieli tą publiczność >> słabo, bo było ciemno. >> No ale to o to chodziło. No i ty jaką rolę odegrałeś? >> Dwie. >> To powiedz jakie. >> Ptaka i i też trąby.
>> Która była trudniejsza? Dwie rumienie. >> Paweł, wyście chyba mieli dużo zabawy przygotowując się do tego występu. >> Tak, to prawda. mój społe zabawy to jest jak taka terapia przyjemność nawet styczność z muzyką >> ale dużo śmiechu chyba było >> tak dużo śmiechu było bo słuchasz
ile radości możemy przynieść przekazywać innym ludziom >> Iryna >> wystąpiłaś dzisiaj >> tak trbą byłam >> trąbą ale na scenie to tak wyglądało bardzo fajnie tak jak jak ci się grało. >> Fajnie. Trochę stresu miałam, ale fajnie. >> Aleksandro, >> jako kto wystąpiłaś? >> Aminowałam ręką lalki. >> A powiedz mi, co było najtrudniejsze w tym występie? >> Odbięcie dołu. >> Odpięcie dołu. A a a ja tak myślę, nie
chciałam wam się śmiać, jak Dawid tak po tym występował, co taki jak go ten słonecznik zjadł? >> Tak. Prześci tak prze tak było. >> Justyna, ty tam widziałem szalałaś na scenie. No >> moc była z tobą. >> Ta, pszczółką byłam i linę trzymałam. >> Adrian, ty jako kto? >> Trąba. >> Słuchaj, co było w tej sztuce takiego najbardziej zabawnego dla ciebie? >> Magiczne. >> Magiczne występy. >> Tak. I to a wy do Dawida jak będziecie teraz mówić? Czarodziej czy Dawid? >> Ja mówię do niego Dawidki. >> Dawidki. Tak. A może mu zmienimy imię? Co >> nie? Nie trzeba.
>> Co robiec? >> Na czarodziej. Tutaj mam znajomych, przyjaciół Sławka i Radka, Krzysia Justynę i Olę Poszykowską z najlepszą rodziną na świecie. Mam mamę, tatę, pożenkę, bliskich mam. No a wy jesteście taką jedną wielką rodziną. >> Tak wszyscy się lubicie. A myśmy jak wielka, wielka rodzina. Chłopak dziewczyna.
A co na tym festiwalu zaprezentowali uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej z Bieza? Dzień dobry bardzo. Przyjechaliśmy z Biecza, prawie 180 km stąd z warsztatów terapii zajęciowej w Bieczu i z cudowną naszą drużyną sześcioosobową Sabinką, Mariuszem, Mariuszem, Karoliną, Grzesiem i Beatką. >> I zaprezentowaliście fantastyczny występ. Skąd się wziął pomysł akurat na to, żeby przenieść nas tutaj w klimaty Dzikiego Zachodu? >> A, bo my jesteśmy bardzo roztańczeni, nie? Lubimy nudy, lubimy dużo tańczyć i tak się zrodził pomysł. Wcześniej żeśmy mieli takie małe przedstawienie, zostały kapelusze i stwierdziliśmy, a co pojedziemy na wielką scenę i pokażemy >> i pokazaliście tutaj. Powiedz mi, była trema?
>> Sabina? Czy była trema? >> A czy była trema? >> Nie. >> Nic się nie bałaś wychodząc na scenę? >> Nie. >> Ja widzę, że tutaj prawdziwy konboj. Kapelusz jak znalazł. Chusta jak jest. Słuchaj, fajnie być konbojem. Tak, oczywiście fajny konbojem być, mieć własnego konia, jeździć na nim, próbować jak to jest. >> No ekstra. Ale powiem ci, że chyba łatwiej się jest nauczyć na koniu jeździć niż tak zatańczyć. Co ty o tym sądzisz? >> Znaczy się, no nie wiem, bo na koniu nie jeździłem tak, ale tańczyć już tańczyłem i bardziej mi taniec wychodzi niż niż na koniu jeździć.
>> Mariusz, rola komboja. Zostałeś konbojem. Fajnie tak być. Fajnie być tak od czasu do czasu zmienić sobie coś w życiu. >> No to rzeczywiście radykalna zmiana. Słuchaj, wiesz czego wam zazdroszczę tych fajnych dziewczyn, że mogliście z nimi zatańczyć? Jak to jest? >> No fajne dziewczyny mamy. >> A która jest taka najbardziej tobie bliska sercu? >> A wszystkie. >> Beata Indianka bardziej nie konbojka. >> Kombojka. >> Też cię zapytam z tym tańcem jak to było? Długo się trzeba było uczyć? >> Nie, niedługo się uczyli. Bo ja myślę, że trudniej chyba się w grupie nauczyć niż samemu. Nie, >> lepiej samemu niż w grupie, bo każdy osobno inaczej tańczy.
>> Ty jak masz na imię? >> Karolina. >> Karolina, wychodząc na scenę czułaś tremę. Zobacz jak tam gwizdali wam. Brawo. Bili, śpiewali. >> Celes był. >> A opowiedz mi, co jeszcze robicie na tych warsztatach oprócz tańca? Aniołki, lampiony, katki, kuie wesela, różne
takie imprezy, różne. >> Rozumiemki, spotkanie z rodzicami. >> Grzegorz, czyli tak jak ja, a ty się tak schowałeś z tyłu. Słuchaj, mi brakuje pistoletu u ciebie co jakiś pan. >> Zapomniałem czynnie. >> Zapomniałeś. No to nieźle. A, ale masz tak jakiś >> No mam jakie sam. I ty widziałem tam na tej scenie skakałeś tak jak żywe najwięcej chyba. Ja komboj szalony, >> szalony komboj jesteś. >> Dobrze, to ja wam takiego szaleństwa życzę. Dziękuję. >> Musie coś powiedzieć >> proszę całą pani Kerowik naszą kochanie poznowić. Pani Kerik odbiecza. >> Pozdrawiamy panią kierownik i do zobaczenia na następnym.
>> Dawno temu, a może nie tak dawno. Bardzo daleko. Daleko. Tak daleko. Daleko. Tak daleko. Tak daleko. Daleko. Tak. A naprawdę bardzo blisko za siedmioma górami. >> Zobaczmy teraz co przygotowała grupa WTZ z Głuchołas. A mówi o tym Aneta Jaworska. >> Zaprezentowałyśmy bajkę, którą napisała właśnie koleżanka Marta Aniołek pod tytułem Królewna Śmieszka. >> To ja >> królewna Śmieszka. Nie śnieżka to wyraźnie trzeba podkreślić. No i ten dobór tych piosenek to chyba było dużo pracy. >> Yyy, no mamy taką właśnie fajną koleżankę, która świetnie dobiera, od razu jedno słowo usłyszy, dobiera do tego piosenkę. Także tak, Marta dobrała piosenki rewelacyjnie.
>> Ile żeście na tym pracowali? >> No parę miesięcy zajęło, tak żeby żeby się uczestnicy przygotowali. >> Patrycja, jak wyszłaś na scenę, była trema? Była, była. >> Bardzo wam bili brawo z perspektywy tak sceny. Co się najbardziej podobało wam? >> No, że no, że docenili to i no i że było
dobrze, wszystko wyszło. >> A jaka była twoja rola? >> Ja byłam królową. >> Agnieszka, no główna bohaterka to chyba było najtrudniejsza rola do wykonania. >> Na śmieszkie. >> Jak to było z tym śmiechem i płaczem? >> No normalnie się nigdy nie stroszyłam.
cały tydzień na wysata. No i bardzo się cieszę z tej pani Anatki, bo to pani Anatka robiła z panią Martą. No ja się nigdy nie miałam darmy, jako zdawałam się rady. >> Adam, a ty byłeś za kogo? >> Pedro, syn biednego szklarza, >> czyli ten szczęśliwiec, który dostał tutaj śmieszkę za żonę. >> Tak, tak. >> Pedro, jak przygotowywaliście się do tego występu, to też było tak wesoło jak na scenie? >> Tak. Z tymi paniami terapeutkami się bardzo fajnie pracuje. One są wesołe, dobrze nas prowadzą, dobrze nas tego uczą. Wie pan, na początku to tak się wahałem tr czy występować, nie występować, ale pani Netka mnie namówiła i wystąpiłem się udało.
>> Ale no to jak to będzie teraz no z tą żoną i mężem? No co? Bo zobowiązanie podjąłeś. >> Dobrze, będzie dobrze. >> A teraz posłuchajmy, co na to wydarzenie przygotowali nietypowi zborowej wsi. >> Jestem Hubel Bongk. Co dzisiaj zobaczymy na scenie? My taczymy dużo i dużo
występie i ruszamy i będzie fajnie. >> Będzie fajnie. Ty jak masz na imię? >> Jestem Jurka. >> Słuchaj, a co ty masz za strój? >> Fajny. >> Ja wiem, że fajny, ale >> mam strój kolaski. Macie jakiś taki artystyczny występ? Tak, >> tak, tak. >> Co zaśpiewacie? >> Chcę tańczyć. >> Będziecie tańczyć? >> Tak. O, jesteście grupą tańczą. Tak, masz na imię? >> Arkadiusz. >> Arkadiusz, ty też przygotowany do tańc. Buzuwianki. >> Słuchaj, tyle fajnych dziewczyn macie tutaj. Będziecie z nimi też tańcować? >> Też będziemy się tańcować. Lubię przyjechać na ten też lubię się ruszać, tańcować. Też się lubię na ruszać się.
A, bo to fajnie tak na scenie. To jak masz na imię? >> I Wojtek. >> Wojtek. A powiedz mi, y, ty masz tremę przed występem? >> Nie mam. >> Występowałeś już kiedyś? >> I kiedyś tak. >> Mhm. Jak wyście się do tego przygotowali? Długo zajęło wam to czasu? >> Dużo treningów, trenowania i i nie odpuszczać żadnego,
>> żadnego treningu. No to podziwiam. Tyle energii. Ty jak masz na imię? >> Właśnie Agatek. Chciałem do pana kandida i do Moniki. Oo myczymyą pani Kasią i paski. >> A kto mi z was powie, kto was tak nauczył? Kto was uczy tańczyć? Co? Kasia. Popie Kasia. Nie ja. >> Jak ty masz na imię? Nie uciekła. Tak. Pani Kasia. Tak. >> No nie tylko pani Kasia, bo jeszcze mamy dodatkowych trenerów. jest i pan Kamil i i pani Ania i pani Ewelinda.
>> Sama bym tego nie ogarnęła. >> 18 spotkania tęczowe już za nami. Na scenie królowały teatr, taniec i piosenka, a publiczność mogła podziwiać występy blisko 180 artystów z niepełnosprawnościami, zarówno z regionu, jak i z odległych zakątków Polski. To wyjątkowe wydarzenie pełniły pozytywne emocje, pasja i radość tworzenia udowadniając, że sztuka łączy, inspiruje i przekracza wszelkie bariery. Do zobaczenia za rok.
Zmiano ze szkoły hajczyły lektor ze zmianą szkoły lektory.


