X Gliwickie Święto Rodziny | 100% Gliwic

15 czerwca 2026 · 16:12 · Obejrzyj na YouTube

Park Chopina po raz kolejny stał się miejscem rodzinnej integracji, wspólnej zabawy i spotkań mieszkańców. Już po raz 10 odbyło się tam Gliwickie Święto Rodziny, przygotowane przez gliwickie Rady Dzielnic przy wsparciu miejskich instytucji. Wydarzenie rozpoczął barwny przemarsz Gliwickich Mażoretek, któremu towarzyszyła Orkiestra Huty Łabędy. Na uczestników czekały liczne atrakcje, warsztaty, występy artystyczne oraz animacje dla najmłodszych, które przez kilka godzin przyciągały całe rodziny.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Park Szopema po raz kolejny stał się miejscem rodzinnej integracji, wspólnej zabawy i spotkań mieszkańców. Odbyło się tam 10 gliwickie święto rodziny, przygotowane przez gliwickie rady dzielnic przy wsparciu miejskich instytucji. Na uczestników czekały liczne atrakcje, warsztaty, występy artystyczne oraz animacje dla najmłodszych, które przez kilka godzin przyciągały całe rodziny. Odwiedźmy teraz stoiska poszczególnych rad dzielnic. Zaczynamy od Starych Gliwic, gdzie radnych wspierali seniorzy z miejscowego klubu. Takie wydarzenie jak dzisiaj, jak jest istotne, ważne dla was i czy z punktu widzenia waszego radosne?

Yyy, dla nas to wydarzenie jest bardzo radosne i możemy się pokazać z tej najlepszej strony, czyli rękodzieła, bo do takiej grupy należę i po prostu mamy warsztaty dla dzieci oblegane zresztą, bo bo dużo chętnych jest. Na tych warsztatach robimy różne rzeczy, to znaczy dekupaż na

drewnianych takich klockach ściętych, które osobiście jeden z mężów koleżanki przygotowywał. I oprócz tego dzieci malują farbami albo kredkami pastelowymi. Zrobione przez pani tutaj przeróżne z masy porcelanowej takie drobiazgi, gwiazdki, misiaczki, no i tak dalej, i tak dalej. Także bardzo się cieszą powodzeniem. Dzieci chętnie siadają, pracują, dostają pieczątkę, zbierają te pieczątki nagrody, które w innym stoisku dostaną. Także jest atmosfera bardzo fajna, mimo deszczu wcześniej. Cieszymy się i jesteśmy w dobrych humorach. Ale jak się rozpoczęła impreza, to też zaświeciło słoneczko. Mówiliśmy dużo o tym, co tutaj się dzieje. Fantastyczne rzeczy.

Natomiast w ogóle wy reprezentujecie dzielnic stare Gliwice, a to festyn przecież dzielnicowy. Więc coś może o tej waszej dzielnicy, o waszej aktywności? Dzieciaki. My należymy do klubu y Aktywny Senior. Jesteśmy grupą Rękodzieła. Spotykamy się w każdy wtorek na osiedlu. Niestety nie mamy swojego pomieszczenia, więc korzystamy z uprzejmości i gościnności rady dzielnicy i zakładamy plan. No

naszym planem było właśnie przygotować się teraz do tego do tego festynu. Wymagało to od nas dużo koncentracji, mobilizacji, ale też takiej aktywności fizycznej, bo musiałyśmy przygotować wszystko no własnym sumptem. Najpierw zaplanować czym możemy zainteresować dzieci i jak widać dzieci tutaj po prostu oblegają nasze stanowisko. To wszystko tu na stoisku. Natomiast zapytam cię, jak oceniasz pracę rady dzielnicy waszej Stare Gliwic? Działają

bardzo dobrze. Bardzo dobrze. Nie ma żadnych zastrzeżeń, żadnych. Bardzo mile nam się pracuje. Naprawdę bardzo aktywny rada dzielnicy, ale mamy duże wsparcie i dzisiaj pana Michała Zająca nie ma i bardzo żałujemy. Pozdrawiamy go oczywiście, bo musiał pojechać na utro, więc my go godnie staramy się zastąpić. I a co dla uczestników święta przygotowała Rada dzielnicy Sośnica? O tym opowie Jolanta Buchta. My tutaj mamy grę Memory, która cieszy się dużym powodzeniem. Jestem pod wrażeniem jaką dzieciaki mają pamięć, jak szybko odgadują. Mamy łączenie w kropeczki, można sobie połączyć, potem obrazeczek pomalować. No jeszcze mamy w zanatzu gry ruchowe.

Takie wydarzenie jak dzisiaj. Rozumiem, że z chęcią żeście się do niego włączyli. Tak, jesteśmy drugi raz na edycja już jest 10:00, ale po prostu no bardzo jest to fajne wydarzenie łączące wszystkich gliwiczan. Miejsce jest ogólnodostępne, także wszystkie rady mogą się spotkać w jednym miejscu i razem się dobrze z mieszkańcami bawić. O tym, że ta, że to się udaje, świadczą tłumy, które tu się przewijają za naszymi plecami. Dokładnie. Oraz duży wpływ też ma pogoda w takich imprezach trenerowych. Dzisiaj mamy wyproszoną pogodę. Także wszystko się udaje i oby tak zostało do końca wydarzenia.

Kolejnym przystankiem jest stoisko rady dzielnicy Sikornik. Jakie atrakcje przygotowano tutaj dla mieszkańców? U nas dzisiaj możecie państwo zobaczyć warsztaty malowania sikorek ze sklejek. Dlaczego sikorek? Dlatego, że nazywamy się dzielnica sikornik. Ale też chcieliśmy zaktywizować dzieci, żeby to było coś kreatywnego, ale związanego z przyrodą. są drzewka, na których są sikorki, aktywizacja, ale jednocześnie pokazanie, że y ważna jest zieleń, bo tak jednak są to drzewka i integracja. Tak, bo malują nie tylko dzieci, malują też z rodzicami. Panie Danusiu, rady dzielnic, był taki czas, kiedy w zasadzie one nie miały większego znaczenia dla funkcjonowania miasta, ale mi się wydaje, że to się bardzo zmieniło, szczególnie w ostatnim czasie. Wy, czy wy od środka to odczuwacie, że jesteście potrzebni

mieszkańcom? Znaczy tak, odczuwamy coraz więcej mieszkańców przychodzi na nasze spotkania, zaczyna osiedle wiedzieć, że jest taka rada. No nie zawsze możemy pomóc, bo nie zawsze jesteśmy w stanie pomóc na niektóre problemy, ale staramy się pomagać tyle, ile damy radę pomagać mieszkańcom. Jeśli chodzi o zieleń, otwarliście park kieszonkowy. Zauważyliście, że ludzie tam korzystają z niego, chcą na niego wchodzić? Tak, raczej tak. No oznacza, że na sikorniku no zaczęły się kurczyć trochę te tereny zielone, więc my walczymy o to, żeby się nie kurczyły tak mocno.

Także raczej na tym na tym parku tam stale ktoś jest w tym w ty w tym naszym mini parku kieszonkowym. Rada dzielnicy Wojska Polskiego połączyła siły z Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami. O wspólnej inicjatywie opowie Anna Turowska. Jesteśmy nową radą, pierwsza kadencja, więc dopiero poznajemy wszystko. Uczymy się od innych rad. Mamy duże wsparcie. yyy i jako rada uczestniczymy w takich w takich współorganizacjach ponaddzielnicowych, dlatego tutaj też jesteśmy. Nasza Rada Wojska Polskiego jako jedna z 12 jest współorganizatorem tego przedsięwzięcia.

Fajne dla was wydarzenie z tego tytułu, że ludzie mogą was poznać i dowiedzieć się, że w ogóle funkcjonujecie. Tak, funkcjonujemy, reagujemy na każde jakieś zapytanie mieszkańców. Jesteśmy tutaj, przychodzą mieszkańcy, mogą się zawsze z nami spotkać. Oprócz tego mamy też dyżury. Staramy się spotykać raz w miesiącu, ale jeżeli będzie potrzeba to będziemy się słuchać więcej razy. Ale już stąd zapraszam wszystkich mieszkańców dzielnicy Wojska Polskiego oraz innych dzielnic. 20 czerwca przy boisku przy

ulicy Kozielskiej przy szkole SP5 będziemy mieli festyn również rodzinny fit festyn powitanie lata. Także wszystkich serdecznie zapraszamy. A jeszcze na dodatek pełnisz tutaj podwójną rolę. Odpowied coś o tej drugiej. Tak. Yyy, jestem wolontariuszem w tozie Gliwice. Tu są nasze wolontariuszki. Yyy, jak co roku i na wszystkich takich przedsięwzięciach yyy robimy bazarek dla bezdomnych kotków z Gliwic. Wspieramy gminę, bo kastrujemy, sterylizujemy, dokarmiamy i jako Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami przekazujemy karmę dla bezdomnych zwierząt. A tutaj mamy takie pierniczki także z naszym logo Tost Gliwice. Także

wszystkich zapraszamy. Mamy stronę na Facebooku Tost Gliwice. Zajmują się adopcjami, pomocą. Także zapraszamy. Jeżeli będziemy mogli to wesprzemy oczywiście mieszkańców. Pomysł organizacji Święta rodziny narodził się przed laty w Łabędach. Jednak tegoroczna audycja tak jak i poprzednio, odbyła się w parku Chzopina znajdującym się na terenie dzielnicy Śródmieście. Czy w organizację wydarzenia zaangażowały się wszystkie gliwickie rady dzielnicy? O tym mówi Małgorzata Konior. Nie wszystkie rady uczestniczą w tym, no bo też nie wszystkie po prostu chciały uczestniczyć. Natomiast to jest już 10 edycja. Myśmy zaczęli to, zaczęła to w

ogóle organizować Rada dzielnicy Łabędy. Potem myśmy ze względu na teren dołączyli do niej, a od tamtego roku już dołączyły inne rady. Powiem szczerze, że chyba nie ma jakiś nieporozumień, nieporozumień pomiędzy radami. Raczej jest współpraca. Jest współpraca. No i myślę, że bardzo ważne wydarzenie dla was, dla rad dzielnicowych, no bo macie okazję tutaj wyjść do ludzi i powiedzieć im: "Jesteśmy a jesteśmy dla was". Tak. Tak. To jest bardzo ważne, dlatego że nas mało widać. Nas widać wtedy, kiedy

są problemy, a tutaj jest święto i wtedy po prostu zasady jakoś tak mniej nas widać, prawda? Natomiast jest problem, problem. śmieci, ulice, znaki, samochody, parkingi, to wtedy jesteśmy widoczni. Szczególnie w Śródmieściu, gdzie dzieje się chyba najwięcej. Oj, chyba tak, chyba tak. Mamy ostatnio bardzo dużo problemów, ale to chyba nie tylko Gliwice. To wydaje mi się, że to jest taka specyfika Śródmieścia, bo na

dzielnicy to jest dzielnica, a Śródmieście to jest całe Gliwice. Jedną z instytucji, która na co dzień wspiera rodziny jest poradnia psychologiczno-pedagogiczna. O jej roli oraz wyzwaniach, przed którymi stoją współczesne rodziny, opowiedzą Krzysztof Koj i Katarzyna Polinceusz. z rodzinami mają na co dzień jakby tutaj działamy z rodzinami na co dzień, bo mamy dzieci z różnymi trudnościami, które się do nas zgłaszają ze szkół, ale także rodzice mogą sami zgłosić, że mają jakieś trudności szkolne czy lub jakieś innego rodzaju psychologiczno pedagogiczne, no tym się zajmują, żeby jak im tym rodzinom pomóc i żeby

wewsprzeć ich w trudnościach. Tych przyczyn, dlaczego się do was zgłaszają jest bardzo wiele. Pewnie tak. Tak. trudności, z którymi rodzice się zgłaszają jest bardzo dużo od problemów wychowawczych po trudności w nauce, jak również zdarzają się dzieci, które mają problemy również ze zdrowiem. Nam się kojarzy rodzina, no taki jest powiedzmy model wzorcowy, czyli tata, mama i dzieci. Natomiast no nie zawsze chyba tak jest i w tych niepełnych rodzinach te problemy narastają. Faktycznie tak jest. Odpowiem jak psycholog to zależy. Wszystko zależy od rodziny, od relacji jakie są w rodzinie. Czyli chyba właśnie głównie tutaj staramy się pokazywać, że budowanie relacji rodzic z dzieckiem to jest coś na czym próbujemy tutaj znaleźć jakąś podstawę do budowania czegokolwiek, bo bez tego, bez tej relacji no nie jesteśmy w stanie

zbudować żadnego prawidłowego funkcjonowania w rodzinie. A jak takie wydarzenie oceniają sami mieszkańcy? Posłuchajmy opinii uczestników. Przemek, ja widzę, że rodzinnie dzisiaj. Skąd jesteś z takiej dzielnicy? Ze śródmieścia. No mieszkamy przy placu Piastów, także mieliśmy blisko, podeszliśmy i fajna zabawa. Dziewczyny zbierają pieczątki, są zadowolone z zabawy, więc jak najbardziej jestem za za takimi wydarzeniami. Oby więcej z tego względu, że mamy blisko, więc często tutaj bywamy. Nasze dziewczyny też tu korzystają z wodnego placu zabaw, więc park jak najbardziej. Widzę, że dużo się dzieje w Gliwicach i i w tym parku też, więc no fajna atrakcja, fajna zabawa. Przemek, święto, rodziny zorganizowane przez rady dzielnicy. Jak ci się takie wydarzenie podoba?

Podoba mi się zorganizowane wydarzenie. Mieszkamy tutaj niedaleko, więc ogólnie jak są takie imprezy, to zawsze przychodzimy tutaj z dziećmi. Ale dzisiaj żony nie ma, gdzieś tam musiała być, ale rok temu też byliśmy, także bardzo nam się podoba ta forma promocji miasta, rady dzielnicy. No głośno o nich ostatnio jest. To nie jest tak jak 10 lat temu, że że nie wiadomo było czym się zajmują. Czy ty odczuwasz, że rzeczywiście te rady dzielnicy działają i pomagają? Tak, odczuwam wpływ tutaj na nasze życie

rad dzielnic. Bardzo pozytywny wpływ na pewno wywierają tutaj na życie społeczne. Różne ciekawe eventy są organizowane, koncerty czy tego typu wydarzenia, jak to tutaj dzisiaj. Także zauważamy i doceniamy na pewno wpływ tutaj. Na zakończenie oddajmy głos najmłodszym. Czym jest dla nich rodzina i jak bawili się podczas tego wyjątkowego święta? Cezary, wiesz, święto rodziny dzisiaj. Tak. A powiedz mi, co według ciebie jest rodziną? No dzieci, no rodzice,

na przykład mama, tata, czasami trzy dzieci, jedno dwa dzieci, dwoje, dwoje. Bardzo dobrze. Słuchaj, a myślisz, że taka rodzina to bardzo ważna rzecz dla wszystkich? No tak, bardzo ważna rzecz dla każdego, kto ma rodzinę. To jest bardzo ważna rzecz. A takie święto jak dzisiaj, tyle atrakcji tutaj. Zauważyłeś, co jest dla ciebie już fajne? Tak że można zbierać na takich kartkach z balonami na pieczątki i potem jak się zbierze te

pieczątki, to idzie się do loterii, można coś wylosować. Świetnie. A ty powiesz mi, co takiego tutaj jest najfajniejszego? Najfajniejszego jest tu, że zbiera się balonowe pieczątki. Karol, czyli chodzisz chyba do szóstej klasy, siódmej już chodzisz, tak? 13 lat. To ty pewnie już przerabiałeś na lekcjach takie pojęcie jak rodzina. Tak? Uczyliście się coś na jakiś zajęciach? Chyba tak. Co według ciebie jest rodziną? Albo jak ważna jest rodzina? Ważna i ludzie.

Rodzina taka jak wasza rodzinka to chyba fajna, co? Trzech chłopaków. A siostry ci nie brakuje? Nie, nie. Ty jak masz na imię? E, Wiktor, Wiktor, co według ciebie jest taką rodziną? Jak ty byś opisał rodzinę? Taką fajną rodziną? E, żeby byli mi dla dziecka swego i żeby

byli szczęśliwi. Maja i Kaja. Maja, zacznę od ciebie. Dziś mamy święto rodziny. Tutaj obchodzimy rodzinę. Według ciebie jak powinna wyglądać taka wzorcowa, fajna rodzina? No na pewno jakieś zasady i być miłym dla każdego, kochać się. Czyli jeżeli masz siostrę, to co? Musisz być dla niej zawsze grzeczna, czy czy niekoniecznie? No tak, trzeba być grzecznym raczej, no bo to jest jednak rodzina, trzeba szanować. I rodzina co powinna robić na takie słowo na wspie wspierać. Bardzo dobrze. Słuchaj, a co według ciebie jest najważniejsze w rodzinie? No wyrozumiałość jednak. Nie zawsze trzeba być do każdego miłym, ale wyrozumiałym.

10te gliwickie święto rodziny po raz kolejny pokazało, że wspólnie spędzony czas, rozmowa i dobra zabawa potrafią połączyć mieszkańców wszystkich pokoleń. Organizatorzy już dziś zapowiadają kolejne edycje tego wydarzenia.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo