Wojewódzki konkurs Musztry | 100% Gliwic
Wojewódzki Konkurs Musztry Wojskowej w Zespół Szkół Techniczno-Ekonomicznych to swego rodzaju święto klas mundurowych, zwieńczające setki godzin spędzonych na ćwiczeniu musztry oraz tygodnie przygotowań do tego konkursu. Można było zobaczyć tam wiele wspaniałych pokazów. Aby jeszcze lepiej wczuć się w militarny klimat i przekonać się, jak wygląda Wojewódzki Konkurs Musztry, zapraszamy do obejrzenia relacji z tego wydarzenia.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Proszę nam powiedzieć, co się dzisiaj tutaj dzieje. Dzisiaj w Gliwicach organizujemy Śląski Przegląd Musztry Klas wojskowych. przedsięwzięcie coroczne dedykowane dla wszystkich oddziałów przygotowania wojskowego, branżowych oddziałów wojskowych oraz dla jednej szkoły, którą mamy w województwie Cybermin z klasą. Mhm. Jak wygląda ten konkurs w dzisiejszej formule konkursu? Realizujemy to w oparciu o sędziowanie dwóch programów, programu obowiązkowego i programu dowolnego. Dodatkowo, żeby
też uatrakcyjnić okres oczekiwania na występ, przygotowaliśmy też warsztaty dla kadetów. To są warsztaty z pierwszej pomocy, z posługiwania się bronią oraz takie warsztaty, którą które realizują żołnierze płku reprezentacyjnego Wojska Polskiego. Gdyby dzięki tutaj uprzejmości dowódcy pułku. Mamy też
żołnierzy z pułku, którzy zasilają nasze komisje sędziowskie. Dwie komisje sędziowskie dedykowane dla każdego programu odrębnie. 20 drużyn zgłosiło się do udziału w sumie z 37 szkół, które w województwie śląskim realizują oddziały przygotowania wojskowego. Na co państwo najbardziej zwracają uwagę podczas musztry? Każdy z programów oceniany jest
odrębnie. Na inne elementy zwracamy uwagę przy realizacji programu obowiązkowego. To też jak poprawność formułowania komend, oczywiście poprawność wykonania zgodnie z regulaminem musztry. yyy przy programie yyy dowolnym z kolei też bierzemy pod uwagę w większym stopniu kreatywność, yyy zgranie, tempo, yym to są elementy, które oceniamy. Widziałam panią rok temu i pewnie już pani była w zeszłych edycjach. Yyy, proszę powiedzieć, czy standard, czy poziom tej musztry się zmienia, jest wyższy, mniejszy? Przygotowanie kandydatów z każdym rokiem jest bardziej jest większe.
Zainteresowanie jest niezmiernie, bo co rok czynie około 20 drużyn, czyli to jest około 260 kadetów dzisiaj na płycie boiska przedstawia jak gdyby swoje przygotowania, ale tak zauważamy, że że corocznie ta poprzeczka jest stawiana wyżej. Jakie są największe trudności podczas organizowania takiego wydarzenia tutaj? Tak. tegoroczne przedsięwzięcie, warunki pogodowe, tak to jest jak gdyby też coś, co dyktuje nam zasady organizacji. W tym roku skorzystaliśmy z uprzejmości dyrektora gliwickiego ośrodka sportu i realizację programu obowiązkowego przeprowadzamy w obiekcie
w tej hali sportowej. kwestia oczywiście m zorganizowania dodatkowych atrakcji w postaci warsztatów, bo też jednostki operacyjne zaangażowane są w zadania i też nie zawsze możemy tutaj w pełni zaangażować pomimo dobrej współpracy z jednostkami jak gdyby ich ich żołnierzy
i to pod kątem jak gdyby organizatora chyba są to jedyne trudności, ale pogoda corocznie nam dopisuje. w dniu dzisiejszym również. Więc jak państwo tutaj widzicie w warunkach dość komfortowych przychodzi nam realizacja tego elementu programu obowiązkowego, ale też dyrektor nam powiedział, że jakieś inwestycje są będą w szkole czynione, jak gdyby też w przyszłym roku jakiś remont, więc być może będziemy musieli znaleźć inne miejsce, ale miejmy nadzieję, że to będzie jednak zespół szkół ekonomiczno-technicznych w Gliwicach. No właśnie już pani w tym momencie już myśli o tym, co będzie za rok.
Dokładnie. A trochę zbiegnę z tematu. Mamy tutaj mnóstwo młodych kadetów. Proszę powiedzieć, czy liczba tych kadetów zwrasta, czy ich jest mniej? Czy oddziały przygotowania wojskowego jest to program edukacyjny ministra, który został zapoczątkowany w 20 roku. Zaczynaliśmy z kilkoma szkołami. Na chwilę obecną w województwie już tych szkół, które RS włączyły się w programie z 37. y cyklicznie y każda szkoła prowadzi jak gdyby nabór do swojej klasy i pomimo tego niżu demograficznego jaki obserwujemy zainteresowanie oddziałami przygotowania wojskowego jest więc tutaj pod kątem formuły klas mundurowych wiemy też że z programem
program swój jak gdyby też we współpracy Ministerstwo Spraw wewnętrznych i Administracji też też realizuje klasy mundurowe o profilu policyjnym i Straży Granicznej I ewidentnie ten renesans klas o profilu mundurowym. Mamy go, tak, mamy go, doświadczamy go. Muszę się zapytać, jaka jest taka
pierwsza myśl, z jaką młodzież przychodzi do szkoły? Jakby dlaczego chcą w ogóle iść do takiej szkoły? Ja myślę, że młodzież wybierając oddziały przygotowania wojskowego, trzeba byłoby ich zapytać, ale jakby z tych rozmów przeprowadzanych może realizują marzenia na dziecięce być i myślą o przyszłości, o stabilizacji, o tym co po zakończeniu szkoły średniej. A mundur jest jedny jedną z alternatyw które, która cieszy się popularnością.
Proszę mi powiedzieć, jaka jest pańska rola dzisiaj? Dzisiaj przypadł mi w zaszczycie przewodniczenie komisji programu dowolnego Musztry Paradnej. Na co pan zwraca uwagę? No w jeżeli chodzi o Muszce Paradną, przede wszystkim w równanie, przede wszystkim w dobór repertuaru, ogólny wyraz artystyczny. y generalnie bardzo bardzo ciekawe pokazy mnych wykonaniu naszej młodzieży. Czy może pan już powiedzieć jakie błędy najczęściej popełniają albo inaczej co dobrego robią? Może nie poruszajmy błędów, bardziej bardziej skupiajmy się na tych pozytywach. Bardzo jest, bardzo jest ciekawy dobór tego repertuaru. Starają się sięgać po różnego rodzaju rozwiązania gdzieś podpatrzone w różnych strukturach takich zawodowych jak Puk Reprezentacyjny Wojska Polskiego.
Starają się to przemycić na na swoje podwórko i bardzo to jest ciekawe i fajne. Zdarzają się różnego rodzaju potyczki. Ale kto się nie myli się, ten kto nic nie robi. I jak ta musztra się zmienia na przestrzeni lat? Ta musztra młodzieży, musztra paradna na przestrzeni lat zmieniła się bardzo, bardzo, bardzo mocno. Przypominamy, jak kiedyś maszerowało się tylko do prawa, lewa, prawa, lewa i pieśń na ustach, co jest bardzo ciekawe i potrzebne. Teraz młodzież sięga już po rozwiązania bardziej takie paradne, czyli takie bardziej popisowe. Zastosowanie muzyki i hip-hop i dance.
Także bardzo fajne, bardzo ciekawe jest to, że sięgają też po repertuar inny, który też bezpośrednio do nich trafia. Dzisiaj usłyszałem coś takiego, że noszenie munduru to duma, ale też i przywilej. To prawda. Tak, zawsze był to przywilej i zawsze to była duma i cieszymy się bardzo, że znowu, zwłaszcza wśród młodzieży, ten przywilej i duma jest coraz częściej chęcią, a nie obowiązkiem. Panie dyrektorze, poprzednim razem widzieliśmy się tutaj na wewnętrznym konkursie Musztry, a dzisiaj już jest jaki? Dzisiaj mamy wojewódzki konkurs Musztry zespołowej Paradnej. Przyjechało aż 20 drużyn. Bardzo mnie to cieszy, że mogliśmy być organizatorem tego wydarzenia, współorganizatorem z CWCR Gliwice. Jak zwykle bardzo dobra współpraca. No i jak widać wszystko, wszystko dobrze, wszystko dobrze działa.
Proszę mi powiedzieć, która to już edycja, a dodatkowo jeszcze pytanie do tego, jak wyglądały początki. U nas odbywa się ta musztra już drugi raz. W tamtym roku pierwszy raz się u nas odbyła, wojewódzka. Która edycja? Nawet nie wiem, która edycja. Zwykle jeździliśmy chyba do Wojkowic, ale no od dwóch lat organizujemy u nas. No ale od tych właśnie dwóch lat jest taka dosyć liczna grupa uczestników. To jest 20 drużyn. To jest naprawdę taki ewenement chyba na skalę Polski. Nawet muszę dodać, nie dość, że 20 drużyn wyłonionych, ale tak jak wiemy właśnie po tym naszym wewnętrznym konkursie to jeszcze było ich znacznie więcej.
U nas na wewnętrznym konkursie Musztry były wszystkie nasze oddziały szkolne, czyli jest dokładnie 12 oddziałów, tylko dwa oddziały są już to piątoklasiści, więc jakby ich już nie angażowaliśmy. Oni mają teraz inne zadanie, wiadomo, przygotować się do matury. No i brało udział 10 drużyn, no i wyłoniliśmy tą najlepszą, która dzisiaj bierze udział. No i jak na razie bardzo dobrze, bardzo dobrze wykonują swoje zadania. Jak myśli pan, wygrają? No mam nadzieję. No ale jak tak jak tutaj pan pułkownik powiedział, nie jest to najważniejsze. Najważniejsze, żeby wszystko według według zasady fairplay się odbyło. No i no i żeby były fajne zawody.
Słyszałem, Pani z opiekunem grupy, która przed chwilą wyszła zwycięsko. Jak się pan czuje jako opiekun? Świetnie. Jestem bardzo z nich dumny. Dużo pracy włożyli w to, żeby się przygotować do tego konkursu. Mam nadzieję, że będzie tak do samego końca. Właśnie pan wspomniał o tej pracy. Jak ta praca wyglądała? Jak wyglądała praca? Dużo treningów przede wszystkim. Bardzo dużo treningów. To jest ich sukces na chwilę obecną, bo to oni trenowali. Moim zadaniem było tylko umożliwić im te treningi, czyli dogadanie się z panem dyrektorem, z nauczycielami, żeby ich zwalniali z tych lekcji, które no i jakby na to nie patrzeć są ważne tylko po to, żeby mogli trenować. A te treningi nawet 6 godzin dziennie przez ostatnie dwa tygodnie, czyli bardzo intensywne, ale widać, że efekty są i zadowolenie na ich twarzy najważniejsze.
No to jest najważniejsze. A proszę mi wiedzieć, jakie były największe trudności oprócz tego, że trzeba było zwolnić? Pytam się strictto o właśnie pracę w grupie. Nie powiem szczerze tak tutaj trudności nie miałem. Grupa jest naprawdę do tego stopnia dograna. Przynajmniej tutaj kadeci mojej szkoły, czyli trzeciego elo imienia generała Andersa w Dąbrowie Górniczej, że wręcz miałem więcej chętnych niż mogłem wystawić, więc robiliśmy pewnego rodzaju eliminacje i tutaj już dowódca, czyli Dawid wybierał sobie tą najlepszą 12kę, którą szkoliliśmy do tego turnieju.
Wspomniał pan o dowódcy, który wybierał właśnie tą najlepszą 12kę. A jak został wybrany dowódca? Dawid jest takim kadetem, on już jest w trzeciej klasie, teraz będzie w czwartej klasie, który od samego początku, bo pracuje z nim od samego początku przychodząc do tej szkoły na ten profil wojskowy, on wiedział kim chce być. Dla niego było jasne, że on będzie tym żołnierzem, więc robił wszystko, żeby się doskonalić. Oglądał dużo filmów pułku reprecyjnego właśnie z Warszawy, jak do tego podejść, jak zrobić, co wprowadzić. Więc no to jest odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu, inaczej się tego nie da nazwać.
Super. Ja z chęcią chciałbym się zapytać o samą musztrę. Jak dużo daje musztra młodzieży? Musztra to jest dyscyplina, samodyscyplina. Czasami jesteśmy zmęczeni, chodzimy, bolą nas ręce, bolą nas nogi, szczególnie musztra z bronią. Ale ja zawsze moim kadetom powtarzam, dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
Właśnie widzieliśmy was, jak wychodziliście pełni energii. I powiedz, udało się. Generalnie zamysł był taki, że nam się uda i tak właśnie było. No co? No punktacja dopisała, tak praktycznie same dziesiątki były. Więc z jakiej szkoły jesteście? Pochodzimy z trzeciego liceum ogólnokształącącego imienia generała Władysława Andersta w domujzej. Powiedz mi, jak wyglądały eliminacje? Czy w ogóle były eliminacje tam? Generalnie eliminacje same w sobie tutaj na sam konkurs nie były. Aczkolwiek w szkole zrobiliśmy jakby eliminację, który z uczniów, który z kadetów posiada jakby największe umiejętności, żeby mógł do naszej drużyny się dostać.
O kurczę, jak wyglądały ćwiczenia? No przede wszystkim wiele godzin pracy, tak? No naprawdę to co to na po wylana na na placu defiladowym no opłaciło się można powiedzieć, ale jeszcze przed nami wszystko, więc oczywiście powiedz mi, widzę tutaj, że masz pas ze sobą, czy możesz mi opowiedzieć dlaczego masz? Kurczę, to jest pas do szabli i generalnie pas dowódcy. Tutaj mamy różne elementy tego pasu, który
pomaga nam, powiedzmy, usprawnić naszą usztrę. Także tak to wygląda. Super. Jaka była twoja rola jako dowódcy? Yyy, przede wszystkim moja rola yyy nie polega tylko na dowodzeniu, tylko przede wszystkim na zmotywowaniu moich kolegów, na uspokojenie ich i tak dalej, nie? Mhm. Czy to było trudne? Szczerze tak. Szczerze było, bo niektórzy sprawiają trochę więcej problemów, ale no. E, na co się szykujecie? No teraz szykujemy się na pokaz Musz
Paradnej. Może w przyszłości na pierwsze miejsce może pojedziemy na ogólnopolskie, więc zobaczymy jak wygramy. Czy kobieta wojsku to jest coraz częstszy widok, czy jednak dalej rzadki? No uważam, że jednak to jest rzadki widok, ale robi się teraz tego coraz więcej, gdyż panie są jednak coraz silniejsze, mi się wydaje i śmielsze. Czyli możesz powiedzieć, że widzisz je coraz częściej. Tak. Tak. Coraz więcej się uczęszcza kobiet właśnie do kleas mundurowych czy właśnie do wojska. Mhm. Jak z rówikami? Czy czuję się tam właśnie tam dobrze, czy jednak masz jakieś trudności?
Nie, ja każdy siebie wspiera w klasie. Nikt, żaden facet jakby nie ma jakieś, że kobieta jest niżej niż mężczyzna, więc wszystko jest na równo. A czy czasami jest nawet tak, że ty musisz ich ustawiać do pionu? Czasami. Tak, jak jestem właśnie dowódcą przy jakichś ćwiczeniach, to przydałoby się. Super. Dobrze, wróćmy teraz do naszego wydarzenia, którym jesteśmy dzisiaj. Powiedz mi, jak wyglądały właśnie przygotowywania do musztry? No ogólnie ćwiczenia były już trzy miesiące przed. Bardzo często ćwiczyliśmy. Czasami toet kosztowało nas lekcji, ale właśnie były codziennie ćwiczenia po kilka godzin i daliśmy radę naprawdę.
Jak nauczyciele na to reagowali? Czy was wspierali tym, czy jednak trochę było trudno pójść na ćwiczenie musztry? Ogólnie nauczyciele naprawdę nas wspierają. Tutaj masz pan Salwa od wojskowych spraw ogarnął nam właśnie wszystko z lekcjami, ale panie nam wspierały nas, nagrywały właśnie wszyscy nas dopingowają.
Udało nam się dzisiaj was złapać, ponieważ widzieliśmy was na wewnętrznym konkursie. Dzisiaj jesteście tutaj wyłonione do reprezentowania szkoły. Powiedzcie mi, jak wam dzisiaj poszło? Myślimy, że dobrze. Na razie punktacja na strefie indywidualnej wyglądała bardzo dobrze. Dostaliśmy wysokie noty, wszystko powyżej piątki. No paradna uważamy, że troszkę gorzej, ale myślimy, że w końcowym rozrachunku będzie dobrze. A porównując tak z zeszłym razem jest lepiej czy gorzej? Znaczy w tym przypadku na pewno tutaj grał rolę dużo większy stres, bo jest ponad 20 zespołów. Tamte zawody to była tylko musztra międzyszkolna, więc to byli tak naprawdę nasi znajomi. No tutaj zdecydowanie większy stres, więc było więcej pomyłek niż ostatnio, ale nie było źle. Ale oprócz pomyłek też czy były jakieś nowe rzeczy, czy na przykład
jakieś detale, które zostały poprawione? Tak, wprowadzaliśmy dużo nowych rzeczy, chociaż końcowo i takich nie użyliśmy, ale się ich nauczyliśmy. Przede wszystkim wprowadziliśmy nowe bronie, co też trzeba zaznaczyć, że na wewnętrznych zawodach z Musztry używaliśmy jeszcze naszych gumowych kałachów. Tym razem już to były bronie, tak, wiatrówki metalowe, także no zdecydowanie trzeba to było ogarnąć. Mieliśmy też dosyć mało czasu na to, dlatego biorąc te wszystkie aspekty pod uwagę na to, jesteśmy całkiem zadowoleni. Tak, nasz dowódca też miał szablę, więc to już wyglądało dużo lepiej.
Pewnie. A powiedzcie mi, czy dużą rolę gra to, że w żyli rzeczywiście są osoby, które uczestniczą w boisku, w mostrze i tak dalej? Ja uważam, że tak, bo zwracają uwagę na detale, na które my też zwracamy, szczególnie wygląd nas wizualny. Niektóre drużyny nie prezentują się według nas tak, jak powinny, czyli makijaż, rzęsy, nie powinno to tak wyglądać. I myślę, że ci ludzie na to zwrócą uwagę. Jest zdecydowanie więcej stresu przez to, bo też jednak wiemy, że to już nie jest tylko oko na przykład nauczycieli lub jakiś tam naszych przełożonych, tylko kogoś, kto faktycznie ma z tym do czynienia na co dzień, więc zdecydowanie jesteśmy surowej oceniani po prostu. I takie rzeczy, których czasem my nie zauważamy, mogą zostać zauważone.
A dziewczyny powiedzcie mi, czy zauważyłyście, że inne dziewczyny niosą, noszą kolorczyki? Zauważyłyśmy. Szczególnie wiszące, rzucające się w oczy, czerwone, kryształki jakieś. No nie wchodzi to u nas w ogóle w szkole nawet w grę, a co dopiero na takich zawodach. Tak. U nas w szkole no akurat jeśli chodzi o ten y tą ten cały wygląd i ogólnie takie
rzeczy, no to u nas jest naprawdę to bardzo brane pod uwagę. Nie przeszłyby żadne kolczyki w nosie, w uszach, jakieś mocno pomalowane rzęsy czy mocny makijaż. No u nas by to nie przeszło. Zresztą wiemy, że w wojsku też są dosyć yorystyczne zasady, tak no naprawdę. Dlatego u nas w szkole też się tego stosujemy, więc to jest dla nas dosyć dziwny widok. No nie podoba nam się to, no ale nie mamy na to wpływu.


