Wernisaż wystawy "Futuro Pasado" | 100% GLIWIC

20 października 2025 · 16:51 · Obejrzyj na YouTube

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[Muzyka] Zbliża się Górnośląska Impreza komiksowa. To już czwarta edycja tego wydarzenia, które z roku na rok przyciąga coraz więcej fanów rysunkowych historii. Jest to największa impreza w regionie poświęcona miłośnikom komiksu, a startuje już 25 października. Forpocztą tegorocznego geeku jest wystawa prac Krzysztofa Nowaka, rysownika grafika i twórcy komiksów, znanego przede wszystkim jako autora nagradzanej serii Future Darko. Artysta zdobył liczne wyróżnienia, w tym nagrodę dla najlepszego polskiego komiksu. A skąd się wzięła u niego pasja do tworzenia komiksów?

O, to jest jakby decyzja, która rosła we mnie przez całe lata, więc nie wiem, czy jest czas i miejsce, żeby tym opowiadać tutaj. No to się zaczęło co kilka lat temu. Właściwie w 2019 roku pojawił się pierwszy komiks w magazynie Comiks i my. No a potem już poszło i w 2024 wydałem swój debiut. jak do tego doszło to no cóż, no ja szukałem w sensie jakby

wiedząc, że moja ilustratorska jakby przeczuwając to, że moja ilustratorska kariera nie potrwa albo nie będzie trwać wiecznie, szukałem sobie jakby zajęcia w sensie takiego, żeby chciałem mieć coś, czym mógłbym się zająć, kiedy na przykład już nie będą chcieli mi zlecać ilustracji klienci z zewnątrz. Więc y stąd wziął się mój komiks. >> Ale ja myślę, że jak byłeś małym chłopcem, to Tytus, Romek, ja, Tomek, Kajko i Kokosz i te sprawy gdzieś tam funkcjonowały przecież przewijały się. Tak, >> oczywiście w sensie Tytusa powtarzamy teraz z moimi córkami. Jesteśmy już na 16 księdze, także oczywiście przygodę z komiksem zacząłem bardzo wcześnie. Tak, to były takie znane komiksy, natomiast no pojawia się w pewnym momencie fantastyka, takie czasopismo, pojawiają się też komiksy właśnie z tego gatunku,

no powiedzmy, że nie niekoniecznie z tego świata. To też cię wciągło? >> No wiesz co, ja tak naprawdę zacząłem komiksy czytać dosyć późno. Raczej byłem wciągnięty przez telewizję i gry komputerowe i i literaturę. Filip Kejik z tym Stanisław Lem oczywiście to co w telewizorze leciało w latach 90 Terminator więc tym wszystkim czym nasiąknąłem wtedy jakby to przekuło się

w ten komiks który sam stworzyłem w zasadzie ja jestem jakby twórcą komiksu ale czuję się czuję się trochę jak reżyser filmowy rysując komiks więc to nie tak nie tak daleko. komiksy. W zasadzie tematyka komiksów w tej chwili obejmuje wszystko, co tylko wyobraźnia y przyniesie. Y, ty masz jakąś ulubioną tematykę? >> No moją ulubioną tematyką i miejscem, w którym ulubionym adresem, pod którym się, po który się udaje, żeby sobie pobujać po obokach jest science fiction oczywiście. Także y no i mój pomiks też

jest jakby nawiązuje jakby jest wpisuje się ten nurt. >> Komiks. No przez wiele lat myślę był traktowany jako coś takiego a no gdzieś tam świat młodych coś dla dzieci, ale w tej chwili to już jest to jest w tej chwili już sztuka i to chyba poważna. >> No być może. No ja nie czuję się jak ja jestem twórcą popkultury. Nie nie jestem artystą. Nie czuję się jak artysta. Raczej raczej próbuję stworzyć coś dla zabawy. No to nie jest komiks artystyczny, jak niektórzy tutaj twórcy

robią. To ja po prostu mam czysty fan z tego i chciałbym, żeby też moi czytelnicy jakby ten tą zabawę i tą tą radość, którą ja mam rysując komiks, żeby oni ją czerpali czytając go. >> Robisz to tylko dla fanów, czy też może liczysz no gdzieś tam po cichutku, a nóż przyniesie ci to sławę i pieniądze? No chciałbym, żeby tak się stało. Póki co robię to dla fanów, ale ale byłoby miło oczywiście z tego żyć. No póki co jest jak jest i jakby no komiks średnio na to pozwala. Może to się kiedyś zmieni. Daj panie Boże. >> Jak rodzina na to reaguje? Bo rozumiem, że dzieci są pewnie zachwycone, pomagają ci rysować czy czy jak to tak wygląda technicznej, bo tu widzę to nie są te dzieci jakieś takie duże.

>> No to nie jest komiks dla dzieci, więc ja raczej próbuję sceny, powiedzmy, przemocy rysować, kiedy one jakby już śpią w łóżeczkach, ale i tak część rzeczy się przebija i widzą. No to nie jest też jakoś strasznie brutalny komiks. Ma też swój kartonowy styl, więc ta przemoc nie jest jakoś w sensie strasznie naturalistyczna, więc do przełknięcia dla młodzieży. >> Dzisiejsza wystawa o czym ona jest, to zobaczymy na tych tutaj ujęciach. >> Tutaj zobaczymy moje stare prace, moje nowe prace. To jakby

z ilustratora przekształcałem się w komiksiarza, więc ta droga tutaj jest widoczna. Tutaj będzie można zobaczyć moje ilustracje mniej więcej od od 2000, które stworzyłem od 2014 roku do dzisiaj. Są jest też kilka plansz z najnowszego komiksu, który państwo będą mogli przeczytać w produkcie 25, który ukazał się we wrześniu tego roku. Miał premierę na na międzynarodowym festiwalu komiksu i gier w Łodzi. Także no tak, no to jest taka

przyszłość i przeszłość moja. Ta wystawa otwiera tutaj dni komiksu, które się odbędą 25 października w Gliwicach. Będziesz na nich obecny? Będziesz coś prezentował >> na Giku? No będę obecny. Oczywiście, że będę obecny. Czy będę coś prezentował? Nie mam pojęcia. Na pewno będzie tam pojawi się w sensie kultura gniewu stoisko, więc będzie można kupić wspomniany wcześniej produkt. Z przyjemnością będę tam rozdawał w rysy. Z tyłu jest na to specjalne miejsce. Jeśli ktoś przyjdzie z moim komiksem, to również chętnie się podpisze i jakąś dedykację w sensie wpisze do środka. Także zapraszam.

>> Posłuchajmy teraz o czym jest najnowszy komiks Krzysztofa. >> Tak. No tutaj widzimy na przykład kadry z najnowszego mojego komiksu, który pojawił się w produkcie. y komiks pod tytułem Maniery. Y akcja rozgrywa się w Idechow Atomic City w 2012 roku. Tutaj

jeszcze widzimy fragmenty takich rozkładówek, które ja bardzo lubię robić. One są jakby częścią komiksu. No i i to jest też jakby jakby wskazują moją ilustracyjną przeszłość. No ja lubię robić takie duże rzeczy, także komiks jest tym wypełniony mój mój

oryginalny komiks, a drugą część, którą nad którą pracuję wypełnię tym jeszcze bardziej. >> Marek Turek to kolejny znany twórca komiksów, którego spotkaliśmy na wystawie. Marek przybliżył nam sylwetkę i twórczość Krzysztofa. Krzysztof jest takim typowym przedstawicielem śląskich twórców komiksów, czyli jakby dominuje w jego w jego podejściu do pracy ten etos etos pracy, czyli on robi komiksy, a nie bardzo chce się albo może się nimi chwalić. I tutaj ta wystawa jest jakby pierwszą większą okazją, żeby być do ludzi, żeby nie tylko publikować i czekać na reakcję czytelników, ale też żeby ludzie z miasta, z regionu całego mogli przyjechać i zobaczyć co powstaje na Śląsku i co w skromnej jakby osobie autora potrafi się przebić znacznie szerzej, bo Krzysztof publikuje i w Stanach Zjednoczonych, i w Japonii, i w

Kanadzie, i we Francji, a jakby nie ma to przełożenia na jego popularność w Polsce. A w tej chwili po debiutanckim jego albumie ubiegłorocznym on dopiero zaczyna zdobywać polski rynek i jest odkrywany. On się nie wziął z nikim znikąd. On on zawsze coś tworzył, ale dopiero po wydaniu albumów dociera do odbiorców, że mamy takich twórców tutaj i że oni prezentują ten naprawdę światowy poziom. To się przekłada jakby potem na odbiór tego wszystkiego. >> Jest to jedyny Polak, który publikował w prestiżowym francuskim wydawnictwie. Jakie to wydawnictwo? No i tutaj taka anegdotka była też opowiedz o niej.

>> Yyy Krzysztof jest jedynym człowiek jest jedynym Polakiem, który publikował w czasopiśmy Metal Arl. To nie jest wydawnictwo, to jest czasopismo, które było pierwszym pierwszym magazynem, który był taką francuską rewolucją kulturalną w świecie komiksów. W latach, pod koniec lat 60 środowisko takich progresywnych twórców komiksowych we Francji założyło właśnie to czasopismo i tam publikowało swoje bardzo autorskie projekty. Oni przez jakiś czas potem zawiesili działalność, a kilka lat temu się reaktywowali i Krzysztof był pierwszy pierwszym Polakiem na razie jedynym, który po tej reaktywacji pojawił się na łamach Metal Arlą i to rzeczywiście jest no duże duże wydarzenie, które w Polsce trochę przeszło niezauważone.

Ważne jest też to, że on bardzo skromnie podchodzi do do tej publikacji, że dla niego jakby on nie odnotował tego, że rzeczywiście jest to jest to duża sprawa. Więc oprócz tego albumowego debiutu mamy też właśnie publikacje w francuski Metal Arlan, ale mamy też też jego ilustracje, które tutaj na wystawie można zobaczyć w New Yorkerze i w Economist amerykańskim. Czyli to są naprawdę te duże, prestiżowe magazyny, nie komiksowe, ale które korzystają z pracy ilustratorów, ale też komiksiarzy u siebie. I on o tym właściwie nigdzie szerzej nie mówi. Dopiero teraz po tym albumie i po tych komiksach, które można tutaj zobaczyć, przebija się jakby do odbiorców to, że on pracuje bardzo intensywnie i bardzo skromnie jednocześnie.

>> Ta wystawa otwiera gliwicką imprezę komiksową, więc powiedz coś o tej imprezie, kiedy, gdzie, no i kto tutaj przyjedzie do Gliwic. 25 października od godziny 10:00 rano w kilku miejscach, bo ale przede wszystkim w klubie Mrowisko na Przeczyńskiej w Gliwicach startuje jedyna na Śląsku duża impreza komiksowa, która gromadzi od czterech lat, bo to jest czwarta edycja, zarówno czytelników, jak i twórców, jak i wydawców komiksowych. Yyy, impreza jest jakby kontynuacją tego, co się dzieje w Łodzi na największej, na największym festiwalu komiksowym. My czekamy zawsze, aż odbędzie się Łódź. Miesiąc później robimy w Glibicach imprezę, która z jednej strony kontynuuje to, co się działo w Łodzi, z drugiej strony pokazujemy już nowe rzeczy, które się będą działy za chwilę, czyli tak naprawdę w przyszłym roku i tam można

się spotkać zarówno ze stwórcami. Będzie Michał Śledziński, czyli naczelny produktu, będzie Mateusz Skutnik, czyli taka postać no też kultowa w polskim środowisku, Marek Lachowicz, będzie Krzysztof Nowak. naprawdę dużo, dużo ważnych nazwisk ze środowiska twórczego, ale też będą teoretycy komiksu, ludzie, którzy piszą o komiksie i i zajmują się całą teorią i i badaniami komiksu. Będzie większość wydawców polskich. Będzie można z nimi przyjść, spotkać się, będzie można zdobyć autografy, można przyjść na warsztaty, będzie można dokonać dużych zakupów komiksowych. Yyy, będą też prezentacje wideo w tym roku. Pierwszy raz startujemy yyy z takim maratonem reklam, animacji, y, sampli z gier yyy,

które będziemy wyświetlać na dużych ekranach yyy na w jednym z obiektów, gdzie można przez przez 6 godzin będzie można przyjść, wygodnie usiąść, popatrzeć sobie co oprócz samych komiksów robią polscy twórcy komiksów. No i też finisz wystawy. >> Finisarz, tak, finisarz w nocy o 23:00

25, czyli jakby zamykający ten cały dzień komiksowy odbędzie się znowu tutaj stacji artystycznej Rynek. Jest to jest to takie wejście otwarte, czyli przez godzinę w nocy będzie można tutaj przyjść i spotkać się z wszystkimi gośćmi tak naprawdę festiwalu, bo oni tutaj zostaną, porozmawiać, usiąść w przyjemnej atmosferze i jeszcze raz na koniec zobaczyć sobie te wszystkie prace, które dzisiaj możemy debiutancko jakby zobaczyć na na ścianach stacji artystycznej. >> Joanna, siostra Krzysztofa zdradzi nam szczegóły z jego twórczości, które nawet jego fanom mogły umknąć. Tak, jest to mój brat, więc ja doszukuję się tych drobnostek, tych szczególików, które wiem, że zawsze wplata w swoje

ilustracje. No i właśnie odnaleźliśmy wyznawanie miłości do swojej żony, które gdzieś tam skrzętnie skrywa oraz jego logotyp i również opis naszej dzielnicy, czyli rudy południowej, gdzie można zauważyć napis karmańskie na ścianie bloku. Także doszukujemy się właśnie na tych ilustracjach tych wszystkich drobnych szczegółów. To ciekawe, bo wydawało mi się, że tu jest tylko fantazja, taka wyobraźnia. Jednak okazuje się, że nie, że tutaj troszeczkę tej rzeczywistości, jak mówisz, twój brat wcisnął. Tak, zdecydowanie wcale nie tak trochę, bo jak się można przyjrzeć, no to tak jak wspominałam, y zarówno jego logotyp y dawniejszy, czyli

kiedyś jego ksywa, którą miał chicken, to jest jest gdzieś tam na tych ilustracjach ukryta, a późniejsze panowa Knapkawon również się znajduje, więc warto sobie popatrzeć te szczegóły, pooglądać właśnie ściany, szczególnie ściany toalet, które gdzieś tam w tych komiksach można dostrzec, jak i

ściany bloków. Warto. >> A powiedz mi, ty jako mężczyzna komiksem się interesowałeś, kiedy byłeś małym chłopcem? >> Ja zdecydowanie nie. Ja gustałem w motoryzacji czasopisy motoryzacyjne to był mój czas spędzany z literaturą. Komiksy? No niestety nie, ale teraz jeżeli chodzi o twórczość Krzysztofa, to jak najbardziej bardzo mi się ta jego praca podoba i jak najbardziej no po

takim y zapoznaniu się z jego twórczością zachęcam serdecznie osoby do przeczytania, bo naprawdę kawał dobrej pracy został tutaj wykonany. >> A samochodów tu nie brakuje? Nie brakuje, nie brakuje. Dlatego za każdym razem, gdy się widzimy, zawsze podpytuję się odnośnie dalszych prac, odnośnie tego, jak komiks jest rozpowszechniany, gdzie dalej wybiera się go promować. Stąd też i w dniu dzisiejszym jesteśmy tutaj razem z nim. >> Krzysztof nie musi się obawiać, że w przyszłości nie będzie miał kto przejąć po nim pałeczki. Jego córki Zuzia i Ania już idą w jego ślady. Jesteśmy tutaj na wystawie prac komiksowych twojego taty.

Powiedz mi, jak tobie się podobają takie komiksy taty? Jak jak ty na to reagujesz? >> Fajne są. >> Dlaczego są fajne? Co się w nich podoba? >> Wszystko. >> Słyszałem, że ty tu już też namalowałaś swój pierwszy komiks. Tak. Opowiedz mi o czym on był? >> O pieskach. >> Co te pieski tam robiły? No była zima i oni sobie poszli nad jeziorko, bo tam były wysokie górki i z nich zjeżdżali. >> A ty mi powiesz, co to w ogóle jest komiks? Co to jest takiego? Wytłumaczysz mi? >> Takie coś, co się czyta. >> Kapitalnie, ale książkę też się czyta. A w komiks ma chyba jeszcze coś więcej.

Tak, oprócz literek. >> No co tata rysuje? >> Obrazki. A co o tej wystawie sądzi Asia? >> Asia, widzę, że z dużą uwagą obserwowaliście tutaj te rysunki komiksowe. Jesteście fanami komiksu? >> Nie, nie jesteśmy, ale bardzo nam się podobają. >> Padliście tutaj tak przez przypadek czy czy tak specjalnie na t na ten wernisaż? >> Zupełnie przypadkowo. Akurat przyjechaliśmy sobie do Gliwic na chwilkę i zobaczyliśmy, że jest takie wydarzenie. Pewnie usłyszałaś tutaj, że twórca tych prac, no to jeden z najbardziej znanych twórców komiksu w Polsce. Rzeczywiście to widać na tych obrazkach.

>> No zdecydowanie. I też widać, że ma takie światowe sukcesy. >> Wystawę tę można oglądać w stacji artystycznej Rynek. Zakończenie planowane jest 25 października. Wtedy też będzie miało miejsce nocne oprowadzanie. Zapraszamy. [Muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo