Waldemar Staniczek - Jubileusz Zespołu Muzyki Salonowej ELEGANZA | Rozmowa Dnia

20 maja 2026 · 19:30 · Obejrzyj na YouTube

Waldemar Staniczek – prezes Gliwickiej Orkiestry Kameralnej – ponownie gości u Adama Żaaka, aby porozmawiać o muzyce oraz zbliżającym się wyjątkowym wydarzeniu. Swój jubileusz obchodzi Zespół Muzyki Salonowej ELEGANZA, a z tej okazji już 24 maja odbędzie się jubileuszowy koncert, który będzie prawdziwą ucztą dla miłośników muzyki Straussa oraz innych kontynuatorów klasycznej muzyki tanecznej. Po więcej informacji zapraszamy do wysłuchania wywiadu!

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[muzyka] Radio Ekspertów i Pasjonatów. [muzyka] Adam Żak, Radio Telewizja Imperium. Witam bardzo serdecznie słuchaczy i witam widzów w naszym studiu. Witam Waldemara Staniczka. Dzień dobry. Dzień dobry. Witam człowiek orkiestra. Jak powiem to się nie pomylę, prawda? Absolutnie. [śmiech] Zaczniemy tradycyjnie wręcz od gliwickiej orkiestry. kameralnej, która

szumnie obchodziła 25lecie i w styczniu, bo nie widziałem cię tutaj w studiu od tamtego czasu, więc musimy nawiązać, tym bardziej, że ten koncert kończący obchody odbił się bardzo szerokim echem, ale może ty coś więcej na ten temat powiedz, jak to się skończył jubileusz i żeście potem wyjechali za miedzę, żeby nie powiedzieć za granicę. Dokładnie tak. No właśnie czas tak szybko leci. Niedawno tutaj w studio rozmawialiśmy właśnie o naszych obodach jubileuszu 25lecia gliwickiej orkiestry, o planach na jesieni, a już mamy wiosnę. No i wiele rzeczy się odbyło, wiele przed nami i faktycznie taką klamrą jubileuszu był koncert noworoczny.

Bardzo się cieszę, że w ogóle udało się ten koncert kontynuować, bo to dopiero druga edycja koncertu noworocznego, ale myślę, że ona już ma grunt do tego, żeby być stałym punktem kulturalnym miasta w przyszłych latach. I tak właśnie postanowiliśmy, że ten koncert noworoczny będzie klamrą. No i tutaj

jest ciekawa historia, bo poszukiwaliśmy dobrego tematu na koncert noworoczny, który się wszystkim kojarzy, wiadomo, z muzyką Strausa, z muzyką filarmoników wiedeńskich i tak dalej, i tak dalej, z takim repertuarem, ale przecież my taki repertuar gramy w zasadzie na co dzień, bo mamy jeszcze i do tego przejdziemy później, zespół muzyki salonowej Eleganca, który przejął pałeczkę jubileuszową od gliwickiej orkiestry na początku roku. Bo właśnie obchodzi dęlecie w tym roku. No i poszukiwaliśmy jakiegoś mianownika, żeby to połączyć i wymyśliliśmy coś nowego,

coś ryzykownego. No nie bardzo będąc świadomym, czy to będzie pasowało, czy to się spodoba, jaka będzie reakcja. Taką muzyczną rewolucję zrobiliście tak na na tym tak zrobiliśmy koncert noworoczny zupełnie w innym charakterze. W charakterze walca historię walcem pisane. Namówiłem nie tylko Strausem. Absolutnie muzyka filmowa ogólnie pojęta w tym głównie muzyka polska. Dlatego to się tak podobało. Tak tylko oprócz tego tematu jeszcze była bardzo ważna inna kwestia. Zwykle taka muzyka jest grywana w ogromnych składach symfonicznych, w wielkich halach typu nasza arena Spodek.

To są spektakularne koncerty z tysiącami odbiorców, z widowiskami i tak dalej, a my przecież jesteśmy orkiestrą kameralną. No i jak to zagrać w składzie kameralnym? No trzeba po prostu wszystko zrobić od nowa. Trzeba przygotować aranżację, trzeba namówić wykonawcę typu

dyrygent do poprowadzenia, znaleźć solistów. No i tak po sznurku, po sznurku bardzo szybko, jak zawsze na kolanie, ale dzięki swoim możliwościom, kontaktom i przyjaźni z wieloma artystami. Udało się to zrobić. dostaliśmy materiał, no w zasadzie parę dni przed próbami, nie wiedząc co z tego wyjdzie. No ale jesteś spokojny o swoją ekipę, że wiesz dostaną nuty i zagrają. No to tak, ale nie ma czasu na poprawki,

na to, żeby coś dorobić, żeby z czegoś zrezygnować, trzeba kupić pakiet i trzeba go wykonać. Okazało się, że na szczęście tego było tyle w dobrym stanie albo w bardzo dobrym, że musiałem namawiać dyrygenta do tego, żeby ograniczył program do paru utworów, żeby się w ramach czasowych zmieścić, tak żeby żeby nie zanudzić, nie zamęczyć publiczności. A to bardzo ważne, by koncert miał temperaturę i kończył się we właściwym momencie. Chyba to się udało, bo no odbiór też przekroczył nasze oczekiwania. Zresztą powiem, że przy realizacji tego koncertu też miałem ogromne gorące wrażenia, że to naprawdę jest coś innego i coś wartościowego, coś fajnego, z czym można jeszcze długo w sercu pochodzić. No i nieoczekiwanie okazało się, że oprócz publiczności gliwickiej jeszcze tym zainteresował się inny

kontrahent, centrum kultury w Sosnowcu imienia Jana Kiepury, które nas dość znaczące miejsce, które nas zaprosiło jako punkt centralny do po prostu finałowego koncertu swojego festiwalu muzyki znanej i nieznanej. w Sosnowcu i tam w kwietniu też wykonaliśmy ten program. Powiem, że chyba atmosfera była jeszcze goręcza niż

w Gliwicach i i po prostu nas zmuszono oczywiście [parsknięcie] do Bisów. Zmieniona była zmieniony był skład solistów, jednej solistki generalnie, bo bo skład solistów jest też bardzo ciekawy, bo to jest pianistka i wokalistka. A do tego bardzo ważny element, bardzo ważny element. który ty dobrze znasz i

doceniasz i też jesteś człowiekiem, który często wzbogaca właśnie koncerty słowem. Słowo fachowca wybitnego, który czuje klimat tego, co za chwilę zabrzmi i wprowadza w tą atmosferę słuchaczy, niebywale yyy związał yyy temat i muzykę i się zrobiło z tego przedstawienie. No i i naprawdę no liczymy na to, że to jeszcze nie jest koniec tego projektu, bo projekt jest na tyle dobry, że właśnie przygotowuje mały materiał po prostu pokazujący

i chcę z tym wyjść szerzej na zewnątrz, tak żeby orkiestra miała szansę go kontynuować. Jestem oczywiście posłowy z wykonawcami i wszyscy bylibyśmy szczęśliwi, jakby ten jubileusz 25lecia nieoczekiwanie nieoczekiwanie zamknął się czymś, co otworzyło jakby nową drogę.

wspomniałeś o festiwalu muzyki znanej i nieznanej w Sosnowcu. jest dość znana impreza i tam rzeczywiście yyy na długo przed emisją, przed kolejną edycją festiwalu już jest zapięte wszystko na ostatni guzik, a to w zasadzie był taki rzut na taśmę ze strony organizatorów, więc naprawdę to musiał być dobry koncert i musiał wzbudzić ogromne zainteresowanie, skoro się organizatorzy zdecydowali nawet mnie zna i poszukiwał,

miał dużo innych pomysłów na ten koncert, ale poszukiwał czegoś bardzo bardzo oryginalnego i tu wskoczyliśmy idealnie, bo to jest znane, ale jednocześnie nowe, więc dopiero co będzie poznane, jak będzie szerzej po prostu pokazywane. No i zgodził się na wybrał po prostu tą ofertę naszą gliwicką i zagraliśmy. No teraz aż wypadałoby się zapytać, to kiedy ten sukces powtórzycie znowu w Gliwicach? Po pierwsze był koncert w Gliwicach, potem drugi w Sosnowcu. No to teraz by wypadało jeszcze raz w Gliwicach to zagrać. Myślę, że ma to szansę

się odbyć, dlatego że jak powiedziałem program jest na tyle szeroki, że musieliśmy bardzo dużo y utworów odstawić niechętnie zresztą. Czyli w zasadzie moglibyście zrobić drugi koncert nie powtarzając repertuaru. Mog być w zasadzie drugi koncert zrobiony pod tym samym tytułem, który by nie powtarzał tematów muzycznych, tylko kontynuował. Kontynuacja mogłaby być zrobiona i to jest bardzo dobry pomysł. Yyy, kto wie, czy rzeczywiście do niego nie wrócimy, ale wiadomo, my zawsze chcemy no coś zawsze nowego pokazać publiczności, bo jednak mimo wszystko nie mamy tych koncertów za wiele, a staramy się od wielu lat, żeby było coraz więcej. Nie jest to łatwe.

E, i chyba no to się nawet udaje, że ta różnorodność no po prostu gra, jest doceniana, że możemy zagrać i wysokiej wysokich lotów muzykę kameralną ze znakomitymi solistami, ale muzykę tak zwaną rozrywkową, ale oczywiście wysublimowaną, oczywiście też na na jakimś bardzo wysokim poziomie artystycznym, żeby to była jednak rozrywka wysokich lotów. możemy wszystko grać i gramy muzykę taneczną i [parsknięcie] i muzykę orateryjną i gramy kameralne rzeczy tak jak ostatnio w kwartecie kontynuujemy muzykę sakra także jest oferta dość wąska za wąska ciągle uważam

że orkiestra chyba zasługuje na to żeby częściej i i dobitniej pokazywać się chociażby we własnym mieście ale staramy się o to żeby poza miastem również no ale na tyle różne rnorodnie, że jest to moim zdaniem ciągle chyba ciekawe. Luminarzom kultury w Gliwicach podsuwamy wręcz gotowy projekt. Jest gotowe. Koncert z nowym repertuarem, aczkolwiek o tym samym tytule. Tylko czeka na waszą decyzję. Kochani, zajmijcie się tym, bo wam orkiestra ucieknie do innego miasta i będzie gdzieś grać, a w Gliwicach będziemy się tylko obchodzić smakiem. Waldemar Staniczek, człowiek orkiestra, a jednocześnie od tego trzeba zacząć prezes gliwickiej orkiestry kameralnej jest naszym gościem. Yyy, mieliśmy rozmawiać dzisiaj o nieco skromniejszym jubileuszu dęlecia, ale zaczęliśmy yyy od wielkiego od wielkiej fety kończącej

25lecie gliwickiej orkiestry kameralnej, teraz dęlecie elegancy. No i słucham, co to tam wymyśliliście z tą elegancą? Dosłownie przed koncertem na zakończenie jubileuszu orkiestry, czyli w styczniu uświadomiłem sobie dopiero to, że przecież nie ma żadnego końca jubileuszu, tylko jest przekazanie pałeczki. Mamy zespół muzyki sama w Eleganca. Przecież on zaczął w 2016 roku. No to znowuż jest

jubileusz. Spodobały się wam te jubileusze? Tak. [śmiech] I od razu i od razu zacząłem oczywiście działać. Yyy, no udało się yyy podchwycić temat na właściwym gruncie yyy czyli na gruncie yyy na którym udało nam się również nagrać płytę, yyy, zagrać y programy,

yyy, które w czasie covidu transmitowaliśmy, czyli mówię o Radiu Katowice. Radio Katowice z wielką radością przyjęło pomysł, żeby początek jubileuszu elegancji został zainaugurowany w studiu koncertowym imieniem Jerzego Haralda w Radiu Katowice właśnie w Katowicach. No i koncert karnawałowy się odbył. Zrobiliśmy jak zawsze nowy program

oczywiście z tancerzami w dużym składzie. Tym razem aż trzech tancerzy. A dlaczego to jest takie oczywiste, że st to jest oczywiste? Dlatego, że od 2017 roku z kolei y tak zwana duża elegancja stale koncertuje karnawałowo w Gliwicach w Bajce i te koncerty tradycyjnie zawsze stowarzyszeniem tancerzy się odbywają, czyli nie tylko dla ucha, dla oka też. Tak, to była taka koncepcja też moja, y,

żeby nawiązać do koncertów wiedeńskich, ale nie ograniczając się do programu Strausa i jednocze i jedynie muzyki z tego okresu, tylko rozszerzyć to o standardy, o przeboje, o mnóstwo nowych aranżacji, które ciągle przygotowujemy. No i o muzykę filmową, głównie polską muzykę filmową i to był strzał w dziesiątkę. Także mamy też różny program, ale do tych walców, do tych standardów, do tych bardzo tanecznych kawałków, no namawiamy tancerzy, żeby zawsze zrobili nowe choreografie i żeby wzbogacili to. I w Bajce to się po prostu odbywa od 9 lat. Teraz będzie za rok kolejny jubileusz dużej elegancji, bo pamiętajmy, że eleganca to w zasadzie dwa zespoły, czyli jubileuszów ciąg dalszy.

Pięknie to sobie wymyśliliś. Taki jest [śmiech] ciąg i oby się nie skończył, bo trzeba podtrzymywać ten ciąg nowymi pomysłami i dlatego właśnie jesteśmy w przededniu takiego nowego realizacji, takiego nowego pomysłu, bo na dęlecie elegancji właśnie tej małej elegancy, która inaugurowała działalność zespołu w parku Chopena i to

było godzinę przed rozpoczęciem koncertu z cyklu na pożegnanie lata plenarowego. Wtedy właśnie w parku y szukałem nowego miejsca, nowego jak gdyby przystanku dla elegancy w Gliwicach. No udało się. Trafiłem na dobrych przyjaciół, których znam od lat. Stowarzyszenie GTW, które jest operatorem stacji artystycznej Rynek. Tam nie graliście jeszcze nigdy nie graliśmy koncertu. A że byliśmy tam związani wieloma działaniami z nimi, to to od samego zarania organizacyjnie, [parsknięcie] bo choćby ostatnio jak graliśmy z elegancją na kiermaszu

świątecznym, no to wiadomo, no w stacji jest główny sztab dowodzenia, garderoby, zamieszanie. Tam też jest dużo spraw technicznych, które zawsze żeśmy organizowali przy naszych koncertach plenerowych, także znamy się dobrze od lat. No właśnie i jeszcze nigdy tam nie graliśmy koncertu, bo ta sala co prawda bardzo kameralna, ale przecież mamy bardzo kameralny skład sześcioosobowy, mało elegancy. No i wymyśliłem, że wreszcie trzeba tam zagrać. Organizatorzy z chęcią nas sparli. No złożyliśmy wszystkie wysiłki wspólnie z Centrum Kultury razem do do jednego worka. No i powstał koncert nabliższą niedzielę. Zapraszam państwa. Bilety jeszcze są na stronie i stacji i naszej

i na Facebooku. Wszystkie informacje można łatwo kupić, a można też przyjść z marszu, jak jeszcze bilety będą w niedzielę o 18:00. Zapraszamy. No i jak to elegancka. No znowuż będzie tanecznie w Jedyńsko, ale znowuż premierowo. Mam specjalne aranżacje nowe przygotowane na ten koncert. Myślę, że można się będzie naprawdę odprężyć, dobrze zabawić, no i przeżyć taką wycieczkę. i znowuż yyy w

dużej mierze yyy w charakterze walca. Yyy reasumując to to jest kolejne miejsce, pomijając plenerowe, czyli rynek yyy gdzie często gracie i Park Shopena, to sala koncertowa szkoły muzycznej, Ruiny Teatru Wiktoria i teraz stacja Rynek. O czymś zapomniałem. Znaczy generalnie to tak y koncerty plenerowe elegancji y odbywały się w różnych miejscach, z których potem wybraliśmy te najważniejsze, które naprawdę stwarzają też atmosferę, bo to jest bardzo ważne i pozostało z tych miejsc w zasadzie trzy główne miejsca. To jest Taras Villicaro, wspaniałe miejsce w ogrodzie, gdzie naprawdę przy pięknej pogodzie no można się zasiedzieć przy muzyce i tam mnóstwo odbiorców zawsze przychodzi. No nie tylko przychodzi, z okien też spoglądają.

Tak, dokładnie. I jeszcze tam jest taka fajna naturalna akustyka, bo to jest zamknięty teren budynkami, więc tam naprawdę dobrze brzmi przy lekkim dogłośnieniu. Yyy, no Park Chopena oczywiście główne nasze miejsce wszystkich koncertów yyy plenerowych od wielu lat, od powstania cyklu na pożegnania lata choćby orkiestry na podnikiem, bo tam też wymyśleliśmy, że nie w miejscu, gdzie duże koncerty się odbywały, tylko my sobie stawiamy namiocik przy pomniku Chopina przy fontannie, którą dobrze jest wyłączyć na na czas koncertu, bo jednak szum, chociaż czasami nawet pomaga. Jeśli gracie nad pięknym, modrym Dunajem, to tak nawet zapomnieliśmy ją kiedyś wyłączyć. Okazało się, że to absolutnie jest nawet fantastyczny dodatek i już my nie wyłączamy.

No i w środku w samej palmiarni tam w tej altance także zostały trzy miejsca, ale to jest ciągle mało, bo zaczęliśmy od czterech koncertów plenerowych i mi ciągle zależało. Ja tak marudzę co roku [parsknięcie] wszystkim dyrektorom, wszystkim naczelnikom o tym, żeby więcej i więcej i więcej, więc chcę doprowadzić do tego, żeby jednak te cztery. No i na ten jubileusz udało się i są cztery, bo przecież jest przystanek Eleganca, który zaczyna koncertem wiosennym i to jest myśl przewodnia programu niedzielnego, wiosna. Pięknie. utwory nie tylko o tym charakterze, ale w głównej mierze na początku programu będą pokazywać jak różni kompozytorzy

podchodzili do tego tematu, a potem rozwiniemy się jak zawsze nie wiem do jakichś rozmiarów i gdzieś tam skończymy jakimś czardaszem albo czymś ostrym. No zobaczymy jaka będzie atmosfera. M no i już w czerwcu, czyli za miesiąc już przenosimy się tradycyjnie tradycyjnie do pleneru na plener. No i zaczynamy właśnie Willakaro 21 czerwca i potem tradycyjnie sierpień, październik, a pomiędzy tym orkiestra. No powiedzmy, że będzie nas słychać

i o to chodzi, żeby was było słychać w Gliwicach przede wszystkim. 24 czerwca godzina 8 24 maja 24 maja przepraszam bo ja już daleko wypł 24 maja stacja artystyczna rynek godzina 18:00 10lecie eleganc będzie był na koncercie noworocznym zapraszam na przyszłe no to tak na sucho ten jubileusz no dobrze no jeśli tak jesteśmy na rynku także będziecie upajać muzyką po prostu wszystk o to chodzi Waldemar Staniczek był naszym państwa gościem Gliwicka Orkiestra Kameralna i oczywiście zespół muzyki salonowej Eleganca,

o którym opowiadał o jubileuszu opowiadał Waldemar Staniczek. Dziękuję pięknie. No i zapraszam ponownie jak się coś znowu wydarzy, wymyślicie jakiś kolejny ciekawy projekt. Bardzo się cieszę zawsze na spotkanie. [muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo