W Drogę z TV IMPERIUM | IX Konkurs Orki Zabytkowymi Traktorami w Lubecku
Dzisiaj wyruszyliśmy do Lubecka w woj. Śląskim żeby zobaczyć wystawę zabytkowych traktorów i maszyn rolniczych a także konkurs orki. Nie zabrakło także koncertu grupy muzycznej TIME, której przewodzi Marek Kaczmarczyk - rolnik z muzycznym zacięciem. Oglądajcie!
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[Muzyka] Dziś telewizja Imperium zagościła do Lubecka, gdzie odbywa się uwaga, jedyny w Polsce konkurs Orki. Z tej okazji zjechały tu traktory, no z całej Polski. Jeden podobno jechał nawet 10 godzin. Uwaga, przed chwileczką zaoraliśmy całe pole w ramach tego konkursu. Naprawdę dużo się działo. A teraz za chwileczkę będzie grał zespół Time i jutro tutaj cały festyl rodzinny, więc zapraszamy
was do zobaczenia tego naszego materiału. Naprawdę będzie się dużo działo, więc co? Ruszamy. [Muzyka] Skansen powstał w 2018 roku. Mamy go na terenie kościelnym przy parafii. No wynajęliśmy od księdza proboszcza taką stodołę i gromadzimy tam różne takie rzeczy różne z rolnictwa. Dużo jest XIX wieku. No i nawet, >> czyli rozumiem maszyny i przyrządy, przybory potrzebne do tego, żeby uprawiać rolę po prostu, żeby pracować tutaj na gospodarstwie, >> tak żeby żeby ludzie wszyscy i dzieci wiedzieli jak się kiedyś tym pracowało. No i i prymitywne takie maszyny. No i bardzo to fajne jest, bo ta nowoczesność teraz nas tak zgubiła, ale dobrze, że ludzie to widzą, nie? Fajnie, żeście wpadli na taki pomysł, bo tak jak powiedziałeś, nowoczesność wszystkim się kojarzy, rolnik teraz, nie wiem, nowoczesne maszyny, w których nie trzeba
wiele ludzi do pracy, a tymczasem ta praca na roli to jednak kiedyś był ciężki kawałek chleba i trzeba było się mocno natrudzić, żeby takie taką orkę jak za chwilę zobaczymy zrobić i potem zasiać i zebrać zboże. >> Tak jest. Ja jak tak jak oprowadzam dzieci w tym w Skąynie to niekiedy oni mówią jak jak to kiedyś ludzie wszyscy pracowali tym jak mama z tatą teraz nie mają czasu na nic. No >> co tam za perełki macie co takie te jakieś nie wiem może wiem że wszystkiego nie wymienimy może jakąś maszynę jedną dwa >> wialnie kosiarki mocarnie mamy no i takie drobne nie maszyny też mamy tam >> bo żeby upiec chleb to najpierw trzeba zebrać zboże oddzielić ziarno od plew potem jeszcze zmielić na mąkę tak i dopiero idzie do piekarni słuchaj a tutaj widzimy bardzo ciekawe rzeczy powiedz co to jest >> to tam jest kombajn Wistula tu jest to
są kombajny z 50 60 lat >> no to licząc mają już po 70 lat na chodzie. >> Jutro, jutro będą pracowały, bo zostawiliśmy tam trochę kawałek zboża i ludzie jutro będą widzieć, bo dzisiaj jest orka, a jutro jest taki pokazowy dzień. >> Czyli wasz skansen łączycie z edukacją,
bo to wszystko działa i można zobaczyć. Tak, >> tak, z edukacją działamy. Jest nas gdzieś tam około 50 klubowiczów. >> Przyznam, że sam jestem ciekaw, no bo samo oranie to jedno, ale jeszcze zawody. Tak to rozumiem, że tu będzie rywalizacja taka ostra i nagrody. >> No nagrody mamy tam też ufundowane przez też sponsorów. No i tak przede wszystkim
prostolinijność, głębokość orki, zarzucanie tego tego areału i najważniejsze bezpieczeństwo też pracy przy tym wszystko patrzą. No i ustawienie dobre Puga. >> No to szczegóły takie bym powiedział. Komisja sędziowska łatwo pewnie nie będzie miała. >> Niekiedy jest takie ciężki orzech do zgledzienia mają. Nie, >> ty też będziesz jeździł czy dychaj? >> Ja, ja będę tam przy przy nagłośnieniu. Ja nie przyznam się, że nie jestem dobrym oraczem. Jako organizator, co to wymyślałem, to nie jestem dobry oracze, bo bo ojciec zawsze orał, a ja, ja raczej pracowałem kombajnami.
>> Czyli już nowoczesność wkroczyła do ciebie. Ty jesteś ten technik. To co, idziemy teraz zobaczyć jak tam się będzie orało. Dziękuję ci bardzo. Dziękuję bardzo. Dzień dobry. Irena Kąpała. Jestem sołtysem wsi Lubecko, w której mieszka gdzieś około 800 mieszkańców, łącznie z dziećmi. Jest to bardzo spokojna wieś. z pola
przeważnie jeżeli chodzi o rolników jest około sześciu rolników takich którzy posiadają dość duże areały i właśnie w tym okresie jest taki okres żniwny większość z nich zajmuje się właśnie żniwami. >> Ale dziś w tej waszej miejscowości bardzo dużo się dzieje. Macie już po raz kolejny piknik taki rodzinny. wydarzenie, więc proszę coś o tym powiedzieć. Skąd się w ogóle wziął pomysł na to wydarzenie i na ten piknik? Kiedy to się urodziło? Kto to wymyślił? Zaczęło się od tych tak zwanych pielgrzymek rolników gdzieś w okolicach
Świętego Izydora Oracza w maju. gdzieś około dnia tam 11, 12, ale zawsze to w sobotę było i tak wszyscy większość osób wymyśliło, że [Muzyka] coś jeszcze, ponieważ dość dużo ludzi są pielgrzymką, przyjeżdża i przychodzi, zorganizujemy jeszcze takie festyny rodzinne, gdzie będzie pokaz właśnie
starych urządzeń, które są wykorzyst które były wykorzystywane na polu, bo większość tych rolników miało takie zasoby tych starych maszyn, które można by pokazać młodemu pokoleniu, a dla starszych było też to takie jak gdyby złką w oczach do po prostu przypomnienia
sobie tych jak to po prostu wygląda, jak to działa. Po tym kilkuletnim przypominaniu wymyśliliśmy, że zrobimy tego to święto świętego Oracza na dwie połówki, to znaczy będzie to w maju. Tak sobie Izzydor tam się umieścił w tych patronach świętych. W sierpniu przed odpustem, zawsze tydzień przed odpustem jest jeszcze konkurs orki. To już jest dziewiąty konkurs Orki w tej chwili z zabytkowymi traktorami. Coraz więcej osób chce do nas tu przyjechać. Bardzo się z tego powodu cieszymy. Na przy tym konkursie są zwykle nagrody.
Yyy patronatem objął yyy nasz nasz po prostu ten konkurs yyy zabytkowymi traktorami, starosta powiatu lubinieckiego i zawsze nas obdarza pucharami. [Muzyka] Ah! [Muzyka] Jak masz na imię? >> Krystian. >> Skąd jesteś? >> Sierakowicz. >> Czyli specjalnie przyjechałeś na ten tutaj konkurs orki. >> Tak. >> A ty już teraraz wiesz na czym polega oranie w polu? >> Tak. >> To na czym? Powiedz mi. >> Żeby przykładowo jakieś kamienie wywaliło spod ziemi. >> Fajnie. A jak tak patrzysz na to oranie, chciałbyś zostać takim traktorzystą rolnikiem? Chciałbyś? Czyli masz już pan plan na życie? Tak.
>> Ale ja już się szkolę. >> Szkolisz się. Ekstra. A mama tak jak ma na imię? >> Weronika. >> Weronika. Specjalnie na ten kokos przyjechaliście >> pierwszy raz czy ty regular >> pierwszy raz? Nie, pierwszy raz jesteśmy tutaj. Podoba się? >> Ja nie jestem fanką traktorów, ale syn jest, więc wiadomo dla dzieci wszystko się robi. >> Słuchaj, on zadeklarował, że chce zostać rolnikiem. Co ty na to? No musi skończyć odpowiednie szkoły, jak będzie chciał. >> Ale mama daje zielone światło >> ja daję zielone światło.
Słuchaj, jesteś stąd? >> Ja jestem z miejscowości Kochanowice. >> A czy przyjechałeś specjalnie ten konkurs? >> Tak, specjalnie będę brał udział. >> O i co to? Widzę, że z uwagą teraz obserwujesz, znasz zasady. >> Tak, tak, jestem zapoznany z regulaminem. >> To co trzeba zrobić, żeby wygrać? >> No żeby wygrać trzeba jak najgłębiej zaorać i jak najczyściej. >> Damian, specjalnie ten konkurs przyjechałeś? >> Tak, no dzieciaki są zainteresowane, więc przyjechaliśmy z dziećmi. >> No takich rzeczy to się już rzadko jest okazja, żeby zobaczyć traktory w akcji.
>> Dokładnie. Chociaż na wsi często częsty widok to jeszcze jest, nie? Mama dobrowolnie tu przyjechała. >> Mama dobrowolnie kibicuje również bratu. A >> to brat jest? Tak. Pierwszy raz festynie? >> Nie, nie. >> To jak ważne są takie festyny tutaj dla lokalnej społeczności. Jak myślisz, to taka integracja, taki sposób na to, żeby się pokazać? >> Myślę na pewno, że integracja tutaj tej lokalnej społeczności. No i możemy pooglądać coś, co widzimy też na co dzień, tak naprawdę. >> A widzicie to? No to czyli dla dzieci to nie jest nowość, bo gdybyśmy to przywieźli dzieciaki z miasta, to pewnie by były zdziwione.
>> Myślę, że tak, ale dużo jest też tutaj takich zabytków, zabytkowych traktorów, więc możemy je pooglądać. >> No tak, przy tej nowoczesności teraz. To co, miłej zabawy życzę i do zobaczenia. Mam nadzieję, że na koncercie, bo dzisiaj będzie grała muzyka. Potańczymy. >> Potańczymy. Jasne. >> Kazimierz, trzymasz w ręku. Coś mi się to wydaje, że to do traktora nie pasuje. To bardziej do konia może. Do >> do konia tylko koni uciekł. >> Koń uciekł. Słuchaj, na dawnych filmach widziałem, że nawet, no choćby Kargula, że on ręcznie takie coś robił. To jest możliwe?
>> Tak. No a czym mieli robić? No >> konia mieli, to >> ty morali. No a w tej chwili nie ma konia. >> Okej. Ty zaczynałeś z tym z tym pługiem tutaj swoją przygodę z rolnictwem? >> To znaczy po ojcu to odziedziczyłem i koledzy mnie tu poprosili. Przyjechałem,
>> żeby pokazać jak to działa. Działa, >> działa. >> Czyli jak miałbym pole i ciebie zatrudnił, to byś mnie jeszcze zaorał. Tak. >> No ogródek tam powiedzmy czy działkę jakąś. >> A ile to ma lat? >> Trudno jest, bo są numery tylko drezno i numery seryjne. Po numerach seryjnych
byśmy doszli, które to jest rok, ale >> ale jeśli drewno, to na pewno głęboko przed wojną. >> Tak. Tak. [Muzyka] Stanisław, za nami konkurs Orki. Podobno jedyny taki w Polsce, gdzie tutaj rywalizujecie o to, kto lepiej te pole zaorze. Jak ty to odbierasz? Czy to jest tylko zabawa, czy może jednak poważna sprawa? Nie no, jest to taki konkurs orki tutaj na południu kraju w Lubecku. Robimy tak co roku i tu ożą esioki, małe
traktorki, duże traktory, nie? No i to jest taka, można powiedzieć zabawa festynowa, konkurencyjna, nie? Co kto tam potrafi orać, nie? No ja orałem na przykład Ursusem C45, nie? No i tak to dość dość było tych oraczy, nie? >> To co musiałeś dokładnie zrobić, nie wiem, na centymetry czy jak? >> Znaczy, no to jest tak ułożenie skip, głębokość, nie? i takie tam no parametry tych jurorów, nie? No ale najważniejsze jest równo uorać, nie? Żeby z kim równo jak tą leżały, nie? Fajnie by było wygrać, >> dobrze by było. No nie wiem, wszystko zależy od sędziów.
>> A to zależy bardziej od maszyny czy od ciebie? >> Znaczy no maszynę. No i też trzeba dobrze pługi ustawić, bo to są pługi ciągane, nie? To nie są na hydraulikę, nie? To także wymaga tego operatora, co ze mną jedzie, co te pługi reguluje, trochę wydaje. No musi dobrze tam operować tymi, jak to mówią, korbami, żeby to równo ustawić te pugi, nie? >> Dzisiejszy rolnik ma łatwiej, bo pewnie wszystko podkomputerową >> teraz tak. No to to nowe traktory, to wszystko hydraulika, to to nie ma porównania do tego, co było w 50, 60 latach. Nie, >> nie ma porównania techniki, ale też nie ma porównania frajdy. To dzisiaj jest zabawa.
>> Tak, oczywiście. No ja posiadam też Ursusa 25 62 roku, drugiego Ursusa 63 rok, ta 40 rok. No i no to ten Ursus jest te 45. No takie to różne. No trzeba zdobywać. >> Idziemy, bo ciągu się poszukuje. >> Jasne, idziemy, bo zaczyna się kolejny etap tej dzisiejszego festynu. Występ zespołu Time, więc idziemy się teraz bawić. >> To jest mój John Derek. >> No właśnie będziemy rozmawiać o o tym pojeździe, bo wygląda bardzo ciekawie.
Z tego co się już dowiedziałem ma tyle lat co ja. Nie wiem czy to wypada powiedzieć, ale powiedz rocznik. Tak >> 66 rocznik i jeździ >> jeździ jeździ super pracuje przecieków nie ma elegancki. No tam polodu się już nie pracuje wiadomo to się kupiło. Myśmy to w Niemczech kupili takie to było trochę za zaniedbane i stało to tam zarośnięte. No ale się zrobiło. Tutaj znajomy taki dobry kolega robi to właśnie takie sprawy i zrobił. No ładnie to teraz dosyć wygląda, nie? A kupiłeś to tak, żeby sobie trzymać, czy jeszcze to pracowało? >> To jeszcze tak pracowało. To jeszcze tak pracowało. Tak, tylko to było takie zaniedbane wszystko tam, nie? Jak to wiadomo u rolnika stało, no a chciał się tego pozbyć, no to żeśmy to kupili.
No i tu znajomy właśnie się takim czym zajmuje. No ma czas i >> i doprowadził do takiego stanu jak jest. >> Takiego stanu jak jest. >> A ile to wyciąga? Powiedz mi na godzinę. >> Ach, na godzinę. Ja nie wiem, jak szybkość to jest bardzo wolne. 25 to tam więcej nie leci. 25. One tak jakby kiedyś robione. >> Te nowe naturalnie są inne, nie? Te nowe to tam już jeżdżą i >> Ale do orania wystarczy. >> Wystarczy, starczy na pewno. Choć on już nie orze w ogóle. Nie, no bo stoi tylko >> taka perełka to szkoda. >> No stoi tylko w garażu i czeka, aż się przyjedzie i trochę po pojeździ znowu.
Nie, na jeszcze mam jednego, ale Ursusika. No ale Stęcz stoi w domu. >> I tajemnice te chciałbym cię zobaczyć. Jeśli tego chcesz, czy wierzysz mi, czy nie, w każdy sen mój wkradasz się, ja będę na ciebie czekał. Na pewno się spotkamy. Góra z górą się nie zejdzie,
a my się >> Ze mną jest Marek Kaczmarcek. Gdzieś Marku widzimy się nie w Gliwicach, nie w Knurowie, nie w Rzeczycach, ale tutaj w Lubecko. Miejscowość oddalona 50 km od naszego miejsca zamieszkania, ale jest specjalna okazja, żeby tutaj przyjechać. Więc jaka? Powiedz czemu to gościsz? >> No zostałem przed przez jako Marek Kaszmarczyk i grupa muzyczna TAI zostałem zaproszony przez organizatorów na dzisiejszą imprezę. po to, żeby tutaj zabawić gości, ale przed znaczy obecnych tutaj, ale też chyba bliskie tutaj tobie
działanie konkurs orki, tak? Stare traktory, pługi i zabawa taka fajna. Patrzysz na to z sentymentem? >> Tak więc jak byliście u mnie w Rzeczycach, to to namiastka takiego czegoś żeście zobaczyli tego, nie? Także to mnie już od wielu lat interesują takie imprezy, jako że w latach 70
mieszkałem w PGZE wtedy i wozili mnie jako dziecko 10letnie, wozili mnie bombowcem, czyli Ursusem, takim takim bulldogiem można powiedzieć, nie? Takie Ursusy też tu dzisiaj mamy, nie? I czyli można powiedzieć, że od lat dziecinnych tych lat 70 ja już byłem właśnie w takiej w takiej myśli tych starych traktorów. Pochwalić należy też inicjatywę tutaj lokalnych ludzi, którzy założyli skansel, w którym są właśnie stare traktory. To też taki temat bliski tobie, że że ktoś się opiekuje, ktoś nie wyrzuca tego na złom, nie idzie na żyletki, tylko zostaje dla potomnych.
>> Tak. No więc z prezesem Juskiem. Józek, dziękuję ci serdecznie za zaproszenie. Bardzo dużo rozmawiamy właśnie na temat takich imprez, tych traktorów. Wymieniamy się doświadczeniem, wymieniamy się różnymi ciekawostkami właśnie w tej branży starych traktorów. No i i w tym momencie jest nam to po drodze. >> Ale przyjechałeś tutaj, jak wspomnialiśmy na początku, przede wszystkim koncertować 30 lat na scenie, fajny jubileusz i to jest jeden z tych koncertów całego cyklu. Tak rozumiem, że w ten sposób jakby tutaj podkreślasz swoją obecność tak długo właśnie na scenie.
Tak się cieszę bardzo, że że dzisiaj jestem z artystami na scenie. Wystąpią między innymi Maria Szymków, wystąpi Wesoły Masorz i Przyjaciele, wystąpi Steve Kapela. Także program mamy dwudniowy na tą okoliczność właśnie tej uroczystości dzisiejszej. No i uważam, że damy ludziom taką namiastkę dobrej muzyki, żywej muzyki, prosto serca płynącej, bo takie taka muzyka mi jest w sercu i i uważam, że ludzi nie należy oszukiwać playbackami. Trzeba z serca im
zaśpiewać to się ma w sercu. >> Wiem, że masz ułożone specjalne piosenki nawet pod kątem właśnie tego, co tu się dzieje. Tytuły, to będzie premiera, czy już gdzieś to ktoś słyszał? Y, znaczy tak, jeden utwór to jest yyy stare traktory. To już jest utwór znany, bo właśnie yyy yyy dzisiaj Lubecko i
wczoraj Lubecko czy tam kilka lat temu, dwa, trzy lata temu, to zakochali się w utworze grupy muzycznej Time właśnie stare traktory. Oni to śpiewają, oni to kultywują i to jest jak gdyby ich takie motto przewodnie. A >> można powiedzieć hym, taki lokal, >> hymn, tak, lokalny, tak. A, a znowu mówię, mógłbyś coś napisać ostatnio. No to napisałem taką też piosenkę, tak pyrką, nie? To ona już była raz tu grana, nie? No ale jako że w tej piosence też ośpiewałem o obecnym
proboszczu tej parafii w Lubecku, zapytałem się proboszcza, czy mogę zaśpiewać taki wers na samym końcu, nie? I zaśpiewałem taki wers. To już koniec tej piosenki. Nie będzie o traktorach. No bo farosz ze Lubecka kupią się motorad jeszcze jaki wska i kiedyś tu byłem właśnie trzy lata temu. Ja mówię ktoś przyjeżdża w Gumofilcach Lublinem bez burt. No i potem się dowiaduje, że ksiądz proboszcz nie aż mi głupio było w tej sytuacji. No i na tę okoliczność też mi się to przypomniało właśnie ta wska nie i ksiądz proboszcz. Czy mogę zaśpiewać na końcu piosenki taki wers?
Oczywiście nie gniewał się, że tak tego. Uśmiał się troszkę z tego. >> Ja widzę i słyszę, że śpiewanie przed taką publicznością, która rozumie te teksty, która bawi się przy tym, to szczególnie dla ciebie, dla ciebie szczególna frajda. No bo to są sami swoi, tak byśmy powiedzieli. >> Znaczy to powiem tak, że mam gospodarstwo rolne. To na pewno wiele słuchaczy wie, wiele widzów wie. No i wczoraj między innymi hektar zostało do końca omłotu pszenicy. No i defekt tylnego koła nastąpił. No kombajn na polu. Dzisiaj żeśmy to skończyli. I teraz tak, mimo że jestem zmęczony, ale patrząc na publikę wchodzę tu na scenę, jakoś mi wszystko odchodzi. Nie jestem jakiś młodszy, lżejszy, mam wagę 115,
także w tej sytuacji nie czuję się. Czuję jakbym miał 70. Przedstaw swój zesół, powiedz kogo dzisiaj zobaczymy i posłuchamy na scenie. No kochani, dzisiaj posłuchamy na na scenie Wojtka Klawiszowca. Posłuchamy na scenie wokalistkę Iwonę, która już jedzie właśnie i gitarzystę Krzyśka, który jest i oczywiście wokalistę Marka. Marku, wiem, że masz pomysł, żebyś chciał kogoś pozdrowić, komuś zadedykować swój koncert, swoje piosenki. Tak, bo mamy tutaj dwie panie. Zapraszamy. Co takiego nam powiesz? >> No więc co jest radosne? y dla mnie, dla mojego zespołu, że nie ma koncertu, żeby nie było naszych fanów i między innymi od niedawna mamy fanlub w Kotulinie i dzisiaj ten fan klub jest z nami. Także przy okazji bym chciał pozdrowić cały fan klub grupy muzycznej Time. Chciałbym pozdrowić moją rodzinę,
zespołu wszystkich, bo bo na ten sukces pracujemy wszyscy, tak można powiedzieć. No i przede wszystkim chciałbym pozdrowić wszystkich widzów telewizji Imperium, bo wy nam też dajecie dużo serca, radości. Dziękuję wam pięknie, wspaniali redaktorzy. Dziękuję właścicielom, że też widzą swój zespół
ludzi, którzy właśnie, który często uczestniczy w różnych takich imprezach. >> No bo trudno nie być przy tak fantastycznym człowieku jak Marek, jego zespole. Wy podzielacie moje zdanie, drogie panie, że tutaj przyjechaliście specjalnie dla Marka? Tak specjalnie my przyjechali z zespołem Times z panem Markiem. >> Ty od kiedy tutaj jesteś fanką zespołu? >> No od miesiąca dobrego. >> To świeżutka można powiedzieć fanka, ale ja rozumiem, że już w pełni zauroczona. >> Oczywiście >> płyty są. >> Tak, >> tak, >> tak. Jeszcze mi zdradźcie tylko swoje imiona.
>> Halina, Natalia. >> No to Halina, Natalia i Marek. Ja się nie mogę doczekać pierwszego tutaj dźwięku i pierwszego twojego tonu, więc czekamy na koniec. Stare traktory mazusy czy zory. Reszta trwory. A bum bum bum a bum bum bum. Stare miały czy żader
bitko śpiewało bajerą gdyśmy śpiewali nazwijcie się tym dzisiaj nie ma a ty si heja ho niegdyś siada heja ho niggdy Nie siada. Siada rada. Hejo. Niech siada. Siada. Hej. Nieada. >> Za nami dziewiąty już konkurs Orki. Jak zobaczyliście i usłyszeliście naprawdę dużo się działo. No i co? Do zobaczenia za rok. Skradłaś moje sny i wylewałaś łzę trafiony kulą sercem. Ev.


