Uroczystość Dnia Niepodległości | 100% Gliwic
Jak każdego roku mieszkańcy Gliwic hucznie obchodzili dzień Niepodległości, w którym wspominamy powrót Polski na mapę po 123 latach nieobecności. Plac marszałka Józefa Piłsudskiego zgromadził wielu ludzi, którzy chcieli wspólnie i uroczyście świętować. Uroczystość była wzbogacona obecnością wojska, przedstawili władz miasta, orkiestry i wielu innych, którzy tego dnia chcieli manifestować swoją miłość do ojczyzny. W ramach tej części obchodów, po defiladzie ulicami Gliwic, zostały oddane honory - wspomnienie zmarłych żołnierzy, salwy czy kwiaty pod pomnikiem Piłsudskiego. Wszystko zakończyło się pokazem musztry, w wykonaniu uczniów klasy wojskowej.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
żeby sięły w dwa rzędy, a nie Tradycyjnie już 11 listopada na Placu Piłsudziego w Gliwicach odbyły się uroczyste obchody Święta niepodległości. To jest już 107 rocznica odzyskania przez Polskę wolności. Wolności, za którą trzeba było naprawdę dużo zapłacić. Przypomnijmy tutaj bitwę warszawską, powstania śląskie, powstanie wielkopolskie, a także no II wojnę światową, 5 lat też nieobecności Polski na mapie Europy. Ale teraz cieszymy się z tej wolności, a dziś cieszyliśmy się w bardzo licznym gronie z okazji tego
święta. A co się tutaj wydarzyło zobaczycie oglądając nasz program. W imieniu prezydenta miasta Gliwice witam wszystkich gości i mieszkańców naszego miasta, zwłaszcza tych, którzy poprzez swoją obecność właśnie tutaj i właśnie dzisiaj chcą zamanifestować swój patriotyzm. >> Ze mną jest pani prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska Budka. Pani prezydent, no często spotykamy się w te święto, święto niepodległości, ale też święto radości. No i powodów do uśmiechu w tym roku nie brakuje. >> No wyjątkowo nie brakuje, bo tak dużo uczestników uroczystości na
placu marszałka Józefa Picuckiego to chyba nikt kto tutaj dzisiaj był nie pamięta, więc to bardzo raduje. Cieszę się, że było bardzo dużo młodych ludzi, że były właściwie całe rodziny, bo i dzieci. To święto, gdzie oczywiście wspominamy o bohaterach, dzięki którym mamy tą wolność, ale to też święto, które pozwala nam cieszyć się z tej wolności, celebrować tą wolność, być razem,
tworzyć wspólnotę, piękne święto, więc warto je uroczyście i radośnie świętować. Cieszy ta liczna obecność. Zresztą nie tylko na tym wydarzeniu, bo na wszystkich było mnóstwo ludzi. Gliwiczanie więc potrzebują chyba takich chwil, chwil wytchnienia, chwil radości. Na pewno patrząc po tym właśnie jak licznie przychodzą na chociażby na te obchody, które zrobiliśmy w tym roku aż kilkudniowe, bo ten cykl rozpoczął się ósmego. Dzisiaj oczywiście dzień najważniejszy, więc ta celebra na placu
marszałka, pod pomnikiem marszałka Piusudziego, ale wszędzie było dużo ludzi, to cieszy i to tylko daje motywację do tego, żeby takich uroczystości, gdzie jesteśmy wspólnie, gdzie możemy też potem porozmawiać, było w Gliwicach jak najwięcej. >> Ja nawiążę do pogody, bo pewnego rodzaju stał się cud. wczoraj lało. Dzisiaj nam ta aura dopisała. >> Ale proszę zwrócić uwagę, że ostatnio co robimy w Gliwicach? Jakieś ważne wydarzenie, nie tylko takie święta narodowe, mamy pogodę. Tak było przy Bienale, tak jest teraz przy Święcie Niepodległości. Tak było w czasie Dni Gliwic, więc no ktoś nad nami czuwa i
bardzo za to dziękujemy. >> No to tej pogody i ducha i takiej prawdziwej życzymy wszystkim gliwiczanom. Dziękuję bardzo. >> Wszystkiego dobrego, pięknego świętowania. Panie pułkowniku, 107 rocznica odzyskania niepodległości. 107 lat z przerwą Polska przetrwała, ale przed nami duże wyzwania. Tak, z taką myślą tutaj przychodziliście na ten plac Piłsudiego. >> Tak, oczywiście. prezydenta >> na bazie naszego doświadczenia, na bazie historii wiemy dobrze, że wojsko musi się cały czas szkolić. Musi mieć zawsze to z tyłu głowy, że kiedyś będzie powołany do tego, do czego się szkoli.
Więc z takim powołaniem również przyszliśmy tutaj na placu Józechfa Piłsudckiego, hołdując wszystkim naszym bohaterom, biorąc z nich przykład i no trudno sobie wyobrazić jakiekolwiek państwo bez wojska, bez żołnierzy. Jak więc te wojsko teraz w ocenie pana pułkownika Polskie wojsko wygląda. Panie redaktorze, wiele zostało zrobione, wiele jeszcze przed nami. Wojsko polskie jest przygotowane do tego, żeby odeprzeć atak osób niepożądanych, państw niepożądanych, nie będących naszymi przyjaciółmi. Jesteśmy na chwilę obecną przygotowani. Cały czas się szkolimy. szkolimy się w różnych formach, biorąc przykłady z Ukrainy, gdzie to jest najlepsze, można powiedzieć szkoła, w jakiej formie i w jakim zakresie będzie będą przeprowadzane operacje, czy też obronne, czy też operacje operacje strony przeciwnej. Więc dużo
jeszcze jeszcze przed nami nauki, dużo jeszcze szkolenia i myślę, że nadrobimy ewentualne jakiekolwiek braki w tym zakresie, jeżeli chodzi o nasz profesjonalnym działaniu. >> Szkoda, że nie mówimy tutaj co zrobić, żeby te wojsko odchudzić, bo byłby taki okres pokoju, ale takie są czasy. Natomiast ja chciałbym nawiązać do tych ludzi, którzy dzisiaj przyszli, do takie tłumy, to oznacza, że jednak los ojczyzny nie jest im obojętny. >> Tak jest. Oczywiście los ojczyzny nie jest obojętne i należy o tym czym wspomnieć, że los ojczyzny nie leży tylko w rękach wojska polskiego, ale w rękach całego narodu. Dlatego nie dziwię się, że dużo tutaj społeczności gliwickiej była i uczestniczyła w tym naszym wspaniał tej naszej wspaniałej uroczystości.
>> Wojsko będzie świętować czy cały czas musi czuwać? >> Wojsko i czuwa, i świętuje. To trzeba podzielić pewne aspekty oczywiście rozważając i patrząc jaka sytuacja jest w danej chwili i w danym momencie. Ja nawiążę jeszcze do jednego wątku. Odbyła się tutaj przysięga, jeżeli chodzi o
chłopaków i dziewczyny ze szkoły mundurowej. To też was chyba wojskowych cieszy, że aż tak licznie oni się do tego garną. >> Oczywiście, że tak. Wzbudza to u nas ogromne takie poczucie, że ktoś będzie mógł nas zastąpić, że nie jesteśmy osamodnieni, tylko jesteśmy razem ze społeczeństwem i to nas nabawa dużą dumą i zadowoleniem. To >> w takim razie co? Bądźmy, czujmy, ale też cieszmy się z wolnością. Dziękuję bardzo. Miło również wszystkiego dobrego dla całego miasta Gliwice i dla całej społeczności Śląska. >> Bohaterowie walk o niepodległeś Rzeczypospolitej, mieszkańcy Gliwic, żołnierze wojska polskiego, rodacy. 11
listopada 1918 roku odrodziła się wolna Polska. Dziś w 107 rocznicę pozyskania niepodległości stajemy do apelu, aby złożyć hołd wszystkim rodakom, którzy na przestrzeni dziejów walczyli o wolność i niepodległość Rzeczypospolitej Polski. Stańcie do apelu.
Hy, Polkami i czujemy się dumne z tego, że jesteśmy Polkami. Dlatego tutaj jesteśmy. Ty chyba pamiętasz czasy, kiedy to 11 listopada nie było tak hucznie obchodzone nawet w ogóle. >> Yyy, były też obchodzone. Zawsze braliśmy udział nawet z kościoła, żeśmy szli ze święte Kościół Świętej Barbary
pochodem. Może teraz jest bardziej może hucznie, ale mi się wydaje, że więcej wtedy szkoły organizowały takie pochody w związku z 11 listopada. >> A dlaczego żeście tu dzisiaj przyszli? >> Wiem, że to trudne pytanie. >> Raczej dlaczego? No raczej to co powiedziałam wcześniej. Jesteśmy Polkami i jesteśmy dumne z tego, że jesteśmy Polakami, że żyjemy w wolnym kraju. Chyba to jest najważniejsze, prawda? że że że przecież ja nie znam raczej znam
historię, natomiast natomiast no nie żyłam w czasach, kiedy byliśmy pod zaborami, więc dla mnie to jest bardzo bardzo ważne, tym bardziej, że interesuję się historią, jest to moja pasja, dlatego tutaj jestem, żeby uczcić ten ten czas. No i mój dziadek był yyy
członkiem oczywiście Armii Krajowej, to tym bardziej jest to dla mnie istotne. Sandra, ty też jesteś przedstawicielem młodego pokolenia. Powiedz, czym się kierowałaś tutaj przychodząc? No kierowałam się, żeby przypomnieć sobie o tym, jak Polacy się >> musieli bić o niepodległość, o wolność, tak? >> Żebyśmy my mieli wolne życie. >> Jak to ważny jest dzień w twojej rodzinie? Obchodzicie go w jakiś szczególny sposób? >> Tak, obchodzimy o 11 śpiewamy hymn. >> A po prostu kapitalnie? Tak. A teraz przyszliście tutaj uczestniczyć? >> Tak, żeby dokładnie uczestniczyć.
>> Pięknie ci dziękuję. Przyszedłeś tutaj tylko popatrzeć, czy też jednak przeżyć coś bardziej głębszego? >> Ja tak może przeżyć bardziej coś głębszego. Mam sentyment do tego święta, lubię te święta i też jestem związany z służbami mundurowymi. >> Służyłeś tak wojsku? >> Też trochę. >> Tak. Słuchaj, kiedyś nie można było tak tego święta hucznie obchodzić. No jednak w PRL-u próbowali gdzieś tutaj tą niepodległość troszeczkę chyba tutaj tak bym powiedział zdusić. Tak. >> No miałem szczęście rakowałem wojsku jak już nie było, znaczy padł komunist, także >> nie przeżyłeś?
>> Nie. Dobrze. Dziękuję wam bardzo. >> Co roku, tak to jest bardzo ważne święto. To jest w końcu 107 rocznica odzyskania niepodległości. Jest to święto, bardzo wzniosły akt, potężne wydarzenie duchowe i nie wyobrażam sobie, żeby można było odpuścić coś takiego. >> Okej. Ja widzę, że panie też dobrze przygotowane pod względem ubioru. Tak. Co roku >> proszę. >> Tak. Co roku dobrze przygotowane i duchowo, i fizycznie. >> To znaczy się, wie pan, cieszę się, że mogę tu przyjść. Pomimo wieku, który już mam, nie mówię, że mam 100 lat, ale już trochę mam i cieszę się, że zdrowie mi pozwala, że mogę w tym święcie uczestniczyć.
Chcę, żeby też takie święta byśmy obchodzili, żeby nam, a w szczególności młodym ludziom przypominać historię Polski, jak to było trudno i ciężko wywalczyć po prostu taką wolność. No i za to dziękuję wszystkim. Popatrzmy tutaj na tych ludzi. Bardzo dużo młodych ludzi. To chyba buduje. >> Bardzo się cieszę, że młodzi właśnie przychodzą, bo był taki moment, że nie było młodych, bo przychodzę tu od lat, a
teraz po prostu widzę, że pojawiają się młodzi ludzie, dzieci, całe rodziny przychodzą. Czyli to zaczyna mieć dla nas, dla społeczeństwa wielkie znaczenie. >> Co roku tu jesteś? Co roku od kilkunastu lat przedtem z mężem w AK nosił sztandard, a teraz sama przechodzę. >> Panie Aniu, mąż w AK. Dużo rozmawialiście, dużo żeście przeżywali? Pewniezo, bardzo dużo. Mundury, wszystko w domu. Później wszystko przekazała nie do związku, bo po co mi to w domu. Także od lat to przychodzę i oby jak najdłużej. >> Uczniów proszę o powtarzanie tekstu ślubowania.
My uczniowie klasy pierwszej >> My uczniowie klasy pierwszej >> w zespole szkół ekonomiczno-technicznych imienia Cichociemnych w Gliwicach zespole szkół ekonomicznych >> ślubujemy ślubujemy >> Adam dzisiaj wyjątkowe dla was wydarzenie no w obecności chyba tysiąca gliwiczan składaliście tutaj przysięgę
pierwszą w życiu rozumiem co czułeś jak czy rozpierała cię duma >> no był stres, ale jest to dla mnie wielkie osiągnięcie takie życiowe, żeby przystąpić do tej klasy mundurowej, więc jest to pewny etap w moim życiu. >> Ja Dlaczego się na to zdecydowałeś? No jednak życie żołnierza czy służba potem ojczyźnie to jest sprawa bardzo poważna. No ja od zawsze lubiałem wojsko, zawsze byłem patriotyczny i miałem takie poczucie własności i odpowiedzialności, żeby zawalczyć za państwo, więc postanowiłem bronić tej ojczyzny i zapragnąłem zaciągnąć się do wojska.
>> Taki dzień jak dzisiaj, taka uroczystość to dla ciebie chyba podwójne przeżycie jeszcze. >> No myślę, że był stres, był, ale cieszę się strasznie. Czyli ty i twoje koleżanki i koledzy z klasy zamierzacie no zostać żołnierzami. >> Tak, większość z nas zamierza drogę wojskową.


