Święto Brzezinki | 100% Gliwic
Tradycyjnie już na placu przy Domu Kultury przy ul. Zamojskiej odbyło się pierwsze Święto Dzielnicy Brzezinka – wydarzenie, które nawiązuje do tradycji dawnych dożynek, łącząc lokalną wspólnotę, kulturę i radość z plonów kończącego się lata. Uroczystość rozpoczęła się poranną mszą świętą w intencji mieszkańców, rolników i działkowców, a po południu plac przy Domu Kultury wypełnił się muzyką, tańcem i śmiechem. Na scenie zaprezentowali się lokalni artyści, a także wystąpiły dzieci z ZSP nr 17. Nie zabrakło też atrakcji dla najmłodszych.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[muzyka] szczęść Boże. Dziś spotykamy się w Brzezince na Dożynkach. Chcemy powitać wszystkich uczestników, a szczególnie my jako fani grupy muzycznej Time pragniemy złożyć wszystkim rolnikom życzenia, a szczególnie panu Markowi dużo zdrowia, siły, uśmiechu, wiele ludzkiej życzliwości. Marku, na twoje ręce składamy ten chleb i żeby go nam nigdy nie zabrakło. Szczęść Boże. Życzymy miłej, dobrej zabawy. Dziękuję. Brzezinka jeszcze niedawno miała rolniczy charakter, ale to się mocno zmienia i to był powód, by tradycyjne dożynki zmienić [muzyka] na święto dzielnicy. Z tej okazji na placu przy Domu Kultury odbyło się pierwsze święto dzielnicy Brzezimka. Wydarzenie, które nawiązuje do tradycji dawnych dożynek, łącząc lokalną wspólnotę, kulturę i radość z plonów kończącego się lata.
Uroczystość rozpoczęła się poranną mszą świętą w intencji mieszkańców, rolników i działkowców. A po południu plac przy Domu Kultury wypełnił się muzyką, tańcem i śmiechem. Na scenie zaprezentowali się lokalni [muzyka] artyści, a także wystąpiły dzieci z zespołu szkolno-Przedszkolnego nr 17. Nie zabrakło również atrakcji dla najmłodszych. A dlaczego zdecydowano się na taką formułę świętowania wyjaśnia Monika Kopciowska, przewodnicząca zarządu rady dzielnicy Brzezinka. Pomysł się wziął tak naprawdę z konieczności, a mianowicie zawsze to było święto dożynki, natomiast nasza
dzielnica się zmienia z dzielnicy takiej, można powiedzieć, rolniczej. Przekształcamy się w dzielnicę miejską. Mamy tych rolników coraz mniej, natomiast dbamy o tradycje, dlatego chcieliśmy to połączyć. Więc mamy święto dzielnicy po raz pierwszy, ale w utrzymaniu takiej konwencji podziękowanie właśnie za plony, za działkowiczów. No i stąd właśnie ta [muzyka] impreza. Staraliśmy się zaproponować coś dla każdego, także dla naszych najmłodszych, milusińskich, dla młodzieży, dla starszych, dla seniorów. Jak tutaj się rozejrzymy naokoło, to mamy animacje dla dzieci. Yyy mieliśmy szkołę przed chwilą, która występowała z naszej Brzezinki. Mamy zaprzyjaźnione firmy, które też nam robią animacje. Y mamy klub seniora, który właśnie łączy te pokolenia, czyli po prostu nasze, można powiedzieć, babcie naszych pociech plus
te właśnie pociechy. Mamy dmuchańce, mamy szkołę tańca, także naprawdę jest tego bardzo dużo. Mamy również naszą orkiestrę, która jest naszym dobrem, można powiedzieć, dzielnicowym i bardzo nam jest miło zawsze, kiedy mogą tutaj u nas też pokazać co potrafią, a potrafią naprawdę grać i do tańca, i do różańca. [muzyka] >> Święto Brzezinki to takie wydarzenie, na które mieszkańców nie trzeba specjalnie zapraszać, co potwierdza Andrzej Chodorowski, radny miasta Gliwice. >> Myślę, że ludzie już wiedzą, że taka impreza tutaj się odbywa. Ja osobiście w Brzic mieszkam praktycznie 30 lat i ta impreza zawsze tutaj była. Dlatego myślę, że ludzi nie trzeba na takie wydarzenia namawiać. Bardzo często ludzie nam pomagają w organizacji nam, radzie dzielnicy w Brzyźnice, więc myślę, że tutaj wszyscy już wiedzą, że
taka impreza jest w rocznym kalendarzu. [muzyka] >> 30 lat, czyli wprowadziłeś się tu jako dziecko. Tak. Pamiętasz inną brzinkę? >> Pamiętam i widzę jak ta brzinka na przestrzeni lat się zmienia. Ja się sprowadziłem tutaj w 96 roku, w związku z czym miałem 6 lat wtedy, to jeszcze chodziłem do przedszkola. Przeszedłem tutaj przez całą szkołę i widzę, że Brzeźnika idzie w bardzo dobrym kierunku. W tej chwili bardzo fajnie się [muzyka] rozwija. Jest jedną z przyjemniejszych do życia dzielnic w Gliwicach. >> Brzmi to tak, jakbyście nie mieli żadnych problemów [muzyka] i tu jest pięknie taka idylla. Czy rzeczywiście tak jest? Czy jednak są pewne kwestie, które jeszcze wymagają [muzyka] poprawy?
Ja myślę, że są takie kwestie jak w każdej dzielnicy. Są kwestie nad którymi pracujemy wspólnie z radą dzielnicy i [muzyka] gdzieś tam na poziomie miasta próbujemy załatwiać małymi kroczkami do przodu i myślę, że wszystko będzie fajnie i zachęcam, żeby zajrzeć do Brzyźników. >> Jaki będzie dzisiaj [muzyka] ten punkt taki najciekawszy, najważniejszy jeśli chodzi o wasze wydarzenie? >> No na pewno tutaj Gwiazda Wieczoru, zespół [muzyka] Time zagra, ale za chwilkę też czekam osobiście na koncert naszej orkiestry Dentej Brzyźnika. Jest to takie nasze dobro tutaj dzielnicowe, więc ja też zachęcam, żeby posłuchać i wczuć się w ten tutaj swojski klimat.
>> A co się zmieniło w ostatnich 20 latach w Brzezince mówi Tomasz Włoczyk, przewodniczący rady dzielnicy Brzezinka. Proszę państwa, ostatnie 20 lat to był taki okres bardzo rozwojowy dla Brzezinki. Nie tylko ze względu na strefę ekonomiczną. Powstało nowych dużo zakładów, nowe miejsca pracy, ale również Brzeźnice dużo się działo. Nowe przedszkole, nowa remiza. W 2023 roku, w tym roku chyba planowane jest rozpoczęcie inwestycji centrum przesiadkowego tutaj na przystanku przy ulicy Kozielskiej. Także naprawdę dużo się dzieje. Dzielnica naprawdę zmienia swoje oblicze.
>> A nie żal, że dzielnica traci ten rolniczy charakter? Może trochę, ale to jest naturalna kolej rzeczy. Po prostu no zmierzamy w kierunku pełnej industrializacji, no i ten proces jest nieunikniony, ale staramy się jednak mimo wszystko zachować tą tradycję. >> Jak usłyszeliśmy, tym dobrem dzielnicowym jest orkiestra Denta Brzezinka. Czy tak faktycznie jest, mówi Marcin Kałusek, dyrygent orkiestry Dentej Brzezinka. >> Jeżeli tak mówią, no to się bardzo cieszymy. My próbujemy zrobić ile, ile
się da. Także, także y jeżeli taka jest opinia, no to fajnie. Ćwiczymy, ćwiczymy, raz w tygodniu się spotykamy, y gramy, gramy, staramy się grać już nie tylko marsze i poleczki, jak się kiedyś grało, ale już i y w naszym repertuarze są repertuarze są przeboje muzyki współczesnej, współczesne szlagiery, także idziemy do przodu. >> Ile już ta przygoda tutaj z tą orkiestrą trwa? Moja przygoda. Moja przygoda. No już prawie 20 lat za chwilę będzie, także już już wielu
muzyków niestety odeszło, a wiele wiele gra do tej pory. No i mamy dużo młodzieży. Z tego się bardzo cieszymy. Młodzież nawet już nie młodzież, ale jeszcze dzieci nawet przychodzą do naszej orkiestry. Cieszymy się z tego bardzo. >> Dzisiaj zagraliście dla mieszkańców tej [muzyka] dzielnicy, mieszkańców już tak mocno bym powiedział pomieszanych, bo i starych i nowych, a oczywiście w sensie czasu zamieszkania. Fajnie tak grać tutaj. >> My się cieszymy, jeżeli możemy zagrać. Tak, w zależności od tego, gdzie gramy, dobieramy stosowny repertuar, także
marszę obowiązkowo. A do tego do tego jeszcze coś innego, jakieś tam kaczuszki, [muzyka] jakieś tam hity. satelity i jest fajnie. [muzyka] >> Jak długo będzie grała orkiestra z Brzezinki? >> Końca świata jeden dzień dłużej. >> Moja klasa tr [muzyka] a
tyle wdzięków w sobie ma, choć na lekcjach ciągle [muzyka] gada. Ktoś z krzesełka czasem spada. To wspaniałe [muzyka] są dzieciaki, roześmiane ich buziaki. Jak tu [muzyka] na nas gniewać się, że my bawić chcemy się. >> Urszula mieszka w Brzezińce od 45 lat. Jak niegdyś wyglądała ta dzielnica Gliwic i czy też tak hucznie obchodzono święto plonów? Posłuchajmy. I to ty pamiętasz, kiedy tutaj chyba jeszcze nie było nawet przystanku, tak? Nie, przystanek [muzyka] już był. >> Przystanek był, ale wszędzie były pola, byli rolnicy, były traktory, >> były i to bardzo dużo rolników.
>> Bardzo, bardzo dużo pracujących na roli. >> A pamiętasz, czy wtedy też odprawiano dożynki? Czy to było ważne? >> Odprawiano. Odprawiano. Może nie tak hucznie jak teraz, ale odprawiano. >> Jak kiedyś dożynki w Brzesince wyglądały? >> To była msza, to był korowód, była korona. No i wszystko. >> Czyli tradycyjnie. >> Tradycyjnie, >> ale też chyba trochę świętowania było. No bo przecież rolnicy też lubią się pobawić. >> Może, może we własnym gronie się bawili,
ale tak ogólnie to zabawnie było. >> A jak taka formuła [muzyka] świętowania jak dzisiaj ci się podoba? >> No też bardzo ładnie, [muzyka] bardzo przyjemnie, dużo się poznaje. Nowych twarzy, nowych ludzi, nowych gospodarzy. >> Bardzo się zmieniła przezka przez te 45 lat. Bardzo, bardzo się zmieni >> na lepsze. [muzyka] >> Na lepsze. Wednie na lepsze. >> A jak się żyje w Brzezińce seniorom? Mówi Bożana, członek rady seniorów. >> Jedna z tych osób, które tutaj osiedliły się, bo to fajna dzielnica. >> Tak, dokładnie. Bardzo fajni ludzie, bardzo sympatyczni, uczynni. Także
>> co pani takiego sobie tutaj bardziej ceni w tej dzielnicy? >> Kurczę, no to cenię. Właściwie może dlatego, że już jestem na emeryt tak, może dlatego, że już jestem na emeryturze. Jest cicho, spokojnie, z dala od zgiełku miasta, ale do miasta bliziutko, także wszystko jest na plus. >> Gwiazdą wieczoru była grupa TAIM, za którą podąża jej fanlub. Skąd taka sympatia do członków tej grupy? No jesteśmy fanami zespołu, więc bardzo go uwielbiamy i zresztą to jest jeden zespół, który naprawdę jest cudowny, ma
otwarte i duże serce dla wszystkich, specjalnie dla niepełnosprawnych, wszystkich, wszystkich chorób. Zawsze służą pomocą jak coś. >> Fantastycznie. Słuchaj, jeździcie za nim wszędzie, gdzie się da? >> Tak, gdzie się da, gdzie jest tylko blisko i jest możliwość, żeby jechać. Ale ja widzę wy doskonale przygotowane. Kto te wianki robił?
>> Jak masz na imię? >> Danka. >> Ty jak masz na imię? >> Irena. >> Irenko. Czy tak na każdym koncercie tej grupy? >> Tak, na każdym koncercie. >> Skąd taka miłość do grupy Taj? >> No bo człowiek kocha muzykę. >> A co on takiego najlepszego? Nie wiem, gra. Co ci się najbardziej podoba? >> Ma piosenki >> takie, które można razem śpiewać. Tak, można razem śpiewać, bawić się. >> Ale słuchajcie, bo ja widzę też, że i koszulki są. A skąd pomysł na właśnie na takie barwy? No >> zaczął pan Marek, a potem teraz ostatnie
koszulki był mój wymysł i mamy już mamy chyba czwartą koszulkę z rzędu. >> A czy artyści grupy Time poczuli się w tym dniu gwiazdami wieczoru mówi Marek Kaczmarczyk. Nie zawsze mi to pasuje. Tak [śmiech] myślę, że nam to nie pasuje jako zespołowi, bo jesteśmy normalnym zespołem bez gwiazdorstwa, bez nosa. No więc ja tu jestem zamiedzy, no bo Rzeczyce i i Brzezinka to blisko siebie są dwie miejscowości obok siebie. No i w
związku z tym bardzo się cieszymy, że że jak publika dopisuje, to się dobrze koncertuje. >> Marek jest również rolnikiem. Czy nie żal mu trochę, że Brzezinka z rolniczej [muzyka] dzielnicy przekształca się w dzielnicę przemysłową? Yyy, >> myślę, że naturalna kolej rzeczy, że te pola, które bardzo zbliżone są jako działki budowlane tu y przy głównej drodze, to one już są jak gdyby inwestycja na nich. >> A co na ten wieczór przygotowała grupa Time zdradzają Iwona i Marek. >> Na ogół spontanicznie gramy. Zawsze mamy coś, czym rozpoczniemy, przywitamy, a potem już wczuwamy się jakby w oczekiwania.
gości przybyłych na imprezę. >> Ja zawsze czekam na decyzyjny głos, a głos jest decyzyjny tylko jeden. >> Jedna wielka niewiadoma zawsze my ćwiczymy, coś planujemy, a to się i tak w trakcie zmienia. Więc tak jak wcześniej Wojtek powiedział, co szef nakaże, my grzecznie wykonujemy. >> Wielu ludzi nas pyta o scenariusz danej imprezy, a my po prostu musimy zobaczyć publiczność i do tego dopasowujemy repertuar. Czasami to jest zwykły spontan, bo najlepsze jest granie na spontanie >> i to właśnie jest. Ja za chwilę wchodzimy na scenę i ja jeszcze nie wiem co będziemy grali, nie? Dopiero muszę patrzeć na ludzi, na przekrój wiekowy i
to mi pozwala wtedy na prowadzenie [muzyka] właśnie imprezy muzycznej. >> To posłuchajmy i zobaczmy jak śpiewa i bawi się grupa Time. Oj, panie zdecydowanie przodują. Nie tej oka jadła, bo [muzyka] ze mnie klasa spadła. Ale będę [muzyka] wko piła, co bym ją
się rumieniła. Hej, ola, ale będę [muzyka] wkąpiła, co bym ją się rumieniła? Heja. [muzyka] >> [muzyka] >> He. >> [muzyka] [muzyka]


