Strażacki Dzień Dziecka | 100% Gliwic
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Widzowie nasi są gotowi do pięknego pokazu oglądania najszybszych samochodów na ostropie. Na pewno? Tak, wiem. Ja też się nie mogę doczekać. Dobra, uwaga. Przygotowujemy na uwaga, odpalamy nasze Formuły 1. Uwaga, to co, jedziemy. Formuły ruszają autka, kierowcy. szalejemy. [muzyka]
Dzień dziecka to jedno z niewielu świąt, które niemal każdy wspomina z emocjami niezależnie od wieku. Dorosłym przypomina, co w życiu jest naprawdę ważne, a najmłodszym [muzyka] daje poczucie, że właśnie tego dnia wszystko się kręci wokół nich. To moment, w którym dzieci mogą poczuć się wyjątkowo i choć na chwilę stać się prawdziwymi bohaterami. A jeśli do tego pojawiają się strażacy, wozy bojowe i mnóstwo dodatkowych atrakcji, emocje sięgają z nitu. Taki strażacki dzień dziecka co roku odbywa się w Ostropie. Skąd się wziął pomysł na organizację tego wydarzenia i co tym razem przygotowali organizatorzy? O tym opowiada Łukasz Wieczorek, przewodniczący Rady Dzielnicy Ostropa i Strażak. Strażacki dzień dziecka organizujemy już bodajże chyba 10 raz.
Yyy, cieszy się on ogronomną yyy dużą dużą frekwencją. Yyy są dzieciaki z Ostropy, z innych dzielnic, Gliwic, yyy, więc jest fajnie u nas. No co tutaj się będzie dzisiaj działo? Co przygotowaliście dla tych, co tu wpadli? No na pewno straż pożarna. Tak,
to jest główny punkt tutaj naszego programu, [muzyka] czyli nasza remiza, nasze samochody. yyy nasz skwer, młodego strażaka yyy gdzie będzie się odbywała cała impreza. Są animacje dla dzieci, są poczęstunki, jest wata cukrowa, jest popcorn, donuty, baloniki, wszystko co y
dzieciaki lubią najbardziej. Ten strażacki dzień dziecka to jest dla mnie pewnego rodzaju fenomen, no bo straż pożarna, wasze wozy inne są na każdym wydarzeniu, a i tak cieszą się niezmiennie ogromną popularnością z każdym pokoleniem. Jak wy to robicie? Ma się to coś, wyszłoby powiedzieć. Y, no chyba zawsze dzieci do do straży y jakoś
tak ciągnie do tych wozów strażackich, do tych y w cudzysłowie bohaterów, tak, którzy cieszą się cały czas dużym zaufaniem wśród społeczności, wśród Polaków, więc no chyba dzieciaki ten czerwony kolor tak właśnie tutaj do tej straży jak najbardziej ciągnie. Ja myślę też, że woda, no jak ja byłem dzieckiem, to woda była jedną z ulubionych zabawek, a tutaj woda będzie się lała z trzwieniami. Oczywiście, no wiadomo, kiedyś były stare wozy strażackie, jakieś furmanki
z jakimiś ręcznymi pompami. No teraz już jest zupełnie inaczej. Mamy nowoczesne sprzęty, nowoczesne samochody, między innymi tutaj nasza Scania pięcioletnia, więc już też nie taka nowa, więc no całkowicie to inaczej wygląda. Technika idzie do przodu i myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Ja myślę też, że [muzyka] te wasze imprezy się za każdym razem udają, bo jednak mimo wszystko społeczność ostrowska troszeczkę odbiega od tej stricte takiej miejskiej, śródmiejskiej, gdzie ludzie się nie znają. Tu się ludzie znają, tu przychodzą. To też okazja do spotkań. No i co to mówił do dobrej zabawy?
Tak, yyy, ostropa to zawsze tak mówię, to jest taka dzielnica, y, żeby nie nazwać to wsią, ale ale jest to [muzyka] taka wiejska nasza dzielnica Gliwic. Mamy tutaj taki swój klimat, gdzie gdzie każdy w sumie każdy każdego zna, każdy z każdym chce porozmawiać, a takie imprezy jak jest dzisiaj to chyba jest idealne miejsce i czas, żeby właśnie przyjść i pogadać ze sobą i i wspólnie [muzyka] spędzić czasu. Kilka dekad temu Dzień Dziecka również świętowano bardzo hucznie i wbrew pozorom wiele elementów przypominało dzisiejsze festyny. Nie było jednak profesjonalnych animatorek takich jak Aneta i Ola, które dziś potrafią porwać do zabawy całe tłumy najmłodszych.
Zapytajmy więc, czy zabawianie dzieci to rzeczywiście najlepsza praca na świecie? To jest najlepsza praca na Ziemi, ponieważ jest mnóstwo energii, uśmiechy dzieciaków wynagradzają wszystko. A dla ciebie? Tak, jak najbardziej. Słuchajcie, jeżeli jest dzień dziecka, to my staramy się, słuchajcie, z sobą, całą energią przekazać radość tym dzieciom, bo to jest ich święto. Dlatego jesteśmy tu dla nich, żeby im dać radość, żeby rodzice też mogli z nami się pobawić. Także wszystkich chcemy zintegrować [muzyka] i żeby była super zabawa. A ja się domyślam, że to się wzięło jeszcze z tego, że jak byłyście dziećmi, bo wciąż jesteście pewnie, to lubiliście się bawić.
Oj, tak, zdecydowanie. Jak spędzałaś dzień dziecka? Jak spędzałam dzień dziecka? pewnie rodzinnie, pewnie na podwórku, na drzewie, na trzepaku z innymi dzieciakami. Tak, ja tak samo, moja ulubiona zabawa to była zabawa w chowanego, także zawsze, zawsze bawiliśmy często chowanego i spędzaliśmy z kolegami, z koleżankami ten czas. Z rodziną też jak najbardziej. [muzyka] Ale słuchajcie, wtedy nie było animatorów. Taki zawód nie był potrzebny. I co? Teraz jesteśmy właśnie
dlatego powstały animatorki, które mogą zająć się dziećmi. Oczywiście wiadomo, jest część na taką swobodną zabawę, a jest też część, którą można poprowadzić, można fajnie zainicjować. Także to naprawdę cały te animatora bardzo polecamy. To w co się lubią dzieci teraz najbardziej bawić? Tak jak jesteście z nimi? Ja myślę, ja myślę, że najbardziej lubią się bawić w takie ruchowe zabawy, które przy okazji przy okazji właśnie integrują te dzieciaki razem z rodzicami. Uwielbiamy brać też rodziców do zabawy, bo jeżeli dziecko widzi, że rodzic się bawi, to jak najbardziej szybciej i chętniej też będzie uczestniczył w tych zabawach. No i oczywiście bańki mydlane to jest zawsze strzał w dziesiątkę.
Wiadomo jednak, że podczas takich wydarzeń świetnie bawią się nie tylko dzieci, ale również dorośli. Oddajmy więc głos uczestnikom festynu i posłuchajmy, czym dla nich jest to wyjątkowe święto. Bardzo fajna zabawa. Trzeba się trochę napompować, ale czego to się dla dzieci nie robi? Amelia i Hania są ze mną dzień dziecka powiedz, podoba ci się taka forma Dnia Dziecka, gdzie jest straż pożarna i tyle imprez? Tak bardzo. Dlaczego? No bo jest fajnie, wesoło,
są atrakcje dużo. A powiedz mi, dostałeście jakieś pieniążki, [muzyka] jakiś budżet macie, bo tutaj tyle atrakcji? Tak, jeszcze kupony też dostaliśmy. Dobra, a powiedzcie mi dziewczyny, dlaczego dzień dziecka to jest taki fajny dzień w roku? No bo świętujemy jako dzieci po prostu
my. A jak to wygląda ten dzień dziecka u ciebie? No też dużo zabawy. Fajnie. A kto wtedy rządzi w domu? Kto wydaje polecenia w dniu dziecka? Chyba tak samo jak w każdy dzień, ale jest fajnie. To może czas to zmienić. Wiktoria, Hania i Eliza, [muzyka] dzień dziecka. Jesteście ze Strofy? Tak. To zapytam cię o ten dzień dziecka. Czy to jest rzeczywiście dla was jakiś [muzyka] wyjątkowy dzień? Tak. Dlaczego? No nie wiem. Jakoś się wyjątkowo po prostu czujemy. No jesteśmy dziećmi po prostu. A pamiętasz te dni dziecka, jak miałaś tak trzy, cztery latka? Też były fajne?
Tak, też były, ale jakby ja za bardzo też nie obchodziłam. A jaka jest twoja ulubiona rozrywka na dzień dziecka? Może tutaj? No myślę, że moją ulubioną będą warkoczyki, ale też dmuchańce są bardzo fajne. Pierwszy raz na tym dniu dziecka tutaj strażackim. Co roku tu jestem, bo fajna atmosfera tu jest. No to ja wam całe Gliwice wam zazdroszczą tego dnia dziecka. Zobacz ile ludzi, ile atrakcji. A pamiętasz jak tu byłaś taka troszeczkę mniejsza, czym najbardziej się bawiłaś tutaj jak byłam mała to nie przychodziłam, ale lubiłam się bawić w chłowanego ogólnie jak byłam mała.
Ulubiona zabawa. A powiedz, czy na dzień dziecka ty masz jakiś większy luz w domu? Raczej nie, ale jakieś niespodzianki są. Puśćmy wodze fantazji. Co by było, gdyby dzieci mogły robić dzień dziecka co chce? Co ty byś zrobiła? No nie wiem. Bo bawiłabym się po prostu jak dziecko. Nie wiem, biegałabym i w ogóle. Ty co byś zrobiła? Y, miałabym czas wolny, to bym się spotkała z koleżankami. No i bym się też bawiła. A ty co byś zrobiła? Ja bym pewnie jeździła na rowerze, bawiła się z koleżankami i poszła na lody. Dominik i Julek są ze [muzyka] mną, strażacy, młodzi. Wyle wy macie lat?
Ja 13. Ja 12. To jak to możliwe, że zostaliście już młodymi strażakami? No nie wiem. Tak wyszło. Jak to się stało? Ktoś cię namił, czy sam chciałeś? W sumie to od sześciu, jak miałem s lat to już chciałem zostać strażakiem. Jak słyszałem, że można wstąpić do y mdp, no
to właśnie jak miałem 11 lat to już wstąpiłem. A czy to było [muzyka] tak, że jak ty miałeś te 6 lat to twoja zabawa ulubiona to była w strażakach? No też. Słuchajcie, dzień dziecka dzisiaj strażacki. Taki pomysł, który chyba wam się podoba? Mi się bardzo podoba. Myślę, że to jest fajna taka inicjatywa, żeby wyjść z domu, pobyć ze znajomymi i tak popatrzeć
na różne sprzęty. A teraz słuchajcie, fantazję puścimy. Co by było, [muzyka] gdyby w ten dzień dziecka 1 czerwca mogły dzieci robić co chce? Nie pójdę do szkoły 1 czerwca. Ty jaki masz [muzyka] pomysł na to? Nie będę sprzątać w pokoju. Felik, gdyby tak było w dniu dziecka odwracamy sytuację, wtedy dzieci rozkazują. Co byś powiedział, że mają zrobić rodzice? Dałaś mi zagrać? Na komputerze, nie na PlayStation. Na PlayStation. To im powiedz. Tak. Na na trybie przetrwania Minecrafta. Wojtek, co ty byś powiedział na dzień dziecka rodzicom, gdybyś mógł rozkazywać?
Nie wiem, grać na PlayStation i jeździć na rowerze. Bartek, słuchaj, a po co ty tu przyszedłeś dzisiaj? Na dzień dziecka. Fajnie. [muzyka] I co dostałeś? Balony. A balony są fajne. A powiesz mi, dlaczego dzień dziecka to jest taki fajny dzień w roku? Dlaczego? Bo są dmuchance. Darek. Tak. Powiedz mi, podobało [muzyka] ci się takie lanie wodą? Tak. Tak. A na czym to polega? Co trzeba zrobić? Celować. Celować? Tak, żeby dostać. Zostaniesz strażakiem? No akurat nie. Nie. Mówisz jednak nie wszystko tak nie będziesz gasił pożarów bo ja to trochę nie trafiam.
Maciek powiedz mi jak ci się podoba taki dzień dziecka jak tutaj dzisiaj co tu jest fajnego baloniki. Balony. A jeszcze coś co jeszcze było fajnego? Pączki. Pączki. Czyli ja już widzę, że ty jesteś smakoszem. Tak. Tak. A ta straż pożarna taki wó strażacki. Widziałaś go już? Tak. Tak. A powiedz, czy ty chciał zostać strażakiem? Nie wiesz co to jest dzień dziecka? Co to jest dzień dziecka? [muzyka] Dzień dziecka to jest to, że no dzień
dziecka to jest dzień dziecka. To dzień dziecka. Taki dzień, w którym się wszystkie dzieci fajnie bawią. Tak. Kinga pamięta swój dzień dziecka? Coś tam pamięta. Nie za wiele, ale pamięta. Troszeczkę się chyba różniły, prawda? Teraz tyle atrakcji organizatorów, animatorzy. Tak nie było. Co się bawiliście na dzień dziecka? Jak obchodziliście się bawiliśmy przede wszystkim wspólnie z innymi dziećmi, biegając, ganiając, po płotach skacząc. A jak to było z prezentami? Raczej nie było prezentów na dzień dziecka. Teraz są. Są. Tymek, ile masz lat? Sześć.
Tymek, chciałem cię zapytać o Dzień dziecka. Czy wiesz co to za święto? Kiedy dzieci mogą robić co chcą. [muzyka] Kapitalnie. I rzeczywiście tak jest. 1 czerwca będziesz robił, co będziesz chciał jeść lody. A jak ci zapytasz się taty, czy możesz na przykład nalać sobie wodę na podłogę i się w niej kąpać. Dobry pomysł. Tak. Lidzia, jak ty obchodziłaś w zeszłym roku dzień dziecka? Pamiętasz? Chyba nie. Tak dawno to było, co? Tak. A dlaczego dzień dziecka to taki fajny dzień według ciebie? Bo na przykład powiem tak, że dzieci możą rządzić. Dzień dziecka obchodzony jest 1 czerwca, ale uśmiech, radość i wspomnienia z takich wydarzeń zostają z najmłodszymi na znacznie dłużej. A strażacki Dzień Dziecka w Ostrowie po raz kolejny pokazał, że czas spędzony razem, dobra zabawa i wspólne emocje są
najlepszym prezentem, jaki można podarować dzieciom. [muzyka] Yeah.