Śniadanie Kulturalne GZM | 100% Gliwic
Kultura, śniadanie na świeżym powietrzu i bulwary nad Kłodnicą – te elementy połączyło Śniadanie Kulturalne GZM, zorganizowane w ramach festiwalu Kierunek GZM. Wydarzenie miało formę kameralnego, spokojnego festynu, podczas którego lokalni wystawcy gastronomiczni prezentowali swoje specjały, a aktorzy przechadzający się między rozłożonymi na trawie kocami tworzyli wyjątkowy klimat. Prawdziwą bohaterką dnia okazała się jednak rzeka Kłodnica i otaczające ją bulwary, które stały się naturalnym tłem dla całego wydarzenia. Nie zabrakło również akcentów ekologicznych. Warsztaty plastyczne i fotograficzne kolaże z motywem rzek zachęcały do rozmowy o znaczeniu terenów zielonych, odpowiedzialnym gospodarowaniu przestrzenią i roli rzek w miejskim krajobrazie. Jeśli chcecie zobaczyć, jak wyglądało to wyjątkowe spotkanie, dowiedzieć się więcej o festiwalu mikrowypraw GZM oraz sprawdzić, dokąd tego dnia wyruszyli rowerzyści, zapraszamy do naszej relacji.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Chcieliśmy pokazać, że bulwary Kodnicy i temat rzeki w mieście to jest temat ważny i ciekawy we współczesnych miastach w ogóle, a w Gliwicach w szczególności. I chcieliśmy też pokazać, że Kudnica jest atutem Gliwic. [muzyka] Ma bardzo ładne przestrzenie, wokół których można organizować właśnie na przykład śniadanie niedzielne nad rzechą. A czy coś w rzece Kłodnicy trzeba poprawić, aby była, nazwijmy to, w pełni użytkowa? Wcześniej widziałem, że dzieci tworzą makiety marzeń w kontekście rzeki, więc czy [muzyka] coś jeszcze trzeba w niej poprawić?
>> Myślę, że właśnie te warsztaty mogą dać odpowiedź na to, [muzyka] jak osoby, które tutaj za 10, 20 lat będą użytkować tą przestrzeń, jak one ją widzą. Więc ja bym zostawił tą odpowiedź dla nich. yy z mojej strony mogę dodać tylko tyle, że uważam, że ta przestrzeń jest przepiękna. Yyy fajnie tutaj jest przyjść yyy w niedzielę przed południem, spędzić czas i zjeść późne śniadanie. >> A co działo się na samym wydarzeniu? >> Na samym wydarzeniu yyy odbywały się warsztaty jogi w cieniu y na zielonej Drawie. Można było przyjść ze swoim kocem, co też widzimy, ze swoim posiurkiem i zjeść śniadanie w centrum miasta pośród cienia drzew y można było
skosztować produktów targu na zielonym. Są warsztaty z projektowania Zina. Gazeta będzie też dotyczyła tematu rzeki. Są warsztaty z dziećmi. W temacie rzeka prowadzi pani Helena Szewiola z Politechniki Śląskiej. E, również odbyły się dwie wycieczki rowerowe z PTTK Gliwice, a także spacer wzdłuż rzeki z przyrodnikiem ze Śląskiego Ogrodu Botanicznego z Mikołowa z panem [muzyka] Leszkiem Trząskim. >> Dużo ekologii, a jednak śniadanie kulturalne. >> Śniadanie kulturalne, bo impreza otwiera w zasadzie jest częścią wydarzenia Kierunek GZM. [muzyka] Jest to największy w Polsce festiwal mikrowypraw organizowany przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię.
[muzyka] E, no i tutaj tym śniadaniem chcieliśmy się wpisać w to wydarzenie, żeby znowu byli wice też w ogóle gospodarzem po raz drugi. E, takiego, [muzyka] takiego śniadania zeszłoroczne było sukcesem, jak widać dzisiaj po frekwencji. Tutaj też frekwencja dopisała, więc chyba jest okej. >> Na czym opiera się festiwal mikrowypraw? >> Festiwal mikrowypraw jest to największy festiwal takich mikrowycieczek w Polsce. Yyy, możemy w 41 miastach i gminach naszej metropolii zwiedzać yyy nieszablonowe miejsca, yyy odkrywać nasze miasta w sposób nietypowy, nowy, [muzyka] y taki, który nie znamy i przewodnikami są najczęściej osoby stąd, lokalsi, pasjonaci, osoby, które wprowadzą nas w ten temat w zasadzie najlepiej.
>> GZM, czyli nie tylko Gliwice. Co dzieje się w innych miastach w ramach festiwalu? W ramach festiwalu no odbywa się ponad 260 różnych wycieczek imprez. W piątek w Bytomy było również odsłonie zaświecenie nowego neonu, kierunek GZM, [muzyka] Metro Disco, no tak jak mówiłem dzisiejsze śniadanie, no i mnóstwo różnych innych atrakcji >> i te 260 wydarzeń wszystko zorganizowane przez GZM. >> Dokładnie tak. Festiwal mikropodróży w ramach śniadania GZM. Będziecie organizować tutaj wycieczkę. Jak będzie ona wyglądać? Więc drugą drugą [muzyka] wycieczkę organizujemy o 12:15.
Czekamy na wszystkich chętnych i pojedziemy wzdłuż chłodnicy, a dotyczy właśnie [muzyka] samej rzeki Kłodnicy. Przejedziemy aż do Łaben do >> śluzy w Łabędach i zakończymy, ponieważ dzisiaj jest taka pogoda jaka jest bardzo gorąca, więc nie ma sensu [muzyka] gdzieś dalej pojechać, prawda? No męczący. >> To jak będzie długa ta trasa? >> Gdzieś około 7 [muzyka] km. A czy dużo ludzi? Bo słyszałem, że to już druga wycieczka. Czy na pierwszej było dużo ludzi? >> No było, ale ja nie wiem ile nie liczyłem, ale gdzieś koło 15 było już. >> Znaczy wymagane było minimum 15 osób, >> natomiast z tego co obserwowaliśmy było [muzyka] powyżej 20, prawda? Także także no komplet ten który zakładaliśmy został zrealizowany. To jako specjaliści powiedzcie proszę, czy Kłodnica, te tereny wokół Kłodnicy są dobrym miejscem
na wycieczkę rowerową? >> No są bardzo dobrym miejscem. przede wszystkim tutaj z Gliwic, z centrum Gliwic praktycznie aż do Łabęd poprowadzona jest ścieżka rowerowa, bardzo wygodna, bezpieczna, także dość takim [muzyka] fajnym otoczeniu właśnie płynącej chłodnicy, zalesionych brzegów z lewej strony, natomiast z prawej strony mamy taką część już byśmy powiedzieli uprzemysłowioną, prawda? co robi taki kontrast między przyrodą a nowoczesnością, bo są tam znajdują się tam nowoczesne hale bardzo wielu bardzo wielu firm logistycznych i produkcyjnych. >> To jeszcze zapytam na koniec jak doszło do tego, że dzisiaj tę wycieczkę tutaj prowadzicie?
Po prostu poproszono nas urzędu miasta, a zwłaszcza pan Dominik odwiedził nas w czasie naszego zebrania i prosił, czy możemy uczestniczyć [muzyka] w takich takiej imprezie, poprowadzić właśnie rowerzystów wzdłuż chłodnicy. [muzyka] Zgodziliśmy się na to, no i tak powstało. Tutaj z warsztatowiczami yyy obcujemy z naturą wokół [muzyka] rzeki i yyy no po prostu
uświadamiamy sobie, że ten proces twórczy jest najważniejszy w twórczości, nie sam wynik. Yyy no i po prostu dobrze się bawimy. Robimy [muzyka] stemple z roślin, robimy odrysowujemy cienie, powstają różne piękne prace. >> Co dokładnie ma dać ten proces twórczy? Yyy, proces twórczy przede wszystkim jest bardzo terapeutyczny, myślę. [muzyka] Szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy wszystko się dzieje na ekranach, to tak, żeby usiąść z kartką i coś narysować, coś namalować, coś odbić, to jest [muzyka] coś niespotykanego po prostu. >> To jaką techniką dokładnie dzieją się tutaj te prace?
techniką [muzyka] chociażby frotażu. Tutaj mamy zawieszonych kilka prac [muzyka] techniką właśnie odbijania stempli, z roślin. [muzyka] Technik jest dużo, generalnie co komu przyjdzie do głowy. >> Czy dużo osób podeszło, aby troszeczkę się w tym procesie twórczym zanurzyć? >> Dosyć dużo, szczególnie dzieci, ale też dorośli, których trochę trzeba zachęcić, ale potem płyną. >> To prowokacyjnie zapytam. Widzę tutaj zerwane listki. Czy to jest ekologiczne?
>> Nie wiem czy są zerwane. Myślę, że mogą być zebrane z ziemi. Ale czy to jest ekologiczne? [muzyka] No umówmy się. A co a co jest ekologiczne? Jakby w ogóle nie jesteśmy ekologiczni. Tak sumując, ale myślę, że w ogóle odpowiedzialność za ekologię nie powinna być na nas jednostkach, tylko jednak na wyższych y
podmiotach. To proszę jeszcze powiedzieć, jak doszło do tego, że dzisiaj pani jest tutaj i prowadzi te warsztaty. >> Zostałam zaproszona. Jestem w Akademii Sztuk Pięknych i zajmuję się trochę projektowaniem [muzyka] takich małych wydawnictw Zinów. Zin to jest tak, to jest takie małe wydawnictwo, które jest takie nieformalne, powiedzmy.
Drukuje się je, później [muzyka] się je kseruje, odbija kero. No i to kiedyś bardziej funkcjonowało, teraz funkcjonuję w takiej formie artystycznej bardziej. No i właśnie z wszystkich tych prac, które tutaj powstały dzisiaj będę tworzyć takie wydawnictwo. >> O i gdzieś będzie je potem można zobaczyć. >> Gdzieś w urzędzie miasta. Jeszcze nie wiem, ale to trzeba dopytać. Śniadanie kulturalne GZM. Kultura to też zapewne
sztuka taka jaka jest za panią. Co dokładnie jest na tym stoisku? >> Sztuka, ale taka bardzo użytkowa, bo dzisiaj z dziećmi przygotowujemy tutaj [muzyka] wizję tego, jak powinna wyglądać idealna rzeka w mieście. Mamy przygotowane takie makiety, gdzie dzieci z jednej strony przygotowują część miejską, a z drugiej strony część rekreacyjną przyrodniczą. No jeżeli może pan podejść, to pokażę panu dokładnie. E, mamy na przykład łąkę kwietną.
>> Tutaj dalej mamy dom rybaka, żeby dało się łowić ryby. [muzyka] Kurtyny wodne, mnóstwo drzew, bo dzieci doskonale sobie zdają sprawę z tego, że cień jest bardzo ważny. parasola, placa zabaw, per golfki, kładka dla zwierząt, plac zabaw dla piesków, plac zabaw dla dzieci, a tutaj laża się >> pytanie, czy jest to wszystko oparte na dziecięcej wyobraźni, czy jednak faktycznie tak te rzeki powinny wyglądać? >> Jest to oparta na dziecięcej wyobraźni. Często w takiej naszej rzeczywistości codziennie zapominamy, że rzeki w naszym najbliższym otoczeniu mają taki potencjał, bo są przykłady w Europie, gdzie udało się z podobnych rzek jak nasza chłodnica dojść właśnie do takiego stanu, jak tutaj zaproponowały dzieci.
Zresztą tam są tablice, które pokazują takie przykłady, więc owszem, dziecięca wyobraźnia, ale z odpowiednim samozabarciem i z odpowiednimi chęciami na pewno do zrealizowania. >> A czy kłodnicy [muzyka] dużo brakuje, aby być taką rzeką z marzeń? Może żeby zrealizować wszystkie te dziecięce pomysły [śmiech] dużo, ale na pewno część z tych rzeczy, które zostały tutaj zaproponowane są do zrealizowania dość szybko, dość niskim nakładem kosztów i jest to do zrobienia. >> A teraz tak praktycznie, czy dzieci chętnie podchodziły na tego typu warsztaty? >> Tak, dzieci na początku zawsze tak nieśmiało podchodzą, bo nie wiedzą co się dzieje, ale jak im wytłumaczyliśmy, że ich pomoc jest dla nas niezbędna i [muzyka] że bez nich to sobie tutaj nie poradzimy, wszystkie dzieci bardzo chętnie nam pomogły, a dzisiaj naprawdę
strafiły nam się wybitnie zdolne dzieci. Widzę, że już większość rzeki jest tutaj zabudowana. [muzyka] Czy jak miejsca na kartonach zabraknie, to czy to koniec warsztatów? Mamy kartony dodatkowe, więc jakby rzeka się nie [muzyka] kończy. Cały czas można uzupełniać o dodatkowe elementy. Jesteśmy gotowi na kolejne godziny. >> [muzyka]
[muzyka]


