Rzecznik Straży Miejskiej | Rozmowa Dnia
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Radio Ekspertów i Pasjonatów. [muzyka] Adam Żak przy mikrofonie. Witam słuchaczy, witam telewidzów w naszym studiu. Witam rzecznika prasowego Joanna Joanna Reczek, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Gliwicach. Witam w naszym studiu. >> Dzień dobry. Witam serdecznie państwa, witam naszych widzów. >> Pani rzecznik, rozpoczął się nam nowy rok, już w zasadzie pierwszy miesiąc się już kończy tego nowego roku. Yyy, ten nowy rok się dobrze zaczął dla straży
>> zaczął się dobrze, ponieważ nasze działania są yyy szerokie każdego dnia, więc y tutaj mamy ręce pełne roboty dosłownie. Yyy, ja też dziś yyy odwiedziłam państwa, żeby opowiedzieć kilka najważniejszych informacji i przybliżyć naszą codzienną pracę, czym straż miejska w Gliwicach zajmuje się, aby było bezpieczeństwo i aby był porządek w naszym mieście w Gliwicach.
od interwencji, które są związane właśnie tutaj z bezpieczeństwem na drodze, z ochroną środowiska po interwencje związane z ratowaniem zdrowia, życia ludzi i zwierząt. Zima to też jest taki trudny czas, dlatego też nasze patrole są w stałej gotowości i przyjmujemy wszystkie zgłoszenia naszych mieszkańców. >> Czy są takie zgłoszenia, nazwijmy to, nietypowe? Jak najbardziej jest ich dość sporo. Zaczynając od początku roku mieliśmy zgłoszenie naszego mieszkańca. Była to interwencja przy skrzyżowaniu ulicy Oriona z ulicą Zygmuntowską. Tam samochód osobowy wpadł do basenu przeciwpożarowego.
Na szczęście w pojeździe nie było osób, dlatego też z kończąc nasze czynności przekazaliśmy sprawę policji. >> On tak sobie sam wpadł, czy ktoś go tam chciał się pozbyć? Nie wiadomo. >> No tutaj już policja rozpatruje co, co działo się przed, natomiast tak, taka sytuacja miała miejsce. Informowaliśmy też państwa na naszych kanałach, na naszej stronie internetowej. Zatem >> odbieracie takie wiadomości i się zastanawiacie w siedzibie Straży Miejskiej, czy to jakieś głupi dowcip ktoś chce zrobić, jeśli zgłasza na przykład takie wydarzenie, że samochód gdzieś tam w basenie jest. Yyy, powiem szczerze, że raczej w ten sposób już nie idziemy, bo tych dowcipów jest bardzo mało, nie zdarzają się >> i łatwo wykryć sprawcę.
>> Łatwo wykryć sprawcę. Dokładnie tak. Y, tych zgłoszeń jest bardzo dużo, co nas cieszy, że mieszkańcy są czujni. i sprawdzamy każde i zazwyczaj są one właśnie potwierdzane, więc tutaj o żartach już nie ma mowy. >> No to teraz niech policja już podjęła już podjęła działania w sprawie tego samochodu i zapewne już wiedzą co tam się wydarzyło. A my idziemy do zimy, no bo mamy zimę ciągle jeszcze i przez 40 parę dni jeszcze tą zimę będziemy mieli dla Straży Miejskiej to ciężki czas. >> Ciężki czas, dużo pracy, dużo różnorodnych. Yyy, tutaj też chciałabym korzystając z okazji przypomnieć właścicielom i zarządcom naszych nieruchomości yyy obowiązuje yyy konieczność, obowiązek spoczywa na nich usuwania yyy śniegu i usuwania lodu z
dachów, z balkonów, z chodników. >> Czyli nie czekamy, aż słoneczko wyjdzie z za chmurki i nam roztopi lód, tylko trzeba wcześniej jest to dobra, dobry kierunek. yyy mieli państwo takie spadające sople czy też takie oblodzone yyy ciągi piesze. One to jest realne
zagrożenie dla naszych yyy mieszkańców, tak, dla życia. Dlatego też ten przepis nie jest tylko na papierze, my go egzekwujemy, bo tu chodzi o nasze zdrowie i życie. Taki zarządca domu czy dozorca, który nie usuwa na czas, jest brany szczególnie pod lupę. Następnym razem jeśli się na przykład zauważysz, że o w danym dniu nie posprzątał tego śniegu, to straż miejska ma tam oko na niego. >> Tak, staramy się pamiętać i profilaktycznie taką rekontrolę przeprowadzać. Yyy, my sami tak prowadzimy te kontrole, więc mamy te zlecenia własne, ale też czujność naszych mieszkańców yyy pomaga w realizacji tych celów i to wcale nie chodzi na zasadzie uprzejmie donosze, tylko że po prostu jest niebezpieczeństwo.
>> Reakcja, reakcja i brak obojętności za co tutaj chwalimy. >> Yyy, zima to nie tylko śliskie chodniki i i jezdnie, ale to również bezdomni. >> Tak, dokładnie. Tak, takie interwencje też nam się zdarzają. Oczywiście yyy mieliśmy yyy ostatnio zgłoszenie naszego mieszkańca, gdzie yyy przyjadąc na miejsce, przyjeżdżając na miejsce zastaliśmy osobę w kryzysie bezdomności już mocno wychłodzoną. Y dzięki tutaj skutecznej reakcji i przyjazdu służb ratunkowych został udzielona została udzielona pomoc i ta osoba została skierowana do odpowiedniej placówki.
Jeżeli jest uparty taki delikwent i mówi: "Nie, jemu tu dobrze, on tu, on sobie poradzi". To >> staramy się >> stosowicie przymus, czy >> absolutnie nie? Absolutnie nie rozmowa. To jest najlepszy argument dla w każdej sytuacji i tutaj wyjście z każdej opresji. W Gliwicach mamy ogrom miejsc,
gdzie te wsparcie zostaje udzielone, więc dostosowujemy tak właśnie w trakcie tej rozmowy, tej propozycji z tą osobą, gdzie proponujemy pomoc, gdzie możemy się udać zawieść konkretnie już dane miejsce i nie kryje, że osoby korzystają z tej pomocy. A zdarzają się przypadki takie, że on mimo wszystko tam ucieknie z tego ośrodka i wraca na stare śmieci. >> Oczywiście, że tak. Następnego dnia czy >> też kontrolujecie takie miejsce? >> Kontrolujemy, tak? I spotykamy tak naprawdę yyy te same osoby w tych samych miejscach, tak? No tu już jest wolny wybór. Y natomiast cieszy to, że ta
pomoc jest. Docieramy do tych osób i pozytywnie te interwencje są >> Mhm. [śmiech] Przepraszam. Co innego jak się śpi na gdzieś tam w parku czy w ogródkach latem, kiedy jest słowiki śpiewają w nocy i i jest ciepło, a co innego zimą. Także tutaj macie huk roboty z takimi
przypadkami tych tych bezdomnych osób. >> Powiedzam, oczywiście potwierdzam. Jest tego dużo, bo tutaj jakby czas pogoda tak wpływa na to. Zima w tym roku dopisuje, więc my też reagujemy i tych zgłoszeń jest na pewno stosunkowo więcej niż w lecie, gdzie tak naprawdę już ta konkretna pomoc nie jest
tak potrzebna. W związku też z zimą chciałabym też uczulić tutaj naszych mieszkańców. Yyy, mamy też niestety dużo zgłoszeń na zbiornikach wodnych, tak, na zamarzniętych yyy obszarach yyy gdzie dla przykładu mieliśmy interwencję y niedaleko zbiornika yyy Szachta w Gliwicach. Yyy spotkaliśmy tam dzieci
bawiące się na zamarzniętej yyy wodzie pod opieką osoby dorosłej. No to to już jest karygodne. >> To już jest karygodne, mili państwo, tutaj też warto powiedzieć, że jest to skrajnie niebezpieczne. Dlatego też prosimy o rozwagę, o no o tą odpowiedzialność, tak że absolutnie nie przebywamy w takich miejscach. Są wyznaczone lodowiska, są kontrolowane, to są miejsca zabaw dla dzieci bezpieczne, >> przeważnie bezpłatne, >> bezpłatne, bezpieczne i myślę, że jest to najlepsze, najlepszy przestrzeń na to. Nic innego jak kilkanaście lat temu były rzeczywiście solidne mrozy i te warstwy lodu na zbiornikach wodnych były grubości kilkudziesięciu czasami centymetrów, ale teraz zimy już nie są takie ostre, więc yyy no lekceważący
stosunek tej dorosłej osoby yyy do do skali niebezpieczeństwa, jaka grozi, no podziwiać. Tak, budzi, budzi na pewno duże obawy. Yyy, no my przecież nie badamy tej grubości lodu, tak już kończąc temat, więc myślę, że yyy po prostu nie korzystajmy z takich miejsc. Możemy przespacerować się gdzieś obok, pobawić się śnieżkami, ulepić bałwana, a jeżeli chcemy pojeździć na łyżwach, to są miejsca ku temu. >> Y, nie tylko interweniujecie i również
pomagacie. Nawet na zderzakach waszych samochodów jest taki fajny napis. >> Y, jesteśmy, jesteśmy aby pomagać. Tak jest. Jak wygląda ta pomoc ze strony straży miejskiej? Na co by chciał zwrócić uwagę tak szczególnie? >> Tak. No w styczniu też miało to miejsce, dlatego powiem szczerze, ja z przyjemnością o tym chciałabym powiedzieć. Była to interwencja zgłoszona przez mieszkańca. Dotyczyło to osoby zaginionej. Był to mieszkaniec Gliwic, 65letni mężczyzna, który zagubił się. I tutaj poprzez właśnie tą pomoc udało się szczęśliwie zakończyć temat poszukiwań.
Pan wrócił do swojego miejsca zamieszkania, cały i zdrowy. Dlatego tutaj te pomaganie, nie tylko interwencje, nie tylko te poprzednie przykłady, te sytuacje są dla nas cenne i cieszą. No pomoc ze strony straży miejskiej, nawet to o czym mówiliśmy wcześniej, pomoc na przykład bezdomnym, te ich wyciąganie z tej bezdomności i oddawanie pod opiekę osobom, które mogą nad nimi
czuwać, no to też jest rodzaj pomocy, a a nie interwencji. >> Oczywiście, że tak. Oczywiście, że tak. >> Y jakieś takie pozytywne historie już miały miejsce w tym roku albo albo jeszcze w zeszłym? >> Tak. Pojawiło się właśnie pod koniec stycznia. yyy taka sytuacja, takie wydarzenie związane ze zgłoszeniem yyy o
zaginięciu psa. Yyy tutaj też reakcja mieszkańca, pragnę to podkreślić. Yyy udaliśmy się na miejsce, gdzie w opuszczonej piwnicy przebywał yyy pies. Jak się później okazało, była to Luna, która była poszukiwana przez właścicielkę przez kilka dni. Więc to też daje taką radość, że udało się pozytywnie tak zakończyć te poszukiwania. I tutaj też wypływa z tego jeden morał, że dzięki właśnie naszym mieszkańcom, dzięki tym zgłoszeniom my możemy pomagać i realizować nasze działania. >> A macie jakąś taką komórkę, nazwijmy ją biurem śledczym, które szuka możliwości? Jeśli na przykład tak jak z tym psem to opieraliście się głównie na y relacjach mieszkańców, którzy opowiadali, że może to ten pies jest tam, a może tam, czy może próbowaliście własnymi kanałami i i doświadczeniem własnym dojść do tego, gdzie może ten
pies się schować, czy ktoś go uprowadził, czy on rzeczywiście się zagubił gdzieś w piwnicy. No mamy dużo wydziałów, które tutaj mogłabym pod ten pod tą odpowiedź wskazać. Na pewno wydział prewencji dzielnicowych, gdzie właśnie znamy swoje jakby rejony, tak, miejsca, gdzie te kontrole są tak zwane stałe, więc tu korzystamy z tej wiedzy, z tego doświadczenia naszych strażników. Na pewno też wydział wykroczeni profilaktyki, gdzie mamy kontakt z mediami, komunikujemy się, czytamy co dzieje się w naszym mieście i potrafimy połączyć jakby wątki. Tak. Dodatkowo też praca dyżurnego, który przyjmując takie zgłoszenie od mieszkańców też już ma tą informację i jesteśmy w stanie wtedy szybciej zareagować i udać się we właściwe miejsce, podejrzewając właśnie co możemy tam zastać albo na co możemy być przygotowani. yyy kiedy kilka lat
temu, czy no już kilkanaście lat temu powstawała straż miejska, mieszkańcy odczuwali z początku to te kontakty ze strażą, a to jest taka taki tacy pomocnicy policji, ale okazuje się, że nie do końca, bo w zasadzie mieszkańcy mogą się do straży miejskiej zwrócić z każdym problemem, zarówno zgłoszeniem jakiegoś niebezpieczeństwa, jak i prośbą o pomoc i zawsze jesteście do usług. >> Tak, tak, potwierdzam. jak najbardziej jesteśmy, aby pomagać i myślę, że to nasze, te nasze hasło, te nasze motto tutaj odzwierciedla całą ideę. Z każdymi
sprawami zapraszamy państwa do nas. Numer alarmowy darmowy 986, przypomnę właśnie po to służy. Można przyjść osobiście, można wysłać wiadomość elektronicznie, także wszystkie kanały działają, są dostępne, my jesteśmy, reagujemy, ale myślę, że najłatwiej jest nam zawsze zadzwonić i tutaj poinformować. To też jeżeli mówimy o tych zgłoszeniach to chciałabym powiedzieć, że nie ma tak zwanego zgłaszania nad wyrost. Tak, nie bójmy się, reagujmy. >> Nie ma konsekwencji, jeśli się okaże błędem w jakimś >> Tak, my jesteśmy od tego, żeby to zweryfikować. A powiem szczerze, zazwyczaj jest tak, że nie jest to na wyrost, tylko właśnie udało się komuś pomóc, y, nie doprowadzić do tragedii.
Dlatego ta reakcja, rozmowa, brak tej tej y brak tutaj tej obojętności jest kluczowe i my za to dziękujemy państwu, naszym mieszkańcom, bo dzięki temu jesteśmy aby pomagać, ale przy państwa pomocy pomagamy jeszcze więcej. Czyli najważniejsze nie stać z boku i zostać obojętnym, tylko >> na wszelki wypadek zadzwonić pod 986, jeśli coś nas niepokoi. >> Tak. >> Yyy, niedawno widziałem ogłoszenie w internecie, że przyjmujecie pracowników. >> Tak, mili państwo, jest to jak najbardziej aktualna jeszcze do 30 stycznia informacja, także nabór trwa. Zapraszam serdecznie osoby chętne, które
chcą właśnie nieść tą pomoc innym, naszym mieszkańcom lokalnie do składania aplikacji. >> Trzeba się odznaczać jakimiś specjalnymi cechami, żeby zostać strażnikiem miejskim w Gliwicach. >> Jest tam też lista takich kompetencji wymaganych, niezbędnych, dodatkowych.
Niemniej jednak jest to oczywiście obywatel naszego kraju, osoba, która ukończyła 21 lat. Cieszę się nienagną opinią, bo jest to praca w jako funkcjonariusz publiczny i myślę, że chęci i zainteresowanie to jest tutaj klucz. >> Na ten apel już dużo odpowiedziało mieszkańców. >> Nie podam konkretnej cyfry, natomiast >> tajemnica czy >> tajemnica i dziś też akurat nie chcę nie chcę przekłamywać, bo nie zweryfikowałam. Niemniej jednak jest duż
jest duży odzew, jest zainteresowanie, także myślę, że tutaj >> jak najbardziej nas to cieszy, bo potrzebujemy państwa też w naszych szeregach, także zapraszamy serdecznie. >> Czy oprócz mieszkańców Gliwic mieszkańcy z innych miast mogą też aplikować? >> Jak najbardziej tak, mamy też strażników, którzy pracują w naszej jednostce, a mieszkają w innych
miejscowościach. Wygodniej jednak jest, kiedy to jest mieszkaniec Gliwic, no bo zna miasto przynajmniej teoretycznie, >> może nawet mieszkańców zna w jakiejś dużej ilości i też może mieć może służyć doświadczeniem kontaktami. Tak, będzie mu łatwiej na początku, bo topografia jest topografia naszego miasta jest też tutaj mile widziana w umiejętnościach, jeżeli chodzi o aplikację, także jak najbardziej, ale myślę, że to też nie wyklucza. >> Do 30 stycznia można się zgłaszać. Zostało mało czasu, także >> na to spies spieszcie się drodzy państwo, bo straż miejska >> czeka.
Panie rzecznik, ja bardzo dziękuję za dzisiejszą wizytę w studio. Mam nadzieję, że będziemy się spotykać w miarę >> regularnie, bo w Gliwicach się dużo dzieje, >> a jesteście tego najlepszym dowodem, że macie pełne ręce roboty. Rzecznik prasowy Joanna Reczek, rzecznik prasowy
Straży Miejskiej w Gliwicach, była naszym i państwa gościem. Bardzo dziękuję za wizytę w studio i zapraszam ponownie. >> Dziękuję serdecznie. Do zobaczenia. >> [muzyka]


