Ruszamy w Drogę z TV IMPERIUM | Bona w Lanckorońskim Zamku

12 sierpnia 2025 · 11:31 · Obejrzyj na YouTube

Witamy Cię w naszym nowym programie, w którym opuszczamy nasze rodzime Gliwice by ruszyć w drogę. Za nasz cel w pierwszym odcinku obraliśmy Lanckoronę- malowniczą wieś w woj. Małopolskim, która urzekła nas swoją nietuzinkową architekturą i historią. Tutaj czas się zatrzymał i ty też zatrzymaj się w tej malowniczej miejscowości. W tym odcinku skupimy się na festiwalu "Romantyczna Lanckorona", którego częścią był niesamowity spektakl pt. "Bona na Lanckorońskim zamku". A o czym on był? Zobacz sam :)

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[Muzyka] Land korona nazywana miastem aniołów na trzy dni stała się kulturalną stolicą regionu. W tej bardzo klimatycznej miejscowości usytuowanej na Pogórzu Wielickim odbył się festiwal Romantyczna Landckorona. W jego ramach natomiast na lanckorońskim zamku Katarzyna Cygan opowiedziała historię królowej Bon forsy. Zobaczmy i posłuchajmy co tam się działo. [Muzyka]

Na powitanie mam pożegnanie, które się wstępem za chwilę stanie. >> Kasia, wszyscy wzruszeni. Ty chyba też. miejsce, bardzo klimatyczne miasto aniołów jeszcze pod zamkiem. No nie można było sobie wymarzyć chyba lepszej scenerii do tego, co dziś przedstawiłeś. No marzyłam o tym, żeby z Wawelu, no bo na Wawelu była ta premiera tej odsłony na na wielkim arkadowym dziedzińcu i wydawało mi się, że tam największa moja trema, ale chyba chyba tutaj, chociaż mimo to, że że czuję się tutaj jak w domu, to jest naprawdę moje miejsce, ten

ogromny koncert, naprawdę ogromny, który no no jest zrobiony tak pięknie, tak profesjonalnie, zrobili po prostu przyjaciele stąd. Stąd z Landkor Korony. L Korony. Tak >> można powiedzieć, że to taki mały spontan oczywiście wymagał tutaj dużych przygotowań. Powiedzmy, że mały spontan, ponieważ jest to plener, ale tak naprawdę to nie był spontan, tylko bardzo profesjonalnie z planami

zrealizowany plener, widowisko przez Eugeniusza Lizaka i Piotra Ciastka z dworu z Landkor Korony. Jestem tak wdzięczna, że to się udało. Ja nie widziałam wcześniej scenografii. Ja po prostu No przepraszam, trochę jestem >> Nie wiesz co powiedzieć. Z tyłu, z tyłu walczyli na murach rycerze. Były pokazy. Ty tego nie widziałaś. Ludzie nie wiedzieli, co mają, na co mają patrzeć. Ja jestem przede wszystkim pod wrażeniem, no twojego występu. No ponadgodzinny występ, tekst cały czas. Ja nie wiem, to tego się nie da nauczyć na pamięć. To chyba jest trochę improwizacji na bieżąco.

>> Nie, nie, nie, nie, nie, nie ma, nie ma tu improwizacji. Chociaż no wydaje się, że może jest trochę improwizowane, ale nie, nie jest to wszystko zapisane w nutach. No tylko po prostu muzyka jazzowa no skłania do do pewnego kołysania się. Natomiast i w kwestii tekstowej i i linii melodycznej, no to jest wszystko dokładnie. Starałam się przynajmniej. >> Tekst kto cię pisał? >> Michał Zabłocki napisał tekst, a muzykę Jakub Stankiewicz. Żeby przedstawić to tak od serca, no to jednak trzeba było się chyba zagłębić w życiorys królowej, bo czułaś się przez chwileczkę takby jej w jej skórze.

>> Mój drogi, ja nie tylko czułam się w jej skórze, ja jestem przez nią prowadzona. Zaczęło się wszystko w 2017 roku, kiedy pojechałam do Bari na koncerty i wpadłam po prostu w kościele Świętego Mikołaja na jej grób. zupełnie tak yyy zapomniałam, że ona tam leży. No i brakło mi tam tych przysłowiowych fanfar i pomyślałam sobie, że chciałabym bardzo coś dla niej zrobić. I wracając aż po prostu oszalałam prawie z radości, gdy przeczytałam, że w 2018 roku jest

500lecie, było 500lecie zaślubin z Zygmuntem Starym i Koronacji. Czyli po prostu ona mnie tam dosłownie ściągnęła i potem nie graliśmy tego kilka lat i nagle Wawel przy wspaniałej wystawie Obraz złotego wieku. No a dzisiaj ją zaprosiłam tutaj tutaj na na

baląc korony i tak jak czasami trudno się organizuje rzeczy to z boną tak jakoś wszystko idzie po prostu gładziutko. Tyle ludzi myśmy w ogóle nie bawili się nawet w sprzedaż biletów. Wszystko zostało sprzedane. No po prostu pięknie. Jestem zachwycona wszystkim. Taka była królowa Bona, że za życia w zasadzie wszystko jej wychodziło, można powiedzieć do pewnego momentu. >> No nie zawsze. I ja też to odczułam trochę przed >> odczułam też też złe energie, ale tak to

musi być. I tak pomyślałam, kurczę, ona też chyba czuła jakieś takie może niefajne rzeczy. też poczułam coś takiego. Oczywiście jestem w zbyt dużym otoczeniu. Yyy, mam bardzo dużo przyjaciół tutaj i wszystko było fajnie, ale no myślę, że bardzo nie wiem, nie wiem dlaczego, ale ja rozumiem tę kobietę. >> Wielu artystów tutaj w Landskoronie zostało, tu tworzyło. Czy w twojej głowie się myśli tak, żeby tu też nie wiem kiedyś osiąść? No ja jestem już

można powiedzieć mieszkanką okolic Landkorony. Mieszkam na Dolinie. Można przejść po prostu parę no pół godzinki spacerkiem i jest się w Izdebniku. Tam mam scenę na Dolinie. Jutro właśnie mamy czytanie pana Tedeusza Adama Mickiewicza, bo jest przecież festiwal w Landskoronie. Romantyczna Landkorona. Cudowny, cudowny czas. Czas absolutnie rewelacyjny. Mamy tutaj około 60 spotkań. spotkań, wystaw, yyy, koncertów. Wczoraj we Dworze był Maciek Łyszkiewicz na koncercie Północ Południe, czyli Gdynia i Kraków, Land Korona. Taki czas świętujemy, mamy trzy dni święta Landskorony.

>> To będziemy teraz świętować razem, więc na rynek do Land korony i >> tak na rynek do Landkorony. Do dworu. Do dworu, do do A jutro w dzień do wszystkich galeryjek. różne miejsca piękne. A królowa, >> królowa, >> dobra królowa, dobra królowa, >> marna królowa, >> dobra królowa, wolna królowa, [Muzyka]

bo ona królowa Jesteśmy po spektaklu, nad którym na szczęście czuwała królowa Bona. Dopiero po występie zaczął padać deszcz. Co może pan nam opowiedzieć o tym przecudownym spektaklu? No rzeczywiście udało nam się, ale to odczuła opatrzność i bo na pewno to załatwiła. Yyy spektakl rzeczywiście wyjątkowy, bo pierwszy raz w ruinach odrestaurowanego właściwie zachowawcza taka konserwacja tych ruin nastąpiła, ale uczytelniła te ruiny i w pierwszy raz właściwie po tej takiej dużej konserwacji ruin zamku lanskońskiego

udało nam się zorganizować no mam nadzieję fajne widowisko. Spektakl to jest piękna rzecz, która została skomponowana w pewnym sensie na zamówienie pani Kasi Cygan, która będąc w Bari obiecała naszej wspaniałej polskiej królowej, że coś dla niej zrobi. Widząc ten zaniedbany, piękny skąd inon grobowiec, ale jednak zaniedbany. obiecała, że coś dla niej zrobi i i i współpracując z Michałem Zabłockim i jako autorem

słów i Jakubem Stankiewiczem, autorem muzyki złożyła właśnie taką taką formułę poematu jazzowego opowiadającej o królowej właściwie od czasu jej przyjazdu z Włoch do Polski i powrotu do Włoch. Jest to taka historia dość lekko powiedziana, ale myślę przez to bardzo

dobrze ten rodzaj opowieści może być odbierany właściwie przez różną grupę widowni od młodszych widzów do starszych. Fajna opowieść historyczna o wspaniałej królowie, lekko podana i co było widać po reakcji publiczności, że że ta formuła się podobała. >> A co mógłby pan nam opowiedzieć o festiwalu, który trwa w naszej romantycznej landkoronie? No właśnie festiwal to jest wspaniała, bardzo długa tradycja, 21 lat wspaniałego społecznego działania, bo festiwal Romantyczna Rorona jest festiwalem społecznym organizowanym przez osoby mieszkające w Landskoronie czy spoza niej, którzy są miłośnikami Landskorony.

Organizujemy się po to, żeby stworzyć fajny czas w tym okresie wakacji. Też w pewnym sensie ofertę taką atrakcyjniejącą pobyt w Landskoronie dla naszych gości. Yyy festiwal yyy to jest yyy za mało yyy na chyba na naszą rozmowę, żeby o nim opowiedzieć, bo mnogość różnych wydarzeń, atrakcji, koncertów, y wystaw, y spotkań, odczytów, widowisk, tak jak właśnie królowa Bona Bona na landskrońskim zamku, spacerów, różnych zadań

tematycznych, zabaw dla dzieci, dla starszych, układanie puzli, puzli, no ogromna ilość atrakcji, które po prostu wierzę, że jak goście do nas przyjeżdżają, rzeczywiście mogą pochłonąć i często się skarżą, że tych atrakcji jest tak wiele, że nie wiedzą na co się decydować. Nie wiedzą, nie wiedzą, nie wiedzą gubią się w tej ilości fajnych propozycji. >> Dobrze, to teraz ostatnie pytanie. A jak dużym wyzwaniem było zorganizowanie tego festiwalu? To zawsze jest spore wyzwanie, bo to się tak mówi, że to jest działamy wspólnie i i szybko coś składamy. No no wiecie państwo, wie pani, no z tym wspólnym działaniem jest różnie. Każdy ma swój świat i i trzeba naprawdę chcieć z niego wyjść, żeby złożyć coś wspólnego, ale nam się to

udaje. Udaje kolejny rok. Nie wiem, jest tutaj taki pierwiastek w Landskoronie, że że chcemy, będąc z pewnością dumnymi, że jesteśmy mieszkańcami pięknej Landskolony ze zdrowym powietrzem, z pięknymi widokami, z piękną historią i no z takim artystycznym wymiarem to ten artyzm i sztukę czuć właściwie na każdym w każdym miejscu w Landskoronie. Możemy jeszcze, możemy jeszcze coś wspólnie zrobić, uatrakcyjnić tą ofertę tej landorony, do której i tak coraz więcej gości przyjeżdża. [Muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo