Rozmowa Dnia: Gramy dla Hospicjum – Turniej z Sercem w Gliwicach ⚽💛
Rozmowa Dnia: Gramy dla Hospicjum – Turniej z Sercem w Gliwicach ⚽💛 W tym odcinku Rozmowy Dnia Adam Żaak zaprosił do studia dwie wyjątkowe kobiety – Małgorzatę Szymczyk, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Chorych „Hospicjum”, oraz Kingę Kocjan, prezes fundacji MarcoPomaga. Tematem rozmowy jest zbliżający się charytatywny turniej piłkarski, który odbędzie się w Gliwicach, a jego celem jest wsparcie gliwickiego hospicjum. Rozmawiamy o sile sportu, empatii, lokalnej solidarności oraz o tym, jak wspólnymi siłami można zrobić coś dobrego dla osób w trudnych momentach życia. 🫶 📅 Kiedy? Gdzie? Kto gra? Dlaczego warto tam być? – Tego wszystkiego dowiesz się z odcinka! #RozmowaDnia #HospicjumGliwice #MarcoPomaga #CharytatywnyTurniej #PiłkaNożna #Pomagamy
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Radio Ekspertów i [Muzyka] Pasjonatów. Przed mikrofonem Adam Żak. Witam bardzo serdecznie w naszym studiu gości, a są nimi prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Chorych Hospicjum Małgorzata Szymczyk. Dzień dobry. Dzień dobry. Witam państwa. i fundację Marko Pomaga
reprezentuje Kinga Kocjan. Dzień dobry. Dzień dobry. Witam wszystkich. Miłe panie, nie wiem jak to połączyć, bo turniej będzie raczej w męskiej obsadzie, a tutaj się okazuje, że dwie panie będą o tym wydarzeniu mówiły. Pani prezes, zacznę od pani. Skąd pomysł na stworzenie tego turnieju? Pomysł tak naprawdę wypłynął ze strony fundacji Marko Pomaga. W tym roku odbędzie się już trzeci turniej. Myślę, że trudno mi powiedzieć jakie były powódki. Myślę, że tym iż
funkcjonujemy na naszym rynku już wiele lat w Gliwicach jesteśmy instytucją znaną i dzięki pomocy mieszkańców firm możemy sprawnie działać. Czy ten turniej będzie pociągał za sobą oprócz mile spędzonego czasu jakieś możliwości finansowania hospicjum? Tak, oczywiście. No to jest podstawą tego turnieju. Myślę, że tu koleżanka pani Kinka opowie więcej. Każda z drużyn, która bierze udział w turnieju wpłaca pieniądze, które są przekazywane później do hospicjum miłosierdzia bożego. Więc jest to dla nas ogromny zaszczyk finansowy. Czy często się zdarza, że są organizowane imprezy na terenie Gliwic, które przynoszą jakieś profity hospicjum? Tak, bardzo często to są różnego rodzaju imprezy, mniejsze lub większe, to są wpłaty indywidualne również osób i to są pieniądze, które nam niosą nieocenioną pomoc. Tak
naprawdę gdyby nie pomoc i wpłaty finansowe, nie moglibyśmy działać. My jesteśmy działamy w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia i niestety kontrakt, który mamy podpisany z Narodowym Funduszem Zdrowia nie pozwalałoby nam na funkcjonowanie na takim poziomie na jakim funkcjonujemy. Dzięki temu, że jesteśmy stowarzyszeniem przyjaciół Chorych Ospicjum możemy korzystać z takich darowisk i to rzeczywiście w znacznym stopniu poprawia jakość pracy i też powoduje, że nasza płynność finansowa jest zachowana. Chciałam zaznaczyć, że nasi pacjenci potrzebują jak najwyższej poziomie opieki, więc chodzi tu o leki, opatrunki, o kształcenie personelu, więc to jest naprawdę nieoceniona pomoc.
Ale mówimy tutaj o darowiznach. Natomiast ja jestem ciekaw czy takie imprezy typu właśnie jak turniej, który się odbędzie czy to są też takie stałe fragmenty że tak powiem po sportowemu stałe fragmenty gry, które dla hospicjum mają duże znaczenie. Mam nadzieję, że będą to stałe elementy rzeczywiście, bo one się powtarzają. Tak jak mówiłam, jest to trzeci turniej piłkarski. Miały
mieliśmy już przyjemność korzystania z pomocy również dzieci, które jechały na rowerach na Hel, nie wiem czy państwo pamiętacie, wielka akcja, również były zbierane finanse i bardzo nam to pomogło. Mniej więcej miesiąc temu odbyła się gala boksu w Gliwicach, która też spowodowała, że zebraliśmy nieco pieniędzy, więc naprawdę coraz więcej widzę imprez odbywa się z przesłaniem pomocy dla hospicjum, co jest dla nas bardzo ważne, bo troszkę mam wrażenie odczarowujemy to hospicjum. Rzeczywiście ludzie wtedy więcej słyszą o naszej pracy, słyszą czym się zajmujemy, a to powoduje też, że coraz częściej zgłaszają pacjentów swoich najbliższych do naszej opieki, co przekłada się na realną pomoc takim pacjentom. Pani Kingo, teraz zapytam panią, skąd pomysł, żeby w ten sposób wspomagać hospicjum organizując turniej piłkarski? Stąd
pomysł. My generalnie jako cała grupa Marco, no mamy w swoim posiadaniu obiekt piłkarski Marco Football Center w Gliwicach przy ulicy Ceglarskiej 40a. I mamy również prezesa spółki Marco, czyli Marka Ślibodę, który jest zainteresowany oczywiście zawodowo, jak i prywatnie piłką nożną dosyć mocno, ale też dodatkowo oprócz tego my jako firma i i fundacja bardzo mocno wspieramy lokalną społeczność w Gliwicach. Więc te trzy lata temu właśnie narodził się pomysł, aby połączyć te dwie rzeczy i wykorzystać niesienie pomocy poprzez sport. Yyy, my mając dość bogate
zaplecze w pomocy lokalnej yyy i posiadając taki obiekt, no stwierdziliśmy, że będzie to świetny pomysł yyy i wybraliśmy właśnie hospicjum, aby tutaj wspólnie zrealizować tą szczytną inicjatywę, bo hospicjum jak wiadomo, jest to miejsce bardzo ważne na mapie Gliwic. Dlatego my tutaj yyy no już trzeci raz tak naprawdę to organizujemy i jesteśmy naprawdę wdzięczni i i zadowoleni y za to, że już też trzeci raz możemy to organizować, bo za każdym razem przynosi to wspaniałe efekty, jednoczy ludzi, jednoczy firmy, jednoczy nas, jednoczy wolontariuszy. E, więc naprawdę to jest taki moment, kiedy tutaj Gliwice mogą zrobić coś razem, e, i nie tylko dać, że tak powiem, jakąś cegiełkę, tylko też wspólnie się pobawić na miejscu, pograć, zintegrować, pokibicować. Więc naprawdę jest to fantastyczne wydarzenie i ja gorąco
zachęcam jednostki czy też podmioty, aby aktywnie wspierać nas i i dołączyć się do grania dla hospicjum. Po raz trzeci turniej już organizujecie, ale jak to się zaczęło? Czy hospicjum zwróciło się do fundacji o jakąś pomoc, czy pomysł się sam, sam się chyba nie zrodził. Ktoś musiał to wymyśleć. My generalnie z hospicjum miłosierdzia bożego w Gliwicach mamy bardzo dobre relacje. Jeszcze przed, że tak powiem, organizacją turnieju charytatywnego już też wcześniej wspieraliśmy hospicjum, ale tak jak mówię, powstanie obiektu Marco Football Center i naszych wcześniejszych relacji tak naprawdę narodziło taki pomysł pomysł z naszej strony, aby taki turniej zrealizować.
Na czym ten turniej będzie polegał? Spotykają się dwie drużyny i grają do upadłego, czyli dwa razy po 45 minut. Tak. Nie dwie, ale troszkę więcej. Tak. Nasz obiekt piłkarski jest przybliżony do pełnowymiarowego boiska piłkarskiego. Jest pod pneumatycznym zadaszeniem, także pogoda żadna jest, nie jest nam straszna. czy pada deszcz, czy pada śnieg, yyy, to zawsze mamy naprawdę fantastyczne warunki do gry. Yyy, i my tutaj mamy, yy, że tak powiem, y, bardzo
pozytywną możliwość rozgrywania meczy, ponieważ możemy rozgrywać je równocześnie na trzech boiskach, więc równocześnie grają trzy podmioty. Zwykle to są mecze kilkunastominowe. My oczywiście też jako współorganizatorzy, no dokładamy wszelkich starań, aby rozgrywki były naprawdę na na wysokim poziomie. Mamy profesjonalnych sędziów, mamy konferansjera, mamy oficjalne rozpoczęcie, zakończenie, także naprawdę jest to fajne wydarzenie, w którym nie tylko, że tak powiem, sami gracze mogą skorzystać, ale też kibice czy rodziny, bo mamy na miejscu też kawiarnię, w której można usiąść, obserwować rozgrywki, popijać dobrą kawę. E także naprawdę jest to jest to świetne wydarzenie i i tak jak też wcześniej wspomniałam, no naprawdę zachęcam y nie tylko firmy, ale też każdego mieszkańca Gliwic. Tak naprawdę to jak już wiemy
jak ten turniej będzie wyglądał to teraz pani Kingo proszę jeszcze powiedzieć kiedy on się dokładnie odbędzie. Yyy, docelową datą organizacji tego wydarzenia jest to już dosyć niedługo, bo 12 i 13 kwietnia, czyli to już już prawie że prawie że prawie że yyy dwa tygodnie z jakimś tam małym haczykiem zapięte wszystko już macie na przysłowiowy ostatni guzik. Czy na przysłowiowo ostatni guzik to jeszcze nie wiem. Jesteśmy na etapie y pozyskiwania drużyn oraz sponsorów. Y także też korzystając z okazji bycia tutaj w Radiu Imperium chciałabym zaprosić firmy z Gliwic, spoza Gliwic, mieszkańców, osób, które naprawdę chciałyby realnie wesprzeć hospicjum, bo każda pomoc się liczy, tak naprawdę wszystko jest dla nas ważne, więc my serdecznie zachęcamy do wsparcia. Na miejscu też będzie trwała zbiórka dla hospicjum.
Dlatego też kibice, którzy będą czy czy piłkarze mogą też również na miejscu wesprzeć to wydarzenie, ale tak jak mówię pomocy dla takiej instytucji jakim jest hospicjum nigdy nie jest za mało. Dlatego im więcej drużyn, im więcej osób zaangażowanych w to wydarzenie, tym lepiej. Czyli mówiąc kolokwialnie, im więcej szumu, tym lepiej. Dokładnie. Pani prezes y wspomniała pani, że i kolarze czy
rowerzyści pedałowali na rowerach na Hel dla was. W gali boksu też hospicjum miało swój udział. Teraz piłkarze. Jakie jeszcze dyscypliny sportu pani by preferowała, żeby wspomoc przez ich działalność hospicją? Myślę, że każde tak naprawdę nie mam teraz nic na myśli jakiejś konkretnej dziedziny sportu. Myślę, że każdy kto nam chce pomóc jest dla każda pomoc jest dla nas cenna. Jeszcze chciałam powiedzieć, że oprócz tego takiego wymiaru finansowego, takich turniejów, takich spotkań, dla nas jako pracowników bardzo ważne jest spotkanie z ludźmi i możliwość opowiedzenia o swojej pracy. Myślę, że naszym kapitałem są ludzie i spotykamy się na co dzień naprawdę z ogromnym cierpieniem.
Mogłabym dużo opowiadać, ale tak naprawdę trzeba przyjść do hotpicum i zobaczyć, żeby wiedzieć o czym chcę powiedzieć. I tego rodzaju imprezy pozwalają na to, że my potrafimy i chcemy mówić o swojej pracy, co też powoduje zmniejszenie stresu u naszych pracowników, u całego zespołu, więc to ma ogromne znaczenie. Ja zachęcam oczywiście wszystkie drużyny idąc tu za za ślad za moją koleżanką Kingą, żeby żeby jak najwięcej drużyn się zgłaszało, bo ta pomoc naprawdę jest realna, to naprawdę pomaga i mogę tu z pełną odpowiedzialnością powiedzieć to, że te finanse są wydane w sposób taki jaki powinny być, czyli przejrzysty na konkretne rzeczy, co zawsze jest do sprawdzenia.
Czy podczas turnieju przedstawiciele hospicjum będą w jakiś sposób przybliżali działalność tej instytucji? Tak, my zawsze to robimy i i staramy się pokazać tak naprawdę czym się zajmujemy na co dzień. Mam nadzieję, że będzie to krótki filmik, który chcemy nakręcić, ale też my indywidualnie oczywiście będziemy mieć punkt pierwszej pomocy. Wiadomo, jak to bywa czasami na meczach piłkarskich, będą nasze panie pielęgniarki, które bardzo chętnie też służą pomocą. Czasami może chcieć ktoś porozmawiać bezpośrednio, tak, na temat naszej pracy. Może ktoś ma kogoś bliskiego, na przykład takiego chorego w domu i chce zapytać konkretnie. Więc zapraszam, bo to też zawsze jest okazja, żeby porozmawiać twarzą w twarz o tym, o
czym czym się zajmujemy i jak możemy konkretnej osobie pomóc. Czyli należałoby w zasadzie wykorzystać tą sytuację, że przedstawiciele hospicjum będą na tej imprezie, bo podejrzewam, że nieczęsto zdarza się, że odwiedzają was zwykli gliwiczanie z pytaniem, co u was słychać w hospicjum. No nie, nie. Rzeczywiście, mimo że hospicjum jest bardzo znaną instytucją w Gliwicach, to jednak dalej wywołuje pewien lęk i emocje. I to jest zrozumiałe. Ja absolutnie to rozumiem. Natomiast warto porozmawiać, może nie przyjść do hospicjum rzeczywiście, ale porozmawiać w innych okolicznościach, kiedy jest okazja, kiedy jest zabawa, jest śmiech, ale tak na luzie, ale też jest czas na to, żeby mieć trochę refleksji. Tak, jest czas na to, żeby porozmawiać, może wesprzeć, może po prostu posłuchać kogoś. Więc każda
okazja pomocy jest, uważam, dobra i należy ją wykorzystać. Pani Kingo, Fundacja Marko pomaga. Komu jeszcze pomagacie? My tak naprawdę spektrum działania mamy bardzo szerokie. Też jak tutaj pani Małgosia wspominała o akcji rowerzystów, którzy jechali na Hel. My byliśmy też na przykład jednym z partnerów tej akcji, czyli tutaj finansowo za każdy przejekany kilometr oczywiście
finansowaliśmy to, z czego całe wsparcie poszło do hospicjum. yyy wspieramy młode talenty, lokalne instytucje. Współpracujemy stale również z warsztatami terapii zajęciowej Tęcza w Gliwicach, yyy, dla których też taki turniej charytatywny będziemy w tym roku organizować. Także tutaj yyy lokalnie
naprawdę jest bardzo dużo takich sytuacji, w których my jako Marko czy Fundacja Marko Pomaga, angażujemy lokalnie, wspieramy. Za niedługo jest gliwickie obchody świadomości autyzmu, w których też bierzemy udział. nasi pracownicy będą pomagać w organizacji logistycznej tego wydarzenia, więc naprawdę czy to finansowo, czy takimi własnymi sumptami, czy poświęceniem czasu na jakieś wydarzenie, to zawsze my jako fundacja Marko Pomaga czy czy Marko spółka jesteśmy gotowi, żeby pomóc. Hm. To w zasadzie powinienem zapytać, w czym nie bierzecie udziału? Jest taka dziedzina życia, w której fundacja jeszcze nie zaistniała?
Na pewno są. Wydaje mi się, że jest tyle y dziedzin, w których potrzebne jest wsparcie i pomóc, że pomaganie też wszystkim no niestety nie jest możliwe. My też jako fundacja oczywiście mamy ograniczone środki finansowe, więc też no wiemy jak funkcjonuje świat. Tak naprawdę, gdzie człowiek się nie rozejrzy dookoła, to tam będzie ktoś, kto tej pomocy potrzebuje. My oczywiście staramy się wartościować każdą prośbę, która do nas napływa, ale też y no musimy niestety prowadzić czasami selekcje. Jest pomoc, która będzie wymagała od razu jakiegoś naszego zaangażowania, ale jest też taka, która będzie mogła być odłożona na później.
Więc my też oczywiście jesteśmy podmiotem, więc wiadomo, że wszystkie kwestie są z naszej strony przemyślane i też no niestety nie możemy angażować się w wszystko, ale tutaj lokalnie uważam, że w to co możemy i tam oczywiście gdzie jest to przemyślane wsparcie, no to my dajemy nasze ręce na pokład i działamy. Znajdzie się ktoś, kto będzie potrzebował pomocy i co on się zwraca do
fundacji? Czy fundacja go znajduje w jakiś magiczny sposób? Tutaj jest różnie. Są takie, że tak powiem, sytuacje, kiedy my regularnie wspieramy jakieś wydarzenie i wiemy już na przykład dziś, że one za rok też się odbędzie. Na przykład tak jak jest w przypadku różnych gliwbickich biegów, które też aktywnie tutaj wspieramy. Natomiast są takie sytuacje, kiedy ta prośba napływa do nas na przykład mailowo lub telefonicznie. Yyy, wtedy my yyy z innymi wolontariuszami z fundacji Marko Pomaga wspólnie zasiadamy, oczywiście rozmawiamy o danej yyy prośbie, która do nas napłynęła. Robimy tak zwaną burzę mózgów i rozmawiamy o tym jakby co dalej co dalej z danym tematem robimy, jak możemy pomóc, jak najlepiej moglibyśmy pomóc, bo tak jak mówię też nie zawsze środki finansowe są dobre czasem, że tak powiem, wsparcie
tak jak mówię nas jako osób tutaj, tak jak na przykład nasi chłopacy będą pomagać jest ważne. Więc naprawdę jest jest tego bardzo dużo, gdzie my jako nie tylko pracownicy Marko, ale wolontariusze fundacji Marko Pomaga możemy otworzyć nasze serca i podarować je komuś innemu. Nie zostawiacie nikogo na lodzie. Jeśli nie możecie pomóc wspomóc finansowo, to znajdujecie jakąś inną drogę pomocy, inną możliwość. Tak zwykle staramy się tak robić. Fantastycznie. Miłe panie, przed nami, przed wami duże wydarzenie,
turniej. Ile drużyn będzie na turnieju? Na ten moment mamy 11 drużyn. Mamy również podmioty, które zasponsorowały nagrody i jednego sponsora, więc tak naprawdę zapisy są jeszcze otwarte i gorąco na pewno z panią Małgosią zachęcamy aby jeszcze więcej drużyn i
osób chcących wesprzeć tą inicjatywę się zgłosiło, bo bo naprawdę warto. To w zasadzie się zrobił taki mały mundial tam. To jest naprawdę bardzo wyjątkowa impreza. Ja chciałam powiedzieć o tym, że mówię wymiar finansowy jest bardzo ważny, ale tam jest wspaniała atmosfera naprawdę i i dlatego choćby z tego względu polecam wziąć udział w tym, zaprosić swoich najbliższych, by popatrzyli jak jak to wszystko wygląda. Zresztą sama hala imponująco wygląda. Jak pierwszy raz ją zobaczyłam, to rzeczywiście zrobiła ogromne wrażenie. Warto przyjść i zobaczyć po prostu. No tym bardziej, że odbywa się to już po raz trzeci, więc nie była to taka efemeryda, która zaistniała raz i zgasła, tylko już po raz trzeci.
Podejrzewam, że w przyszłym roku będzie po raz czwarty. Mam taką nadzieję. Ja też. Miłe panie, bardzo dziękuję za wizytę w studio i i przekazanie nam dobrych wieści o turnieju. A naszymi gośćmi byli Małgorzata Szymczyk, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Chorych Hospicjum. Dziękuję bardzo. I reprezentująca fundację Marko Marko pomaga Kinga Kocjan. Dziękuję. Również bardzo dziękuję.


