🎙️ Rozmowa Dnia: Grafika w WSTI i „Architektura z Klasą” – o edukacji artystycznej z pasją 🎨🏛️
W dzisiejszym odcinku „Rozmowy Dnia” Adam Żaak zaprasza do studia Piotra Podkockiego z Biprohut Stacja Gliwice oraz Justynę Rybak i Katarzynę Urodę z Wyższej Szkoły Technologii Informatycznych w Katowicach. Tematem rozmowy są możliwości, jakie daje kierunek Grafika w WSTI, oraz wyjątkowe wydarzenie „Architektura z Klasą”.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Radio Ekspertów i [Muzyka] Pasjonatów. Przy mikrofonie Adam Żak. Witam ślicznie i serdecznie wszystkich widzów, słuchaczy w naszym studiu. Piotr Podkocki, stacja Biprochód Gliwice. Dzień dobry. I sprowadził pan Piotr do nas znakomitych gości, czyli przedstawicielki Wyższej Szkoły Technologii Informatycznej w Katowicach. Gładko mi poszło. Bardzo cieszę się. Justyna Rybak, koordynator kierunku grafika w tej wspomnianej przeze mnie szkole i Katarzyna Uroda, koordynator działu marketingu,
żeby nie było wątpliwości wyższej szkoły technologii i formatycznej w Katowicach. Miłe panie, w Katowicach działacie, co was sprowadza do Gliwic. Pani Justyno, zostaliśmy zaproszeni przez pana Piotra właściwie razem. Same się wpuści, same się wpuściliśmy. Dobrze, to skoro tak zwalacie wszystko na pana Piotra. Panie Piotrze, to proszę nam tu wyjaśnić o co tu chodzi. Mostal Zabrze w ostatnim czasie podpisał
umowę o współpracy z Wyższą Szkołą Technologii Informatycznych w Katowicach i w ramach tej współpracy rozpoczęliśmy pierwsze działania artystycznokulturalne w naszej przestrzeni w budynku Biprochód stacja Gliwice. No i stąd wizyta naszych szanownych gości w Gliwicach. O tym
pewno będziemy szerzej i dłużej opowiadać za chwilę. Yyy, czy na temat yyy tej współpracy dwa słowa można coś usłyszeć, czy to jest wielka tajemnica? Hm, tajemnica jest niewielka, natomiast współpraca się dopiero zaczyna. Yyy, zrobiliśmy pierwsze wydarzenie. Zobaczymy jak dalej pójdzie. Będziemy tą współpracę kontynuować, mam nadzieję z pożytkiem i z efektem dla wszystkich. Dobrze. To teraz miłe panie
proszę sobie wybrać, która z pani odpowie na to moje podchwytliwe pytanie. Czym się zajmuje Wyższa Szkoła Technologii informatycznej? Chcesz powiedzieć? Wyższa szkoła technologii informatycznych mieści się w samym centrum Katowic przy ulicy Mickiewicza 29 i prowadzi studia na kierunkach
informatyka. Są to studia inżynierskie i magisterskie oraz studia na kierunku grafika. Yyy, są to studia licencjackie i absolutna nowość jest to po raz pierwszy yy tak naprawdę podajemy tą chyba informację publicznie. Od października będzie można studiować również yyy kierunek grafika na studiach magisterskich drugiego stopnia. Yyy co sprawiło, że tak się rozwijacie, takie zainteresowanie jest młodych ludzi tego typu studiami? działamy na styku technologii, informatyki i sztuki
tak naprawdę i to jest jakby nasz główny cel, żeby jakby łączyć te dziedziny ze sobą i dokładnie to oferują kierunki, które które prowadzimy. Zainteresowanie jest ogromne, a tak naprawdę pokazują nam to nabory, które z roku na rok są coraz wyższe, zarówno na kierunku informatyka, jak i na kierunku grafika.
No i mamy nadzieję, że to niesłabnące zainteresowanie grafiką będzie też w tym roku i że osoby, które do tej pory tak naprawdę w regionie nie miały możliwości studiować grafiki na studiach drugiego stopnia, bo tak naprawdę w najbliższej okolicy żadna z uczelni nie oferuje takiego kierunku, będą miały wreszcie taką możliwość i będą mogły kontynuować tą naukę i zdobyć tytuł magistra właśnie na tym wybranym przez siebie kierunku, żeby zobrazować waszą szkołę, ilu macie studentów mniej więcej?
No każdego roku jest to około 1000 wszystkie kierunki, znaczy wszystkie lata i semestry i i grupy i tak dalej. No jest to około 1000 osób, tak? Grafika grafika się kojarzy bardziej ze szkołą plastyczną. Robicie jakąś w związku z tym konkurencję w szkole plastycznej? Przychodzą do nas studenci, nasi kandydaci to głównie to są osoby, które kończyły szkołę plastyczną, które się interesują sztuką. Kadra to głównie profesorowie, którzy kończyli Akademię Sztuk Pięknych. Są to artyści po prostu, więc bardzo duży nacisk jest właśnie na sztukę na naszym kierunku. M czyli z tego co wnioskuję da się połączyć sztukę z technologiami informatycznymi.
Tak staramy się właśnie to robić. Drugi stopień. Wasiwci co robią po skończeniu studiów? Czym się zajmują? Grafiką komputerową czy czy mają jakieś inne projektantami artystami tworzą strony internetowe. Projekam tam trzeba mieć taki zmysł artystyczny. Tak. Mhm. Tak naprawdę w całym cyklu studiów grafika kojarzy się
dość błędnie z programami graficznymi, z komputerem i z takim jakby tylko i wyłącznie projektowaniem jakichś takich materiałów graficznych na komputerze. Natomiast tak naprawdę to czego my uczymy w całym cyklu studiów to jest zarówno fotografia jak i malarstwo, jak i rysunek, podstawy kompozycji, jakby cała historia sztuki, tak naprawdę cały ten taki background, który artystyczny, który oni muszą mieć do tego, żeby tworzyć dobre projekty. I skończenie grafiki nie oznacza bycie tylko i wyłącznie grafikiem w jakiejś firmie. Yyy, tak naprawdę po grafice yyy osoby zakładają własne studia fotograficzne, są tatuorami, pracują w
działach kreatywnych yyy różnych instytucji. Uczymy ich po prostu myśleć kreatywnie, a komputer jest tylko narzędziem tak naprawdę. Czyli troszeczkę tak obalacie taki mit, który mówi, że ktoś kto chciałby sobie pracować jako twórca stron internetowych, nie musi się znać na sztuce, bo wystarczy, że on ma jakieś schematy wbite w głowę i i tak
informatycznie to wszystko traktuje. A tu jednak trzeba ten zmysł artystyczny stworzyć u tych ludzi, czy odkryć? Jak to robicie? Chcemy, żeby się wyróżniali, bo teraz się trzeba wyróżniać na rynku, żeby być zauważonym i z tego się robią pieniądze też w jakiś sposób, więc chcemy, żeby po prostu umieli się sprzedać też. No to już wiemy, co wasi absolwenci robią. To teraz przejdźmy do szczegółów waszej wizyty, drogie panie w Gliwicach. Co szykujecie sympatycznego?
Szykujemy wystawę, która odbędzie się w niedzielę. Otwarcie wystawy będzie o godzinie 16:00. Dzisiaj to ustaliliśmy. Dzisiaj to ustaliliśmy. Czyli na gorąco. To tego jeszcze nikt nie wie. My wiemy pierwsi. Tak, to pierwszy raz mówimy. Będzie to wernisaż fotograficzny, fotograficznych prac, które studenci zrealizowali dwa tygodnie temu na plenerze, który się odbył właśnie w Gliwicach. Cały pierwszy rok grafiki przyjechał tutaj. Spotkaliśmy się o 10:00 i poszliśmy na spacer i fotografowaliśmy głównie budynki właśnie architekta Salomona Lubowskiego.
Coś bliżej teraz o Salomonie Lubowskim. A dlaczego? A dlaczego? A dlaczego? Dlaczego w STI pojawiło się w Gliwicach i dlaczego Salomon Lubowski? To powiem o tym kilka zdań. Ten rok jest rokiem szczególnym dla grupy Mostostalu Zabrze. No bo Biprochód, stacja Gliwice to grupa Mostostalu Zabrze. Szczególny dlatego, że obchodzimy rocznicę 80lecia powstania Mostostalu Zabrze. I w
tymże roku mamy 200 rocznicę urodzin Salomona Olbowskiego, o którym tutaj Justyna wspominała. Urodził się Salomon Lubowski w kwietniu, 15 kwietnia i Salomon Lubowski był gliwickim projektantem budowniczym. Zaprojektował między innymi nasz budynek, naszą siedzibę w Gliwicach na Dibua 16. budynek ten oczywiście na przeciągu tych 150 lat
przechodził różne koleje losu, przebudowy, nadbudowy, rozbudowy. Na dzień dzisiejszy bryła budynku bardzo się zmieniła. Natomiast ten pierwotny budynek, który zaprojektował, który wybudował Solomon Lubowski, no jest w brle naszego budynku. No i postanowiliśmy w grupie Mostostalu Zabrze jak gdyby połączyć te dwie rocznice, czyli połączyć rocznicę nasze
80lecie z rocznicą urodzin Salomona Lubowskiego, naszego budowniczego. No i stąd 27 kwietnia, czyli w najbliższą niedzielę, robimy spacer historyczny po obiektach, które Salomon Lubowski wybudował w Gliwicach. Start jest na rynku o 16:30 przy Neptunie. Meta na cmentarzu żydowskim, gdzie Salomon jest pochowany. Na cmentarzu żydowskim będzie część oficjalna całego wydarzenia. My jako Mostostal Zabrze ufundowaliśmy tablice nagrobne na grobie małżeństwa lubowskich, bo tam leży i Salomon i Ida. No i ufundowaliśmy odnowę, odnowienie
pomnika nagrobnego i chcemy zrobić właśnie w niedzielę odsłonięcie tego pomnika i tych tablic. A to co mówiłem przed spacer historyczny chcemy pokazać mieszkańcom część budynków, które wybudował Solomon Lubowski w Gliwicach, między innymi nasze dibua. Chcemy pokazać też zdjęcia studentów z West i
spacer będzie prowadził zapewne państwu znany gliwicki społecznik i historyk, opiekun cmentarza żydowskiego Seweryn Botor, który ma fantastyczną wiedzę historyczną, szczególnie o tych tych XIXwiecznych Gliwicach. No i i taki jest właściwie kontekst kontekst tego spotkania. Wiem, że koleżanka Kasia się przygotowała z z biogramu Salomona Lubowskiego. Oczywiście Seweryn powie tutaj zdecydowanie więcej o Salomonie,
ale jakby Kasia powiedziała też dwa zdania jakieś dwie, trzy trzy daty. Ja tylko wspomnę, że Salomon oprócz tego, że był budowniczym architektem, czyli był takim trochę technokratą, tak jak my jesteśmy w grupie Mostostalu Zabrze, no to też był społecznikiem, pracował w cechu rzemiosł. Jego działalność taka społeczna dla dobra miasta, no też jest
istotna. nie tylko, nie tylko budował, nie tylko tworzył, ale również dbał o tą społeczność lokalną, yyy, o to, co się działo w koło dobro miasta. dbał o architekturę miejską, zagospodarowanie tej miejskiej miejskiej przestrzeni. Dlatego dlatego uważam, że chcielibyśmy
postać Solomona Olbowskiego też mieszkańcom przybliżyć, przypomnieć i i pokazać go jako jako osobę budowniczego, jako mieszkańca Gliwic, jako społecznika. Salomon Lubowski pozostawił wiele śladów swojej działalności w Gliwicach. Do dzisiejszego dnia one się zachowały w jakiś szczególny sposób. No tak naprawdę mieli to okazję zobaczyć nasi studenci, a szersze grono będzie miało też okazję zobaczyć to i poznać to na fotografiach, które nasi studenci podczas tego pleneru artystycznego wykonali. I tak naprawdę było to wyjątkowe wydarzenie, bo ponad 100 studentów pierwszego roku kierunku grafika pojawiło się w budynku
Biprochutu. Tam się wszyscy spotkaliśmy razem z trzema wykładowcami z WSTI, gdzie to spotkanie było poprzedzone właśnie takim wykładem historycznym na temat życia i twórczości Salomona Lubowskiego. Tak naprawdę większość z tych osób po raz pierwszy miała styczność z tą postacią i mogli się dowiedzieć więcej o tym, o tym artyście. I potem studenci wyruszyli
właśnie drogą tych budynków, które były zaprojektowane bądź zbudowane przez przez Salomona, w których w których on uczestniczył, mieli okazję spojrzeć na nie swoimi artystycznymi oczami. mieli okazję sfotografować to, co przyciągnęło ich uwagę i na swoich fotografiach jakby
pokazać jego twórczość w zupełnie inny kreatywny sposób. Tak naprawdę z tego pleneru powstało kilkaset fotografii. Do samej wystawy zostało wybranych wczoraj wczoraj z ponad 300 fotografii wybraliśmy 85 najlepszych. Yyy, większość będzie właśnie przedstawiona w budynku Dibua tam w sercu i to się zacznie, a potem na Dibua, przepraszam, a potem reszta yyy zdjęć będzie pokazana też na cmentarzu żydowskim. Więc tam o 18:00, o 18:00, gdy już dotrzemy po tym całym spacerze, tam będzie można obejrzeć ciąg dalszy wystawy. Czyli można by tak zaryzykować, że zobaczą uczestnicy tego
wydarzenia zdjęcia takich ciekawych fragmentów, a potem zobaczą jak wygląda cały budynek na własne oczy. Tak. Bardzo ciekawa forma. Czy wam, miłe panie też jest tak bliska postać Salomona? Jak jak o tym mówił pan Piotr, który no niemalże utożsamia się, że tak powiedział przed chwilą, że że tak jak pracownicy Biprochutu też był technokratą. Jak wy jak wy odbieracie postać? wybitna wybitny twórca.
Rzeczywiście większość szczegółów z jego życia została nam przedstawiona właśnie podczas wykładu, który odbył się przed plenerem jeszcze właśnie z panem historykiem Sewrynem i to on nam bardzo mocno, szczegółowo przez półtorej godziny opowiadał i przybliżał tą postać, więc rzeczywiście coś no niezwykły człowiek i myślę, że zapraszamy wszystkich na spacer, bo bo warto. Można się dużo dowiedzieć. Y, ja widzę, że ta wystawa ona ona żyje już swoim życiem, ponieważ
tak jak pani powiedziała wczoraj dopiero z tych 300 fotografii to była taka burza mózgów, która spowodowała, że to zdjęcie bierzemy, to nie. Znaczy wybierałam to z tymi dwoma nauczycielami, którzy też brali udział w tym plenerze z Jackiem Durskim i Ulą Przyłudzką, bo rzeczywiście studenci porobili bardzo dużo zdjęć, a że wszystko jest było zrobione na zasadzie spontanicznej akcji, która po prostu się narodziła nam w głowach z Piotrem y
bardzo szybko i musieliśmy działać, ściągnąć tych studentów tutaj, zmienić plany zajęć, żeby mieli wolne wtedy i tak dalej i tak dalej. No ale udało się i myślę, że będzie coś fajnego. Fajny projekt wyszedł. W tym szaleństwie jest metoda. Jest. No może to rzeczywiście zamiast przygotowywać miesiącami wystawę, to może rzeczywiście skrzyknąć wszystkich w jednym momencie szybko, zrobić zdjęcia szybko, pokazać je szybko i i zobaczymy
co z tego wyjdzie dalej. przygotowani trochę, bo rzeczywiście ten wykład zrobił robotę i oni wiedzieli po co idą i to było istotne. No natomiast sam pomysł organizacji wystawy pojawił się tak jak Justyna mówi naprawdę bardzo szybko i szybko ten pomysł złapaliśmy,
podchwyciliśmy, stwierdziliśmy, że to trzeba zrobić, że coś fajnego fajnego zrobimy i to tak jak patrząc z perspektywy tych naszych wydarzeń, które organizujemy w Biprochu, chociaż wszystko robimy właściwie w sposób taki kreatywny. wielokrotnie robimy to w sposób taki
oddolny, taki żóki i taki taki taki naprawdę bardzo spontaniczny, tak jak do tej pory spontaniczność nam fajnie wychodzi. Nie zawsze te nasze wydarzenia są do ostatniego punktu dopracowane, ale to też daje swoisty klimat wydarzeń. zostawiają bardzo wyraźny ślad w Gliwicach, bo się o waszych wydarzeniach w Biprochucie później bardzo dobrze mówi. To tak zupełnie na marginesie. A jeszcze nawiązując do panie Adamie, do pana pytania to tylko powiem, że Salomon Ulbowski wybudował budynek nowej synagogi, której dzisiaj już nie ma. yyy budynek Williaro, budynek starostwa powiatowego, poczty cesarskiej, dom rodzinny yyy na ulicy Górnych Wałów 15.
No i to co mówiłem nasz budynek na Adibua 16. Czyli tych śladów jednak jest kilka i warto się im przyjrzeć, bo no zwykły szary mieszkaniec szary zwykły mieszkaniec Gliwic przechodzi koło budynku nie zdając sobie sprawy jaka się tam kryje historia w jego powstaniu. A może warto by zaznaczyć w jakiś specjalny sposób te budynki, że to właśnie Salomon Lubowski był
projektantem no takiego czy innego obiektu? Wiem, że pani Agata Twardoch, miejsko urbanistka pracuje nad wizualizacją architektoniczno-historyczną budynków, bo na dzień dzisiejszy obiekty historyczne nie mają spójnej wizualizacji. My też, jak pan doskonale wie, jak państwo wiecie, chwalimy się tymi naszymi budynkami. Mamy opracowaną historię, całą historię, całą monografię budynku nad Ibua. E, pracujemy też nad monografią, nad historią budynku przych bohaterów getta warszawskiego, czyli tego kultowego budynku biprohutu. Cały
czas zbieramy zdjęcia, materiały, szukamy, szukamy jakichś relacji osób, które pracowały, które tworzyły. Także też chcemy chwalić się miejscem, w którym pracujemy. No bo ja uważam, że te dwa nasze obiekty, obiekty Mostostalu Zabrze, no takie są z historią. i z duszą, no bo chociażby budynek na Dibua 16 tą duszę ma w formie
patio. Także jeżeli państwo przyjdziecie na nas spacer, będziecie mieli też niepowtarzalną okazję zobaczyć patio, szczególnie teraz w wiosennej odsłonie. Jest dużo zieleni, dużo kwitnącej zieleni. To jest miejsce na co dzień niedostępne. No bo my tam pracujemy, jest to nasza siedziba, nasze miejsce pracy mamy zamknięte, ale ale specjalnie dla państwa w niedzielę będzie otwarte, będzie w holu, to co koleżanki mówiły, wystawa, będzie można zobaczyć patio, będzie można zobaczyć budynek. jedyna niepowtarzalna okazja wejść do i będzie można też wejść na cmentarz żydowski, który na co dzień jest zamknięty. Tylko w czasie spacerów, które Seweryn organizuje, można cmentarz zwiedzić, zobaczyć, zapoznać się z historią tego miejsca. Także serdecznie, serdecznie zapraszamy. 200 200 rocznica urodzin yyy
Salomona Lubowskiego. Yyy, ale nie tylko on przecież projektował budynki w Gliwicach. Czy w związku z tym wyższa szkoła technologii informatycznej, a szczególnie dział grafiki przewiduje jakieś jeszcze inne odwiedziny budynków, które powstawały na przestrzeni lat w Gliwicach? Czy czy ja rzucam taki pomysł, taki niewinny? szkoła technologii informatycznych absolutnie nie zamyka się absolutnie nie zamyka się na żadne projekty. Ja myślę, że one są niesamowicie cenne i to ta współpraca z
firmą Mostostal daje nam takie otwarte drzwi tak naprawdę do realizacji kolejnych tego typu inicjatyw. Myślę, że to jest też bardzo fajna inicjatywa dla studentów, bo to czego na co dzień mogą nauczyć się w murach WST i w Katowicach, czyli nie wiem fotografii w studiu fotograficznym, które mają na miejscu, albo na przykład rysunków w pracowni malarskiej, albo albo jakieś teorii teorii w salach wykładowych w sposób spontaniczny i kreatywny mogą przenieść na na zewnątrz. To też jest bardzo ciekawa forma zajęć, bo nie tylko uczą się nowych rzeczy, uczą się też pracy pod presją czasu, ale też integrują się między sobą, bo tak naprawdę wszystkie grupy biorą w tym udział.
Jest to też dla nich poniekąd trochę rywalizacja, czyli coś, co przygotowywuje ich do pracy w w przyszłym zawodzie, gdzie kiedyś ich prace też będą oceniane i one też będą wybierane. Więc tak naprawdę ta współpraca ma taki dla nas no bardzo duże znaczenie i taki wielowątkowy wymiar tak naprawdę. Także jak najbardziej nie zamykamy się i myślę, że jest to początek czegoś czegoś czegoś większego i na pewno nie powiedzieliśmy w Gliwicach jeszcze ostatniego słowa. Bardzo się cieszę. Yyy mówiła pani o presji czasu. No tutaj presja czasu yyy
u studentów była naprawdę duża, bo to kiedy powstał pierwszy pomysł na temat wystawy i i całego przedsięwzięcia? Ja myślę, że około dwóch tygodni temu i to się tak szybko ciach ciach można dwa tygodnie kilka dni pośle się widzimy może czwarty raz w życiu czwarty raz w życiu się widzimy a już dużo i takie wspaniałe efekty dużo rzeczy zrobiliśmy liczę na to że dużo rzeczy zrobimy a to co to co mówiła Kasia no to chcemy też studentów zachęcić do tego, żeby ta ich praca na uczelni nie była tylko pracą
którą schowają szufl którą schowają w w szkole gdzieś tam w dyplomach, ale żeby te prace, które studenci tworzą pokazali na zewnątrz między innymi. Zapraszamy też studentów do tego, żeby pokazywali nasze prace w naszej przestrzeni wystawienniczej w naszej galerii 6 na9 i w banku sztuki Gliwice. też myślimy o tym, żeby tutaj studentom oddać tą przestrzeń do właśnie kreatywnej,
wystawienniczej działalności. Na dzień dzisiejszy mamy tam wystawę pani Ewy Pokorskiej, naszej miejskiej konserwator zabytków, a za chwilę zakładam, że studenci kreatywnie wezmą naszą przestrzeń do pracy twórczej, do działania. No i to też zachęci studentów do tego, żeby to co robią mogli pokazać, mogli pokazać na zewnątrz. Życzę zatem udanego spaceru, wcześniej udanej wystawy i czekamy na dalsze przedsięwzięcia związane ze studentami Wyższej Szkoły Technologii Informatycznej w Katowicach. Bardzo dziękuję serdecznie za wizytę w naszym studiu. Justyna Rybak, koordynator kierunku grafika Wyższej Szkole Technologii Informatycznej.
Katarzyna Uroda, koordynator działu marketingu w tejże samej szkole i Piotr Podkocki, przedstawiciel stacji Biprochód Gliwice byli naszymi gośćmi. Dziękuję bardzo za wizytę w studia. Dziękuję. Dziękujemy. [Muzyka]


