Rozmowa Dnia: Dietetyk Anna Sadowska o Tłustym Czwartku
Nie taki Tłusty Czwartek straszny. Jak przkeonuje dietetyk Anna Sadowska nie musimy czuć wyrzutów sumienia, jeśli tego dnia zjemy za dużo pączków. Najważniejsza jest zbilansowana dieta stosowana przez cały rok Oglądaj „Flesza” o każdej pełnej godzinie. Garść informacji z Gliwic tylko w jedynej gliwickiej telewizji dostępnej w sieci Imperium Telecom.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
z o.o [Muzyka] Cześć dzień dobry państwu Znajdujemy się w gabinecie dietetycznym gości nas pani Anna Sadowska dietetyczka a przyszliśmy porozmawiać o tłustym czwartku czy dla dietetyka gdy słyszy słowo pęczek to ma ciarki na skórze absolutnie nie ja w ogóle uwielbiam pączki zwłaszcza że nie jemy ich często prawda ona raczej jeżeli w ogóle sięgamy takie wyroby ciastkarskie to raczej na codzień kupimy sobie drożdżówkę kupimy sobie jakieś ciasto francuskie z owocami ale po pączki niekoniecznie więc Gdy słyszę że zbliża się ten dzień to ja tak naprawdę jestem również zadowolona i dietetyk nie jest tym człowiekiem który ocenia wszystkie działania przynajmniej nie powinien być i nie powinien absolutnie powodować jakichś takich frustracji związanych z tłustym czwartkiem No bo to naprawdę zdarzy się
raz do roku raz do roku niektórzy pewnie częściej ale mówi się o tym że jedną pączek to jest taka ogromna bo kaloryczna ile teoretycznie powinniśmy zjeść tych pączków tygodnia bo słyszę się nieraz że ludzie biją rekordy jedzą 10 pączków 15 Ile powinno się zjeść tego
pączka No bo on ma jakąś wartość kaloryczną i powinniśmy przestrzegać pewnej normy jak ona jest jak to wygląda w przypadku pączków pytanie dość złożone więc po kolei sobie po prostu tym porozmawiajmy Zacznijmy od kaloryczności tych okrutnych pączków pączek to jest około 300 kalorii więc Gdybyśmy chcieli go porównać do jakiegoś złożonego dania to mogłoby to być takie małe drugie śniadanie złożone z kilku łyżek płatków owsianych kubka jogurtu naturalnego kilku orzechów i owocach jak wiemy o tym
że to jednak pączek tak o jednym pączku więc jeżeli sobie wyobrazić sytość Jaką mamy po takiej owsiance albo na przykład kanapce dwie kromki chleba i cokolwiek do środka jakieś nie wiem masełko Czy oliwa bądź humus kilka warzyw jakiś dodatek białkowy typu szynka no to taką kanapkę owsianko nasyci myśl dużo bardziej niż jednym pączkiem jeden sączek najczęściej z takim Ach coś tam było czas na więcej i to może być bardzo zgubne dlatego że rzeczywiście wartość energetyczna jaką dostarczamy z takich przypadkowych przekąsek będzie strasznie duża no bo myślę że nie jest problemem zjeść Tłusty Czwartek 3 sztuki trzy sztuki 1900 kilokalorii No to jest obiad z deserem i to naprawdę konkretny to jest bardzo duży talerz pierogów jeżeli chcemy sobie porównać do jakichś takich pysznych dań w związku z czym a sytość
jaka nastąpi po trzech porażkach względem sytości po konkretnym daniu No jest dużo dużo mniejsza ale pytanie ile my ich możemy zjeść Otóż nie ma takiej wartości której nie wolno przekroczyć i nie ma też wartości minimalnej tłusty czwartek to jest taki dzień jak święto pizzy które mamy za sobą również w tym tygodniu Czyli chcesz to zjedz nie chcesz nie musisz absolutnie nikt do niczego nas zmuszał nie będzie z tego tytułu nie zrobić pączki możemy zjeść sobie cokolwiek czego po prostu często nie jemy albo zupełnie olać mówiąc kolokwialnie ten dzień Dlaczego Dlatego że nakładanie ogromnej wartości na jeden
dzień w roku i przecenianie tego że dziś mogę jeść pączki A wczoraj to przepraszam To co nie mogłam jakby codziennie mogę tylko wszystko zależy od tego jak do tego podejdziemy i robienie z tygodnia takiego bardzo Świętego i ważnego i dnia w którym się przejadę damy pączkami już nieważne ile to jest kilokalorii to jest po prostu niezdrowe podejście więc ilość ma być dostosowana
do tego jaką mamy ochotę jakie mamy możliwości Jaką mamy wogóle relacje z tym jedzeniem jak my podchodzimy na codzień do swojej diety właśnie Bo to co nas ciągnie w tych połączeniach to jednak ich słodkość mówi się że cukier test narkotyk Rozumiem że to co ciągnie
nas do tych pączków To nie jest głównie ten cukier który w nich jest ogromna ilość cukru Ja myślę że też dlatego że przede wszystkim cukier nas uzależnianie w znaczeniu wpływu na nasz Układ nerwowy tak jak na przykład alkohol tylko w znaczeniu poczucia radości przyjemności i takiego chwilowego ukojenia po zjedzeniu cukru my bardzo lubimy ten moment że jest nam tak przyjemnie Ale z drugiej strony Myślę że pączki kuszą nas tym że są pączkami że po prostu wokół nich jest rozpisane jakaś taka ważna tradycja są produktem gloryfikowany przez konsumenta w ten jeden dzień w roku i wtedy mamy na nie największą ochotę bo należy gdyby nas ktoś tydzień wcześniej zapytał Hej zjeść pączka No to powiemy że wiesz co Nie wolę nie wiem skoczyć na pizzę a w tym momencie oczywiście 10 nie jakby w ogóle bez zastanowienia bo taki jest dzień
ostatnio przyszła taka moda że poza pączkami można marketach między innymi znaleźć tak zwane Donaty one się czymś różnią jeśli chodzi o dość w diecie kaloryczności składem tak naprawdę Skład zależy od producenta boi w pączkach IV donatach i we wszystkich wyrobach cukierniczych możemy zobaczyć albo fatalne produkty złożone z jakieś pół takich składników byle jakich z kimś mieszanek stojących bardzo długo z dużą
ilością poprawia Czy smaku i możemy trafić na fajne wyrośnięty na zakwasie na przykład pączki czy czy Donaty możemy trafić na takie naprawdę z trzech czterech składników na drożdżach rosnące dłużej ciasta więc tu akurat ciężko mi powiedzieć czy różni się pączek od Donata bo to zależy od producenta napewno Donaty są częściej dosładzane tym wszystkim i lukrem i mamy jakieś Donaty w kształcie czegoś Donaty z tymi
potworami takimi niebieskimi teraz zapomniałam Po prostu jak to się nazywa ale wiem że to też swojego czasu było modne To chyba ten Ciasteczkowy Potwór z Zamkowej nie Jeżeli dobrze pamiętam to się też tak kojarzył więc Donaty są część dekorowane w ten sposób to na pewno ale i wtedy kaloryczność Oby oczywiście oczywiście rośnie natomiast jeden taki klasyczny standardowe beznadziejna to podejrzewam będzie około 50 kilokalorii mniej niż w pączku właśnie poruszyła pani też dosyć istotną kwestię jakości pączków znajdziemy takie za 70 groszy w marketach nawet dzisiaj Słyszałem reklamę że wychodzi nawet 30 zł za paczkę A są też
takie w takich tradycyjną pączkarnia gdzie zapłacimy nawet trzy cztery złote za takiego pączka czym one się różnią i które są aż domyślamy się które są zdrowsze które gorsze Ale co tak naprawdę złego w tych paczkach za trzydzieści trasach Zastanówmy się jakbyśmy zrobili pączki w domu nie bierzemy składniki do potrzebne do przygotowania pączków Irena nie wydamy i ile wychodzi w przeliczeniu na sztukę to na pewno będzie więcej niż 30 grosze oczywiście zależy gdzie robimy zakupy ale w momencie w którym kupujemy tego pączka za trzydzieści groszy Zastanówmy się w takim razie co Chcielibyśmy kupić i jak kiepskiej jakości żeby w domu też zapłacić za to 30 groszy bo najczęściej To co robimy Sami ostatecznie wychodzi bardziej ekonomiczne niż kupowane w sklepach No bo jeżeli nie wiem chcemy upiec chleb to z podobnej ceny wyjdą na
przykład 2a nie jeden bochenek tak no po prostu nie mamy pracowników nie mamy drugiego pieca i tak dalej i tak dalej związku z tym jeżeli pączki które robimy w domu wychodzą drożej niż takie właśnie za trzydzieści groszy to jest to znak że w tych za trzydzieści groszy może być wszystko to są ja bym to tak troszeczkę nazwała parówkami wśród policzków czyli takim wyrobem który właściwie w składzie może mieć dowolny produkt dowolnej kiepskiej jakości ale odpowiednio zmieszane daje i jakiś smak No bo wiadomo że dużo lepszej jakości będą te droższe pączki co do pączkarni w ogóle to tutaj też podejrzewam Momentami za tą cenę idzie Marka Renoma idzie powtarzalność lub to i to że jest przygotowany jakoś inaczej że poza tradycyjnym Różanym smakiem mamy tam jakieś wykwintne i inne dziwne połączenia smakowe natomiast na pewno
ciasto przygotowywane w takim miejscu będzie lepszej jakości niż wspomniane 30 groszowe pączki przywieźli jeść pączki to 3 i z renomowanej pączkarni a nie z marketu za najście groszy i nawet bym do tego jeszcze dodała że jeżeli na przykład mamy ogromną ochotę na te pączki to W Tłusty Czwartek dla zachowania tradycji nie ma problemu żeby sobie po nie sięgnąć ale radziłabym raczej przenieść sobie ten dzień na inny bo Zwróćmy uwagę na to że jeżeli mamy jakieś takie rzemieślnicze miejsca to niejednokrotnie są to miejsca które mają pewne schematy produkcji i są przystosowane do mniejszych produkcji ponieważ nie są to miejsca które klikają jeden guzik i robię im się samo prawda nie są takie właśnie sieciówkowe miejsca w związku z tym Jeżeli mamy o której zamawiamy pączka z takiej z takiego miejsca które po prostu nie robi
ich tysiącami a w ten jeden dzień będzie musiało wyprodukować 1000 to nieco smak na przykład może się pogorszyć nie dlatego że włożono w to mniej serca tylko po prostu ilość pracy do wykonania była znacznie znacznie większa niż standardowo dlatego zachęcała bym rozłożyć sobie te 3 pączki na co tydzień i spróbować Też poza sezonem Nazwijmy to tak aby po prostu zobaczyć jak one smakują gdy produkt jest standardowa jest również psychologiem żywienia psychodietetykiem nie mam wykształcenia psychologicznego stricte natomiast studia psychodietetyczne skończyłam dobrze Do czego dobrze jesteśmy osuchami Poniosło nas zjedliśmy nie 3 A6 pączków czy musimy czuć się z tym źle i co należy zrobić żeby je spalić albo żeby nie wpłynęły bardzo niekorzystnie na nas jeżeli zjemy 6 Zamiast trzech to bądźmy z tego tytułu szczęśliwi m.in następnego
dnia obudźmy się bez początków przy łóżku i tyle naprawdę nie musimy ich spalać nie musimy biegać 10 tysięcy kilometrów nie musimy mieć wyrzutów sumienia w ogóle wrzucimy te słowo z naszego dziennika nie miejmy w sobie jakiejś takiej frustracji z tym związanej nie róbmy głodówki następnego dnia to jest strasznie gubiące No bo to wprowadza nas w takie błędne koło dzisiaj się najem konkretnie i bardzo
bardzo będzie mnie bolał brzuch Ale będę mieć satysfakcję że to było 6 i po prostu pobiłam wszystkie koleżanki ilości zjedzonych pączków ale jutro żeby zachować zdrowy rozsądek stwierdzam że nie będę jeść nic to gdzie jest ten zdrowy rozsądek nie jedzeniu nie ma nie ma on po prostu znika i następnego dnia po głodówce tym bardziej będzie nam się chciało zjeść więcej a skoro zjemy więcej to co pojutrze znowu pojawią się wyrzuty sumienia bo przecież miałem już być idealnie Już miałam być na tej idealnej diecie A ja znowu zjadłam w zobaczyłam Good tak czułaś czułeś głód dlatego że po prostu nic nie jadłaś jadłaś nas poprzedniego dnia w związku z tym jeżeli przesadzimy w naszej opinii w ten jeden dzień to pamiętajmy że to jest jeden dzień mamy jeszcze kolejne 364 dni do następnego tłustego czwartku
i możemy je fajnie spożytkować i podejmować powolne zmiany żywienia zamiast jakieś restrykcyjnych głodówek wysiłków fizycznych i tego typu zachowań bo to jest naprawdę bardzo bardzo niebezpieczne w kontekście naszego właśnie zdrowia psychicznego ale sylwetki ostatecznie też i zdrowia zdrowia przede wszystkim Jeśli chcemy coś zrobić to Następnego dnia po prostu Zwróćmy uwagę na to żeby nasze żywienie było prawidłowe generalnie prawidłowe bez restrykcji na koniec mówi się że otyłość i cukrzyca co są choroby cywilizacyjne 21 wieku No jednak trochę
tego cukru ten indeks glikemiczny jest dosyć spory w tych paczkach z jak na to patrzeć z perspektywy właśnie zdrowia nie samopoczucia takiego już własnego zdrowia poziomu glukozy w krwi Powiem tak po pierwsze jeden dzień nigdy nie będzie miał pełnego wpływu na to jak wygląda nasze zdrowie w związku z tym nie możemy oceniać swojej diety i swoich nawyków w perspektywie jednego dnia jeżeli my zadbamy wcześniej a nie dzień po tłustym czwartku na jedną dobę o to żeby komponować prawidłowo posiłki o to żeby się ruszać i pić wodę to są podstawy które ja wiem że gdy dietetyk mówi o piciu wody i aktywności to jest nudny i tak jak wszyscy ale o to właśnie chodzi niech to będzie nudne Ale działające nie musimy porywać się na nie wiadomo jakie rozwiązania tylko Zacznijmy od budowania podstaw i w momencie w którym mamy to jakby
załatwione dbamy o siebie codziennie to ten jeden Tłusty Czwartek nawet w kontekście otyłości z którą na przykład pracujemy bo w kontekście cukrzycy którą którą mamy nie będzie problematyczny natomiast ja Zachęcam do tworzenia posiłków zamiast przekąszenia Czyli jeżeli je pączka który jest wiadomo źródłem tłuszczu i węglowodanów to Dodajemy do niego źródło białka Wypijmy jakieś wysokobiałkowy jogurt albo zjedzmy serek wiejski Bądź po prostu zjedzmy ten pączek po posiłku na przykład po jakimś fajnym kawałku mięsa z warzywami trybie po to żeby zbilansować posiłek i właśnie zmniejszyć indeks glikemiczny całości całej tej porcji to będzie bardzo fajne rozwiązanie w ogóle na przyszłość nie tylko na Tłusty czwartek ale też na takie dni gdy No coś tam bym słodkiego ale ale nie mogę ale pracuje nad tą
sylwetką albo po prostu chcę być zdrową osobą to wtedy właśnie w ten sposób możemy lokować tego typu produkty jak widzicie nasi drodzy odbiorcy Tłusty czwartek nie jest wcale taki straszny Najważniejsza jest zrównoważona dieta o czym Mówiła nam pani dietetyk Anna Sadowska w swe gabinecie dziękuję dziękuję za zaproszenie było niesamowicie miło i za wszystkich was Trzymam mocno kciuki w centrum czwartek i każdego następnego dnia Zjedzcie pączki z przyjemnością i bez wyrzutów sumienia do zobaczenia pa
[Muzyka]


