📺 Rozmowa Dnia | Adam Żaak i Paulina Stolecka o Gliwickiej Nagrodzie Literackiej

13 sierpnia 2025 · 21:44 · Obejrzyj na YouTube

📺 Rozmowa Dnia | Adam Żaak i Paulina Stolecka o Gliwickiej Nagrodzie Literackiej W dzisiejszym odcinku programu Rozmowa Dnia Adam Żaak gości Paulinę Stolecką – reprezentantkę Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gliwicach. Tematem rozmowy jest Gliwicka Nagroda Literacka – nowe, ważne wydarzenie na kulturalnej mapie miasta, mające na celu promowanie literatury oraz twórczości autorów związanych z Gliwicami. W ramach wydarzenia zaplanowane jest spotkanie z wyjątkowym gościem – Olgą Tokarczuk, laureatką Literackiej Nagrody Nobla, której obecność nadaje inicjatywie prestiżowego charakteru. 🎙️ Posłuchajcie, jak powstał pomysł na nagrodę, jakie cele jej przyświecają oraz co czeka uczestników wydarzenia. 🔔 Subskrybuj kanał, aby nie przegapić kolejnych rozmów o ważnych wydarzeniach kulturalnych!

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Radio Ekspertów i Pasjonatów. Dzień dobry. Witam naszych słuchaczy, witam telewidzów. Z nami w studiu jest pani Paulina Stolecka, kierownik działu projektów Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gliwicach. Dzień dobry pani Paulino. >> Dzień dobry panu. Dzień dobry państwu. >> 5 września, czyli już niedługo, finalizujecie w bibliotece fantastyczny projekt. To zaczniemy od tego, skąd się wziął pomysł na ten projekt. Co to jest takiego, jak to się je i jaką się cieszy popularnością. >> Jeśli mówimy o 5 września, to rozmawiamy o gliwickiej nagrodzie literackiej.

Jest to projekt, który powstał w głowach naszych i głowie Juliusza Pielichowskiego, gliwickiego poety, tłumacza też osoby związanej z nagrodą dramaturgiczną imienia Różewicza. No i właśnie z takich wspólnych spotkań, wspólnych rozmów, gdzieś w naszych głowach urodziła się taka idea powołania nagrody literackiej w Gliwicach. Jest to jednak nagroda nie taka typowa dla tego naszego polskiego świata literatury, bo gliwicka nagroda literacka to program rezydencjalno-stypendialny, to znaczy, że nagradzamy laureatów

nie tylko stypendium, nie tylko jakby taką wsparciem finansowym, ale też umożliwiamy taki dwutygodniowy pobyt rezydencjalny w Gliwicach, podczas którego laureaci, laureatki konkursu będą mogli szlifować, pracować nad swoimi tekstami. Co też jest ważne w przypadku Gliwickiej nagrody literackiej, jest to konkurs kierowany dla debiutantów i debiutantek.

zgłoszenia do konkursu nadsyłali nadsyłały osoby, które są tuż przed wydaniem pierwszej książki albo tuż po. Jest to taki moment strategiczny w życiu każdej osoby, która chce związać się z literaturą. Z racji tego, że jest to taki moment kluczowy i przełomowy też w momencie,

kiedy na polskim rynku książki okazuje się ponad 40 000 tytułów. Niełatwo jest się z tą swoją twórczością przebić. Niełatwo jest się na tym rynku książki pokazać, zaistnieć i odpowiednio wybrzmieć. Więc mamy nadzieję, że ta nasza nagroda takim osobom yy pomoże. No tu oczywiście nagrody nie byłoby, gdyby nie wsparcie

pani prezydent Katarzyny Kuczyńskiej Budki i miasta Gliwice. E i to też właśnie dzięki nim, dzięki naszemu partnerowi, którym jest Uniwersytet Śląski, udaje nam się tutaj już powolutku, powolutku tą pierwszą część związaną z naborem tekstów, z oceną tekstów zamykać. I teraz już ta prosta droga do gali, do wręczenia nagród. Później zostanie nam jeszcze tylko ten czas rezydencji. >> No to teraz troszeczkę popytam panią, jak to jest. Powiedziała pani, że starać

się mogą o nagrodę ci, którzy są tuż przed wydaniem albo tuż po wydaniu. Czyli ktoś, kto nagle pomyślał: "Drzemią we mnie talenta literackie", to nie może marzyć o takim przystąpieniu do konkursu. >> Oczywiście, że może marzyć. Do konkursu przyjmowaliśmy niegotowe

teksty, niegotowe książki, tomy poezji czy zbiory esejów i i reportażu, bo w takich trzech kategoriach będzie będziemy wybierać laureatów. Przyjmujemy teksty z szuflad, to są projekty tekstów. każdą osobę, która brała udział w konkursie, prosiliśmy o to, żeby pokrótce opisała nam swoją wizję na projekt

właśnie, czy to książki reporterskiej, eseistycznej, prozy, czy poezji i prosiliśmy o przesłanie próbki tekstu między 2000 a 5000 znaków. I to jest taka próbka tekstu, która już w zupełności naszej kapitule wystarczyła do tego, aby m sprawdzić właśnie yy czy

dana osoba, czy ten tekst niesie ze sobą właśnie jakiś jakiś taki bagaż, jakieś takie możliwości, czy czy jest tam szansa, żeby to to rozwinąć i faktycznie gdzieś tam zaistnieć. Także tylko i wyłącznie próbki tekstów. Tutaj też mogę od razu zdradzić, że

mówimy o młodych twórcach, no bo tak zwykle się określa debiutantów. Aczkolwiek jeśli patrząc na na metryki, to zdecydowanie nie są tylko i wyłącznie twórcy będący gdzieś tam też na początku swojej drogi życiowej, nie? Absolutnie. Także były zgłoszenia i faktycznie osób, które ledwo co spełniły ten wymóg pełnoletności, który też był w tym naszym jednym z kryteriów takich formalnych, aby zgłosić te teksty, ale też były takie osoby naprawdę bardzo doświadczone, że tak powiem, życiowo, które też właśnie dzięki temu naszemu konkursowi odważyły się przesłać ten tekst do oceny i być może pokazać troszkę szerzej szerszej publiczności.

Gliwiczanie tylko i wyłącznie mogli startować w konkursie, >> nie? I faktycznie też po miastach, miejscowościach, nawet krajach, z których przy przybyły zgłoszenia, widać, że jakby ten nasz konkurs Gliwicka Nagroda literacka odbiła się bardzo szerokim echem wśród wśród twórców. Mieliśmy zgłoszenia zarówno z Gliwic, jak i z regionu. Z całej Polski były zgłoszenia też Polaków mieszkających za granicą. Wi były zgłoszenia z Niemiec, z Hiszpanii, z Włoch, z Wielkiej Brytanii, że możemy powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że zrobił się nam się z tego konkurs międzynarodowy.

>> No bo to jest gliwicka nagroda na literacka. A jest jakiś taki odpowiednik, nie wiem, wrocławskiej, poznańskiej, warszawskiej, czy jesteśmy takim, >> jeśli chodzi o te założenia merytoryczne tego konkursu, jest to, nie chciałabym mówić, że jedna i jedyna, bo być może są jakieś

lokalne nagrody, które też właśnie starają się docenić takie projekty debiutanckie, ale na pewno jest to jedna z nielicznych nagród w tego typu formatu. >> Czy postaraliście się państwo o to, żeby odpowiednio rozdmuchać sprawy? >> Tak. No i zdecydowanie tutaj no troszkę odwróciliśmy tę formułę. Nagrody literackie zwykle oceniają już wydane książki, gotowe teksty, zgłaszają je zwykle wydawnictwa. Więc no większość tych nagród jednak

opiera się na tym, że że ocenia się już faktycznie gotowe książki. Yyy i też na początku były takie pytania, te pierwsze dni, kiedy tylko ogłosiliśmy ten yyy ten konkurs, a było to 21 marca. Yyy więc pierwsze pytania, jakie do nas wpływały właśnie brzmiały w ten sposób: Czy mogę zgłosić swoją debiutancką książkę? Nie. Zachęcamy do zgłoszenia projektu pana pani drugiej książki, bo, bo >> gotowe, tak, pierwsza już wydana, więc w kategorii po debiucie jak najbardziej taka osoba mogła wziąć udział. z tym, że no chcieliśmy, żeby to były teksty, które gdzieś tam siedzą w szufladach, które gdzieś tam są zapisane w pamięci komputerów i które dopiero czekają na na odkrycie.

>> My ogłaszaliśmy na naszej antenie, kiedy ruszył konkurs w marcu i tak się wtedy zastanawiałem, jakim będzie się cieszył, jaką będzie się cieszył popularnością. Yyy dużo mieliście państwo pracy w doborze kandydatów do do nagrody. >> Y mieliśmy ogromną liczbę zgłoszeń, to było ponad 350 zgłoszeń. Yyy zaskoczyła nas ta skala, nie ma nie ma co ukrywać. Yyy, no i jakby prace yyy w tej pierwszej części trwały nad yyy jakby sprawdzeniem

yyy tych zgłoszeń pod względem formalnym, czy faktycznie wszystkie y dane, które potrzebujemy są yyy są przesłane, czy próbki tekstów są odpowiedniej wielkości yyy i później takie przygotowane już teksty sprawdzone pod tym kątem formalnym przekazaliśmy do oceny kapitule. Kapituła składa się z dziewięciu osób. po trzy osoby w każdym zespołów. Poezja, proza, y, ese reportaż

i tutaj też podjęliśmy współpracę z wspaniałymi yym pisarzami, pisarkami, yyy, y, twórczyniami, badaczkami, badaczami, krytykami, krytyczkami. Więc w kapitule oprócz tutaj naszych gliwiczan Juliusza Pielichowskiego, który jest też przewodniczącym rady programowej i Krzysztofa Siwczyka,

mamy między innymi Dorotę Bruncz, Weronikę Murek, Justynę Kulikowską, Martę Baron Milian, Katarzynę Surmiak Domańską, Grzegorza Olszańskiego i Mikołaja Marcelę. Także to naprawdę świetny zespół ekspertów. Tak. Tak. I naprawdę jesteśmy też bardzo dumni z tego, że yyy że te osoby zdecydowały się przyjąć nasze zaproszenie i i pochyliły się nad tymi yyy tymi tekstami yyy które zostały nadesłane. E, więc

ubiegłym w ubiegłym tygodniu kapituła >> miała już swoją taką pierwszą turę obrad, więc tutaj lada moment będziemy już wyłaniać tą ścisłą szóstkę, która zostanie nagrodzona w >> jeszcze jeszcze jej nie znamy. Mamy czas do >> jeszcze do 18 sierpnia. Myślę, że 18 sierpnia ostatecznie ten ten werdykt kapituły powinien być nam znany. wtedy też będziemy informować laureatów o tym, że oczywiście ściśle tajnie, że no zostaną nagrodzeni tą tą naszą

nagrodą i i mamy nadzieję, że też będą mogli wziąć udział w tej gali 5 września. >> Mówiła pani, że ledwo przekraczający próg dorosłości najmłodszy autor, a a najstarszy? A nie chcę tutaj przestrzelić, ale gdzieś mam w głowie taki rok urodzenia 1945. No to jak na debiut to tak troszkę późnawo, ale lepiej późno niż wcale, >> ale lepiej późno niż wcale. że tak nie nie wiem nie znamy jeszcze laureatu, więc nie wiem jak praca została

oceniona, ale faktycznie tutaj no myślę, że to jedyna w swoim chyba rodzaju taka taka szansa też dla tych młodych duchem debiutantów, żeby żeby gdzieś się pokazać i gdzieś odważyć się przesłać te teksty do do oceny no właśnie takiemu wspaniałemu zespołowi specjalistów jaki mamy. Wielki finał 5 września i będziemy wtedy

gościli, państwo będą gościli Olgę Tokarczuk. Ja nie chciałem, nie chciałem, chciałem tylko, że jakoś tak nie mogłem uwierzyć, że pani Olga Tokarczuk rzeczywiście odwiedzi Gliwice w związku z tą nagrodą. Jak to się wszystko zaczęło? >> Jak to się zaczęło? Jaki był pomysł, żeby Olgę Tokardzok tutaj zaprosić? Jak zareagowała pani Olga na to, żeby przyjechać tutaj do Gliwic? No my już od wielu lat zabiegaliśmy o to, żeby pani Olga po raz kolejny gościła w Gliwicach, bo mieliśmy taką przyjemność w 2017 roku, jeśli dobrze pamiętam. No ale od czasu, kiedy otrzymała nagrodę Nobla, no jednak jej kalendarz spotkań dość mocno został wypełniony przez różne

różniste obowiązki. No i tutaj trzeba przyznać, że obecność pani Olgi w Gliwicach to też duża zasługa naszego partnera Uniwersytetu Śląskiego i profesora Koziołka, jego rektora. E, więc tutaj też no takie osobiste nasze zaproszenie potwierdzone jakby przez przez profesora Koziołka sprawiło, że tutaj nasza nobliska zgodziła się na to, żeby żeby do Gliwic przyjechać i wziąć udział w tej w tej gali. No jest to dla nas niewiarygodne wyróżnienie, zwłaszcza, że no jesteśmy młodą nagrodą. Tak, w tym roku też debiutujemy, tak jak te osoby, które zgłosiły do nas, do nas swoje prace.

Więc mamy takie naprawdę mocne otwarcie. Tak, tak mi się wydaje. Cała impreza będzie się odbywać też w Prizro Arenie Gliwice na małej hali właśnie dlatego, żeby też była możliwość, żeby jak najwięcej osób wzięło udział w tym w tym spotkaniu. No widzimy, że zainteresowanie jest duże, więc też wybór tego miejsca myślę jest jak najbardziej trafiony i i pozwoli nam na przyjęcie takiej liczby gości, takiej liczby zainteresowanych osób, no jaka faktycznie w tej chwili jest. Czy Olga Tokarczuk nie żachnęła się i

nie zareagowała, że no przecież już byłam w Gliwicach, po co znowu przyjadę? >> Nie, nie, nie. Absolutnie. Znaczy cały czas mam nadzieję, że po tym pierwszym spotkaniu naprawdę pokazaliśmy się ze świetnej strony, więc tutaj takie zapewnienia też takiej osobistej asystentki pani Tokarczuk, że tu jak najbardziej zaproszenie zostało przyjęte z taką ogromną radością i i wdzięcznością. Więc no cóż, no czekamy na tą na tę wizytę, na to spotkanie i no

i jesteśmy przekonani, że jakby będzie będzie wspaniale. Rozmowę prowadzi profesor Koziołek, który też wielokrotnie już z z panią Olgą przy okazji różnych spotkań, różnych wydarzeń miał miał okazję rozmawiać, więc no zapowiada się naprawdę wspaniale. Yyy, jeżeli ponieważ to jest pierwszy

tego typu konkurs w Gliwicach i tak wspaniały gość na gali yyy jeden z moich znajomych, który prowadzi różne imprezy yyy zawsze mówi, żeby i przestrzega tych, którzy zaczynają, żeby się nie wystrzelać z najcenniejszych pocisków. >> No a to jest pierwsza edycja konkursu. Przed wami i przed nami kolejne.

Czy już myślicie, kogo zaprosicie na galę? Tak, myślimy, są już pewne pewne pomysły, aczkolwiek nie chciałabym zdradzać, bo na razie wszystko jest w takiej bardzo powiedziała projektowej na razie fazie. No też mamy nadzieję, że tutaj czytelnicy i czytelniczki i w naszym mieście i w regionie powinni być zadowoleni z wyborów, które tutaj wspólnie z radą programową i z kapitułą będziemy dokonywać. >> Profesor Koziołek o czym będzie rozmawiał z noblistką?

No myślę, że to będzie rozmowa o szeroko pojętej literaturze, o o i takich tematach, które wiążą się bezpośrednio z z wręczaniem nagród literackich, o o tym, jak to jest być debiutantem, jak to jest zaczynać, jak trudną czy może łatwą drogę do pokonania mają osoby, które faktycznie w tym świecie literatury chcą zaistnieć, na tym polu literackim. się pokazać, się wykazać, jakimi cechami powinni się odznaczać, czym nie powinni się zrażać. No a myślę, że reszta tematów to pewnie zależna jest i od pani Olgi, i od profesora Koziołka. >> No bo są też takie środowiska, które no może nie potępiają, ale pod wielkim znakiem zapytania stawiają twórczość naszej noblistki, pani Olgi Tokarczuk.

Czy na takie pytania też jest przygotowana? Ja myślę, że też ostatnie spotkanie w Gliwicach, na których też pojawił się szereg takich trudnych pytań. Tutaj pani Tokarczuk na wszystkie odpowiadała i i jakby z każdym argumentem czy też wręcz zarzutem starała się mierzyć. Myślę, że po

otrzymaniu tej nagrody Nobla i po pojawieniu się jeszcze większej ilości tego typu komentarzy, no myślę, że >> no nie mnie to oceniać, bo nie jestem Olgą Tokarczuk, ale myślę, że to jeśli pojawią się takie głosy, takie pytania, takie komentarze, to myślę, że ona jest już z tym oswojona i do tego przyzwyczajona i na pewno jakiś sposób na odniesienie się do tego typu zarzutów czy też haseł. Na pewno >> niewątpliwie Olga Tokarczuk należy do osób, które są opiniotwórcze. >> Tak. >> I to musimy docenić >> bez względu na to, czy się zgadzamy z jej pomysłem, z jej twórczością, czy czy nie, ale jest jednak osobą liczącą się w tym literackim świecie. No samo to, że jest laureatką. Oczywiście ta ta nagroda też nie nie przyszła znikąd i no możemy

tak możemy się nie zgadzać, możemy tego nie lubić, możemy tego nie czytać, może nam nie odpowiadać postawa noblistki, aczkolwiek dołączyła do grona najwybitniejszych pisarzy i pisarek na na świecie. No jak wiemy, laureatów i laureatek literackiej nagrody Nobla w Polsce.

No myślę, że nie możemy cierpieć na nadmiar, więc cieszmy się, cieszmy się z tego, co co mamy. I tak jak mówię, my jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, że, że faktycznie no mamy ten zaszczyt niewątpliwy gościć gościć noblistkę na >> Myślę, że tak myślę, że taka okazja na pewno nie szybko się zdarzy, o ile w ogóle jeszcze się zdarzy. Wróćmy jeszcze na zakończenie do konkursu, co spowodowało, że ten konkurs

w ogóle zaistniał. Zrobiliście państwo jakąś taką burzę mózgów, że o przydałaby się nagroda literacka w Gliwicach. Przecież mamy konkurs Różewicza, prawda? I i nagle robimy gliwicką nagrodę literacką. Ja myślę, że Gliwicka nagroda literacka jest doskonałym uzupełnieniem konkursu dramaturgicznego imienia Różewicza, bo tamten konkurs no jednak

ma dość taki wąski zakres działania, co też oczywiście jest zupełnie zgodne jakby ze schematem działania teatru, no bo też trudno oczekiwać, żeby żeby przyjmowali też do konkursu inne teksty niż tylko teksty dramaturgiczne. My tutaj właśnie sięgamy szerzej po różne gatunki literackie, więc myślę, że w tej chwili mając w Gliwicach te dwie nagrody naprawdę możemy powiedzieć, że doceniamy

twórców właśnie na tym szerokim polu. też w ramach tych zgłoszeń, które do nas napłynęły, napływały też zgłoszenia osób, które zgłaszały jednocześnie swoje teksty do nagrody dramaturgicznej i to też jakby w swoich biogramach podkreślały, że piszą dramaty, ale inne gatunki też nie

są im obce. Chcieliby się pokazać z innym gatunkiem. są na przykład właśnie uznanymi twórcami m tekstów, które są wystawiane na scenach, ale mają tą swoją działkę, którą właśnie gdzieś chowają w szufladach, bo bo nie są pewni, bo troszkę już są jakby ukierunkowani na na

ten jeden gatunek, a chcieliby jednak troszkę troszkę poza niego wyjść, >> więc zobaczymy. Tak, tak. I bardzo się cieszymy, że tu właśnie gliwicka nagroda literacka jakby no te tę przestrzeń w jakiś sposób uzupełnia. Czyli zapraszamy wszystkich do Priero Areny 5 września, tak >> o godzinie 17:00. Bezpłatne wejściówki, bezpłatne zaproszenia na galę można otrzymać w Bibliotece Centralnej przy ulicy Kościuszki albo pobrać ze strony

ewna.com. Wszystkie informacje odnośnie wydarzenia znajdują się na stronie internetowej www.gliwickaliteracka.pl gliwickaliteracka.pl lub na stronie internetowej biblioteki >> i tam chyba będzie najłatwiej trafić. Na stronę internetową biblioteki odsyłamy wszystkich, którzy chcieliby uczestniczyć we wspaniałej gali wieńczącej pierwszy finał konkursu

gliwickiej nagrody literackiej. Bardzo dziękuję za wizytę w studio. >> Naszym gościem była dzisiaj Paulina Stolecka, kierownik działu projektów miejskiej Biblioteki Publicznej w Gliwicach. Dziękuję. I do zobaczenia następnym razem. >> Dziękuję uprzejmie i do zobaczenia.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo