Przegląd prasowy | 12/2026 | Nowiny Gliwickie
W dzisiejszym przeglądzie prasowym Adam Żaak wraz z redaktor „Nowin Gliwickich” Adrianą Urgacz-Kuźniak mierzą się z 12. wydaniem. W materiale mówiono o: – Nowe hasło marketingowe Gliwic – Protest załogi Huty Łabędy – Nowe talenty z Knurowa To nie wszystkie tematy, które zostały poruszone w najnowszym odcinku „Przeglądu prasowego”. Zapraszamy do obejrzenia materiału!
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Witamy, witamy. Adam Żak przy mikrofonie w naszym studiu Adriana Urgacz Kuźniak, nowiny gliwickie. Dzień dobry Adriano. Witam cię. Dzień dobry. Dzień dobry. Witam cię Adam i witam radio słuchaczy i widzów telewizji ostatnio widzieliśmy się zimą, teraz już wiosna nawet nie powiem przyszła, ona wybuchła. Tak. Ja się zawsze zastanawiam jak ty nazywasz te żółte kwiatki, które kwitną na krzewach, y między innymi na naszych rondach, na na kląbach. Jak ty nazywasz te żółte kwiatki? Takie ładne żółte.
Nazywać. Tak. Ja nazywałam je forsycje. Nie, forsycj. Ja całe życie nazywałam je złoty deszczyk. Bo one chyba też pod taką nazwą funkcjonują. Chyba tak. Mam nadzieję. Mam nadzieję, bo koleżanka, której tak, przy której tak nazwałam, zrobiła wielkie oczy i mówi: "Co jak ty to nazywasz?"
Ja tam z zieleniną za pan brat nie jestem, ale ładnie wygląda, szczególnie wiosną. Ja się bardzo cieszę, jakł idąc do pracy widzę tu świeże listki, tam jakiś świeży kwiatuszek, to tak nastraja optymistycznie. Wczoraj pod urzędem zobaczyłam, że magnolia tamta, która jest na skwerze, lada chwila wybuchnie pięknym kwieciem. No to wiosna całą gębą, święta zapasem i
nowy egzemplarz nowin gliwickich. Tak, nie ma już przyszłości w Gliwicach. Przyszłość jest w Gliwicach, jak pani prezydent tłumaczyła. Z tym hasłem się nie rozstajemy tak na 100%. Natomiast mamy nowe hasło. To hasło brzmi z pewnością Gliwice. Ma odpowiadać na pytania na przykład gdzie chciałbyś mieszkać? Z pewnością Gliwice. No ja na pewno z pewnością w Gliwicach chciałbym mieszkać. Miasto jest. Tak, zgadza się. Gdzie chciałbyś inwestować? Z pewnością Gliwice. Gdzie chciałbyś studiować z pewnością Gliwice? Tak to ma, takie to hasło ma być i taki na takie pytania ma odpowiadać.
Hm. No może to i dobre hasło. No ja się nie będę spierać tutaj, nie będę wymyślać lepszego, bo nie jestem od tego. Ale coś w tym jest, że jeśli sporo kontrowersji, co widać y po komentarzach y w internecie. Myślę, że ludzie muszą się do niego przekonać i że zajmie to troszeczkę czasu. Ja pamiętam, kiedy było pierwsze hasło
używane w przyszłość, to też były różne kontrowersyjne opinie na jego temat i się jakoś wszyscy szybko przyzwyczaili i nie wyobrażali sobie innego. Teraz też się trzeba będzie po prostu przyzwyczaić. Tak, tak. To było dobre hasło. Tylko zauważ, że w pewnym momencie już również miało taką możliwość podłożenia pod krytykę tego, co dzieje się w mieście. Wystarczyło sfotografować m śmieci na ulicy i napisać przyszłość
jest tu. Przyzłość, więc chyba każde hasło to może rzeczywiście trzeba było zmienić troszeczkę hasło i i teraz będzie z pewnością Gliwice i ciekawe jak się śmieci do tego będą odnosić. Chyba nie będą się odnosić. Pędzimy dalej. Co mamy na kolejnych? No ja myślę, że jeden z najgłośniejszych tematów, a głośny dlatego, że głośny trąbkami
protestujących, bębnami i syrenami. Pod hutą łabędy w ubiegłym tygodniu odbył się duży protest. Nie odnosisz wrażenia, że to się tak dziwnie zbiegło z z tym głośnym już sejfem? Yyy, tak, na pewno to, do czego odnosili się sami protestujący, to do yyy, jak to ładnie nazwali, tortu zbrojeniowego, czyli do pieniędzy, które ogólnie mają iść na bezpieczeństwo. Zdaniem protestujących w Hucie Łabę od dekady czy od dwóch dekad nie ma inwestycji. Jak nie ma inwestycji, to wiadomo, że i park maszyn jest przestarzały, i miejsca pracy, a w tej chwili pracuje tam 547 pracowników.
Również ich miejsca pracy mogą być zagrożone. Chcą rozwoju firmy i to też jest bardzo fajne, bo to pokazuje jak taka pracownica, ale też w pewnym sensie lokalna społeczność jest związana z jednym z największych i najstarszych jednak zakładów pracy w w Gliwicach. Gliwicach. No 547 osób to jest nie tylko te 547
osób to są rodziny, czyli 547 rodzin zagrożonych. Tak. Tak. To znaczy nie jestem pewna na ile teraz możemy mówić o zagrożeniu. Raczej bym powiedziała, że pracownicy myślą przyszłościowo, a zarzucają zarządowi, że przyszłościowo nie myśli. Bo to co mnie zaciekawiło to to, że ilość pracowników wzrosła, bo w 2021 roku było ich 487,
a w 2016 roku 475. Więc stopniowo ta ilość pracowników rośnie, to oznacza również większe potrzeby. Natomiast związkowcy zwracali uwagę, że mają wolne zasoby jakby pracowników, że że nie jest wykorzystywany właśnie pełen potencjał tego, co może się dziać. No ale jeżeli się zakład pracy nie rozwija, to trudno przyjmować nowych pracowników. No tak. Jak się ktoś nie rozwija, zaklęte koło. Tak, jak ktoś się nie rozwija, to wiadomo, że się cofa. Niestety była kopalnia będzie kolej. To jest kolejna kolej kolej na kolej i kolejna odsłona tego, jak można zmieniać
miejsca, które wydawałoby się już są stracone. Chociaż zlikwidowana kopalnia, no to co z nią zrobić? Zrobić kolejne muzeum? Nie. Okazuje się, że można wykorzystać i przestrzeń i i spowodować, żeby tutaj się rzeczywiście coś działo. To będą też nowe miejsca pracy, nowa infrastruktura, rozbudowa sieci dróg. w tym momencie w
tych tych byłych pokopalnianych rejonach same plusy. Wiesz, ja myślę, że Gliwice ogólnie dobre są w tym przekształcaniu starych pokopalnianych terenów w coś wartościowego. Oczywiście nie wszędzie nam to dobrze wyszło, bo tutaj mówiliśmy, tu mówimy o terenach pokopalnianych, ale przypominam, że teren po hucie 1 maja to wszyscy wiemy
jak jak wyglądała jego historia. Natomiast dobrze, że się dzieje, dobrze, że jeden przemysł zastępuje inny, mniej uciążliwy, dający miejsca pracy, no i przyszłościowy, bo nie sądzę, żeby kolej była czymś, co się nie będzie rozwijać. Kolej na pewno będzie się rozwijać, bo kolej na kolej.
Dobrze, odwracamy stronę. Tak. I mamy panią Małgorzatę Kern, która dla niewtajemniczonych powiemy, że to skarbnik miasta Gliwice. Tak, to jest pani, od której zależą finanse naszego miasta, która dba o te finanse. Pani Małgorzata Kern była gościem Andrzeja Sugockiego w cyklu Spacer z nowinami i pokazała swoje ulubione miejsca. Więc polecamy też te miejsca, bo to
z pewnością Gliwice mają poznać bliżej. Tak też samą panią Małgorzatę. Z pewnością te hasło się chyba będzie przewijało jednak coraz częściej. Z pewnością tak. Ale tutaj też, no bo tutaj fajne takie było wyjaśnienie, bo rzeczywiście to jest bardzo potoczne, tak? Często mówimy, że coś jest z pewnością. Mamy takie, mamy takie tak w potocznym, w potocznym języku się używa tego, więc wykorzystanie jako hasła, może to będzie strzał w dątkę, nie wiadomo. Trafiony, nietrafiony. Zobaczymy, sprawdzimy. Zobaczymy, co mamy dalej. A dalej mamy powiat i znowu Knurów i znowu bardzo zdolnego człowieka. Jest to 18letni Damian Stampkałoński, który zachwycił w Must Be the Music.
Naprawdę kolejny młody człowiek z Knurowa i to nie ostatni, bo kolejny czeka na publikację opowieści o nim. Tak jak mówię, Knurów ostatnio obfituje w bardzo zdolnych ludzi. tylko pozazdrościć, choć nie wiem czy Gliwice odstają od tego tematu. Natomiast y no to jest czasami tak, że cudze chwalicie, a swojego nie znacie, bo my się tak zawsze y podnicamy gwiazdami z Warszawy
czy z innych rejonów. Zamiast spojrzeć gdzieś tutaj ktoś w Pyskowicach, w Knurowie, w Gliwicach, rzut beretem i i dopiero jak gdzieś zdobędzie jakieś laury w konkursie, w przeglądzie, zobaczą twarz w telewizji, posłuchają, to się nagle a przecież to nasz, wtedy jesteśmy dumni. Tak, to prawda. Ale fajnie, że młodzi ludzie mają teraz takie możliwości też, żeby się pokazać
talent show i zdobyć jakąś sławę, bo nie zawsze to było takie chyba oczywiste. Tutaj jeszcze jeżeli mówimy o gwiazdach to tak rzucę tylko okiem w stronę czwartkowego czwartku jazzowego z gwiazdą Piotr Schzmid, który według czasopism jazzowych jest co najmniej trzecią, jeśli już nie teraz pierwszą trąbką jazzową w Polsce. Tak. I będzie go można usłyszeć już 2 kwietnia w Gliwicach.
Dobrze, idźmy dalej. No to na kolejnej stronie to, co chciałam zaproponować słuchaczom i widzom telewizji Imperium to A niech to piórko, czyli odlotowa przygoda w Gliwicach. Na scenę w Priero Arenie Gliwice w czwartek 26 marca o godzinie 9:00 zaprasza Agnieszka Batuk i Lufcik na korbkę. To tak troszkę nietypowo, bo zawsze były w niedzielne poranki czy niedzielne południa, to teraz w czwartek yyy i i odlotowa
przygoda w Gliwicach jak jest zatytułowana, czyli A niech to piórko jest po raz drugi już wystawione w arenie. Za pierwszym razem było był nadkompletzności i dlatego teraz po prawie roku jest drugie, drugie przedstawienie. Bardzo kolorowo, bardzo muzycznie, bardzo,
bardzo wiosennie. Tak. Myślę, że Lucik na korbkę już sobie zdobył też stałe grono widzów i to nie tylko tych najmłodszych. I to nie tylko tych najmłodszych, choć bardzo żałuję, bo w ubiegłą sobotę w Toszku wystawiali strażki. To coś dla starszej publiczności. Ja zapomniałam. Lufcik na korbkę to wybaczy. Mam nadzieję. Wybaczył, wybaczył, ale no mnie jest osobiście trochę smutno, że że umknęło mi to. I jesteśmy dalej na kolejnej stronie, nie? Wcześniej jeszcze gołąbki z risotto. Dorian w dalszym ciągu gotuje. Tak, Dorian w dalszym ciągu gotuje. Gotuje pysznie.
No, gołąbki w troszeczkę innej odsłonie. Myślę, że w takiej odsłonie jeszcze ich nie jedliście. Serdecznie polecamy przepis Doriana. Co tutaj jest innego? No na przykład rzadko chyba dodajemy boczniaki do gołąbków. Pieczarki bywa, że ja dodaję. Tu są pieczarki brunatne, ale to co jakby jest klu całego to to, że to jest na trochę innym ryżu, bo to jest ryż typu Arborio, czyli ryż do
risotto. No koniecznie zachęcam, żeby spróbować. Mniam, mniam. My jeszcze się przed świętami będziemy widzieli. Tak, tak, tak. To o świątecznej kuchni może wtedy coś powiemy. A szykujesz coś na na specjalnego na święta? Już teraz wyprzedzę. Wiesz co, y u nas jest tak troszeczkę
dziwnie, bo razem z mężem wymyślamy jakieś takie sposoby żywienia. Nie nazwałabym tego dietą, ale na pewno ograniczamy liczbę węglowodanów i to jest to jest dosyć trudne, żeby to zachować w kuchni. Nie używamy cukru. w cukrze. Tylko cukru bez cukru. I to też z jednej strony ogranicza to, co możemy gotować, z drugiej strony powoduje, że czasami powstają ciekawe wariacje. No ta świąteczna wielkanocna kuchnia, bo świąteczna na okres Bożego Narodzenia to jest też inna, a ta wielkanocna obfitowała zawsze w słodkości, w tłuste kiełbasy, tłuste mięsa. jakoś tak nam akurat tak nie przeszkadza, bo
tutaj już powiedzmy, że byliśmy kiedyś na diecie keto, wiemy jak sobie z tym radzić. Natomiast tak ze słodkościami słodzonymi cukrem bez cukru bywa troszeczkę ciężej, zwłaszcza, że drożdże, które używane są na przykład do wypieczenia baby potrzebują cukru. I tutaj no duże kombinacje, ale zawsze się udaje. Pyszne mazurki wychodzą. O święta bez mazurków to z pewnością nie są święta. Że znowu użyję nowego gliwickiego hasła. Pewnością. Dziękuję pięknie za wizytę w studio. Naszym gościem była Adriana Urgacz Kuźniak. Nowiny gliwickie. Już wiemy, co się kryje w kolejnym nowym wydaniu nowin. A już o świątecznym wydaniu nowin porozmawiamy za tydzień.
Z pewnością, z pewnością. Do widzenia. Dziękuję bardzo i słuchaczom, i telewidzom telewizji Imperium. Adam Żak też. Dziękuję. Oh.


