Podpisanie Umowy Inwestycyjnej w Zakładach BUMAR Łabędy | 100% Gliwic
W Gliwickim Bumarze podpisano ważną umowę, która zmieni oblicze Polskiej Obronności.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[Muzyka] Prezesi Polskiej Grupy Zbrojeniowej i Bumaru Łabę podpiszą dzisiaj umowę. Umowę ważną nie tylko dla Bumaru Łabędy, ale również dla Gliwic. Będziemy relacjonować państwu to ważne wydarzenie. [Muzyka] Dzisiejszy dzień to wyjątkowy moment w historii zakładów mechanicznych bumarła będy. Podpisując umowę inwestycyjną z
Polską Grupą Zbrojeniowym otwieramy nowe etap rozwoju i modernizacji naszej spółki. Dzięki wsparciu skarbu państwa i dofinansowaniu w wysokości 850 milionów złotych, nasz zakład rozpoczyna realizację inwestycji o strategicznym zastrzeniu dla bezpieczeństwa naszego kraju. W ramach przedsięwzięcia uruchomimy centrum produkcji nowoczesnych pojazdów opancerzonych, zarówno kołowych, jak i gąsienicowych,
cały czas zachowując możliwość wsparcia i zabezpieczenia dodatkowo produkcji podwoz armatohałbic krab. Inwestycja finansowana z funduszu inwestycji kapitałowych obejmuje budowę nowej hali produkcyjnej wyposażonej w nowoczesne zrobotyzowane linie technologiczne, modernizację istniejącej linii montażu oraz doposażenie naszego zakładowego poligonu.
Pani prezes, czy w dobie zmiany pola walki, kiedy drony już są tak szeroko rozpowszechnione na polu walki, czy czołg ma takie znaczenie? >> Oczywiście, że tak. Ukraina pokazała, że czołgi są bardzo ważne, natomiast te czołgi, które umarła będę będzie produkował, będą wyposażone w specjalne systemy, które będą bronić czołgi przed
dronami. >> Czyli czołgi nie zastąpią dronów w tym momencie. Niestety nie. Wojna pokazuje, że czołgi cały czas są perspektywiczne. >> Życzymy, żeby się wszystko udało. Za trzy lata będzie finał tego wielkiego podpisania dzisiejszej umowy. >> Tak, my już jesteśmy przygotowani. Już w dniu dzisiejszym pierwsze maszyny do malarni zostaną dostarczone do bumaru będę, o czym nie mówiłam. Natomiast my od nad tym projektem pracowaliśmy już bardzo długo, więc liczymy, że uda nam się jeszcze przed terminem to zrealizować. Natomiast musimy być gotowy w 2028 roku do produkcji pierwszych czołgów K2 właśnie tutaj w Marzełabę.
Czołgów, bez których nie uda się niestety wygrać w nowoczesnym polu walki wojny. [Muzyka] Jest coś dzisiaj, co odróżnia tę uroczystość obecną od tych sprzed kilkunastu dni, sprzed z sierpnia, bo często się spotykamy w ostatnim czasie w tej hali przy różnego rodzaju uroczystościach. Tym elementem wyróżniającym jest to, że dzisiaj na sali są głównie pracownicy. Bardzo wam za to dziękuję. Przekazuję pozdrowienia od całej społeczności Polskiej Grupy Zbrojeniowej. jest nasz jest nas już 21 000 i wszyscy razem z jednej strony
staramy się robić swoje czyli budować potencjał biznesowy grupy ale z drugiej strony uczestniczymy w niezwykle istotnej misji strategicznej misji związanej z poprawą bezpieczeństwa Rzeczpospolitej i zaopatrzeniem sił zbrojnych we właściwy dobry sprzęt. Dzisiaj robimy
kolejny krok w tym celu. Jest to ważne wydarzenie, choć trochę takie wewnętrzne. Spółka matka podpisuje umowę ze spółką córką na przekazanie środków finansowych, które będą służyć rozwojowi tego właśnie tutaj zakładu. Więc z jednej strony jakaś rzecz wewnętrzna, a z drugiej strony wydarzenie niezwykle istotne dla bumaru Ben.
Jesteśmy w 75 roku funkcjonowania tego zakładu. Zostało nam pół roku do kwietnia. W kwietniu 1951 roku formalnie utworzono ten zakład, choć przecież istniał wcześniej i robiono tutaj różne różne rzeczy. Ta tradycja trwa i dzięki tej umowie, a wcześniej dzięki decyzji
ministra aktywów państwowych i rządu Rzeczpospolitej będzie trwać, bo budujemy centrum produkcji dla pojazdów i na gąsienicach, i na kołach pojazdów niezwykle istotnych dla polskiej armii. Na razie mamy 61 czołgów, które będą tutaj montowane, produkowane i mamy wozy wsparcia 81 sztuk, ale w umowie ramowej
mamy 1000 sztuk tych czołgów. Część zostało już zakupione, gotowych i teraz walczymy o to, żeby jak największa część pozostałych była produkowana właśnie tutaj. To jest nasz cel i nasze zadanie. yyy mniej więcej tam mamy to po połowie określone, ale zrobimy wszystko, żeby jak największa ilość czołgów yyy nie była przywożona, tylko była montowana. Tutaj
jest z nami pan europoseł Borys Wóka. Yyy panie pośle, jest pan jednocześnie igliwiczaninem i europosłem. Jakie znaczenie ma pana zdaniem dzisiejsze podpisanie umowy dla Gliwic i dla Europy? >> To bardzo ważne porozumienie. To realizacja strategii, którą wspólnie z PGZEM jeszcze tworzyliśmy, kiedy byłem ministrem aktywów państwowych. To zastrzyg olbrzymich pieniędzy dla gliwickich zakładów. To ważne dla rozwoju regionu. To też ważny element polskiej obronności. Bumarłabendy to marka sama w sobie. To jest miejsce, które jest znane od yyy kilkudziesięciu lat z jakości pracy, ale też z tego, że
zaspokaja potrzeby przemysłu obronnego. Inwestycje są potrzebne. Tutaj doskonała współpraca z miastem, doskonała współpraca z partnerami z Korei pokazuje, że jest potencjał zakładu, ale do wszystkiego potrzebne są środki finansowe i dlatego tak cieszy dzisiejsza umowa, która gwarantuje
800 milionów inwestycji właśnie tutaj w Gliwicach w zakładzie Bumaru. Czy w czasach kiedy był pan ministrem aktywów Bumarłabendy był takim oczkiem w głowie pana ministra dzisiaj europosła i przyjechał pan dzisiaj sprawdzić jak to działa? Mamy to szczęście, że w PGZe, w Polskiej Grupie Zbrojeniowej są znakomici fachowcy. Również tutaj w Bumarze osoby
członkinie zarządu. To są wybitni fachowcy, jeśli chodzi o przemysł zbrojeniowy. Starałem się zawsze jako minister aktywów państwowych patrzeć tak samo z uwagą na każdy region Polski, ale oczywiście serce mam tutaj w Gliwicach, tutaj mieszkam, więc dla mnie osobiście to też było ważne i cieszę się, że
nowy zarząd PGZ-u uznał, że to co było wcześniej zaplanowane jest dobre, że umowa przeszła test prywatnego inwestora i że Buuma pokazał i potwierdził swoją skuteczność oraz wysoką jakość. Umowa inwestycyjna pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową a Zakładami mechanicznymi Bumarłabendy dotyczy realizacji strategicznego projektu dofinansowanego z środków Funduszu inwestycji Kapitałowych w wysokości 850 milionów złotych. Przedsięwzięcie obejmuje uruchomienie w gliwickiej spółce produkcji nowoczesnych kołowych oraz gąsienicowych pojazdów opancerzonych. Równolegle w ramach inwestycji zrealizowane zostaną szeroko zakrojone prace modernizacyjne w infrastrukturze zakładu mające na celu ograniczenie zużycia mediów energetycznych i osiągnięcie wysokiej efektywności procesów produkcyjnych. Dzięki realizacji projektu Bumarłabendy
znacząco zwiększy swoje zdolności produkcyjne w zakresie wytwarzania pojazdów bojowych oraz podwozik dla systemów artyleryjskich. Pani prezydent, dzisiaj byliśmy świadkami wydarzenia podpisania umowy. Na zewnątrz fatalna pogoda, deszcz, chmury, a nad bumarem zabysło słońce. >> To bezwzględnie tak. I to ten proces już
trochę trwa. Przypomnę podpisanie umowy w sierpniu, też niezwykle ważnej. za chwilę kolejne umowy. No tutaj się zmieniło bardzo dużo. Myślę, że to jest doskonały czas dla bumaru. Myślę, że też optymistycznie jest wreszcie wśród załogi, że to się stało faktem i kolejne kroki stają się faktem. A ja się cieszę,
bo to jest też wielka szansa dla miasta. miasta, które jest wiodącym ośrodkiem w Polsce, jeśli chodzi o nowe technologie, automatykę przemysłową. A teraz też do tej do tego zespołu, co też się z tym łączy, dokładamy bycie jednym z liderów w budowie nowoczesnego przemysłu obronnego w Polsce. Więc no z
wszechmiar dla miasta, dla obrumu, który jest też niezwykle tutaj cenionym partnerem, dla Politechniki Śląskiej, która też jest ceniona dla miasta absolutnie dobra, nie no wina, bo bo to jest kolejny etap, tylko jakiś proces. Tak. Pani prezydent, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej powiedział dzisiaj, wspominał lata 90, kiedy niespecjalnie dobrze się działo dla Bumaru, tym samym również dla miasta. Czy dzisiejsze podpisanie umowy jest lekiem na całe zło, czy to jest tylko na trzy lata, a potem nie wiadomo, co się znowu wydarzy? Nie no, jak mówimy o tym procesie i o tym też mówił prezes PGZU, to założenia są takie, bo po pierwsze ten cały proces
jest zweryfikowany biznesowo, to jest niezwykle ważne. Po drugie są duże inwestycje w infrastrukturę, co oczywiście jest przydatne do tego procesu, o którym my mówimy, o tym słynnym kontrakcie K2, o którym mówiliśmy, a w szczególności K2.pl, pl, czyli już wtedy kiedy będziemy mieli ten transfer technologii, ale zakładamy, że to będzie trwało dłużej. No historia Bumaru pokazuje, że 75 lat. Chcielibyśmy, żeby te od y teraz
co najmniej 75 pewnie produkcja będzie się zmieniała, ale też już będzie miała realne podstawy, bo ta inwestycja w całą infrastrukturę pozwoli być mocno elastycznym i realizować różne zadania. Co więcej, kontynuować tą dobrą współpracę, jak już wspomniałam wcześniej z miastem, Brumem, Politechniką Śląską, bo miasto też staje na wysokości zadania i to dzisiaj też pani prezes mówiła, że naprawdę wsparcie
ze strony miasta w tym procesie było spore i robimy co w naszej mocy y żeby w tym procesie działać najszybciej jak to jest możliwe, więc myślę, że to też ważny element. >> Jeszcze jedno pytanie. Obserwując co się dzieje na świecie i jak wzrasta agresja, czy nie omawia się pani, że Gliwice mając tak fantastyczną firmę tutaj w swoich granicach stanie się miastem frontowym? >> Nie, tego się nie obawiam. Jak zobaczymy wszystkie analizy, które mówią, o które pewnie w większości nie są jawne, to w ogóle nie zakładamy takiego scenariusza. A powiem więcej, wszędzie tam, gdzie się taka yyy produkcja obronna odbywa, to ten parasol ochronny jest dużo, dużo większy niż na te ośrodki, gdzie takiej produkcji nie ma. Więc to są dwa elementy. Po pierwsze jesteśmy w takim a nie innym położeniu.
Y dość szczęśliwym w sytuacji, gdzie to zagrożenie jest ze wschodu. No a po drugie, no właśnie ten parasol ochronny dla tych miejsc, które taką produkcję mają jest szczególny, więc nie zupełnie się tego nie obawiam. Uważam, że to jest szansa dla miasta, szansa rozwojowa, szansa
na to, żeby ten zakład mógł dobrze funkcjonować. Jakbyśmy zapytali kogokolwiek z załogi, licznej załogi, czy to jest szansa, czy zagrożenie, to tam już nikt nie będzie miał wątpliwości. mieszkańców też można absolutnie tych nielicznych chyba, bo każdy kto czyta, analizuje i interesuje się trochę jak jak to działa, to doskonale wie, że to są wtedy bardzo bezpieczne miejsca. >> Pani prezydent Gliwicka, Katarzyna Kuczyńska Budka powiedziała, że gliwiczanie mogą spać spokojnie. Bardzo dziękuję za rozmowę. >> Bardzo dziękuję.
[Muzyka] Mamy nadzieję, że wypowiedzi osób, które były świadkami i uczestnikami dzisiejszego wydarzenia w bumarze Łabę przybliżą państwu po co była podpisana umowa. [Muzyka] [śmiech] [Muzyka]


