Piotr Schmidt o festiwalu ,,Jazz w Ruinach" | Rozmowa Dnia

17 lipca 2026 · 23:08 · Obejrzyj na YouTube

Gościem Jakuba Mroczkowskiego jest Piotr Schmidt – ceniony trębacz jazzowy oraz współorganizator i dyrektor artystyczny festiwalu Jazz w Ruinach. Jazz w Ruinach to jeden z najbardziej oryginalnych festiwali jazzowych w Polsce. Od ponad 20 lat łączy nowoczesny jazz, muzykę improwizowaną i sztuki wizualne, prezentując wybitnych artystów z Polski i zagranicy w wyjątkowych, postindustrialnych przestrzeniach. Tegoroczna edycja odbędzie się zarówno w Gliwicach, jak i w Katowicach, otwierając nowy rozdział w historii festiwalu. W wywiadzie rozmawiamy o historii Jazzu w Ruinach, tegorocznych gościach i koncertach, a także o tym, dla kogo jest ten festiwal. Czy trzeba być fanem jazzu, żeby dobrze się tam bawić? Dlaczego warto odwiedzić Jazz w Ruinach i czego można spodziewać się podczas tegorocznej edycji? O tym wszystkim opowiada Piotr Schmidt.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Radio Ekspertów i Pasjonatów. Witam wszystkich widzów i słuchaczy radia i telewizji Imperium. Przy mikrofonie Jakub Mroczkowski, a dzisiaj ze mną w studiu Piotr Schmit. Dzień dobry. >> Witam. Dzień dobry. >> Ja tutaj dodam, bo kiedyś Adam Żak zapowiedział Piotra jako trzecią trąbkę Rzeczypospolitej. Yyy, dzisiaj już możemy mówić, że pierwsza trąbka Rzeczypospolitej, >> tak? No doroczne ankiety yyy Jestop magazynu Jaz Forum yyy gdzieś tam klasyfikują te rzeczy yyy

przynajmniej zgodnie z ich tam upodobaniem. W związku z tym aktualnie jestem na na numerze jeden. Zobaczymy jak będzie w przyszłym roku. >> Życzymy, no nie możemy większego, lepszego miejsca, bo już lepszego nie ma, więc życzymy, żeby się żebyś się utrzymał. Ale nie będziemy dzisiaj mówić o tobie, nie głównie, a o jazzie w ruinach, czyli festiwalu jazzowym w Gliwicach. Tak, w tym roku po raz pierwszy od 22 lat festiwal Jazz w Ruinach jest w Gliwicach i w Katowicach się okazuje. >> Trzeci weekend robimy po raz pierwszy właśnie poza Gliwicami w Katowicach.

Jest też bardzo fajna. Znaleźliśmy bardzo fajną przestrzeń postindustrialną, taka jaką lubimy najbardziej i i będzie to fabryka Montana, tak się nazywa. To jest vizavi fabryki porcelany. e, miejsca już dosyć znanego na mapie ciekawych miejsc na Śląsku postindustrialnych. No wiadomo, jazz w ruinach też sama nazwa zobowiązuje. Zaczęło się od ruin Teatru Wiktoria przez 15 lat, później kolejne 7 lat w hali Model XZ i dalej

jest hala Model Xzut właśnie, a dodatkowo na doczepkę Katowice. Ale kto wie, czy to nie zostanie. Tak, bo jak tylko y pozwolą, chciałem powiedzieć, jak tylko Bozia pozwoli, ale tak naprawdę instytucje miejskie i samorządowe i i wojewódzkie pozwolą, to w przyszłym roku będziemy kontynuowali tą rozszerzoną wersję. Tak czy siak mamy dalej formułę, że dwa koncerty, dwa weekendy pełne koncertów w Gliwicach, trzeci tylko weekend w Katowicach, a w każdy piątek też mamy nie trzy koncerty, a nie dwa. To jest takie rozszerzenie, które też w tym roku jest po raz pierwszy. Z tego tytułu piątkowe koncerty zaczynamy już o godzinie 18:00. Natomiast sobotnie koncerty zaczynamy tak jak zawsze o 19:00, ale po sobotnich koncertach mamy jeszcze after party, więc mamy DJ 1, tam

Andy BS, później DJ drugi w sobotę kolejną Mr. Prime i w Katowicach akurat będzie taki zespół Lunamy, który zamiast DJ w tym kontekście after party właśnie takiego late night show, który który łączy jazz z techno, z elektroniką, z jakimiś takimi rzeczami, więc to akurat mi tam spasowało. Natomiast lineup jest

praktycznie w związku z tym dwa razy większy niż zawsze był dotychczas. Niesamowity rozwój. A to zawdzięczamy przede wszystkim dodatkowym instytucjom, które nas wspierają. Wiadomo, że zawsze wspiera nas miasto Gliwice, ale tutaj przede wszystkim ten większy lineup i to rozszerzenie zawdzięczamy miastu Katowice, województwu śląskiemu, czyli urzędowi marszałkowskiemu, a także instytucji kultury miasto ogrodów. E, no i dołożył się w tym roku też Stoart, co też jest bardzo miłe, bo

Stoart miał swoje problemy przez ostatnie chyba dwa lata, a wreszcie z nich wychodzi. >> Chciałbym wrócić jeszcze do miejsca. Ciekawi mnie czemu już od samego początku festiwalu zawsze jesteście w takich rustykalnych ruinach czy innych miejscach kultury, ale z tą surową cegłą. Bo jednak jazz mi się kojarzy z jakąś przytulną kawiarnią czy miłą salą koncertową, a tutaj padło na miejsca

inne. >> Tak. No zaczęło się właśnie od ruin Teatr Victoria, które zresztą przecież mają być wreszcie remontowane, prawda? Remont zdaje się ma się rozpocząć w październiku tego roku, więc stąd nazwa festiwalu i stąd cały pomysł w ogóle na festiwal od strony wizualnej. Okazuje się, że to się kapitalnie sprawdza i czy później w hali Model Xzut, czy właśnie w tej fabryce Montana są to przestrzenie moim zdaniem niezagospodarowane, a Śląsk jest pełen takich przestrzeni. Więc to jest też świetne, że my to robimy właśnie tutaj na Górnym Śląsku, że nikt nie nie wpadł na ten pomysł w Poznaniu czy w Lublinie.

i wykorzystujemy takie przestrzenie nieoczywiste, przestrzenie, które dzięki odpowiedniemu doświetleniu, prawda, tych ścian właśnie i i tej cała całej zabawie właśnie światłocieniem, no robią pioronujące wrażenie i kapitalna, profesjonalna scena z projektorem multimedialnym, prawda, ekranem i tak dalej. No to wszystko robi świetną robotę taką

wizualną. te przestrzenie zostawiają olbrzymie wrażenie i wydaje mi się, że tutaj jest taka bardzo ważna ważny plus i i siła tego festiwalu. Oprócz tego, że jest to festiwal interdyscyplinarny, bo my tam łączymy muzykę także ze sztukami wizualnymi, a tutaj na myśli mam przede wszystkim międzynarodowy konkurs na plakat jazzowy co roku z innym hasłem, prawda? >> Jakie hasło jest w tym roku? >> W tym roku jest hasło Jazz Simply Human.

No i i i też ludzie z kilku kontynentów, z kilkudziesięciu krajów nadsyłają swoje prace, a najlepsze prace wieszane są, drukowane są i wieszane z boku właśnie hali Modeli Xzut i będą też oczywiście w fabryce Montana w Katowicach. >> Czy już widziałeś jakieś z tych prac?

Ja nie, ponieważ ja nie jestem kuratorem tego, więc kuratorem tego jest doktor habilitowany Tomasz Kipka, który wykłada na uniwersytecie w Cieszynie na wydziale tam artystycznym i on razem z całą radą Jurri podejmuje decyzję, które prace idą dalej, które nie. No i on wie jak to wygląda wcześniej. Natomiast ja wiem dopiero jak to wygląda po wydrukowaniu. >> Wiemy już co to jest, więc powiedzmy sobie jakie zespoły w tym roku wystąpią, czy jacy artyści. No lineup mamy tak jak mówiłem rozbudowany dwukrotnie, więc tych artystów jest całe mnóstwo. Będzie między innymi Tingv Trio, niesamowite szwedzkoieckie trio, znane w całej Europie bardzo dobrze.

Będzie Jumiito, szwajcarska pianistka i wokalistka o szwajcarsko-polsko-japońskich korzeniach. >> Wow. >> Która swego czasu była tutaj mocno znana w Polsce ze współpracy z Szymonem Miką. teraz przyjeżdża ze swoim całym szwajcarskim kwartetem. Będzie trochę młodego jazzu, ponieważ od lat festiwal ten jest znany ze wspierania młodych, zdolnych, wybitnych artystów. A więc będzie Judyta Pisarczyk, która swoją trzecią płytę wydała do Tabenę w wydawnictwie SJ Records, którego też jestem dyrektorem artystycznym. E, wybitna wokalistka młodego pokolenia będzie także Adam Jarzmik, świetny pianista rodem też tutaj ze Śląska, który też wydał swoją kolejną płytę niedawno w wydawnictwie Siot Records. I kończąc wątek tego wydawnictwa będzie też Grzegorz Masłowski, wybitny parkusista z Krakowa, który do tej pory był znany głównie jako

SIDem, a więc członek różnych świetnych zespołów, ale wreszcie postanowił wydać płytę pod własnym nazwiskiem i ona się ukazała z pół roku temu i notabenę była niedawno też nominowana do nagrody Fryderyk. W związku z tym to też potwierdza wysoką wartość tej muzyki. Polecam serdecznie szanowni państwo sobie posłuchać. Ta muzyka wszędzie jest dostępna, czy na Spotifyu, czy na Tidalu, czy można sobie na stronie Sot Records kupić płytę CD, prawda? Czy w Empiku można sobie taką płytę CD kupić, jak ktoś ma ochotę. To wszystko jest szeroko dostępne. Można tych zespołów, które są, będą występować na festiwalu, posłuchać.

W lineupie mamy jeszcze też taki młody zespół z Poznania, Unleashed Corporation. Świetny zespół, który działa głównie w ogóle za granicą. Tak się okazuje, mają niesamowite nagrody, w tym nagrodę bardzo ważną down beitu, więc działają szeroko międzynarodowo.

Będzie między innymi amerykański wybitny pianista Tal Cohen i amerykański trębacz John Dea Versa. Z tego co pamiętam to już pierwszego dnia razem z Polakami Sebastian Kuchczyński i Sławomir Kurkiewicz w składzie. E, no świetni muzycy nominowani do grami też będą na naszym festiwalu Jazz w Ruinach. To gliwickie zespoły. Jeśli chodzi o katowickie zespoły, to będzie między innymi mój zespół kończący festiwal,

a więc Piotr Schmid, Quinted, featuring Grzech, Piotrowski i Paweł Tomaszewski. Piosenki komedy bez słów. Tak nawiązując do mojej najnowszej płyty, która się ukazała w lutym. Ale będzie też w ogóle projekt Tamary Beller i Grzecha Piotrowskiego w ten sam dzień 15 sierpnia, czyli dzień ostatni dzień festiwalu, ale wystąpią z całym Sekstetem i i będą promować projekt bardziej Tamary Beller, która łączy jazz z taką muzyką folkową też bardziej. Wszystko to pod aranżacjami i auspicjami Grzecha Piotrowskiego. Więc Grzech Piotrowski będzie podwójnie tego dnia występował na tym festiwalu. A dzień wcześniej 14 w piątek sierpnia będą znowu oczywiście jak w każdy piątek trzy zespoły. Między innymi Tribute to Polski Jazz. Świetny, prawie big bandowy skład, bo tam będzie chyba 11 osób w składzie nawiązujący do znanych ciekawych utworów

różnych polskich legendarnych postaci. yyy z historii polskiego jazzu. Yyy między innymi z wokalem w składzie będzie także Michał Barański ze swoją drugą najnowszą płytą No Return No Karma znowu wyda wydany y wydaną dla legendarnej serii Polish Jazz. Yyy, no i

największą gwiazdą całego festiwalu będzie też tego dnia 14 sierpnia yyy tam w Katowicach yyy wybitny fankowy, taki basista yyy Vincent Garcia z całym swoim hiszpańskim składem, bo yyy przylatują z Hiszpanii w zasadzie w siedem osób, natomiast muzyków jest pięciu i zrobią no niesamowite show. Także polecam serdecznie. Nie tylko Gliwice, szanowni państwo, nie tylko Gliwice, ale także Katowice. Można kupować nie tylko bilety na poszczególne dni koncertowe, ale także karnety na weekendy całe lub karnety na cały festiwal. To wszystko jest na naszej bileterii.

Bilety SJC.pl. SJC oczywiście odŚląski Jazz Club, bo dla przypomnienia organizatorem organizatorem festiwalu Jazz w Ruinach jest stowarzyszenie muzyczne Śląski Jazz Club. A kto przychodzi na ten festiwal jako słuchaczy, jako widownia? Pytam w kontekście tego, czy przychodzą ludzie, którzy na jazzie się nie znają i chcą go albo poznać, albo się nim cieszyć bez dużej świadomości, bo wymieniłeś bardzo dużo świetnych zespołów, świetnych artystów i czy trzeba się znać na jazzie, aby ich docenić. Więc i tak i nie jest tak szerokie spektrum jazzu i także muzyki, która łączy się z jazem w różny sposób lub też delikatnie o jazz zahacza, ale właśnie jest bardziej, nie wiem czy fankowa, czy czy tak jak

mieliśmy, nie wiem w zeszłym roku skalpel na przykład, no to bardziej muzyka elektroniczna, prawda? Yyy, w każdym razie mamy tak szerokie spektrum y zespołów i artystów, że naprawdę każdy znajdzie coś dla siebie. Y, ale także y ludzie mogą przyjść na jakiś jeden wieczór. Mamy trzy koncerty. Y, przyszliśmy, bo interesował nas ten zespół, a przy okazji posłuchaliśmy dwóch innych i coś się dowiedzieliśmy. Mogło się nam spodobać bardziej lub mniej. Więc to jest fajne w festiwalach, że mamy po prostu w jednym stosunkowo tanim bilecie, bo te bilety nie są drogie, na te gliwickie koncerty mamy bilety w cenie 90 zł za dzień, a mamy w tym trzy lub dwa koncerty. Jeżeli dwa, no to jeszcze dodatkowe after party, a to jest taki całe jeszcze otoczka festiwalowa, prawda? Bo no bo niby przestrzeń zamknięta hali Model Xzut, a

jednak podwórko pełne parasoli, leżaczków, food trucków i przestrzeni, gdzie możemy sobie porozmawiać. Szanowni państwo, polecam też przychodzić z dziećmi. Mamy taką politykę, że dzieci w tym roku do 14 roku życia, a więc młodzież już w zasadzie, a nie dzieci, przychodzą za darmo. Dlaczego? Dlatego, że chcemy popularyzować muzykę jazzową wśród najmłodszych. Yyy, a yyy też dlatego, że

mamy taką możliwość, bo akurat ten festiwal zarówno w odsłonie gliwickiej, jak i teraz też w tej katowickiej ma taką przestrzeń właśnie półotwartą, gdzie można sobie wybiegać na to podwórko, można sobie tam skakać, harcować, prawda? Można sobie yyy biegać

wszędzie wokół, można wejść znowu, trochę posłuchać. Dzieciaki mogą znowu wyjść na podwórko, prawda? Rodzice gdzieś tam mogą być z tyłu sali blisko na wyciągnięcie wzroku, ale jednocześnie sobie słuchać cały czas koncertów, a dzieciaki latają wokół bardziej na podwórku, na świeżym powietrzu i też coś tam z tego wyniosą, a będą się dobrze bawić. nie ma sztywnej atmosfery filharmonicznej yyy czy jakiejś poważnej sali koncertowej, tylko jest atmosfera letniego festiwalu i dlatego właśnie jest możliwość przyjścia yyy z dzieciakami. >> Rozumiem, że jak after party to będą jakieś tańce.

>> No tańce będą, jeżeli ktoś będzie miał ochotę, no bo jak mamy DJ to on będzie grał taką muzykę, że można do tego potańczyć. Odsuwamy wtedy krzesełka i mamy przestrzeń albo do tańczenia, albo do rozmów, albo do rozmów. Można sobie coś zamówić, jest cała przestrzeń gastronomiczna, można sobie coś kupić do picia, do jedzenia, yyy, y kontestować jakoś całą tą przestrzeń i i klimat. Więc możemy się dobrze czuć, nie musimy już uciekać po koncertach do domu, tylko jeszcze możemy ze znajomymi, prawda, sobie zostać i po prostu swobodnie porozmawiać albo potańczyć, jak ktoś ma ochotę. Na stronie festiwalu macie napisane, że dokładnie jest to będą

grali będą grały wschodzące gwiazdy muzyki jazzowej. Czy to oznacza, że ten festiwal ma już taką rangę, że jest takim przedsiąkiem do jakiejś sławy w tym świecie jazzowej? >> No żaden festiwal nie ma w zasadzie takiej rangi za bardzo. Może jakieś takie legendarne typu Montrees Festival

czy jakieś tam Nor i tak dalej. w Stanach. Natomiast, natomiast my staramy się promować młode zespoły także, to znaczy tych młodych zespołów w tej chwili mamy może z 50%. One są mniej lub bardziej znane, prawda? No. No, bo Yumi Ito jest młoda, ale ma status już takiej trochę gwiazdy młodego pokolenia, prawda? I podobnie jest z

różnymi innymi zespołami. One już coś osiągnęły. Te zespoły to nie są debiutanci też, no nie wiem. Yyta Pisarczyk już swoją trzecią płytę wydała. Adam Jarzmik chyba już czwartą czy piątą w swojej karierze. Artysta, który ma, powiedzmy sprzed 40, więc wciąż relatywnie młody, ale już sporo osiągnął. Tak więc po prostu mamy takie podejście w przeciwieństwie do naszego cyklu Czwartek Jazzowy z Gwiazdą, gdzie często występują gwiazdy już o ugruntowanej pozycji na rynku. W związku z tym też często gdzieś tam o PESLu właściwszym do tego statusu. No to tutaj gdzieś tam gwiazdy są trochę młodsze. Czy Grzech Piotrowski na przykład jest gwiazdą młodego pokolenia czy starszego, mając 50 lat na karku?

>> Myślę, że grzech akurat zawsze będzie gwiazdą młodego pokolenia. >> Tak, też, też, też, też tak myślę. Grzech zawsze będzie gwiazdą młodego pokolenia. Nawet jak mu skoczy 70, to to grzech jest młody duchem. No więc idziemy w takie powiedzmy niedopowiedziane sytuacje. Winson Garcia, nawet nie sprawdzałem w sumie ile on ma lat. Na oko wygląda jakby miał 45. Natomiast no jest jest absolutnie niebywały i i robi niesamowite niesamowite rzeczy, więc no nic nic tylko polecać. Czy oprócz słuchania muzyki będzie okazja na festiwalu, aby poznać artystów,

porozmawiać chwilę o tej muzyce, zbić piątkę, wziąć zdjęcie? >> Tak, oczywiście, ale to akurat jest rzecz, która jest praktycznie na każdym koncercie, y, także nie nie na takich festiwalach. Artyści wychodzą do do do ludzi. Można z nimi porozmawiać, yyy, można wziąć autograf, jakąś kupić płytę sobie, yyy, czy, czy strzelić zdjęcie.

Więc y tutaj jak najbardziej jest to także przewidziane w planie. Yyy, tradycyjnie tradycyjnie y jest to taka przestrzeń właśnie otwarta. Yyy, zanim artyści też dojdą czy z garderoby swojej, czy coś, to to też przechodzą obok ludzi. Jest jest. Mamy takie bardzo bliską bliski kontakt z publicznością. >> Czy jest jakiś koncert y na jaki ty czekasz? >> No na swój na pewno oczywiście, ale >> ale tak do posłuchania. >> Akurat w zeszłym roku tak się złożyło, że ja y jako dyrektor artystyczny tego festiwalu sam nie zaproponowałem sobie żadnego koncertu na tym festiwalu.

Stwierdziłem, że akurat mam gdzie indziej jakieś tam terminy, koncerty i i tutaj odpuszczę. A w tym roku się tak złożyło, że gram w zasadzie podwójnie, to znaczy otwieram festiwal z taką włoską wokalistką wybitną. Sonia Spinello, przyjeżdża z inną Sonią, pianistką z Włoch, przylatuje i i ze swoją swoją menadżerką przylatują. Natomiast dodatkowo na dokładkę będzie Tomasz Drozdek na instrumentach etnicznych z całego świata i ja na trąbce. I nawiązujemy do ich płyty, do której też się notabenę dogrywałem. Zresztą tam we Włoszech też występowałem z nimi, z tym materiałem. Bardzo fajna, ciekawa płyta, więc ja tam jestem gościnnie na tym koncercie i rozpoczynamy cały festiwal właśnie tym tym koncertem i tym projektem. Natomiast

też tak się złożyło, że kończę cały festiwal 15 sierpnia w Katowicach. Mój koncert będzie ostatnim koncertem oficjalnym, no bo po nim jeszcze będzie koncert na after party na Late Night Show. Natomiast oficjalnie to jest ostatni koncert festiwalu już z własnym projektem piosenki komedy bez słów, więc ale to wyszło, proszę mi państwo wierzyć kompletnym przypadkiem. Naprawdę, że rozpoczynam i kończę ten festiwal zupełnie ty zaplanowałeś? >> No, no nie, no ja nie planuję tych rzeczy. Tak, przede wszystkim tutaj planuję grafik wszystkich artystów, czy są dostępni. Więc jeżeli mówimy, że na przykład Sonia Spinella ma z Włoch przylecieć, to pytamy się Soni kiedy może z dostępnych terminów festiwalu i ona mówi: "O, mogę 31 i więcej nie mogę na przykład". Nie, albo się okazuje, że że owszem mogłaby jeszcze pierwszego,

ale ktoś inny może tylko pierwszego i wolę go tutaj wziąć, a ją w takim razie 31 lipca. No bo zaczynamy 31 lipca, szanowni państwo. Yyy, to tak a propos planów jeszcze jakiś tam wakacyjnych, to pamiętajcie, żeby ich nie robić, prawda? No bo tutaj są ważne rzeczy na Śląsku się dzieją i lepiej przyjść na festiwal. >> Dobrze, to na koniec proszę podsumuj te wszystkie informacje, kiedy się zaczyna, kiedy się kończy, jakie weekendy i zaproś naszych widzów i słuchaczy na festiwal. Dobrze drodzy bracia i siostry

w jazzie tylko spotykamy się tak spotykamy się na trzy weekendy w tym roku, więc można przyjść na wszystkie trzy, można sobie wybierać, dawkować, prawda? Przebierać w tym ile się chce. W każdy piątek mamy w tym roku trzy koncerty, więc też jest tego więcej, co uzasadnia delikatnie większą cenę niż w zeszłym roku. Więc to nie tylko kwestia inflacji, ale naprawdę dużo bogatszy dużo, dużo bogatsza oferta artystyczna

dla was tutaj zorganizowana. Więc pierwszy weekend to jest 31 lipca i 1 sierpnia. Drugi weekend również w Gliwicach 7 i 8 sierpnia i trzeci weekend w tym roku po raz pierwszy i to w Katowicach w fabryce Montana 30, przepraszam 14 i 15 sierpnia. Wszystkie

te informacje łącznie z lineupem pełnym, bo ja pełnego lineupu nie wymieniłem i opisy tych zespołów są na naszej stronie jazzwruinach.pl, pl. Więc koniecznie tam sobie zajrzyjcie. Jak wam się coś spodoba, to tam na pewno jest odnośnik do naszej bileterii, żeby można było sobie kupić bilety, ale także jak nie znacie jakichś zespołów, to spokojnie możecie ich wygooglować. Oni są w internecie dostępni. To nie jest tak, że te opisy są tylko na stronie, czy na wydarzeniach na Facebooku, czy na naszej bileterii, ale oni są mają swoje płyty na Spotifyach, na tajdalach, na YouTubie. Na pewno można sobie zobaczyć te zespoły i zdecydować czy chcemy zobaczyć na żywo, czy nie. Polecam przychodzić całymi rodzinami.

Wcześniej jeszcze właśnie pytałeś o to, kto przychodzi na te koncerty. Akurat na festiwal Jazz w ruinach przychodzą naprawdę całe spektrum różnych ludzi. Przychodzą właśnie rodzice z dziećmi, przychodzą ludzie starsi, przychodzą ludzie w średnim wieku, przychodzą biznesmeni, przychodzą prezesi firm, przychodzą politycy z miasta, prawda? I tak dalej. jakby przychodzi całe całe spektrum ludzi, bo bo jest tam niesamowity klimat i myślę, że ten klimat tutaj prezentacji tych koncertów

i i tych przestrzeni jest tutaj decydujące. Także zapraszam was serdecznie. >> Ja też jestem przekonany, że będzie niesamowicie. A teraz dziękuję. Moim gościem był Piotr Schmid. Dziękuję bardzo.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo