Piotr Schmidt - Myrczek & Schmidt Quintet - Młynarski. Bynajmniej. | Rozmowa Dnia

21 stycznia 2026 · 26:25 · Obejrzyj na YouTube

W Rozmowie Dnia Adam Żaak spotyka się z Piotrem Schmidtem, by porozmawiać o wyjątkowym koncercie Myrczek & Schmidt Quintet – „Młynarski. Bynajmniej.” i goście oraz o nowej płycie inspirowanej twórczością Wojciecha Młynarskiego. Kulisy projektu, muzyczne emocje i jazzowe spojrzenie na klasykę – zapraszamy do rozmowy.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[muzyka] Radio Ekspertów i Pasjonatów. [muzyka] Witamy wszystkich nas oglądających i słuchających. W studiu witam Piotra Szmita. Dzień dobry Piotrze. >> Dzień dobry. Dzień dobry. >> Gdzie masz swoją magiczną trąbkę? >> Czeka już w nosprze. >> Już szykuje się do boju. >> Szykuje się do boju. Ćwiczy tam ona codziennie. Ona sobie sama ćwiczy. No bardzo dobry instrument z wnioskuje. >> Kupiłem, żeby sama ćwiczyła. [śmiech] >> Y zaskakujesz co róz słuchaczy i swoich

fanów. Teraz sięgnąłeś niesamodzielnie, bo będzie jeszcze ekipa bardzo mocna z tobą do utworu Wojciecha Młynarskiego. Co spowodowało, że taką miłością do Mnarskiego zapołaliście? No zadebiutowaliśmy z tym ponad rok temu, czyli 4 grudnia 2024 roku. Yyy i od tej pory dzielnie jeździmy po Polsce i koncertujemy z tym materiałem. W zeszłym roku zagraliśmy ponad 30 koncertów, w tym osiem z filharmoniami i z orkiestrami smyczkowymi lokalnymi. Natomiast po raz pierwszy będziemy mieli przyjemność w tak bogatej odsłonie właśnie w tym nosprze niedługo zaprezentować ten materiał. A miłością do młynarskiego to nie trzeba jakoś szczególnie tutaj napawać się. Natomiast, natomiast

to nie był mój pomysł od początku tutaj pomysłodawcą to był taki mój przyjaciel i przedsiębiorca, duży meloman, fan łynarskiego właśnie Michał Kalita, który zaproponował ten temat i on wspólnie z Wojciechem Merczkiem, którego zaproponowałem do składu, dobierał utwory, dobierali wspólnie utwory, więc ja tylko rzucałem hasła aranżerom w tym głównie Hardzinowi jak chcę żeby to wyglądało. Tak, czyli fajne szerokie jazzowe aranżacje, ale

oczywiście z oddaniem hołdu tradycji i żeby to jednak no zgodnie z tym jak Młynarski to tam napisał piosenkowo też było. Więc jest tutaj dosyć unikatowe połączenie oryginału z czymś takim yyy szerszym, o bardziej jazzowym poloie. Yyy i gra się to wyjątkowo przyjemnie. >> No jazz w tobie siedzi od y niemowlęcych lat, że tak powiem. W Wojtku też siedzi jazz. On jest młodym

wokalistą, ale już z dużymi osiągnięciami. Y, więc nie dziwię się, że ten jazz chcieliście pod tego młynarskiego troszeczkę podłożyć. Y, >> no Wojciech od ośmiu lat jest numerem jeden według jazz forum, jeśli chodzi o polską wokalistykę jazzową. Ja cały czas oscyluję na podium. Raz, raz bliżej jedynki, raz dalej. Raz tylko mi się udało być numerem jeden w Polsce według jaz forum, ale ale no to nie problem, bo

te wszystkie ankiety nie są miarodajne do końca. Jak weźmiemy na przykład Krzysztofa Hardzina, to on jest absolutnie wybitnym pianistą i aranżerem i kompozytorem. A na podium bywa różnie, bo tam nie wszyscy go kojarzą. też nie wiem czy z jazem czy coś. Natomiast jest absolutnie wybitny i on z nami jeździ, on z nami koncertuje, on to aranżował w większości. Natomiast dodatkowo jeszcze aranżację robiła Sabina Mek. A na koncert w Nosprze rozszerzony właśnie będzie będą jeszcze dodatkowe aranżacje na orkiestrę Auxo robione przez moją żonę Joannę Szemalę, która doktorat z kompozycji ma i pięknie

to wszystko robi. >> Czyli jest wykwalifikowaną kompozytorką. >> Tak. >> I i nadaje się >> nadaje się. Ma maglate, jak już tak rodzinnie mówimy, to Sabina jest zresztą prywatnie siostrą Wojtka. >> Tak, bo my tu w zespole w ogóle kultywujemy wspaniałą pradawną staropolską tradycję nepotyzmu [śmiech] i uważamy, że trzeba ją czcić i pielęgnować i o nią dbać, bo jest to nasze dobro narodowe i promujemy ją szeroko. >> Wiesz, bardzo dobrze powiedziałeś. To jest to należałoby to tak postrzegać jako dobro narodowe, bo kto się zna lepiej jak nie w rodzinnym gronie.

Bardzo często tak. No >> bardzo często tak. I i wiadomo komu można zaufać, do kogo można mieć pretensje i że się ktoś nie obrazi. >> A nawet jak się obrazi. No ale ale rzeczywiście no znamy umiejętności bardzo dobrze i i >> wiadomo na co można liczyć >> i to się tak zgadza. No yyy także no

będzie będzie to będzie to wyjątkowa odsłona rzeczywiście tego programu artystycznego, gdyż będą dodatkowo cztery utwory, których nie ma na płycie, oprócz wszystkich płytowych i to wynika z zaproszenia także gwiazd polskich polskiej wokalistyki. No i w zasadzie teraz powinniśmy wstać i na stojąco powiedzieć tak te nazwiska, ale ale będziemy to na siedzącego. >> Ja bym wstał, ale mikrofon nie pójdzie za mną, bo nie jest na klipie, więc y z nami będzie też wyjątkowo Agazarian i

Ewa Bem i stąd potrzeba rozszerzenia jeszcze repertuaru, więc wydaje mi się, że czeka nas bardzo interesujący koncert. A wszystkie utwory, bo będzie ich łącznie chyba w takim razie 14, o ile dobrze liczę. będą do słów właśnie Wojciecha Młynarskiego. >> Wojciech Młynarski, no to to jest postać, której nie trzeba w ogóle reklamować. To jest firma sama w sobie. Wystarczy powiedzieć Wojciech Młynarski i cała polska wioszy to jest postać, która reklamuje nas w tej chwili. >> Tak. No to właśnie [śmiech] do tego chciałem nawiązać, że troszeczkę tak na na Wojciechu Myynarskim pojedziecie, ale

z drugiej strony no nie do końca, bo jesteście z takim wspaniałym muzycznym dorobkiem, że może zaryzykuję, ale możecie na równi stanąć z Wojciechem. No na równi to stałem dosłownie chwilę przed przyjechaniem tutaj do studia telewizyjnego, to stałem z Janem Emilem Młynarskim, bo dosłownie przed chwilą się z nim widziałem, bo w momencie kiedy to nagrywamy to jest jest próba i za

chwilę koncert do właśnie z Jana Emila Mojarskiego, który my organizujemy jako stowarzyszenie muzyczne Śląski Jazz Club. Zresztą stowarzyszenie Muzyczne Śląski Jazz Club jest tutaj współpartnerem też tego koncertu właśnie w Nosprze 2 lutego. W poniedziałek, co warto zaznaczyć, trzeba sobie to zaplanować

i a nie, że tam jakiś WF czy angielski czy czy coś innego wieczornego. O, natomiast, natomiast no jest miło obcować z mistrzem słowa, miło obcować w ogóle z tymi mistrzami wszystkimi, z którymi regularnie gram, bo tam jeszcze jest oprócz Myczka i Hardzina jeszcze jest Andrzej Święst na kontrabasie i Sebastian Frankiewicz na perkusji również mistrzowska sekcja rytmiczna. Tak. No a orkiestra Auxo jest uważana za być

może najlepszą tego typu orkiestrę smyczkową w Polsce z maestrą Markiem Mosiem w roli dyrygenta. Więc rzeczywiście Krem de la Krem. No i co tu dużo mówić? No nic, tylko przychodzić i i i doświadczyć tego niebywałego wydarzenia, bo ciężko o coś podobnego. >> y dopiero teraz w Nosprze występujecie. Czemu? >> Z tym materiałem dopiero teraz w Nosprze, gdyż proces bukowania sali w Nosprze trwa minimum rok. Znaczy [śmiech] z rożnym wyprzedzeniem trzeba to zrobić. Natomiast rok temu wydaliśmy płytę, więc jak tylko wydaliśmy płytę, y, to zaczęliśmy bukować koncert w Nosprze. No i udało nam się uzyskać ten termin, więc to jest norma. Ale to też dobrze, to też ma swoje plusy, ponieważ mamy to bardzo dobrze ograne i dzięki czemu mamy pewność, że ten koncert po prostu będzie no w tych detalach jakiś, których i tak

może większość osób nie zauważy, ale nawet w tych detalach będzie absolutnie mistrzowski i dopracowany, więc jest to coś fajnego. Zresztą będziemy nagrywać fragmenty tego koncertu przez telewizję jazz, która sprzyja takim jazzowym różnym przedsięwzięciom i i z nami czasami właśnie y nam towarzyszy. W związku z tym też ostatecznie na YouTubie też powinny się pokazać docelowo z powiedzmy z takie dwa, trzy, maksymalnie cztery utwory z tego koncertu w ramach dalszej promocji tego materiału też, bo my nie przestajemy na tym koncercie. To nie jest podsumowanie naszej trasy, to nie jest jakby ostatni koncert, tak, który który tutaj

jest i już dziękujemy, żegnamy się z tym materiałem i idziemy do innych, zwłaszcza, że każdy z nas ma swoje różne inne projekty muzyczne też, tylko kontynuujemy koncerty. Niemniej jednak na pewno nie z taką intensywnością jak w zeszłym roku. To znaczy ten pik promocji już już był, a w tym roku już będzie tego mniej. Może zagramy około 10, maksymalnie 15 koncertów, więc już dwa razy mniej. Natomiast ja też wydaję za moment, bo 12

lutego mam premierę swojej kolejnej płyty. Tym razem wracam do motywu Komedowskiego, >> namówiony znowuż przez pana prezesa stowarzyszenia Komedowskiego, czyli pana Krzysztofa Balkiewicza, który też jest dyrektorem artystycznym Love Polish Jazz Festiwalu. On mnie namówił niegdyś na zaaranżowanie

tych sześciu odkrytych w Bibliotece Narodowej utworów komedy, których nikt nigdy na oczy nie widział. Czyli właśnie powstała płyta Comeda, nieznany 1967, bo z tego roku są właśnie te odkryte utwory i z tym koncertowaliśmy przez parę lat. Natomiast teraz pan Balkiewicz zaproponował też na swój festiwal Love Polish Festival, żebym zaaranżował po swojemu znane takie utwory z filmów, piosenki komedy właśnie z filmów, do których komeda pisał muzykę. >> Kołysankę się też tam znajdzie. >> Kołysanka akurat nie, ale Kołysankę nagrały na płycie 3bitu Ty masz Stańko lata temu, bo to był 2018 rok.

także niektóre znane utwory dosyć na przykład Ballat for Burn nagrałem na płycie Dark Forcast z 2020. Ta to była głównie autorska płyta, ale dwa utwory komedy przemyciłem, więc no jest ten motyw powtarzający się jak widać. Natomiast to będzie stricte komedowska płyta z jednym wyjątkiem, bo jeden utwór własny przemyc z kolei w odwrotnej proporcji, to znaczy głównie utwory komedy i jeden utwór własny, ale to pojawi się właśnie przy okazji koncertów w Jasmin, w klubie Jasmin w Warszawie 12 lutego

i i to będzie drugi taki mój główny motyw na na koncerty w 2026 roku. trochę młynarskiego i reszta >> jest szansa, że też z tym zagramy w Nosprze, ale znowuż jakoś za rok, >> czyli gdzieś gdzieś na początku 2027. No. >> No to znowu będzie materiał dobrze ograny i publiczność będzie koncert. Jak to koncerty w Nosprze szczególnie polecamy, bo to są zawsze koncerty w rozszerzonym składzie, w rozszerzonym repertuarze, gdyż jest to duża sala i ma takie możliwości, tak? i jakby gdzieś tam finansowo to się wszystko y spina i

i stać nas na to, żeby wziąć dodatkowe jakby gwiazdy, ale także to dodatkowe gwiazdy wiadomo pomagają zapełnić tak dużą salę, więc jest to y gdzieś tam taka sytuacja, w której jesteśmy w stanie zrobić coś więcej niż na typowych koncertach, więc jest to jest to coś ciekawego. Oczywiście no bilety też są trochę droższe niż na typowych koncertach, bo jest to sala dosyć ekskluzywna i i i tam

wszystko w ogóle jest droższe, ale ale warto, bo po prostu dostajemy ekstra ekstra zdecydowanie >> to jest taki pakiet muzyczny, że >> zatyka dech w piersiach. >> Tak. >> Młynarski napisał trochę więcej niż 14 tekstów do do piosenek. Myślicie o jakieś później kontynuacji? na jakiś czas, bo sami wiecie po tym roku działania podczas koncertów jak to przyjęła publiczność i czy warto dalej

inwestować w to. >> To znaczy no publiczność przyjmuje to bardzo dobrze. Natomiast ja osobiście myślę, że że raczej to by to był jednorazowy flirt z tekstami Wojciecha Myarskiego. Może kiedyś coś się jeszcze powtórzy, ja nie wykluczam. Natomiast póki co nie zamierzam kontynuować z innymi utworami y tego tego projektu czy czy rozszerzać

o kolejną płytę i i robić wznowienie. Razżar na to jest za wcześnie. Odważę, że no ten projekt bardzo dużo energii, zaangażowania, pieniędzy i wszystkiego włożyliśmy w to, żeby on powstał. Powstał naprawdę na niesamowicie wysokim poziomie z topowymi muzykami. Jeszcze minus Inelu jest na płycie >> przecież. Także mamy absolutnie topową sytuację pod każdym względem. Genialne aranżacje, wszystko tam się zgadza pięknie. Więc mamy jakby kompletny program artystyczny, który później już jak ta fala promocji minie, to to zawsze okazjonalnie możemy do tego wracać.

Więc wydaje mi się, że tak duże przedsięwzięcie, jakim jednak jest ta płyta, no nie będzie szybko powtórzone. Płyta sięgnęła już po złoto. >> Nie mam pojęcia. >> Nie masz pojęcia. Nikt jeszcze cię nie poinformował o tych fakt. Nikt nie śledzi takich rzeczy. Nikt nie nikt nic nie wie. E, natomiast >> była gdzieś nominowana do jakieś >> natomiast my sprzedajemy tą płytę też głównie po koncertach, bo w tej chwili ludzie głównie kupują płyty po koncertach, ponieważ mamy dużo koncertów, to oczywiście sporo tego zeszło. Natomiast ile w oficjalnej sprzedaży sprzedało się tych płyt, to nawet nie wiem, bo musielibyśmy to wszystko policzyć. Yyy, a też staramy się nie współpracować z dużymi takimi instytucjami jak na przykład SPAW, który się chyba tym zajmuje yyy za bardzo yyy

więc też też też nie mamy od nich jakiegoś tam yyy jakieś informacji. Natomiast yyy wydaje mi się, że że rzeczywiście jakby sporo tych płyt już poszło, ale to głównie zasługa jest koncertów, nie? Bo ludzie oprócz tego, że po koncercie po prostu zachęceni są do kupienia płyty, bo tak bardzo im się podobało, to jeszcze traktują to jako pamiątkę z koncertu, nie? >> Jeszcze autograf można dostać. >> Jeszcze autograf w gratisie. Tak, >> fajne rzeczy. >> Także no >> tylko podczas koncertów można płytę nabyć? >> Nie no, płyty są oczywiście dostępne na stronie wydawnictwa SJ Records, >> czyli www.sjrecords.eu, Records EU, a także szeroko w dystrybucji, więc w zasadzie jak się wpisze to tam wyskoczę.

Niestety pierwszy wyskakuje Empik, czego nie polecamy państwu, gdyż Empik to jest korporacja zagraniczna i ma dużą marżę. Lepiej kupować zawsze płyty. Polecamy serdecznie bezpośrednio u na przykład polskiego wydawcy, prawda? To jest jedna rzecz, ale druga rzecz to jest taka, że co ciekawe, bo wersja winylowa to dużo częściej właśnie ludzie kupują bezpośrednio wydawcy. CD to ludzie byle gdzie, najczęściej w Empiku, ale właśnie winyle to zauważyłem, że ludzie są dużo bardziej świadomi, którzy kupują winyle i i kupują właśnie bezpośrednio na stronie wydawnictwa w większości.

Abstrahując, że też ograniczamy dystrybucję celowo w Inyli i na przykład Empikom w ogóle nie dajemy do dystrybucji. Więc jak >> taki chytry plan macie? [śmiech] >> Tak. Nie, no to to jest to jest oczywista rzecz. Poza tym takie a propos tajników biznesu muzycznego, żeby zachęcić ludzi do kupienia płyty CD lub winyla, to też w streamingu jest ograniczona ilość utworów. Nie wszystkie utwory są w streamingu. Wiadomo, że nie możemy zupełnie ze streamingu w dzisiejszym świecie zrezygnować. Natomiast, >> natomiast staramy się jak tylko możemy, żeby tam nie było wszystkich utworów. Tak, jak ktoś chce wszystkie, to już musi kupić CD albo winyl. Winyl jest podwójny.

Świat dystrybucji się ciągle zmienia i >> tak >> i kształtuje zupełnie na nowo. >> No alternatywą jeszcze dla fanów cyfrowego brzmienia, ale takiego topowego cyfrowego brzmienia, to jest to, co mamy w wydawnictwie Set Records, czyli pliki Wave High R, czyli najczęściej to są 24 bity na 96 kHz.

Bardzo dobra jakość. To jest trzykrotnie lepsza jakość niż na płycie CD, biorąc pod uwagę samą masę, czyli wagę, ile to zajmuje. Tak, bo na płycie CD powiedzmy jest 600 ileś MB, a tutaj mamy 2 GB, więc gęstość jakby w tym pliku jest taka maksymalna, jaka jest ze stołu najczęściej. >> I to jest dla tych wszystkich fanów, którzy chcą maksymalnie dobre brzmienie, ale niekoniecznie analogowe. Tak, cyfra jest dla nich okej, mają różne makintosze i procesory brzmienia i tak dalej. I i to ma sens i wtedy zachęcamy, >> ale to już takie wąskie grono odbiorców chyba jest.

>> No to jest wąskie. Też też ci odbiorcy sami do końca nie wiedzą, że można takie pliki kupić. >> Nie zawsze szukają takich plików. Ci odbiorcy czasami mają też po prostu gramofon, to sobie kupują tego winyla, ale ale gdyby się im jakby powiedziało, to może też z chęcią by kupili takie pliki. One nie są takie drogie jak Winel. Są tylko troszeczkę droższe od CD. Natomiast to wynika z tego, że że mamy świetną jakość i mamy właśnie też komplet tych utworów też w tej wersji, więc to są pliki do pobrania po prostu, nie? >> Piękna sprawa. No >> jednak y świat poszedł mocno do przodu z

korzyścią dla takich wydawnictw, bo przecież no dawniej można było pomarzyć tylko w ogóle pomarzyć o o winylach. Potem jak już CDki wyszły, no to człowiek się tym ekscytował. M >> a dzisiaj możliwości są tak niesamowite, że tylko siadać i słuchać. >> No tak. No tak, chyba tak jest rzeczywiście, że Suma Sumarum gdzieś tam może produkcja płyty już nie należy tylko i wyłącznie do >> dużych korporacji i wielkich wydawnictw, tylko się zdemokratyzowało i dzięki temu takie mniejsze wydawnictwa jak właśnie SJ Records, które promujemy zawsze mają możliwość funkcjonowania.

Oczywiście to nie znaczy, że my mamy swoje własne tłocznie, bo to się zawsze outsourcinguje. >> Zamawiamy po prostu w świetnych tłozniach y rzeczy, ale ale mamy swoją markę i i i swój sklep i i tam też zachęcamy zaglądać. No a wracając do koncertu w w Nosprze, to bilety są do

dostania właśnie przede wszystkim w Nosprze oczywiście, natomiast też mamy taką bileterię, bilety sjc.pl. pl. Yyy, to jest bileteria w ogóle Stowarzyszenia Muzycznego Śląski Jazz Club i tam też niektóre bilety są na ten koncert. Yyy, może się okazać, że czasami gdzieś zostały lepsze bilety właśnie w tej bileterii, więc tam też zachęcam, żeby zajrzeć. Tych biletów już dużo nie zostało, bo zostało może jakieś 20%. Wszystkie te najlepsze już poszły, ale wciąż są i to i to warto warto w takim razie zanim zupełnie znikną >> tam zajrzeć. No i no i do zobaczenia także ewentualnie po koncercie ktoś przyjdzie, bo my tam przyjdziemy po koncercie wyjdziemy do ludzi, będziemy też podpisywać płyty, także można się z nami spotkać.

>> Także drugi dzień lutego zapowiada się bardzo ciekawie w Nosprze. Potem masz 10 dni luzu, czy nie? Za bardzo >> no luzu koncertowego może. Tak. A później tak, a później ta premiera płyty właśnie tej nowej w Warszawie. A dosłownie trzy dni później, chyba 15, czyli dzień po walent po walentynkach, gramy koncert walentynkowy, ale znowu z programem młynarski bynajmniej. >> Aha. >> Tak jak w Nosprze, ale oczywiście nie w tak szerokim w szerokiej odsłonie jak w Nosprze, tylko w klasycznej odsłonie, w kwintecie, >> ale tak bodajże w Gnieźnie, już nie pamiętam w tej chwili. E, więc zaczyna się, znowu zaczynają się jakby koncerty po takiej delikatnej zimowej przerwie, bo zawsze staram się gdzieś od połowy grudnia do połowy stycznia mieć taką przerwę zimową, która wychodzi naturalnie, ale mi się spodobała, więc

też też się staram kontynuuję tą tradycję, >> że to jest moment na odpoczynek, na rodzinę, na święta i ewentualnie na narty >> i na nowe pomysły. >> Na nowe pomysły może też, albo przynajmniej na na odświeżenie głowy. A propos głowy, kapelusz przynosi szczęście? >> Nie wiem, [śmiech] nie wiem czy szczęście. >> A jest to twój talisman? Parę dni temu grałem koncert, jakiś zamknięty koncert dla jakiejś dużej firmy. Graliśmy też młynarskiego właśnie. I dopiero dzień

później i to południu, jak dostałem zdjęcia z tego koncertu od pana, który tam nas też zapraszał i mi wysłał trochę zdjęć, to patrzę na te zdjęcia i patrzę i widzę, że nie miałem kapelusza na głowie. >> Wow. >> A na koncerty? No zawsze staram się mieć. >> No właśnie. No i mówię, nie zorientowałem się ani razu do momentu, dzień później jak zobaczyłem te zdjęcia. [śmiech] To znaczy pomimo tego, że już od lat noszę ten kapelusz zawsze na koncertach, to po prostu przez moment mi nie przeszło, że ja go nie mam na głowie w trakcie tamtego koncertu. Więc >> a przygoda trafi do Annałów i będą wszyscy opisywać, że raz się zdarzyło, że Piotr nie miał kapelusza. Może w takim razie nie jestem do niego aż tak przywiązany.

>> A może nie wszystko od niego zależy albo nic od niego nie zależy, ale pięknie pięknie się kombinuje. >> Tak, ale dodaję do wizerunku, więc niech będzie. >> Niech będzie. Drugiego będziesz miał kapelusz >> będę, m, będę miał. No jakbym zapomniał, to niech ktoś szybko przed pierwszym utworem krzyknie sali kapelusz. [śmiech]

>> Piotr Schmid był dzisiaj naszym gościem. Wpadaj do nas jak tylko będziesz miał coś tak ciekawego, bo ty przychodzisz i jest momentalnie wielki świat muzyczny u nas w naszym małym studio i bardzo się cieszymy z tego, jeśli możemy cię gościć. >> Bardzo dziękuję również >> i udanego 2026 roku życzę pod każdym względem, a już na pewno muzycznym. >> Również wszystkiego dobrego. Dzięki wielkie. >> Piotr Schmid. To teraz posłuchamy troszkę tego młynarskiego. To będzie fragment jednego z waszych koncertów zarejestrowany. Polską miłość śpiewać będzie Wojciech Myrczek. Na fortepianie [muzyka] gra Krzysztof Herdzin. Na kontrabasie Andrzej Świę. Na perkusji Sebastian Frankiewicz [muzyka] i oczywiście na trąbce obecny w studio Piotr Schzmid.

[muzyka] Nie umie błądzić gdzieś we mgle. >> [muzyka] >> Z obłoków tu nie spadła, nie na pięknych słowach nie [muzyka] zna się polska miłość. Miłość [muzyka] zlecone prace musi brać. Nocą koszule twoje prać rano po bułki w sklepie [muzyka] stać. Polska miłość miłość

potem jest cenna w środku dnia [muzyka] na imię zaś czasami ma tak właśnie jak dziewczyna ta jak jej było [muzyka] nie umie się rozczulać zbyt gra czasem [muzyka] w towarzyski flirt czasem do wojska pisze Polska miłość miłość miłość [muzyka] bywa, że kuchennymi schodami z dzieckiem

ucieknie do [muzyka] mamy. Znienawidzi na śmierć się pokłóci. Z pazurami do oczu się rzuci. [muzyka] Czasem straci ostatnią nadzieję. fotografię [muzyka] twą podrze i sklei. Będzie włóczyć się po [muzyka] adwokatach. Czyjeś wiersze odnajdzie po latach. [muzyka]

>> [muzyka] [muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo